Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
T-72 i jego potencjał modernizacyjny i bojowy

Jakie możliwości na dzisiejszym polu walki posiada T-72
W dalszym ciągu duże
24%
 24%  [ 13 ]
Średnie,konstrukcja już ma swoje lata
50%
 50%  [ 27 ]
Małe,prawie muzealne
15%
 15%  [ 8 ]
Żartujesz,to ma jeszcze jakieś?? :)
9%
 9%  [ 5 ]
Głosowań: 0
Wszystkich Głosów: 53

Autor Wiadomość
7TPje
Chorąży



Dołączył: 23 Paź 2004
Posty: 453
Skąd: Lublin
Wysłany: Pon 18 Kwi, 2005   T-72 i jego potencjał modernizacyjny i bojowy

Witam.
Ten temat nawiązuje swoją wymową do dyskusji w temacie o czołgach współczesnych.Ma na celu rozważenie (ż bo waga- Karol) możliwości (mogę-Karol) jakie dziś posiada czołg T-72.

Posiada on moim zdaniem w dalszym ciagu wysoki poziom potencjału modernizacyjnego jak i bojowego. Istnieje możliwość wyposażenia go w nowoczesne przyrządy obserwacji pola walki,pancerz reaktywny,jak i nakładki panerza warstwowego,a pociski nowej generacji dają walki nawet z najlepszymi.

Wadą jest natomiast mała powierzchnia uzytkowa konstrukcji,typ armaty która posiada coraz gorsze jak na wymagania pola walki parametry oraz umieszczenie amonicji,które powoduje że po trafienu wieża jest wyrywana od reszty.

Jakie jest zdanie waszmości na temat tej konstrucji :?: :?: :?:

Karol3414 napisał/a:
Kilka drobnych zmian, nie wypada żeby pierwszy post w temacie był naszpikowany literówkami
_________________
Memento Mori
 
 
 
Viking
Major



Dołączył: 24 Mar 2004
Posty: 1912
Skąd: Białystok
Wysłany: Pon 18 Kwi, 2005   

moim zdaniem jest to w dalszym ciągu wartosciowy sprzęt wojskowy,szczegolnie gdy zostanie mocno zmodernizowany np wyposazony w odowiednia ilosc elektroniki :wink: ,wzmocnienia pancerza itp
 
 
 
simon
Sierżant *


Dołączył: 14 Mar 2005
Posty: 130
Skąd: Gliwice-Łabędy
Wysłany: Pon 18 Kwi, 2005   

Jako rodowity Łabędzianin powinienem pewnie gorąco optować za modernizacją T-72. Pewnie jeszcze długo będzie to podstawowy czołg wojska polskiego, ale jego potencjał modernizacyjny nie jest wielki. Moim zdaniem bardziej wynika to z jego radzieckiej wizji czołgu podstawowego niż niedoskonałości technicznej. W każdy razie dokładnie trzeba przeanalizować zakres modyfikacji, szczególnie według kryterium koszt-efekt.
 
 
Przezdzieblo
St. szeregowy *


Dołączył: 01 Sty 2005
Posty: 28
Wysłany: Wto 19 Kwi, 2005   

T72 jakiej wersji?
 
 
7TPje
Chorąży



Dołączył: 23 Paź 2004
Posty: 453
Skąd: Lublin
Wysłany: Śro 20 Kwi, 2005   

W tym senk że mam tu na myśli wszystkie.Pamiętam oczywiście że te pierwsze od ostatnich dzielą głebokie przepaści,ale nawet one mogą być podane owocnej modernizacji 8)
_________________
Memento Mori
 
 
 
Teufel
Szeregowy



Dołączył: 04 Sie 2004
Posty: 778
Skąd: Stadt Thorn
Wysłany: Śro 20 Kwi, 2005   

usunięte
_________________
Legiony i ja mamy się dobrze.
Ostatnio zmieniony przez Teufel Śro 12 Kwi, 2006, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Przezdzieblo
St. szeregowy *


Dołączył: 01 Sty 2005
Posty: 28
Wysłany: Śro 20 Kwi, 2005   

7TPje napisał/a:
W tym senk że mam tu na myśli wszystkie.Pamiętam oczywiście że te pierwsze od ostatnich dzielą głebokie przepaści,ale nawet one mogą być podane owocnej modernizacji 8)


No to w przypadku T72 od wersji pierwotnych do A/M/M1 aby taką modernizację można było uznać za owocną, tj. zmieniającą czołg w pojazd spełniający wymagania współczesnego pola walki, to trzeba by w nim wymienić praktycznie wszystko. Uzbrojenie, optykę i SKO, wzmocnić opancerzenie, przekonstruować wieżę (tzn. zaprojektować nową) i kadłub pod kątem zapobiegania zabójczym eksplozjom amunicji, wpakować nowe systemy przeciwpożarowe i przeciwwybuchowe, zmienić konstrukcję siedzienia kierowcy, zamontować nowy silnik, lepszą transmisję i, zapewne, wmocnić zawieszenie. Tylko wtedy czołg może będzie tak zrywny, tak odporny na pociski innych czołgów od frontu, oraz lekką broń ppanc. w innych strefach ochronnych, tak celny i potężny jak nowocześniejsze pojazdy.

W przypadku pominięcia wymiany uzbrojenia konstrukcja armaty oraz amunicji do niej będzie poważnie ograniczała ppanc. możliwości pojazdu.
W przypadku pominięcia przekonstruowania wieży i odizolowania amunicji od załogi zmodernizowany pojazd nadal będzie w razie kłopotów wyjątkowo crew-unfriendly.
W przypadku pominięcia innych elementów modernizacji "nasz" T72 nadal będzie wyraźnie odstawał potencjałem bojowym od nowocześniejszych konkurentów.


Potencjał modernizacyjny czołgów z rodziny T72 starszych wersji jest bardzo niski. Lepiej w przypadku wozów od T72B wzwyż (nowa armata). Najnowsze warianty T90 są dobrą ilustracją, gdzie leży granica możliwości tej konstrukcji, ile można z niej wycisnąć. Ale pomiędzy T72BM (poprzednikiem T90) a T72M czy nawet M1 zieje wielka przepaść.
 
 
Bergman
Kapitan



Dołączył: 22 Paź 2004
Posty: 1367
Skąd: Żory
Wysłany: Wto 26 Kwi, 2005   

Wszystko zależy przeciwko komu T72 miałyby walczyc. Bo jak na frontach tzw. trzecioswaitowych, bez udziału wojsk USA, czy NATO, to może być całkiem całkiem. Np. konstrkcje T72 i pochodne ażd o t90 armii czerwonej (pardon, rosyjkiej :wink: )powinny sobie znakomicie poradzic z chińskimi zabytkami.
_________________
- Jak się nazywasz przystojniaku?
- Borewicz
- A jak masz na imię?
- Porucznik
 
 
7TPje
Chorąży



Dołączył: 23 Paź 2004
Posty: 453
Skąd: Lublin
Wysłany: Czw 28 Kwi, 2005   

Ja bym powiedział że T-90 miałby szanse nawet ze współczesnymi czołgami NATO.Amonicja którą strzele daje mu realne szanse zniszczenia M1A1 Abrams(z A2 byłyby to większy problem,ale i to by nie było niemożliwe).Pamiętajmy też że T-72 powstawał w przeświadczeniu że będą uzyte w wielkiej ilości i przez armię poborową.To rozjaśnia pewne aspekty w samej konstrukcji tej maszyny.

Istnieje mozliwość wymiany wieży na inną,lepiej chronioną.Przykładem moze byś ta z T-90,będący w istocie powiekszona i lepiej opacerzoną wersją tej z poprzednika. 8)
_________________
Memento Mori
 
 
 
Karol3414
Major



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 1650
Skąd: 60 Pułk Piechoty Wielkopolskiej, Ostrów WLKP.
Wysłany: Czw 28 Kwi, 2005   

7TPje napisał/a:
Pamiętajmy też że T-72 powstawał w przeświadczeniu że będą uzyte w wielkiej ilości i przez armię poborową.To rozjaśnia pewne aspekty w samej konstrukcji tej maszyny.

I tu chyba dotknęłeś chyba sedna sprawy. Kocepcja użycia czołgu (według której projektowano T72), jest w istocie nie zmieniana od czasu T34. Masowe użycie wojska pancernych oraz łatwość wyszkolenia jego obsługi. To jest to co dało zwycięstwo wojskom sowieckim nad III Rzeszą. Tą samą koncepcję przyjęliśmy my jako członek UW. Obecnie jako członek NATO, zmieniamy ją trochę ale to potrwa. Mamy Leopardy i wątpię by ich załogi stanowili poborowi, będą to pewnie nadterminowi, kontraktowi i zawodowi żołnierze.
Armia USA, może pozwolic sobie na takie cuda jak M1 i jego wersje rozwojowe między innymi dlatego, że nie opiera się na poborze tylko na kontraktach, których czas trwania umożliwia pełne przeszkolenie żołnierza do obsługi tak zaawansowanej techniki. Oczywiście koszty tego szkolenia też są ogromne a w naszych realiach, przyjmując że służba zasadnicza trwa rok, z tego musisz odjąć czas przed przysięgą, intensywność takiego szkolenia musiałaby być ogromna, co tylko zwiększa jego koszty.
Pytanie tylko, która koncepcja prowadzenia działań wygrałaby w ewentualnym konflikcie. Już raz konflikt taki miał miejsce i Ruscy go wygrali (razem z USA, które stosowały tę samą koncepcję).
_________________
Za gruzy naszych miast,
za braci naszych krew.
 
 
 
Bergman
Kapitan



Dołączył: 22 Paź 2004
Posty: 1367
Skąd: Żory
Wysłany: Czw 28 Kwi, 2005   

Jeśli brać pod uwagę pierwszą Pustynną Burze, to tam zawdowcy w M1A1 rozkurzyli nie tylko poborowych ale i gwardie co siedziała w T72. A armia saddama szkolona była wg sowieckich wzorów.

Oczzywiście przykład jest o tyle nieadekwatny, że:1 walki na pustyni są specyficzne i odmienne od europejskich, gdzie szykowano się do generalnego starcia, 2. morale wojsk saddama po miesięcznym bombardowaniu w czasie gdy oni siedzieli w okopach jak za I WS, leżało równo.
3. panowanie w powietrzu ułatwiało amerykańskim czołgom sporo też.

No inie było tam starcia ala Witman, czyli powiedzmy kompania abramsów przeciwko dywizji T72, żeby móc ocenić jak kto wyjdzie z takiego pojedynku.
_________________
- Jak się nazywasz przystojniaku?
- Borewicz
- A jak masz na imię?
- Porucznik
 
 
Karol3414
Major



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 1650
Skąd: 60 Pułk Piechoty Wielkopolskiej, Ostrów WLKP.
Wysłany: Czw 28 Kwi, 2005   

Bergman napisał/a:

No inie było tam starcia ala Witman, czyli powiedzmy kompania abramsów przeciwko dywizji T72, żeby móc ocenić jak kto wyjdzie z takiego pojedynku.

No tak, do pełnego zastosowania kocepcji radziecko/rosyjskiej zabrakło tylko masy czołgów po stronie Irackiej.
_________________
Za gruzy naszych miast,
za braci naszych krew.
 
 
 
7TPje
Chorąży



Dołączył: 23 Paź 2004
Posty: 453
Skąd: Lublin
Wysłany: Śro 04 Maj, 2005   

Nie porównujmy armii Saddama z oddziałami US Army.Pamiętajmy przytym że T-72 jakie posiadała armia Iraku nie były najeleprzej jakości(wojska UW miały lepiej wyposarzone maszynki) i posiadały raczej marnej jakosci amonicję(Polska niewiele lepszą 8) ).
_________________
Memento Mori
Ostatnio zmieniony przez 7TPje Pon 30 Maj, 2005, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Viking
Major



Dołączył: 24 Mar 2004
Posty: 1912
Skąd: Białystok
Wysłany: Śro 04 Maj, 2005   

Cytat:
Jeśli brać pod uwagę pierwszą Pustynną Burze, to tam zawdowcy w M1A1 rozkurzyli nie tylko poborowych ale i gwardie co siedziała w T72. A armia saddama szkolona była wg sowieckich wzorów.

Oczzywiście przykład jest o tyle nieadekwatny, że:1 walki na pustyni są specyficzne i odmienne od europejskich, gdzie szykowano się do generalnego starcia, 2. morale wojsk saddama po miesięcznym bombardowaniu w czasie gdy oni siedzieli w okopach jak za I WS, leżało równo.
3. panowanie w powietrzu ułatwiało amerykańskim czołgom sporo też.

No inie było tam starcia ala Witman, czyli powiedzmy kompania abramsów przeciwko dywizji T72, żeby móc ocenić jak kto wyjdzie z takiego pojedynku.
z tego co sie orientuje to większosc czołgow irackich została zniszczona przez lotnictwo i śmigłowce , do walk pancernych dochodziło rzadko, a jak już to przeważnie Abramsy trafiały na T-55 bo o zniszczenie odzdziałow gwardyjskich uzbrojonych w T-72 odpowiednio wczesniej zadbało lotnictwo(w końcu amerykanie musieli by byc skończonymi kretynami by mając calkowite panowanie w powietrzu dopuscic do bitew pancernych z wrogiem uzbrojonym w sprzęt mogący zadac im spore straty), a Abramsy nie sa az tak niezniszczalne jak to sie nam sugeruje i w razie przykładowego starcia kompania Abramsów vs dywizja czy nawet pułk T72 amerykanskie czołgi prawdopodobnie zostały by zmiecione i to raczej szybko
 
 
 
7TPje
Chorąży



Dołączył: 23 Paź 2004
Posty: 453
Skąd: Lublin
Wysłany: Pon 30 Maj, 2005   

Chyba że było by to starcie w nocy(irackie T-72 były pozbawione noktowizorów),z przewagą terenową amerykanów i na większe odległości.No i jeszcze atak z boku.
_________________
Memento Mori
 
 
 
August II Mocny
Kapral


Dołączył: 06 Cze 2005
Posty: 84
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 07 Cze, 2005   

myslę że w bezpośrednim starciu T-72 a M1 Abrams, wystarczy 2-3 krotna przewaga T-72, niezłe morale i wersja conajmniej z 1995 r. wtedy Abramsy nie mają szans, dlatego też amerykańskie samoloty bardzo dokładnie atakowały koszary gwardii i bardzo dużo wysyłali smigłowców na kolumny pancerne irackich T-72, totez niewiele tych maszyn brało udział akurat w tym konflikcie.........
_________________
Włochy tez miały wkład w I wojne światową!!!!!
 
 
J E Y T
Podporucznik


Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 559
Wysłany: Nie 22 Sty, 2006   vdfgv

Zgadam się Abrams nie jest wcale taki super jak propaganda nam mówi a do T 72 to przecierz rosjanie swój najnowszy czołg T 90 oparli na T 72.
 
 
7TPje
Chorąży



Dołączył: 23 Paź 2004
Posty: 453
Skąd: Lublin
Wysłany: Czw 16 Lut, 2006   

Tak,oparli na T-72 gdyż poniekąd musieli.A tak naprawde to na T-64, patrząc na pancerz.Niestety T-90 jest też spatkobiercą też licznych błędnych zalożeń taktycznych i konstrukcyjnych.
_________________
Memento Mori
 
 
 
Tojo
St. szeregowy


Dołączył: 16 Lut 2006
Posty: 41
Skąd: lubelskie
Wysłany: Wto 21 Lut, 2006   

Włączając się do arcyciekawej dyskusji proszę o zwrócenie uwagi na specyfikę terenu na jakim działały będą czołgi. Na dużych dystansach T 72 ma problemy z Abramsem ale w przypadku terenów tak urozmaiconych jak w naszym kraju możliwe są zasadzki, obejścia itp. Przewaga w powietrzu nieco traci na znaczeniu.
 
 
Gość

Wysłany: Wto 21 Lut, 2006   

Grał ktoś w Pustynną Burzę? Kilka T-72 atakując wspólnie z innymi wozami potrafiło sporo namieszać. 2 T-72 ukryte w zasadzce zniszczyły kiedyś 6 Challengerów i 2 Abramsy (graliśmy na zasadzie ukrytych wozów - tzn wiedział że coś do niego strzela, i mniej więcej skąd, ale dopiero po trzecim czołgu zorientował się że to T-72, a po 6 zdołał je namierzyć i odpowiedzieć ogniem.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 10