Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
10
Autor Wiadomość
Kiedryn
St. sierżant



Dołączył: 21 Kwi 2004
Posty: 342
Skąd: warszawa
Wysłany: Śro 26 Maj, 2004   Re: Rewersy żetonów w TiS 10

RK napisał/a:
... ktoś poinformował WZ (chyba nawet na forum), że brakuje batalionu Moeller w DP Tettau z Arnhem (TiS 9), a ten niestety, zamiast polegać na mej światłej wiedzy, wstawił w ostatniej chwili żeton tego batalionu i tak jest on wydrukowany po raz drugi, bo już raz był wydrukowany poprzednio (w TiS 9). Tak m.in powstają błędy...


Całe zamieszanie przezemnie, napisałem że ("Moeler"? Jest to oddział wymieniony w uzupełnieniach ale nie jest wymieniony w tabeli siły). Przepraszam za mieszanie szyków... Moje winy wyszły na jaw, oczekuję egzekucji...
Jeszcze raz przepraszam.
_________________
Jeżeli wyparłeś wroga z jego pozycji to nie zabieraj się za drugie śniadanie bo on może wrócić i zabrać ci kanapki.
 
 
 
Gość

Wysłany: Śro 26 Maj, 2004   

Jeśli można bezczelnie dodać, to należy jednak unikać banalnych błędów, a za takie uważam niedoróbki żetonów.

Ja już nie mówię o tym, że są wątpliwości jak co powinno wyglądać, wybieramy jeden wariant i upss, pomyliłem się.

Ale żebyb mylić Dankla z Auffenbergiem?
To woła o pomstę do nieba :D


Stąd też proponowałbym jednak mniejszy pośpiech, bo wtedy można kilkukrotnie wszystko sprawdzić i wyeliminować wpadki.
Zwłaszcza że jak widzę gremium liczne i śmiało można wszystko przeglądnąc z trzy razy i wykryć błędy.
 
 
Viking
Major



Dołączył: 24 Mar 2004
Posty: 1912
Skąd: Białystok
Wysłany: Śro 26 Maj, 2004   

w Tis i tak jest malo błędów patrzac na to co bylo w niektórych numerach ,,dragona"-chocby bitwa o Bastogne- wiele zetonów amerykanskich było w kolorach szarych czyli niemieckich, a wogle to najsmieszniejsze bylo jak kilka zetonow mialo kolor zołty i rozowy :shock: toaz sie grac nie dalo -co do zetonow w Tis to rzeczywiscie wypadalo by unikac głupich pomyłek w druku, bo potem niektóre rzeczy trzeba znowu drukowac ale i tak nie jest żle,z czasem pewnie redakcja dojdzie do perfekcji :)
 
 
 
Maedhros
Plutonowy


Dołączył: 13 Kwi 2004
Posty: 138
Wysłany: Śro 26 Maj, 2004   

Panowie! Pozwole sobie podkreślić jeden fakt: za ten produkt ktoś płaci i ktoś bierze pieniadze. To nie jest kółko wzajemnej adoracji gdzie wszyscy się znamy, robimy dla siebie i możemy patrzeć przez palce na nasze błędy.
Te błędy nie są okazjonalne. Są notoryczne. Czasopismo istnieje juz dobrą "chwilę" na rynku. Osoby z nim związane również. I niestety nie widzę
poprawy jakości, czego dowodzi, moim zdaniem, ostatni numer.
_________________
Aure entuluva!
 
 
dbj
Kapitan *


Dołączył: 18 Mar 2004
Posty: 500
Skąd: Muszyna
Wysłany: Śro 26 Maj, 2004   

Maedhros
Z tego co już kiedyś było mówione na forum, to pismo jak i gry nie są zbyt rentowne, a dla ludzi zajmująch się tym nie jest to praca zawodowa, dlatego myślę, że i tak jest to robione dla NAS i bardziej jako hobby.
I chwała tym ludziom za to :!: :!: :!:
 
 
 
Grohmann
Porucznik



Dołączył: 23 Mar 2004
Posty: 896
Skąd: Szczecin
Wysłany: Śro 26 Maj, 2004   

Jak najbardziej dbj , pismo jest jakie jest , trzeba miec nadzieje ze bedzie coraz lepiej( trzymam kciuki) a jak komus nie odpowiada nie musi kupowac.
 
 
 
Maedhros
Plutonowy


Dołączył: 13 Kwi 2004
Posty: 138
Wysłany: Śro 26 Maj, 2004   

dbj
Chwileczkę. A co stoi na przeszkodzie żeby popełniać mniej błędów?
Jasne, ze chwała naczialstwu za chęć, pracę i czas nad tym spędzony.
To nie podlega dyskusji.Tyle że co to ma do jakości pisma, precyzując żetonów? Istnieje jakiś problem. Na dodatek istnieje długo i nic się nie zmienia. A ja, ustawicznie na ten problem się natykając mam prawo popaść w "drobniutką" irytację, prawda?
_________________
Aure entuluva!
 
 
Maedhros
Plutonowy


Dołączył: 13 Kwi 2004
Posty: 138
Wysłany: Śro 26 Maj, 2004   

Grohmann
Oczywiście gdyby mi to nie odpowiadało to przestałbym kupować. Mało tego, przestałbym zaglądać na to forum. Skoro jednak to robię, to chyba ewidentny znak, że mi na tym zależy, prawda?
_________________
Aure entuluva!
 
 
mickar
Sierżant *



Dołączył: 03 Kwi 2004
Posty: 62
Skąd: Szczecin
Wysłany: Śro 26 Maj, 2004   

Jak się juz czepiamy to jeszcze jedna uwaga - literówki i błedy stylu w tekście. W samym tekscie o Szwajcarach takich błędów jest nie przesadzając kilkadziesiąt! Pismo sie nam profesjonalizuje - ukazuje się już dość długo i regularnie - pora doprofesjonalizować (co za wyraz) teksty. I na to jest naprawdę jedna rada (wiem bo sam przez to często przechodzę z racji mojej pseudonaukowej pracy) - sprawdzać kilka razy, wydrukować i sprawdzić, dac paru znajomym do przeczytania - i też wyłapią błędy. Artykuły są fajne - ale mają specyficzny styl i literówki. Na pewno kręci się jakiś strateg polonista w pobliżu który mógłby przczytać :D [/b]
 
 
 
dbj
Kapitan *


Dołączył: 18 Mar 2004
Posty: 500
Skąd: Muszyna
Wysłany: Śro 26 Maj, 2004   

Maedhros napisał/a:
dbj
Chwileczkę. A co stoi na przeszkodzie żeby popełniać mniej błędów?
Jasne, ze chwała naczialstwu za chęć, pracę i czas nad tym spędzony.
To nie podlega dyskusji.Tyle że co to ma do jakości pisma, precyzując żetonów? Istnieje jakiś problem. Na dodatek istnieje długo i nic się nie zmienia. A ja, ustawicznie na ten problem się natykając mam prawo popaść w "drobniutką" irytację, prawda?

Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie i jestem za eliminowaniem błędów w zarodku (zwłaszcza, że są tacy gracze, którzy swoją pierwszą wiedzę zdobywają dzięki grze, a póżniej dopiero sięgają do literatury i trudno jest im się połapać albo samym skorygować błedne rozstawienie, czy choćby identyfikatory, ect.) tylko ten argument o kasie jakoś mi nie pasował. W codziennym życiu wszyscy mamy problemy, finansowe pewnie też, to może na tym forum uwolnijmy się od tego i nie mówmy o kasie (od tego są politycy) Chyba, że jestem naiwny :twisted:
Pozdrawiam 8)
 
 
 
PzKpfw II
Major



Dołączył: 18 Mar 2004
Posty: 1554
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 26 Maj, 2004   Re: Żetony do B-35 z TiS 10

RK napisał/a:
Kolegów wrześniowców przepraszam, ale nie za bardzo znam się na tym systemie i stąd nie przyglądam się ich żetonom, bo i tak nie byłbym w stanie zweryfikować prawidłowości tego co na nich jest.
A tutaj sporo niespodzianek,niestety.Robiłem dla WZ zestawienie brakujących jednostek i jednostek o błędnych współczynnikach ale nic się nie ruszyło w tej sprawie.A ślęczałem nad żetonami kilka dni i każdy przejrzałem(można sobie wyobrazić jak to wygląda jeżeli wszystkie żetony są już posklejane).Po reformie artylerii ciągle nie można przyzwoicie przyciąć w niektóre części Września nowymi żetonami...Poza tym pijani drukarze nie zawsze odróżniają oznaczenia batalionu - II od pułku - III,nie mówiąc już o innych drobnych sprawach.W numerze 9 pobili rekord - Kutrzeba dowódcą Armii Pomorze :shock: .Dobrze,że już to skorygowano,bo jak zobaczył to mój dziadek chciał się osobiście pofatygować do redakcji/drukarni z wyjaśnieniami :wink: .Te drobne błędy nie mają oczywiście wpływu na rozgrywkę (no może poza brakiem artylerii),ale człowiek po poprawkach żetonów oczekuje solidnego materiału a nie kopi wcześniejszych błędów.Wiem,że redakcja ma dużo pracy i nie starcza na wszystko czasu,ale przecież jest masa ludzi rwących się do pomocy(jak na przykład ja przy ustalaniu listy błęnych żetonów do Września).Nie wykorzystać ich zapału to grzech :!: .Ogólnie jednak doceniam wysiłek redakcji TiS włożony w wydawanie pisma.Zależy mi jednak na tym aby było jak najlepsze.
 
 
PzKpfw II
Major



Dołączył: 18 Mar 2004
Posty: 1554
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 26 Maj, 2004   

mickar napisał/a:
Na pewno kręci się jakiś strateg polonista w pobliżu,który mógłby przczytać
Kiedyś proponowałem na forum podobne rozwiązanie ale mój pomysł został przemilczany.Kiedyś osobiście zapropononowałem WZ sporządzenie nieodpłatnie listy błędnych żetonów do Września.WZ się zgodził i po kilku dniach dostał to co chciał.Nie widzę więc żadnych przeciwwskazań co do tego żebym podjął się również nieodpłatnie, sprawdzania poprawności stylistycznej,ortograficznej i gramatycznej zamieszczanych w TiS artykułów.Z chęcią podejmę się tego zadania.A największą nagrodą będzie dla mnie brak narzekań na forum.W końcu przecież wszystkim nam zależy na tym,aby pismo było jak najlepsze.
Ostatnio zmieniony przez PzKpfw II Śro 26 Maj, 2004, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
KG Grau
Kapitan


Dołączył: 25 Mar 2004
Posty: 1049
Skąd: Szczecin
Wysłany: Śro 26 Maj, 2004   Zetony i nie tylko

Zetony- Ok moze przesadzam ale dla mnie istotne znaczenie ma fakt,ze mimo wszystko powielanie tych samych zetonow jest...irytujace. Mowicie,ze drukuje sie,zeby mozna bylo zagrac w gre dolaczona do danego numeru- ale tu nie ma konsekwencji bo czesto i tak jest uwaga w stylu "50DP, 8BPanc z Arnhem..." Jak ktos nie ma zetonow a chce sobie pograc to niech kupi gre zawierajaca te zetony albo archiwalne numery pisma. Naprawde z ta 101 to juz przesada-Ok rozumiem poprawki i uzupelniena ale...cala dywizja?! Mam jeszcze zetony z Bostogne i wszystkie pozostale, pozniej drukowane- normalnie moglbym z tego zrobic caly korpus! Moze jednak nie warto na sile w gazete wpychac takich ilosci zetonow? Zawsze mozna wydrukowac inne albo zamiast zetonow dac cos innego-mape, artykul, plakat, etc.
Co do literowek- sa i sa zbyt czeste. Jest to troche denerwujace ale zauwazam stala poprawe. Nikolae jest wporzo, ale artykul o Szwajcarach pozostawia duzy niedosyt- ot kilka faktow wyrwanych z kontekstu. Moze wyjdzie z tego jakis cykl?
_________________
KG Grau
 
 
sqh
Plutonowy


Dołączył: 29 Mar 2004
Posty: 126
Skąd: Pruszków
Wysłany: Śro 26 Maj, 2004   

PzKpfw II napisał/a:
Nie widzę więc żadnych przeciwwskazań co do tego żebym podjął się również nieodpłatnie, sprawdzania poprawności stylistycznej,ortograficznej i gramatycznej zamieszczanych w TiS artykułów


Ja dokładnie takie same obietnice składam bodajże od początku istnienia pisma i nawet czasem udaje mi się dostać próbny wydruk i popoprawiać to i owo, ale jednak nie zawsze... :-)

Porażające są zwłaszcza literówki na "dzień dobry", w spisie treści...
 
 
dbj
Kapitan *


Dołączył: 18 Mar 2004
Posty: 500
Skąd: Muszyna
Wysłany: Śro 26 Maj, 2004   

KG Grau ma po części rację. Może zamiast wydawać żetony, które już gdzieś się pojawiły i nie zawierają błędów podać informację gdzie je można znaleźć.

W scenariuszu Paton 22 (Ardeny) podano informację, żeby korzystać, z tabeli efektów walki z gry Budapeszt. I jakoś można było tak zrobić, choć nie każdy ma tę gre. Chyba prościej jest umieścić taką tabelę niż wydawać żetony, a tego nie zrobiono.
 
 
 
mickar
Sierżant *



Dołączył: 03 Kwi 2004
Posty: 62
Skąd: Szczecin
Wysłany: Śro 26 Maj, 2004   

Cytat:
Jak czyta to ktoś, kto nie zna naszego pisma, to na podstawie tego, co piszecie, dość łatwo może dojść do wniosku, że w ogóle nie warto kupować tej "Taktyki i Strategii". Nie żebym proponował tutaj jakąś propagandę sukcesu, ale w niektórych sprawach zarzuty wydają mi się mało konstruktywne. Zawsze jest tysiąc propozycji i nigdy wszystkich nie da się zrealizować

Spooooko :D to tylko sugestie i pokazywanie paluchem. Na pewno wszyscy chcą żeby pismo było lepsze merytorycznie i technicznie, w końcu to rodzynek w Polsce. A pamietajcie (ojcowie redaktorzy :D ) że wy tu jesteście szefami i decydujecie co i jak i...
 
 
 
mickar
Sierżant *



Dołączył: 03 Kwi 2004
Posty: 62
Skąd: Szczecin
Wysłany: Śro 26 Maj, 2004   

Sorry ale muszę się podzielić radością - dostałem awans. Jestem starszy 8) 8) 8) mogę nosić skrzynke z granatami?
 
 
 
Kiedryn
St. sierżant



Dołączył: 21 Kwi 2004
Posty: 342
Skąd: warszawa
Wysłany: Śro 26 Maj, 2004   

Moim zdaniem to sie czepiacie...

Sam pracuję od paru lat w biurze projektów i nie widziałem jeszcze opracowania w którym nie ma żadnego błędu graficznego. Po skończeniu projekt młócony jest jeszcze przynajmniej przez dwóch ludzi i zawsze coś sie prześlizgnie, są to błędy których czasami nawet się nie poprawia.

I wierzcie mi, jeden czy dwa błędy kiedy coś robi się samemu to praktycznie nic. Zobaczcie ile żetonów jest błędów pozbawiona.

Jeszcze kilka słów o sprawdzaniu. Swoją własną pracę jest sprawdzać najgorzej, można patrzeć na błąd i go nie widzieć. Więc poświęcanie czasu na kilkukrotne sprawdzanie samego siebie jest mało skuteczną metodą. Można oczywiście zatrudnić kilkadziesiąt osób do pomocy ale nawet wtedy nie ma pewności czy ktoś czegoś nie przepuści. Koszty rosną, terminy sie wydłużają, a z dwóch błędów zrobi sie jeden, warto....??
_________________
Jeżeli wyparłeś wroga z jego pozycji to nie zabieraj się za drugie śniadanie bo on może wrócić i zabrać ci kanapki.
 
 
 
Viking
Major



Dołączył: 24 Mar 2004
Posty: 1912
Skąd: Białystok
Wysłany: Śro 26 Maj, 2004   

Cytat:
Jeszcze kilka słów o sprawdzaniu. Swoją własną pracę jest sprawdzać najgorzej, można patrzeć na błąd i go nie widzieć. Więc poświęcanie czasu na kilkukrotne sprawdzanie samego siebie jest mało skuteczną metodą. Można oczywiście zatrudnić kilkadziesiąt osób do pomocy ale nawet wtedy nie ma pewności czy ktoś czegoś nie przepuści. Koszty rosną, terminy sie wydłużają, a z dwóch błędów zrobi sie jeden, warto....??
tu sie nie zgodze-przeciez autor artykulu nie musi czytac go pare razy-przeczyta dwa razy, i po nim jeszce powiedzmy 2 inne osoby ile to zajmie 2-3 dni wiecej?a moge dać ręke uciąc ze ponad 90% błedów zostanie w ten sposób wyeliminowanych-oczywiscie w TiS podstawa to brak błędów na żetonach, a le w tekstach artykułów literowek też powinno byc jak najmniej
 
 
 
dbj
Kapitan *


Dołączył: 18 Mar 2004
Posty: 500
Skąd: Muszyna
Wysłany: Śro 26 Maj, 2004   

Kiedryn napisał/a:
Moim zdaniem to sie czepiacie....

Polacy lubią ponarzekać, a w naszych rodzinnych stronach nie każdy ma z kim wymienić zdanie na temat swojego ulubionego pisemka. A tu można. Marudzimy, to fakt. Ale, przynajmniej ja, kupię kolejnego TiS-a choćby z błędami.

Autor owszem znajdzie błedy po powtórnym przeczytaniu, pod wrunkiem, że przeczyta po pewnym upływie czasu, najlepiej 2-3 tygodniowym, a to już nie zajmie 2-3 dni. Dlatego warto doć komuś do przeczytania, spojrzy na to chłodno i przynajmniej literówki poprawi (byle za bardzo nie chciał zmieniać stylu) i tu się zgodzę, że niewiele czasu to zajmie.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 8