Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Wojna francusko-pruska 1870-71.
Autor Wiadomość
Gość

Wysłany: Śro 30 Mar, 2005   Wojna francusko-pruska 1870-71.

Ciekaw jestem wszelkich informacji o tym konflikcie, zwłaszcza o uzbrojeniu i taktyce.
 
 
Bergman
Kapitan



Dołączył: 22 Paź 2004
Posty: 1367
Skąd: Żory
Wysłany: Śro 30 Mar, 2005   

W monografii TBiU o karabinie i karabinku Mauser wyczytałem, że to własnie tam po raz pierwszy uzyto broni tego systemu. Czytałem to parę lat temu, a nie mam przy sobie, więc teraz nie wiem, czy chodziło o Mausera albo jakiegos prekursora ale raczej o to pierwsze. W każdym razie prusacy górowali nad Francuzami w zasiegu broni strzeleckiej.

Z innej beczki. ta wojna to ostateczny kres taktyki kolumnowej (nawet w skali kompanii czy plutonu i przejście do tyralier.
_________________
- Jak się nazywasz przystojniaku?
- Borewicz
- A jak masz na imię?
- Porucznik
 
 
Gość

Wysłany: Śro 30 Mar, 2005   

Bergman napisał/a:
W monografii TBiU o karabinie i karabinku Mauser wyczytałem, że to własnie tam po raz pierwszy uzyto broni tego systemu. Czytałem to parę lat temu, a nie mam przy sobie, więc teraz nie wiem, czy chodziło o Mausera albo jakiegos prekursora ale raczej o to pierwsze. W każdym razie prusacy górowali nad Francuzami w zasiegu broni strzeleckiej.

Z innej beczki. ta wojna to ostateczny kres taktyki kolumnowej (nawet w skali kompanii czy plutonu i przejście do tyralier.


Ha Hergmanie, mam TBiU o Mauserze i Lebelu, więc zapodam jakieś dane.

Faktem natomiast jest, że ta wojna nie skończyła ze stosowaniem taktyki uderzenia kolumnami.
Zrobili to jeszcze Rosjanie w czasie późniejszej o 7 lat wojnie z Turcją.

Niemcy za to chyba podczas tej wojny stosowali jeszcze karabiny Dreysego, ale to trzeba sprawdzić.
 
 
Bergman
Kapitan



Dołączył: 22 Paź 2004
Posty: 1367
Skąd: Żory
Wysłany: Śro 30 Mar, 2005   

A ja w domu sprawdze w zarysie dziejów wojskowosci polskiej 1864-1939 polskie wątki tej wojny. Ochotnicy, itp.
_________________
- Jak się nazywasz przystojniaku?
- Borewicz
- A jak masz na imię?
- Porucznik
 
 
Gość

Wysłany: Śro 30 Mar, 2005   

Bergman napisał/a:
A ja w domu sprawdze w zarysie dziejów wojskowosci polskiej 1864-1939 polskie wątki tej wojny. Ochotnicy, itp.


Bardzo dobra myśl.
 
 
Bergman
Kapitan



Dołączył: 22 Paź 2004
Posty: 1367
Skąd: Żory
Wysłany: Śro 30 Mar, 2005   

To zapodaję:

Najpierw Polacy w armiipruskiej:

Słuzyło ok. 80 000, głównie w korpusach I, II, V, VI i Korpusie Gwardii. Najbardziej polski miał charakter V złozony głównie z Poznaniaków i Ślązaków. w 9 DP były 3 pułki poznańskie dwa piechoty 58 i 59 i 10 pułk ułanów, jednostek z częściowym udziałem Polaków było jeszcz e sporo, może uzupełnię innym razem. Na okrasę jesze podam 3 pułk grnadierów gwardii złozony prawie w całości z Wielkopolan i Górnoślązaków. W wojnie wzięły udział takze oddziały landwehry ze Ślaska Pomorza i Wielkopolski.

Póxno już więc tylko powiem co będzie w następnych odcinkach :wink:

Udział Polaków w pruskim korpusie oficerskim oraz spiski i dezercje Polaków i ogolna ocena wojsk "polskiego pochodzenia"

Polacy w armii francuskiej

Polacy w Komunie paryskiej

Wszystkie fakty podaje za: "Zarys dziejów wojskowości polskiej w latach 1864 - 1939" Wyd. MON, w-wa 1990
_________________
- Jak się nazywasz przystojniaku?
- Borewicz
- A jak masz na imię?
- Porucznik
 
 
Gość

Wysłany: Sob 02 Kwi, 2005   

Za to ja się dowiedziałem, że:
1) armia francuska była uzbrojona w karabin Chassepota, odtylcowy, gwintowany oczywiście, o zasięgu ok. 1 km,
2) Niemcy (bo nie tylko Projsy) uzbrojeni byli w odtylcowy gwintowany oczywiście karabin Dreysego, który o dziwy był gorszy od francuskiego (średnio o 200 mniejszy zasięg).
Jak piszą autorzy "Mausera 98" TBiU, dzięki temu Niemcy musieli bardzo uważać i często z kolumn kompanijnych rozsypywać się w tyraliery, na dodatek zmuszeni byli "uciekać do przodu", żeby zmniejszyć dystans i po prostu móc zacząć strzelać do Francuzów.

Mam wrażenie, że to kolejna wojna, która Francuzi zmaścili w stylu niesamowitym, chyba, że mieli mniejszą armię, bo tego jeszcze nie studiowałem.
Ale kurcze karabin mieli lepszy (czyli jak w 1940).
 
 
Bismarck
Chorąży



Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 368
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 04 Kwi, 2005   

W pierwszym rzucie Francja miała mniej wiecej taką samą armie jak Prusy-Niemcy ok. 250-300 tys żołnierzy. W sumie Prusy-Niemcy zmobilizowały ok 900.000 żołnierzy. Jesli liczyc korpusy tzw. armii loary to Francja tez zmoblizowala pokazna armie ok. 600 tys żołnierzy.
Wojnę Francja przegrala zanim sie ona zaczela.
Podaj konkretnie jakie infomacje Cie interesują to postaram sie cos wyszperac u kolegi von Moltke :D
pzdr
Otto von Bismarck
 
 
Gość

Wysłany: Pon 04 Kwi, 2005   

Bismarck napisał/a:
W pierwszym rzucie Francja miała mniej wiecej taką samą armie jak Prusy-Niemcy ok. 250-300 tys żołnierzy. W sumie Prusy-Niemcy zmobilizowały ok 900.000 żołnierzy. Jesli liczyc korpusy tzw. armii loary to Francja tez zmoblizowala pokazna armie ok. 600 tys żołnierzy.
Wojnę Francja przegrala zanim sie ona zaczela.
Podaj konkretnie jakie infomacje Cie interesują to postaram sie cos wyszperac u kolegi von Moltke :D
pzdr
Otto von Bismarck

Ha, muszę się zastanowić nad konkretami.

Na pewno OdB, bo mam ino francuskiej Armii Loary i częściowo Niemców.
Druga sprawa, to taktyka.
 
 
Bismarck
Chorąży



Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 368
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 04 Kwi, 2005   

Z taktyką to po obydwu stronach było cieniutko! Teoretycznie Prusacy używali tyraliery ale jak wykazała praktyka pod Gravelotte-St'Private Korpus Gwardii szturmował wzgórza w szyku kolumnowym! Francuzi skasowali połowe stanu Korpusu. Szczerze mówiąc byli blisko zwyciestwa ale oczywiscie wyższe kadra dowódcza zawiodła.
OOB Niemców chyba gdzie mam. Tzn każe przynieśc z szafy von Moltkemu :D
 
 
Gość

Wysłany: Pon 04 Kwi, 2005   

Bismarck napisał/a:
Z taktyką to po obydwu stronach było cieniutko! Teoretycznie Prusacy używali tyraliery ale jak wykazała praktyka pod Gravelotte-St'Private Korpus Gwardii szturmował wzgórza w szyku kolumnowym! Francuzi skasowali połowe stanu Korpusu. Szczerze mówiąc byli blisko zwyciestwa ale oczywiscie wyższe kadra dowódcza zawiodła.
OOB Niemców chyba gdzie mam. Tzn każe przynieśc z szafy von Moltkemu :D

Jawohl!!!
 
 
Bergman
Kapitan



Dołączył: 22 Paź 2004
Posty: 1367
Skąd: Żory
Wysłany: Pon 04 Kwi, 2005   

Zulu von Auffenberg napisał/a:
Za to ja się dowiedziałem, że:
1) armia francuska była uzbrojona w karabin Chassepota, odtylcowy, gwintowany oczywiście, o zasięgu ok. 1 km,
2) Niemcy (bo nie tylko Projsy) uzbrojeni byli w odtylcowy gwintowany oczywiście karabin Dreysego, który o dziwy był gorszy od francuskiego (średnio o 200 mniejszy zasięg).
Jak piszą autorzy "Mausera 98" TBiU, dzięki temu Niemcy musieli bardzo uważać i często z kolumn kompanijnych rozsypywać się w tyraliery, na dodatek zmuszeni byli "uciekać do przodu", żeby zmniejszyć dystans i po prostu móc zacząć strzelać do Francuzów.

Ale kurcze karabin mieli lepszy (czyli jak w 1940).


Ano właśnie. Mineło juz parę albo i więcej lat, jak miałem w rękach ten nr TBiU i okazuje sie że wiedziałem że dzwoni ale nie bardzo w którym kosciele :oops: Czyli mauser został wprowadzony na uzbrojenie w WYNIKU analizy wojny 1870-71.
_________________
- Jak się nazywasz przystojniaku?
- Borewicz
- A jak masz na imię?
- Porucznik
 
 
Gość

Wysłany: Pon 04 Kwi, 2005   

Bismarck napisał/a:
Z taktyką to po obydwu stronach było cieniutko! Teoretycznie Prusacy używali tyraliery ale jak wykazała praktyka pod Gravelotte-St'Private Korpus Gwardii szturmował wzgórza w szyku kolumnowym! Francuzi skasowali połowe stanu Korpusu. Szczerze mówiąc byli blisko zwyciestwa ale oczywiscie wyższe kadra dowódcza zawiodła.
OOB Niemców chyba gdzie mam. Tzn każe przynieśc z szafy von Moltkemu :D


Czyli rozejście się z kolumny w tyralierę jakoś nikomu nie chciało do łba wejść.
Kula głupia, bagnet zuch.
 
 
slowik
Major


Dołączył: 08 Lis 2004
Posty: 1675
Skąd: ur.: Torun; zamieszkania: Wieden
Wysłany: Czw 05 Maj, 2005   

mam ciekawy opis bitwy Sedan...troche szczuegolow co do ataku kawalerii, "swinek morskich" i zalosnego marszu Francuzow....

ciekawostki : pewna bateria XII korpusu oddala pierwszego wrzesnia 757 salw, inna podobno nawet 788, jak na ten dzien zadne wyjatkowe liczby...
 
 
cdc9
St. szeregowy


Dołączył: 24 Lut 2006
Posty: 53
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Czw 09 Mar, 2006   

Chociaż temat chyba zamarł, ale pozwolę sobie na dopisanie paru, charakterystycznych uwag dotyczących tej wojny :
1. przewaga Niemców w liczbie wojska i jego jakości wynikała z tego, że armia niemiecka była oparta na zasadzie powszechnego obowiązku służby wojskowej - system uzupelnienia armii polegał na trzyletnim przeszkoleniu CAŁEGO kontyngentu mężczyzn objętych obowiązkiem służby, a następnie zwalnianiu ich do rezerwy; w ten sposob Niemcy dysponowali ogromną liczbą przeszkolonych żołnierzy (nikt oprócz nich tego systemu nie stosował),
2. Niemcy posiadali przytłaczającą przewagę w artylerii,
3. w mobilizacji i koncentracji niemieckiego wojska niepoślednią rolę odegrała kolej (pierwszy raz Niemcy wykorzystali ten środek transportu na taką skalę w wojnie 1866 roku z Austrią),
4. o tyralierze wspominaliście, ale ciekawostką jest to, że na szerszą skalę zaczęto stosować okopywanie w obronie (co ciekawe Francuzi, ale chyba dlatego, że to właśnie oni się bronili).
Myślę, że warto reanimować ten temat ponieważ ta wojna, jak i nieco późniejsza rosyjsko-turecka, to wojny z elementami dwudziestowiecznymi, spotykanymi podczas pierwszej wojny światowej, a nawet drugiej. :idea:
 
 
wujaw
Podporucznik


Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 537
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Czw 09 Mar, 2006   

Obawiam się, że na forum panuje pogląd o niższości rasowej Francuzów(trochę lepsi od Włochów,ale beznadzieja).Twoje argumenty zburzą niejednemu porządek myśli.Fakt ,że przegrali organizacyjnie,czyli po naszemu napawa mnie osobiście optymizmem.
 
 
Darth (ocenzurowany)
"Global Thermonuclear War"


Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 1942
Skąd: Płock
Wysłany: Czw 09 Mar, 2006   

Wojna zaiste ciekawa; już tu chyba był gdzieś temat podobny... ale mam wrażenie, ze "organizacyjnie" to wtedy z Niemcami mogliby wygrać chyba tylko Jankesi po doświadczeniach swojej wojny, w tym operacjach wielkich mas wojska, stosowaniu kolei, technicznych środków walki tudzież mobilizacji równie wielkich mas wojska.

Nie wiem, jak wtedy stali Rosjanie - chyba dopiero startowali ze swoją reformą armii.
_________________
Oh, Mother Russia, union of lands,
Will of the people strong in command.
Oh, Mother Russia, union of lands -
Once more victorious the Red Army stands!

[Sabaton - The art of War - Panzerkampf]


Kosovo i Metohija je Srbija!
 
 
 
cdc9
St. szeregowy


Dołączył: 24 Lut 2006
Posty: 53
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Pią 10 Mar, 2006   

W czasie wojny z Turcją (1877-78) armia rosyjska była w trakcie reformy (ustawa z 1874 roku), która wprowadzała powszechny obowiązek służby wojskowej i skracała czas jej trwania. Zmienianano także organizację wojska np. na przełomnie 1876-77 poszczególne dywizje połączono w 14 korpusow armijnych, jeden korpus gwardii i jeden korpus grenadierów.
Nie chcąc zawracać Wam głowy (ta część forum poświęcona jest przecież innej wojnie) pozwolę sobie na zwrócenie uwagi na chociażby dwa ciekawe elementy odróżniające tę wojnę od wcześniejszych :
1. bezprecedensowy rozmach operacji tj. armie liczące setki tysięcy żołnierzy operujące na szerokim na 400 kilometrów froncie o głębokości do 500 kilometrów (wcześniej coś niespotykanego, a stawiającego na porządku dziennym problemy dotychczas nieznane),
2. związane z pkt. 1 użycie na powszechną skalę, w dowodzeniu, telegrafu.
 
 
Gość

Wysłany: Pią 10 Mar, 2006   

cdc9 napisał/a:
W czasie wojny z Turcją (1877-78) armia rosyjska była w trakcie reformy (ustawa z 1874 roku), która wprowadzała powszechny obowiązek służby wojskowej i skracała czas jej trwania. Zmienianano także organizację wojska np. na przełomnie 1876-77 poszczególne dywizje połączono w 14 korpusow armijnych, jeden korpus gwardii i jeden korpus grenadierów.
Nie chcąc zawracać Wam głowy (ta część forum poświęcona jest przecież innej wojnie) pozwolę sobie na zwrócenie uwagi na chociażby dwa ciekawe elementy odróżniające tę wojnę od wcześniejszych :
1. bezprecedensowy rozmach operacji tj. armie liczące setki tysięcy żołnierzy operujące na szerokim na 400 kilometrów froncie o głębokości do 500 kilometrów (wcześniej coś niespotykanego, a stawiającego na porządku dziennym problemy dotychczas nieznane),
2. związane z pkt. 1 użycie na powszechną skalę, w dowodzeniu, telegrafu.


Mówisz o wojnie prusko-gfrancuskiej czy rosyjsko-tureckiej?

Bo jak o tej drugiej, to dodaj jeszcze świetnie zorganizowaną przez Rosjan i przeprowadzoną operację desantu na południowym brzegu Dunaju w okolicach Zimnicei i Swisztowa.

Ale jak słusznie zauważyłeś, to nie ten topik :wink:
 
 
cdc9
St. szeregowy


Dołączył: 24 Lut 2006
Posty: 53
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Pią 10 Mar, 2006   

1.O wojnie rosyjsko-tureckiej 1877-1878.
2. Nie zaśmiecam tego topiku tylko króciutko ustosunkowałem się do posta Dartha (ocenzurowanego).
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 9