Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Współczesne samoloty wielozadaniowe

Który z podanych samolotów wielozadaniowych jest najlepszy/ulubiony?
F-16 C/D block 52+
18%
 18%  [ 9 ]
F/A 18 E/F Hornet
18%
 18%  [ 9 ]
JAS 39 C/D Gripen
25%
 25%  [ 12 ]
Mirage 2000-5
8%
 8%  [ 4 ]
Mig 29(wszystkich wersji)
10%
 10%  [ 5 ]
Su 27(wszystkich wersji)
18%
 18%  [ 9 ]
Głosowań: 0
Wszystkich Głosów: 48

Autor Wiadomość
jogi bear
Chorąży


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 397
Wysłany: Nie 01 Kwi, 2007   

Jeśli chodzi o problem tej niekonsekwencji z mojej strony to wyjaśnię to później, za dużo pisania na teraz. Na razie odniosę się jedynie do tego fragmentu:
Cytat:
F-16 jest kompletnie nieprzystosowany do polskich warunków, i duże ma znaczenie nawet teoretyczna możliwość startu i lądowania na szosie, w przypadku F-16 jest to realnie nie możliwe , w przypadku grippena ciężkie i mało prawdopodobne ,ale jednak możliwe do zrobienia.

Jeśli o to chodzi to odsyłam wyżej i proszę o dokładne przeczytanie jeszcze raz to co jest podkreślone: http://www.taktykaistrate...p?p=69308#69308
W związku z powyższym F16 też jest teoretycznie wystartować z kawałka szosy i z podobnym skutkiem. Ponadto idąc tym tropem to powinniśmy raczej kupić coś w rodzaju Harriera, wtedy, chociaż też teoretycznie, problem lotnisk całkowicie przestałby istnieć.
_________________
Jestem patriotą i nigdy, przenigdy za żadne skarby świata nie oddam Yellowstone, nawet jednego akra własnej ziemi.
 
 
TKS
Plutonowy


Dołączył: 21 Cze 2006
Posty: 181
Wysłany: Wto 10 Kwi, 2007   

Tak proponuje zamiast samolotów śmigłowce (zamast tych 40 Hindów jakieś 200 nowych Eurokopterów, Apachów czy innych. ) :lol:
F 16 to to samo pokolenie co Mig 29 ( które mamy ) więc po co kupowaliśmy eFkę?
 
 
jogi bear
Chorąży


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 397
Wysłany: Wto 10 Kwi, 2007   

TKS napisał/a:
Tak proponuje zamiast samolotów śmigłowce (zamast tych 40 Hindów jakieś 200 nowych Eurokopterów, Apachów czy innych. ) :lol:
F 16 to to samo pokolenie co Mig 29 ( które mamy ) więc po co kupowaliśmy eFkę?

Może dlatego że po pewnym czasie nie wystarcza już szpachlowanie i zamalowywanie „ubytków”, trzeba kupić coś nowego. No a z ruskimi, jakby to powiedzieć, nie łączą nas zbyt ciepłe stosunki.
Z tymi śmigłowcami to całkiem całkiem pomysł tak na pierwszy rzut oka. Ciekawe jak to by wyszło przy bliższej analizie. Pewnie całkiem do dupy.
A w ogóle to po co nam wojsko, ogłośmy neutralność i będzie po sprawie. Jak by co to USA nas obroni.
_________________
Jestem patriotą i nigdy, przenigdy za żadne skarby świata nie oddam Yellowstone, nawet jednego akra własnej ziemi.
 
 
J E Y T
Podporucznik


Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 559
Wysłany: Śro 11 Kwi, 2007   

A po co jest armia Szwajcarii?

Na nadal upieram się przy tym, iż powinniśmy kupić większe maszyny... ( I więcej!!!)
 
 
jogi bear
Chorąży


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 397
Wysłany: Śro 11 Kwi, 2007   

J E Y T napisał/a:
A po co jest armia Szwajcarii?

Na nadal upieram się przy tym, iż powinniśmy kupić większe maszyny... ( I więcej!!!)

Ja bardzo kocham mój kraj i chętnie oddam urzędowi skarbowemu 100% moich dochodów aby nasza armia mogła dostać więcej, większych i lepszych samolotów czołgów i wszystkiego. Sam jakoś sobie poradzę, będę polował na bezpańskie koty i psy a jakby zabrakło to są jeszcze jelenie i dziki w lesie. Polak jestem dam sobie radę.
A z większych to właśnie lot kupuje nowe boeingi.
_________________
Jestem patriotą i nigdy, przenigdy za żadne skarby świata nie oddam Yellowstone, nawet jednego akra własnej ziemi.
 
 
J E Y T
Podporucznik


Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 559
Wysłany: Czw 12 Kwi, 2007   

jogi bear napisał/a:

A z większych to właśnie lot kupuje nowe boeingi.

Kupuje?! Bo ja słyszałem coś zupełnie na odwrót ( ponoć Lot ma problemy finansowe...) :lol:
Ciężko mi się ustosunkować do Twojego postu Jogi Bear ( czy to miała być ironia? Czy mi się tak zdaje... )
Na argumentacje swojego zdania przypomnę fakt, iż nasze Su 22 będą mogły latać do 2010 i co dalej?
 
 
jogi bear
Chorąży


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 397
Wysłany: Czw 12 Kwi, 2007   

J E Y T napisał/a:
jogi bear napisał/a:

A z większych to właśnie lot kupuje nowe boeingi.

Kupuje?! Bo ja słyszałem coś zupełnie na odwrót ( ponoć Lot ma problemy finansowe...) :lol:
Ciężko mi się ustosunkować do Twojego postu Jogi Bear ( czy to miała być ironia? Czy mi się tak zdaje... )
Na argumentacje swojego zdania przypomnę fakt, iż nasze Su 22 będą mogły latać do 2010 i co dalej?

Nic złośliwego, ja tylko uważam że nie ma znaczenia co byśmy kupili. Nie stać polski i Polaków przede wszystkim na taką ilość maszyn które znaczyłyby coś w klasycznej wojnie obronnej czy też ofensywnej. To co mamy i będziemy mieli jest dobre na paradę lub do zmuszenia terrorystów, chcących zniszczy Pałac Kultury, do lądowania, do niczego więcej. W warunkach wojennych wykruszyłoby się w parę dni.
MiGi 29 też pociągną niewiele dłużej niż te Suki a Lot kupuje, kupuje. Nowy model, jako pierwsze chyba linie nie amerykańskie.
_________________
Jestem patriotą i nigdy, przenigdy za żadne skarby świata nie oddam Yellowstone, nawet jednego akra własnej ziemi.
 
 
TKS
Plutonowy


Dołączył: 21 Cze 2006
Posty: 181
Wysłany: Sob 23 Cze, 2007   

Eee tam polskę nie stac na utrzymanie takich małych bezwartoiściowych samolotów jak F 16... Zamias ich powinniśmy wżsiasć np. F 18 czy F 15 ( wiem te drugie są pieruńsko drogie )
 
 
Shadow
St. szeregowy


Dołączył: 16 Lut 2006
Posty: 62
Wysłany: Sob 31 Paź, 2009   

Hej

Akurat wybór F-16 Block 52+ uważam za słuszny, chociaż 48 sztuk tych maszyn to nieco za mało. Sam samolot w porównaniu do JAS-39 C/D wypada lepiej pod względem możliwości bojowych.

Pozdrawiam
 
 
Shadow
St. szeregowy


Dołączył: 16 Lut 2006
Posty: 62
Wysłany: Sob 31 Paź, 2009   

Witam

Właśnie, nie wiem czy ktoś poruszał tutaj już ten temat, ale nas zwyczajnie nie stać, aby kupić jakieś wygórowane cenowo maszyny typu EF-2000 (które swoją drogą nie są warte swojej ceny).

Pozdrawiam
 
 
Silmeor
St. szeregowy


Dołączył: 07 Sie 2005
Posty: 70
Skąd: Witkowo/Swarzędz
Wysłany: Czw 05 Lis, 2009   

Su22 pociągnę do 2012 roku, MiGi do 20018, a może i dłużej. A co do F16, dobry samolot ale rzeczywiście mamy ich za mało. Przydałoby się ze trzy razy więcej.
 
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Czw 05 Lis, 2009   

Jestem ciekaw opinii kolegów o optymalnej ilości F-16 dla wojsk lotniczych Polski.
Zastanawiam się też, że posiadając np 200 takich samolotów czy nie byłyby one zbyt łatwym celem pierwszego uderzenia... i czy przypadkiem nie idziemy w staronę (omawianego tematu) polskich niszczycieli na Bałtyku w 1939 roku - ogrone sumy - niewielkie zyski.
Choć oczywiscie musimy to kalkulować w systemie ogólnychstanów posiadania armii sojuszniczych.
48 maszyn tego typu to jednak nie jest mało.
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
Darth (ocenzurowany)
"Global Thermonuclear War"


Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 1942
Skąd: Płock
Wysłany: Pią 06 Lis, 2009   

Przynajmniej ponad 100 powinniśmy mieć, żeby utrzymac odpowiednią ilośc eskadr lotniczych, zapewnić wystarczającą siłę uderzeniową (nigdy wszystkie maszyny nie są sprawne), szkolenie itp.
Do tego nie pogniewałbym się na setkę MiG-29 - do modernizacji (coś na kształt MiG-29SMT). Wtedy mielibyśmy bardzo dobre samoloty wielozadaniowe i niezłe samoloty myśliwskie z możliwościami atakowania celów naziemnych.
_________________
Oh, Mother Russia, union of lands,
Will of the people strong in command.
Oh, Mother Russia, union of lands -
Once more victorious the Red Army stands!

[Sabaton - The art of War - Panzerkampf]


Kosovo i Metohija je Srbija!
 
 
 
Darth (ocenzurowany)
"Global Thermonuclear War"


Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 1942
Skąd: Płock
Wysłany: Pią 06 Lis, 2009   

Bez przesady - 1/3 z tego to były LiM-y różnych mutacji, a większość naszego lotnictwa stanowiły i tak MiG-21. Szkoda tylko, ze nasi nie poszli w modernizację Su-22M4, choćby dla marynarki jako uderzeniowych.
_________________
Oh, Mother Russia, union of lands,
Will of the people strong in command.
Oh, Mother Russia, union of lands -
Once more victorious the Red Army stands!

[Sabaton - The art of War - Panzerkampf]


Kosovo i Metohija je Srbija!
 
 
 
dixie
St. sierżant


Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 332
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 06 Lis, 2009   

Darth (ocenzurowany) napisał/a:
Przynajmniej ponad 100 powinniśmy mieć, żeby utrzymac odpowiednią ilośc eskadr lotniczych, zapewnić wystarczającą siłę uderzeniową (...)

Łosi było w sumie setka (razem z tymi w stadium wyposażania w bazie w Małaszewiczach) i co? Bojowo użyto 36 w BB. W dodatku historycy kłócą się o to JAK ich użyto. Dziś wychodzi na to, że to było projektowane na "ścianę wschodnią".
Problem w tym, że trudno o rzetelną ocenę, gdyż nie było wyraźniej koncepcji zastosowania TEJ konkretnej, jakby nie było, zaawansowanej technicznie broni. Do tego praktycznie brak przygotowanego (nawet z Karasiami był problem!) zaplecza i mamy "piękną" analogię do Jastrzębi vel. Sokołów.
O ironio, te nazwy przed wojną chlubą także się nie okryły.

Jestem ciekaw, czy ktoś sformułował wymagania przetargowe pod JAKĄKOLWIEK koncepcję obrony kraju (albo choćby tak modnego współdziałania w ramach sojuszu) :idea: A może po prostu paru "chłopków" weszlo do sklepu z samolotami...., ot chłopięce marzenia :wink:

Polecam dyskusje o Łosiu oraz nowoczesności lotnictwa przedwojennego na forum DWS. Po tej lekturze odnoszę wrażenie, że mimo wszystko i w przeciwieństwie do dzisiejszych władnych, przed wojną kilka osób potrafiło puknąć się w czoło i powiedzieć, "to bez sensu", jak np w przypadku PZInż 130.

A moim faworytem był Gryf. Szwedzi dawali najlepsze warunki offsetowe i nie zamykali softu awioniki, więc nasi mogli by go rozwijać, tak jak modyfikowano sprzęt radziecki. A że udźwig mniejszy? A czy potrzebny jest większy? I znów wracamy do koncepcji.... :arrow:
 
 
dixie
St. sierżant


Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 332
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 07 Lis, 2009   

Bartek napisał/a:
Ja po lekturze kilkudziesięciu pozycji dotyczących sprzętu lotniczego dochodzę do wniosku, że samolot (w realiach DWS) to silnik obudowany resztą mniej istotnych gadżetów.

W dużym skrócie święta prawda :idea: Najlepszym przykładem P-47, tyle, że do tego sukcesu jeszcze dorzuciły się legendarne "półcalówki", albo taki P-38 - tyle, że bez turbosprężarek nawet Rosjanie go nie chcieli, mimo że wtedy brali wszystko, co miało km na pokładzie.
Bartek napisał/a:
Co z tego, że mieliśmy ciekawe konstrukcje, skoro sprawa rozbijała się o brak dobrych silników (niezawodnych, lekkich, dysponujących odpowiednią mocą..).

Lorraine-Dietrich, Pegaz, Merkury, Gnome-Rhône, Hispano-Suiza, Wright, Skoda... Było z czego wybrać w odpowiednim czasie(!), tylko nie znalazł się mądry, który by mocne silniki zamówił odpowiednio wcześnie, bo nie wiedział do czego. W połowie lat 30 pokutował u nas jeszcze mit myśliwca kręcącego ciasne kółka, a taki nie potrzebował wysilonej jednostki na dużym pułapie.
Obudzono się w '36 po fiasku duetu Foka-Wilk. W '38 "dobitka" z Jastrzębiem... Dopiero projekty po '38 miały w założeniach mocne, coraz częściej rzędowe (wow) silniki. Inna kwestia, że na licencji z Bristolem nieźle umoczono. Też nasuwają mi się pewne analogie :twisted:
Ale problem był "wyżej" - nie powiedziano w KSUS "panowie, bierzemy najmocnieszy obecnie silnik na rynku i obudowujemy go samolotem", tylko klepano pomysły kosiarkolotów, "bo taniej wyjdzie". A to głównie z powodu chorego podziału na pion wojenny i pokojowy.
Po prostu "leżały" założenia, koncepcje, ogólny zamysł. Przemysł dostarczał to, co zamówiono, poza silnikami, bo nawet z licencyjnymi były kłopoty. Jednak przykład maszyn eksportowych PZL'u pokazał, że to jest do przeskoczenia. Ba, wychodzi lepiej, niż dla rodzimego odbiorcy!

Stąd moje zaciekawienie podstawami zamówienia akurat tylu i akurat takich samolotów jako trzonu sił lotniczych. Dumnie brzmi, ale proporcjonalnie, to jest gorzej, niż przed wojną. Ale czy to dobrze, czy źle, można ocenić jedynie znając założenia.., hmm...., no właśnie, czyje?
 
 
Darth (ocenzurowany)
"Global Thermonuclear War"


Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 1942
Skąd: Płock
Wysłany: Sob 07 Lis, 2009   

dixie napisał/a:
do tego sukcesu jeszcze dorzuciły się legendarne "półcalówki",

Owe "legendarne półcalówki" to był totalny ersatz, bo Amerykanie skopali licencję na 20-mm działka Hispano...
_________________
Oh, Mother Russia, union of lands,
Will of the people strong in command.
Oh, Mother Russia, union of lands -
Once more victorious the Red Army stands!

[Sabaton - The art of War - Panzerkampf]


Kosovo i Metohija je Srbija!
 
 
 
dixie
St. sierżant


Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 332
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 08 Lis, 2009   

Darth (ocenzurowany) napisał/a:
dixie napisał/a:
do tego sukcesu jeszcze dorzuciły się legendarne "półcalówki",

Owe "legendarne półcalówki" to był totalny ersatz, bo Amerykanie skopali licencję na 20-mm działka Hispano...

Tak jak Spitfire Mk IX w postaci zapchajdziury do czasu nadrukowania Mk VIII. Złe nie były, ale tak to już bywa z prowizorką. Merlinowi też nie wróżono kariery...
 
 
Silmeor
St. szeregowy


Dołączył: 07 Sie 2005
Posty: 70
Skąd: Witkowo/Swarzędz
Wysłany: Pon 09 Lis, 2009   

Tylko, że ten ersatz służy w armii amerykańskiej do dziś. Chodzi oczywiście o "półcalówki". :D
 
 
 
Darth (ocenzurowany)
"Global Thermonuclear War"


Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 1942
Skąd: Płock
Wysłany: Sob 14 Lis, 2009   

M2HB to owszem bardzo dobra broń dla celów lądowych; przoblem w tym, ze jako broń lotnicza ma bardzo niską wydajność i skuteczność - nie bez powodu owych półcalówek instalowano 6 a nawet 8.
_________________
Oh, Mother Russia, union of lands,
Will of the people strong in command.
Oh, Mother Russia, union of lands -
Once more victorious the Red Army stands!

[Sabaton - The art of War - Panzerkampf]


Kosovo i Metohija je Srbija!
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 10