Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
[Książka] Co aktualnie czytacie Panowie oficerowie?
Autor Wiadomość
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Nie 13 Sty, 2013   

zdecydowanie negatywnie, by nie powiedziec bzdury na bzdurze, to jest tzw political fiction, ale tego autor nie napisał. Mnie kiedyś zaproponowano napisanie książki ZAKOPANE 1939, miałem wymyślić walki strzelców alpejskich z naszymi góralami, jatki, manewry pościgi, fikcja jakoby sensacyjno realna i zapomniana. To sś bzdurne treści, odradzam.
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
Krzysztof
Porucznik


Dołączył: 22 Gru 2007
Posty: 840
Wysłany: Nie 13 Sty, 2013   

Ja mam trochę inne zdanie autor wydaje mi się powininien przysiążdż fałdów w archiwum poszperać w dokumentach w zbiorach publikowanych dokumentów o polityce zagranicznej umowach handlowych planach wojennych różnych państw po pierwsze Niemiec Polski Rosji. pod tym kątem
I nakreślić kilka scenariuszy wydarzeń ale za każdym razem zmienijąć tylko jeden warunek brzegowy Event zdazrzenie w czasie. mogłby też wykonać symulację komputerową starcia czy wygraliby ja taką zrobiłem i wiem że ta koalicja zdobyłaby Moskwę ale czy dalej by się dało to nie wiem. Powinien też pokazać scenariusz negatywny wydarzeń przgraną kolalicji. Tylko czy by chciał swoją książkę wydaje mi się zę pisał z tezą polityczną odniesioną do naszej dzisiejszej wspólczesności tak nie można wydaje mi się . Historyk wydaje mi się nie pisze propagandy choć i tacy sa ale stara się przekazać w sposób intrasubiektywny dzieje obiektywizm jest niemożliwy i też takie pisanie jest jeszcze bardziej szkodliwe bo takie ksiązki są po prostu nieatrakcyjne albo niezrozumiałe
 
 
hofner
Kapitan


Dołączył: 05 Lut 2011
Posty: 1097
Skąd: Biała Podlaska
Wysłany: Nie 13 Sty, 2013   

No to może przez te bzdury czytelnik sięgnie ambitniej by to zweryfikować.
Jest więc 3-0 na negatywnie.
 
 
Krzysztof
Porucznik


Dołączył: 22 Gru 2007
Posty: 840
Wysłany: Nie 13 Sty, 2013   

tu zgadzam się dałeś dobre podsumowanie całej sprawy takie zachowanie czytelnika ale inteligentnego i dociekliwego byloby naturalne w tym przypadku i dlatego uważam że to dobrze że ta książka wyszła i nie bylbym tak surowy jednak dla autora bo miał duzo odwagi by napisać na temat tabu a jest bardzo młody poniosła go młodzieńcza fantazja to widać druga książka będzie lepsza Łojka też krytykowano nawet o wiele ostrzej by nie rzecz brutalnie robiąc na niego nagonkę za 17 września
 
 
Baron83
Plutonowy


Dołączył: 20 Gru 2011
Posty: 167
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Pon 14 Sty, 2013   

A czytał ktoś może "Wojny Mussoliniego" - Franka Joesph'a?

Jak nie to całe szczęście :!: I stanowczo odradzam. Myślałem, że dostanę do ręki biblię dotyczącą tematu na który pisze. A tymczasem ta książka to jakiś dramat. Bellona już obniżyła cenę z 55 do 44 zł...

Plusem książki są cytaty i to, że w ogóle wyszła pozycja poruszająca tą tematykę... Sama korekta wydawnictwa wyłapała całą masę błędów, ja od siebie mógłbym dorzucić chyba drugie tyle. Autor chciał bronić żołnierzy włoskich przed wiadomą opinią jaka się ich uczepiła. Joseph zupełnie położył temat i chyba zrobił dodatkową krzywdę Włochom bo ciężko nie czuć się nabitym w butelkę po tej lekturze. To straszna propaganda sukcesu. A i opisy kampanii są wybrakowane. Zdarzenia tam opisane oczywiście miały miejsce, ale niektóre zupełnie pominięto. Jak można pisać o Włochach na froncie wschodnim i nie wspomnieć o bitwie pod Nikołajewką/Nikitowką (Nikolajevka/Nikitovka we włoskiej historiografii)? To ta bitwa po której Radio Moskwa podało, że „Tylko włoski Korpus Alpini można uznać za niepokonany na froncie rosyjskim”. Ten znany cytat autor przytacza. Ale czemu padło takie stwierdzenie i jak Korpus Alpejski zapisał swoją heroiczną kartę to już autor nie napisał (najlepszy tekst o tym w naszym języku znajdziecie w W.Bieszanow, "1943 - rok przełomu", choć też mało...) .

Szkoda, że żadne wydawnictwo nie rzuci się na wydanie jakiejś dobrej książki włoskiego autorstwa. Ja mam już parę w domu, ale tłumaczenie tego to na razie straszna mordęga (zwłaszcza, że jestem skazany na to co przywiezie rodzina z Włoch...no i mam same monografie czołgów i samolotów, a gdzie to dla początkującego z tym językiem ;) ). Ale zapewniam, że temat jest więcej wart niż to co zaproponowała Bellona książką Joseph'a.

P.S. Książka wygląda jakby autora ktoś gonił, żeby napisał to w powiedzmy rok. Stąd chaos, nieład i najlepsze...autor bez żenady przyznaje, że korzystał z wikipedii i jeszcze serwuje nam cytaty z tego wybitnego 'źródła" :shock:

Podsumowując 4/10 to maksimum co mogę dać. Więcej, dokładniej, poważniej, proszę! :evil:
_________________
http://www.wojna-mussoliniego.pl www.facebook.com/armiawloska
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,3 sekundy. Zapytań do SQL: 8