Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Napoleon Bonaparte

Co sądzisz o Napoleonie?
1. Był przede wszystkim świetnym wodzem
65%
 65%  [ 30 ]
2. Był "rzeźnikiem Europy"
6%
 6%  [ 3 ]
3. Uzurpator na tronie
2%
 2%  [ 1 ]
4. Autorytarny despota
2%
 2%  [ 1 ]
5. Był politycznym nieudacznikiem, który nie umiał zawrzeć w odpowiedniej chwili pokoju
13%
 13%  [ 6 ]
6. Był przede wszystkim światłym prawodawcą (kodeks Napoleona)
10%
 10%  [ 5 ]
Głosowań: 1
Wszystkich Głosów: 46

Autor Wiadomość
Silvershoot
Porucznik


Dołączył: 04 Lis 2004
Posty: 726
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 02 Lut, 2005   

Napoleon był największy najwspanialszy i wogóle naj, naj, naj. Świetny wódz, genialny strateg. Oprucz tego prowdawca. Był poprostu największym człowiekiem swoich czasów ( jeśli i nie naszych )
_________________
"Gwardia umiera, ale się nie poddaje."
P. Cambronne
 
 
Kiedryn
St. sierżant



Dołączył: 21 Kwi 2004
Posty: 342
Skąd: warszawa
Wysłany: Śro 02 Lut, 2005   

Wiedział jak można zdobyć przewagę na polu bitwy. "Bóg jest z tymi którzy mają więcej artylerii" :-) Potrafił skoordynować działania dużej masy wojska. Świetny dowódca nic mniej nic więcej.
_________________
Jeżeli wyparłeś wroga z jego pozycji to nie zabieraj się za drugie śniadanie bo on może wrócić i zabrać ci kanapki.
 
 
 
Silvershoot
Porucznik


Dołączył: 04 Lis 2004
Posty: 726
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 02 Lut, 2005   

Wszystko co się z nim wiąże przechodzi od historii. Dokonywał rzeczy niemożliwych. Podbił "całą" europę, od Hiszpanii po Moskwę ( zabrakło trochę do Uralu ) Wg mnie dzięki niemu Europa centralna i wschodnia znacznie się rozwineły. Niósł ze sobą wiele nowych praw a wszędzie gdzie wchodził nadawał konstytucję.
_________________
"Gwardia umiera, ale się nie poddaje."
P. Cambronne
 
 
Viking
Major



Dołączył: 24 Mar 2004
Posty: 1912
Skąd: Białystok
Wysłany: Śro 02 Lut, 2005   

bardzo wybitny człowiek i to pod wieloma względami(nie tylko wojskowymi)- moim zdaniem wbrew pozorom sporo popełnil błedow natury polityczno-wojskowej i niestety otaczał sie zbyt duza liczba ludzi małowartosciowych i karierowiczow typu np Bernardotte i kilku innych jemu podobnych,mozna mu tez zarzucic nepotyzm i zbyt instrumentalne podejscie do niektorych spraw np do sprawy polskiej, ale ogolnie uwazam go za postac pozytywną :P
 
 
 
Silvershoot
Porucznik


Dołączył: 04 Lis 2004
Posty: 726
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 02 Lut, 2005   

Co do Polskiej sprawy to słyszałem tak że Napoleon liczył na ogólnokrajowe powstanie tak aby mógł uwolnić cały kraj. Nie mógł tego sam zrobić właśnie ze wzgledów politycznych. Myślę że coś w tym jest.
_________________
"Gwardia umiera, ale się nie poddaje."
P. Cambronne
 
 
Nico
Pułkownik



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 02 Lut, 2005   

Ta ankieta to hanba i wstyd!! :evil:
Powinna byc tylko jedna opcja - byl 'Mesjaszem Europy' i to wybieram :twisted: ;)

Wszyscy tutaj z goracym entuzjazjem poparli naszego Ukochanego Cesarza...oprocz Vikinga, ktory smial jakies zarzuty stawiac. Viking miej sie na bacznosci, kapturowy sad bonapartystow czuwa ;) . 'ogolnie pozytywna' ?? Viking bij sie w piers i blagaj Cesarza o wybaczenie 8)

Vive l`Empereur
_________________
Confederately yours,
PFC Nico, Brotherhood of Beer
 
 
 
Silvershoot
Porucznik


Dołączył: 04 Lis 2004
Posty: 726
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 02 Lut, 2005   

Cena postępu i rozwoju jest wysoka. Zwróciles uwagę że przemysł i nauka najszybciej rozwijają się w czsie wojny. No ale ofiar było wiele. Myślę jednak że we Francji nikt sie oto nie martwi. Toż to przecież bohater narodowy który uczynil Francję potężną. Każdy chcial za niego ginąć.
Jednym słowem mimo poniesinonych strat i tak był największy, naj...
_________________
"Gwardia umiera, ale się nie poddaje."
P. Cambronne
 
 
slowik
Major


Dołączył: 08 Lis 2004
Posty: 1675
Skąd: ur.: Torun; zamieszkania: Wieden
Wysłany: Śro 02 Lut, 2005   

silvershoot, racja co do postepu, ile 2WS nam dala: rakiety, bomby,....wole jednak inny postep.
podobny efekt wojny odbija sie na gospodarke w kraju gdzie toczy sie wojna, znika (przyklad: Polska)

jeszcze sie nie zdecydowalem co do ankiety...
 
 
Nico
Pułkownik



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 02 Lut, 2005   

II WS dala tez silniki odrzutowe, energie nuklearna..uzywana w ten czas do wojny, teraz normalnie na codzien...wynalazki wojenne latwo daja sie zastosowac do pokoju :) , Ak-47 tez...dla policji :wink:
_________________
Confederately yours,
PFC Nico, Brotherhood of Beer
 
 
 
Silvershoot
Porucznik


Dołączył: 04 Lis 2004
Posty: 726
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 10 Lut, 2005   

Zgadzam się cena takiego postępu jest bardzo wysoka. No bo przecież życie ludzkie jest bezcenne. Więc nie popieram wojny.
Postęp w czasie pokoju jest jednak znacznie wolniejszy.
A co do Napoleona to był człowiek który miał wizję i był to bez wątpienia największy z Francuzów.
_________________
"Gwardia umiera, ale się nie poddaje."
P. Cambronne
 
 
Nico
Pułkownik



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 10 Lut, 2005   

To byl Mesjasz Narodow :P
_________________
Confederately yours,
PFC Nico, Brotherhood of Beer
 
 
 
Silvershoot
Porucznik


Dołączył: 04 Lis 2004
Posty: 726
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 10 Lut, 2005   

Krótko i węzłowato było Nico. Ale na poważnie to przecież w wielu krajach dopiero on dokonał reform.
A co myślicie na temat takiej tezy że Napoleon uciekł z drugiej niewoli :?:
Czy wydaje sie wam to możliwe :?:
_________________
"Gwardia umiera, ale się nie poddaje."
P. Cambronne
 
 
Teufel
Szeregowy



Dołączył: 04 Sie 2004
Posty: 778
Skąd: Stadt Thorn
Wysłany: Czw 10 Lut, 2005   

usunięte
_________________
Legiony i ja mamy się dobrze.
Ostatnio zmieniony przez Teufel Śro 12 Kwi, 2006, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Nico
Pułkownik



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 10 Lut, 2005   

'Marnotrawil i nie zawsze szanowal wojsko'. Za to wojska koalicji byly szanowane i nie marnotrawione? Yeah..kampania hiszpanska byla do wygrania, co pokazal Suchet w swojej czesci hiszpanskiej ;) .

Kolejny czartoryski...
_________________
Confederately yours,
PFC Nico, Brotherhood of Beer
 
 
 
Bergman
Kapitan



Dołączył: 22 Paź 2004
Posty: 1367
Skąd: Żory
Wysłany: Czw 10 Lut, 2005   

Szkoda że mozna dac tylko jedna odpowiedź. Ja zaznaczyłbym przynajmniej trzy opcje gdyby sie dało. Gdyby rozpatrywac go tylko w kategoriach militrnych niewatpliwie jest geniuszem swojej epoki. Niestety politykiem był gorszym Właściwie jego polityka była tylko przedłużeniem sukcesów wojskowych.
Każde imperium nastawione tylko na ciągłe podboje musi upaść chociazby z tego powodu że żaden z sąsiadów nie będzie czuł się bezpiecznie, a konsolidacja państwa na tak olbrzymim terytorium jeśli nawet mozliwa wymaga lat a nie miesięcy. w wypadku permamentnej wojny jest niemozliwa.
Stawiam teze do dyskusji ( spodziewam się burzliwej :wink: ) - Za Burbonów po pokoju w Amiens nikt w Europie nie chciał umierać. Gdyby Cesarstwo inaczej rozegrało sprawę stosunków z UK, wojna nawet jeśli ostatecznie nieunikniona wybuchłaby kilka lat później.
Druga sprawa kilka lat późniejsza - obsesja Bonapartego czyli UK: blokada kontynentalna większości była nie na rękę i nacisk na jej wprowadzenie wszędzie także siłą rzeczy wpychał inne państwa do kolejnych koalicji antyfrancuskich. Pokój w Tylży też mogł przynieść kilka a może i kilkanaście lat bez walk na kontynencie. A w UK też były stronnictwa myslace o zawarciu pokoju - blokada spowodowała, że UK musiała walczyć o życie nie było szans na kompromis.
fatalna sprawa Hiszpanii.
Tak polityka wychodziła mu znacznie gorzej. A bagnetem wszystkiego sie nie załatwi.
Ponieważ mówimy tu teraz o sprawach europejskich, bez kontekstu polskiego, to sobie troche pozwolę podenerwować Nico:

GOD SAVE THE KING!!!!
_________________
- Jak się nazywasz przystojniaku?
- Borewicz
- A jak masz na imię?
- Porucznik
 
 
Nico
Pułkownik



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 10 Lut, 2005   

Targowiczanie ;)
_________________
Confederately yours,
PFC Nico, Brotherhood of Beer
 
 
 
Bergman
Kapitan



Dołączył: 22 Paź 2004
Posty: 1367
Skąd: Żory
Wysłany: Czw 10 Lut, 2005   

Hej Nico, jak mówimy o sprawach ogólnopeuropejskich, to chyba nie musimy się trzymać tylko polskiego opłotka, co? :wink:
Choć muszę przyznać, że cenię Cię za konsekwencję. Ostatniego takiego jak Ty bonapartystę to spotkałem czytając "Lalkę". Gościu nazywał się Rzecki
:lol:
_________________
- Jak się nazywasz przystojniaku?
- Borewicz
- A jak masz na imię?
- Porucznik
 
 
Nico
Pułkownik



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 10 Lut, 2005   

Pamietaj tez o Gombrowiczu. Zmienie troche jego tekst z jednej ksiazki.

"Cesarz Napoleon WIELKI BYŁ - i basta!" ;)
_________________
Confederately yours,
PFC Nico, Brotherhood of Beer
 
 
 
Bergman
Kapitan



Dołączył: 22 Paź 2004
Posty: 1367
Skąd: Żory
Wysłany: Czw 10 Lut, 2005   

Nikt nie mówi że nie był...
Co do różnych aspektów jego wielkości mozna miec za to parę uwag :lol:
_________________
- Jak się nazywasz przystojniaku?
- Borewicz
- A jak masz na imię?
- Porucznik
 
 
Czerwona Świnia
Chorąży


Dołączył: 17 Mar 2004
Posty: 376
Skąd: Warszawa / Węgorzyno, Ks. Zachodniopomorskie
Wysłany: Czw 10 Lut, 2005   

Po trosze, mniej badź więcej mieści się we wszystkich punktach. A ja stawię na No. 6.
Świetny wódz w skali strategicznej czy operacyjnej. Co do taktyki nie jestem ekspertem, ale mam wątpliwości.
Bóg wojny i owszem. Ale tylko na stałym gruncie. Mimo, że wyspiarz - nie pojmował natury morskiej walki. A tam był kolejny bóg, też na "n", a wielu (niekoniecznie rusofili) doda jeszcze jednego na "u"... i dziesątki herosów.

Ale w tym wszystkim był świetnym organizatorem i menagerem swojego i Francji sukcesu. Pod tym względem na pewno był jednym z największych ludzi jakich nosiła ta nędzna planeta.
A to mi się wpisuje najbardziej w No. 6.
I jeszcze ta żywotność kodeksu!

Pozdr.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 11