Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Najlepszy europejski pancernik II Wojny

Najlepszy europejski pancernik II Wojny
King George V
15%
 15%  [ 10 ]
Bismarck
47%
 47%  [ 30 ]
Vittorio Veneto
6%
 6%  [ 4 ]
Richelieu
30%
 30%  [ 19 ]
Głosowań: 0
Wszystkich Głosów: 63

Autor Wiadomość
Gość

Wysłany: Czw 12 Sty, 2006   

Bartek napisał/a:
Odpowiem jutro bo nie mam teraz czasu, w zasadzie Zulu wyjaśnił to o co mi chodziło. Źródeł nie mogę podać w sposób dokładny bo się ich pozbyłem - poszukajcie w Monografiach Morskich i np. Operacji Rheinubung - zwróćcie uwagę na możliwości manewrowe Bismarcka przed ostatnią walką - robił chyba ok 8w i był niesterowny.
Jakie uszkodzenia doprowadziły okręt do takiego stanu? Jedno trafienie torpedy lotniczej które zablokowało jeden ze sterów? A co ze sterowaniem śrubami?


Bartku, Bismarck dostał jeszcze co najmniej 2 torpedy (małe, ale jednak), co w połączeniu z pociskiem PoW, który zniszczył poszycie na dziobie, poskutkowało przygłębieniem na dziób - to chyba była jedna z przyczyn niesterowności (oczywiście obok problemów ze sterami).
 
 
Gość

Wysłany: Czw 12 Sty, 2006   

Bartek napisał/a:
Sprawdź dokładnie jakie były uszkodzenia - druga torpeda ponoć nie miała większego efektu a z trzech pocisków które zaliczył od PoW najgorszy był ten nurkujący który spowodował utratę 1000 ton paliwa (i inne skutki). Powtarzam - decydowała pierwsza torpeda która "tylko" zablokowała jeden ze sterów.


Ale Bartku powiedziałeś, ze po jednej torpedzie okret poruszał się z ledwością 8 w i miał trudfności z utrzymaniem kursu.
Z całą pewnością nie był to efekt jednej torpedy (już na pewno nie prędkość 8 w, bo z myszkowaniem mógłbym się zgodzić).
 
 
Emden
Podporucznik



Dołączył: 01 Sty 2005
Posty: 529
Skąd: Rumia
Wysłany: Czw 12 Sty, 2006   

Bartek - pierwsza torpeda trafiła Bismarcka przed połnoca 24 maja - w koferdamy na śródokreciu.
26 maja Bismarck otrzymał 3 torpedy
- pierwsza w rufę, zalewajac lewy wał tunelu śrubowego
- druga w maszynke sterową, blokujac dwa stery na 12' w lewo
- trzecia w lewa burte na wysokosci wiezy Cesar


I mimo nie odstrzelenia sterów Bismarckiem próbowano kierować za pomoca śrub.

Cytat:
PoW najgorszy był ten nurkujący który spowodował utratę 1000 ton paliwa

Spowodował nabranie 1000 ton wody i odciecie części zbiorników paliwa(a sporo jego zostało zanieczyszczone woda)

Cytat:
Bismarcka przed ostatnią walką - robił chyba ok 8w i był niesterowny

Jaki statek/okręt robiacy 7 wezłow, z zablokowanymi dwoma sterami i zalanym wałem od skrajnej sruby jest sterowny i zwrotny?

W Monografiach Morskich ani widu ani słychu...
Na Kbismarck też.
NIe mam pojecia gdzie moja Operacja Rheinubung jest...

Zulu - Przy 18 węzłach Bismarck miał zasieg prawie dwa razy wiekszy od KGV.
I pomyslec ze KGV zbudowali ludzie nad których imperium nigdy nie zachodziło słonce.
_________________
Wiele razy widział jak toną, nigdy jednak nie ulegały łatwo, nie rozlatywały się w efektowny sposób. Nie można ich znokautować jednym ciosem. Nie można im zadać ciosu łaski. Zawsze musiały być dobijane okrutnie... jak "Stirling"
 
 
Gość

Wysłany: Czw 12 Sty, 2006   

Emden napisał/a:
Bartek - pierwsza torpeda trafiła Bismarcka przed połnoca 24 maja - w koferdamy na śródokreciu.
26 maja Bismarck otrzymał 3 torpedy
- pierwsza w rufę, zalewajac lewy wał tunelu śrubowego
- druga w maszynke sterową, blokujac dwa stery na 12' w lewo
- trzecia w lewa burte na wysokosci wiezy Cesar


I mimo nie odstrzelenia sterów Bismarckiem próbowano kierować za pomoca śrub.

Cytat:
PoW najgorszy był ten nurkujący który spowodował utratę 1000 ton paliwa

Spowodował nabranie 1000 ton wody i odciecie części zbiorników paliwa(a sporo jego zostało zanieczyszczone woda)

Cytat:
Bismarcka przed ostatnią walką - robił chyba ok 8w i był niesterowny

Jaki statek/okręt robiacy 7 wezłow, z zablokowanymi dwoma sterami i zalanym wałem od skrajnej sruby jest sterowny i zwrotny?

W Monografiach Morskich ani widu ani słychu...
Na Kbismarck też.
NIe mam pojecia gdzie moja Operacja Rheinubung jest...

Zulu - Przy 18 węzłach Bismarck miał zasieg prawie dwa razy wiekszy od KGV.
I pomyslec ze KGV zbudowali ludzie nad których imperium nigdy nie zachodziło słonce.


PO pierwsze nie tylko zalany wał, ale 1000 t wody w kadłubie i przygłębienie (tak wynika przynajmniej ze zdjęcia).

Po drugie jesli chodzi o zasięg, to to tylko potwierdza moją tezę, że Niemcy wiedzieli co robią, choć niekoniecznie wszystko zrobili rozsądnie.
 
 
Darth (ocenzurowany)
"Global Thermonuclear War"


Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 1942
Skąd: Płock
Wysłany: Czw 12 Sty, 2006   

A jak jest rozwalona maszynka sterowa to umarł w butach...
Same pióra sterów to jeszcze nie problem; jak się ma dwa tozałatwienie jednego da się przeżyć - jak siądzie maszynka (czyli napęd sterów) to koniec
_________________
Oh, Mother Russia, union of lands,
Will of the people strong in command.
Oh, Mother Russia, union of lands -
Once more victorious the Red Army stands!

[Sabaton - The art of War - Panzerkampf]


Kosovo i Metohija je Srbija!
 
 
 
Emden
Podporucznik



Dołączył: 01 Sty 2005
Posty: 529
Skąd: Rumia
Wysłany: Pią 13 Sty, 2006   

Jeden ster zaciety na amen.
Jeden wal(chyba na dodatek od tej jedynej sruby co pracowala zgodnie ze wskazówkami zegara.) uszkodzony.
Czyli raczej nie był w stanie.
Tak btw jak sobie wyobrażasz obsługiwanie reczne sterów o powierzchni 24m^2?
Wielokrązkami?
_________________
Wiele razy widział jak toną, nigdy jednak nie ulegały łatwo, nie rozlatywały się w efektowny sposób. Nie można ich znokautować jednym ciosem. Nie można im zadać ciosu łaski. Zawsze musiały być dobijane okrutnie... jak "Stirling"
 
 
Emden
Podporucznik



Dołączył: 01 Sty 2005
Posty: 529
Skąd: Rumia
Wysłany: Pią 13 Sty, 2006   

Cytat:
Mówiłem o odłączeniu steru od maszynki sterowej - na Bismarcku to się nie udało, a dlaczego nie próbowali odstrzelić steru nie rozumiem (obawy o uszkodzenie śrub w podbramkowej sytuacji w jakiej znajdował się kanclerz są dla mnie niepoważne)

1. Wogóle próbowano odlaczać ster od maszynki?
2. Jak by nie patrzeć, w wypadku niepowodzenia nie mieli by ani steru ani napedu.


Cytat:
Zeby nie bić piany i czepiać się słów bądź taki miły i wypisz dokładnie WSZYSTKIE trafienia i ich efekty. Konkretnie - data-rodzaj-efekt (co padło, ile wody w kadłubie), ja nie mam teraz dostępu do źródeł

Bartek, przeciez mnostwo tego jest w internecie i to są często źródła lepsze od polskich...
Kbismarck, Bismarck-class.dk no i google i masz w sumie prawie wszystko...

Cytat:
Dalej upieram się przy tym że pierwsze trafienie torpedą lotniczą w zasadzie unieruchamiało okręt. Żadne z uszkodzeń odniesionych przed ostatnią walką nie zagroziło jego pływalności ale były wystarczające do wyłączenia go z walki (w zasadzie pierwsza torpeda wyłączyła kanclerza z akcji)

Przeciez wczoraj pisałem, że pierwsza torpeda trafiła w koferdamy :?
I nawet patrząc logicznie, okret ze zblokowanymi sterami ale sprawnymi wszystkimi śrubami mogł by płynąć dalej...
I dlatego nie chodi tu o jedną torpedę, lecz o całość, o 1000 ton wody które spowodowało jakis tam przechył(oczywiście na lewa burtę - prawa śruba działa z miejszą siła, chociaż za bardzo w te 9' nie wierze...), nalot w Norwegi który nie pozwolił na napełnienie zbiornikow do końca, zanieczyszczenie paliwa woda, a nawet kierunek wiatru...
_________________
Wiele razy widział jak toną, nigdy jednak nie ulegały łatwo, nie rozlatywały się w efektowny sposób. Nie można ich znokautować jednym ciosem. Nie można im zadać ciosu łaski. Zawsze musiały być dobijane okrutnie... jak "Stirling"
 
 
jogi bear
Chorąży


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 397
Wysłany: Śro 31 Maj, 2006   

Cytat:
- pierwsza w rufę, zalewajac lewy wał tunelu śrubowego
- druga w maszynke sterową, blokujac dwa stery na 12' w lewo
- trzecia w lewa burte na wysokosci wiezy Cesar


skwiot pisze że trafienie które zalało lewy wał to to samo które zniszczyło stery. ponadto:
pancerniki typu bismarck na testach wykazały niestabilność kursu przy sterowaniu obrotami wałów.
trafienie od prince of wales które spowodowało zalanie kotłowni na lewej burcie miało spowodować też że później do obiegu turbin dostała się słona woda, co powoduje zniszczenie łopatek.
gwałtowne przekierowywanie z cała wstecz na cała naprzód podczas ataku niszczycieli Viena miało wyłołać awarię zepołu napędowego, w pewnej chwili turbiny całkowicie stanęły.
wymiary niemieckich portów, a zwłaszcza śluz kanału kilońskiego faktycznie miały wpływ na wymiary bismarcka. ponoć zanurzenie nie mogło przekroczyć 9 metrów.
to tyle ze skwiota.

3 wały wcale nie ograniczają mocy ani prędkości jaką może osiągnąć okręt. na 3 wałach też można uzyskać 33 węzły i zależy to jedynie od mocy turbin i odpowiedniej konstrukcji śrub.
osobiście uważam że lepsze jest roswiązanie właśnie z trzema wałami ze względu możliwość rozstawienia ich w większej odległości od siebie. 4 wały trzeba bardziej stłoczyć, więc trafienie w jeden uszkadza też drógi jak pokazuje przykład PoW. Bukała że na PoW niewielka odległość zewnętrznej śruby od wału śruby wewnętrznej przy dużych prędkościach powodowała silne wibracje. co ciekawe admiralicja we wstępnym projekcie rozważała 3 wały jednak uznano że środkowy przeszkadzałby wieży X.
powątpiewam też w skuteczność tych amerykańskich osłon, woda doskonale przenośi ciśnienie więc jedynie jak największe rozsunięcie wałów może dać jakiś efekt. ( współcześnie torpedy programuje się ponoć tak aby eksplodowały pod dnem okrętu raz że to najsłabszy punkt a 2 że ciśnienie wody narobi większego bałaganu niż kontaktowa eksplozja głowicy)

Cytat:
Wyższe ciśnienie robocze pary = większe problemy natury technicznej i większa podatność na uszkodzenia

większe problemy natury technicznej to racja, ale większa podatność na uszkodzenia to niedokońca, raczej jest to kwestja odpowiedniej konstrukcji (wyższe ciśnienie to głównie problem np: gróbszych rur a więc zwiększenie masy).

ktoś wcześniej napisał że pocisk trafił jean bart w barbetę odbił się trafił w pokład i ponownie się odbił pozostając na zewnątrz cytadeli. to prawda tyle że trfił w tą barbetę pod kątem około 15-20 stopni do powierzchni płyty i po odbiciu w pokład, musiał więc wytracić nieco energi.

trochę niebespieczne też wydaje mi się to pochelenie pasa na zewnątrz. pocisk odbity od niego eksploduje pod wodą i efekt będzie jak po trafieniu torpedą. z drugiej strony lepiej tam niż w kotłowni albo w komorze amunicyjnej. ciekawi mnie co inni na to.

według perepeczki Vittorio Veneto nabierał od 2000 do 4000 ton wody po trafieniu w system tego admirała Pugliese, głównie z powodu nitowania a te tunele z kablami w dnie też pewnie miały udział. (dodam że nie podczas ataku na tarent. tam okręty stały w porcie i pewnie miały pootwierane wszystkie przejścia w grodziach więc nie dziwne że oberwały. wziąłem pod uwagę jedynie trafienia podczas rejsu bojowego.)

w sumie nie wiem czy zdecydować się na richelieu czy na bismarcka. powiem tak: chciałbym mieć niemieckie 380mm(albo lepiej amerykańskie 406) na richelieu z pokładem pancernym na wysokości lini wodnej.
 
 
jogi bear
Chorąży


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 397
Wysłany: Nie 05 Sie, 2007   

Temat przysechł więc trzeba go odświeżyć. Bawiłem się ostatnio cyferkami i wychodzi mi że dla kąta upadku pocisku poniżej 18-19 stopni opancerzenie cytadeli Bismarcka jest lepsze niż opancerzenie Richelieu i Iowy. Kąt ten odpowiada odległości od około 20 do 28 tys jardów. Najgorzej u B wypadają pokłady 50+80mm, nawet niesławne połączenie 145+80mm wypada lepiej i to prawie dwukrotnie. Innymi słowy na dystansie na którym szansa na trafienie, gdy cel jest stale obramowywany, wynosi około 10,5% (za http://www.navweaps.com/W..._16-50_mk7.htm) B dorównuje swoim przeciwnikom. Dla kątów upadku pocisków poniżej 9stopni pociski nie mają szansy przejść przez pokłady 50+80mm, w tym przypadku B jest o połowę lepszy od swoich konkurentów. 10stopni odpowiada dystansowi od 15 do 20tys jardów, szansa na trafienie to około 32.7%. Niesławny skośny dach czoła wieży B odpowiada według wyliczeń dla kąta upadku pocisku 20stopni - 384mm pancerza pionowego, co odpowiada ostrzałowi z odległości od 22 do 27tys jardów.
Wyliczenie przeprowadziłem na podstawie wzorku Tellera:
q={cos x / cos (x+y)}^2×n
q - grubość pancerza pionowego, którą trzeba by zastosować, aby pancerz był tak odporny jak nachylony. Uwaga - q będzie różne dla różnych kątów upadku pocisku, a więc dla różnych dystansów walki - im mniejszy dystans tym pochylenie pancerza mniej daje,
x - kąt padania pocisku,
y - kąt pochylenia pancerza
n - grubość pancerza pochylonego
oraz wzorku na składankę pancerza:
(x)^n + (1-x)^n ]^(1/n)
X - opisowo wygląda to tak: jeśli mamy pokład 150mm + 50 mm, to x=0.75 (ewentualnie 0,25) - suma dwóch pokładów to 100% - czyli 1
n- można przyjąc 1,5
To co wyjdzie mnożymy przez sumaryczna grubosc pokładów (dla podanego przykładu - 200mm)
I który pancernik jest naj?
_________________
Jestem patriotą i nigdy, przenigdy za żadne skarby świata nie oddam Yellowstone, nawet jednego akra własnej ziemi.
Ostatnio zmieniony przez jogi bear Pon 06 Sie, 2007, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
ragozd
Kapral


Dołączył: 21 Wrz 2004
Posty: 83
Skąd: Warszawa/Kielce
Wysłany: Nie 05 Sie, 2007   

Ale co z tego, jeśli opancerzenie artylerii głównej było słabsze - na tych dystansach już nie wytrzymywało? Przelicz je też Jogi jeśli masz chwile.
gdyby Niemcy dodali troche centymetrów na barbety i przednie płyty, zyskaliby o wiele więcej niż straty wagowe ...
_________________
Sa tylko dwie zasady wojny - nigdy nie atakuj Rosji i nigdy nie atakuj Chin
 
 
jogi bear
Chorąży


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 397
Wysłany: Pon 06 Sie, 2007   

Nie ma sprawy ale na razie tylko porównanie USS Iowa i Bismarck ponieważ dla Richelieu brakuje nieco danych jak na przykład kąt pochylenia płyty czołowej. Dachów nie liczę ponieważ tutaj wprost widać różnicę w grubości. Dla Iowy płyta czołowa wieży 432+63 dla kąta upadku pocisku 0 stopni to ekwiwalent 684mm (po uwzględnieniu składanki oczywiście), dla Bismarcka jest odpowiednio 362mm (jedo płyta czołowa też była pochylona o niewielki kąt). Dla 10 stopni jest odpowiednio I-537, dla B-351. Dla 20 stopni I-428, dla B-340. Dla 30 stopni I-339, dla B-328. Dla 40 stopni I-264, dla B-314.
Z barbetami jest nieco bardziej skomplikowane:
Na Iowie przy małych kątach upadku pocisk może przejść przez poszycie burty i trafić w barbetę, 439+38mmSTS daje ekwiwalent 446mm. Nie jest to jednak nominalny dystans walki Amerykanina. Na większej odległości pocisk przechodzi przez 38mm pokład i uderza w barbetę, w tym przypadku 439mm+38mm pokładu daje dla kąta upadku pocisku 5 stopni ekwiwalent 5051mm, dla 10 stopni 1391mm,dla 15 stopni 770mm, dla 20stopni 582mm, dla 25stopni 509mm, dla 30 stopni 476mm, dla 35 stopni 460mm, dla 40 stopni 451mm.
Na Bismarcku pocisk może przejść przez 145mm pancerza myląco-cytadelowego + 220mm barbety, jest to ekwiwalent 292mm pancerza. Może też przejść przez pokład 50mm + barbetę 220mm wtedy dla kąta upadku 5 stopni mamy 6559mm, dla 10 stopni 1661mm,dla 15 stopni 776mm, dla 20stopni 482mm, dla 25stopni 357mm, dla 30 stopni 296mm, dla 35 stopni 264mm, dla 40 stopni 246mm.
Jak widać najsłabszym miejscem barbet B jest kombinacja 125mm+220mm, ewidentnie dolna część barbety powinna być osłonięta grubszym pancerzem, dla kąta mniejszego niż 15 stopni kombinacja 50mm pokładu + 220mm barbety nie ustępuje konstrukcji amerykańskiej.
Co innego czoło wieży tutaj wbrew pozorom najsłabszy nie jest skos czoła wierzy grubości 180mm lecz czołowa płyta 360mm która jest słabsza od skosu dla kątów upadku pocisku mniejszych niż 22stopnie.

Oczywiście w barbetach i wieży jest wiele cennych urządzeń a także niebezpiecznych, jak ładunki miotające na przykład. Można się spodziewać że zabezpieczenia powinny w dużym stopniu chronić, przed eksplozją zgromadzonych w wieży i ciągach amunicyjnych, ładunków i pocisków. Artyleria B jest zdecydowanie gorzej chroniona niż na okrętach amerykańskich lub francuskich, jednak nieznacznie gorzej niż na nowych okrętach włoskich lub brytyjskich (KGV, barbeta 356mm, czoło wieży 330mm).
Za to wszystko co jest pod głównym pokładem pancernym na Bismarcku, jest dla kątów podniesienia mniejszych niż 18-19 stopni, lepiej chronione niż na porównywanych przeze mnie USS Iowa oraz Richelieu.
I tutaj przypomnę że podczas bitwy jutlandzkiej na wielu niemieckich okrętach artyleria została całkowicie rozbita mimo to nie doprowadziło to do zagłady jednostki.
Pytanie więc czy lepiej mieć sprawny napęd aby móc z razie niekorzystnego obrotu wydarzeń nawiać, czy może sprawne działa ale kłopoty z prędkością? W zasadzie Scharnhorst o mały włos nie nawiał Brytyjczykom pomimo że nie miał już czym strzelać. Z drugiej jednak strony w przypadku gdy przeciwnik dysponuje podobną lub większą prędkością oraz porównywalną dzielnością morską, taka ucieczka byłaby trudna. Nie mniej oceniając samą koncepcję opancerzenia, nie konkretny okręt, warto się zastanowić który pomysł był lepszy, przestarzały niemiecki, czy nowatorski amerykański.

PS. Wykryłem błąd w zapisie formuły przy poprzednich obliczeniach, w związku z tym wprowadziłem zmiany w moim poprzednim poście, dotyczące danych liczbowych.
Dorzuciłbym tabelkę z wykresami ale tu się nie da wstawić.
_________________
Jestem patriotą i nigdy, przenigdy za żadne skarby świata nie oddam Yellowstone, nawet jednego akra własnej ziemi.
 
 
ragozd
Kapral


Dołączył: 21 Wrz 2004
Posty: 83
Skąd: Warszawa/Kielce
Wysłany: Pon 06 Sie, 2007   

Ładne wyliczenie - swoją drogą te czołowe wieże pogrubione na B ważyłyby niewiele więcej i chyba warto było to zrobić ...
_________________
Sa tylko dwie zasady wojny - nigdy nie atakuj Rosji i nigdy nie atakuj Chin
 
 
jogi bear
Chorąży


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 397
Wysłany: Wto 07 Sie, 2007   

Pogrubienie samej barbety 220mm do 400mm to jednostkowo 188ton, 4 barbety to 752tony a wypadałoby dodać jeszcze co nieco do górnej części barbet i płyt czołowych wieży. W sumie wyszłoby pewnie około 1000 dodatkowych ton. Można to zamienić na 1000ton paliwa mniej ale czy plusy przeważą nad minusami?

Ostatnio zrobiłem się niezwykle przebiegły więc policzyłem jeszcze raz kombinację 145mm pancerza myląco cytadelowego + 220mm barbety, dla wież dziobowych Bismarcka z uwzględnieniem wychylenia 145mm. Kolejne wartości to ekwiwalent pancerza pionowego liczony od kąta upadku pocisku 0 stopni co 5 stopni do kąta upadku 45stopni.
Dla wieży „B” idzie to tak:
296 300 304 308 313 319 326 334 344 357
A dla wieży „A” tak:
319 332 347 366 390 422 465 528 628 803
Czyli dla kąta upadku 20 stopni ekwiwalent dla wieży B = 308mm a dla wieży A = 390mm
Niestety w okolicy wież C i D pancerz mulącocytadelowy jest niemal pionowy w związku z tym nie chce mi się tego liczyć.
Jedno tylko zastanawia, skoro nie było aż tak źle, to jak to się stało że brytyjski pocisk wyłączyć zdołał dwie wieże naraz i czego obawiali się Francuzi że rozstawili stanowiska o dodatkowe 10 metrów.
_________________
Jestem patriotą i nigdy, przenigdy za żadne skarby świata nie oddam Yellowstone, nawet jednego akra własnej ziemi.
 
 
ragozd
Kapral


Dołączył: 21 Wrz 2004
Posty: 83
Skąd: Warszawa/Kielce
Wysłany: Wto 07 Sie, 2007   

Ależ ja pisze tylko o płytach czołowych :) A wieże można wyłączyć z akcji również bez przebijania pancerza. Wystarczy coś zaciąć lub popsuć. Dobry rykoszet może być morderczy - choć bywa gorzej, powiedzieliby na Hoodzie ;)
_________________
Sa tylko dwie zasady wojny - nigdy nie atakuj Rosji i nigdy nie atakuj Chin
 
 
jogi bear
Chorąży


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 397
Wysłany: Pon 13 Sie, 2007   

Heejaaa.... wyznaczyłem IZ dla moich 3 kandydatów przeciwko działom USS Iowa, dane pobrałem z http://www.geocities.com/kop_mic/ dla wartości PP i wychodzi mi coś takiego:
strefa dla iowy przeciwko własnym pociskom 24,5-31,5 tys jardów
strefa dla B przeciwko pociskom Iowy do 20 tys jardów (zapas 20mm) trafienie w pas 320+110mm
strefa dla B przeciwko pociskom Iowy do 15 tys jardów (zapas powyżej 20mm) trafienie w pas 320+110mm
strefa dla B przeciwko pociskom Iowy do 27 tys jardów trafienie w inne miejsce niż pas 320+110mm
strefa dla iowy przeciwko własnym pociskom 23-34 tys jardów.
Muszę podkreślić dla kąta upadku pocisków powyżej kąta 10 stopni dla Bismarcka, różnica pomiędzy ekwiwalentem kombinacji 320+110mm a tym co może przebić pocisk Iowy wychodzi mi około 20mm. Można przyjąć że taka różnica nie gwarantuje bezpieczeństwa (nie wspominając o dokładności obliczeń), toteż wydaje się że działa Iowki są powyżej 15tys jardów są w sam raz na B. Ciekawe że najsłabszym punktem B jest właśnie kombinacja 320+110mm, każdy inny punkt cytadeli (poza Artylerią oczywiście) jest bezpieczny do dystansu 27tys jardów.
_________________
Jestem patriotą i nigdy, przenigdy za żadne skarby świata nie oddam Yellowstone, nawet jednego akra własnej ziemi.
 
 
ragozd
Kapral


Dołączył: 21 Wrz 2004
Posty: 83
Skąd: Warszawa/Kielce
Wysłany: Pon 13 Sie, 2007   

A liczyłeś inicjacje zapalnika i eksplozje pocisku przed pancerzem 110mm?
I jego nachylenie? Jakoś te wyniki wskazują mi bardziej na jakiś błąd w założeniach ...
No i która ze stref Iowy jesy poprawna?
Zresztą obie przy maksymalnym dystansie trafienia w IIWS nie wyglądają imponująco :)
_________________
Sa tylko dwie zasady wojny - nigdy nie atakuj Rosji i nigdy nie atakuj Chin
 
 
jogi bear
Chorąży


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 397
Wysłany: Wto 14 Sie, 2007   

Nie uwzględniałem czasu inicjacji zapalnika oczywiście, liczyłem jedynie ekwiwalent pancerza. Pochylenie pancerza 110mm o 22stopnie oczywiście uwzględniłem, ale nie wziąłem pod uwagę tego że pocisk po przejściu przez 320mm niewątpliwie nieco zmieni swój tor lotu (nie wspominając o tym że prawdopodobnie będzie już nieco zniekształcony a jakby na to nie patrzeć 110mm to nieco więcej niż 40mm pokładu odłamkowego na Jean Bart, pocisk może faktycznie mieć kłopot z dalszym przebijaniem się). Tych rzeczy nie wziąłem pod uwagę z takiej prostej przyczyny że nie ma wzoru na przeliczenie tego.
Nie bardzo kapuję o co chodzi z tymi dwiema strefami dla Iowy. Napisałem że strefa Iowy przeciwko własnym pociskom to od 24,5 do 31,5 tys. jardów (dla cytadeli oczywiście, bez uwzględniania barbet i wież), czyli około od 22400metrów do około 28800metrów (1 yard = 0,9144 m), prawie tak samo jak podaje mr. A Śmigielski (u niego 22400m - 26000m, może nie uwzględnił czegoś, u mnie pokład Iowy to 38+121+32+16, po uwzględnieniu składanki zgodnie ze wzorkiem który podałem).
Faktycznie jeśli się teraz spojrzy na szansę na uzyskanie trafienia celu:
A Naval War College study performed during World War II estimated that an Iowa Class (BB-61) battleship firing with top spot against a target the size of the German battleship Bismarck would be expected to achieve the following hit percentages.
Percentage hits against a broadside target:
10000yards (9,144 m) - 32.7%;
20000yards (18,288 m) - 10.5%
30,000 yards (27,432 m)- 2.7%
Percentage hits against an end-on target:
10000yards (9,144 m) – 22.3%;
20000yards (18,288 m) - 4.1%
30,000 yards (27,432 m)- 1.4%
nie wygląda to jakoś imponująco.
No ale to na razie jest tylko dla dział Iowy a te jak wiadomo były bardzo mocne.

Ostatnie wyliczenia tym razem dla dział Bismarcka:
IZ dla USS Iowa przeciwko pociskom Bismarcka 21500-34500 jardów (19600-31500metrów)
IZ dla Bismarcka przeciwko własnym pociskom do 28500 jardów (26000metrów) , powyżej tego dystansu pocisk może przejść przez 145+110mm, jest to wąski pasek ale jest, gdyby nie to pozostały obszar cytadeli jest odporny do dystansu 31500 jardów (28800metrów)
IZ dla Richelieu przeciwko pociskom Bismarcka 20500-36500 jardów (18700-33300metrów)

IZ USS Iowa przeciw pociskom Richelieu 20500-34000jardów (18700-31000metrów)
IZ Bismarcka przeciw pociskom Richelieu do 28500 jardów (26000metrów), czyli identycznie jak dla jego własnych.
IZ Richelieu przeciw własny działom pociskom19000-36000 jardów (17300-32900metrów)

I jeszcze artyleria:
Przeciwko pociskom Iowy:
Iowa:
Barbeta- od 28500jardów=26000metrów (odporna gdy pocisk przechodzi przez pokład 38mm i dopiero uderza w barbetę)
Czoło wieży- nieodporne
Bismarck:
Barbeta- nieodporna
Czoło wieży- nieodporne
Richelieu- na razie brakuje nieco danych więc nie liczę

Przeciwko pociskom Bismarcka:
Iowa:
Barbeta- odporna od 22500jardów=20500metrów (odporna gdy pocisk przechodzi przez pokład 38mm i dopiero uderza w barbetę)
Czoło wieży- minimalna odporność (do 25mm zapasu) pomiędzy 19500-32000jardów (17800-29200metrów), można powiedzieć że działa B są w sam raz na czołową płytę Iowy.
Bismarck:
Barbeta- nieodporna
Czoło wieży- odporne od 28500 jardów (około 25km)

Przeciwko pociskom Richelieu:
Iowa:
Barbeta- od 21000jardów=19200metrów (odporna gdy pocisk przechodzi przez pokład 38mm i dopiero uderza w barbetę)
Czoło wieży- niewielka odporność pomiędzy 16000-34000jardów (14600-31000) ,max jest około 45mm zapasu, w sumie w tym przypadku też można powiedzieć działa R są w sam raz na płytę czołową Iowy.
Bismarck:
Barbeta- nieodporna
Czoło wieży- odporna od 28000 jardów (około 25km)

Cdn.
_________________
Jestem patriotą i nigdy, przenigdy za żadne skarby świata nie oddam Yellowstone, nawet jednego akra własnej ziemi.
 
 
ragozd
Kapral


Dołączył: 21 Wrz 2004
Posty: 83
Skąd: Warszawa/Kielce
Wysłany: Wto 14 Sie, 2007   

japończycy też robili takie procentowe szacunki na ćwiczeniach - a w bitwie wychodziło chyba 2 x mniej czy jakoś tak.
miałeś 2 linijki stref dla Iowy z różnymi danymi
_________________
Sa tylko dwie zasady wojny - nigdy nie atakuj Rosji i nigdy nie atakuj Chin
 
 
Wuk
Chorąży


Dołączył: 26 Paź 2004
Posty: 388
Skąd: Radzyń Podlaski
Wysłany: Sob 08 Wrz, 2007   

Czegóż to nie zdziała legenda Bismarcka?
 
 
ragozd
Kapral


Dołączył: 21 Wrz 2004
Posty: 83
Skąd: Warszawa/Kielce
Wysłany: Sob 08 Wrz, 2007   

W porównaniou do PR Iowy niewiele ;)
_________________
Sa tylko dwie zasady wojny - nigdy nie atakuj Rosji i nigdy nie atakuj Chin
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 10