Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Najlepszy europejski pancernik II Wojny

Najlepszy europejski pancernik II Wojny
King George V
15%
 15%  [ 10 ]
Bismarck
47%
 47%  [ 30 ]
Vittorio Veneto
6%
 6%  [ 4 ]
Richelieu
30%
 30%  [ 19 ]
Głosowań: 0
Wszystkich Głosów: 63

Autor Wiadomość
Gość

Wysłany: Śro 05 Sty, 2005   Najlepszy europejski pancernik II Wojny

Proszę, służę Panom uprzejmie.

Richelieu za całokształt:

- uzbrojenie główne - jakość i opancerzenie wież (jedyny mankament, to ich rozstawienie),
- uzbrojenie średnie - niezła artyleria 152 mm
- prędkość (najszybszy),
- opancerzenie,
- obronę przeciwtorpedową,
- nienajgorszy zasięg (co ciekae lepszy, jak Yamato).

Kto da więcej.
Ostatnio zmieniony przez Gość Śro 05 Sty, 2005, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Espada
Chorąży



Dołączył: 13 Sie 2004
Posty: 439
Skąd: Gdynia
Wysłany: Śro 05 Sty, 2005   

A i tutaj też będę znowu pierwszy i bez dyskusyjnie na Króla Jerzego V.
_________________
In mare via Tua!!!
 
 
 
Gość

Wysłany: Śro 05 Sty, 2005   

Espada napisał/a:
A i tutaj też będę znowu pierwszy i bez dyskusyjnie na Króla Jerzego V.


Oj dyskusyjnie, gdyż:

- cienka artyleria główna (s łaba przebijalność, niedopracowane wieże),
- cieniutka artyleria uniwersalna (132 mm) - słaba szybkostrzelność, niska prędkośc obrotu, ciasne wieże i skomplikowane ich mechanizmy.

Choć niezłe opancerzenie.
 
 
7TPje
Chorąży



Dołączył: 23 Paź 2004
Posty: 453
Skąd: Lublin
Wysłany: Śro 05 Sty, 2005   

Ale Jurek był u[ż]ywany nieco częściej 8) Zresztą zasłynoł akcją zatapiania Bismarca.A tak wogule ciekaw bym był jaki byłby finał walki jego z francuzem 8)
_________________
Memento Mori
 
 
 
Gość

Wysłany: Śro 05 Sty, 2005   

TP7je napisał/a:
Ale Jurek był urzywany nieco częściej 8) Zresztą zasłynoł akcją zatapiania Bismarca.A tak wogule ciekaw bym był jaki byłby finał walki jego z francuzem 8)

Częstotliwość użycia nie oznacza jakości.

Nie w pełni wykończony Richelieu w Dakarze też sobie dawał rade.

Jak mówiłem, King George V miał lipne armaty głównego kalibru, więc mimo solidnego opancerzenia byłby problem.
 
 
Emden
Podporucznik



Dołączył: 01 Sty 2005
Posty: 529
Skąd: Rumia
Wysłany: Śro 05 Sty, 2005   

Bismarck... Z Jurkiem sobie radził(PoW), z rysiem nie wiem, ale nie traktuje go niestety zbyt poważnie bo nie osiagnąl pełnej sprawności bojowej, niestety. A VV nie za bardzo wiedział co to FCS....
_________________
Wiele razy widział jak toną, nigdy jednak nie ulegały łatwo, nie rozlatywały się w efektowny sposób. Nie można ich znokautować jednym ciosem. Nie można im zadać ciosu łaski. Zawsze musiały być dobijane okrutnie... jak "Stirling"
 
 
Gość

Wysłany: Śro 05 Sty, 2005   

Emden napisał/a:
Bismarck... Z Jurkiem sobie radził(PoW), z rysiem nie wiem, ale nie traktuje go niestety zbyt poważnie bo nie osiagnąl pełnej sprawności bojowej, niestety. A VV nie za bardzo wiedział co to FCS....


Rysiek (znaczy nie Moderator) osiągnął pełną sprawność, nawet na Pacyfik jeździł po przekalibrowaniu luf z 380 na 381.

Właśnie, z dwojga, wolałłbym Bismarcka jak Jurka - zwłaszcza z uwagi na artylerie główną.
 
 
Gość

Wysłany: Śro 05 Sty, 2005   

RK napisał/a:
No to ja wiadomo na który zagłosuję :D .

Choćby też z sympatii do kardynała.


W końcu ktoś docenił cudeńko francuskie, właściwie zapoznane.
 
 
CIA
Plutonowy *


Dołączył: 01 Sty 2005
Posty: 53
Wysłany: Czw 06 Sty, 2005   

Zulu von Auffenberg napisał/a:
Emden napisał/a:
Bismarck... Z Jurkiem sobie radził(PoW), z rysiem nie wiem, ale nie traktuje go niestety zbyt poważnie bo nie osiagnąl pełnej sprawności bojowej, niestety. A VV nie za bardzo wiedział co to FCS....


Rysiek (znaczy nie Moderator) osiągnął pełną sprawność, nawet na Pacyfik jeździł po przekalibrowaniu luf z 380 na 381.

Właśnie, z dwojga, wolałłbym Bismarcka jak Jurka - zwłaszcza z uwagi na artylerie główną.

Zulu ile mozna o tym gadać :wink:
Armaty nie zostały przekalibrowane! Pociski robiono do nich na pdstawie francuskiej specyfikacji w Crucible Steel Company of America!
http://www.navweaps.com/W...15-45_m1935.htm
 
 
Gość

Wysłany: Czw 06 Sty, 2005   

CIA napisał/a:
Zulu von Auffenberg napisał/a:
Emden napisał/a:
Bismarck... Z Jurkiem sobie radził(PoW), z rysiem nie wiem, ale nie traktuje go niestety zbyt poważnie bo nie osiagnąl pełnej sprawności bojowej, niestety. A VV nie za bardzo wiedział co to FCS....


Rysiek (znaczy nie Moderator) osiągnął pełną sprawność, nawet na Pacyfik jeździł po przekalibrowaniu luf z 380 na 381.

Właśnie, z dwojga, wolałłbym Bismarcka jak Jurka - zwłaszcza z uwagi na artylerie główną.

Zulu ile mozna o tym gadać :wink:
Armaty nie zostały przekalibrowane! Pociski robiono do nich na pdstawie francuskiej specyfikacji w Crucible Steel Company of America!
http://www.navweaps.com/W...15-45_m1935.htm


Gdzieś pisali, utkwiło w głowie i tyle.

:oops:
 
 
7TPje
Chorąży



Dołączył: 23 Paź 2004
Posty: 453
Skąd: Lublin
Wysłany: Czw 06 Sty, 2005   

Bismarc był naprawde dobrym pancernikiem.Szkoda tylko że podobno nie on zatopił Hooda.Ale legenda trwa.Zresztą na pokszepienie serc brytyjczyków :wink:
_________________
Memento Mori
 
 
 
Emden
Podporucznik



Dołączył: 01 Sty 2005
Posty: 529
Skąd: Rumia
Wysłany: Czw 06 Sty, 2005   

Przyjmuje sie ze on zatopił. Bo w sumie ciężko uwieżyc ze wg. niektórych blaszanka tudzież najgorszy krążownik ciężki w europie tego dokonał....
_________________
Wiele razy widział jak toną, nigdy jednak nie ulegały łatwo, nie rozlatywały się w efektowny sposób. Nie można ich znokautować jednym ciosem. Nie można im zadać ciosu łaski. Zawsze musiały być dobijane okrutnie... jak "Stirling"
 
 
7TPje
Chorąży



Dołączył: 23 Paź 2004
Posty: 453
Skąd: Lublin
Wysłany: Czw 06 Sty, 2005   

Czy ja wiem.chyba nie najgorszy.Zresztą i tak anglicy mieli w tym starciu po prostu pecha.Bo trafienie w komore amonicyjna inaczej nazwać nie można 8)
_________________
Memento Mori
 
 
 
Gość

Wysłany: Czw 06 Sty, 2005   

Emden napisał/a:
Przyjmuje sie ze on zatopił. Bo w sumie ciężko uwieżyc ze wg. niektórych blaszanka tudzież najgorszy krążownik ciężki w europie tego dokonał....


Akurat najgorszy to on wcale nie był. Nie był też blaszanką.
 
 
Czerwona Świnia
Chorąży


Dołączył: 17 Mar 2004
Posty: 376
Skąd: Warszawa / Węgorzyno, Ks. Zachodniopomorskie
Wysłany: Czw 06 Sty, 2005   

Cytat:
Zulu ile mozna o tym gadać
Armaty nie zostały przekalibrowane! Pociski robiono do nich na pdstawie francuskiej specyfikacji w Crucible Steel Company of America!
http://www.navweaps.com/W...15-45_m1935.htm


Gdzieś pisali, utkwiło w głowie i tyle.


Też to znam, nie wiem czy nie "Pancerniki IIWŚ".

Co był takiego dobrego w tym Bismarcu ?

Archaiczne ustawienie wież, system opancerzenia bez rewelacji. Ścierał się z równie niedozbrojonym KGV i dawał radę: ok, ale pamietajmy, że ten prosto ze stoczni wypłyną na Atlantyk.

Pozdr.
 
 
CIA
Plutonowy *


Dołączył: 01 Sty 2005
Posty: 53
Wysłany: Czw 06 Sty, 2005   

A co było złego w takim ustawieniu wież?
"System opancerzenia bez rewleacji..." - tez tak kiedys myslałem zanim trochę nie poczytałem o tym pancerniku.

- System dekapująco-spowalniająco-inicjujący... system ekranów - to te 145-320mm burty, pokład 50mm. Pocisk był fragmentowany (niszczony czepiec ochronny) oraz spowalniany. Dodatkowo inicjował sie zapalnik (większość ówczesnych pocisków eksplodowało, zanim osiągało właściwy pancerz pokładu pancernego - opóźnienie zapalnika ok. 0,035 sek.)
- Pokład pancerny poniżej pancerza burtowego 320mm.
- Wychylenie pancerza burtowego na znacznej długosci - w oklolicach wież, komór amunicyjnych.

Wszystko to powodowało, że pomimo nienajgrubszego opancerzenia cały system potrafił zatrzymać pociski tak jak wykonany z o wiele grubszych płyt pancernych system AoN...
Może to wydać sie dziwne, ale pancerz burtowy 320mm nie spełniał roli pancerza podstawowego tak jak np. w KGV czy w Yamato; te 320mm były jedynie ekranem... ekranowały pancerz pokładu.
Siłownia oraz komory amunicyjne były nieosiągalne praktycznie z każdej odległości (na dystansie ówczesnej bitwy morskiej) dla każdego ówczesnego pocisku .
 
 
Emden
Podporucznik



Dołączył: 01 Sty 2005
Posty: 529
Skąd: Rumia
Wysłany: Czw 06 Sty, 2005   

Cytat:
Emden napisał:
Przyjmuje sie ze on zatopił. Bo w sumie ciężko uwieżyc ze wg. niektórych blaszanka tudzież najgorszy krążownik ciężki w europie tego dokonał....


Akurat najgorszy to on wcale nie był. Nie był też blaszanką.

Powiedz to Nali....

Zgadzam sie z CIA w 100% a nawet więcej :lol: TDS tez nie była taki najgorszy....

Tak BTW: nie wiem czy to mój dar przekonywania :wink: ale w 3 ankietach morskich prowadzi mój typ, mimo ze jestem akurat sam w swoich (wyrażanych na forum) pogladach :D :D :D
_________________
Wiele razy widział jak toną, nigdy jednak nie ulegały łatwo, nie rozlatywały się w efektowny sposób. Nie można ich znokautować jednym ciosem. Nie można im zadać ciosu łaski. Zawsze musiały być dobijane okrutnie... jak "Stirling"
 
 
Gość

Wysłany: Czw 06 Sty, 2005   

CIA napisał/a:
A co było złego w takim ustawieniu wież?
"System opancerzenia bez rewleacji..." - tez tak kiedys myslałem zanim trochę nie poczytałem o tym pancerniku.

- System dekapująco-spowalniająco-inicjujący... system ekranów - to te 145-320mm burty, pokład 50mm. Pocisk był fragmentowany (niszczony czepiec ochronny) oraz spowalniany. Dodatkowo inicjował sie zapalnik (większość ówczesnych pocisków eksplodowało, zanim osiągało właściwy pancerz pokładu pancernego - opóźnienie zapalnika ok. 0,035 sek.)
- Pokład pancerny poniżej pancerza burtowego 320mm.
- Wychylenie pancerza burtowego na znacznej długosci - w oklolicach wież, komór amunicyjnych.

Wszystko to powodowało, że pomimo nienajgrubszego opancerzenia cały system potrafił zatrzymać pociski tak jak wykonany z o wiele grubszych płyt pancernych system AoN...
Może to wydać sie dziwne, ale pancerz burtowy 320mm nie spełniał roli pancerza podstawowego tak jak np. w KGV czy w Yamato; te 320mm były jedynie ekranem... ekranowały pancerz pokładu.
Siłownia oraz komory amunicyjne były nieosiągalne praktycznie z każdej odległości (na dystansie ówczesnej bitwy morskiej) dla każdego ówczesnego pocisku .


Chodzi o to, że Niemcy mim o doskonałej artylerii głównej i świetnego kierowania ogniem zakładali walkę na dystansie ok. 20 km i nie więcej.
i gdy inni sie produkowali z grubym pancerzem pokładowym przeciwko pocisko, oni zrobili Bismarcka, tak jak robili Motlkego, SDerflingera, czy Bayerna.

Jajo polegało na tym, że pancerz na Rysiu był niewiele grubszy,. a swoją funkcję na dystansie ok. 20 km spełniał identycznie jak na Bismarcku.
Znaczne wychylenie powodowało zdecydowanie wyostrzenie kąta padania pocisku i zmniejszeni eprawdopodobieństwa przebicia pancerza.

Zresztą Niemcom chodziło o to, żeby pocisk ppanc eksplodował po przebiciu pasa burtowego, a pokład pancerny miał wyłapać odłamki.
 
 
CIA
Plutonowy *


Dołączył: 01 Sty 2005
Posty: 53
Wysłany: Czw 06 Sty, 2005   

Skąd ten pomysł Zulu, że Niemcy zakładali walkę na odległości do 20 km?
To prawda, że wychylony pancerz daje bardzo duży ekwiwalent na dalekich dystansach, ale... wystarczy, że okręt będzie się kołysał poprzecznie i cały ten ekwiwalent znacznie sie redukuje. Na Bismarcku nic takiego nie zajdzie - jak w wyniku przechyłu ekwiwalent burty zmaleje - to wzrosnie ekwiwalent pokładu...
Piszesz, ze na dystansie 20 km pancerz Richelieu spisywał się podobnie... Pewnie tak, bo miał znaczne wychylenie, ale jeśli założymy przechył okretu na burtę moze być juz gorzej.
A co na dystansie 10 km? Nie mieliśmy w histori IIWŚ takich starć pomiędzy pancernikami? Pancerz Richelieu zostanie przebity, pancerz Bismarcka nie.
System opancerzenia... A jakie opancerzenie pokładów miał Bayern? Skoro twierdzisz , ze to to samo...
Jak daleko od siebie są oddalone pancerze pokładów 50mm i 80mm na Bismarcku? Jak to wygląda na KGV lub Richelieu? Jest różnica...prawda? Policz sobie tak: jaka prędkośc ma pocisk w chwili updaku na pokład 50mm, potem ile spowolni pocisk na pokładzie 50mm, potem jaką droge pokona pocisk zanim eksploduje... Eksploduje w wiekszości przypadków zanim dotknie pokładu 80mmm
Teraz to samo przeanalizuj np. na KGV... Prawda, że każdy pocisk eksploduje dopiero w zetknięciu z pokładem pancernym, bo odległośc pomiędzy pokładem 25mm i 127mm jest z dwukrotnie mniejsza?
Ostatnio zmieniony przez CIA Czw 06 Sty, 2005, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Gość

Wysłany: Czw 06 Sty, 2005   

CIA napisał/a:
Skąd ten pomysł Zulu, że Niemcy zakładali walkę na odległości do 20 km?
To prawda, że wychylony pancerz daje bardzo duży ekwiwalent na dalekich dystansach, ale... wystarczy, że okręt będzie się kołysał poprzecznie i cały ten ekwiwalent znacznie sie redukuje. Na Bismarcku nic takiego nie zajdzie - jak w wyniku przechyłu ekwiwalent burty zmaleje - to wzrosnie ekwiwalent pokładu...
Piszesz, ze na dystansie 20 km pancerz Richelieu spisywał się podobnie... Pewnie tak, bo miał znaczne wychylenie, ale jeśli założymy przechył okretu na burtę moze być juz gorzej.
A co na dystansie 10 km? Nie mieliśmy w histori IIWŚ takich starć pomiędzy pancernikami? Pancerz Richelieu zostanie przebity, pancerz Bismarcka nie.
System opancerzenia... A jakie opancerzenie pokładów miał Bayern? Skoro twierdzisz , ze to to samo...


Po pierwsze zakłądać, że okręt o takiej szerokości kadłuba, jak Richelieu będzie się niewiadomo jak kołysał, to jednak przesada.

No i CIA w która stronę ten przechył?
Bo wygląda na to, że jak Bismarcka przeblastować, to wtedy dopiero będzie wskutek pochylenia miał ekstra pancerz burtowy.
Skąd wiesz, że pancerz Bismarcka na dystansie 10 km nie zostanie przebity? A nie był podczas ostatniej walki?

Z pancerzem Bayerna to muszę zajrzeć.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 11