Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Najlepszy europejski niszczyciel 1 września AD 1939 r.

Najlepszy europejski niszczyciel 1.09.39
Mogador
5%
 5%  [ 2 ]
Le Fantasque
10%
 10%  [ 4 ]
Z 1 (Leberecht Maas)
7%
 7%  [ 3 ]
Zulu (:-) - Tribal
21%
 21%  [ 8 ]
Javelin
0%
 0%  [ 0 ]
Grom
55%
 55%  [ 21 ]
Głosowań: 0
Wszystkich Głosów: 38

Autor Wiadomość
Gość

Wysłany: Śro 05 Sty, 2005   Najlepszy europejski niszczyciel 1 września AD 1939 r.

Bierzemy pod uwagę okręty, które tego dnia były w służbie.
 
 
Espada
Chorąży



Dołączył: 13 Sie 2004
Posty: 439
Skąd: Gdynia
Wysłany: Śro 05 Sty, 2005   

Pierwszy się pojawiłem i od razu 100% na Groma, nie trzeba wyjaśniać.
Praktycznie codziennie widzę bliźniaczą "Błyskawicę" i napiszę jeszcze raz Grom musiał być PIĘKNY, a dla mnie jako marynarza ma to naprawdę :!: :!: :!: duże znaczenie :lol:
Pozdro!!!
_________________
In mare via Tua!!!
 
 
 
Gość

Wysłany: Śro 05 Sty, 2005   

Espada napisał/a:
Pierwszy się pojawiłem i od razu 100% na Groma, nie trzeba wyjaśniać.
Praktycznie codziennie widzę bliźniaczą "Błyskawicę" i napiszę jeszcze raz Grom musiał być PIĘKNY, a dla mnie jako marynarza ma to naprawdę :!: :!: :!: duże znaczenie :lol:
Pozdro!!!


Owszem, ale Piorun był równie piękny, a dużo lepiej skonstruowany.

Dlatego, z uwagi na zrównoważenie, głosuję na Javelina.
 
 
Gość

Wysłany: Śro 05 Sty, 2005   

Kurza twarz, pomyliłem się i zagłosowałem na Zulu :D (ale zupełnie omyłkowo).
Niech zostanie.
 
 
Espada
Chorąży



Dołączył: 13 Sie 2004
Posty: 439
Skąd: Gdynia
Wysłany: Śro 05 Sty, 2005   

Javelin to znaczy ten francuski Le Fantasqe tak?
Piorun nie był "naszym" okrętem, mimo iż "Groma" zbudowano też za granicą to jestem za tym drugim tak czy siak :lol: :lol: :lol:
_________________
In mare via Tua!!!
 
 
 
Gość

Wysłany: Śro 05 Sty, 2005   

Espada napisał/a:
Javelin to znaczy ten francuski Le Fantasqe tak?
Piorun nie był "naszym" okrętem, mimo iż "Groma" zbudowano też za granicą to jestem za tym drugim tak czy siak :lol: :lol: :lol:


Nie, nie.
Zmieniłem zdanie - jednak Javelin był bardziej wyważony.
Javelin to jeden z brytyjskiego typu J, bliżniaczego do typów K i N (N to Nerissa, czyli nasz Piorun).
 
 
Emden
Podporucznik



Dołączył: 01 Sty 2005
Posty: 529
Skąd: Rumia
Wysłany: Śro 05 Sty, 2005   

Głosuje na Błyskawicę, mimo ze na bałtyk on nie ten teges.....
Lepsza od Javelinów artyleria głowna, wyższa prędkość, w sumie oplt ta sama, troche więcej torped
_________________
Wiele razy widział jak toną, nigdy jednak nie ulegały łatwo, nie rozlatywały się w efektowny sposób. Nie można ich znokautować jednym ciosem. Nie można im zadać ciosu łaski. Zawsze musiały być dobijane okrutnie... jak "Stirling"
 
 
Gość

Wysłany: Śro 05 Sty, 2005   

Emden napisał/a:
Głosuje na Błyskawicę, mimo ze na bałtyk on nie ten teges.....
Lepsza od Javelinów artyleria głowna, wyższa prędkość, w sumie oplt ta sama, troche więcej torped


Panie Emdenie, akurat torped to na Javelinach było więcej, bo dokładnie dwa pięciorurowe aparaty. Dopiero w trakcie wojny jeden ściągano i dostawiano 102 plot, bo 40-tki to za mało.

Dlaczego Błyskawica na Bałtyk nie teges?

Raczej na Atlantyk się nie nadawała.
 
 
Emden
Podporucznik



Dołączył: 01 Sty 2005
Posty: 529
Skąd: Rumia
Wysłany: Śro 05 Sty, 2005   

Panie Zulusie :D , ja własnie o tym mówię.
6x120, 1x102 a 40 i 20 tyle samo. A jedna rura mniej. Z tym ze 5 torped podczas trafienia daje dużo wiecej bum niz 3.

Błyskawica na bałtyk nie teges ponieważ przy wyporności pełnej prawie 3000 ton miec tyle uzbrojenia oplot co prawie dwa razy miejszy nisczczycie(który notabene, i tak trochę trudniej trafic) przy czym samoloty moga bez problemu latac nad prawie całym akwenem nie wydaję się zbyt inteligentne. Co prawda pływanie po fiordzie jeszcze mnie, ale to inna para kaloszy...
Zdjeto oslone z komina, chyba ciut dociążono i jakos sie nadawała....
_________________
Wiele razy widział jak toną, nigdy jednak nie ulegały łatwo, nie rozlatywały się w efektowny sposób. Nie można ich znokautować jednym ciosem. Nie można im zadać ciosu łaski. Zawsze musiały być dobijane okrutnie... jak "Stirling"
 
 
Gość

Wysłany: Śro 05 Sty, 2005   

Emden napisał/a:
Panie Zulusie :D , ja własnie o tym mówię.
6x120, 1x102 a 40 i 20 tyle samo. A jedna rura mniej. Z tym ze 5 torped podczas trafienia daje dużo wiecej bum niz 3.

Błyskawica na bałtyk nie teges ponieważ przy wyporności pełnej prawie 3000 ton miec tyle uzbrojenia oplot co prawie dwa razy miejszy nisczczycie(który notabene, i tak trochę trudniej trafic) przy czym samoloty moga bez problemu latac nad prawie całym akwenem nie wydaję się zbyt inteligentne. Co prawda pływanie po fiordzie jeszcze mnie, ale to inna para kaloszy...
Zdjeto oslone z komina, chyba ciut dociążono i jakos sie nadawała....


Panie Emden.

Ale początkowo to było 6x120 plus 10x533.

A Błyskawicas po przebudowie miała 8x102 Mk XVI i 4 533.
 
 
Emden
Podporucznik



Dołączył: 01 Sty 2005
Posty: 529
Skąd: Rumia
Wysłany: Śro 05 Sty, 2005   

Hmm a nie mówimy o 1.IX.39?
_________________
Wiele razy widział jak toną, nigdy jednak nie ulegały łatwo, nie rozlatywały się w efektowny sposób. Nie można ich znokautować jednym ciosem. Nie można im zadać ciosu łaski. Zawsze musiały być dobijane okrutnie... jak "Stirling"
 
 
Gość

Wysłany: Śro 05 Sty, 2005   

Emden napisał/a:
Hmm a nie mówimy o 1.IX.39?


No właśnie
Na 1 września brytyjskie okręty miały po 6 armat 120 i po 10 wt, Błyskawica 7 armat i sześć wt.
Pisałeś, że Brytyjczyk miałby miec jedną rurę więcej.
 
 
Emden
Podporucznik



Dołączył: 01 Sty 2005
Posty: 529
Skąd: Rumia
Wysłany: Śro 05 Sty, 2005   

Więc przepraszam. Myślałem że początkowy to było przd wojna, teraz sparawdziłem i sie okazało że w VII 39 dobiero weszedł...
Tym nie miej wychodzi że gorsza opolt(chociaz mozna dyskutować, bo B&G wieksze były), a mnie te 10 rur jeszcze bardziej nie pasuje... W sumie to dosyc niebezpieczne, przy takim zagęszczeniu Luftwaffe w powietrzu
_________________
Wiele razy widział jak toną, nigdy jednak nie ulegały łatwo, nie rozlatywały się w efektowny sposób. Nie można ich znokautować jednym ciosem. Nie można im zadać ciosu łaski. Zawsze musiały być dobijane okrutnie... jak "Stirling"
 
 
Gość

Wysłany: Śro 05 Sty, 2005   

Emden napisał/a:
Więc przepraszam. Myślałem że początkowy to było przd wojna, teraz sparawdziłem i sie okazało że w VII 39 dobiero weszedł...
Tym nie miej wychodzi że gorsza opolt(chociaz mozna dyskutować, bo B&G wieksze były), a mnie te 10 rur jeszcze bardziej nie pasuje... W sumie to dosyc niebezpieczne, przy takim zagęszczeniu Luftwaffe w powietrzu


Ale prędkośc robiła swoje. Zresztą wypornośc to jedno, a rozimary i zwrotność (z tym chyba nie było najlepiej), to drugie.
 
 
7TPje
Chorąży



Dołączył: 23 Paź 2004
Posty: 453
Skąd: Lublin
Wysłany: Czw 06 Sty, 2005   

Ja głosuje na Szcześliwy okręt-Błyskawice.Bo zaiste miał on szczęście 8)
_________________
Memento Mori
 
 
 
Leopard
Szeregowy


Dołączył: 18 Lis 2004
Posty: 24
Skąd: Podwysokie
Wysłany: Pią 14 Sty, 2005   

Jakoś po głosach patrząc to raczej głosuje się za ulubiona jednostką.Dlatego też wybrałem bardzo dobry technicznie typ GROM gdyż mam sentyment do naszej Błyskawicy.wielką zaletą tego statku(jak zresztą każdego0jest załoga...
 
 
Espada
Chorąży



Dołączył: 13 Sie 2004
Posty: 439
Skąd: Gdynia
Wysłany: Pią 14 Sty, 2005   

Oj chyba się obrażę, jakiego statku :?: :!: :?: :!: :?:
Załoga złożona z marynarzy PMW, jednostka pod banderą PMW RP, zgodnie z RSO (Regulamin Służby Okrętowej) jednostka pływająca posiadająca ww cechy to: OKRĘT nie statek - i tutaj choć tego nie staram się nigdy robić wśród kolegów to pouczę Cię szanowny Leopardzie.
Po pierwsze z racji wykonywanego zawodu,
po drugie dla tradycji morskiej!!!
Pozdro!!!
_________________
In mare via Tua!!!
 
 
 
DT
Plutonowy


Dołączył: 04 Sty 2005
Posty: 198
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: Sob 15 Sty, 2005   

TP7je napisał/a:
Ja głosuje na Szcześliwy okręt-Błyskawice.Bo zaiste miał on szczęście 8)


patryjotyzm panowie przez was przemawia, a nie obiektywizm......
 
 
Gość

Wysłany: Sob 15 Sty, 2005   

DT napisał/a:
TP7je napisał/a:
Ja głosuje na Szcześliwy okręt-Błyskawice.Bo zaiste miał on szczęście 8)


patryjotyzm panowie przez was przemawia, a nie obiektywizm......


Szczęście miał, ale do najlepszych to się nie zaliczał.
Najlepsze we wrześniu były brytyjskie okrety t. "J" (czyli bliźniaki naszego "Pioruna").
 
 
Emden
Podporucznik



Dołączył: 01 Sty 2005
Posty: 529
Skąd: Rumia
Wysłany: Sob 15 Sty, 2005   

Cytat:
Szczęście miał, ale do najlepszych to się nie zaliczał.
Najlepsze we wrześniu były brytyjskie okrety t. "J" (czyli bliźniaki naszego "Pioruna").

Zaliczał się, zaliczał...... A Javeliny najlepsze wg Ciebie są...;)
_________________
Wiele razy widział jak toną, nigdy jednak nie ulegały łatwo, nie rozlatywały się w efektowny sposób. Nie można ich znokautować jednym ciosem. Nie można im zadać ciosu łaski. Zawsze musiały być dobijane okrutnie... jak "Stirling"
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 11