Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Rok 1920

Czy grałeś kiedykolwiek w 1920
tak
59%
 59%  [ 26 ]
nie
40%
 40%  [ 18 ]
Głosowań: 0
Wszystkich Głosów: 44

Autor Wiadomość
Nico
Pułkownik



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 16 Wrz, 2004   

Mialem kiedys te gre, niewatpliwie zalicza sie do czolowki razem z Tannenbergiem ;)
_________________
Confederately yours,
PFC Nico, Brotherhood of Beer
 
 
 
NH
[Usunięty]

Wysłany: Czw 16 Wrz, 2004   

Na początku przyszłego roku planowane jest wznowienie gry ROK 1920. Przepisy beda poprawione (nie będzie już szalejących kadr na tyłach frontów :lol: ). Bedę na bierząco informował o szczegółach.
 
 
Grohmann
Porucznik



Dołączył: 23 Mar 2004
Posty: 896
Skąd: Szczecin
Wysłany: Czw 16 Wrz, 2004   

Wznowienie, hmm intrygujące - co masz na myśli NH ?- reedycję gry?
 
 
 
Gość

Wysłany: Czw 16 Wrz, 2004   

Można powiedziec, że bardzo ciekawa wiadomość.
Byleby jeszcze popracowano nad jakością szybkościeralnych żetonów.

Reszta nie pozostawia wiele do życzenia.
 
 
Nico
Pułkownik



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 16 Wrz, 2004   

Ja bym widzial Polskie zetony na bialo z czarnymi lub ciemno-niebieskimi napisami/znakami :-)
Ruscy na czerwono jak bylo ;)
_________________
Confederately yours,
PFC Nico, Brotherhood of Beer
 
 
 
Gość

Wysłany: Czw 16 Wrz, 2004   

Dotychczasowa kolorystyka mi nie przeszkadzała - po prostu szybko sięto ścierało i napisaów na żetonikach nijak dostrzec nie można, trzeba bestie na rewers, wtedy wiadomo, o co idzie.
 
 
NH
[Usunięty]

Wysłany: Pią 17 Wrz, 2004   

Żetony, utrzymane będą w tym samym stylu. Nie bedzie "figurek" zołnierzy a oznaczenia tzw. "Natowskie". Ich kolorystyka powinna być zachowana.
Na pewno będzie poprawiony wygląd mapy.
 
 
dbj
Kapitan *


Dołączył: 18 Mar 2004
Posty: 500
Skąd: Muszyna
Wysłany: Pią 17 Wrz, 2004   

No to czekamy, aż się ukarze.
Większa mapa i żetony 1,5 na 1,5 i będzie fajnie.
 
 
 
Gość

Wysłany: Pią 17 Wrz, 2004   

dbj napisał/a:
No to czekamy, aż się ukarze.
Większa mapa i żetony 1,5 na 1,5 i będzie fajnie.

Dokładnie, bo chyba lupę będę musiał sobie sprezentować :)
 
 
Gość

Wysłany: Śro 29 Wrz, 2004   OSTATNIA WOJNA CESARZY :)

Jak ktoś w to grał, to proszę o garść porad :) Na razie idzie mi dość dobrze trening, tylko nie rozumiem kilku rzeczy, ale to pewnie wypłynie w graniu.
 
 
Gość

Wysłany: Śro 29 Wrz, 2004   

Pytaj, czego nie rozumiesz, tak łatwiej będzie wyjaśnić.
 
 
Gość

Wysłany: Pią 08 Paź, 2004   

No i mam na razie dwie sprawy.
Rozgrywka ,,Bitwa galicyjska''.
,,A.3 Jednostki gracza nie moga wchodzic na na heksy zawierające twierdze i przyczółki mostowe przeciwnika. Szansa...''.
,,A.6 Rosyjskie cele terenowe:
-Lwów 6PZ''
Tymczasem z mapy wynika, że Lwów jest umocniony...
No to jak mam sobie zaliczyć te punkty, skoro nie mogę zająć heksu? Czy wystarczy, że wypchnę z niego jednostki przeciwnika, i uniemożliwię im wkroczenie w następnych fazach?

Tabela powodzenia ataków. Przy niektórych szansach powodzenia są liczby określające wzrost/utratę odporności pokonanego. Zakładając, że: atakuję siłą 5 na obrońcę o sile 5, szansa powodzenia ataku z tabeli 5(-1 odporności). Uwzględniając modyfikacje, załóżmy, że szansa ataku spadnie do 3. Czy strata odporności będzie brana pod uwagę, czy mam ją sobie darować?
Na razie tyle, jak coś wyłapię, to będę pisał.
 
 
Gość

Wysłany: Pią 08 Paź, 2004   

Niesztety Ostatniej Wojny CEsarzy nie mam i na to pytanie nie umiem odpowiedzieć. :cry:
 
 
Gość

Wysłany: Pią 08 Paź, 2004   

A wezmę to na domysł, czyli zastosuje swoje przemyślenia :) Prawdę mówiąc, gra w ,,Cesarzy'' przypomina mi to trochę zapasy, ciężko rozbić przeciwnika, trzeba go spychać, przynajmniej w tym scenariuszu :lol: Pomysł z ruchem odwodów jest super, właśnie otoczyłem trzy korpusy austryjackie pod Dęblinem, i dla równowagi dwa rosyjskie pod Stanisławowem :)
Granie samodzielne ma swoje uroki... :twisted:
 
 
qamil
Kapral


Dołączył: 23 Wrz 2004
Posty: 98
Skąd: Janów Lub.
Wysłany: Sob 09 Paź, 2004   

Lwów nie jest ani twierdzą, ani przyczółkiem mostowym. Posiada tylko okopy, które do tego heksu są przypisane na stałe (tak jak Warszawa). Twierdze i przyczólki mostowe mają własną załogę i dlatego na taki heks nie można wejść.
Stratę odporności uwzględniać, o ile dobrze pamiętam. Modyfikacje swoją drogą (dotyczą tylko w tym wypadku szansy powodzenia), a utrata odporności swoja drogą (jak już go zaskoczymy i zadamy straty, to ma cierpieć).
W cesarzy świetnie się gra jednak we dwóch, fog of war w tej grze daje niesamowite wręcz sytuacje i dodaje dramatyzmu (i realizmu).
 
 
Gość

Wysłany: Nie 10 Paź, 2004   

qamil napisał/a:
Lwów nie jest ani twierdzą, ani przyczółkiem mostowym. Posiada tylko okopy, które do tego heksu są przypisane na stałe (tak jak Warszawa). Twierdze i przyczólki mostowe mają własną załogę i dlatego na taki heks nie można wejść.
Stratę odporności uwzględniać, o ile dobrze pamiętam. Modyfikacje swoją drogą (dotyczą tylko w tym wypadku szansy powodzenia), a utrata odporności swoja drogą (jak już go zaskoczymy i zadamy straty, to ma cierpieć).
W cesarzy świetnie się gra jednak we dwóch, fog of war w tej grze daje niesamowite wręcz sytuacje i dodaje dramatyzmu (i realizmu).


Dzięki, jakoś to rozpracuję :) Mam jeszcze sporo problemów z wycofywaniem się w kierunku sztabu, i minimalizowaniem strat przy odwrocie :(
A i jeszcze jedno: z gry wynika, że nie da się zgnieść przeważającymi siłami przeciwnika; np: 3 korpusy po 3PS na jeden korpus z 3PS, bo tabelka się kończy na 8 :( Liczyć 8-3? Czy jakoś inaczej?
Aha, i czy jednostki, które udało się zebrać, i nie mające kontaktu z przeciwnikiem, należy/można traktować jako odwody?
Na razie trenuję, jak się wprawię, to zwerbuję może jakiegoś przeciwnika, bo na razie... :(
 
 
qamil
Kapral


Dołączył: 23 Wrz 2004
Posty: 98
Skąd: Janów Lub.
Wysłany: Nie 10 Paź, 2004   

Atakujacy nawet jak ma siłę pow. 8 to i tak liczymy 8. Nie ma sensu więc atakowac większą ilością (chyba że chcemy ścigac wszyskimi atakującymi jednostlkami), bo musisz pamietac, że jednostki atakujące nie są w tym posunięciu traktowane jako odwody! Zreszta rzadko kiedy atakuje sie ponad 8 PS- granie "maksymalnym nasyceniem" heksu w tej grze natychmiast się mści, atak po skrzydłach, ruch odwodowy- i stosik 4 korpusów bardzo łatwo może pójść do nieba (ew. niewoli). Zreszta jak masz więcej jednostek niż 3- atakujesz raz, nie udało się, jeszcze raz pozostałymi jednostkami.
jako odwody traktujemy wszystkie jednostki nie będące w kontakcie z przeciwnikiem. Rozbite zdaje się też, nie dam głowy-sprawdz w instrukcji. Do odwodów zaliczamy tez jednostki zamaskowane jednocześnie będące w kontakcie z przeciwnikiem. Warunek-żadne z nich (zamaskowane albo niezamaskowane nie będące w kontakcie) nie atakowały w tym posunięciu. Rozbitych zamaskować sie nie da,więc odwodami sa tylko gdy są na tyłach.
 
 
Gość

Wysłany: Nie 10 Paź, 2004   

qamil napisał/a:
Atakujacy nawet jak ma siłę pow. 8 to i tak liczymy 8. Nie ma sensu więc atakowac większą ilością (chyba że chcemy ścigac wszyskimi atakującymi jednostlkami), bo musisz pamietac, że jednostki atakujące nie są w tym posunięciu traktowane jako odwody! Zreszta rzadko kiedy atakuje sie ponad 8 PS- granie "maksymalnym nasyceniem" heksu w tej grze natychmiast się mści, atak po skrzydłach, ruch odwodowy- i stosik 4 korpusów bardzo łatwo może pójść do nieba (ew. niewoli). Zreszta jak masz więcej jednostek niż 3- atakujesz raz, nie udało się, jeszcze raz pozostałymi jednostkami.
jako odwody traktujemy wszystkie jednostki nie będące w kontakcie z przeciwnikiem. Rozbite zdaje się też, nie dam głowy-sprawdz w instrukcji. Do odwodów zaliczamy tez jednostki zamaskowane jednocześnie będące w kontakcie z przeciwnikiem. Warunek-żadne z nich (zamaskowane albo niezamaskowane nie będące w kontakcie) nie atakowały w tym posunięciu. Rozbitych zamaskować sie nie da,więc odwodami sa tylko gdy są na tyłach.


Nie chodzi mi o koncentrowanie kilku jednostek na jednym heksie, tylko o sytuację, gdy np: trzy, albo kilka korpusów atakują jeden z różnych pól. Ale jeśli można atakowac kolejno, to spoko, poradzę sobie :) Co do rozbitych, to właśnie nic nie ma, będę kombinował ;)
Dzięki za rady, idę trenować, potem ,,Rok 1920'' na stół :)
 
 
Gość

Wysłany: Nie 10 Paź, 2004   

Jeśli zasady są zbliżone do "Wojny 1920", atakuje siię heks, nie jednostki.
 
 
qamil
Kapral


Dołączył: 23 Wrz 2004
Posty: 98
Skąd: Janów Lub.
Wysłany: Nie 10 Paź, 2004   

Tak, przepisy są bardzo zbliżone do Roku 1920.
Simba, wziąłęm instrukcję do ręki: co do ataku patrz 7.1.2
Co do odwodów: miałem rację, patrz 4.1 . Nic nie jest napisane o wyjątkach, więc rozbite moga byc odwodami. Jednostki rozbite nie traktuje się sensu stricte; to są jednostki które po prostu poniosły ciężkie straty, tak jakby spadły o jeden poziom sprawności bojowej.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 10