Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
[Książka] Tygryski - nowele
Autor Wiadomość
Bergman
Kapitan



Dołączył: 22 Paź 2004
Posty: 1367
Skąd: Żory
Wysłany: Śro 19 Sty, 2005   

Ja tez miałem kilkadziesiąt i też miałem zaćmienie umysłu. :oops: sprzedałem :evil: najpierw te z propaganda czerwona, a potem resztę. A teraz brakuje mi najbardziej tego co się chyba nazywał "Oblężona wyspa" i opisywał... walki wokół i nad Malta ora zprzygotowania do desantu. jak ktoś to widział, to proszę o kontakt.
_________________
- Jak się nazywasz przystojniaku?
- Borewicz
- A jak masz na imię?
- Porucznik
 
 
Darth (ocenzurowany)
"Global Thermonuclear War"


Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 1942
Skąd: Płock
Wysłany: Czw 20 Sty, 2005   

Razer napisał/a:
Oley napisał/a:
ja pamietam tomiki o dostawach morskich do Murmanska i Archangielska a moze to inna seria byla ... dziura w mozgu ... :D
:D


to było w ,,Nad Murmańskiem ciągle mgła'', faktycznie w tygrysie

A ja mam m.in. tygrysa zatytułowanego ,,Kreta1941''.
Właśnie z niego czerpałem wiadomości na temat przebiegu działań na krecie przed graniem w Kretę planszową ( haha! mam jeszcze tą starą z czarnymi rewersami).
Na ile w tym tygrysie prawdy historycznej to nie wiem , ale w zamierzchłych początkach lat 90 tych nie było zbyt dużego wyboru.


To jest dobry Tygrysek, naprawdę bez przekłamań. Taka spopularyzowana wersja Skibińskiego
_________________
Oh, Mother Russia, union of lands,
Will of the people strong in command.
Oh, Mother Russia, union of lands -
Once more victorious the Red Army stands!

[Sabaton - The art of War - Panzerkampf]


Kosovo i Metohija je Srbija!
 
 
 
siwy102
Plutonowy


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 129
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 01 Paź, 2005   

Co do tej propagandy, to czasami przeginali juz mocno. Pamietam jak w "Czarnym dniu białych gwiazd" opisujacym amerykanskie bombardowania Europy znalazło się kilka akapitow totalnych komunistycznych bzdur. A szkoda, bo tomik był bardzo fajny, jako jedyny spoczywa u mnie w szafie, w przeciwienstwie do ok. 40 innych, bedacych w piwnicy. Ogólnie jako seria to nie były złe.
_________________
Naucz się posłuszeństwa, nim zaczniesz rozkazywać... - Solon z Aten
 
 
Aetius
Kapitan



Dołączył: 13 Lip 2005
Posty: 1235
Skąd: Świdnik city
Wysłany: Sob 01 Paź, 2005   

nie no jak taki temat poruszony to i ja się też udzielę :)
mam tygrysów chyba coś koło 10 wiem że mało ale cóż zrobić.szczególnie fajny jest opis ataku polaków na wioskę Mużyłowice bodajże w "krachu SS Germanii"
a poza tym przekłamań tez sporo.np o tym jak to niemiecki oficer zamiast strzelić dchodzącemu ruskiemu w plecy i uciec to woła go i się poddaje.(nie zuważyli go w rowie i poszli a został ruski dowódca.wtedy ten niemeic wstał i się poddał)tego jakoś nie mogę zrozumieć :)
_________________
Jakby nie brać to dziś wygramy......
------------------------------------


Aetius, Otis, Atieus, Ateius, Aietus, Iaietus, Bigos, Helikopter, Kotletius... co dalej? ;)
 
 
Homer57
Szeregowy



Dołączył: 12 Paź 2005
Posty: 10
Skąd: Lublin
Wysłany: Śro 12 Paź, 2005   

Mam i czytałem "Peryskop w górę" o działaniach ORP Sokół i ORP Dzik.
 
 
 
pablo8019
Podporucznik


Dołączył: 27 Paź 2005
Posty: 673
Skąd: Markuszów
Wysłany: Pon 31 Paź, 2005   

"Tygryski" bardzo fajnie się czyta, pod warunkiem że ma się jakieś pojęcie o prawdzie historycznej i z uśmiechem reaguje się na liczne chwyty propagandowe. Moją ulubioną pozycją z tej serii jest "Chryszczata" - śmierc ge.Świerczewskiego (w książce oczywiście zastrzelonego przez upowców), walki z UPA, akcja "Wisła", itd.
 
 
 
Darth (ocenzurowany)
"Global Thermonuclear War"


Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 1942
Skąd: Płock
Wysłany: Pon 31 Paź, 2005   

No a kto inny mial go zastrzelić?

Naczelny rewizjonista p. Dariusz Baliszewski przez chyba 5 kolejnych programów usiłował wykazać, ze to nie oni... i nic mu z tego nie wyszło.
To akurat żadna tajemnica...
_________________
Oh, Mother Russia, union of lands,
Will of the people strong in command.
Oh, Mother Russia, union of lands -
Once more victorious the Red Army stands!

[Sabaton - The art of War - Panzerkampf]


Kosovo i Metohija je Srbija!
 
 
 
pablo8019
Podporucznik


Dołączył: 27 Paź 2005
Posty: 673
Skąd: Markuszów
Wysłany: Pon 31 Paź, 2005   

No, ja słyszałem już różne teorie, więc ostrożnie podchodzę do tej kwestii - poza tym w książce ginie tylko sam Świerczewski, który zdaje się nie brał udziału w walce, natomiast żaden z żołnierzy, którzy przypuścili kontratak na siedzących w zasadzce upowców nie ponosi żadnego szwanku (przynajmniej nie wynika to z tekstu). Oficjalnie to zdarzenie nie zostało chyba wyjaśnione na 100% więc to, co przedstawił autor równie dobrze może byc prawdą jak i nie.
 
 
 
WASHINGTON
Sierżant


Dołączył: 02 Lis 2005
Posty: 205
Skąd: Czestochowa
Wysłany: Pon 28 Lis, 2005   

No a ja zaczalem zbierac Tygryski jeszcze w dalekiej podstawowce i robilem to bardzo, bardzo namietnie do konca liceum i pozniej okazjonalnie jak mi cos wpadlo w rece i mam ich teraz okolo 400-450 (!!!). Nie jestem pewien dokladnie ile bo od lat nie robilem inwentaryzacji, ale pamietam ze przekroczylem kiedys 400. Obiecalem sobie, ze juz niedlugo do nich wroce i tak wybiorczo bede sobie czytal wieczorkami. Na razie za duzo pracy.... :( :( :(
 
 
Silmeor
St. szeregowy


Dołączył: 07 Sie 2005
Posty: 70
Skąd: Witkowo/Swarzędz
Wysłany: Pią 09 Gru, 2005   

W zamierzchłych czasach przeczytałem całe mnóstwo tygrysków. Nawet teraz jakbym poszukał to bym kilka znalazł. Ale z takich, które wryły mi się w pamięć, a pamiętam też ich tytuły to: Nad Murmańskiem mgła, Partyzanci Bałtyku (o działaniach radzieckich okrętów podwodnych), Klęska konwoju PQ-17, Puchacze czuwają w mroku ( o 307 dywizjonie myśliwskim). Jak sobie przypomne jeszcze jakieś tytuły to podam je na forum.
 
 
 
Junkers Ju 52/3m
Plutonowy



Dołączył: 29 Gru 2005
Posty: 165
Skąd: Samodzielna Brygada Powietrznych Rowerów Pancernych
Wysłany: Czw 29 Gru, 2005   Re: [Książka] Tygryski - nowele

Oley napisał/a:
może niektórzy z Was kojarzą tą serię książek o II WŚ

wiele różnych opinii słyszałem o tej serii

a to, że "wszystkie książki o ruskich to propaganda i kłamstwo i tak samo o amerykanach, ale w przeciwną stronę"


ja kilka czytałem jeszcze w podstawówce ... mam ich około 100 w domu i sam nie wiem co mam sądzić na ten temat ... właściwie w 2 klasie liceum przestałem się interesować historią na rzecz fizyki i matematyki, więc nie ma teraz warsztatu ...

proszę o pomoc w rozwiązaniu kwestii mojej nieświadomej i niezamierzonej indoktrynacji (domniemanej) ...

a poza tym po prostu chcę poznać Wasze zdanie o tych książeczkach :D


Słuchaj co do tygrysków - to wiadomo literatura historyczna z nich prawie żadna, ale na uważam, że fajnie jest czasem poczytać właśnie propagandę, żeby wiedzieć czym nas ruskie całymi latami karmili, a pierogi ruskie to to nie były. Wiesz ja jestem przeciwnikiem palenia książek, każda książka ma jakąś wartość poznawczą, ja sam mam pewnie za 100, czy więcej tygrysków, większość od mojego Dziadka, ale też jakieś 30 od Dziadka mojej żony. Uważam, że część z nich to typowa szczekaczka o wielkiej i zwycieskiej armii czerwonej, a część może być nawet czytalna. Myślę, że jak się ma jakiś pogląd historyczny i jakaś wiedzę, to fajnie jest sobie poczytać nawet takie propagandowe bzdetki. :D Ja z kolei polecam (to dość nowy tygrysek, bo już z roku 1990 - czy coś w podobie) "W dywyzjonie Kubusiów" pióra Wacława Króla - no tego o propagandowanie na rzecz ruskich posądzić się nie da.

Inna sprawa, że może ktoś by kiedyś pomyślał o wydawaniu czegoś takiego, może by to jakoś zainteresowało dzieciaki, wiesz nie każdego stać na Ospreye po 100 PLN za egzemplarz, może lepiej żeby chłopaczki coś takiego czytały niż latały po dworzu i jabole ćwiczyli. Wiesz jednak sporo rozbija się o kasę, dzieciaki, a w zasadzie ich rodzice nie mają takiej kasy, żeby kupować drogie książki - ja akurat miałęm farta i moi Rodzice mieli na książki dla mnie - oczywiście też nie wszystkie, ale powiem Ci, że i tak uważam książki za drogą przyjemność. Zatem takie właśnie nowe tygryski - małe wydanie na gazetowym papierze były by czymś fajnym.
 
 
Teufel
Szeregowy



Dołączył: 04 Sie 2004
Posty: 778
Skąd: Stadt Thorn
Wysłany: Czw 29 Gru, 2005   

Tak sens byłby ale nie w tych czasach, bo nie widzę wydawcy który by produkował coś takiego dla tak watpliwego odbiorcy, bo ludzie kupujący w Polsce książki, to niedojże, że jest ich stosunkowo niewielu w skali kraju, to jak już coś kupią, to chcieliby raczej dobrze wydane. Lepiej mieć 3 dobre książki w cenie 10 niemerytorycznych czy rozlatujących się po 3 latach.
_________________
Legiony i ja mamy się dobrze.
 
 
 
Junkers Ju 52/3m
Plutonowy



Dołączył: 29 Gru 2005
Posty: 165
Skąd: Samodzielna Brygada Powietrznych Rowerów Pancernych
Wysłany: Pią 30 Gru, 2005   

Wiesz Teufel, masz pewnie sporo racji, ale z drugiej strony jak przekonać dzieciaki, żeby cokolwiek czytały poza etykietkami od taniego wina albo informacjami że palenie szkodzi na paczkach papierosów. Młodzież nic nie czyta i tu jest problem za 10 lat będziemy jak amerykanie w większości analfabeci... Takie Tygryski może coś by zmieniły - MOŻE.... :(
 
 
Teufel
Szeregowy



Dołączył: 04 Sie 2004
Posty: 778
Skąd: Stadt Thorn
Wysłany: Pią 30 Gru, 2005   

Tylko kolejny problem jest taki, skąd wiadomo, że ta młodzież akurat zainteresuję sie militariami, w koncu młodzież to tylko w 50% część męska. Dziewczyny czytają równie mało co chłopacy. A już na pewno 99,99 % z nich nie sięgnęła by po taką lekturę. A poza tym obecnie wojsko kojarzy się młodzierzy z Counter strikiem raczej niż z modelami, książką, czy historią.
_________________
Legiony i ja mamy się dobrze.
 
 
 
Junkers Ju 52/3m
Plutonowy



Dołączył: 29 Gru 2005
Posty: 165
Skąd: Samodzielna Brygada Powietrznych Rowerów Pancernych
Wysłany: Pią 30 Gru, 2005   

Szkoda Teufel, że masz rację, no cóż widać zabawki naszego pokolenia - rocznik 1977 i starsze - młodszych to już coraz mniej - nie przemawiają już do obecnej młodzieży - a szkoda
 
 
Teufel
Szeregowy



Dołączył: 04 Sie 2004
Posty: 778
Skąd: Stadt Thorn
Wysłany: Pią 30 Gru, 2005   

No na szczęście rocznik 1985 nie jest jeszcze taki stracony ;)

Nie wiem, moze demonizuje, ale skoro Polak kupuje rocznie 1 książke...
no comment...
_________________
Legiony i ja mamy się dobrze.
 
 
 
Junkers Ju 52/3m
Plutonowy



Dołączył: 29 Gru 2005
Posty: 165
Skąd: Samodzielna Brygada Powietrznych Rowerów Pancernych
Wysłany: Pią 30 Gru, 2005   

Teufel ja nie demonizuję, ale będąc rocznikiem 1985 nie zaliczasz się już do dzieciaków, tylko to osób dorosłych - a co do kupowania książek to racja...
 
 
bob88
Kadet


Dołączył: 27 Cze 2006
Posty: 1
Wysłany: Wto 27 Cze, 2006   

Jestem szczesliwym posiadaczem wszystkich tytułów jakie wyszly(oczywiscie niektore tytuly wychodzily po kilka razy zadowolilem sie pojedynczymy wydaniami).Zbieranie zaczal moj brat a ja dokonczylem kompletowanie serii w ktorej wyszlo okolo 550 tytułów(liczylem juz dawno temu wiec podaje na oko).Niestety przeczytalem do tej pory mniej wiecej polowe.We wszystkich ksiazkach opisujacych walke partyzantki badz walk po wyzwoleniu Polski zolnierz AL badz Wojska Polskiego to ten lepszy a zolnierze AK i NSZ to ci zli i albo jest to pokazane w swietle ze sami zolnierze tych formacji to ci zli badz sa oklamywani przez swoich przelozonych i oczywiscie rzad emigracyjny w Anglii.
 
 
Pan P.
Kapitan



Dołączył: 08 Paź 2004
Posty: 1152
Skąd: Szczecin
Wysłany: Wto 27 Cze, 2006   

Apropo klamstw wypiywanych w tygrysach, chcialbym stweirdzic iz uwazam zlodziei prawdy historycznej za normalnych zlodzieju ktorych powinno sie karac.
 
 
 
Piotr Wodtke
Kapitan



Dołączył: 02 Lut 2005
Posty: 1014
Skąd: Grudziądz/Płock
Wysłany: Śro 28 Cze, 2006   

Dla mnie Tygrysy byly pierwszym zetknięciem z pewnymi tematami historycznymi i zdopingowały mnie do dalszych poszukiwań oraz czytania innych książek.
_________________
Paragraf dwudziesty drugi:
„Człowiek, który chce się zwolnić z działań bojowych, nie jest prawdziwym wariatem.”
Joseph Heller, "Paragraf 22"
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 9