Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
K.T.O.:jakie ma możliwości na współczesnym polu walki

Który KTO jest najlepszy?
Ryś
8%
 8%  [ 3 ]
AMV Patria-Rosomak
44%
 44%  [ 16 ]
Pirania III
5%
 5%  [ 2 ]
Pirania IV
25%
 25%  [ 9 ]
Panhard
2%
 2%  [ 1 ]
BTR-90
8%
 8%  [ 3 ]
Centurio
0%
 0%  [ 0 ]
Boxter
5%
 5%  [ 2 ]
Głosowań: 0
Wszystkich Głosów: 36

Autor Wiadomość
J E Y T
Podporucznik


Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 559
Wysłany: Sob 17 Mar, 2007   

Na razie nie, ( ale ponoć ministerstwo zastanawia się / zastanawiało) się nad zakupem wozu w tej wersji...
Pytanie jest takie - po co nam te moździerze?
 
 
paweł Bartkowiak
Sierżant


Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 205
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pią 13 Lip, 2007   

amos jest bronią bardzo skuteczna i nowoczesną o poteżnej sile ognia i wysokiej mobilnosci.
W Toruniu odbył sie pokaz ze strzelaniem amunicją bojową z mozdzierzy M-98, 120-stek i amosa.Amos zdążył oddac po trzy salwy i dwukrotnie zmienic stanowisko ogniowe i wtedy naszym udało się wreszcie wystrzelic.
To dowodzi jak nieskuteczna i przestarżała jest artyleria ciągniona (nawet mozdzierz bez transportera jest niewiele wart) :?
Niestety kosztuje tyle co kilka rosomaków
 
 
J E Y T
Podporucznik


Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 559
Wysłany: Pią 13 Lip, 2007   

A akurat doszły mnie słuchy, iż pracujemy nad własną wersją AMOSa ( dla rosomaków...)
Zastanawiam się jednak czy Polsce bardziej nie przydałyby się np. Kraby (tzn. rozwój artylerii lufowej). Polska to nie Skandynawia (ukształtowanie terenu), a to właśnie zmusiło Finów do opracowania nowych moździerzy.
 
 
FIOL
Chorąży


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 351
Skąd: Głogów
Wysłany: Sob 14 Lip, 2007   

J E Y T napisał/a:
A akurat doszły mnie słuchy, iż pracujemy nad własną wersją AMOSa ( dla rosomaków...)
Zastanawiam się jednak czy Polsce bardziej nie przydałyby się np. Kraby (tzn. rozwój artylerii lufowej). Polska to nie Skandynawia (ukształtowanie terenu), a to właśnie zmusiło Finów do opracowania nowych moździerzy.


Te słuchy to chyba artykuł w "Nowej Technice Wojskowej"? :)
Polecam...
A póki co,to na razie mamy tylko KONCEPCJE automatycznego możdzierza wieżowego,a Finowie gotowy produkt.

Poza tym przydadzą się i możdzierze i Krab.Taki AMOS z powodzeniem
zastępuje możdzierze ciągnione.
 
 
J E Y T
Podporucznik


Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 559
Wysłany: Nie 15 Lip, 2007   

Tyle, iż mi się wydaje, iż "pierwszeństwo" należy się Krabowi - mamy szanse go sprzedać (Indiom)
 
 
axxamith
Szeregowy


Dołączył: 16 Maj 2007
Posty: 32
Skąd: Mysłowice
Wysłany: Nie 15 Lip, 2007   

Pytanko mam...dlaczego nie ma w tejże ankiecie amerykańskiego Strykera? Piszecie tu o kołowych pojazdach opancerzonych zdolnych do transportu piechoty i niszczycielach czołgów robionych na zasadzie modółów z postaci bazowej a wszystko to określacie mianem KTO. Nie jest to poprawne. Gdzieś czytałem że czołgi dzielą się na przeciwlotnicze( ZSU23-4), specjalistyczne( czołgi mostowe) i pancerne(sic!). Nie zagalopujcie się moi drodzy...
_________________
Proszę o krytykę. To powoduje że myślę intensywniej!!
 
 
 
axxamith
Szeregowy


Dołączył: 16 Maj 2007
Posty: 32
Skąd: Mysłowice
Wysłany: Nie 15 Lip, 2007   

A wracając do ankiety uważam, że sucha analiza opancerzenia, sily ognia oraz mobilności nie ma tak wielkiego znaczenia jak sposób wykorzystania sprzętu na polu walki. Wiedzą o tym amerykanie tworząc cały system walki oparty na Stryker'ach. Stworzyli całą Brygadę wyposażoną w modułowe pojazdy kołowe w róznych wersjach wraz z odpowiednią taktyką działania oraz siłami wsparcia. W innych armiach pokutuje, moim zdaniem, myślenie, że można takimi pojazdami zastąpić podstawowe pojazdy bo tansze, mobilniejsze, można samolotem przerzucić więcej takich niż czołgów, etc. Więc mówienie że ten pokona tamtego moim zdaniem pozbawione jest sensu ponieważ Niemcy przegrać powinny w 1940 bo francuzi mieli lepsze czołgi, a w 1945 powinni wygrać bo mieli lepsze. Trzeba się zastanowić jaka jest doktryna danego państwa i w ramach tejże doktryny oceniać przydatność tychże pojazdów...

Takie jest moje zdanie! A kto się nie zgadza tego na ubitą ziemię pozwać raczę, na bój okrutny, na topory lub śnieżki! :wink:
_________________
Proszę o krytykę. To powoduje że myślę intensywniej!!
 
 
 
FIOL
Chorąży


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 351
Skąd: Głogów
Wysłany: Pon 16 Lip, 2007   

axxamith napisał/a:
A wracając do ankiety uważam, że sucha analiza opancerzenia, sily ognia oraz mobilności nie ma tak wielkiego znaczenia jak sposób wykorzystania sprzętu na polu walki. Wiedzą o tym amerykanie tworząc cały system walki oparty na Stryker'ach. Stworzyli całą Brygadę wyposażoną w modułowe pojazdy kołowe w róznych wersjach wraz z odpowiednią taktyką działania oraz siłami wsparcia. W innych armiach pokutuje, moim zdaniem, myślenie, że można takimi pojazdami zastąpić podstawowe pojazdy bo tansze, mobilniejsze, można samolotem przerzucić więcej takich niż czołgów, etc. Więc mówienie że ten pokona tamtego moim zdaniem pozbawione jest sensu ponieważ Niemcy przegrać powinny w 1940 bo francuzi mieli lepsze czołgi, a w 1945 powinni wygrać bo mieli lepsze. Trzeba się zastanowić jaka jest doktryna danego państwa i w ramach tejże doktryny oceniać przydatność tychże pojazdów...

Takie jest moje zdanie! A kto się nie zgadza tego na ubitą ziemię pozwać raczę, na bój okrutny, na topory lub śnieżki! :wink:


Ale cała koncepcja tzw. "czołgi na koła" została nieco "skompromitowana"
podczas II wojny w Zatoce.

A wracając do AMOSa i Kraba.
Ten drugi nie nadaje się na wyposażenie brygad wyposażonych
w np.Rosomaki.Czyli Kraby do BPanc,AMOSy do BZ.

I jak coś,bijemy się na pinezki.
 
 
J E Y T
Podporucznik


Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 559
Wysłany: Pią 31 Sie, 2007   

Głównym problemem czołgów na kołach jest słabe opancerzenie wynikające z małej masy jaką ma on posiadać, oraz słaba armata - nie łudźmy się 105mm to za mało by zniszczyć przeciętną T 72 na przykład.
 
 
FIOL
Chorąży


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 351
Skąd: Głogów
Wysłany: Pon 03 Wrz, 2007   

J E Y T napisał/a:
Głównym problemem czołgów na kołach jest słabe opancerzenie wynikające z małej masy jaką ma on posiadać, oraz słaba armata - nie łudźmy się 105mm to za mało by zniszczyć przeciętną T 72 na przykład.


Rosomak nie ma być czołgiem na kołach.Do tego miana
już bardziej pretenduje Roieekat (poputałem nazwę,jak nic :D )
z RPA.

Ewentualne zamontowanie na Rosomaku armaty 105mm uczyni
z niego "pojazd wsparcia"

Główną bronią przeciwpancerną Rosomaka będzie i tak
wyrzutnia Spike-ów.
_________________
Ten, kto spróbuje nieść kota za ogon,
nauczy się czegoś, czego nie można nauczyć
się w inny sposób.
 
 
paweł Bartkowiak
Sierżant


Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 205
Skąd: Szczecin
Wysłany: Wto 02 Paź, 2007   

krab ma (mial ) miec zupełnie inne zastosowanie niż amos i nie możemy ich wrzucac do jednego kotła
dywizjon Krabów miał stanowic wsparcie artyleryjskie na szczeblu brygada dywizja ze swoim 40 km zasięgiem
Natomiast kompania wsparcia wyposażona w amosy była by bardzo nowoczesnym wsparciem batalionów zmotoryzowanych
nie celowym było by tworzenie całych dywizjonów wyposażonych w amosy ze względu na mały zasięg rażenia
 
 
paweł Bartkowiak
Sierżant


Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 205
Skąd: Szczecin
Wysłany: Wto 02 Paź, 2007   

zastosowanie rosomaka jako środek ppanc z armatą 105mm jest chyba mało praktyczne ze wzgledu na monstrualną sylwetke i brak możliwosci ukrycia się w nie przygotowanym terenie
Co do kalibru 105mm to nie jest za mały do zwalczania czołgów wszystko zależy od jakości armaty i amunicji no i SKO
 
 
J E Y T
Podporucznik


Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 559
Wysłany: Śro 03 Paź, 2007   

Czemu miał (krab) - nie ma szans na realizację tego projektu?
Natomiast w 100 % się zgadzam z twierdzeniem iż AMOSy powinny być zgrupowane w pododdziałach wsparcia batalionów zmotoryzowanych. (choć ponoć / na razie opracowujemy/ chcemy opracować moduł wieżowy do AMOSa na podwoziu gąsienicowym - od Goździka)

Co do dział 105 na Rosomakach - zgadzam się iż jest to bez sensu - raz armata jest za słaba (przynajmniej ja nie słyszałem o armacie 105 mm o parametrach podobnych do 120 mm ).
Do zwalczania lżejszych pojazdów spokojnie wystarczy działko ewentualnie ppk Spike. (są już takowe montowane czy nie? ).
Dwa te wozy nie mają za zadanie walczyć z innymi wrogimi pojazdami, tylko transportować / wspierać piechotę więc po co takie uzbrojenie...
 
 
FIOL
Chorąży


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 351
Skąd: Głogów
Wysłany: Czw 04 Paź, 2007   

J E Y T napisał/a:

Co do dział 105 na Rosomakach - zgadzam się iż jest to bez sensu - raz armata jest za słaba (przynajmniej ja nie słyszałem o armacie 105 mm o parametrach podobnych do 120 mm ).
Do zwalczania lżejszych pojazdów spokojnie wystarczy działko ewentualnie ppk Spike. (są już takowe montowane czy nie? ).


Dlatego ewentualny Rosomak ze 105mm działem nie będzie
pojazdem przeciwpancernym,tylko,jak już zresztą pisałem,
"pojazdem wsparcia".

105 mm działo może wystrzeliwać pociski burzące,odłamkowe,
a także inne,których z działka 30mm nie wystrzelisz.

Działo 105 mm może zwalczać czołgi,tylko z bliższej odległości niż
120 mm.Nie będzie więc zastępstwem ppk,a uzupełnieniem.
Zresztą interesujący jest fakt,że gdy pisze się o broni
przeciwpancernej,zawsze pada pytanie o zdolność penetracji pancerza
czołowego czołgu? O tym,że te działa miałyby strzelać głównie
do BWP-ów i KTO,to nikt nie pomyśli?Czołgi wroga,to mają
rozwalać albo nasze czołgi,albo,gdyby ten świat byłby tak
piękny,nasze lotnictwo. :)

Kto zdrowy na umyśle,wystawi KTO przeciw czołgom.
(No,chyba że na umocninej pozycji,wsparte dużą ilością
ppk)
_________________
Ten, kto spróbuje nieść kota za ogon,
nauczy się czegoś, czego nie można nauczyć
się w inny sposób.
 
 
J E Y T
Podporucznik


Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 559
Wysłany: Sob 06 Paź, 2007   

FIOL napisał/a:

Dlatego ewentualny Rosomak ze 105mm działem nie będzie
pojazdem przeciwpancernym,tylko,jak już zresztą pisałem,
"pojazdem wsparcia".

Mi się po prostu wydaje, że nie potrzeba budować takiego wozu (jak mówiłem inne KTO czy BWP można skutecznie niszczyć działkiem)

P.S. Gdybyn dzisiaj głosował w ankiecie wahałbym się między AMV a Piranha IV
 
 
FIOL
Chorąży


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 351
Skąd: Głogów
Wysłany: Sob 06 Paź, 2007   

J E Y T napisał/a:

Mi się po prostu wydaje, że nie potrzeba budować takiego wozu (jak mówiłem inne KTO czy BWP można skutecznie niszczyć działkiem)



Zgadzam się z tobą,uważam,że ewentualną kasę można by przeznaczyć
na dozbrojenie Rosomaków w większą ilość ppk.

Co do porównania działka 30mm z 105 mm działem,to drugie jest
po prostu bardziej unwersalne,bo można nim niszczyć budynki,
ma większy zasięg i przebijalność.Tyle tylko,że nie mamy
środków na kolejną modyfikację Rosomaka.
_________________
Ten, kto spróbuje nieść kota za ogon,
nauczy się czegoś, czego nie można nauczyć
się w inny sposób.
 
 
REMOV
St. szeregowy



Dołączył: 30 Sie 2006
Posty: 71
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 07 Paź, 2007   

J E Y T napisał/a:
Co do dział 105 na Rosomakach - zgadzam się iż jest to bez sensu - raz armata jest za słaba (przynajmniej ja nie słyszałem o armacie 105 mm o parametrach podobnych do 120 mm )
Wybacz, ale w takim razie niewiele na temat armat 105 mm w ogóle słyszałeś, w tym specjalnych opracowywanych właśnie do lekkich pojazdów bojowych, jakim jest kto.

FIOL napisał/a:
Rosomak nie ma być czołgiem na kołach.Do tego miana już bardziej pretenduje Roieekat (poputałem nazwę,jak nic ) z RPA.
Nazwę oczywiście pomyliłeś - Rooikat, niemniej jednak nie wiem dlaczego położenie 76-mm armaty na kadłubie kto z RPA miałoby Twoim zdaniem bardziej zamieniać go w czołg na kołach niż umieszczenie podobnego działa na Rosomaku. Bo tak? A dlaczego nie B1 Centauro z 105-mm działem? Bo nigdy o nim nie słyszałeś?
Cytat:
Ewentualne zamontowanie na Rosomaku armaty 105mm uczyni z niego "pojazd wsparcia"
Dlaczego? Odpowiedź uzasadnij.
_________________
Choć tamtych tysiąc, a naszych garstka / Nikt z nich do kaszy nam nie naparska.
Pazur dla wroga, dla szarży sława / A dla nas nocka łaskawa.
[J. Przymanowski, "Fortele Jonatana Koota"]
 
 
Maschadow
St. sierżant


Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 306
Skąd: W-wa
Wysłany: Nie 07 Paź, 2007   

Bartek, raczej wypieprzuj posty REMOVA a nie zamykaj temat.
 
 
 
REMOV
St. szeregowy



Dołączył: 30 Sie 2006
Posty: 71
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 07 Paź, 2007   

Bartek napisał/a:
Takie są zasady panujące na MOIM forum. Dotarło?
Naturalnie ;)

A, zapomniałem Rh 105-20 / Rh 105-30.
_________________
Choć tamtych tysiąc, a naszych garstka / Nikt z nich do kaszy nam nie naparska.
Pazur dla wroga, dla szarży sława / A dla nas nocka łaskawa.
[J. Przymanowski, "Fortele Jonatana Koota"]
 
 
Darth (ocenzurowany)
"Global Thermonuclear War"


Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 1942
Skąd: Płock
Wysłany: Nie 07 Paź, 2007   

Ja się raczej zastanawiam, jak klasyfikowac KTO z armata 105mm - jako "pojazd wsparcia" (tylko co to właściwie znaczy?) czy jako "niszczyciel czołgów".

W drugiej roli były te wozy planowane w latach 80. jako sprzęt m.in. dla Sił Szybkiego Reagowania, docelowo rozwijanych przez USA na Bliskim Wschodzie. Tyle, że się okazało, że ówczesna amunicja ppanc 105mm jest za słaba na pancerze sowieckich czołgów, które mogłyby być użyte nad Zatoką Perską (ciekawie o tym pisali m.in. na forum TankNet, w tym także spece od broni pancernej USA i NATO, łacznie z ówczesnymi czołgistami). Dlatego temat porzucono na ładnych parę lat.

Teraz szansa napotkania wrogich MBT w miejscach interwencji Sił Szybkiego Reagowania jest raczej średnia... Czyli rola "2" w zasadzie odpada. Aczkolwiek pojawia się nowa amunicja o lepszych parametrach, więc jakby co, to takie wozy mają większe szanse.
Pozostaje rola "1", tyle, ze wszelkiej maści siły partyzanckie mają dostęp do nowoczesnych środków ppanc...

Do tego dochodzi jeszcze możliwe zastosowanie armat 120mm, nnp. ta szwajcarska lekka, stosowana na CV90120 (jak ten wóz nazwać? zgodnie z CFE to już jest czołg chyba?) i bodaj próbowali coś takiego wsadzic na Piranhę IV w wersji 10x10.
_________________
Oh, Mother Russia, union of lands,
Will of the people strong in command.
Oh, Mother Russia, union of lands -
Once more victorious the Red Army stands!

[Sabaton - The art of War - Panzerkampf]


Kosovo i Metohija je Srbija!
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 11