Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Wielkie bitwy, które zmieniły świat
Autor Wiadomość
Memnon
Porucznik



Dołączył: 13 Maj 2004
Posty: 728
Skąd: Krosno/Rzeszów
Wysłany: Czw 19 Kwi, 2007   

Car napisał/a:
Wiedzieli tak samo było z NY tylko że tam w WTC udeżyły amerykańskie wojskowe samoloty przemalowane na pasażerskie.
A w samych wieżach było ładunki wybuchowe.


Widziałem ten film, w którym autorzy na pocz ątku bawią się w skojarzenia, z której to zabawy nic nie wynika, poza tym, że wychodzą na znawców ludzkich umysłów, a na końcu argumentują, że tak własciwie to prawa, które powstały po 11.09 szkodzą amerykanom, a nie kilka tysięcy zabitych.

Zostawiając jednak świstaka na boku autorzy pewnie nie zadali sobie trudu, żeby się zastanowić, po co amerykanie mieliby zaatakować cele, które kosztowały miliardy dolarów, a w środku tych celów było kilka tysięcy najwyższej klasy specjalistów od rzeczy wszelakich? Po co ryzykowaliby światowy krach gospodarczy, który wisiał na włosku, w czasie gdy ze stabilizacji czerpią ogromne zyski. POza tym w samolotach tez byli cywile. Ktoś ich wpakował do wojskowych samolotów i poinformował: "dzisiaj lądują państwo na WTC"? Co się stało z prawdziwymi samolotami? Przecież były wpisane do przynajmniej kilku, jesli nie kilkunastu rejestrów. Przestrzeń powietrzna jest pod ścisłą kontrolą. Itd, itp. Krótko mowiąc, to są goście, dla których utrzymywanie, że rząd amreykanski ma kontakty z kosmitami są trochę poniżej ambicji, ale z braku zajęcia wpatrują się w niewyraźne filmy (podobne z resztą do tych z UFO) i szukają czegoś, co nie pasuje do reszty, a pasuje do ich koncepcji świata.

Co do PH, to jest to mozliwe. Amerykanie zdawali sobie sprawę, że nie moga sobie pozwolić na dalsze patrzenie z boku na to co wujek Adolf wyprawia w Europie i potrzebowali cassus belli. Musieli tez ze wszech miar wykazać,że jest to sprawiedliwa wojna prowadzona przeciwko podstępnym żółtkom. Tak jak Rzymianie swego czasu zawierali sojusze z największymi mąciwodami w danym rejonie, żeby potem ich wspomóc i podbić ich wrogów.
_________________
Wojna jest dla państwa sprawą najwyższej wagi, kwestia przetrwania lub upadku, dlatego należy jej poświęcić poważne studia.
- Sun Tzu -
 
 
 
bert04
St. szeregowy


Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 71
Wysłany: Czw 19 Kwi, 2007   

Co do Pearl Harbour też czytałem te teorie, że niby wszystko wiedzieli. Także u Wołoszańskiego się tej tezy naczytałem. Bardziej przekonuje mnie jednak, że po prostu zawinił bałagan i amatorstwo wywiadu amerykańskiego. Tudzież jego rozdrobnienie na poszczególne rodzaje broni przed powstaniem OSS.

A lotniskowce wysłali w morze właśnie dlatego, bo się obawiali uderzenia, ale nie wiedzieli, gdzie. Swoją drogą, nawet utrata tych lotniskowców by niewiele zmieniła. Amerykanie tyle ich produkowali, że co najwyżej opóźniłoby to trochę ich kontrofensywę.

Co do 9/11 to już rzygać mi się chce, jak te bzdury słyszę. Często ta sama osoba mi mówiła "Fajnie, że Amerykanie wreszcie w d**ę dostali", a w następnym zdaniu "To Bush sam ładunki w WTC podkładał".

Amerykanie są po prostu zbyt głupi na taką kombinację! Jeśli już, to by zaatakowali jakiś symboliczny objekt (statua wolności itp.) I postarali się o lepsze dowody. Przecież oni nawet z Iraku nie potrafili sfabrykować ani jednej broni masowego rażenia, że niby znaleźli wreszcie dowód na swoje twierdzenia sprzed inwazji. I oni by mieli na oczach największej metropolii świata i przed tysiącem kamer sfabrykować taką aferę? A w zacisznym Iraku gdzieś na pustyni nawet jednej chemicznej bomby nie spłodzili?
 
 
bert04
St. szeregowy


Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 71
Wysłany: Czw 19 Kwi, 2007   

Generalnie to jest tak, że jak pilot wie, że się może rozbić, to wypuszcza jako pierwsze nadmiar kerozyny. Po to właśnie, żeby samolot przy trzaśnięciu o ziemię nie wybuchł.

Tutaj mieliśmy do czynienia z samolotami zatankowanymi na fula. Terroryści raczej nie spuszczali benzyny, a wprost przeciwnie. Specjalnie wybrali maszyny, które miały przed sobą daleki lot.

Wytrzymałość budynków najczęściej jest obliczana na jedną katastrofę na raz. A tu mieliśmy wstrząs przez udeżenie, a zaraz potem pożary przez pełne baki. Czyli dwie katastrofy na raz.

Nie mówiac o tym, że są budynki zawalające się, mimo obliczeń, od mniejszych obciążeń. Jak niedawno na Śląsku. Po prostu, czasami takie obliczenia są nieco... optymistyczne.

Chyba, że tu też Bush stępkę podpiłował i śnieg sztuczny zrzucał.
 
 
J E Y T
Podporucznik


Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 559
Wysłany: Czw 19 Kwi, 2007   

Car napisał/a:
boże aleś ty głupi !!

To świetnie pasuje do:
Car napisał/a:
[...] zawlic podynek [...] nabok a pozatym [...]pokoleji [...] arabusy se zatankwoały [..]

A na koniec
Car napisał/a:
szczontki busch przywiuzł z waschingtony

Sorki Car, wiem że czasem emocje biorą górę, ale jest taki wynalazek jak Word i opcja autokorekta... O i opcja kopiuj wklej...
Używaj tego jeśli nie chcesz ponownych "takich " zgryźliwości...
I na koniec - Nie nazywaj nikogo głupkiem...
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Czw 19 Kwi, 2007   

Trzecie chińskie ostrzezenie dla cara
Ni9e wolno obrażać innych na tym forum
Stosowana przez Ciebie nazewnictwo jets bardzo nieładne i niegrzeczne.
 
 
 
FIOL
Chorąży


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 351
Skąd: Głogów
Wysłany: Pią 20 Kwi, 2007   

Car napisał/a:
ok ok

jak się może zawalić budynek po zderzeniu z samolotem pionowo?? raczej na bok a poza tym było widać jak kolejne sekwencje wybuchają po kolei !! A co mi powiesz o pentagonie ??

Pewnie tak : był śnieg i po prostu tak było że arabusy se zatankowały baki jeszcze piloci trzymali po 10 kanistrów w rękach i zębach i po prostu samolot wyparował a dziura w pentagonie była na samolot który zabiera 256 pasażerów sam raz( :D ) a szczątki busch przywiózł z waschingtonu.

to teraz napisałem poprawnie w wordzie hehe


Budynki zawalały się nie wskutek siły uderzenia samolotu w bok,a na wskutek osłabienia konstrukcji kratownic pod wpływem pożaru.

A propos teorii spiskowych:

Wszyscy ich wyznawcy twierdzą że nieudolne zwykle rządy wspinają
się na szczyty skuteczności gdy trzeba taki spisek przygotować.Nic
im nie wychodzi dobrze,ale spiski-jak najbardziej.To nonsens.
Gdyby rządy (zwłaszcza USA)były takie skuteczne,jak rzekomo są w spiskowaniu,to skupiłyby się na rządzeniu.

Druga sprawa-wyznawcy teorii spiskowych zazwyczaj przypisują
przewodnictwo tych spisków rządowi USA.Skąd ten antyamerykanizm.
Dlavczego nie demaskuje się demonicznych planów Rosji czy Chin?
 
 
bert04
St. szeregowy


Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 71
Wysłany: Pią 20 Kwi, 2007   

-> FIOL

Uważaj, nie z każdym można dyskutować na poważnie. Ja próbowałem i teraz żałuję.

A jak by się ktoś pytał, mój dyplom w architekturze zrobiłem dwa lata temu. I pani od historii już dawno się o nic nie pytam
 
 
FIOL
Chorąży


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 351
Skąd: Głogów
Wysłany: Pią 20 Kwi, 2007   

bert04 napisał/a:
-> FIOL

Uważaj, nie z każdym można dyskutować na poważnie. Ja próbowałem i teraz żałuję.

A jak by się ktoś pytał, mój dyplom w architekturze zrobiłem dwa lata temu. I pani od historii już dawno się o nic nie pytam


No to bawię się w orkę na ugorze :lol:

Jak to jest,że na tym forum każda dyskusja po 20 postach zbacza w jednym z dwóch kierunków:

1) Brnięcia w technologiczne dygresje
lub
2) Starcie USA kontra reszta "cywilizowanego" 8) świata?
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Pią 20 Kwi, 2007   

tak więc wracamy do tematu wiodącego
Za dwa dni skasuję posty nietematyczne
 
 
 
FIOL
Chorąży


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 351
Skąd: Głogów
Wysłany: Pią 20 Kwi, 2007   

Dziesięć najważniejszych,decydujących bitew:
Zama (a nie Kanny)
Adrianopol
Poiters (Karol Młot)
Grunwald (i to wcale nie jest sentyment)
Rocroi (zmierzch wielkiej Hiszpani)
Wiedeń
Waterloo
Sedan
Marna
Stalingrad
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Pią 20 Kwi, 2007   

Co do Waterloo to mam mieszane uczucia - to już było jakby po objedzie.
Zwycięztwo Napoleona i zdobycie Brukseli byłoby przygrywką do totalnej moblilizacji Rosji Angli . Prus itp i przegrałby za miesiąc.

Stalingrad okazuje się zaś wielkim mitem bitwy przypadkowej. Suworow to ładnie napisał
 
 
 
FIOL
Chorąży


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 351
Skąd: Głogów
Wysłany: Pią 20 Kwi, 2007   

WZ napisał/a:
Co do Waterloo to mam mieszane uczucia - to już było jakby po objedzie.
Zwycięztwo Napoleona i zdobycie Brukseli byłoby przygrywką do totalnej moblilizacji Rosji Angli . Prus itp i przegrałby za miesiąc.

Stalingrad okazuje się zaś wielkim mitem bitwy przypadkowej. Suworow to ładnie napisał


Dobra,zamiast Waterloo dam Moskwę(wiem że nie bitwa) i Lipsk.

Natomiast Stalingrad-upieram się przy nim.Utrata całej 6 Armii miała
decydujące znaczenie dla klęski Niemiec,a jeszcze bardziej to,że Niemcy
przetrzymali pod tym miastem siły,które mogły być w tym ważnym okresie użyte gdzie indziej.
 
 
Archanioł
Podpułkownik



Dołączył: 08 Sty 2005
Posty: 2065
Skąd: Płock
Wysłany: Pią 20 Kwi, 2007   

FIOL napisał/a:
Dobra,zamiast Waterloo dam Moskwę(wiem że nie bitwa) i Lipsk.

Natomiast Stalingrad-upieram się przy nim.Utrata całej 6 Armii miała
decydujące znaczenie dla klęski Niemiec,a jeszcze bardziej to,że Niemcy
przetrzymali pod tym miastem siły,które mogły być w tym ważnym okresie użyte gdzie indziej.


Ja bym dał Smoleńsk 1812 i Drezno nie Lipsk. Lipsk można było wygrać, ale to byłoby zwycięstwo taktyczne jedynie, nic innego nie dałoby sie tam osiągnąc. Pod Dreznem mozna było zniszczyć połowę sił zaangażowanych wówczas w kampanię.

Co do Stalingradu - nie zgadzam się z Tobą ani z Ojcem Redaktorem :) . Zwycięzstwo może przypadkowe, ale raczej co do skali a nie zamiaru. Natomiast to, że jeszcze nie miało wpływu na Niemców świadczy rozbicie wojsk Watutina w marcowej ofensywie Mansteina na Charków.
Kursk, to był koniec Niemców.
_________________
"Bogowie dają sztukę wojenną narodom, którym chcą zapewnić szczęście" - Sokrates
 
 
 
Memnon
Porucznik



Dołączył: 13 Maj 2004
Posty: 728
Skąd: Krosno/Rzeszów
Wysłany: Pon 23 Kwi, 2007   

bert04 napisał/a:


Amerykanie są po prostu zbyt głupi na taką kombinację!


POsty nietematyczne DOBRZE BYŁOBY PRZENIEŚĆ DO NOWEGO TOPICU I WSZYSTKO BY GRAŁO Ja nie wiem jak to sie robi, więc ojca dyrektora proszę o pokute i adminbowskie rozgrzeszenie :wink: za to, że napiszę jeszcze słów kilka o teoriach spiskowych i rzekomej głupocie Amerykanów.

LUDZIE :!: :!: :!: !!!! :roll: :? :arrow: :idea: :shock: Amerykanie nie są głupi!!! Ich armia zmiotła Irakijczyków w ciągu niecałych 100 godzin walki w czasie Wojny w Zatoce tracąc zaledwie kilkudziesięciu ludzi (w czasie ostatniej interwencji było podobnie, ale nie mam danych). Ich godspodarka wpływa na cały świat a ONZ na wieść, że USA chcą się wycofac ze wszystkich swoich misji pokojowych podwinęło ogon i z lekką parafrazą powiedzieli, że ich sprzeciw jest tylko symboliczny. Kwestie takie jak wspomniana tutaj, że z dwóch zdań wynika, że Amerykanie dali sobie po tyłku świadczą o zakompleksieniu niektórych ludzi. Fakt, że jesteśmy ich sojusznikami opłaci nam się i nasz rząd (jakkolwiek złozony z ludzi, których w sporej mierze okresliłbym słowami "poniżej kompetentnego") nie bez powodu wysłał 2000 chłopa do Afganistanu mimo oczywistego sprzeciwu opinii społecznej.

USA borykają sie ostatnio ze sporymi kłopotami jesli idzie o edukację i wychowanie. Stąd bierze się fakt, że czasami opinię Amerykanów o róznych kwestiach mozna uznać za debilizm. Nie zmiania to faktu, że mają silne elity, radzą sobie z tym kryzysem, a wyjazd na stypendium do USA namiętnie śni sie niejednemu naukowcowi. Swoją droga tylko Szwajcaria ma wyższy PKB na mieszkańca, a bezrobocie zamyka się w granicach, które socjologowie określają mianem "frykcyjne" a bardziej kolokwialnie "z rozpędu".

I jeszcze jedno. W USA jest coś co brakuje w wielu krajach, w tym w Polsce. Mimo licznych różnic: religijnych, etnicznych, rasowych itd, a także mimo tego, że jest to federacja, ten kraj ma ogromną spoistość i wysokie morale. Tam wystarczy konstytucja, która może się zmiescic razem z poprawkami na jednej kartce. W Europie wymyslili konstytucję wielką jak kodeks cywilny. Cały ten mój wywód polecam do rozważenia wszystkim zainteresowanym. :D
_________________
Wojna jest dla państwa sprawą najwyższej wagi, kwestia przetrwania lub upadku, dlatego należy jej poświęcić poważne studia.
- Sun Tzu -
 
 
 
Caius Marius
St. sierżant



Dołączył: 31 Sie 2005
Posty: 294
Skąd: Civitas Praesnensis
Wysłany: Pon 23 Kwi, 2007   

Memnon napisał/a:
Fakt, że jesteśmy ich sojusznikami opłaci nam się i nasz rząd (jakkolwiek złozony z ludzi, których w sporej mierze okresliłbym słowami "poniżej kompetentnego") nie bez powodu wysłał 2000 chłopa do Afganistanu mimo oczywistego sprzeciwu opinii społecznej.


Ja się ustosunkuję tylko do tego.
Rzeczpospolita ostatnimi czasy zachowuje się gorzej od qrvy. Ta ostatnia, zanim coś da, to należność zainkasuje, a Rzeczpospolita działa według metody:
Temu damy, tamtemu damy
sami z tego c..ja mamy!!!
Po co tam wysyłać żołnierzy? Żeby walczyli z Afgańczykami? Po co? W jakim celu? ,,Bądą zdobywać doświadczenie''. Po co im takie doświadczenie? W najbliższych rejonach naszego panstwa nie ma takich krajów jak Afganistan, żebyśmy tam te rzekome doświadczenia wykorzystywali. No chyba że zamierzają rządzący chodzić na pasku USA i oddawać za darmo naszych żołnierzy na mięso armatnie, i odgrywać rolę kundla, co to każdego obszczeka, (bo ugryźć nie ma czym), kogo mu Wielki Brat każe. Jeśli Rosjanie nie dali rady opanowac Afganistanu, to tym bardziej NATO + USA tego nie zrobi. A jak zaczną Polacy wracać z Iraku i Afganistanu masowo, w samolotach ,,Czarny Tulipan'', to mam nadzieję, że w zamian będą jechać wszyscy ci, to tak skowyczą, jaki to my na tym interes zrobimy.
_________________
To właśnie pod krzyżem,
właśnie pod tym znakiem,
knuł przeciw Polsce
Watykan z krzyżakiem.
Ale Jagiełło dziki,
co czcił jeszcze bożków,
600 lat temu
pogonił świętoszków.
(...)
 
 
 
Memnon
Porucznik



Dołączył: 13 Maj 2004
Posty: 728
Skąd: Krosno/Rzeszów
Wysłany: Wto 24 Kwi, 2007   

Do Afganistanu nasi żołnierze pojachali w celu obok dotrzymania sojuszu, ustabilizować sytuację w tym kraju. Po pierwsze po to, żeby pozbyć sie zagrożenia w dalekiej perspektywie, ale także by zlikwidować grupy przestepcze, zajmujące się produkcja narkotyków, które potem trafiają m.in. przez Polskę do krajów UE. POza tym Amerykanie nam nie kazali, tylko poprosili o pomoc.

Jesli chodzi o straty, to wbrew temu co się rozpowszechnia w mediach straty koalicji przeciez sięgają ułamków procenta. Problem jest inny. Taki mianowicie, że z jakiegos powodu nikt nie próbuje ustabilizować sytuacji w Iraku (w Afganistanie to inna sprawa). Zdaje się, że chodzi o obecność wojskową w tamtym rejonie, która USA jest mocno na rękę. Poza tym Irak jest dość sztucznym tworem i istnieje tam mnóstwo separatyzmów (jak z reszta na całym Bliskim Wschodzie). Wiele granic ma tam kolonialną prowiniencję i tacy np. Kurdowie żyją i w Iraku i w Turcji. Jak ktoś zrobi Kurdystan, to ci z Iraku będa chciali dołączyć tych z Turcji i będzie ubaw po pachy. A ponieważ wielu Muzułmanów z racjonalnym mysleniem ma tyle wspólnego co bocian z przynoszeniem dzieci, więc nik naprawde nie wie co by taki eksperyment przyniósł.

A jesli idzie o "Wielkiego Brata" to na Boga!!! Nasz naród liczy 6 ponad razy mniej ludzi niż USA. Mamy poważne zapóźnienie cywilizacyjne, techniczne i gospodarcze. Kreaje, które dzis prowadzą taka pseudoniezalezną politykę to kraje III świata i wychodzą na tym tak ... że są krajami III świata. Zobaczcie co dzieje się w Arabii Saudujskiej i Kuwejcie, a co np. w Iranie. Apropos Iranu to pojawiły się pogłoski, że 6 kwietnia USA i siły koalicji zaatakuja Iran. Cassus Belli mieli być zołnierze przetrzymywani przez ten kraj. Chyba jeszcze wszyscy pamiętają jak na Wielkanoc atnyamerykanscy Irańczycy grzecznie oddali zołnierzy i jeszcze słodycze dorzucili. Polecam to rozwadze teoretycznie bardziej rozwaznych niektórych Polaków. To chyba tyle.
_________________
Wojna jest dla państwa sprawą najwyższej wagi, kwestia przetrwania lub upadku, dlatego należy jej poświęcić poważne studia.
- Sun Tzu -
 
 
 
bert04
St. szeregowy


Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 71
Wysłany: Wto 24 Kwi, 2007   

-> Memmon

Nie wiem, czy zauważyłeś, ale pośrednio broniłem amerykańców. Nie żeby byli jacys super-szlachetni, ale taka kombinacja to nie na nich. Spaprali by gorzej niż Watergate i Zatokę Świń. To, że zmietli armię Iraku świadczy dobrze o ich sile. O ich mądrości już nie za bardzo

-> Caius Marius

Zgadzam się. Ale wracajmy powoli do tematu, bo się nam dyskusja zbyt upolitycznia. Zaraz będzie jeszcze o wyborach czy co...
__________________________

Wracając do tematu dwie propozycje

Po pierwsze, sprecyzowanie tematu. Jakieś kryteria. Bo czasem bitwa nierozstrzygnięta może więcej zmienić niż najwspanialsze zwycięstwo / najgorsza klęska.

Po drugie, tak poza konkursem, czy są jakieś bitwy po '45 zasługujące na to miano? Niekoniecznie w pierwszej dziesiątce, ale tak w ogóle. Ja tam widzę przykład desantu w Inczho 1950, MacArthur ontratakuje w Korei. Wojna skończyła się wprawdzie remisem, ale bez tego World Cyber Games by się może w Tokio odbywały a nie w KRLD północ-południe
 
 
Archanioł
Podpułkownik



Dołączył: 08 Sty 2005
Posty: 2065
Skąd: Płock
Wysłany: Wto 24 Kwi, 2007   

Po 45 roku to może raczej cała wojna Yom Kippur. Gdyby Żydzi sie nie obronili to pytanie czy użyliby broni jądrowej oraz konsekwencje takiego użycia?
_________________
"Bogowie dają sztukę wojenną narodom, którym chcą zapewnić szczęście" - Sokrates
 
 
 
FIOL
Chorąży


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 351
Skąd: Głogów
Wysłany: Wto 24 Kwi, 2007   

Archanioł napisał/a:
FIOL napisał/a:
Dobra,zamiast Waterloo dam Moskwę(wiem że nie bitwa) i Lipsk.

Natomiast Stalingrad-upieram się przy nim.Utrata całej 6 Armii miała
decydujące znaczenie dla klęski Niemiec,a jeszcze bardziej to,że Niemcy
przetrzymali pod tym miastem siły,które mogły być w tym ważnym okresie użyte gdzie indziej.


Ja bym dał Smoleńsk 1812 i Drezno nie Lipsk. Lipsk można było wygrać, ale to byłoby zwycięstwo taktyczne jedynie, nic innego nie dałoby sie tam osiągnąc. Pod Dreznem mozna było zniszczyć połowę sił zaangażowanych wówczas w kampanię.

Co do Stalingradu - nie zgadzam się z Tobą ani z Ojcem Redaktorem :) . Zwycięzstwo może przypadkowe, ale raczej co do skali a nie zamiaru. Natomiast to, że jeszcze nie miało wpływu na Niemców świadczy rozbicie wojsk Watutina w marcowej ofensywie Mansteina na Charków.
Kursk, to był koniec Niemców.


Ale chodzi o decydujące wielkie bitwy.Zgadzam się że Kursk był łabędzim śpiewem niemieckiej broni pancernej(nie moje :) ),ale czy zwycięstwo
Niemcom pod Kurskiem cokolwiek by dało?Za cenę wielkich strat zniszczyliby wszystkie siły w środku łuku i co dalej.Po Stalingradzie
Niemcy musieli wygrywać przez cały czas w tym stylu co Manstein
(świetne dowodzenie,swoją drogą).

Stalingrad jest tym momentem,w którym Niemcy stracili jakiekolwiek szanse na wygranie wojny.Po tym mogli tylko b.boleśnie uderzać i odwlekać katastrofę,którą zresztą była operacja "Bagration".
 
 
FIOL
Chorąży


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 351
Skąd: Głogów
Wysłany: Wto 24 Kwi, 2007   

Archanioł napisał/a:
Po 45 roku to może raczej cała wojna Yom Kippur. Gdyby Żydzi sie nie obronili to pytanie czy użyliby broni jądrowej oraz konsekwencje takiego użycia?


Nie cała Yom Kippur,tylko wzgórza Golan w tej wojnie.Tam Izrael był rzeczywiście zagrożony,pod Kanałem Izrael miał jeszcze cały Synaj
jako przestrzeń operacyjną.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 9