Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Wielkie bitwy, które zmieniły świat
Autor Wiadomość
PŁASKI
Plutonowy


Dołączył: 03 Lis 2004
Posty: 151
Skąd: Chełm/Lublin KUL
Wysłany: Pią 05 Lis, 2004   Wielkie bitwy, które zmieniły świat

Pozdrowienia dla wszystkich.

Nazywam się Płaski i oficjalnie otwieram nowy temat. Oczekuje na okazje porozmawiania na temat wszelkich bitew mających miejsce od starożytności po czasy współczwsne które znacząco wpłyneły na losy świata tkz. "Punkty zwrotne histori". Temat jest szeroki i pozwala na dowolne wyrażanie swych opini i przemyśleń. W niedalekiej przyszłości zamierzam otworzyć ankietę jednak proszę o sugestje jakie bitwy powinny znależć się na liście do głosowania. Moje typy to Lepanto, Powstanie Nice, Wiedeń, Bitwa Warzawska, Maraton oraz I bitwa o Konstantynopol (hodzi o krzyżowców i dorzę Dandolo który wtedy nimi dowodził ), niepamiętam tylko w kórym roku się to odbyło i za której krucjaty.

Wyjaśnienie dlaczego akurat te bitwy wybrałem podam trochę póżniej.
Oczekuje na wasze opinie.

__________________________________________
"Od wzniosłości do śmieszności tylko jeden krok"
Napoleon Bonaparte.
 
 
Kutrzeba
Porucznik



Dołączył: 27 Paź 2004
Posty: 728
Skąd: Lublin KUL
Wysłany: Pią 05 Lis, 2004   

Z wymienionych przez ciebie moje typy to zdecydowanie Wiedeń i Bitwa Warszawska ale powinieneś uwzględnić też Waterloo, Borodino,Stalingrad, Kursk, Midway, D-Day i walki w Normandii wogóle oraz niemiecką kontrofensywę w Ardenach.
 
 
Cyber Stefan
Podporucznik


Dołączył: 22 Mar 2004
Posty: 514
Skąd: Słobity / Toruń
Wysłany: Sob 06 Lis, 2004   

A ja bym dodal jeszcze Kanny, ktore mialo duze znaczenie w rozwoju taktyki... Wiele bitew nazwano przeciez pozniej drugim Kannami ;)

Ale wydaje mi sie, ze ten temat powinien sie znalezv w innym miejscu ;)
 
 
 
Nico
Pułkownik



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 06 Lis, 2004   

Marengo :-) bez tej bitwy nie byloby Napoleona , Borodino nic nie zmienialo, przeciez i tak wygrali ja Francuzi, Ardeny???? bitwa swiata eehhh ... Niemcy wygrac jej nie mogli, wiec co mogla zmienic ;)
_________________
Confederately yours,
PFC Nico, Brotherhood of Beer
 
 
 
Viking
Major



Dołączył: 24 Mar 2004
Posty: 1912
Skąd: Białystok
Wysłany: Sob 06 Lis, 2004   

Cytat:
Ardeny???? bitwa swiata eehhh ... Niemcy wygrac jej nie mogli, wiec co mogla zmienic
nie ma czegos takiego ze ,,nie mogli", zawsze można wygrac najwyzej prawdopodobienstwo zwyciestwa nie jest duże :wink:
 
 
 
PŁASKI
Plutonowy


Dołączył: 03 Lis 2004
Posty: 151
Skąd: Chełm/Lublin KUL
Wysłany: Nie 07 Lis, 2004   

RK: Usunąłem wszystkie posty dot. lapsusu z bitwą pod Kannami.

Przytoczę opis bitwy pod Kannami:

"Bitwa rozpoczeła się starciem lekkozbrojnych, którrzy po nawiązaniu walki wycofali się za szyki swoich wojsk. Bezpośrednio po tym jazda lewego skrzydła Hannibala uderzyła na konnice Rzymską, znajdującą się na prawym skrzydle, rozbiła ją i wyszła na tyły ugrupowania Rzymian, atakując z kolei lewoskrzydłową jazdę Rzymską. Po rozbiciu i tej jazdy kawaleria Hannibala zaatakowała od tyłu Rzymską piechotę. W tym samym czasie piochota Rzymska zaatakowała piochotę z centrum ugrupowania Hannibala , ale pod silnymi uderzeniemi skrzydłowymi została zatrzymana i zmuszona do zagięcia swich skrzydeł. Teraz ugrupowanie Hannibala przyjęło kształt półkola i otoczyło Rzymian. Tylne szeregi piechoty rzymskiej zmuszone były zwrócić się w kierunku konnicy Kartagińskiej. Hannibal wydał rozkaz cąłkowitego okrążenia wroga(...).Walka zmieniła w straszliwą rzeż armi rzymskiej. Straty Rzymian wyniosły 70 000tys. zabitych i 6 000tys. wziętych do niewoli. Straty Hannibala to 7 000tys ludzi"



_____________________________________________________
"Od wzniosłości do śmieszności tylko jeden krok"
Napoleon Bonaparte.
 
 
Karol3414
Major



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 1650
Skąd: 60 Pułk Piechoty Wielkopolskiej, Ostrów WLKP.
Wysłany: Pon 08 Lis, 2004   

Kutrzeba napisał/a:
Z wymienionych przez ciebie moje typy to zdecydowanie Wiedeń i Bitwa Warszawska ale powinieneś uwzględnić też Waterloo, Borodino,Stalingrad, Kursk, Midway, D-Day i walki w Normandii wogóle oraz niemiecką kontrofensywę w Ardenach.

D-Day, Stalingrad owszem, ale Kursk? Owszem mógł być punktem zwrotnym ale na szczęście się nim nie stał. Toż samo się tyczy ofensywy w Ardenach.
_________________
Za gruzy naszych miast,
za braci naszych krew.
 
 
 
Kosynier
Kapitan *



Dołączył: 01 Cze 2004
Posty: 449
Skąd: Legionowo/Warszawa
Wysłany: Pon 08 Lis, 2004   

Moje typy z II wojny światowej to:
:arrow: Stalingrad - Niemiecka klęska na wschodzie po której Niemcy już się nie pozbierali
:arrow: D-Day - powstanie drugiego frontu na zachodzie, bardzo dobrze przeprowadzone akcje dezinformacyjne przeciwnika (to chyba pierwsza operacja wygrana dzięki przewadze informacyjnej, jeżeli się mylę to proszę o sprostowanie)
:arrow: Ardeny - po raz drugi przeprowadzenie wojsk pancernych przez Ardeny i zaskoczenie wojsk Aliantów. Praktyczne wykrwawienie rezerw Niemieckich na zachodzie i osłabienie zachodniej linii obrony.
_________________
„Celem żołnierza nie jest zginąć za swój kraj, ale sprawić, żeby ten drugi, biedny sukinsyn zginął za swój”.
Generał G. S. Patton
 
 
Gladky
Kapitan



Dołączył: 01 Sie 2004
Posty: 1461
Skąd: Tuchów/Lublin KUL
Wysłany: Pon 08 Lis, 2004   

No to jeszcze ode mnie bitwy z II WŚ:
Stalingrad - argumenty jak większość
DDay - jw
Kursk - bitwa która na prawde wiele mogła zmienić
Pearl Harbour - wtedy amerykanie się na prawde wkurzyli i było juz po japonii
_________________
 
 
 
Nico
Pułkownik



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 08 Lis, 2004   

Kursk moze by i bylo, gdyby Stalin nie wiedzial o niej ;) , jednak agenci sowieccy dzialali swietnie w balaganie bezpieczenstwa III rzeszy.

Pearl Harbour czy Midway? Gdyby tak lotniskowce byly w Pearl Harbour w dniu ataku....ale uwazam, ze Midway bylo decydujace, gdyby poszla na dno flota amerykanska, jeszcze by japonczycy sie pokusili o Australie? Choc przedluzyloby to wojne tylko, bo koniec z koncem III rzesza by padla, a po niej japonia, tylko moze pozniej....
_________________
Confederately yours,
PFC Nico, Brotherhood of Beer
 
 
 
PŁASKI
Plutonowy


Dołączył: 03 Lis 2004
Posty: 151
Skąd: Chełm/Lublin KUL
Wysłany: Pon 08 Lis, 2004   

Słusznie prawisz Kosynier Stalingrad był przełomową bitwą na froncie wschodnim. Piorwsza poważna klęska wermachtu i początek końca III Rzeszy.

D-day także był przełomowym dniem. Londowanie w Normandi beło największym sukcesem militarnym w wojnie. Doskonała organizacja i wspaniale przeprowadzona akcja dywersyjna(wmówienie Niemcom że atak nastąpi w Pade Cale). Oraz ogromne bohaterstwo Zołnierzy alianckich. Przyczyniło się do szybszego pokanania Niemców.


Jeśli chodzi o Ardeny to nie były one tak przełomowe jak mówisz:

Owszem Hitler liczył na szybki atak i zmuszenie aliantów do podpisania rozejmu. Jednak było już za póżno na takie posunięcie. Ofensywa w Ardenach była z góry skazana na zagładę. Nawet gdyby Niemcom udało się zdobyć paliwo do czołgów to i tak przewaga liczebna aliantów i ich lotnictwo zrobiło by swoje. Niemcom w tym ataku sprzyjała pogoda do czasu gdy się wypogodziło. Stracili tylko kupę sprzętu i ludzi. Ale i bez tej ofensywy alianci by wygrali choć wojna trwała by z pewnością dłużej.

Należy jednak oddać honor Niemcom że udało im się zaskoczyć Amerykanów i ostro skopać im tyłki. :D

Na początku ofensywy. :D

_______________________________________________
"Od wzniosłości do śmieszności tylko jeden krok"
Napolen Bonaparte.
 
 
PŁASKI
Plutonowy


Dołączył: 03 Lis 2004
Posty: 151
Skąd: Chełm/Lublin KUL
Wysłany: Pon 08 Lis, 2004   

Midway było decydującą bitwą ale na pacyfiku. Jankesi przejeli wtedy inicjatywę i co się dalej stało wszyscy wiemy.

Pearl Harbor jedyne co wniosło do wojny to fakt że Jankesi przyłączyli się do wojny na pełmą parę. O co do lotniskowców można tylko spekulować.
Chociaż sam atak z punktu militarnego jak i strategicznego był niepełnym sukcesem.

Proszę was o trochę bitew z wcześniejszych epok.

Narazie wybieram Kanny i Stalingrad do majej ankiety.

_____________________________________________
"Od wzniosłości do śmieszności tylko jeden krok"
Napoleon Bonaparte.
 
 
Viking
Major



Dołączył: 24 Mar 2004
Posty: 1912
Skąd: Białystok
Wysłany: Pon 08 Lis, 2004   

a ,moim zdaniem Stalingrad byl wazna bitwa,ale chyba jednak ciezko mowic ze byla to bitwa decydująca,Stalingrad pozwolil uzyskac stopniową przewage sowietom,ale w sumie bitwa ta miala tez plusy dla strony niemieckiej pozwolila bowiem Niemcom ewakuowac wojska na Kaukazie i ocalic je od zniszczenia,poza ty Sowieci poniesli tam olbrzymie straty duzo wieksze od niemieckich-o losach frontu wschodniego zadecydował Kursk bo po tej operacji Niemcy juz sie nie pozbierali,nigdy juz nie zdołali tez zgromadzic takiej sily uderzeniowej ani w tak duzym stopniu uzupelnic stanow jednostek,drugim takim ciosem była operacja Bagration i operacje pomocnicze-Niemcy stacjonujacy dotąd od Leningradu do Morza Czarnego ,cofneli sie az nad Wisłe i stracili olbrzymia czesc wojsk na froncie wschodnim-od poznego lata 1944 juz nie walczyli o zwyciestwo tylko liczyli na ,, cud" :wink: , pamietajmy ze po Stalingradzie to jednak ciagle Niemcy posiadali inicjatywe strategiczna czego przykladem byly bitwy nad rzeka Mius,pod Charkowem no i apogeum pod Kurskiem
 
 
 
Gladky
Kapitan



Dołączył: 01 Sie 2004
Posty: 1461
Skąd: Tuchów/Lublin KUL
Wysłany: Pon 08 Lis, 2004   

PŁASKI napisał/a:
Proszę was o trochę bitew z wcześniejszych epok. Narazie wybieram Kanny i Stalingrad do majej ankiety.


Ten temat jest w XX wieku, dlatego dyskutujemy o bitwach z tego okresu.
O Kannach mozna porozmawiać w temacie z XVII wieku o wojnach punickich.



Viking napisał/a:
a ,moim zdaniem Stalingrad byl wazna bitwa,ale chyba jednak ciezko mowic ze byla to bitwa decydująca,Stalingrad pozwolil uzyskac stopniową przewage sowietom,ale w sumie bitwa ta miala tez plusy dla strony niemieckiej pozwolila bowiem Niemcom ewakuowac wojska na Kaukazie i ocalic je od zniszczenia,poza ty Sowieci poniesli tam olbrzymie straty duzo wieksze od niemieckich-o losach frontu wschodniego zadecydował Kursk bo po tej operacji Niemcy juz sie nie pozbierali,nigdy juz nie zdołali tez zgromadzic takiej sily uderzeniowej ani w tak duzym stopniu uzupelnic stanow jednostek


Co do Staligradu to uważam, że jednak miał ogromne znaczenie dla przebiegu WW II i nie mozna o nim zapominać. Straty poniesione przez Niemców były, prawda mniejsze, ale nieporównywalnie gorsze - stracone zostały liczne wyborowe jednoski, likwidacja 6 Armii Paulusa umozliwiła przeniesienie jednostek sowieckich na inne odcinki fronu, a co za tym idzie zwiekszyła ich przewagę /a iak przytłaczającą/
I co do strat to sam Stalin mawiał

Stalin napisał/a:
Śmierć jednostki to tragedia, śmierc milionów to tylko statystyka.

Dla ZSRR te straty były niczym, bo można je było błyskawicznie uzupełnic - dla Niemców odwrotnie - uzupełniac nie było kim...

Kursk znalazł się także w moich typach

Co do Midway, to owasezm miało ono ogromne znaczenie, ale nie takie jak przyłączenie się potęgi miedzynarodowej do wojny na pełnych obrotach - vide Pearl Harbour
_________________
 
 
 
PŁASKI
Plutonowy


Dołączył: 03 Lis 2004
Posty: 151
Skąd: Chełm/Lublin KUL
Wysłany: Wto 09 Lis, 2004   

Owy temat znalazł się w XX wieku ponieważ niepasuje do żadnej epoki.
Moim założeniem była i jest nadal dyskusja o bitwach mających wpływ na świat ZE WSZYSTKISH epok a nie tylko z II wojny światowej.
Tak wię rozmowa o Kanny jest tu na miejscu jako jedna z największych bitew starożytności.


__________________________________________
"Od wzniosłości do śmieszności ylko jeden krok"
Napoleon B.
 
 
Grohmann
Porucznik



Dołączył: 23 Mar 2004
Posty: 896
Skąd: Szczecin
Wysłany: Wto 09 Lis, 2004   

Moje typy: Poitiers, Wiedeń, Lipsk, Waterloo, b. nad Marną, b. Warszawska, Stalingrad i Kursk.

p.s. ah i jeszcze Grunwald :)
_________________
Get the graal or die tryin.
Ostatnio zmieniony przez Grohmann Wto 09 Lis, 2004, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Arje
Kapral


Dołączył: 12 Sie 2004
Posty: 97
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 09 Lis, 2004   

Ten temat rzeczywiście chyba znajduje się w dość nieszczęśliwym miejscu. może lepsza byłaby Kantyna? Moderatorzy - do dzieła!

A propos Stalingradu: rzeczywiście straty niemieckie były mniejsze, ale nie zapomnijmy doliczyć też Rumunów! I wtedy stosunek strat robi się jeszcze korzystniejszy dla ZSRR.
Zwróćmy poza tym uwagę na polityczne znaczenie tej bitwy to właśnie Stalingrad a nie Kursk czy Bagration wzmocnił morale ruchu oporu w Europie i jednocześnie znacząco osłabił wolę walki sprzymierzeńców Niemiec.
 
 
Grohmann
Porucznik



Dołączył: 23 Mar 2004
Posty: 896
Skąd: Szczecin
Wysłany: Wto 09 Lis, 2004   

No właśnie, Ruscy zobaczyli , że nie taki diabeł straszny i Niemców pokonać jednak można, co odbiło się w wielu aspektach dla czerwonej wojennej maszyny.
_________________
Get the graal or die tryin.
 
 
 
Cyber Stefan
Podporucznik


Dołączył: 22 Mar 2004
Posty: 514
Skąd: Słobity / Toruń
Wysłany: Wto 09 Lis, 2004   

Na to, ze ten temat znajduje sie w zlym miejscu zwrocilem uwage, ale jakos nikt nie zwrocil na to uwagi bo wszyscy sie przyczepili przejezyczenia kolegi ;)

A co do bitew to bitwa przelomowa byla bitwa podAlmą(?) - pierwszy raz chciano pokonac przeciwnika przez zarzucenie przeciwnika czapkami :lol: :lol: :lol:

A swoja droga propnuje utworzenie tematu o najbardziej idiotycznych bitwach/kampaniach/wojnach... Wojna krymska i tak bedzie najglupsza :lol:

A zreszta sam to zrobie ;)
 
 
 
Viking
Major



Dołączył: 24 Mar 2004
Posty: 1912
Skąd: Białystok
Wysłany: Wto 09 Lis, 2004   

Cytat:
A propos Stalingradu: rzeczywiście straty niemieckie były mniejsze, ale nie zapomnijmy doliczyć też Rumunów! I wtedy stosunek strat robi się jeszcze korzystniejszy dla ZSRR
owszem duze straty poniesli Rumuni a takze w całym Łuku Donu jeszcze Włosi ,Węgrzy i Chorwaci(ich było niewielu)-ale utrata nawet kilkunastu sojuszniczych dywizji nie miała wpływu na losy kampanii w Rosji-o wystąpieniu tych panstw z osi zadecydowały zupełnie inne czynniki i to dużo pózniej,bardziej przełomowy był Kursk-on był początkiem konca Niemcow na froncie wschodnim ,bo nie udało im sie juz odzyskac inicjatywy strategicznej ,a po Stalingradzie ciągle ja mieli-poza tym straty sowieckie w Stalingradzie i okolicach i tak były duzo wieksze niz straty wojsk osi

no i w koncu Niemcy poswiecajac sojusznicze dywizje i 6Armie ocalili całą grupe armii operujacą na Kaukazie, a poza tym ze Stalingradu drogą lotniczą ewakuowali elite zniszczonych jednostek i najwazniejszych specjalistow łącznie blisko 50tys ludzi,to pozwoliło im pozniej odtworzyc dużą czesc zniszczonych dywizji bo wazne kadry ocalały
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 9