Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Szare Szeregi
Autor Wiadomość
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Śro 28 Paź, 2009   Szare Szeregi

Szare Szeregi to gra karciana rozgrywana na mapie Warszawy w okresie powstania warszawskiego. Gracze dysponując osiemdziesięcioma kartami (karty jednostek, dowódców i wydarzeń) starają się opanować miasto.
Poniżej podaj link do mapy i kart.
http://www.taktykaistrate...nt=szareszeregi

Gra trwa około 30-40 minut, w zalezności od sprawności graczy.
Instrukcja to jedna kolorowa kartka formatu A4.

W przypadku pytań chętnie odpowiem.
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
adalbert
St. szeregowy


Dołączył: 03 Maj 2008
Posty: 58
Wysłany: Czw 29 Paź, 2009   

tak, co jest na tej kartce? czyli jak się w to gra
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Czw 29 Paź, 2009   

Po krótce opowiem jak wygląda gra
Rozpoczyna się od rozłożenia przez Niemców losowo Kart Garnizonu. Na kady polu Warszawy można położyc jedną kartę
Nastepnie Polacy wybirają ze swojej talii 9 dowolnych kart i deklarują którą karta atakują którą dzielnicę. oczywisci emogę wspierać się kolejnymi kartami, zaś Niemcy mogą wspierać obroną katami sąsiadującymi
Po zakończeniu tego etapu gracze ciągną kolejne trzy karty, teraz Niemcy rozpoczynają atak, w dpowiedzi atakują Polacy
Na ręku nie mozna miec więcej niż 6 kart
W talii znajdują sie też karty (5) które mozna użyć podczas ataku nieprzyjaciela, to znacznie zmienia przewidywalność gry.
Gra trwa do skończenia się kart obydwu graczom. Wtedy zliczane sa punkty zwycięstwa znajdujące sie na kartach.

Rozegraliśmy kilkadziesią partii.
Ostatnia była dla mnie masakrą wykonaną na mnie przez Krzyśka Hamrola, który mnie dosłownie rozniósł grając Polakami. Na swoją obroną mam tylko to, że grałem mocno eksperymentalnia i po za granica zdrowego rozsądku :)
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Pią 30 Paź, 2009   

Tu też troszkę informacji o grze :)
http://www.polskieradioeu...a.aspx?id=20824
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
maciunia
Podporucznik



Dołączył: 26 Sty 2008
Posty: 662
Skąd: WWY
Wysłany: Pią 30 Paź, 2009   

Wojtek Ty całkiem medialny jesteś, moźe byś jakiegoś podcasta nagrał?
_________________
Mówimy gierka, myślimy zjarka.
 
 
 
Korab
Podporucznik



Dołączył: 13 Lip 2008
Posty: 699
Skąd: Katowice,Wiedeń
Wysłany: Pią 30 Paź, 2009   

WZ napisał/a:
Tu też troszkę informacji o grze :)
http://www.polskieradioeu...a.aspx?id=20824


no pieknie :) dla mnie bomba :)
_________________
Deus lo vult!
 
 
 
Paweł Sulich
Podporucznik



Dołączył: 26 Mar 2004
Posty: 627
Skąd: Józefów
Wysłany: Pią 30 Paź, 2009   

W ogóle takie filmiki to świetna sprawa - niezła reklama dla gier pooglądać je na youtube :)
 
 
Kragdob
Major


Dołączył: 02 Kwi 2004
Posty: 1594
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 31 Paź, 2009   

maciunia napisał/a:
Wojtek Ty całkiem medialny jesteś, moźe byś jakiegoś podcasta nagrał?


Ja to go kiedyś w TVP widziałem...
_________________
Czajnik był nieduży, ale odwagi mu nie brakowało
 
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Sob 31 Paź, 2009   

maciunia napisał/a:
podcasta
To dla mnie za trudne słowo :)
wole się nie deklarować na początku
A podczas nagarnia miałem 38 stopni :) - strach pomyśleć co bym mówił jak bym był zdrowszy :) :)
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
Bormac
Sierżant


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Wrz 2007
Posty: 245
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie 01 Lis, 2009   

W ramach dementowania. :wink:

W wywiadzie padają słowa, że "Szare szeregi" to pierwsza polska gra karciana o drugiej wojnie światowej. Czy "Lis pustyni" i "Wróg u bram" Wydawnictwa Imperium nie pojawiły się szybciej na rynku?
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Nie 01 Lis, 2009   

dziękujemy za uważne zdementowanie.
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
Piotr Wodtke
Kapitan



Dołączył: 02 Lut 2005
Posty: 1014
Skąd: Grudziądz/Płock
Wysłany: Wto 03 Lis, 2009   

WZ napisał/a:
........
Rozegraliśmy kilkadziesią partii.
Ostatnia była dla mnie masakrą wykonaną na mnie przez Krzyśka Hamrola, który mnie dosłownie rozniósł grając Polakami. Na swoją obroną mam tylko to, że grałem mocno eksperymentalnia i po za granica zdrowego rozsądku :)


Nie mniej jednak Wojtku powinieneś trzymać fason. :wink: :roll: :)
_________________
Paragraf dwudziesty drugi:
„Człowiek, który chce się zwolnić z działań bojowych, nie jest prawdziwym wariatem.”
Joseph Heller, "Paragraf 22"
 
 
MiG
Szeregowy


Dołączył: 29 Paź 2009
Posty: 36
Wysłany: Sob 14 Lis, 2009   

Dziś nadeszła przesyłka. Gra zapowiada się nieźle. Przyzwoite pudełko, karty wyglądają solidnie. Plansza mogłaby być w jednym zginanym kawałku ale nie jest to wielki problem. Pierwsza rozgrywka jutro:)

Zastanawia mnie tylko zrobienie osobnych kart dla Zgrupowania Radosław i Batalionu 'Zośka'. Mam wrażenie że 'Zośka; był częścią składową 'Radosława'. Przeoczenie czy świadomy ahistoryczny wybór dla uatrakcyjnienia gry?

W grze są dwie kart Batalionu Parasol. Obie biora udział w grze czy jedna jest zapasowa/dodana pomyłkowo?
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Sob 14 Lis, 2009   

Parasol - tylko jeden
Zośka, to zabieg świadomy, chodziło o "zaistnienie" znanego oddziału.
Co do planszy z dwóch częsci, to chyba warto ją podkleić najprostrzą taśmą (by połączyć) Ale nie jest to zabieg obowiązkowy.
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
MiG
Szeregowy


Dołączył: 29 Paź 2009
Posty: 36
Wysłany: Nie 15 Lis, 2009   

Pierwsza rozgrywka za mną. Historia została zmieniona, bo Niemiec (w tej niewdzięcznej roli występująca moja żona;) poddał się. Szczerze mówiąc mam mieszane uczucia, choć może spowodowane to jest błędami w stosowaniu zasad, bo szczerze mówiąc instrukcja specjalnie precyzyjna nie jest.

Szkoda, że karty niemieckie i polskie różnią się tylko odcieniem brazowego - utrudnia to nieco grę.

A teraz pytania:
1. podczas fazy 2 gracz reprezentujący Polaków wybiera sobie 9 kart z talii czy je losuje? Jeśli losuje to co robi z kartami "obronnymi"?

2. Dwie niewykorzystane karty garnizonu Warszawy odkładane są do talii czy nie biorą udziału w dalszej grze? (atak "zero" praktycznie uniemożliwia ich dalsze sensowne wykorzystanie.

3. Jak wygląda mechanika walki:
a) gracz atakujący deklaruje swoje siły a potem gracz broniący deklaruje czym wspiera - wtedy tylko nieuwaga gracza broniącego moze spowodować, że straci on jednostki wspierające obronę, bo zna od początku pełną siłę ataku.

b) gracz atakujący deklaruje kartę którą atakuje, potem gracz broniący deklaruje kartę którą wspiera, potem ewentualnie atakujący zwiększa swój atak itd. Tylko czy wtedy można w jednym "zadeklarowaniu" dodać do starcia więcej niż jedną kartę?

4. Czy liczba kart deklarowanych do ataku jest ograniczona czy można użyć wszystkich znajdujacych się w ręku?

5. Można mieć maksymalnie 6 kart w ręku a instrukcja stanowi, że w fazie 3 ciągnie się trzy karty. Co w sytuacji kiedy tych kart w ręku jest przed fazą trzecią np. 5? Ciągnie się jedną? ciągnie się trzy i wybiera jedną? nie ciągnie się żadnej?

6. Czy posiadane w ręku karty można odrzucić bez zagrania? Podczas mojej gry przeciwnik miał w ręku 6 słabych kart. Nie mógł/nie chciał atakować i na 100% przegrać i stracić PZ. Czy, żeby dobrać się do kolejnych kart w talii trzeba było zagrać karty i stracić oddziały, czy można było odłożyć (nawet jeśli nie z powrotem do talii to choćby wyłączeniu z gry takim, żeby przeciwnik nie dostawał PZ)?

7. Karty po wygranej walce których jest więcej niż zdobytych dzielnic wracają do talii - na koniec?, do środka losowo? czy odkłada się je do nowej talii wykorzystywanej (po przetasowaniu), kiedy talia pierwotna się wyczerpie? Pytanie może błahe, ale w sytuacji kiedy (podczas mojej rozgrywki) dotyczyło to 70% kart zagrywanych, w praktyce - zwłaszcza kiedy talia nie jest już dość gruba - to dość istotny i kluczowy szczegół.

na goraco to tyle...
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Nie 15 Lis, 2009   

1. wybiera dobrowolnie

2. nie biorą udziału w dalszej grze

3.
- gracz atakujący deklaruje swoje siły
- potem gracz broniący deklaruje czym wspiera
- gracz atakujący może dodać kolejną kartę
- broniący może dodać kolejną kartę
i tak do wyczerpania kart na reku lub na stole.

b) mozna

4. dowolną ilością

5. Ciągnie się jedną

6. może odłożyć wszystkie 6 kart na dno talii, ale nie spotkalem się z taka syuacją, gdyż nawet posiadając jedną karte onronną ma się nadal 5 punktów ataku najmniej.

7. odkładamy je na dół talii z którj korzytsamy (zawsze mamy jedna talie)
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
MiG
Szeregowy


Dołączył: 29 Paź 2009
Posty: 36
Wysłany: Nie 15 Lis, 2009   

Dzięki za wyjaśnienia:)

WZ napisał/a:

6. może odłożyć wszystkie 6 kart na dno talii, ale nie spotkalem się z taka syuacją, gdyż nawet posiadając jedną karte onronną ma się nadal 5 punktów ataku najmniej.


gracz grający stroną Polską ma opanowane 2 dzielnice. jedna o obronie 3 z oddziałem o obronie 2 i druga o obronie 2 z oddziałem o obronie 2. obie dzielnice tak usytuowane, że oddziały mogą się wzajemnie wspierać podczas ataku na jedną dzielnic. obrona (widoczna na mapie, nawet bez uwzględniania karty obronnej) w jednym przypadku to 5 a w drugim 6. Gracz reprezentujący stronę niemiecką ma 6 kart z tego jedną obronną i 5 z atakiem o sile 1. Sytuacja patowa, bo gracz niemiecki żeby zwolnić miejsce na kartę w ręku musi wyrzucić jakąś więc albo atakuje samobójczo albo jakąś odrzuca. Sytacja całkowcie realna i w mojej grze się wydarzyła, tak że rozstrzygnięcie zaproponowane jest uzasadnione i przydatne;)
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Nie 15 Lis, 2009   

A kto mu kazal atakować (temu Niemcowi), skoro Polacy opanowali tylko dwie dzielnice.
Nich poczeka na kolejne ataki Polaków, oni tez musza coś zdobywać.

Wychodząc z takiego założenia, to po cóż w ogóle atakować garnizon niemiecki, przeciez on się może obronić.

Gra polega na zdobywaniu kart przeciwnika (czasem mozne tez stracic swoje). Jeśli obydwaj gracze nie będą chcieli tego zrobic to ja ich nie zmuszę. Ale Krzysiek Hamrol zlikwidowal mnie w całości grając Polakami (w całości) :) i to tez wydawało mi się niwykoalne dopuki tego nie zobaczylem.
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
MiG
Szeregowy


Dołączył: 29 Paź 2009
Posty: 36
Wysłany: Nie 15 Lis, 2009   

WZ napisał/a:

A kto mu kazal atakować (temu Niemcowi), skoro Polacy opanowali tylko dwie dzielnice.

no tak, ale gra przewidziana jest równiez dla takich Niemców dla których AKowcy w Warszawie są nie do przyjęcia nawet w jednej dzielnicy:)))

A na poważnie to celem gry jest zdobycie wiekszej liczby PZ od przeciwnika. Jeśli po zdobyciu przytoczonych w poprzednim poście dwóch dzielnic żaden z graczy nie jest zainteresowany dalszym atakowaniem (Polakowi ma przewagę w punktach a Niemiec nie chce samobójczego ataku) to jakiś przepis do zakończenia klinczu jest potrzebny (i dobrze, że taki jest;)

Ciekawą modyfikacją jest granie turowe np. przyjmując, że jedna sekwencja tur to jeden dzień i gramy od 1.08 do 2.10 (albo w jakiś krótszym wymiarze czasowym. Bo gra do wyczerpania kart czasami może trwać bardzo długo przy zbyt ostrożnych graczach:))
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Nie 15 Lis, 2009   

Ja przyznam bez bicia, że wicej niż 20 tur to chyba nie zdażyło mi się grac. ale jak widac sytuacja mnie jeszcze nie raz zaskoczy :) :)
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 9