Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Racławice i Maciejowice
Autor Wiadomość
Zygfryd
Kapral


Dołączył: 24 Mar 2004
Posty: 81
Skąd: Motkowice
Wysłany: Czw 17 Kwi, 2014   Racławice i Maciejowice

Chciałem zapytać, czy zminiała się skala gry w porównaniu do Borodino? To znaczy, ile terenu symbolizuje jedno pole i ilu żołnierzy jeden punkt siły?
 
     
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Czw 17 Kwi, 2014   

W porównaniu do Borodino to na pewno, tam było 350-400 m ( ile mnie pamięć nie myli). Tu czekam na odpowiedź autora.
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
     
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Czw 17 Kwi, 2014   

1 PS = 100 piechoty i 50 kawalerii
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
     
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Pią 18 Kwi, 2014   

Maciejowice, Racławice:
1 heks = 1o0 m
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
     
Zygfryd
Kapral


Dołączył: 24 Mar 2004
Posty: 81
Skąd: Motkowice
Wysłany: Pią 18 Kwi, 2014   

Cos się nie zgadza. Piechota rosyjska pod Maciejowicami jest dwukrotnie za silna. Bataliony powinny mieć maksymalnie po 3 PS.
 
     
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Pią 18 Kwi, 2014   

Średnio miały po 600 ludzi, to wychodzi, że po 6 PS
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
     
Zygfryd
Kapral


Dołączył: 24 Mar 2004
Posty: 81
Skąd: Motkowice
Wysłany: Pią 18 Kwi, 2014   

600 ludzi mialy pulki, wiec batalion mogl miec okolo 300
 
     
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Pią 18 Kwi, 2014   

korzystamy z II tomu pana Rawskiego, ale dziś jeszcze raz spojrzę
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
     
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Pią 18 Kwi, 2014   

W przypadku Maciejowic
1 PS = 50 ludzi
czasem dodajemy punkt by "rozrzucić" oddziały poniżej 1 PS (70 ludzi i mniej)
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
     
Zygfryd
Kapral


Dołączył: 24 Mar 2004
Posty: 81
Skąd: Motkowice
Wysłany: Wto 22 Kwi, 2014   

Jako autor gier "Racławice 1794", "Szczekociny 1794" i "Maciejowice 1794", z ciekawością czekałem na 38 numer TiS.
Oto kilka moich uwag, które może przydadzą się innym graczom lub skłonią Autora do poprawek.
Ogólnie o systemie "Napoleon" (na podstawie gry "Borodino").
1. Ograniczone połączenie ostrzału karabinowego i walki na bagnety. Zasady dopuszczają tylko jedną sytuację: wzajemny ostrzał, a później starcie wręcz. Przepisy nie zezwalają na stosowanie najpopularniejszej taktyki tego okresu, czyli wiązanie przeciwnika ogniem ("potykanie w miejscu"). Uważam to za duże przeoczenie.
2. Niewłaściwe współdziałanie kawalerii i piechoty. Dopuszczone są wspólne stosy i wspólne, jednoczesne ataki. W rzeczywistości, ze względu na większą dynamikę kawalerii, właściwie nie zdarzało się, żeby te oba rodzaje bronii atakowały wspólnie. W efekcie, gracze nie mają problemu z planowaniem ruchów i ataków, a było to duże wyzwanie dla ówczesnych dowódców.
3. Ruch. Nigdzie nie znalazłem zasady, że wykonując ruch należy wejść na pole strefy frontowej. Przy większej skali gry "Borodino" mogę to przyjąć. Jednak przy skali batalionowej, bardzo to upraszcza sprawę i gracze nie muszą przywiązywać wagi do manewrowania. W realiach pola walki było zupełnie inaczej - ukierunkowanie oddziału w oczywisty sposób określało, gdzie mógł przejść oddział, a zwrot był zawsze wymagającym manewrem.
Racławice.
4. Niezrozumiały i niekonsekwentny podział większych jednostek. Dlaczego 2 pp reprezentowany jest przez 4 żetony, a na przykład 3 pp tylko przez dwa? Co te 4 żetony symbolizują? Regiment pieszy miał 2 bataliony, a każdy z nich 4 kompanie (w niektórych regimentach zdołano sformować kompanię strzelców). Podobnie, brygady kawalerii narodowej - Małopolska 2 żetony, Wielkopolska 3. W rzeczywistości każda miała etatowo 10 szwadronów (Wielkopolska pod Racławicami prawdopodobnie 9). Przez takie rozwiązanie, zestaw żetonów nie przedstawia historycznej organizacji armii. Przy przyjętej skali (jedno pole to 100 metrów), bataliony trzeba dzielić (moim zdaniem na komapnie), gdyż front rozwiniętego w linię batalionu (stan osobowy bliski etatu) miał ponad 200 metrów. Obecne rozwiązanie jest nie zgodne z historią.
5. Strzelcy. Są przedstawieni, ale brakuje dodatkowych zasada, określajacych ich działania. Konkretnie chodzi mi o możliwość operowania w szyku rozproszonym (nie przewidują tego zasady systemowe, ani specjalne). Biała gwiazdka jest użyta niefortunnie. Możliwość dwukrotnego ostrzału, sugeruje, że te jednostki miały większą szybkostrzelność. W rzeczywistości było inaczej, bo proces nabijania sztucera gwintowanego był dłuższy niż karabinu gładkolufowego. Ostrzał był bardziej precyzyjny, ale wolniejszy. Zamiast dwukrotnego ostrzału, powinien być korzystny modyfikator. To też nie oddaje dodatkowych możliwości strzelców, gdyż efekt ostrzału zależy od ilości PS, któych strzelcy nie mogą mieć dużo, ze względu na organizację. Moim zdaniem kompanie nie powinny móc tworzyć czworoboku - regulamin przewidywał taki szyk dla batalionu.
6. Taszycki. 4 kwietnia 1794 Gabriel Taszycki był w Krakowie. Wcześniej formował piesze oddziały kantonistów. Ta jakaś pomyłka, że z jego nazwiskiem jest oddział kawalerii.
7. Tomatis. Domyślam się, że chodzi o kombinowany batalion grenadierów. Kombinowany, bo tworzyły go cztery roty grenadierskie z pułków uglickiego i nowogrodzkiego. Powinien mieć maksymalnie 5 PS, a każdy batalion wspomnianych pułków 8 PS.
Maciejowice.
8. Plansza. Brakuje zabudowań folwarku Podzamcze na przedpolu zamku. Brakuje polskich szańców. Zamiast bagien na tyłach zamku, między Okrzejką a Pytlochą powinien być staw.
9. Gdzie jest generał Kniaziewicz? Dowodził polskim lewym skrzydłem.
10. Artyleria. Jeśli jedno pole to 100 metrów, to powinny być opracowane tabele walki ogniowej artylerii na dystansie minimum 10 pól.
11. Dlaczego kawaleria nie może prowadzić ostrzału karabinowego?
Ogólne wrażenie nie jest dobre. Dużo wątpliwości spowodowane jest zmianą skali, a przez to zasady nie oddają realiów epoki i zbytnio upraszczają taktyczne dylematy, które powinni rozwiązywać gracze.
 
     
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Wto 22 Kwi, 2014   

to jako autor może być jeszcze porównał pozostałe aspekty gier:
- cenę
- mapę
- pudełko
- ogólne wrażenie
- grafiki
Bo obecnie jesteś całkowicie nieobiektywny. Twoje oceny są oparte na "przepisach" własnej gry, co sprawia, że nie potrafisz dokonać trafnych porównań.
Ja nigdy nie recenzuje innych gier. Gdyż zawsze będę podejrzany o subiektywizm.
Ale może wezmę sie za Twoje :)
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
     
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Wto 22 Kwi, 2014   

Zygfryd napisał/a:

3. Ruch. Nigdzie nie znalazłem zasady, że wykonując ruch należy wejść na pole strefy frontowej. Przy większej skali gry "Borodino" mogę to przyjąć. Jednak przy skali batalionowej, bardzo to upraszcza sprawę i gracze nie muszą przywiązywać wagi do manewrowania. W realiach pola walki było zupełnie inaczej - ukierunkowanie oddziału w oczywisty sposób określało, gdzie mógł przejść oddział, a zwrot był zawsze wymagającym manewrem.
Racławice.

Ja wiem, że dla niektórych oddziały mogę chadzać tyłem, ale po coś jest wykonywanie zwrotów..
Na szczęście nit na świecie jeszcze nie wpadł na takie pytanie :) .
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
     
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Wto 22 Kwi, 2014   

ALe by uporządkować dyskusję porównawczą proponuje zacząć od sprawa błachych:

cena gry:
Taktyka (wraz zinstrukcją) - 30 zł
Pańska gra (gry) - 70 zł

grafika:
TiS - dam spokojnie 9
Pan - całkiem obiektywnie - 3. Mapa bardzo złe kolory, żetony

Mapa:
TiS:
http://taktykaistrategias...paRaclawice.jpg
Pan
http://www.rebel.pl/e4u.p...36?x=1366&y=768

tu nie podejmuje się dyskusji, pozostawiam ocenę graczom.

Życzę byś nadal robił gry, to piękna przygoda, ale nie atakuj innych, wykaż że jesteś lepszy a nie Inni gorsi.
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
     
stanley
Porucznik


Dołączył: 14 Lut 2010
Posty: 895
Wysłany: Wto 22 Kwi, 2014   

Racławice

Żeton kosynierów 6 bierze udział w grze czy jest zapasowym?
 
     
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Wto 22 Kwi, 2014   

zapasowy, jakby jakiś zdezerterował :)
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
     
Zygfryd
Kapral


Dołączył: 24 Mar 2004
Posty: 81
Skąd: Motkowice
Wysłany: Wto 22 Kwi, 2014   

Kiedyś Wojtku rozmawialiśmy na temat zwrotów w Twojej "Ostrołęce". Powiedziałeś, że nie wprowadzasz tego, żeby graczom było prościej.
Na świecie już wpadli na to. Poszukaj zasad do gier z serii Dni Chwały lub Glory. Są to gry w skali brygady lub pułku. Nie trzeba wykonywać zwrotów. Myślałem, że kombinujesz w ten sam sposób. Na szczeblu batalionu, uważam to za duże uproszczenie.

Moim zdaniem cena gry nie wpływa na stronę merytoryczną. Ja nie oceniam szaty graficznej Twoich gier. Chciałbym, żebyś się odniósł do moich uwag, a nie porównywał ceny gier, bo to niczego nie tłumaczy.
Jeśli chcesz oceniać moje publikacje, to proszę bardzo. Nie liczę na obiektywizm tylko na konkretne argumenty, że Twoja bitwa pod Maciejowicami jest lepsza od mojej.
Nie mam powodu, żeby kogokolwiek atakować i dziwię się, że tak zrozumiałeś moje uwagi.
Napisałem, co myślę o grach z TiSa i tyle. Może komuś się to przyda, jako podstawa do stworzenia lepszych przepisów. Jak napisałeś, własne pomysły zawarłem w moich grach.
 
     
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Wto 22 Kwi, 2014   

Zygfryd napisał/a:
5. Strzelcy. Są przedstawieni, ale brakuje dodatkowych zasada, określajacych ich działania. Konkretnie chodzi mi o możliwość operowania w szyku rozproszonym (nie przewidują tego zasady systemowe, ani specjalne). Biała gwiazdka jest użyta niefortunnie. Możliwość dwukrotnego ostrzału, sugeruje, że te jednostki miały większą szybkostrzelność. W rzeczywistości było inaczej, bo proces nabijania sztucera gwintowanego był dłuższy niż karabinu gładkolufowego. Ostrzał był bardziej precyzyjny, ale wolniejszy. Zamiast dwukrotnego ostrzału, powinien być korzystny modyfikator. To też nie oddaje dodatkowych możliwości strzelców, gdyż efekt ostrzału zależy od ilości PS, któych strzelcy nie mogą mieć dużo, ze względu na organizację

Ale jak mam polemizować z takimi tekstami?
Zadaj sobie inaczej pytanie. Czy efekt końcowy jest zgodny z realiami. Wg mnie jest. Suma strzałów jest dokładnie taka jak napisałeś (podkreśliłem)
Ja zamiast milionów zdań wprowadzam jedno i wychodzi na to samo. Ty możesz komplikować w nieskończoność swoje gry, czy ja Ci bronię. Był już niejaki kolega Domański. i jego pamiętny rzut 18 (słownie: osiemnastoma) kostkami :) :)
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
     
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Wto 22 Kwi, 2014   

Zygfryd napisał/a:
Kiedyś Wojtku rozmawialiśmy na temat zwrotów w Twojej "Ostrołęce".

Ja nie jestem autorem gry :)
Ja musze czytać przepisy by Tobie odpowiadać, bo ich nie znam na pamięć...
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
     
Zygfryd
Kapral


Dołączył: 24 Mar 2004
Posty: 81
Skąd: Motkowice
Wysłany: Wto 22 Kwi, 2014   

Efekt końcowy właśnie nie jest zgodny z realiami :) Gracz rzuca dwa razy 2k6. Jeśli będzie miał szczęście, to zada straty każdym rzutem. Tymczasem jeden ostrzał strzelców powinien być skuteczniejszy (teoretycznie większa szansa zadania strat) niż piechoty liniowej. U mnie jest jeden rzut kostką k10 i dodanie 1. To chyba nie jest skomplikowane :)
 
     
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Wto 22 Kwi, 2014   

masakra stary, masakra :)
Wybacz nie podejmuję się polemiki na poziomie reklamowym :)
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 8