Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Wojny punickie
Autor Wiadomość
Archanioł
Podpułkownik



Dołączył: 08 Sty 2005
Posty: 2065
Skąd: Płock
Wysłany: Pon 16 Paź, 2006   

A jak chciałbyś na tym pustkowiu wyżywić armie kilka razy większą niz Krassusa?
_________________
"Bogowie dają sztukę wojenną narodom, którym chcą zapewnić szczęście" - Sokrates
 
 
 
Torm
Szeregowy


Dołączył: 30 Wrz 2006
Posty: 37
Wysłany: Pon 16 Paź, 2006   

A jak Partowie żywili swoją? Lepiej trzeba było zapytać po co wysyłaś aarmię żeby zdobyć parę tysięcy kilometrów kwadratowych pustyni, to pytanie było by chyba bardziej zasadne i pewnie zadał je sobie jakiś rozgarnięty rzymianin :wink:
 
 
Archanioł
Podpułkownik



Dołączył: 08 Sty 2005
Posty: 2065
Skąd: Płock
Wysłany: Pon 16 Paź, 2006   

Bo Partowie towrzyli rozległe państwo, z silną armią, i ustawicznie dochodziło do starć na granicy z Rzymem.

A czemu oni nie inwadowali wielką armią rzymskich prowincji?

Swoją zaopatrywali bardzo prosto - sieć magazynów.
_________________
"Bogowie dają sztukę wojenną narodom, którym chcą zapewnić szczęście" - Sokrates
 
 
 
Torm
Szeregowy


Dołączył: 30 Wrz 2006
Posty: 37
Wysłany: Pon 16 Paź, 2006   

No ale chyba nieco zboczyliśmy z tematu :)
 
 
Archanioł
Podpułkownik



Dołączył: 08 Sty 2005
Posty: 2065
Skąd: Płock
Wysłany: Pon 16 Paź, 2006   

Nie zboczyliśmy. To pokazuje, że nie było żadnego planu, skoro najsilniejszego swojego przeciwnika zewnętrznego od czasy Antiocha Wielkiego potraktowali tak jak potraktowali.
_________________
"Bogowie dają sztukę wojenną narodom, którym chcą zapewnić szczęście" - Sokrates
 
 
 
Memnon
Porucznik



Dołączył: 13 Maj 2004
Posty: 728
Skąd: Krosno/Rzeszów
Wysłany: Pon 23 Paź, 2006   

Torm napisał/a:
Jednak nie zawze można od razu zaatakować, przecież wewnątrz Rzymu ścierały się różne frakcje


No i właśnie o to chodzi. Nie było jednego plany Rzymskiego. Nawet w jednej chwili były różne koncepcje komu należy zrobić koło pióra. Ktoś kto miał interesy w Hiszpanii był święcie przekonany, że dla dobra Rzymu trzeba załatwić plemiona iberyjskie i celtyberyjskie, natomiast właściciel majątków w Kampanii i Bruttium budziła się w nocy po kilku minutach zdając sobie sprawę, że jednak żaden nowy Pyrrus nie próbuje znowu poderwać do walki Greków z poludnia półwyspu do walki. Jak można mówić o spójnym planie na dłuższą metę, skoro w jednym momencie było przynajmniej kilka koncepcji z takoiego czy innego powodu. Jedna mogła dominować w danym momencie, ale raczej nie była to tendencja stała. Fakt faktem że jak już się wojna zaczęła, to nie było zmiłuj się i Rzymianie walczyli do upadłego (choć przecież nawet w czasie nie takiej znów wyczerpującej, tyle że długiej, kampanii przeciwko Jugurcie znalazło się nieco przekupionych senatorów, którzy byli skłonni zaproponować zawieszenie broni).
_________________
Wojna jest dla państwa sprawą najwyższej wagi, kwestia przetrwania lub upadku, dlatego należy jej poświęcić poważne studia.
- Sun Tzu -
 
 
 
Torm
Szeregowy


Dołączył: 30 Wrz 2006
Posty: 37
Wysłany: Pią 03 Lis, 2006   

A czy był jeden plan amerykański czy Mongolski, czy hitlerowski?
Czy hitler zaplanował sobie że w 1940 roku pokona w miesiąc francję a w 1941 zaatakuje rosjan a w 1945 strzeli sobie w czapę?
Z czy Czyngiz Chan jako 30 latek zaplanował sobie że w wieku 60lat będzie szefował największemu państwu w historii?
 
 
Archanioł
Podpułkownik



Dołączył: 08 Sty 2005
Posty: 2065
Skąd: Płock
Wysłany: Sob 04 Lis, 2006   

Hitler planował podbój świata, kula w łeb to okoliczność niwecząca. Czyngis Chan nie planował podboju połowy Azji, planował utworzyć za to największą ordę w dzoiejach Mongołów.
_________________
"Bogowie dają sztukę wojenną narodom, którym chcą zapewnić szczęście" - Sokrates
 
 
 
Pan P.
Kapitan



Dołączył: 08 Paź 2004
Posty: 1152
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sob 04 Lis, 2006   

Mam nadzieje ze sluzby specjalne zdolaja wyeliminowac Czyngis hana 2 zanim dojdzie do granic Polski :-)
 
 
 
Torm
Szeregowy


Dołączył: 30 Wrz 2006
Posty: 37
Wysłany: Nie 05 Lis, 2006   

Czyngiz Chan planował skrzyknąć chłopaków i coś zakombinować, a imperiu wyszło mu tam jakby mimochodem.
A Orda to jest jednostka organizacyjna armi mongolskiej, pochodzi od słowa "ordu' czyli milion i takich ord Temudżin stworzył kilka, więc nawet chyba tego nie planował, bo z początku zarządzął własnym namiotem a i to z przerwami na ucieczkę przed sąsiadami którzy porwali i zrobili dziecko jego żonie.
 
 
Archanioł
Podpułkownik



Dołączył: 08 Sty 2005
Posty: 2065
Skąd: Płock
Wysłany: Nie 05 Lis, 2006   

Temudżyn od kołyski marzył o stworzeniu największej ordy w dziejach Mongolii. To zapewne była jego pierwsza myśl po urodzeniu.
A poważnie. Jeśli wchłonął inne ordo to stawały się one częścią jego ordy. A podział imperium wymusiły względy praktyczne.
Ciekawa koncepcja, że jest to jednostka organizacyjna armii mongolskiej - bo słowo orda jest starsze niż armia mongolska :)
_________________
"Bogowie dają sztukę wojenną narodom, którym chcą zapewnić szczęście" - Sokrates
 
 
 
Torm
Szeregowy


Dołączył: 30 Wrz 2006
Posty: 37
Wysłany: Nie 05 Lis, 2006   

Cóż to chyba jednak nie koncepcja, tylko jednostka administracyjna państwa Mongolskiego, wiem że czepaim się szczegółów ale to tak jakby piłsudzki marzył o stworzeniu największego wojweództwa na świecie :twisted:
 
 
Archanioł
Podpułkownik



Dołączył: 08 Sty 2005
Posty: 2065
Skąd: Płock
Wysłany: Pon 06 Lis, 2006   

to jednostka organizacyjna armii czy panśtwa mongolskiego?
_________________
"Bogowie dają sztukę wojenną narodom, którym chcą zapewnić szczęście" - Sokrates
 
 
 
Torm
Szeregowy


Dołączył: 30 Wrz 2006
Posty: 37
Wysłany: Pon 06 Lis, 2006   

Wtedy to było to samo
 
 
Memnon
Porucznik



Dołączył: 13 Maj 2004
Posty: 728
Skąd: Krosno/Rzeszów
Wysłany: Pon 06 Lis, 2006   

Torm napisał/a:
A czy był jeden plan amerykański czy Mongolski, czy hitlerowski?
Czy hitler zaplanował sobie że w 1940 roku pokona w miesiąc francję a w 1941 zaatakuje rosjan a w 1945 strzeli sobie w czapę?
Z czy Czyngiz Chan jako 30 latek zaplanował sobie że w wieku 60lat będzie szefował największemu państwu w historii?


Zapewne planował to w ogóle. Z wyjątkiem może skończenia swego życia w ten sposób. Pewnie nie co do dnia, ale Francja byla na jego liście celem nr 1. To że najpierw zaatakował Polskę wynikało z tego, że wiedział, że nasz kraj będzie się zbierał do interwencji trochę szybciej niż zachód. No ale to osobny temat. Są rzeczy, które planował, a raczej umieścił na liście "do wykonania na pewno",a są takie, które wyniknęły jakgdyby z konieczności.
A zmierzam to do tego, że przykład Hitlera, czy Temudzina, który znam nieco mniej, bo do jego jurty nie zaglądałem w kiedy miał 30 lat i wątpię by ktokolwiek z piśmiennych ludzi to robił, niczego nie dowodzi ani za palnowością postępowania Rzymu, ani przeciw. Więc po co o tym pisać.
99,99999 % ludzi nie jest pewna co będzie robić za 5 lat, a ty twierdzisz, że kilkuset ludzi, z różnych pokoleń, o różnej kulturze, uprzedzeniach, biografii, no ogólnie łączyło ich jedynie obywatelstwo rzymsdkie zdawało sobie sprawę z tego, że zbudują imperium, które odmieni losy świata?
Jesli tak, to dziwne, że Kamillus nie założył spółki, która po atrakcyjnych cenach nie sprzedawała co urodzajniejszej ziemi w Galii, do zatwierdzenia przez prokonsula roku 694 ab urbe conditia vel Gajuisza Juliusza Cezara. :lol:
_________________
Wojna jest dla państwa sprawą najwyższej wagi, kwestia przetrwania lub upadku, dlatego należy jej poświęcić poważne studia.
- Sun Tzu -
 
 
 
Torm
Szeregowy


Dołączył: 30 Wrz 2006
Posty: 37
Wysłany: Pon 06 Lis, 2006   

Ja to napisałem? kiedy? chyba źle odczytujesz moje intencje, ja właśnie precyzowałem pewne pojęcia, mianowicie chciałem się dowiedzieć co to znaczy planowo budowac imperium, tj. jesli chcieli zbudowac wielkie państwo i w tym celu rozwijali potencjał, budowali armię i szli na wojnę to znaczy że planowo budowali imperium, bo zgadzam się z toba że wybór przeciwników był uzależnoimy od rozwoju wydarzeń. Więc w gruncie rzeczy robili to tak jak Mongołowie, Hitler czy aleksander Macedoński, szli do przudu jak się dało, jak nie wychodziło to się cofali ale koniec końców wychodzili na swoje, więc celowo budowali swoje Pańśtwo.
Wygląda na to że niechcący przyznałeś mi rację
 
 
Memnon
Porucznik



Dołączył: 13 Maj 2004
Posty: 728
Skąd: Krosno/Rzeszów
Wysłany: Wto 07 Lis, 2006   

Jesli ci przyznałem to OK? Nie dyskutuję z tobą tylko po to, żeby podważać twoje racje, ale żeby dojść do prawdy. Jednak planowe zarządzanie sprawami militarnymi nie oznacza planowego budowania imperium. Zgodzisz się?
_________________
Wojna jest dla państwa sprawą najwyższej wagi, kwestia przetrwania lub upadku, dlatego należy jej poświęcić poważne studia.
- Sun Tzu -
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 9