Taktyka i StrategiaForum Taktyka i Strategia - Forum Strona Główna

 FAQFAQ SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy RejestracjaRejestracja ProfilProfil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości ZalogujZaloguj 

[A] Kilka ogólnych słów o W-39

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Taktyka i Strategia - Forum Strona Główna -> Artykuły i komentarze do nich
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
PzKpfw II
Pułkownik
Pułkownik


Dołączył: 19 Mar 2004
Posty: 1294

Ostrzeżenia: 3/4

PostWysłany: Czw 07 Paź 2004 22:40    Temat postu: [A] Kilka ogólnych słów o W-39 Odpowiedz z cytatem

Dawno temu, kiedy wyglądałem prawie dwa razy młodziej niż dziś, zdarzyło mi się przechodzić obok witryny nieistniejącej już dziś księgarni na rogu ulic Grochowskiej i Domejki na warszawskim Grochowie. Mój wzrok przyciągnęła wyeksponowana na pierwszym planie wystawy, robiąca niezwykle dynamiczne wrażenie okładka, przedstawiająca bodajże eksplodujący jaszcz i padających od tegoż wybuchu ułanów. Rysunek zrobił na mojej piętnastoletniej wyobraźni piorunujące wrażenie. Nie zdawałem sobie co prawda sprawy z zawartości kryjącej się pomiędzy okładkami, lecz sam tytuł był mi nieobcy od czasu, kiedy w szkole podstawowej pojawił się przedmiot o nazwie historia. W takich to okolicznościach stałem się, z wydatną pomocą mojej mamy, właścicielem strategicznej gry planszowej firmy „Dragon” pod tytułem „Bzura 1939”. Gra ta, choć nikt tego chyba wtedy nie przewidywał, stała się zalążkiem systemu W-39 i stworzyła szerokie podstawy dla współczesnych strategii planszowych opartych na tym systemie, odtwarzających na poziomie taktycznym realia Wojny Obronnej Polski.
Przepisy współczesnego systemu W-39 wywodzą się w linii prostej właśnie z „Bzury 1939” wydawnictwa „Dragon”, jednak w porównaniu z tą pozycją uległy znacznej ewolucji i w dalszym ciągu ewoluują. Wiadomo przecież, że żaden system gier strategicznych nie jest do końca systemem zamkniętym, zawsze znajdzie się jakiś element, który można dodać bądź poprawić. Dla przykładu warto więc choćby wspomnieć o części różnic na płaszczyźnie przepisów pomiędzy „Bzurą” „Dragona”, a teraźniejszym W-39. Niezmiernie ważne dla przebiegu rozgrywki stało się, moim zdaniem, wprowadzenie przepisów dotyczących dezorganizacji i paniki, ujednolicenie siły oddziałów poszczególnych stron konfliktu reprezentujących ten sam rodzaj broni (choć w tym przypadku zdania są podzielone), wprowadzenie możliwości wykonywania przez niemieckie lotnictwo misji, których celem jest paraliżowanie polskiego transportu kolejowego, co skutecznie zmniejsza możliwość przerzucania większej ilości wojsk z miejsca na miejsce, czy w końcu przeprowadzenie tak zwanej reformy artylerii, dość głęboko ingerującej w założenia systemu, ale jednocześnie bardzo potrzebnej i udanej.
Wszystkie zmiany wpłynęły dodatnio na realizm rozgrywki i przyczyniły się tym samym do wzrostu grywalności. Dzięki wieloletniej ewolucji przepisów, narodził się bardzo spójny, przejrzysty i przyjazny graczom system, którego opanowanie (w sensie suchego poznania przepisów) nie powinno zabrać średnio utalentowanej głowie więcej niż kilka godzin. I właśnie w tym tkwi cała siła W-39. Dzięki łatwości przyswajania przepisów jest on jakby stworzony dla początkujących graczy. Pod tym względem lepiej wypada tylko WB-95 („Bagration”, „Budapeszt”), ale to zupełnie inne realia.
W-39 pozwala początkującym graczom zapoznać się z ogólnymi założeniami wszystkich heksagonalnych strategii planszowych. Rozpoczynający przygodę z grami wojennymi dowie się więc czegoś o zaopatrzeniu jednostek, o zasadach ruchu, strefie kontroli, fazach i etapach gry, o wpływie terenu na ruch i walkę oraz o samej mechanice rozgrywania walk.
Wpływ terenu na ruch i walkę, a także rezultaty samej walki, odczytuje się ze skonstruowanych bardzo przejrzyście tabel, które są zaledwie trzy. Siła oddziałów biorących udział w danym scenariuszu przedstawiona jest w oddzielnych tabelach, w których odznacza się po prostu straty danego oddziału powstałe na skutek walki, ostrzału artyleryjskiego czy bombardowania. Same walki rozstrzyga się za pomocą rzutów kostką sześciościenną, a wynik odczytuje się za pomocą dwóch wspomnianych powyżej tabel, przy czym cała ta procedura jest bardzo prosta.
Skoro już o oddziałach mowa, to trzeba wspomnieć, że na mapie są one symbolizowane przez estetycznie wykonane żetony. Jednostki każdego państwa biorącego udział w walkach mają przyporządkowany na stałe konkretny kolor oraz dodatkowo na rewersie, właściwy sobie symbol (np. Polacy - Orzeł, Rosjanie - czerwona gwiazda). Pozwala to na szybkie sortowanie i bezproblemowe odróżnianie żetonów.
Natomiast odnośnie skali strategicznej zastosowanej w systemie, to pozwala ona na toczenie rozgrywki na poziomie kompanii, batalionu i pułku. Większe jednostki można też dzielić na mniejsze. Przykładowo pułk piechoty można podzielić na bataliony, a batalion pancerny na kompanie. W dodatku do „Dragon Hobby” nr 1/98 pod tytułem „Wybrzeże 1939” uwzględniono wyjątkowo oddział piechoty w skali kompanii, ale to bardzo specyficzny przypadek (zainteresowanych niedomyślnych odsyłam do źródła).
Całości dopełniają mapy, podzielone na heksy (siatka heksagonalna) w celu uporządkowania ruchu i właściwego umiejscowienia oddziałów. Jeden heks odpowiada około 3 kilometrom rzeczywistego terenu. Na mapach dość wiernie odzwierciedlono ówczesną sieć dróg, położenie miast, przebieg linii kolejowych. Uwzględniono również rzeki (trzy stopnie wielkości), jeziora, zróżnicowanie terenu, kompleksy leśne oraz linie fortyfikacji polowych i stałych.
Sama rozgrywka jest dosyć szybka, wiadomo jednak, iż zależy to od stopnia doświadczenia graczy. Z autopsji jednak wiem, że duży scenariusz (połączone 4 mapy) można rozegrać w jedną noc, choć sam aż tak bardzo jak stare wygi doświadczony nie jestem. Niewątpliwą zaletą systemu (dla innych może być to wadą) jest jego stosunkowo duża zgodność z realiami historycznymi, dużo wprawy i wielu stoczonych batalii wymaga bowiem odwrócenie na mapie losów wojsk polskich z Kampanii Wrześniowej. Ponieważ Niemcy są zazwyczaj stroną przeważającą i dużo silniejszą, niedoświadczeni gracze powinni zaczynać swą przygodę z W-39 właśnie od dowodzenia wojskami w kolorze feldgrau. Popełniony błąd można w przypadku Niemców szybko naprawić rzucając na przykład do kontrataku kolejną dywizję pancerną Wink. Dowodzenie Polakami wymaga (nie zawaham użyć się tego słowa) finezji oraz strategicznego sprytu popartego doświadczeniem i odrobiną szczęścia. Każdy popełniony błąd, w obliczu przewagi wroga, może wiele kosztować i popsuć rozgrywkę już na początku, czyniąc dalszy jej przebieg, delikatnie powiedziawszy, bezsensownym (na przykład w przypadku powstania kilkunastokilometrowej dziury w linii frontu i wlewającej się w nią dywizji pancernej). Ale z drugiej strony, czy jest ktoś, kto w takiej sytuacji poddałby się?
Kończąc swoje dywagacje na temat systemu i będąc osobą mocno zainteresowaną wszystkim co dotyczy Kampanii Wrześniowej, z czystym sumieniem mogę zaproponować poznanie gier opartych na W-39 każdemu, kto podziela moje zainteresowania. I nie tylko. Bo być może to właśnie gry rozbudzą w Was chęć odwiedzenia pól bitewnych nad Bzurą, w Borach Tucholskich czy pod Jordanowem. Może to właśnie one pomogą Wam lepiej zrozumieć dramatyzm tamtych dni i pozwolą docenić trud żołnierza, który walcząc i ginąc liczył na pamięć tych, co przyjdą po Nim.

Spis wszystkich wydanych gier w systemie W-39:

Mława – oddzielna gra,
Wybrzeże – wkładka do „Dragon Hobby” nr 1/98,
Bzura - wkładka do „Dragon Hobby” nr 3/99 i nr 4/99,
Pomorze – oddzielana gra,
Suwalszczyzna – oddzielna gra,
Piotrków – oddzielna gra,
Góry Świętokrzyskie – wkładka do „Taktyki i Strategii” nr 1/2003 [7],
Linia Wisły - wkładka do „Taktyki i Strategii” nr 2/2003 [8],
Bzura – oddzielna gra (nowe wydanie).

W planach:

Wielkopolska,
Śląsk,
San.
_________________
Dlatego radzę: nim ochłoną ze zdumienia
Tą drogą dalej iść, nie grozi niczym to;
Wygrać, co da się wygrać! Rzecz nie bez znaczenia,
Zanim nastąpi europejskie qui pro quo!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
dbj
Kapitan *
Kapitan *


Dołączył: 18 Mar 2004
Posty: 494
Skąd: Muszyna
Ostrzeżenia: 0/4

PostWysłany: Pią 08 Paź 2004 11:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

RK napisał:
Pierwszy komentarz Cool :
Ja mam takie pytanie do kolegów wrześniowców, ile w końcu czasu trzeba na nauczenie się tego systemu "na sucho" Question , jak to określił PzKpfw II, bo niektórzy przy okazji dyskuzji o konwencie w Muszynie czy Armagedonie wspominali, że wystarczy pół godziny Smile . Więc musicie ustalić wspólną wersję...


Jeżeli ktoś jest całkiem zielony, to kilka godzin.
Pierwsze przeczytani einstrukcji i drugie jej przeczytanie z wszystkimi odnośnikami. Potem można zacząć grać z instrukcją w ręku, co jest kolejnym przeczytaniem instrukcji... i można powiedzieć, że system się zna. Konieczne jest sprawdzenie mechaniki na planszy, chociażby małe starcie, 2-3 etapy.

Jeżeli ktoś jest weteranem gier planszowych i zna już np. B-35 i WB-95, to żeby zacząć grać we Wrzesień wystarczy mu pół godzinna rozmowa z kolegami i jeden rzut oka na tabele.
_________________
VII Galicyjskie Manewry Strategów - Muszyna 30.07-01.08.2010
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Kosynier
Kapitan *
Kapitan *


Dołączył: 01 Cze 2004
Posty: 449
Skąd: Legionowo/Warszawa
Ostrzeżenia: 0/4

PostWysłany: Pon 11 Paź 2004 16:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To co napisał dbj to prawda przyjerzdażając do Muszyny byłem całkiem zielony w W-39 znłem jedynie B-35 i WB-95. Wystarczyło pół godziny z instrukcją oraz spojrzenie na rozgrywkę oraz kilka pytań do grających i już można było zacząć batalie na Wrześniowej planszy. Według mojej oceny W-39 jest czymś pomiędzy WB-95 a B-35 oczywiście jeżeli chodzi o zasady. Natomiast osoba nie znająca innych systemów po przeczytaniu instrukcji, może spokojnie zacząć rozgrywkę z instrukcją w ręku. Dla zupełnie początkujących polecam Suwalszczyznę, proste, szybkie scenariusze i nie ma przytłaczającej liczby jednostek, co pozwala na szybkie zapoznznie się z systemem.
_________________
„Celem żołnierza nie jest zginąć za swój kraj, ale sprawić, żeby ten drugi, biedny sukinsyn zginął za swój”.
Generał G. S. Patton
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Gość






Ostrzeżenia: 0/4

PostWysłany: Pon 11 Paź 2004 17:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jesli zagramy w całą kampanię z rozstawieniem od 1 września, gra niemal do jednej bramki.

Polacy albo muszą się twardo bronić, albo wycofywać. Wycofywac nie mogą się bez końca, czyli muszą zacząć się bronić.
Powrót do góry
Wojpajek
Generał brygady
Generał brygady


Dołączył: 04 Maj 2004
Posty: 1970
Skąd: Warszawa/Gdańsk, ale bardziej Gdańsk
Ostrzeżenia: 0/4

PostWysłany: Pon 11 Paź 2004 19:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mnie od września właśnie odrzuca to że Polacy raczej są przegrani.
Wolę gry gdzie nie wiem kto wygra a nie takie gdzie przeciwko jednej dywizji piechoty staje cały korpus pancerny i jeszcze więcej. Ale dlaczego gram we Wrzesień to przez ten sentyment do naszej historii i czasów kiedy można było strzelić NIemca, ktróy wchodzi z brudnymi butami do naszej Polski,a nie jak teraz.... Mad
_________________
Gdzie są kwiaty z dawnych lat?
[`] [`] [`]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Gość






Ostrzeżenia: 0/4

PostWysłany: Pon 11 Paź 2004 20:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak akurat lubię bardzo system W 39 z tego względu, że proste przepisy pozwalają na szybką rozgrywkę.
Najciekawsza jest jednak rozgrywka w cała kampanię jednoczesnie z początkiem wg rozstawienia na 1 września.
Wtedy dopiero widać całokształt.
Błędem natomiast, moim zdaniem, są przepisy o dezorganizacji i panice oraz o artylerii podzielonej na dyony.
Kończą się szanse na zrobienie Niemcom krzywdy.
Już w Mławie, atakując na 1 Wschodniopruską Brygadę Kawalerii trudno było uzyskać stosowną przewage i najczęściej ponosiło sie straty, uwalając na Niemca raczej masą, niż siła ognia.
Ewentualnie w Bzurze te szanse są jako tako wyrównane.
Powrót do góry
Uzytkownik
Szeregowy
Szeregowy


Dołączył: 02 Sie 2004
Posty: 8

Ostrzeżenia: 0/4

PostWysłany: Wto 09 Sie 2005 19:03    Temat postu: Czy W39 zmienił się od Mławy? Odpowiedz z cytatem

Czy W39 zmienił się od Pomorza (a właściwie walka)?

Nigdy nie uznawałem, że obrońca nie ponosi strat... - dochodzi do paradoksów, kiedy niemcy wykorzystują altylerie i lotnictwo sami "bojąc" się walki.

Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
WZ
Generał (wydawca)
Generał (wydawca)


Dołączył: 16 Mar 2004
Posty: 9141

Ostrzeżenia: 0/4

PostWysłany: Wto 09 Sie 2005 20:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

już tam jest przecież rzut na straty i dezorganizację i panikę
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Taktyka i Strategia - Forum Strona Główna -> Artykuły i komentarze do nich Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group