Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Bitwa Warszawska 1920 [film]
Autor Wiadomość
Darth (ocenzurowany)
"Global Thermonuclear War"


Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 1942
Skąd: Płock
Wysłany: Sob 31 Lip, 2010   

Krzysztof napisał/a:
Dobrze to możemy o Leonie Niemczyku. Wspaniały aktor. Stara szkoła (nie bawił się w autorytet).

Otóż to. Nie wiem, kto to powiedział: Aktor jest od grania tak, jak d... jest od s... :D ale idealnie pasuje do Niemczyka.
Zresztą, nie tylko on - Wołłejko, Dziewoński... :cry: - też potrafili zagrać "wszystko" (chociaż Dziewoński chyba nie miał na koncie "czarnych charakterów" w odróżnieniu od Wołłejki).
_________________
Oh, Mother Russia, union of lands,
Will of the people strong in command.
Oh, Mother Russia, union of lands -
Once more victorious the Red Army stands!

[Sabaton - The art of War - Panzerkampf]


Kosovo i Metohija je Srbija!
 
 
 
Krzysztof
Porucznik


Dołączył: 22 Gru 2007
Posty: 840
Wysłany: Sob 31 Lip, 2010   

Wołejki nie kojarzę. Znaczy nie pamiętam jak wyglądał. Nazwisko kojarzę tylko nie mogę połaczyc z postacią. Cenię bardzo Herdegena świetnie grał czarne charaktery ten charakterystyczny głos. Twardy facet przynajmniej takiego grał. Dziewońskiego stylu gry nie lubiłem jakiś dziwny sztuczny styl gry. Lubiłem Wieńczysława Glińskiego który grał w kanale Wajdy a moze to był Wołłejko ja ich mylę. Uwielbiałem Zbigniewa Zapasiewicza grał prawdziwie i jak wino był coraz lepszy im starszy. Oglądnąlem film z Zapasiewiczem to było tuz przed jego smiercia taki szpiegowsko-psychologiczny świetnie grał. Cenie aktorstwo Gajosa dobrze gra czarne charakery ale nie sposób go lubic na ekranie. On chyba po czterech pancernych tak nauczył się grac by byc kompletnym zaprzeczeniem Janka Kosa. A musiał tak zrobic bo go zaszufladkowali. Nie dostał by po prostu żadnej innej roli
 
 
Piett
St. sierżant



Dołączył: 29 Kwi 2008
Posty: 254
Skąd: Raszyn/Warszawa
Wysłany: Nie 01 Sie, 2010   

Darth (ocenzurowany) napisał/a:

2. Skąd przekonanie o takowym "zakazie"? Może po prostu dystrybutor nie wykupił czasu antenowego?
3. Oferta "programowa" TVP tak naprawdę nie rózni się od oferty TVN czy Polsatu - ten sam chłam wedle formatów amerykańskich albo rodzimych. Tzw. "misja" ogranicza się do emisji w porach późnonocnych, czego nikt normalny nie ogląda.


2. Jest coś takiego jak Google - więc nie trzeba udawać aż takiego co sama nie znajdzie odpowiedzi w 10 sekund.
http://wzzw.wordpress.com...tyczny-dla-tvn/
3. Dziękuję i za to TVP - do dziś nie obejrzał bym wielu dobrych filmów puszczanych przez nich po +/- 22. Co prawda trzeba było nagrywać ale co tam. Ale to i tak o wiele więcej od tego co serwują TVN i Polsat. Rozumiem że to zapewne uraza za to że TVP obecnie nie puszcza np. uwielbianych przez durnych wielbicieli czerwonych morderców filmów typu "Wyzwolenie", czy inne "bitwy nad Neretwą" - współczuję, ale to akurat są naprawdę filmy który nikt normalny nie ogląda :roll:
_________________
Do krwi ostatniej kropli z żył
Bronić będziemy ducha,
Aż się rozpadnie w proch i w pył
PO-wska zawierucha.

http://www.youtube.com/watch?v=mDcd0SvjE5A - List z Polski
 
 
 
Krzysztof
Porucznik


Dołączył: 22 Gru 2007
Posty: 840
Wysłany: Nie 01 Sie, 2010   

Jak film jest dobry to mimo wszystko się ogląda. Ja pamiętam świetny film jugoslowiański "Bitwa o Ljubin Grob". Zakłamany ale co z tego dobrze się oglądało. Tak samo jest z Kapitanem Klossem i czterema pancernymi. Zakłamane ale wszyscy oglądaja bo to są po prostu dobre filmy. Albo jarzębina czerwona świetny film co z tego ze to kłamstwo świetnie się ogląda. Jak by pokazac prawdę o II wojnie światowej a szczególnie Polsce to nie dało by się tego ogladac. Filmy to mity, symbole chodzi o zabicie czasu gdy 0 20.00 jesteśmy tka zmeczeni że juz nic nam się nie chce. Właczamy telewizor i się odprężamy. Następnie idziemy spac. Od poznawania prawdy historycznej są książki dokumenty rozmowy z naocznymi swiadkami a nie filmy. Filmy maja nas zabawic wciagnac, rozerwac, jeśli im się to udaje chcemy ogladac bawi nas to to jest dobry film. Jesli męczymy się ogladając nie bawi nas chocby intencje były i temat jak najlepsze to to jest zły film. Ja mam taki ulubiony film Tarantino "Pulp Fiction" Normalnie okropny nihilistyczny ale jak świetnie sie go ogląda jak wciąga. Po prostu kawał dobrej roboty. Wogóle nie zgadzam się z tym filmem jego przesłaniem zresztą chyba wogóle go niem ma ale film uwielbiam. Natomiast w TVN mam prosto nie ogladam i tyle jak wszyscy by tak robili to by musieli zwinac interes. Polsatu nie mam. Mam spokoj i tyle
 
 
Darth (ocenzurowany)
"Global Thermonuclear War"


Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 1942
Skąd: Płock
Wysłany: Nie 01 Sie, 2010   

Piett napisał/a:
Rozumiem że to zapewne uraza za to że TVP obecnie nie puszcza np. uwielbianych przez durnych wielbicieli czerwonych morderców filmów typu "Wyzwolenie", czy inne "bitwy nad Neretwą" - współczuję, ale to akurat są naprawdę filmy który nikt normalny nie ogląda

Co ty masz do "Wyzwolenia"? Źle się ogląda taką batalistykę? :P

BTW: jugosłowiańskich filmów "partyzanckich" to trochę było - oprócz Neretvy zrobili też Sutjeskę a do tego nawet film o partyzanckich lotnikach.

BTW2: z historycznych ciekawostek to atak na Drvar można sobie zobaczyć w "Żołnierzach wolności" (ostatnio leciało na Kino Polska)...
_________________
Oh, Mother Russia, union of lands,
Will of the people strong in command.
Oh, Mother Russia, union of lands -
Once more victorious the Red Army stands!

[Sabaton - The art of War - Panzerkampf]


Kosovo i Metohija je Srbija!
 
 
 
Kościuszkowiec
Sierżant


Dołączył: 05 Cze 2010
Posty: 224
Skąd: Nowy Dwór Mazowiecki
Wysłany: Czw 16 Wrz, 2010   

A ja się pochwalę, bo właśnie wróciłem z planu. Było odjazdowo. Wdziałem samochody pancerne, czołgi wolnobieżne....no i niestety Nataszę Urbańską :)
 
 
PzKpfw II
Major



Dołączył: 18 Mar 2004
Posty: 1554
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 20 Wrz, 2010   

Oprócz Jarzębiny polecam Kierunek Berlin,Ostatnie Dni,Zasieki i Do krwi ostatniej.Klasyka filmu wojennego,Klosa rozkładają na nawóz.A o walce z reakcyjnym podziemiem Skąpani w ogniu i Mgła.Kosmiczne pozycje.Mi nóż się w kieszeni otwierał :twisted: .
_________________
https://boardgamegeek.com/geeklist/232305/hexmagazine-heksmagazynek
https://www.youtube.com/r...y=heksmagazynek
https://www.facebook.com/Heksmagazynek/
 
 
Piett
St. sierżant



Dołączył: 29 Kwi 2008
Posty: 254
Skąd: Raszyn/Warszawa
Wysłany: Pon 20 Wrz, 2010   

PzKpfw II napisał/a:
Oprócz Jarzębiny polecam Kierunek Berlin,Ostatnie Dni,Zasieki i Do krwi ostatniej.Klasyka filmu wojennego,Klosa rozkładają na nawóz.A o walce z reakcyjnym podziemiem Skąpani w ogniu i Mgła.Kosmiczne pozycje.Mi nóż się w kieszeni otwierał :twisted: .


Panzerku, po co odpisujesz jak SB-cja wykasowała dyskusję - wyrwane z kontekstu się robi:).

Nikt nie mówi poważnie że Stawka to jest do zestawiania z poważniejszymi filmami. Porównywać ją można co najwyżej z późniejszymi gniotami pokroju "Twierdzy Gofrów" czy "Czasu humoru" - a te seriale Stawka rozkłada na łopatki. O to biegało :D

Chociaż i tak dzięki za info :)
_________________
Do krwi ostatniej kropli z żył
Bronić będziemy ducha,
Aż się rozpadnie w proch i w pył
PO-wska zawierucha.

http://www.youtube.com/watch?v=mDcd0SvjE5A - List z Polski
Ostatnio zmieniony przez Piett Wto 21 Wrz, 2010, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Darth (ocenzurowany)
"Global Thermonuclear War"


Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 1942
Skąd: Płock
Wysłany: Pon 20 Wrz, 2010   

PzKpfwII napisał/a:
Oprócz Jarzębiny polecam Kierunek Berlin,Ostatnie Dni,Zasieki i Do krwi ostatniej.Klasyka filmu wojennego,Klosa rozkładają na nawóz.

Jest jeden problem - "Stawka..." to nie jest "film wojenny" tylko "serial sensacyjno-szpiegowski w realiach wojennych".
_________________
Oh, Mother Russia, union of lands,
Will of the people strong in command.
Oh, Mother Russia, union of lands -
Once more victorious the Red Army stands!

[Sabaton - The art of War - Panzerkampf]


Kosovo i Metohija je Srbija!
 
 
 
Krzysztof
Porucznik


Dołączył: 22 Gru 2007
Posty: 840
Wysłany: Śro 26 Paź, 2011   

Tylko krowa nie zmienia poglądów poszedłem na Bitwę Warszawską 1920
Film jest bardzo dobry. Bardzo mi sie podobał wspaniałe sceny batalistyczne. Dwie najlepsze sceny to ta z ks Skorupką i Z Nataszą strzelającą z karabinu maszynowego. Przebolałem Olbrychskiego szczególnie w pierwszej częśći filmu był słaby ciągle myślałem o reklamie mleczka cif pod koniec się poprawił . Szyc był przecietny ale można go było przetrzymać. Bardzo dobrze grała Urbańska, Linda , Ferency i Domagarow. Świetny był ten rosyjski aktor co grał Tuchaczewskiego łudząco podobny do orginału Lenin też wyszedł dobrze Trocki taki prosto ze zdjęcia z lat 20 stych . W tych dwóch miejscach o których mówiłem wyżej wgnioło mnie w w fotel. Jak było mniej Szyca i Olbrychskiego a więcej scen batalistycznych to film zrobił się bardzo dobry. Pierwsza część filmu nierówna ale od spotkania z Kozakami Bułaka Bałachowicza zrobił się naprawdę bardzo dobry film. Polecam do ogłądania. Głównym aktorem w tym filmie jest sama bitwa aktorzy to kwestia drugorzędna. Idzcie do kina nie bedziecie załowąć. Bardzo dobrze że Polacy mówili po polsku a Sowieci po rosyjsku to duży plus dla realizmu
 
 
dixie
St. sierżant


Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 332
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 26 Paź, 2011   

To dla równowagi, coś takiego:
http://www.radiownet.pl/#...-czasu-i-ekranu
Długia (audycja), ale ciekawa. Zwracam uwagę, że Nowik nie potępił filmu w czambuł, a "jedynie" zwrócił uwagę na babole. Tyle, że tych baboli wyszło tyle i o takim ciężarze, że wycofał się z "listy płac".
Swoją drogą właśnie przekopuję się przez I tom "Zanim rozszyfrowano Enigmę..." i już po dotychczasowej lekturze mam pewność, że człowiek wie o czym mówi :idea:
No ale ja to raczej należę do tego 1% gospodyń, które widzą różnicę, skoro wyłapuję kolejne babole w Bitwie o Anglię A.Bevor'a :twisted:
 
 
Krzysztof
Porucznik


Dołączył: 22 Gru 2007
Posty: 840
Wysłany: Śro 26 Paź, 2011   

Ciekawy ten wywiad rzadko się zdarza by historyk mówił z taką pasją. Jego dwa zarzuty do Hofmana są wlaściwe ale nie da się tego pokazać w filmie. Co do podejmowania decyzji widzowi nie robi różnicy jak została podjeta. Ta scena przelatuje. Pokazanie głosowania jest bardziej filmowe niż pogawędka w gronie zbirów saczących koniak i cygara i mówiacych wiecie co towarzysze napadnijmy na tą Polskę. To byłoby śmieszne Pokazanie jak komunizm porwał tłumy nadawałoby sie ale do rosyjskiego fiłmu o wojnie domowej. Film jest o Polscei w 1920 roku w Polsce nikogo bolszewizm nie porwał.
Że komisarz jest Polakiem wogóle nie zauważyłem jeśli był komunistom to był internacjonalistom więc nie był Polakiem. Tak jest przedstawiony

Zgodzę się co do sprawy szyfrantów że tu popełniono bląd. Trzeba pamiętac że filmowiec myśli inaczej niż historyk. Żeby zrozumieć jak myśli filmowiec trzeba samemu nakręcić jakiś film. Tych dwóch Panów birbantów-szyfrantów to i tak mała cena poprawności olitycznej. A gdyby mi na to nie zwrócono uwagi to wogóle bym tego nie zauwazył

Natomiast wywiad bardzo ciekawy a Pan Profesor jako historyk bez zarzutu zna sie na historii

A tak wogóle Dixi to ty byłeś na tym filmie ?
 
 
dixie
St. sierżant


Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 332
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 26 Paź, 2011   

Krzysztof napisał/a:
Pokazanie jak komunizm porwał tłumy nadawałoby sie ale do rosyjskiego fiłmu o wojnie domowej. Film jest o Polscei w 1920 roku w Polsce nikogo bolszewizm nie porwał.
...i warto pokazać, dlaczego. Bo skoro ten system był taki fajny, to przed czym ci głupi Polacy się właściwie bronią? A że to zadanie karkołomne dla filmowca..., cóż, trafiło na mistrza :roll:


Krzysztof napisał/a:
Zgodzę się co do sprawy szyfrantów że tu popełniono bląd.

Jak dla mnie to była gruba manipulacja, żeby nie powiedzieć, kłamstwo. Na moje nieszczęście znam historię polskiego radiowywiadu. Wokół udokumentowanej (!!!) prawdy na ten temat można zbudować niemal cały film i to mocno sensacyjny (oj wielu by się wzburzyło na obalanie legendy geniuszu Dziadka). Zresztą Amerykanie z powodzeniem zrobili to w Bitwie o Midway, gdzie pół filmu, to trzymająca w napięciu gra wywiadów. A film powstał w 1976 roku! Można?

Krzysztof napisał/a:
Trzeba pamiętac że filmowiec myśli inaczej niż historyk. Żeby zrozumieć jak myśli filmowiec trzeba samemu nakręcić jakiś film.

Spielberg jakoś nie mial problemów z przeniesieniem na ekran opowiadań weteranów 101DPD. No, ale to widocznie inna liga,,,
Krzysztof napisał/a:
Tych dwóch Panów birbantów-szyfrantów to i tak mała cena poprawności olitycznej. A gdyby mi na to nie zwrócono uwagi to wogóle bym tego nie zauwazył
... jak pisałem, za dużo już wiem na ten temat i nie potrafię przejść nad tym do porządku dziennego. Podobnie w kwestii uzbrojenia. Tutaj gross dobrej roboty odwaliły grupy rekonstrukcyjne. Czytałem relacje jednego z rekonstruktorów, jak realizatorzy potraktowali ten wkład wiedzy o realiach. Miś wiecznie żywy :twisted:


Krzysztof napisał/a:
A tak wogóle Dixi to ty byłeś na tym filmie ?

...i dlatego nie mam zamiaru tego oglądać. Nie znalazłem recenzji, która by mnie zachęciła. Nawet zalety wymienione przez p.Nowika. Jak chcę obejrzeć bajkę, to włączam JimJam lub MiniMini, albo wieczorami oglądamy z żoną "Grę o tron" - odjechane fantasy przy którym nie muszę się zastanawiać jaki kit ktoś chce mi wcisnąć.
Wybacz, ale spodziewałem się czegoś bardziej hmm.... elitarnego, lub choćby wiernego historii, tymczasem jak czytam, zaserwowana została opowieść nader egalitarna. W kwestii historii raczej nie dla mnie. Należę do pokolenia, które wiedzę zdobywa głównie z książek i tej wersji będę się trzymać 8)
A jeśli komuś się podobało, to bardzo dobrze, widocznie było zapotrzebowanie na taką a nie inną produkcję.
Powtórzę się, należe do tego 1% błędu statystycznego. (nawet teraz, klepiąc ten wpis używam "jednoprocentowego" systemu operacyjnego) :P
 
 
czarek0402
Sierżant


Dołączył: 17 Wrz 2006
Posty: 229
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: Śro 26 Paź, 2011   

Ja też nie pójdę,recenzje,krytyka mówią za siebie,nawet 3D nie kusi,a zdanie 13 latków,którzy byli w kinie przymusem,bo to zawsze lekcji nie ma,że film fajny to za mało...ale później w TV,poprzez DVD czy na PC z przyjemnością obejrzę :roll:
_________________
A jeśli komu droga otwarta do nieba,
Tym co służą ojczyźnie.

Jan Kochanowski (1530 - 1584)
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Czw 27 Paź, 2011   

Na filmie nie byłem, zapewne się wybiorę. Ale przypominam, że Gwiezdne Wojny zostały przez krytyków zjechane maksymalnie.
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
Ostatnio zmieniony przez Wojciech Zalewski Czw 27 Paź, 2011, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Krzysztof
Porucznik


Dołączył: 22 Gru 2007
Posty: 840
Wysłany: Czw 27 Paź, 2011   

Jak ktoś nie lubi filmu w 3-D to jest film w 2-D też grają.
Pójdzicie do kina wtedy sobie pogadamy o filmie.
Ja mogę tylko powiedzieć że przypomniał mi się nieśmiertelny "Inżynier Mamoń" z Rejsu :wink: Nie mówię o Panu Wojtku który wydaje się że chce pójść na film

Mogę tylko powiedzieć że na film poszło 1.140.000 osób

Pamęitam jak było z Quo Vadis krytycy też go zjechali i nie poszedłem. Jak obejrzałem w Telewizji to żałowałem że nie poszedłem do kina. Drugi raz nie dałem się nabrac. Teraz jak krytycy krytykują film to na niego idę. Jest kwestia zaporowej ceny bilet kosztuje dużo 25 złotych normalny. I to jest chyba główny problem a nie krytycy.
 
 
dixie
St. sierżant


Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 332
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 27 Paź, 2011   

Krzysztof napisał/a:
Pójdzicie do kina wtedy sobie pogadamy o filmie.
Jak siebie znam, to znalazłbym jeszcze więcej baboli, niż te już opisane. Po co mi to?

Krzysztof napisał/a:
Mogę tylko powiedzieć że na film poszło 1.140.000 osób
... co tylko potwierdza moje przypuszczenie, że jest zapotrzebowanie na taki produkt. Czyli dobrze, że powstał. (Nie pisałem inaczej!) Tylko, czy ja muszę z tego skorzystać? Ktoś, do kogo mam zaufanie przekazał informację, która mnie interesuje, czyli, że nie znajdę w tym filmie tego, czego się spodziewam, czyli historii, a nie tylko motywów. Kropka.


Krzysztof napisał/a:
Pamęitam jak było z Quo Vadis krytycy też go zjechali i nie poszedłem. Jak obejrzałem w Telewizji to żałowałem że nie poszedłem do kina.

Też widziałem w tv i nie żałowałem, że nie byłem w kinie. Możliwe, że wcześniej naoglądałem się dość przyzwoitych produkcji zachodnich (poza włoskimi).


Krzysztof napisał/a:
Teraz jak krytycy krytykują film to na niego idę.

Ależ ja robię podobnie! Tyle, że w krytyce wyszukuję tego co mnie interesuje, konkretów, a nie opini "dobry/niedobry". Przykład: Dirty dancing 2. Przeminął bez echa a noty miał druzgocące. A ja poszedłem, bo jak czytam, że był głównie taniec latynoski i bajkowa sceneria... No to jest na co popatrzeć. 8) Kilka razy to oglądałem z tą samą przyjemnością (i z żoną! :) też lubi taniec).

Krzysztof napisał/a:
Jest kwestia zaporowej ceny bilet kosztuje dużo 25 złotych normalny.

Bez jaj. Przecież od kilku lat to normalne ceny w multipleksach :idea: Nie rozumiem skąd taki zarzut. Trzeba zapolować w mniejszych kinach w tzw. "tańszych dniach". Bywa nawet za pół tego.
Krzysztof napisał/a:
I to jest chyba główny problem a nie krytycy.

:?: Mocne :shock: Choć nie do końca rozumiem czego to ma być przyczyną. Zwłaszcza w kontekście tego, że na film poszło 1.140.000 osób.
 
 
Krzysztof
Porucznik


Dołączył: 22 Gru 2007
Posty: 840
Wysłany: Czw 27 Paź, 2011   

Co do ceny biletów to muszisz być krezusem. Dla człowieka ktory zarabia np. 1000 zł to wydatek 25 zl to bardzo duzo. W kinie byłem tylko ja i druga osoba. nikogo innego nie było. Jest kryzys. Ja sie na przykład ciesze że ok 1 mln ludzi poszedł na film.

Ale powiedz szczerze czy tak naprawdę z tą krytyka Filmu hoffmana to włąściwie chodzi o ten krzyż i Skorupkę na ekranie. Przypuszczam że gdyby krżyża nie było nie byloby krytyki. A krytycy pieliby peany. Płyniesz tylko na fali popularnych w mediach poglądów i wydaje ci się że dzieki temu jesteś "elitarny"

Polska to Bóg, Honor, Ojczyzna a cała reszta to kit.
Hoffman to pięknie pokazał dlatego ta krytyka. To jest teraz bardzo niepopularne w mediach.
 
 
dixie
St. sierżant


Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 332
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 27 Paź, 2011   

Krzysztof napisał/a:
Co do ceny biletów to muszisz być krezusem. Dla człowieka ktory zarabia np. 1000 zł to wydatek 25 zl to bardzo duzo. W kinie byłem tylko ja i druga osoba. nikogo innego nie było. Jest kryzys. Ja sie na przykład ciesze że ok 1 mln ludzi poszedł na film.

Zarabiam poniżej średniej krajowej, ale jakoś rodzinę jestem w stanie utrzymać. Jak kiedyś zarabiałem 1000 zł i okrągły tydzień nie było mnie w domu, to miałem inne zmartwienia niż jakieś filmy :]

Krzysztof napisał/a:
Ale powiedz szczerze czy tak naprawdę z tą krytyka Filmu hoffmana to włąściwie chodzi o ten krzyż i Skorupkę na ekranie. Przypuszczam że gdyby krżyża nie było nie byloby krytyki. A krytycy pieliby peany.
??? Czy gdzieś odniosłem się do krzyża i księdza?
Z migawek widziałem, że był i jako katolika mnie to cieszy, że go w imię poprawności nie wycięto! Nie wiem, jakie krytyczne opinie Ty czytałeś, ale moje źródła słowem nie wspominają o nagonce na krzyż (ba, ludzie o których wiem, że są niewierzący, żałują, że podobno słabo wykorzystano ten wątek bo miał jakiś potencjał), więc proszę nie dorabiaj ideologii. Podejrzewam, że jakieś anonimowe szczeniaki na forach onetopodobnych dają upust frustracji i stąd Twoje wrażenie. Ja z onetem i spółką skończyłej jakieś 10 lat temu. Opieram się na opinii osób kompenetnych w swoich dziedzinach (militaria, historia, kulturoznawstwo itd...), nierzadko z dorobkiem pulblicystycznym, społecznym czy naukowym, podpisujących się imieniem i nazwiskiem.


Krzysztof napisał/a:
Płyniesz tylko na fali popularnych w mediach poglądów i wydaje ci się że dzieki temu jesteś "elitarny"

Zdrowe ryby płyną pod prąd :D Jestem "elitarny" bo nie oglądam radia i nie słucham tv :twisted: więc nie wiem, co jest teraz na fali i nie obchodzi mnie to. Informacje czerpię od znajomych ,którzy pasjonują się różnymi dziedzinami i z kilku portali tematycznych i lubię je konfrontować, więc chyba się nie zrozumieliśmy.
Tak przy okazji, gdyby było jak napisałeś, to byłbym egalitarny ;P

Nawiązując do wypowiedzi WZ, to czas pokaże, ile wart jest ten film.
Ostatnio zmieniony przez dixie Czw 27 Paź, 2011, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Czw 27 Paź, 2011   

Panowie,nie różnumy się w poglądach:
1. słusznie że film powstał
2. zapewne posiada jakieś mankamenty
3. nie każdemu sie będzie podobał (gusta)
4. oby jak najwięcej takich filmów i lepszych
5. pójdzie ten kto chce

i to dotyczy każdego filmu wojennego
specjalici go skrytykują,ludzie pójdą, i niech za zarobioną kase zrobią następny film
Az strach pomysleć co pisali o Helikopterze w Ogniu na amerykaskch forach :)
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 8