Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Żołnierze wyklęci i stosunek do nich
Autor Wiadomość
R. Lee
Sierżant



Dołączył: 13 Kwi 2008
Posty: 215
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Nie 14 Cze, 2009   

Piett napisał/a:
R. Lee napisał/a:
I żeby nie było, ja wcale nie myślę tylko o złocie, ale staram się myśleć racjonalnie, oni wcale ludości POLSKIEJ nie pomogli bo niby czym, zabiciem kilkuset polskich obywateli?


Wiesz ale mówimy o zwykłych obywatelach lub niskich rangą żołnierzach KBW czy też np. o kolaborantach i konfidentach, którzy albo jak tylko wkroczyli Rosjanie to usłużnie dla nowej władze zdradzali swoich sąsiadów? Czy też np. o tzw. "Polakach" w rzeczywistości byli przede wszystkim pochodzenia rosyjskiego/żydowksiego i przyjechali z ZSRR budować zbrodniczą władzę? Wiem że zabrzmi to mocno kontrowersyjnie ale można równie dobrze pewnie spytać po co likwidowano podczas wojny konfidentów i nasłanych na nas rzezimieszków typu Franz Kutschera? Dla podziemia raczej nie miało znaczena czy konfident bądź jakiś oficer służyli władzy niemieckiej bądź radzieckiej bo dla nich to była tak samo kolaboracja.


O ludziach pokroju Kutschera nawet nie myślałem, chodziło mi jak najbardziej o zwykłych obywateli, którzy nie doszli do władzy i nie mieli wiele wspólnego z żadną stroną a którzy ucierpieli na wskutek walk do jakich dochodziło jeszcze długo po wojnie. Wystarczy pojechać w Bieszczady (na przykład) i porozmawiać z ludźmi pamiętającymi tamte czasy. Tak się składa iż miałem taką okazję i wierzcie, ludzie ci wcale nie wspominali NSZ zbyt dobrze, wiele strachu się przez nich najedli (i na pewno nie chodziło w tym momencie o UPA gdyż wyraźnie mówili o Polakach), nie obawiali się tak władzy, co pacyfikacji wiosek przez tzw patriotów
_________________
Wolę złych od głupich, bo po złych wiem, czego się spodziewać. A już nie znoszę ludzi złych i glupich jednocześnie.
 
 
 
maciunia
Podporucznik



Dołączył: 26 Sty 2008
Posty: 662
Skąd: WWY
Wysłany: Nie 14 Cze, 2009   

R. Lee, u mnie masz wielki plus za głoszenie poglądów niezgodnych z obecną wersją historii i dodatkowo obronę ich na naszym forum. Inna optyka na czasy powojenne, nie znaczy fałszywa optyka.
_________________
Mówimy gierka, myślimy zjarka.
 
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Nie 14 Cze, 2009   

Ale w tym przypadku poruszyłeś strunę, która może fałszować z definicji.
Mogłeś rozmawiać z Ukraińcami, a wtedy mamy zupełnie zafałszowaną relacje. W samych Bieszczadach raczej trudno o Polaków, którzy przetrwaliby okupacje niemiecką i wycieczki ukraińskie.

Może być i inna sprawa, całkiem realna. Żaden chłop nie chciał oddawać ani Niemcom ani partyzantom gaci, zatem jak tylko pojawiła się nowa władza, to czemu nie wydać partyzanta co to ciągle na głodnego przychodził się najeść. Chłop ma własny łeb, bez względu na epokę
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
R. Lee
Sierżant



Dołączył: 13 Kwi 2008
Posty: 215
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Nie 14 Cze, 2009   

WZ napisał/a:
Ale w tym przypadku poruszyłeś strunę, która może fałszować z definicji.
Mogłeś rozmawiać z Ukraińcami, a wtedy mamy zupełnie zafałszowaną relacje. W samych Bieszczadach raczej trudno o Polaków, którzy przetrwaliby okupacje niemiecką i wycieczki ukraińskie.

Może być i inna sprawa, całkiem realna. Żaden chłop nie chciał oddawać ani Niemcom ani partyzantom gaci, zatem jak tylko pojawiła się nowa władza, to czemu nie wydać partyzanta co to ciągle na głodnego przychodził się najeść. Chłop ma własny łeb, bez względu na epokę


Zapewniam cię Wojtku, że rozmawiałem z Polakami i to nie jednym czy dwoma, podobnie było zresztą na Podhalu (stamtąd pochodzi moja rodzina więc czasem tam bywam) a tam ukraińców na pewno wielu nie było.

Co do chłopów to się zgadzam ale sam zauważ że takich było jednak dużo w kraju, ci partyzanci dla nich wcale nie walczyli o jakąś wielką sprawę. Dla nich najważniejsze było aby ten koszmar się już skończył. Pomagając partyzantom wcale nie doprowadziliby tego do szybkiego końca, między innymi dlatego wstępowali do milicji a nie koniecznie dla tego że byli gorliwymi komunistami. Czy dlatego, że chcieli w końcu zaznać spokoju po latach udręki należy uważać ich za kolaborantów, zdrajców i mordować (bo tak rozumowali AKowcy)?
_________________
Wolę złych od głupich, bo po złych wiem, czego się spodziewać. A już nie znoszę ludzi złych i glupich jednocześnie.
 
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Nie 14 Cze, 2009   

Bo dla chłopów częstokroć "patriotyzm" kończył się na płocie podwórka.
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
R. Lee
Sierżant



Dołączył: 13 Kwi 2008
Posty: 215
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Nie 14 Cze, 2009   

Po części jest to wina władz II RP które nie zadbały o należyte wykształcenie polityczne i patriotyczne swoich obywateli (a chłopi do nich także należeli), więc nie należy im się jednak dziwić zwłaszcza po doświadczeniach z wojny
_________________
Wolę złych od głupich, bo po złych wiem, czego się spodziewać. A już nie znoszę ludzi złych i glupich jednocześnie.
 
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Nie 14 Cze, 2009   

No chłopi tez byli różni - patrz Bartosz Głowacki i tysiace tych niepatriotycznych
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
R. Lee
Sierżant



Dołączył: 13 Kwi 2008
Posty: 215
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Nie 14 Cze, 2009   

WZ napisał/a:
No chłopi tez byli różni - patrz Bartosz Głowacki i tysiace tych niepatriotycznych


Ależ oczywiście, podobnie było i z innymi klasami jak robotnicy czy inteligencja. Nie można oceniać ludzi według rasy czy klasy (ale sie zrymowało :D ), każdy kto tak robi jest .........(ocenzurowane), czyli zwykłym rasistą
_________________
Wolę złych od głupich, bo po złych wiem, czego się spodziewać. A już nie znoszę ludzi złych i glupich jednocześnie.
 
 
 
Pan P.
Kapitan



Dołączył: 08 Paź 2004
Posty: 1152
Skąd: Szczecin
Wysłany: Nie 14 Cze, 2009   

raczej klasistą.
_________________
http://lobuzio.blogspot.com/ zapraszam

(\ /)
(O.o)
(> <)

This is Bunny.

Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
 
 
 
R. Lee
Sierżant



Dołączył: 13 Kwi 2008
Posty: 215
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Nie 14 Cze, 2009   

Pan P. napisał/a:
raczej klasistą.


Czy to nie wychodzi na jedno?
_________________
Wolę złych od głupich, bo po złych wiem, czego się spodziewać. A już nie znoszę ludzi złych i glupich jednocześnie.
 
 
 
Nietoperz
St. sierżant


Dołączył: 15 Gru 2006
Posty: 333
Wysłany: Nie 14 Cze, 2009   

Cytat:
Bo dla chłopów częstokroć "patriotyzm" kończył się na płocie podwórka.

Ja takich przypadków nie znam, a wiem bo jestem synem rolnika i wielokrotnie słyszałem od starszych ludzi opinie, które sugerowały co innego.
Cytat:
Po części jest to wina władz II RP które nie zadbały o należyte wykształcenie polityczne i patriotyczne swoich obywateli (a chłopi do nich także należeli), więc nie należy im się jednak dziwić zwłaszcza po doświadczeniach z wojny

Rządy komunistyczne skończyły z chłopkami i panami, podejrzewam na dłuższy czas.
 
 
R. Lee
Sierżant



Dołączył: 13 Kwi 2008
Posty: 215
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Nie 14 Cze, 2009   

Nietoperz napisał/a:

Rządy komunistyczne skończyły z chłopkami i panami, podejrzewam na dłuższy czas.


No miejmy nadzieję kolego Nietoperz, choć kto odgadnie do czego dojdziemy w przyszłości, Napisałem "chłopi" w kontekście II RP
_________________
Wolę złych od głupich, bo po złych wiem, czego się spodziewać. A już nie znoszę ludzi złych i glupich jednocześnie.
 
 
 
Viking
Major



Dołączył: 24 Mar 2004
Posty: 1912
Skąd: Białystok
Wysłany: Pon 15 Cze, 2009   

R. Lee napisał/a:
Piett napisał/a:
R. Lee napisał/a:
I żeby nie było, ja wcale nie myślę tylko o złocie, ale staram się myśleć racjonalnie, oni wcale ludości POLSKIEJ nie pomogli bo niby czym, zabiciem kilkuset polskich obywateli?


Wiesz ale mówimy o zwykłych obywatelach lub niskich rangą żołnierzach KBW czy też np. o kolaborantach i konfidentach, którzy albo jak tylko wkroczyli Rosjanie to usłużnie dla nowej władze zdradzali swoich sąsiadów? Czy też np. o tzw. "Polakach" w rzeczywistości byli przede wszystkim pochodzenia rosyjskiego/żydowksiego i przyjechali z ZSRR budować zbrodniczą władzę? Wiem że zabrzmi to mocno kontrowersyjnie ale można równie dobrze pewnie spytać po co likwidowano podczas wojny konfidentów i nasłanych na nas rzezimieszków typu Franz Kutschera? Dla podziemia raczej nie miało znaczena czy konfident bądź jakiś oficer służyli władzy niemieckiej bądź radzieckiej bo dla nich to była tak samo kolaboracja.


O ludziach pokroju Kutschera nawet nie myślałem, chodziło mi jak najbardziej o zwykłych obywateli, którzy nie doszli do władzy i nie mieli wiele wspólnego z żadną stroną a którzy ucierpieli na wskutek walk do jakich dochodziło jeszcze długo po wojnie. Wystarczy pojechać w Bieszczady (na przykład) i porozmawiać z ludźmi pamiętającymi tamte czasy. Tak się składa iż miałem taką okazję i wierzcie, ludzie ci wcale nie wspominali NSZ zbyt dobrze, wiele strachu się przez nich najedli (i na pewno nie chodziło w tym momencie o UPA gdyż wyraźnie mówili o Polakach), nie obawiali się tak władzy, co pacyfikacji wiosek przez tzw patriotów
W Bieszczadach to akurat partyzantów NSZ chłopi całowali po rękach za obrone przed bandami UPA. Coś Ci sie chyba pomyliło akurat z tymi Bieszczadami. W ogóle w Bieszczadach to akurat był wspólny front raczej od Bch po NSZ do walki z ukraińcami.
 
 
 
R. Lee
Sierżant



Dołączył: 13 Kwi 2008
Posty: 215
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Pon 15 Cze, 2009   

Viking napisał/a:
R. Lee napisał/a:
Piett napisał/a:
R. Lee napisał/a:
I żeby nie było, ja wcale nie myślę tylko o złocie, ale staram się myśleć racjonalnie, oni wcale ludości POLSKIEJ nie pomogli bo niby czym, zabiciem kilkuset polskich obywateli?


Wiesz ale mówimy o zwykłych obywatelach lub niskich rangą żołnierzach KBW czy też np. o kolaborantach i konfidentach, którzy albo jak tylko wkroczyli Rosjanie to usłużnie dla nowej władze zdradzali swoich sąsiadów? Czy też np. o tzw. "Polakach" w rzeczywistości byli przede wszystkim pochodzenia rosyjskiego/żydowksiego i przyjechali z ZSRR budować zbrodniczą władzę? Wiem że zabrzmi to mocno kontrowersyjnie ale można równie dobrze pewnie spytać po co likwidowano podczas wojny konfidentów i nasłanych na nas rzezimieszków typu Franz Kutschera? Dla podziemia raczej nie miało znaczena czy konfident bądź jakiś oficer służyli władzy niemieckiej bądź radzieckiej bo dla nich to była tak samo kolaboracja.


O ludziach pokroju Kutschera nawet nie myślałem, chodziło mi jak najbardziej o zwykłych obywateli, którzy nie doszli do władzy i nie mieli wiele wspólnego z żadną stroną a którzy ucierpieli na wskutek walk do jakich dochodziło jeszcze długo po wojnie. Wystarczy pojechać w Bieszczady (na przykład) i porozmawiać z ludźmi pamiętającymi tamte czasy. Tak się składa iż miałem taką okazję i wierzcie, ludzie ci wcale nie wspominali NSZ zbyt dobrze, wiele strachu się przez nich najedli (i na pewno nie chodziło w tym momencie o UPA gdyż wyraźnie mówili o Polakach), nie obawiali się tak władzy, co pacyfikacji wiosek przez tzw patriotów
W Bieszczadach to akurat partyzantów NSZ chłopi całowali po rękach za obrone przed bandami UPA. Coś Ci sie chyba pomyliło akurat z tymi Bieszczadami. W ogóle w Bieszczadach to akurat był wspólny front raczej od Bch po NSZ do walki z ukraińcami.



Nic mi się Vikingu nie pomyliło, jak najbardziej miałem na myśli Bieszczady (inne rejony także). Owszem, przed UPA to może ich bronili ale nic innego dobrego raczej Polacy im nie zawdzięczają, z morderstwami włącznie
_________________
Wolę złych od głupich, bo po złych wiem, czego się spodziewać. A już nie znoszę ludzi złych i glupich jednocześnie.
 
 
 
1234
St. szeregowy


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 46
Wysłany: Pon 15 Cze, 2009   

Viking napisał/a:

W ogóle w Bieszczadach to akurat był wspólny front raczej od Bch po NSZ do walki z ukraińcami.

Chyba niekoniecznie, vide R. Kisiel, Bez munduru my żołnierze. NSZ to było dla niego takie samo bydło jak UPA, z jednymi i drugimi miał na pienku, jednych i drugich trzeba było wybijać. Tych drugich nawet parę lat po wojnie (zafundował Ukraińcom coś na kształ Wierzchowin)
 
 
R. Lee
Sierżant



Dołączył: 13 Kwi 2008
Posty: 215
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Wto 16 Cze, 2009   

Byłem dzisiaj w empiku i widziałem na półce... Atlas polskiego podziemia niepodległościowego. Może bym i kupił ale zniechęciła mnie pieczątka IPNu która raczej nie potwierdza obiektywności tej pozycji. Czy ktoś może czytał lub chociaż przeglądał tę książkę? Byłbym wdzięczny za opinie na jej temat - niestety egzemplarz w empiku był zafoliowany i pomimo prośby nie pozwolili mi go otworzyć
_________________
Wolę złych od głupich, bo po złych wiem, czego się spodziewać. A już nie znoszę ludzi złych i glupich jednocześnie.
 
 
 
Piett
St. sierżant



Dołączył: 29 Kwi 2008
Posty: 254
Skąd: Raszyn/Warszawa
Wysłany: Wto 16 Cze, 2009   

R. Lee napisał/a:
Byłem dzisiaj w empiku i widziałem na półce... Atlas polskiego podziemia niepodległościowego. Może bym i kupił ale zniechęciła mnie pieczątka IPNu która raczej nie potwierdza obiektywności tej pozycji. Czy ktoś może czytał lub chociaż przeglądał tę książkę? Byłbym wdzięczny za opinie na jej temat - niestety egzemplarz w empiku był zafoliowany i pomimo prośby nie pozwolili mi go otworzyć


A czym trzeba sygnować żeby potwierdzić obiektywność - Gazetą Wyborczą(sorry musiałem dać za przykład coś skrajnie przeciwnego, nie chciałem w razie co cię obrazić :D ). Zresztą ci pokazali swoją wiarygodność publikacją o braciach B którą to tzreba było wycofać i zniszczyć nakład :) . To że IPN kompromituje się nieco atakowaniem Wałęsy na poziomie pracy Zyzaka lub inne wpadki to nie znaczy że we wszystkim manipulują :)
 
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Wto 16 Cze, 2009   

R. Lee napisał/a:
Byłem dzisiaj w empiku i widziałem na półce... Atlas polskiego podziemia niepodległościowego. Może bym i kupił ale zniechęciła mnie pieczątka IPNu

IPN na pewno ma wielką rolę do odegrania, coś na wzór instytutu Gauka (tez ksiądz protestancki), może z czasem powstanie profesjonalna instytucja, bez animozji z nią związanych.
Tak więc nie potepiaj z samego założenia czegoś "obcego".
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
R. Lee
Sierżant



Dołączył: 13 Kwi 2008
Posty: 215
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Wto 16 Cze, 2009   

Dobra już dobra, nic więcej nie powiem (zdania jednak nie zmieniam :P ) i ponawiam pytanie czy ktoś przeglądał już tą pozycję?
_________________
Wolę złych od głupich, bo po złych wiem, czego się spodziewać. A już nie znoszę ludzi złych i glupich jednocześnie.
 
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Wto 16 Cze, 2009   

Ja oglądałem, Pozycja zacna, ale niestey wykonana siermiężnie
Oprócz map jest wiele opisów, za wiele jak dla mnie.
Choć jako całośc dobrze to wszystko wygląda
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 9