Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Armia Rosyjska 1831 roku
Autor Wiadomość
Bavarsky
Plutonowy


Dołączył: 17 Paź 2006
Posty: 193
Wysłany: Wto 09 Cze, 2009   Armia Rosyjska 1831 roku

Armia Rosyjska cesarza Mikołaja I doby wojny z Polską 1831 roku, była tworem w równej linii przejmującym doświadczenia i ułomności, armii nadanej przez cesarza Aleksandra I. Klasycznie, jak w każdej armii polowej, dzieliła się Ona na; piechotę, jazdę i artylerię.

1) Piechota składała się z oddziałów następujących:
a) korpus gwardii, złożony był z dwóch pieszych dywizji, każda dywizja z dwóch brygad. Dywizja posiadała cztery pułki w tym; 3 piechoty i jeden strzelców.
b) korpus grenadierów, 7 korpusów armii + korpus Litewski [który był niewątpliwie ciekawym tworem, a o którym to niebawem coś napiszę]. Każdy z tych korpusów składał się z 3 dywizji piechoty. Dywizja piechoty etatowo dzieliła się na 3 brygady piechoty, co dawało łącznie 6 pułków [4 liniowe i 2 strzelców]. Istniały oczywiście pewne wyjątki, jak choćby OdB V-go korpusu piechoty składał się tymczasowo z jednej dywizji pieszej, bowiem pozostałe dwie przeszły do VI-go litewskiego, który to przeto składał się z dwóch dywizji pieszych (24 i 25 DP) orazLitewskiej brygady grenadierów złożonej 3 pułków, w tym gwardii litewskiej, wchodzącej uprzednio w skład wojsk Konstantego w Warszawie.
c) korpusy piesze, mające stałe i miejscowe przeznaczenie, wyznaczone jako wojsko 2 kategorii do osłony i utrzymania porządku ziem zadanych, przedstawiały się następująco, korpusy Kaukaski, Finlandzki, Orenburgski, Sybirski i straży wewnętrznej.
Piechota standardowo w stanie wojennym składały się z trzech baonów, po cztery kompanie w każdym. Różnica między piechotą liniową a strzelcami istniała tylko w doborze ludzi i formie odzieży.
Strzelcy mieli główne zadanie osłony pułków muszkieterskich [liniowych], przeto dlatego w każdej dywizji brygada strzelców [jegrami również zwana]. Przy czym uwaga, podczas walki w pułkach liniowych z batalionu wysyłano cztery plutony tyralierskie po 24 ludzi każdy.

2) Jazda składała się z oddziałów następujących:
a) z 5 rezerwowych korpusów, każdy składał się z dwóch dywizji, w których to odpowiednio znajdowały się: kirasjerzy, ułani, dragoni, i strzelcy konni.
b) z 10 dywizji jazdy lekkiej [ułani, huzarzy], po jednej przy każdym korpusie piechoty w tym gwardyjskim, oraz w VI korpusie z dwóch. Każda dywizja liczyła 2 brygady, na brygadę wchodziły dwa pułki, czyli razem na dywizję dawało to 4 regimenty [za wyjątkiem lekkiej dywizji gwardii, liczącej 5 pułków i zbiorowej gwardyjskiej przy korpusie Litewskim, liczącym trzy pułki, mianowicie: Podolski kirasjerów, lejb-gwardii ułanów Wielkiego Księcia i Grodzeński huzarów.]
Pułki składały się z 6 szwadronów czynnych i jednego zakładowego.

3) Artyleria, wzór dla Europy:
a) piesza, składała się z 2 brygad gwardii i jednej brygady gwardii i grenadierów, każda dzieliła się na trzy kompanie 12 działowe. Resztę stanowiło 25 brygad pieszych, które to znajdując swe miejsce przy wszystkich korpusach pieszych i jednym grenadierskim, liczyły po 6 kompanii, przy czym w liczbie tej czynnej były trzy; jedna ciężka i dwie lekkie, a w korpusie grenadierskim, dwie ciężkie i jedna lekka)m każda kompania standartowo liczyła 12 dział, z pozostałych trzech, jedna była parkowa a dwie rezerwowe.
b) konna, była rozdzielona w następujący sposób: przy jeździe gwardii 3 kompanii, przy każdej dywizji jazdy armii były dwie 12 działowe kompanie, natomiast w czasie wojny dodawano jeszcze baterię dońskiej artylerii konnej.

Henryk Brandt, znany skądinąd Polskiemu czytelnikowi, jako autor poczytnych wspomnień o Legii Nadwiślańskiej, w której to formacji za Napoleona, ów jegomość służył, a w 1831 roku, już jako jenerał infanterii wojsk pruskich, w sztabie Dybicza urzędował, taką on nam oto charakterystykę tejże armii pozostawił:
"Ruscy żołnierze należą do zjawisk najciekawszych. Prawda, są oni nierozwinięci, niezgrabni, ale ożywieni właściwą sobie poezyją. Niewymagający, głębokiej wiary, przejęci miłością dla monarchy, pełni poświęcenia, mężni, waleczni, ulegli, pojętni, zręczni - pierwsi żołnierze świata. Prostota ich i naturalność, przywiązanie do oficerów, którzy umieli przywiązać ich do siebie, zimna krew, nieustraszoność, groźna zapalczywość w boju, a obok tego dziecinna łagodność i wrażliwość, kiedy zbiorą się około wesołego gawędziarza, toć to bogaty materiał dla myślącego psychologa"
Armia Rosyjska, po ciężkich czasach, jakie nadały jej lata wojen napoleońskich, po przejściu kilku reform w trakcie ich trwania, w teorii miała stać się i być organizmem dorównującym innym potęgom militarnym ówczesnej europy, począwszy od Francji, przez Prusy a na Austrii kończąc.
W praktyce, w wojsku Ruskim, jak to prawi Puzyrewski, obrano fałszywy kierunek, mianowicie głównie za sprawą Wielkiego Księcia Konstantego, lubującego się w paradach, przedkładającego wygląd i niewolniczy dryl nad sprawność bojową swych regimentów.
Wedle słów bohatera rosyjskiego Dawydowa, człowieka, który tak gnębił Francuzów, swoimi partiami partyzanckimi [głównie o Kozaków i jegrów opartych] podczas Wielkiego Odwrotu Armii Napoleona z Rosji w 1812 roku, w armii po zakończeniu wojen napoleońskich dzięki nieznośnemu pedantyzmowi zabijano zdolności umysłowe i dążność do kształcenia się zajmowano się drobiazgami "munduru", służba była mechanicznie odbywana bez polotu także barki armii rosyjskiej ciężką kłodą były obarczone.
Taka sytuacja naprzód wysuwała nieuków w taktyce wojennej, a to bezpośrednio przedkładało się w ujemny sposób na dowodzenie w polu. Idealnie pasują w tym miejscu słowa wypowiedziane przez w. ks. Konstantego, który to wojnę widział jako zło konieczne jako, że wedle jego własnego zdania: psuje ona ludzi, wala mundury i nadweręża karność.
Zajęcia polowe, wszelkie manewry odbywały się zwykle w wielkich grupach wojska, przy czym w głównej mierze zwracano znów uwagę na wygląd jak i szyk zewnętrzny.
Pułki wypełnione były oficerami nieudolnymi, prawie całkowicie nieobytymi w sztuce wojennej.
Reformy nadane przez Michaiła Barclaya de Tolly, w przededniu wojny z Francją 1812 roku, wprowadziły między innymi [zgodnie z postulatem Aleksandra I], zakaz znęcania się cielesnego nad szeregowymi żołnierzami. Od tamtego czasu, w 1831 roku minęło bez mała 20 lat i... bicia i szykany ze strony oficerów dalej były powszechną praktyką. Tak jak dawniej dowódca wymierzający karę, nie był związany żadnymi przepisami, stąd dzika samowola i bezlitosne przejawy okrucieństwa.
Dla ćwiczeń w celnym strzelaniu, piechurowi przekazywano 3 naboje, a i tego często nie zużywano z racji oszczędności. Karabiny były nieodpowiednie, popsute od bezmyślnego czyszczenia, z pogiętymi lufami i popsutymi zamkami. Jak prawi Puzyrewski zbytkiem był gęsty ogień batalionowy w rozwiniętym froncie.
Mimo powyższych wielu lapsusów, jakie przedstawiała armia rosyjska, duch w wojskach był wyborny, zapał zmierzenia się z bezczelnymi powstańcami niepohamowany.

Zapraszam do dyskusji.

Pozdr.
b.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 9