Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Przereklamowany tannenberg?
Autor Wiadomość
Gość

Wysłany: Sob 16 Maj, 2009   

jaacek777 napisał/a:
aha , jescze jedno ta sama osoba(nie bede mowil kto bo ja bardzo cenie) wziela sobie stwierdzenie(chyba z kosmosu!?)
jakoby to ck armia byla uzbrojona w przestarzaly sprzet.


Akurat co do artylerii to zgoda. W 1914 w sierpniu na pięć baterii w pułku armat dywizji piechoty dwie baterie to działa 8 cm M 05/08, zaś 3 baterie to działa 9 cm starego modelu (nie pamiętam teraz dokładnie jakiego).
Artyleria korpuśna w 1914 to stare armaty 15 cm M 75 (???) na wysokiej lawecie, udające haubice.

Cytat:
Moze jedynie mozna sie przyczepic co do przypadkow zacinania sie manlicherow wz. 95 i dzial fortecznych gleboko w glebi kraju ktore nierzadko strzelaly jescze prochem czarnym.


Arsenał Festung Przemyśl to złomowisko jakich mało. Nowoczesne były wyłącznie owe moździerze 30,5 cm i chyba działa 23 dywizji Honved. reszta to złom ściagany skąd się dało.

Schwarzlose był niezły, ale np. w Przemyślu ich nie było, były stare ckm (nie pamiętam modelu), które często się zacinały.

Raczej za nowoczesnie uzbrojeni to oni nie byli -i to nie w porównaniu do armii niemieckiej, tylko carskiej (Mosin ogólnie był lepszy od Mannlichera, o skuteczności tow. Maxima przekonywać nie trzeba, artyleria rosyjska była nowoczesnie uzbrojona i nowocześnie wyszkolona - Niemcy też od Rosjan dostali wpiernicz).

Co do książek to polecam Dabrowskiego "Wielka Wojna".

Książka Pana Batora to propaganda sukcesu najdzielniejszej armii, która nie wiedzieć czemu traciła dziesiątki tysięcy ludzi, skoro i tak najdzielniej biła ruskie parchy. Można przeczytać, ale lepiej mieć do niej spory dystans.

Mam namiary na bardzo dobre opracowania rosyjskie, ale ich wadą jest język.
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Sob 16 Maj, 2009   

jaacek777 napisał/a:
pytanie w sprawie sprawie scenariuszy do krasnika. dotychczas ukazaly sie w numerach 3/2008 i 1/2009?

TAK
 
 
 
jaacek777
Kapral



Dołączył: 09 Maj 2009
Posty: 114
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Sob 16 Maj, 2009   

no coz na poczatku morale bylo wysokie. zaczelo wyraznie spadac kiedy to rosjanie cala potege skierowali w kierunku austriakow. poza tym gosc skupil sie na galicji a to jest wielka zaleta ksiazki
 
 
Gość

Wysłany: Sob 16 Maj, 2009   

jaacek777 napisał/a:
no coz na poczatku morale bylo wysokie. zaczelo wyraznie spadac kiedy to rosjanie cala potege skierowali w kierunku austriakow.


Ale przecież od poczatku Front Południowo-Zachodni przeważał nad austriackim frontem rosyjskim - Austriacy doskonale zdawali sobie sprawę z przewagi rosyjskiej, stąd uderzenie w kierunku Wieprza dwóch najśliniejszych armii i zasłona dwiema słabszymi od Zbrucza.

Co do scenariuszy w TiS to ja nie jestem ich autorem.
W tym wcześniejszym jest błąd, aż dzwoni.
 
 
jaacek777
Kapral



Dołączył: 09 Maj 2009
Posty: 114
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Sob 16 Maj, 2009   

o propaganda sukcesu najdzielniejszej armii, która nie wiedzieć czemu traciła dziesiątki tysięcy ludzi, skoro i tak najdzielniej biła ruskie parchy.

no tak ale zauwaz ze jesli liczebnosc po obu stronach byla wyrownana to wyraznie gorowala ck armia. tu zdecydowanie widac bylo wyzszosc dowodcow austriackich nad niekompetentnymi(w wiekszosci) dowodcami ruskich. Przeciez dowodza tego boje spotkaniowe pod komarowem i krasnikiem.
 
 
jaacek777
Kapral



Dołączył: 09 Maj 2009
Posty: 114
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Sob 16 Maj, 2009   

oczywiscie ze przwyzszal ale poczatkowo rosjanie skupili swoje 2 armie w prusach wschodnich by w ich mniemaniu szybkim marszem znalezc sie w berlinie. Natomiast potem dysproporcja sil ktore rosjanie kierowali przeciw niemcom a austriakom byla wielka.niestety nie moge z toba dyskutowac o wszystkich atakach gdyz po prostu nie zaglebilem sie jescze tak w to.

Aha a co to za blad w scenariuszu w 3/2008?
 
 
Gość

Wysłany: Sob 16 Maj, 2009   

jaacek777 napisał/a:
no tak ale zauwaz ze jesli liczebnosc po obu stronach byla wyrownana to wyraznie gorowala ck armia. tu zdecydowanie widac bylo wyzszosc dowodcow austriackich nad niekompetentnymi(w wiekszosci) dowodcami ruskich. Przeciez dowodza tego boje spotkaniowe pod komarowem i krasnikiem.


Drogi Jacku.
Naprawdę nie czytaj Batora.
Jeśłi umiesz rosyjski, podrzucę Ci link.
Poza tym mam w pdf Osterreich-Ungarns letzter Krieg, ale niestety archaicznym niemieckim i czyta się to makabrycznie.

Zobaczysz, gdzie kto w którym miejscu miał przewagę i gdzie kto kogo bił.
Wcale nie było tak płasko, jak Bator pisze.

Pod Krasnikiem np. Rosjanie dostali łomot po osi Kraśnik - Niedrzwica - Radomyśl, bo po pierwsze byli słabsi (np. 18 DP z Lublina nie miała jednego pułku i baterii - stanowił czasowo obsadę twierdzy Iwangorod), po drugie Rosjanie zlekceważyli przeciwnika i po tej posi uderzyli słabszymi siłami na silniejszego npla - to ładnie w grze wychodzi, gdzie dwie rosyjskei dywizje piechoty ładują się na 4 dywizje austriackie, z których dwie są nieźle wypasione (12 DP i 46 DPLandwehry).
Po drugiej stronie boiska pod Gorajcem Korpus Grenadierów uderzył na X Korpus z Przemysla i wióry poleciały - Austriacy mieli spore kłopoty.Rosjanie odstąpili tylko dlatego, że na prawym skrzydle dostali łomot od Austriaków (także od 12 dywizji) a 4 armia Salzy - a potem Ewerta - została bezmyślnie osłabiona zabraniem do Armii Niemna (czyli 1 armia Rennenkampfa) XX Korpusu - w ten sposób w pierwszej linii walczyło 6,5 dywizji piechoty rosyjskich z 9,5 dywizji piechoty austro-węgierskiej. Jak tu są równe liczby, to ja jestem cesarz chiński.

Równo się zaczynało robić, jak zaczął się wyładowywać XVIII Korpus z Peterburka - własnie z rozmontowanej 9 Armii Leczyckiego, która miała się koncentrować pod Warszawą, ale guzik z tego wyszło i dwa korpusy pojechały pod Lublin (XVIII i Gwardii), a jeden pod Prusy (XXII Korpus z Helsingforsu). No i dywizje rezerwy.
 
 
jaacek777
Kapral



Dołączył: 09 Maj 2009
Posty: 114
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Sob 16 Maj, 2009   

no tak masz racje . tylko ze (i tak przeczytam ta ksiazke nie gniewaj sie :wink: ) szukalem w wydawnictwach i nternetowych i naprawde nigdzie nie moge znalezc zadnej takiej ksiazki(po polsku rzecz jasna). W sprawie dowodctwa to chyba sie ze mna zgodzisz ze rosjanie posiadali mniej wykwalifikowana kadre(mimo doswiadczen z 1905 roku).
No i co to za blad w tym scenariuszu o ktorym pisales?
 
 
jaacek777
Kapral



Dołączył: 09 Maj 2009
Posty: 114
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Sob 16 Maj, 2009   

a niee jednak cos znalazlem "wielka wojna na jurze"- czytales?
 
 
Gość

Wysłany: Sob 16 Maj, 2009   

[quote="jaacek777"]no tak masz racje . tylko ze (i tak przeczytam ta ksiazke nie gniewaj sie :wink: ) szukalem w wydawnictwach i nternetowych i naprawde nigdzie nie moge znalezc zadnej takiej ksiazki(po polsku rzecz jasna). W sprawie dowodctwa to chyba sie ze mna zgodzisz ze rosjanie posiadali mniej wykwalifikowana kadre(mimo doswiadczen z 1905 roku).[quote]

Jeśłi chodzi o oficerów liniowych, to akurat Rosjanie korzystali z doświadfczeń pełną garścią.
Ze sztabowcami było różnie, ale nie zawsze u Austriaków było cacy (zdarzały się miernoty typu Erzherzog Joseph Ferdinand) a u Rosjan be.

Cytat:
No i co to za blad w tym scenariuszu o ktorym pisales?


W opisie scenariusza i w torze etapów - porównaj z datą zabicia Arcyksięcia.
 
 
jaacek777
Kapral



Dołączył: 09 Maj 2009
Posty: 114
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Sob 16 Maj, 2009   

no tak j. ferdynand wyraznie nie zablysnal geniuszem dajac rosjanom calkowicie rozbic swa 4 armie podczas ofensywy brusilowa. ciekawe ze czytalem w ksizce s.czerepa łuck ze arcyksizae wile czasu poswiecil umacnianiu pozycji przed luckiem(bylo to na jakiejs rzece nazwy nie pamietam) ktorymi sie tak chlubil , jednak na nic sie to zdalo w toku odwrotu (czytaj panicznej ucieczki)
 
 
Gość

Wysłany: Sob 16 Maj, 2009   

Na dodatek 4 armia pod Łuckiem to wojsko mocno niedoszkolone.
 
 
jaacek777
Kapral



Dołączył: 09 Maj 2009
Posty: 114
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Sob 16 Maj, 2009   

zulu jak cos to pisz na adres jaacek777@interia.pl
 
 
pablo8019
Podporucznik


Dołączył: 27 Paź 2005
Posty: 673
Skąd: Markuszów
Wysłany: Pon 18 Maj, 2009   

Zulu von Auffenberg napisał/a:
(...)Drogi Jacku.
Naprawdę nie czytaj Batora.
(...)


Albo co najwyżej jako źródło informacji "co, gdzie i kiedy było".
W kwestii "przereklamowania" Tannenbergu - nie da się ukryć, że była to jedna z kilku najważniejszych bitew na Froncie Wschodnim, jednak w zachodnich publikacjach na temat I wś tylko ona zajmuje odpowiednio wiele miejsca. Więc może spójrzmy na to inaczej - Tannenberg został odpowiednio do swej rangi rozpropagowany (za co nie można nikogo winić), a inne bitwy - niestety nie. Poza tym np. Gorlice czy Kraśnik to sukcesy "wielonarodowe", więc po wojnie nie miał sobie za bardzo kto przypisać ich "na własność". Bo niby kto miałby to zrobić? Polacy? Czesi? Austriacy? Węgrzy? I może dlatego tak słabo ten temat jest spopularyzowany...
 
 
 
jaacek777
Kapral



Dołączył: 09 Maj 2009
Posty: 114
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Pon 18 Maj, 2009   

hehe Pablo swietnie to ujales jesli ktos sie interesuje danym okresem to latwo bedzie mogl wychwycic w niektorych miejscach tendencyjnosc ksiazki.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 9