Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Husaria
Autor Wiadomość
Gladky
Kapitan



Dołączył: 01 Sie 2004
Posty: 1461
Skąd: Tuchów/Lublin KUL
Wysłany: Pon 06 Wrz, 2004   

Pod względem stosunków liczebnych to chyba największymi zwycięstwami husarii były Kłuszyn i Kircholm. Niemniej jednak szereg bitew wykazał doskonale, że o ile tylko husaria nie była bezsensownie rzucana do walki lub źle dowodzono, to zawsze wykazywała tak gigantyczna siłe przebicia, że nie sposób się było jej oprzeć. I nie ważne czy na przeciw stali tereccy jeniczeri, piechota niemiecka, szkocka, czy szwedzka...
 
 
 
Gladky
Kapitan



Dołączył: 01 Sie 2004
Posty: 1461
Skąd: Tuchów/Lublin KUL
Wysłany: Pon 06 Wrz, 2004   

Tyle że pod wiedniem nie szarżowali sami husarze, a także giganntyczna liczba kirasjerów, rajtarów, jazdy pancernej. To nie było zwycięstwo tylko husarii /jak w wymienionych wyżej bitwach/, a raczej zwycięstwo lepszej, silniejszej kawalerii nad lżejszą turecką.
I w takich kategoriach ja traktuje Wiedeń, choć oczywiście cieszy mnie niezmiernie fakt zwycięstwa i to, że do niego poprowadził sprzymierzonych polski król.
A juz moim zdaniem bardziej husaria przyczyniła się do zwycięstwa pod Chocimiem 10 lat wcześniej.
Zreszta w omawiam=nym okresie mamy do czynienia z powolnym upadkiem świetności nszej cięzkiej jazdy /patrz Parkany, Kliszów/, która w ostateczności została przeciez w połowie XVIII wieku rozwiązana, nie dlatego że takie było królewskie "widzi mi się", ale dlatego że przestała być skuteczna wobec znacznego udoskonalenia technik walki piechoty.
 
 
 
Gość

Wysłany: Pon 06 Wrz, 2004   

Zostałą rozwiązana na przekór temu, że ciężka jazda dalej odgrywała swoją rolę na polu walki.
Raczej należało myśleć o zmianie taktyki, a nie o likwidowaniu rodzaju kawalerii.
 
 
KG Grau
Kapitan


Dołączył: 25 Mar 2004
Posty: 1049
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pon 06 Wrz, 2004   

Gladky napisał/a:
Zreszta w omawiam=nym okresie mamy do czynienia z powolnym upadkiem świetności nszej cięzkiej jazdy /patrz Parkany, Kliszów/, która w ostateczności została przeciez w połowie XVIII wieku rozwiązana, nie dlatego że takie było królewskie "widzi mi się", ale dlatego że przestała być skuteczna wobec znacznego udoskonalenia technik walki piechoty.


osmiele sie nie zgodzic!
Wg mnie husaria (zreformowana) mialaby racje bytu az po polowe XIX wieku!
_________________
KG Grau
 
 
dbj
Kapitan *


Dołączył: 18 Mar 2004
Posty: 500
Skąd: Muszyna
Wysłany: Pon 06 Wrz, 2004   

Gladky napisał/a:
Zreszta w omawiam=nym okresie mamy do czynienia z powolnym upadkiem świetności nszej cięzkiej jazdy /patrz Parkany, Kliszów/, która w ostateczności została przeciez w połowie XVIII wieku rozwiązana, nie dlatego że takie było królewskie "widzi mi się", ale dlatego że przestała być skuteczna wobec znacznego udoskonalenia technik walki piechoty.

Gdzie pod Parkanami dopatrujesz się upadku Husarii?? Chyba tylko w pierwszej potyczce, kiedy to dragoni zostali wybici i Turcy uderzyli na nie przygotowane do bitwy Polskie jednostki.

KG Grau napisał/a:
Wg mnie husaria (zreformowana) mialaby racje bytu az po polowe XIX wieku!


Ale oczywiście nie sama, razem z nią powinna nastąppić reforma piechoty i dragoni
 
 
 
Irek
St. szeregowy


Dołączył: 30 Sie 2004
Posty: 59
Wysłany: Śro 08 Wrz, 2004   Husaria

Błędem było rozformowanie tej formacjii jazdy, reforma taktyki pozwoliła jej być wciąż pogromcą piechoty w czasie bitwy. W koncu XVII i w XVIII wieku piechota została wyposażona w lepszą broń ale przestała byc chroniona przez pikinierów (piki zastąpiły bagnety). Zastąpienie kopii krótszą lancą(ale dłuższą od karabinu z bagnetem piechoty) i pozbawienie opancerzenia jeżdźców zwiększyło by szybkość i manewrowość. W XIX wieku za sprawą polskich kawalerzystów znów zaczęto używać kawalerii do szarż i walki w zwarciu a piechota nawet w czworobokach nie zawsze mogła sie bronić.
 
 
Gladky
Kapitan



Dołączył: 01 Sie 2004
Posty: 1461
Skąd: Tuchów/Lublin KUL
Wysłany: Czw 09 Wrz, 2004   

Moim zdaniem teza przedstawiona przez Cieibie Irku pokrywa się w zasadzie z moją. Przecież reforma jazdy ciężkiej na lekką równa się jej rozformowaniu i utworzeniu nowej formacji...
O wiele bliżsi ułanom są moim zdaniem pancerni niż husaria i prędzej w ich szereegach należy się dopatrywać początków lekkiej jazdy uzbrojonej w lance.
Wszak petyyhorcy także szarżowail piechotę przy pomocy włóczni /króytszych,a jakże, oh husarskich kopii/ i byli zdecydowanie lżej opancerzeni.
 
 
 
Czerwona Świnia
Chorąży


Dołączył: 17 Mar 2004
Posty: 376
Skąd: Warszawa / Węgorzyno, Ks. Zachodniopomorskie
Wysłany: Czw 09 Wrz, 2004   

Cytat:
Zastąpienie kopii krótszą lancą(ale dłuższą od karabinu z bagnetem piechoty) i pozbawienie opancerzenia jeżdźców zwiększyło by szybkość i manewrowość.


Jako, żywo przepis na ułana:)

Jeśli ktoś nie czytał polecam http://forum.gery.pl/inde...topic=2765&st=0 , a zwłaszcza część której autorem jest Towarzysz.

A temacie samej husarii: http://www.husaria.jest.pl/

Pozdr.
 
 
Gladky
Kapitan



Dołączył: 01 Sie 2004
Posty: 1461
Skąd: Tuchów/Lublin KUL
Wysłany: Pią 24 Wrz, 2004   

Bitwa w 1577 pomiędzy Janem Zborowskim /hetmanem - nadwornym chyba?/ a zbuntowanymi Gdańszczanami, którzy nie uznali elekcji króla Stefana Batorego...
Dowodził gdańskiemi wojskami jakis kondotier niemiecki /nie pamiętam kto dokładnie/, ale pomimo znacznej przewagi na grobli w pobliżu wsi Lubieszów zostali oni przez Polaków doszczetnie rozbici...
 
 
 
Gladky
Kapitan



Dołączył: 01 Sie 2004
Posty: 1461
Skąd: Tuchów/Lublin KUL
Wysłany: Pią 24 Wrz, 2004   

Znalazłem tego kondotiera to był Hans Winckelbruch von Koeln
Ale moje źródła podaja inne dane:
:arrow: Gdańsk:
3100 lancknechtów
400 rajtarów
400 jazdy miejskiej
6-8000 milicji
7 dział
30 hakownic
a zatem od 9900 do 11900...Gdańszczan
:arrow: Zborowski
1300 jazdy
ok 1000 piechoty
 
 
 
Gladky
Kapitan



Dołączył: 01 Sie 2004
Posty: 1461
Skąd: Tuchów/Lublin KUL
Wysłany: Pon 27 Wrz, 2004   

Fajna zagadka RK to była.
Teraz ja dam coś dla chętnych szukania.

Kto wie co to była za bitwa pod Piątkiem :?:
Podpowiem, że chronologicznie jest nieco /ale niedużo/ późniejsza od Lubieszowa.
_________________
 
 
 
Arje
Kapral


Dołączył: 12 Sie 2004
Posty: 97
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 30 Wrz, 2004   

Z tego co pamiętam to pod Piątkiem było jakieś starcie podczas Potopu w 1655r. I dla Polaków raczej nieudane.

Tak w ogóle to wtedy nasza armia przeżywała ciężki kryzys - brakowało wyszkolonych żołnierzy i oficerów - najlepsi polegli na Ukrainie i w walkach z Rosją.
Efektem tego były klęski w latach 1655-56 w starciach z pierwszorzędną armią szwedzką (Żarnowiec, Wojnicz, Klecko). Tam i husaria nie stawała na wysokości zadania.
 
 
Panzer
Chorąży



Dołączył: 17 Mar 2004
Posty: 406
Skąd: Dębica
Wysłany: Sob 02 Paź, 2004   

Gladky-coś,co powinno Cię zainteresować.
Podczas Potopu pod Wojniczem (ok. 15 km na zach. od Tarnowa) doszło do zaciętej bitwy między armią szwedzką a Polakami.Nasi,pomimo znacznej przewagi liczebnej (ok.6000 ludzi,w tym oczywiście przewaga jazdy i trochę husarii) zostali pobici przez oddziały Szwedow w sile 4000 żołnierzy+silna artyleria.
Dobrze byłoby się tam kiedyś wybrać z wykrywaczem,Gladky.
Pozdro
_________________
"Oni się nie zestarzeją,
jak ci,co pozostali,
wiek ich nie pochyli,czas ich nie złamie,
będziemy o nich pamiętać zawsze,
gdy słońce wstaje i gdy zachodzi"
O Żołnierzach II Wojny Światowej
 
 
 
Gladky
Kapitan



Dołączył: 01 Sie 2004
Posty: 1461
Skąd: Tuchów/Lublin KUL
Wysłany: Nie 03 Paź, 2004   

Ja juz byłem tam, tyle, że bez wykrywacza, a teraz moja wizyta w Wojniczu, z przyczyn wiadomych jest niemożliwa, ale w przyszłe wakacje moge Cię zabrac na wzgórze z którego pod Wojniczem dowodził Karolus...

pozdrawiam.
_________________
 
 
 
Panzer
Chorąży



Dołączył: 17 Mar 2004
Posty: 406
Skąd: Dębica
Wysłany: Pon 04 Paź, 2004   

Czekam na spełnienie obietnicy,już sondę czyszczę. 8)
Pozdro
_________________
"Oni się nie zestarzeją,
jak ci,co pozostali,
wiek ich nie pochyli,czas ich nie złamie,
będziemy o nich pamiętać zawsze,
gdy słońce wstaje i gdy zachodzi"
O Żołnierzach II Wojny Światowej
 
 
 
Kutrzeba
Porucznik



Dołączył: 27 Paź 2004
Posty: 728
Skąd: Lublin KUL
Wysłany: Czw 28 Paź, 2004   

Bardzo ciekawą a zarazem słabo opracowaną bitwą husarii było starcie pod Kumejkami 16 grudnia 1637 r. przeciwko armii kozackiej dowodzonej przez Pawluka. Siły polskie liczyły 4000 ( nie posiadam danych na temat dokładnego składu ) żołnierzy a kozackie 20000. Bitwę rozstrzygnęła szarża husarii która rozerwała kozacki szyk taborowy. Straty nasze wyniosły 200 zabitych a kozackie 6000. Podobno w bitwie tej zadebiutował Stefan Czarniecki walcząc właśnie w jednej z chorągwi husarskich. Warty podkreślenia jest fakt że nawet tabor dysponujący sporą siłą ognia nie był wstanie powstrzymać dobrze wyprowadzonej szarży husarii.
 
 
Kutrzeba
Porucznik



Dołączył: 27 Paź 2004
Posty: 728
Skąd: Lublin KUL
Wysłany: Pią 29 Paź, 2004   

Uważam że husarię można było utrzymać aż do początku XIX wieku a należało ją zreformować następująco :
- odrzucając kopie husarskie ( które wobec likwidacji formacji pikinierskich na zachodzie straciły racje bytu )
- zmniejszając ciężar zbroi ( ale nie likwidując ich )
- dodając rohatynę ( używaną przez pancernych a będącą praformą XIX-wiecznej lancy )
- dodając długą broń strzelecką
Chciałbym zwrócić uwagę na fakt że ciężka jazda była groźną bronią jeszcze w XIX wieku jako przykład mogą posłużyć francuscy kirasjerzy z okresu wojen napoleońskich. Żadna jednak formacja wojskowa nie odniesie sukcesu bez odpowiedniego morale i wyszkolenia i tych atutów niebrakowało husarii w XVII wieku zabrakło natomiast w wieku XVIII kiedy to pod rządami sasów chorągwie husarskie nie ćwiczyły całymi latami a w szlachcie ( spośród której rekrutowali się towarzysze husarscy stanąwiący rdzeń tej formacji ) całkowicie wygasł duch bojowy i poczucie obowiązku obrony własnego kraju. Ludzie służący w tej formacji w czasach saskich w niczym nie przypominali husarzy Chodkiewicza, Żółkiewskiego czy Sobieskiego. I to jest prawdziwa przyczyna upadku nie tylko tej formacji ale i całej Rzeczpospolitej szlacheckiej.
 
 
Grohmann
Porucznik



Dołączył: 23 Mar 2004
Posty: 896
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pią 29 Paź, 2004   

A czy po tych 'udoskonaleniach' nadal byłaby to husaria?


Cytat:
Ludzie służący w tej formacji w czasach saskich w niczym nie przypominali husarzy Chodkiewicza, Żółkiewskiego czy Sobieskiego


no właśnie więc czy był sens utrzymywania takiej wcale nietaniej formacji ?
_________________
Get the graal or die tryin.
 
 
 
Kutrzeba
Porucznik



Dołączył: 27 Paź 2004
Posty: 728
Skąd: Lublin KUL
Wysłany: Sob 30 Paź, 2004   

Pytasz czy opłacałoby się ją w takim razie utrzymać. Ja mówię że tak ale pod warunkiem zmiany światopoglądu szlachty i reformy państwa na wielu płaszczyznach. Pytasz też czy po tych zmianach byłaby to husaria. Myślę że byłby to kolejny stopień jej ewolucji. Nie zapominajmy że wcześniej była ona jazdą lekką i nikt się jakoś nie zastanawia czy po przekształceniu w ciężką kawalerię była to nadal husaria i to pomimo faktu że zmiany były wówczas znaczne.
 
 
Kutrzeba
Porucznik



Dołączył: 27 Paź 2004
Posty: 728
Skąd: Lublin KUL
Wysłany: Sob 30 Paź, 2004   

Jeszcze jedna rzecz do tych którzy uważają że sztuka wojenna w Europie zachodniej stała na wyższym niż u nas poziomie a formacje piechoty górowały nad jazdą. Panowie o czym wy mówicie starcia pod Piątkiem i Wojniczem to bardziej bitewki niż bitwy! Wymieńcie mi jedną taką bitwę w której armia typu zachodniego przy kilkukrotnie mniejszej liczebności zgotowała nam taki los jak nasza armia Szwedom pod Kircholmem. Takiej bitwy nie ma. Nawet w zwycięskich bitwach armia szwedzka ( bo o niej przede wszystkim mowa ) nie zadawała naszym wojskom zbyt dużych strat ( straty w szarży sięgające 25% były przez naszych uważane za bardzo wysokie ). Co więcej Szwedzi osiągali zwycięstwa z wielkim trudem często za cenę znacznych strat. Pod Gniewem w 1626r. trzeciego dnia bitwy mimo nowej taktyki szwedzkiej husaria rozbiła formacje piechoty pierwszego rzutu i tylko fakt że Szwedzi ugrupowali piechotę w dwóch rzutach ochronił ich od klęski ( husaria skruszywszy kopie nie mogła już ich rozbić ). W 1656r. pod Warszawą nie wsparty niczym atak tysiąca husarii na liczące 9000 żołnierzy skrzydło szwedzkie rozniósł dwa regimenty rajtarów, dotarł do drugiego rzutu wojsk szwedzkich, o mały włos nie zginął król szwedzki. Nawet w niesławnej bitwie pod Kliszowem w 1702r. Szwedzi musieli poświęcić swoją jazdę by zatrzymać husarię. Chcę również zwrócić uwagę na fakt że nawet najlepsza formacja źle dowodzona poniesie porażkę. Tak było pod Gniewem, Warszawą czy też Wojniczem i Piątkiem. Każda formacja ma swoje mocne i słabe strony. W przypadku husarii słabymi stronami były koszt wystawiena i utrzymania oraz problemy tej formacji w trudnym terenie. To od dowódcy zależało często gdzie przyjmie lub wyda bitwę i jeśli staczał ją w terenie korzystnym dla nieprzyjaciela to świadczy to o jego poważnym błędzie. Na koniec rzecz jeszcze jedna liczba husarii w dobie potopu szwedzkiego wynosiła około 1000 ludzi. Tak niska liczebność wynikała z faktu iż była to formacja droga tańszy koń husarski kosztował około 9 kg srebra, droższy nawet 50 ( a straty n wierzchowcach były znaczne ), oporządzenie husarskie kosztowało w najtańszej wersji 6 kg srebra. Od 1648r. wojny sięgające głeboko do wnętrza kraju powodując znaczne zniszczenia i zubożenie państwa. Stąd wyniszczony działaniami wojennymi kraj nie mógł wystawiać dużej liczby husarii. O jej sile świadczy jednak fakt że nawet w tak małej liczbie była w stanie poważnie zagrozić naszym wrogom np. we wspomnianej szarży pod Warszawą.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 8