Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Warszawa 1656
Autor Wiadomość
Korab
Podporucznik



Dołączył: 13 Lip 2008
Posty: 699
Skąd: Katowice,Wiedeń
Wysłany: Wto 20 Sty, 2009   Warszawa 1656

http://www.husaria.jest.pl/warszawa1656.html

co Panowie sadza o bitwie Warszawskiej??czy nieuniknionym bylo ja przegrac??
_________________
Deus lo vult!
 
 
 
pablo8019
Podporucznik


Dołączył: 27 Paź 2005
Posty: 673
Skąd: Markuszów
Wysłany: Wto 20 Sty, 2009   

http://pl.wikipedia.org/w...szaw%C4%85_1656

Z w/w opisu bitwy wynika iż pośród głównych czynników decydujących o taktycznej porażce był udany i ponoć zaskakujący (dlaczego?) manewr Szwedów na skrzydło wojsk koronnych oraz upadek morale po nieskutecznych szarżach kawalerii w tym szarży husarskiej. Nasi piechociarze ponoć skutecznie bronili szańców, więc gdyby nie decyzja o odwrocie może udałoby się w oparciu o nie przeprowadzić jakieś udane oskrzydlenie... No ale muszę więcej poczytać na ten temat, a są tu pewnie więksi znawcy tego tematu.
 
 
 
Korab
Podporucznik



Dołączył: 13 Lip 2008
Posty: 699
Skąd: Katowice,Wiedeń
Wysłany: Wto 20 Sty, 2009   

zaskakujacy ten manewr byl dlatego ze...panowie szlachta poszli jesc obiad :D i zamiast zaatakowac w przemarszu sily szwedzko-brandenburskie pod oslona swoich juz przygotowanych umocnien napelniali brzuchy-tu wina Jana Kazimierza,ktory myslal ze drugi dzien szwedzi beda sobie rozbijac zeby na umocnieniach.

A propos szarzy to byla udana..tylko nie paparta przez do 22tys. jazdy regularnej polsko-litewskiej...dlaczego??nie wiadomo
Gdyby w luke wybita przez husarie wlalo sie 10 tys jazdy pancernej a dodatakowe 10 tys. zwiazalo inne sily na bokach...rezultat byly tylko jeden...Totalna porazka lewego skrzydla szwedzkiego.
_________________
Deus lo vult!
 
 
 
pablo8019
Podporucznik


Dołączył: 27 Paź 2005
Posty: 673
Skąd: Markuszów
Wysłany: Wto 20 Sty, 2009   

To może wpływ na to miały jakieś animozje w naszym naczelnym dowództwie?
 
 
 
GOKERSONOW
Chorąży


Dołączył: 19 Sie 2008
Posty: 400
Wysłany: Wto 20 Sty, 2009   

Ciekawe jakby wygladała bitwa pod warszawa jakby tatarzy zaatakowali tyły wojsk szwedzkich i elektorskich , mysle ze atak ten wprowadził by pewne zamieszanie a , atak wojsk koronnych mógłby owe zamieszanie wykorzystac i rozbic przeciwnika .
 
 
 
Korab
Podporucznik



Dołączył: 13 Lip 2008
Posty: 699
Skąd: Katowice,Wiedeń
Wysłany: Śro 21 Sty, 2009   

pablo8019 napisał/a:
To może wpływ na to miały jakieś animozje w naszym naczelnym dowództwie?

nie bylo polskiego dowodztwa :D hetman potocki i lanckoronski nie mieli zadnego talentu...
Jan kazmierz zdawal sobie sprawe ze trzeba podeprzec cala jazda komputowa atak husarii..biegal i blagal zolnierzy zeby uderzyli(taka sama sytuacja jak pod Gniewem) ale nic to nie przynioslo.
Jazda dopiero pozniej zaatakowala bezskutecznie skrzydlo brandenburskie...
_________________
Deus lo vult!
 
 
 
Korab
Podporucznik



Dołączył: 13 Lip 2008
Posty: 699
Skąd: Katowice,Wiedeń
Wysłany: Śro 21 Sty, 2009   

GOKERSONOW napisał/a:
Ciekawe jakby wygladała bitwa pod warszawa jakby tatarzy zaatakowali tyły wojsk szwedzkich i elektorskich , mysle ze atak ten wprowadził by pewne zamieszanie a , atak wojsk koronnych mógłby owe zamieszanie wykorzystac i rozbic przeciwnika .


zaatakowli...odparl ich na czele 4 skwadronow jazdy i paru armat Horn pod osobistym dowodztwem Karola Gustawa.Gdy wracal (Karol Gustaw) doniesiono mu o ataku husarii i o tym ze jego pierwsza linia rajtarii nie istnieje...
_________________
Deus lo vult!
 
 
 
Korab
Podporucznik



Dołączył: 13 Lip 2008
Posty: 699
Skąd: Katowice,Wiedeń
Wysłany: Śro 21 Sty, 2009   

i ustawienie wojsk szwedzko-brandenburskich wedlug A.Riesego wydaje sie bledne...co robi wysunieta przed pierwsza linie piechota w srodku szyku szwedzkiego na odcinku przelamania?? :D
Rycina Erica Dahlenberga jest prawdziwsza.W niej znowu w pierwszej linii w centrum stoi piechota szwedzka-prawdopodobnie to ta piechota wystawiona przed pierwsza linie...Po szarzy musiano uzupelnic zlamana linie rajtarii wiec prawdopodobnie wlaczona do niej piechote szwedzka.Wtedy gwardia piesza elektora przechodzi do pierwszej linii i juz moze odeprzec ogniem jazde polska(pancerna) :!: i juz wszystko sie zgadza!
wiemy bowiem ze regiment gwardii pieszej zatrzymal szarze...
_________________
Deus lo vult!
 
 
 
Korab
Podporucznik



Dołączył: 13 Lip 2008
Posty: 699
Skąd: Katowice,Wiedeń
Wysłany: Czw 22 Sty, 2009   

Trzeba bedzie zmodyfikowac troche zasady Kircholmu...np w kwestii wiekszej skutecznosci ognia piechoty i rajtarii oraz...wprowdzic walke ogniowa dla polskich jednostek jazdy pancernej (dlaczego jazda pancerna w Kircholmie nie moze prowadzic walki ogniowej :?: :?: :?: :?: :?: :?: ),oraz demoralizacje(jak w Wiedniu 1683)

Przeraza troche ilosc zetonow-137 choragwi koronnych pod warszawa,do 7-8 pulkow jazdy litewskiej(do 40 choragwi), 13 tys pospolitego ruszenia...
pare tys piechoty,tatarzy

a po stronie szwedzko-brandenburskiej:120 pol-skwadronow(kornetow) rajtarii, 15 brygad piechoty

mysle ze pod 350 zetonow by bylo :D
_________________
Deus lo vult!
 
 
 
pablo8019
Podporucznik


Dołączył: 27 Paź 2005
Posty: 673
Skąd: Markuszów
Wysłany: Czw 22 Sty, 2009   

Duża bitwa, dużo żetonów. I wtedy byłaby szansa odpowiednio pokierować masami polsko-litewskiej kawalerii i sprawdzić "co by było gdyby". A wracając do bitwy - była przegrana, ale na szczęście armia koronna nie została zniszczona.
 
 
 
GOKERSONOW
Chorąży


Dołączył: 19 Sie 2008
Posty: 400
Wysłany: Czw 22 Sty, 2009   

Korab napisał/a:
Trzeba bedzie zmodyfikowac troche zasady Kircholmu...np w kwestii wiekszej skutecznosci ognia piechoty i rajtarii oraz...wprowdzic walke ogniowa dla polskich jednostek jazdy pancernej (dlaczego jazda pancerna w Kircholmie nie moze prowadzic walki ogniowej :?: :?: :?: :?: :?: :?: ),oraz demoralizacje(jak w Wiedniu 1683)

Przeraza troche ilosc zetonow-137 choragwi koronnych pod warszawa,do 7-8 pulkow jazdy litewskiej(do 40 choragwi), 13 tys pospolitego ruszenia...
pare tys piechoty,tatarzy

a po stronie szwedzko-brandenburskiej:120 pol-skwadronow(kornetow) rajtarii, 15 brygad piechoty

mysle ze pod 350 zetonow by bylo :D



350 to podstawa wielu gier :D ale mozna by było tez pomyślec nad innymi bitwami
 
 
 
Korab
Podporucznik



Dołączył: 13 Lip 2008
Posty: 699
Skąd: Katowice,Wiedeń
Wysłany: Czw 22 Sty, 2009   

GOKERSONOW napisał/a:

350 to podstawa wielu gier :D ale mozna by było tez pomyślec nad innymi bitwami


tak po chwili jak to napisalem to doszedlem do tego samego wniosku...ze to wcale nie tak duzo :D

a jakie masz bitwy na mysli?mam nadzieje ze nie Beresteczko 1651 :D
_________________
Deus lo vult!
 
 
 
pablo8019
Podporucznik


Dołączył: 27 Paź 2005
Posty: 673
Skąd: Markuszów
Wysłany: Czw 22 Sty, 2009   

Pytanie czy chodziło o gry z tego okresu czy gry o takiej ilości żetonów. Jeśli o pierwsze to tematów jest mnóstwo - z samego Potopu mogłyby być to Prostki, Gołąb (to bardziej jako dodatek do czegoś większego) lub właśnie Warszawa. A druga grupa to np. Beresteczko właśnie, może Korsuń...
 
 
 
Korab
Podporucznik



Dołączył: 13 Lip 2008
Posty: 699
Skąd: Katowice,Wiedeń
Wysłany: Czw 22 Sty, 2009   

pablo8019 napisał/a:
Pytanie czy chodziło o gry z tego okresu czy gry o takiej ilości żetonów. Jeśli o pierwsze to tematów jest mnóstwo - z samego Potopu mogłyby być to Prostki, Gołąb (to bardziej jako dodatek do czegoś większego) lub właśnie Warszawa. A druga grupa to np. Beresteczko właśnie, może Korsuń...

gry o takiej ilosci zetonow...
Prostki bardzo dobry material i korsun tez...Golab to kopanie do jednej bramki(tylko dwa pulki polskie: krolewski i hetmanski przeciwko calej armii Karola),Beresteczko...80tys. wojska polskiego mowi samo za siebie,inny system niz ten z kircholmu...ktoz by potrafil rozgrywac bitwe paroma tysiacami zetonow :D
_________________
Deus lo vult!
 
 
 
GOKERSONOW
Chorąży


Dołączył: 19 Sie 2008
Posty: 400
Wysłany: Czw 22 Sty, 2009   

Jakbyś zgadł Beresteczko , ale i inne bitwy mozna by było zrobic chocby bitwe pod tczewem .
 
 
 
Korab
Podporucznik



Dołączył: 13 Lip 2008
Posty: 699
Skąd: Katowice,Wiedeń
Wysłany: Czw 22 Sty, 2009   

czy Trzciana. Mnie osobiscie intryguje Warszawa!To musi byc sztandarowa gra nowego systemu!
_________________
Deus lo vult!
 
 
 
maciunia
Podporucznik



Dołączył: 26 Sty 2008
Posty: 662
Skąd: WWY
Wysłany: Pią 23 Sty, 2009   

Ciekawe kto Ci zagra teraz w gry z trzystoma żetonami? 8)

Na naszym forum ze dwie i pól osoby, u gaduł dwie, a na sisie może pół. Nie tędy droga panowie do nowego systemu.
_________________
Mówimy gierka, myślimy zjarka.
 
 
 
Korab
Podporucznik



Dołączył: 13 Lip 2008
Posty: 699
Skąd: Katowice,Wiedeń
Wysłany: Pią 23 Sty, 2009   

maciunia napisał/a:
Ciekawe kto Ci zagra teraz w gry z trzystoma żetonami? 8)

Na naszym forum ze dwie i pól osoby, u gaduł dwie, a na sisie może pół. Nie tędy droga panowie do nowego systemu.

nie grales w Grunwald?? ani w Bzure?ani Slask? ani etc. :D
_________________
Deus lo vult!
 
 
 
pablo8019
Podporucznik


Dołączył: 27 Paź 2005
Posty: 673
Skąd: Markuszów
Wysłany: Wto 27 Sty, 2009   

maciunia napisał/a:
(...) u gaduł dwie (...)


U jakich gaduł? Mów waść pełną nazwą, a nie swoimi kryptonimami :wink:
A co do potencjalnych graczy to myślę, że jeśli ktoś chciałby zagrać w bitwę pod Warszawą 1656 to nie odstraszyłaby go liczba żetonów. W takie np. Waterloo grają dziesiątki graczy, a tam nie ma wcale 50 żetonów i 3 stron zasad...
 
 
 
maciunia
Podporucznik



Dołączył: 26 Sty 2008
Posty: 662
Skąd: WWY
Wysłany: Wto 27 Sty, 2009   

Dziesiątki graczy w Waterlo? Chyba dziesiątki lat temu...
Panowie, interesujecie się XVII w. w naszej Pomrocznej, pomyślcie o jakiejś grze gdzie będzie można rozegrać cały potop albo powstanie chmiela ale w skali strategicznej i bez setek żetoników chorągwi czy innych znaczników! Gry wojenne to nie tylko taktyka, to także strategia.
_________________
Mówimy gierka, myślimy zjarka.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 8