Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Interpretacja przepisów
Autor Wiadomość
Paweł Sulich
Podporucznik



Dołączył: 26 Mar 2004
Posty: 627
Skąd: Józefów
Wysłany: Nie 21 Lut, 2016   

Ale jak to Polakami? :shock:
 
     
Knjaz
Plutonowy


Dołączył: 03 Sty 2016
Posty: 129
Skąd: Reading
Wysłany: Nie 21 Lut, 2016   

Bataliony GW miały po 1,1 inie używalismy lotnictwa.
Broniąc się polskimi siłami, Rzesza zdobyła 19pz przy stratach 25ps.
Atakujac niemieckimi, zdobyłem 39ps i straciłem 12ps.
Biorac pod uwagę straty niemieckie, uważam, że wychodząc na minus, odnieśli pyrrusowe zwycięstwo.

[ Dodano: Wto 23 Lut, 2016 ]
Radosław Kotowski napisał/a:

Ech...

Generalnie w tym systemie straty w czasie wycofania mogły by być większe, ale też trzeba uważać żeby nie przesadzić. Po to wprowadzono dezorganizację i ucieczkę, aby zamiast strat oddziały rozpadały się.
Można potrenować ze stratą 1PS na wyniku 1i 2 na K6.


Ale wycofują się o jedno pole nie ma rzutu na dezorganizacje.
Ja pomyślałem, że można rzucać po wyniku starcia na straty dla atakującego i obrońcy, ale to generowano duże straty i siły topnialy. Nawet biorąc pod uwagę atak 22ps na 4 ps w okrążeniu, to w jeden dzień nie zawsze udało by się wybić wszystkich. Takie mam wrażenie. Dlatego straty w kolejnej (testowej) rozgrywce będę odpisywać jak starym systemie Pluton. Tam kratkę się skreśla na dwa razy.takze batalion 2,1 będzie miał teraz 2,2,1,1.
Tylko to już coraz bardziej odbiega od oryginalnego systemu W-39 i wchodzi pod modyfikacje.

Jednak nadal mnie zastanawia, dlaczego autor przepisów zastosował taki mechanizm wyznaczania strat dla broniącego, co go do tego skłoniło? W samym B-35 wygląda to zupełnie inaczej, ale skala jest także batalionowa.
 
     
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Wto 23 Lut, 2016   

ale pole tu ma 3 km a w B-35 to 1 km. Tu nominalną jednostką jest pułk, tam batalion
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
     
Knjaz
Plutonowy


Dołączył: 03 Sty 2016
Posty: 129
Skąd: Reading
Wysłany: Wto 23 Lut, 2016   

No tak, te różnice widać po np. zasięgu artylerii.

Reasumując - w cztery dni Polacy stracilikompletnie dwa pułki (wszak dały się okrazyc), więc coś jest nie tak.
 
     
Paweł Sulich
Podporucznik



Dołączył: 26 Mar 2004
Posty: 627
Skąd: Józefów
Wysłany: Wto 23 Lut, 2016   

Knjaz napisał/a:
Bataliony GW miały po 1,1 inie używalismy lotnictwa.
Broniąc się polskimi siłami, Rzesza zdobyła 19pz przy stratach 25ps.
Atakujac niemieckimi, zdobyłem 39ps i straciłem 12ps.
Biorac pod uwagę straty niemieckie, uważam, że wychodząc na minus, odnieśli pyrrusowe zwycięstwo.


Aha, rozumiem, zwycięstwo w punktach. Ja myślałem o sytuacji na planszy, że Polacy nie dali się zniszczyć.
 
     
Knjaz
Plutonowy


Dołączył: 03 Sty 2016
Posty: 129
Skąd: Reading
Wysłany: Wto 23 Lut, 2016   

Grając polska armia do tego doszło. Mogłem tak trwać w obronie i czekać na wykrawanie się Rzeszy.
Ale wiesz, dwa nooby nad mapą i cuda się dzieją.
 
     
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Wto 23 Lut, 2016   

nie przesadzajmy, to pierwsze gry, w kolejnych pójdzie szybciej, trzeba organizowac sobie przewagę na wybranych odcinkach, dokłądac artylerię i lotnictwo i da się, da
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
     
Knjaz
Plutonowy


Dołączył: 03 Sty 2016
Posty: 129
Skąd: Reading
Wysłany: Czw 25 Lut, 2016   

No niby tak, ale wiesz... wtedy gra toczy polega na okrążeniu i niszczeniu. Ale tak, to mogę w zwykłych starciach topic obronę.
Potestuje w weekend na dwa skreślenia kratki i zdam relację.

Poza tym, zawsze lubiłem customy. ;)

[ Dodano: Nie 03 Kwi, 2016 ]
update

Ostatnio na spacerze po parku wzdłuż strumienia mój towarzysz zadał mi celne pytanie?
'i spójrz na ten strumień, naprawdę uważasz, że on przeszkadza w ataku? Przecież to naturalny okop i daje schronienie przed ogniem.'
I tak myślę, czy strumień naprawde ma takie znaczenie w systemie pulkowym?
 
     
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Nie 10 Kwi, 2016   

strumien strumieniowi nie równy. Ale zadam inaczej pytanie. Wolałbym Kolega być atakowany przez strumień czy bez strumienia?
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
     
Knjaz
Plutonowy


Dołączył: 03 Sty 2016
Posty: 129
Skąd: Reading
Wysłany: Pon 11 Kwi, 2016   

Nigdy nie byłem atakowany, więc będę teoretyzowal - niech biegną przez czyste pole, zawsze będą widoczni.
 
     
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Sob 07 Maj, 2016   

to już dobiegli i pokonali obrońcę
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
     
Knjaz
Plutonowy


Dołączył: 03 Sty 2016
Posty: 129
Skąd: Reading
Wysłany: Sob 07 Maj, 2016   

:?: nie rozumiem... :?:
 
     
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Sob 07 Maj, 2016   

że dobiegli?
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
     
Knjaz
Plutonowy


Dołączył: 03 Sty 2016
Posty: 129
Skąd: Reading
Wysłany: Sob 07 Maj, 2016   

Tą drugą część wypowiedzi.
 
     
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Sob 07 Maj, 2016   

łatwiej atakować nie napotykając przeszkód terenowych po drodze
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
     
Knjaz
Plutonowy


Dołączył: 03 Sty 2016
Posty: 129
Skąd: Reading
Wysłany: Nie 08 Maj, 2016   

A co z tymi, które dają osłonę od bezpośredniego ognia przeciwnika?
 
     
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Nie 08 Maj, 2016   

atakujacy i tak musi je w końcu opuścić by zaatakować, no chyba, ze sa to zmotoryzowane lasy, rzeki lub umocnienia.
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
     
Knjaz
Plutonowy


Dołączył: 03 Sty 2016
Posty: 129
Skąd: Reading
Wysłany: Nie 08 Maj, 2016   

No, ale kiedy ich nie ma, to cały czas ich nie ma, a kiedy są, to choć przez jakiś czas je posiada i dają osłonę.
 
     
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Nie 08 Maj, 2016   

czyli wg Ciebie lepiej atakować przez rzeki lasy?
a obrońca nie obsadzi tych lasów i strumieni?
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
     
Knjaz
Plutonowy


Dołączył: 03 Sty 2016
Posty: 129
Skąd: Reading
Wysłany: Nie 08 Maj, 2016   

Nie chodzi mi o atakowanie obiektu, ale mając go 'po drodze' ataku. Tak jak rozumiem, tu chodzi o to, że zakładamy, iż obrońca od razu obsadza dany strumień na jego heksie. Tylko wtedy można dać mu moda, kiedy jest atakowany od strony bezstrumieniowej. Skitra się w rogu heksu i czeka.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 8