Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
KORSUŃ 1944
Autor Wiadomość
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Pią 29 Mar, 2013   

Ad2) Owszem, ale podczas tej bitwy ciągi komunikacyjnebyły głównym kierunkiem działań.

Ad3) Już wysyłamy ekipę z kilofami i młotami :) wybiją w ścianie otwór wielkości wybranego gracza... :)
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
stanley
Porucznik


Dołączył: 14 Lut 2010
Posty: 896

Wysłany: Sob 30 Mar, 2013   

Witam.
Gdzie rozstawić lub kiedy i skąd wchodzą następujące jednostki:
Niemcy
- 3DPanc. SS
- sztab I KPanc. SS
- 911 StuG

Rosjanie
- VI KK
- sztab 1A Panc.
- VIII K Zmech. Gw. z 1A Panc.
 
 
FinekTSC
Kadet


Dołączył: 25 Wrz 2012
Posty: 9
Wysłany: Czw 11 Kwi, 2013   

Szybkie i malutkie pytanie do scenariusza o pełnych walkach pod Korsuniem (scenariusz 1).

Na północnym - zachodzie, między jednostkami 88DP i "B" powinna być wyrwa, gdzie stoi tylko 159 Brygada RU? Bo pasuje mi zgodnie z zasadami rozstawiania, ale jakoś średnio mi pasuje, skoro to miejsce bliżej linii Rosyjskich (przed ofensywą), niż ślad ataku 1.F.U. , aby tam nie było w ogóle nic... Toż to aż proszenie o atak Sowietów w taką dziurę.

Choć nie znam przebiegu operacji i może Niemcy nie mieli sił na zatkanie takiej dziury i dlatego była, bo wszystko rzucali naprzeciw ofensywy.

I jeszcze mały problem z instrukcją (strona 12).
Pominę ""Róch" po torach", ale w tabeli nie ma znajdujących się na mapie wzgórz.
Jakie parametry ruchu i walki mają wzgórza?
_________________
Brak taktyki, to też taktyka...
 
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Czw 11 Kwi, 2013   

JEDNI I DRUDZY NIE MIELI SIŁ i stawali na przeciw siebie. Front wschodni "masowo" miał takie luki - patrz na południe od Stalingradu czy pod Demiańskiem. To działało tak: jedno się konentrowali do ataku a drudzy na nich czakali :) . Tez mnie to zastanawia czasami
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
FinekTSC
Kadet


Dołączył: 25 Wrz 2012
Posty: 9
Wysłany: Czw 11 Kwi, 2013   

W sumie to by pasowało patrząc na sukces Bagrationu, który zaczął się od dezinformacji i całkowitego zaskoczenia. No, ale skoro rozłożone jest dobrze, to znaczy, że można zacząć rozgrywkę.

Tylko małe przeedytowanie zrobiłem, bo patrząc na możliwości ruchu i liczenie, czy saperzy dołączą do ataku natrafiłem na problem z wzgórzami, a konkretnie ich brakiem w tabeli terenów.
_________________
Brak taktyki, to też taktyka...
 
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Czw 11 Kwi, 2013   

tak samo jak teren pofałdowany, tylko wpływ na wlakę o 1 większy mają
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
kyniu8
Kadet


Dołączył: 18 Maj 2011
Posty: 9
Skąd: Kozienice
Wysłany: Pon 15 Kwi, 2013   Nawały artyleryjskie

W scenariuszach nic nie pisze o nawałach artyleryjskich dla rosjan czy są jakieś przewidziane?
 
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Pon 15 Kwi, 2013   

nie
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
Dzikun
Szeregowy



Dołączył: 06 Lut 2013
Posty: 19
Wysłany: Wto 16 Kwi, 2013   

W sobotę tj 13.04.2013 miałem okazje rozegrać I pierwszy scenariusz z Korsunia 1944 i jedno co stwierdziłem wraz z współgraczami to to że wprowadzenie 30 żetonów okopów powoduje że Rosjanie na okopach się wykrwawiają do Niemców dochodzą ogromne posiłki co powoduje że Rosjanie nie są w stanie osiągnąć zwycięstwa - czysta fikcja. W niedługim czasie chce rozegrać korsuń bez czerwonych okopów....
 
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Wto 16 Kwi, 2013   

Może lepiej zmienić strategię :)
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Wto 16 Kwi, 2013   

Dzikun napisał/a:
W Rosjanie nie są w stanie osiągnąć zwycięstwa - czysta fikcja.

Równiez grywam w ową grę i to dość często. Przełamanie na wschodzie nie jest łatwe, ale nie nalezy do najtrudniejszych. Ja jednak odżegnuje się od podpowiadania, bo każdy sam powinien to rozpracować.
Ale nawet, gdyby to było bardzo bardzo trudne, to przełamanie na zachodzie jest o wiele prostrze. A jeśli Niemcy wyślą wszystko na wschód, to od zachodu rozjadą ich wojska dwóch armii a dłuższym czasie i kolejnej 2 Armii Pancernej.

Na prawde da się przełamać na wschodzie
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
Ostatnio zmieniony przez Wojciech Zalewski Czw 18 Kwi, 2013, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
 
hofner
Kapitan


Dołączył: 05 Lut 2011
Posty: 1097
Skąd: Biała Podlaska
Wysłany: Czw 18 Kwi, 2013   

Podobnie sądziłem w Ardenach,ze -5 czy-6 są to duże wartości i Niemcy się wykrwawiają ale doszedłem do tego samego wniosku co WZ należy zmieniać strategie i testować nowe rozwiązania .
 
 
Dzikun
Szeregowy



Dołączył: 06 Lut 2013
Posty: 19
Wysłany: Pią 03 Maj, 2013   

Nie zgodzę się z przedmówcami :wink:
Wiadomo w każdej rozgrywce powinno się testować inne rozwiązania...
Do początkujących graczy nie należę... :D
Nie należę do osób patrzących negatywnie na gry TiS i odwoływanie się do tego co było kiedyś i jak kiedyś było super fajnie - gry dragona....
Uważam, że obecnie wydawane gry przeszły dużą ewolucję przepisy zmieniły oddanie rzeczywistości na bardziej realne.....
Niemniej zdarzają się czasami jakieś drobne mankamenty i po prostu wyraziłem swoja opinie odnośnie czerwonych okopów...
Pozdrawiam
 
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Pią 03 Maj, 2013   

Mnogość opinii jest siłą gier. Gdyby była jedna czy dwie, to znaczy, że gra jest nudna i banalna :) .
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
Dzikun
Szeregowy



Dołączył: 06 Lut 2013
Posty: 19
Wysłany: Pią 03 Maj, 2013   

Gra nie jest banalna jest w niej duża liczba jednostek szybkich ale jest też teren trudny - co w zasadzie kanalizuje ruch ..... Trzeba trochę pokombinować ale tak jak już wcześniej wspomniałem zamierzam zagrać bez czerwonych okopów - zobaczymy co przyniesie los... :D
 
 
 
Barglad
Plutonowy


Dołączył: 18 Mar 2004
Posty: 189
Skąd: Lublin
Wysłany: Wto 28 Maj, 2013   

Ile jednostek GO mam umieścić na planszy?

Po jednej na miasto czy wszystkie dostępne w arkuszu?
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Wto 28 Maj, 2013   

Nie wiem czy dobrze interpretuję pytanie, ale na str. 14 jest wykaz miast, gdzie stoją GO (po jednej w mieście).
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
waclaw
Plutonowy



Dołączył: 09 Mar 2010
Posty: 121
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pon 03 Cze, 2013   

Dzikun napisał/a:
W sobotę tj 13.04.2013 miałem okazje rozegrać I pierwszy scenariusz z Korsunia 1944 i jedno co stwierdziłem wraz z współgraczami to to że wprowadzenie 30 żetonów okopów powoduje że Rosjanie na okopach się wykrwawiają do Niemców dochodzą ogromne posiłki co powoduje że Rosjanie nie są w stanie osiągnąć zwycięstwa - czysta fikcja. W niedługim czasie chce rozegrać korsuń bez czerwonych okopów....




jakiś czas temu też zagraliśmy z kumplem partyjek i czerwone okopy niczemu nie przeszkadzały. powiem nawet iż grając rosjanami myślałem, że będzie to trudniej ruszyć. grunt to doprowadzać do sytuacji, w której przeciwnik musi sam z nich uciekać w obawie przed okrazeniem.
dodam, że niemcy skapitulowali po około 6 dniach. imo byli w kiepskiej sytuacji ale mogli jeszcze trochę pociągnąć.
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Pon 03 Cze, 2013   

waclaw napisał/a:
grunt to doprowadzać do sytuacji, w której przeciwnik musi sam z nich uciekać w obawie przed okrazeniem.

Dokładnie o to chodzi, by nie walić głową w mur, tylko go obchodzić gdzie się da
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
hofner
Kapitan


Dołączył: 05 Lut 2011
Posty: 1097
Skąd: Biała Podlaska
Wysłany: Pon 03 Cze, 2013   

Nie ma to jak dobry manewr i nic nie cieszy tak w grze jak odwrót na całym froncie :D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 8