Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Orzeł Morski. Zmagania na morzu w latach I i II W.Św.
Autor Wiadomość
Gość

Wysłany: Śro 13 Paź, 2004   

Witaj Radarze.
Kiedyś już rozmawialiśmy u Nali zdaje się w tym temacie i jestem pełen uznania dla Twojej roboty.
Niestety wszystko trzeba upraszczać albo raczej minimalnie komplikować, a komputer ma to do siebie, że myśli częściowo za nas.

Mrówcza robota Silvera i moja to są roboty drogowe - jak ułożymy asfalt, wszystko się ładnie wygładzi.
Pozdrawiam.
 
 
radar
Szeregowy


Dołączył: 07 Maj 2004
Posty: 35
Wysłany: Śro 13 Paź, 2004   

[quote="Zulu von Auffenberg"]Witaj Radarze.
Kiedyś już rozmawialiśmy u Nali zdaje się w tym temacie i jestem pełen uznania dla Twojej roboty.
Niestety wszystko trzeba upraszczać albo raczej minimalnie komplikować, a komputer ma to do siebie, że myśli częściowo za nas.
Mrówcza robota Silvera i moja to są roboty drogowe - jak ułożymy asfalt, wszystko się ładnie wygładzi.
Pozdrawiam.[/quote
]

Pamiętam, ze kolejność działan dot. uszkodzen była następująca:

trafienie (pocisk,bomba,torpeda) , ilośc trafien każdego okrętu w turze = tabela (gdzie nast. trafienie)=tabela (efekt - skutek trafienia)= uwzględnienie ewent. kumulacji uszkodzen z tytułu kilku trafień, tabela uzkodzeń (pamiętam, że wymyśliłem losowe uszkodzenie np. explozja i w kolejnej tabeli pojawiało siędodatkowe uszkodzenie).

Zycze owocnej pracy.

Dodatkowych problemów spodziewałbym się w fazie rozpoznania
 
 
Gość

Wysłany: Śro 13 Paź, 2004   

Ja to zrobiłem chyba dużo prościej:
faza walki: najpierw trafienia pociskami:
samo trafienie obniża wytrzymałość, a na dodatek może: spowodować albo "wzmocnić" pożar, uszkodzić albo zniszczyć kierowanie ogniem, uszkodzić albo zniszczyć część albo całość urządzeń napędowych.
Prawdopodobieństwo dodatkowych uszkodzen wzrasta wraz z obniżaniem wytrzymałości (logiczne).
Uszkodzenie artylerią powoduje także stopniową utratę uzbrojenia.
Dopiero po sprawdzeniu, czy czegoś z uzbrojenia nie uszczknęliśmy, strzelamy torpedy.
I znów poza utratą wytrzymałości torpeda może załatwić przynajmniej część siłowni (im większe uszkodzenia, tym większa utrata) i spowodować albo zintensyfikowac pożar.

Przy czym jedna uwaga:
dla sprawdzenia dodatkowych uszkodzeń podzieliłem okręty na cztery klasy obrony przeciwtorpedowej - im wyższa klasa, tym mniejsze prawdopodobieństwo na zrobienie większych szkód poza zalaniem iluś tam przedziałów.

Akurat co do II Wojny to mało będzie widoczne, ale jak dojdzie do I i do porównania lepszych drednotów z gorszymi, to różnice będą bardzo widoczne.

Dlatego stwierdziłem, że torpeda może załatwić kawałek siłowni (choć obnniżała prędkość, nawet jeśli nie załatwiała urządzeń napędowych) z banalnej przyczyny: ponieważ artyleria tez może załatwić siłownię, jakoś ułamki musze dodawać. A więc trzeba uprościć i tyle.

Sam pożar, nie gaszony, prowadzi w prostej konsekwencji do zniszczenia okrętu (powoli i systematycznie jest coraz wiekszy, aż w końcu....).
Silver proponował np. zniszczenie albo uszkodzenie steru.
Ważna sprawa, ale po namyśle stwierdziłem, że zrezygnuję wyłacznie ze względów praktycznych: przy ruchliwości 4-5 punktów kombinacje z utratą sterowności stwarzałyby straszliwe problemy - ludzki umysł to nie komputer - nie magazynuje samodzielnie takich danych i nie przetwarza ich błyskawicznie.

To samo ze zderzeniami - kwestia dośc incydentalna, a kłopotów z regulacją tego co niemiara.

Dzięki za życzenia.
 
 
Gość

Wysłany: Nie 17 Paź, 2004   

Obecna wersja przepisów dotyczących lotnictwa.
Tabelka do ostrzału przez art. plot była wyżej.
Brakuje tabelek do zrzutu bomb i tabeli lotniczej, na której gracze określać będą samoloty prztyporządkowne do danych lotniskowców, ile ich na pokładzie, ile w powietrzu, kiedy samoloty, które powróciły z akcji będą mogły znów się wznieść w powietrze.

To już wkrótce.

LOTNICTWO



A. Organizacja fazy lotniczej.

1. Faza lotnicza dzieli się na podfazy:
1) ruchu lotniczego,
2) walk lotniczych,
3) ostrzału przez artylerię przeciwlotniczą,
4) ataków lotniczych na cele morskie.


B. Ruch lotniczy.

2. Ruch lotniczy polega tylko i wyłącznie na rozstawieniu żetonów lotniczych.

3. Na mapie strategicznej żetony rozstawia się na dowolnych heksach strategicznych znajdujących się w zasięgu lotniskowca (lotniska stacjonarnego), do którego dane samoloty należą.

4. Na mapie taktycznej żetony rozstawia się na heksach taktycznych należących do heksa strategicznego znajdującego się w zasięgu lotniskowca (lotniska stacjonarnego) do którego dane samoloty należą.

5. Zasięg samolotów danego rodzaju określa tabela lotnicza.

6. Na jednym heksie może zostać rozstawiona dowolna ilość żetonów lotniczych.

7. Rozstawienie żetonów lotniczych odbywa się w ten sposób, że gracze w pierwszej kolejności zapisują w tabeli lotniczej heksy strategiczne na mapie strategicznej oraz heksy taktyczne na mapie taktycznej. Po zanotowaniu pozycji żetonów lotniczych gracze jednocześnie rozstawiają żetony na wcześniej odnotowanych.

8. Nie rozstawia się samolotów znajdujących się na zniszczonych lotniskach stacjonarnych, bądź na uszkodzonych lotniskowcach, które mają zakaz prowadzenia akcji lotniczych.

C. Walki lotnicze


9. Po rozstawieniu żetonów gracze sprawdzają, czy na którymś z heksów strategicznych (także jeśli żetony rozstawione są na mapie taktycznej) nie dochodzi do walk lotniczych.

10. Do walk lotniczych dochodzi wówczas, jeśli na danym heksie znalazły się samoloty myśliwskie przynajmniej jednego z graczy. Samoloty myśliwskie znajdujące się na danym heksie strategicznym oddziałują wyłącznie na ten heks strategiczny. Samoloty myśliwskie rozstawione na heksie taktycznym odziałowują na wszystkie heksy taktyczne należące do heksa strategicznego, do którego dany heks strategiczny należy.

11. Do sprawdzenia rezultatu walk lotniczych służy Tabela nr XXXXX. Każdy z graczy
z osobna wykonuje rzut kością na sprawdzenie wyników własnych ataków lotniczych na samoloty przeciwnika, biorąc pod uwagę tabelę właściwą dla ilości własnych samolotów myśliwskich na danym heksie strategicznym. Jeśli gracz nie posiada na danym heksie samolotów myśliwskich, rzut wykonuje wyłącznie strona przeciwna.

12. Rezultaty walki oznaczają zestrzelenie samolotów własnych lub przeciwnika, ucieczkę samolotów własnych lub przeciwnika. Samoloty, które brały udział w walce, należy wycofać na lotniskowiec (lotnisko stacjonarne) – liczbę zawróconych samolotów należy wpisać w tabeli lotniczej do rubryki „samoloty wykorzystane w etapie X dnia Y”. Samoloty te będzie można ponownie wykorzystać po upływie 20 etapów. Po upływie
20 etapów należy wymazać samoloty z rubryki „wykorzystane” i doliczyć do samolotów aktualnie wpisanych w rubrykę „Samoloty do wykorzystania”.

D. Ostrzał artylerii przeciwlotniczej

13. Po sprawdzeniu rezultatu ewentualnych walk lotniczych, jeśli samoloty danego gracza znajdują się na heksie strategicznym razem z jednostkami morskimi przeciwnika, należy wskazać, ile samolotów atakuje określoną jednostkę morską.

14. Po określeniu ilości atakujących dane jednostki gracz atakowany dokonuje ostrzału tych samolotów artylerią przeciwlotniczą. Gracz atakowany może zsumować siłę artylerii przeciwlotniczej wszystkich jednostek, które mają w zasięgu atakujące samoloty (zasięg artylerii na kartach jednostek), a następnie dowolnie dzielić tą siłę pomiędzy różne rodzaje atakujących samolotów wedle własnego uznania.

15. Po podzieleniu siły artylerii przeciwlotniczej gracza atakowany w odniesieniu do każdej
z grup atakujących samolotów wykonuje rzut kością 1K20.

16. Wyniki ostrzału oznaczają, iż samoloty danego rodzaju atakujące daną jednostkę mogą zostać po części zestrzelone, może zostać uniemożliwiony ich atak, bądź ich atak będzie możliwy do przeprowadzenia. Procedurę ostrzału należy wykonać w odniesieniu do każdego rodzaju samolotów atakującego daną jednostkę.

E. Atak lotniczy na cele morskie

17. Po przeprowadzeniu procedury ostrzału przez artylerię przeciwlotniczą, jeśli ataki samolotów na cele morskie są nadal możliwe, gracz atakujący przy pomocy Tabeli nr XXXXXX sprawdza ilość bomb i torped, jakimi samoloty trafiły dany cel.

18. Trafienia oznaczają zmniejszenie wytrzymałości celu oraz utratę bądź uszkodzenie kierowania ogniem lub siłowni. Dla sprawdzenia, czy doszło do dodatkowych uszkodzeń gracz atakowany wykorzystuje tabele uszkodzeń pociskami artyleryjskimi lub torpedami.
 
 
silver
Sierżant *


Dołączył: 14 Wrz 2004
Posty: 99
Skąd: warszawa
Wysłany: Pon 18 Paź, 2004   

Założyłem próbną stronę: http://orzelmorski.republika.pl
Dużo czasu poświęciłem głównie na przypomnienie jak tworzyć stronę (nie z szablonu) i grafikę.
Na razie są stare teksty i też takoje elementy graficzne, ale mogę umieścić nowe przepisy skatalogowane pod Twoje Zulu dyktando.
Czy umieścić te przepisy z tego forum? Możesz przesłać jak ma to być sformatowane.
Tabelki jeśli nie są jeszcze w Corelu tylko np. w Excelu to mogę je odmalować graficznie.
 
 
Gość

Wysłany: Pon 18 Paź, 2004   

Silver, jestem już bliżej końca, jak środka z tabelami i przepisami.
Jak się uwinę, wyślę Ci wtedy całość.

Strona Francja elegancja, nawet mój ulubiony Ryśku jest (znaczy Richelieu, najładniejszy i jeden z najlepszych pancerników w historii).

Widać profesjonalizm.
 
 
silver
Sierżant *


Dołączył: 14 Wrz 2004
Posty: 99
Skąd: warszawa
Wysłany: Pon 18 Paź, 2004   

Też podoba mi się ten pancernik jeszcze w otoczeniu najszybszych i najwiekszych niszczycieli francuzkich.
Kiedyś zrobiłem modele tych okrętów z "Małego Modelarza".
Czołówka to trochę mniej związana z tą konkretną grą - ale czy musi być?
Tak troche ładniej.
Dodam też fotografie okrętów aby ubogacić, tylko nie wiem czy jako tło podstron, czy małe rozmieszczone na niej. Warto chyba też tych okrętów z I wojny, są takie inne.
 
 
Gość

Wysłany: Pon 18 Paź, 2004   

Akurat bardzo mi się podoba jak jest, tyle, że rysunek Rysia powinien być bardziej wyraźny. Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma.

Moim marzeniem jest scenariusz albo kampania na Morzu Śródziemnym między Włochami a Marine Nationale, która zresztą jest moją ulubioną flotą, a jej okręty najlepszymi w swych klasach w swym czasie.
Zarówno Richelieu, Algerie, Le Galissonniere (jak kiedyś liczyłem, okret ten był lepiej opancerzony jak krążowniki brytyjskie czy amerykańskie, a gdyby dodać wyporności, byłby co najmniej tak samo dobrze uzbrojony - zresztą armaty 152 mm to cacko - wprawdzie dość wolne, ale zasięg 27 km, czyli świetna celność na mniejsze dystanse), niszczyciele t. Le Hardi.

Normalnie cacuszka.

Wal czy to II Wojenne, czy I Wojenne, wedle upodobania.
Jak będziemy robić podstrony ze scenariuszami, dopasujemy zdjęcia jako tło, albo nawet powstawiamy je na boku.

Do scenariusza "Bitwa Helgolandzka" można śmiało wpakować zdjęcie np. HMS Arethusa (tego pierwszowojennego), czy zdjęcie któregoś z niemieckich krążowników lekkich (czy też raczej małych, wg ichniej nomenklatury).
Z domu wyślę Ci linki.

Pozdrawiam i obiecuję jak najszybciej skończyć wszystko.
Są dość spore zmiany, ale myślę, że wyjdzie to na plus.
 
 
silver
Sierżant *


Dołączył: 14 Wrz 2004
Posty: 99
Skąd: warszawa
Wysłany: Pon 18 Paź, 2004   

Szkoda że nie mam tego "Małego Modelarza" bo rysunek okrętu chyba wziąłem z materiałów internetowych co mi przysłałeś ale może to jeszcze poprawię. A ogólnie to trzeba zachować kompromis między jakością a wielkością plików i szybkością wczytywania strony.
I na dodatek strona wygląda inaczej na 15 calowym i np. na 17 calowym monitorze co przeważnie jest tam ustawiona inna rozdzielczość.
 
 
Gość

Wysłany: Pon 18 Paź, 2004   

Silver ja mam tego MM, więc postaram się jakoś Ci ten rysunek przesłać. A jeszcze lepiej wyślę Ci linkę do ładnych rysunków Richelieu.
 
 
silver
Sierżant *


Dołączył: 14 Wrz 2004
Posty: 99
Skąd: warszawa
Wysłany: Pon 18 Paź, 2004   

Tu chodzi o kontury to może być zdjęcie zrobione nawet podlejszym aparatem cyfrowym. Choć można zamiast konturu też widok "fotograficzny" z góry
 
 
radar
Szeregowy


Dołączył: 07 Maj 2004
Posty: 35
Wysłany: Pon 18 Paź, 2004   

C. Walki lotnicze[/b]

- przepraszam ,że się wtrącam, ale pojawi się problem: pułap. mozna się umówić, ze uprościsz to do 3 (niski sam. torp./,wysoki-bomb/bobm. ciężkie). Pojawi się trzei wymiar tabeli ?
 
 
Gość

Wysłany: Pon 18 Paź, 2004   

radar napisał/a:
C. Walki lotnicze[/b]

- przepraszam ,że się wtrącam, ale pojawi się problem: pułap. mozna się umówić, ze uprościsz to do 3 (niski sam. torp./,wysoki-bomb/bobm. ciężkie). Pojawi się trzei wymiar tabeli ?


Nie zamierzam Radar tego komplikować, bo to nie jest "Lew Morski" czy "Piekło na Pacyfiku" Nowiny.

Sposób ataku i prędkość jest odzwierciedlona w tabeli ognia plot - najłatwiej zrąbac własnie samoloty torpedowe - wolne i atakującwe z niskiego pułapu.
Najtrudniej bombowce strategiczne, ale te niewiele mogą naszkodzić okrętom.

Jak już pisałem wczesniej zmierzam do uproszczeń, żeby to tworzyło klimat, pozwalało się bawić, a jednocześnie był strawne.

Re Silver:
albo pójdzie przez skaner albo przez faxmodem w komputerze.
 
 
radar
Szeregowy


Dołączył: 07 Maj 2004
Posty: 35
Wysłany: Pon 18 Paź, 2004   

Nie zamierzam Radar tego komplikować, bo to nie jest "Lew Morski" czy "Piekło na Pacyfiku" Nowiny.

Jak już pisałem wczesniej zmierzam do uproszczeń, żeby to tworzyło klimat, pozwalało się bawić, a jednocześnie był strawne.


chodziło mi o rozegranie walk powietrznych a nie ostrzału art. plot
 
 
Gość

Wysłany: Pon 18 Paź, 2004   

radar napisał/a:
Nie zamierzam Radar tego komplikować, bo to nie jest "Lew Morski" czy "Piekło na Pacyfiku" Nowiny.

Jak już pisałem wczesniej zmierzam do uproszczeń, żeby to tworzyło klimat, pozwalało się bawić, a jednocześnie był strawne.


chodziło mi o rozegranie walk powietrznych a nie ostrzału art. plot


Tym bardziej nie widzę sensu tego komplikować - to ma być gra morska, nie lotnicza.
Wydaje mi się, że szkoda komplikacji.
 
 
silver
Sierżant *


Dołączył: 14 Wrz 2004
Posty: 99
Skąd: warszawa
Wysłany: Czw 21 Paź, 2004   

Będąc przedwczoraj w bibliotece osiedlowej zostałem mile zdziwiony bo zobaczyłem na półce z nowościami grube tomiszcze bodajże "Leksykon wojny na Pacyfiku" czy coś tak.
Nie wyporzyczyłem bo już w moich rękach miałem wyszukaną inną bardzo grubą książkę - pożyczę następnym razem.
W książce temet ujęto hasłowo od A do Z. Ale przeglądając spodobały mi się zestawienia dotyczące między innymi rankingu okrętów pod względem ekonomiczności i tam np. Iowa w punktach dostał 2/3 tego co Yamato (im mniej tym lepiej).
Też były zestawienia dotyczące lotniskowców i między innymi pod względem zabierania samolotów. A samoloty też miały swoje jeszcze bardziej skomplikowane tabelki.
 
 
Gość

Wysłany: Czw 21 Paź, 2004   

Pewnie ciekawa rzecz.
Zresztą Japońce się z ekonomią bardzo nie liczyli.
 
 
silver
Sierżant *


Dołączył: 14 Wrz 2004
Posty: 99
Skąd: warszawa
Wysłany: Pon 01 Lis, 2004   

Przypomniało mi się jak z 10 lat temu uczestniczyłem po raz pierwszy w teleturnieju i tam rzucało się lotkami do tarczy i odpowiadało na pytania a prowadzącym był Wojciech Pijanowski.
Jak zacząłem mówic o sobię że lubie gry morskie to odpowiedział ze on razem z ojcem (ojciec zaraził go checią do gier) stworzyli wielką zajmującą pół pokoju mapę morską i rozgrywali jakieś bitwy.
Niestety nie wygrałem nic wtedy ale było blisko bo dobrze rzucam.
 
 
Gość

Wysłany: Pon 01 Lis, 2004   

Bartek napisał/a:
Mniejsza połowa redakcji pragnie zauważyć, że od kilku lat (z tzw. niewielkimi przerwami technicznymi) pracuje nad grą morską. Początki sięgają czasów Wyprawy Pięćdziesięciu Na Peloponez (1997 rok).
Po przeprowadzeniu szeregu skomplikowanych obliczeń wyszło mi, że mapa nie zmieści mi się w salonie. Tym większa chwała koledze Zulusowi, że jemu się udało. Może po prostu ma mniejsze :-) ))
A na poważnie to jak się sprężę to wydziergam. Na ośmiokątach.
W każdym razie zapraszam do współpracy.
A co do tematyki - to I Wojna Światowa na Bałtyku aż się prosi.

Ojciec Ordynator


Bartku, czego gra miałaby dotyczyć?

Mam nadzieję, że się nie dublujemy :D

I Wojna na Bałtyku?

Ależ chciałbym, nawet byłyby krązowniki t. Borodino, ale co z tego, skoro lud wybrał II Wojnę i Guadalcanal.

Co do mapy:
oczywiście że jest mniejsza, ale to kwestia dwóch rodzajów map - strategicznej (tu tylko ruch) i taktycznej, na której odbywac będziemy starcia.
 
 
Gość

Wysłany: Pon 06 Gru, 2004   

Melduję posłusznie, że niedługo powracam do prac nad Guadalcanalem.

To tak z uwagi, iż przeczytałem prawie cały "Guadalcanal" S.E. Morisona - polecam lekturę - wbrew moim obawom "Burza nad Pacyfikiem" i "Guadalcanal' się uzupełniają - nie ma zbyt wielu powtórzeń we Flisowskim.

No i Japończycy górą.

Niech Jankesi się uczą wojować na morzu :twisted:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 9