Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Wojna secesyjna a niewolnictwo
Autor Wiadomość
Darth (ocenzurowany)
"Global Thermonuclear War"


Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 1942
Skąd: Płock
Wysłany: Sob 11 Cze, 2005   

Zulu:

ale to chyba nie był Sędzia Roy Bean ?? :wink: :lol:
_________________
Oh, Mother Russia, union of lands,
Will of the people strong in command.
Oh, Mother Russia, union of lands -
Once more victorious the Red Army stands!

[Sabaton - The art of War - Panzerkampf]


Kosovo i Metohija je Srbija!
 
 
 
Nico
Pułkownik



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 11 Cze, 2005   

Grant raz wydal edykt-czy jak to nazwac o wypedzeniu Żydow z jego dystryktu militarnego, oczywiscie Lincoln odwolal ;) .
_________________
Confederately yours,
PFC Nico, Brotherhood of Beer
 
 
 
Nico
Pułkownik



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 11 Cze, 2005   

co się mowi do murzyna, który zrealizował swoje plany, osiągnął marzenia, słowem który odniósł życiowy sukces?

dwa razy hamburgera i frytki prosze... 8)

Co Murzyn ma białego??
.
.
.
Pana!
_________________
Confederately yours,
PFC Nico, Brotherhood of Beer
 
 
 
Gość

Wysłany: Nie 12 Cze, 2005   

Darth (ocenzurowany) napisał/a:
Zulu:

ale to chyba nie był Sędzia Roy Bean ?? :wink: :lol:

Nie, to był gość, którego zaposzono na UJ na wykład. Był autentycznym sędzią amerykańskim - niestety wykład był po angielsku, a ja nawet bym się nie wybierał, bo guzik z tego bym rozumiał.
 
 
August II Mocny
Kapral


Dołączył: 06 Cze 2005
Posty: 84
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 13 Cze, 2005   

z jakiego on był stanu??????????
_________________
Włochy tez miały wkład w I wojne światową!!!!!
 
 
Leliwa
St. szeregowy


Dołączył: 21 Mar 2005
Posty: 48
Skąd: Milejów k. Lublina
Wysłany: Pią 14 Paź, 2005   

Ciekawa dyskusja.

Ja też dorzucę ze trzy grosze.
Podejście pewnych kręgów finansowych z Północy było nacechowane hipokryzją i cynizmem, gdyż swą zmową cenową (np. byli ptrztwórcami bawełny) zmuszali Południe do dalszego korzystania z taniego niewolnictwa a nie z droższej pracy najemnej, przy której plantacje nie utzymałyby się gospodarczo. Do tego dochodzi jeszcze sprawa ceł juz tu poruszana. Z drugiej zaś strony popierali abolicjonistów. Wydaje się, że chcieli uzależnić od siebie Południe gospodarczo, a Południe nie chciało tego i tak doszło do wojny.
Niewolnictwo po kilkudziesięciu latach i tak przestałoby istnieć, tylko należało pozwolić stanom południowym na swobodną decyzję w tej kwestii i stopniowe rozwiązywanie tego problemu (jak "pruskie regulacje" - rozwiązanie problemu poddaństwa włościan i pańszczyzny).
Co do tego jaki był stosunek niewolników do swych właścicieli, przytoczę wypowiedź pewnego słynnego oficera Unii, swego czasu rekordzistę pod względem wykroczeń w West Point. Był to G. A. Custer - najsławniejszy kawalerzysta Unii, który wygrał wszystkie swe bitwy (oprócz ostatniej). Powiedział on pewnego razu swemu koledze, oficerowi, gdy dyskutoqwali na temat Murzynów na Południu. "Czy myślisz, że ci dżentelmeni z Południa biliby się z nami z taką odwagą i determinacją, gdyby nie wiedzieli, że ich kobiety są spokojne w domu pod opiekąmummies i murzyńskiej służby?" [/i]
_________________
Hurrah, hurrah!!
For Southern rights, hurrah!
Hurrah, for The Bonnie Blue Flag
That bears a single star!

"Bonnie Blue Flag"
 
 
Viking
Major



Dołączył: 24 Mar 2004
Posty: 1912
Skąd: Białystok
Wysłany: Sob 15 Paź, 2005   

na Południu panowal pewien konserwatywny porządek-przywiązanie do tradycji rodziny ,ziemi czy ojczyzny czyli Południa-akceptowali to biali ale w dużej części też czarni,ktorzy pracujac jako slużba mieli tam naprawde niezłe warunki i otoczeni byli opieką,owszem były plantacje bawełny na ktorych ludzie ciężko pracowali, i czasami zdarzał się jakis zwyrodniały wlasciciel ale nie można twierdzić,że wszędzie tak było bo to po prostu nieprawda,napiecia na linni biali- murzyni były równie częste w tamtym okresie na Północy USA-po prostu ludziom się nie podobalo,ze ktos zrównał ich w prawach z murzynami,a w dodatku murzyni zabierali im miejsca pracy i zaniżali zarobki bo pracowali za takie wynagrodzenie za ktore innym sie nie opłacało robic

zreszta dekret Lincolna o zniesieniu niewolnictwa był zagrywką czysto taktyczną by zrobić zamieszanie w CSA-Lincoln uważany był nawet za zwolennika utrzymywania niewolnictwa na południu :!: zresztą,to że zdecydował się na to dopiero po dwoch latach wojny tez o czyms swiadczy
 
 
 
Nico
Pułkownik



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 15 Paź, 2005   

Trzeba dodac o czym sie nie mowi - 1 I 1863 zniesiono niewolnictwo tylko w stanach 'rebelianckich' natomiast dalej prawnie bylo sankcjonowane na terenach poludniowych lojalnych wobec Unii. Zniesiono je ostatecznie dopiero w marcu, czy kwietniu 1865. Czyli, kiedy juz bylo dawno wiadomo kto wygral wojne. Gdyby Unia zniosla niewolnictwo 14 IV 1861 jeszcze bym uwierzyl w jej dobre intencje ... a tak byla to wojna tylko o jedna rzecz - razem, czy oddzielnie.
_________________
Confederately yours,
PFC Nico, Brotherhood of Beer
 
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Sob 15 Paź, 2005   

Wojna secesyjna jest też ciekawym asumptem do rozmowy na temat
Dla czego wolno bronić integralności USA a nie mogą tego czynić inne państwa np. Jugosławia?
Tu niestety widzę podwójną moralność skon inąd naszego sojusznika
 
 
 
Nico
Pułkownik



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 15 Paź, 2005   

WZ nie ma co zakladac topica o Jugoslawii, bo bysmy sie zgadzali ;) . Jugoslawia i Kosowo to piekny przyklad podwojnej moralnosci NATO w tym niestety i Polski :( .
_________________
Confederately yours,
PFC Nico, Brotherhood of Beer
 
 
 
Darth (ocenzurowany)
"Global Thermonuclear War"


Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 1942
Skąd: Płock
Wysłany: Sob 15 Paź, 2005   

Jakby w wojnę secesyjną wmieszały sie inne mocarstwa (np. Francja czy Wielka Brytania) to pewnie mielibyśmy dwa państwa amerykańskie.

To wszystko to gra różnych interesów; wtedy WB i F nie były zainteresowane udziałem w wojnie za oceanem; dzisiaj USA/UE/NATO ma interes w tym, zeby ingerować w innych krajach.
_________________
Oh, Mother Russia, union of lands,
Will of the people strong in command.
Oh, Mother Russia, union of lands -
Once more victorious the Red Army stands!

[Sabaton - The art of War - Panzerkampf]


Kosovo i Metohija je Srbija!
 
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Sob 15 Paź, 2005   

Ja to doskonale rozumiem, ale jedynie widzę ewolucję rozumowania w sytuacji - moja koszula i koszula kogoś innego
i widzę, że zupełnie inaczej się postępuje przy każdej z nich
 
 
 
Nico
Pułkownik



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 15 Paź, 2005   

Pytanie. Jesli meksykanie w jakiejs czesci Teksasu/Arizony itp. beda stanowic wiekszosc i oglosza 'republike teksanska', a wladze stanowa wysla gwardie przeciw nim, to czy rzad federalny wysle F-16 w celu zbombardowania wladz stanowych :?: (sytuacja absurdalna oczywiscie, kto by sie chcial od USA odlaczac ;) )
_________________
Confederately yours,
PFC Nico, Brotherhood of Beer
 
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Sob 15 Paź, 2005   

już próbowała jakies 10 lat temu
WOLNA ARMIA TEKSASU
 
 
 
Nico
Pułkownik



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 15 Paź, 2005   

Jakos nie slyszalem, czyzby rzad USA nie wyslal F-16 na ratunek kolejnej 'wyzwolenczej' armii ;) ?
_________________
Confederately yours,
PFC Nico, Brotherhood of Beer
 
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Sob 15 Paź, 2005   

wysłał FBI i poganiali się po lasach
 
 
 
Emden
Podporucznik



Dołączył: 01 Sty 2005
Posty: 529
Skąd: Rumia
Wysłany: Sob 15 Paź, 2005   

Dużo tych lasów w Teksasie chyba nie ma....
_________________
Wiele razy widział jak toną, nigdy jednak nie ulegały łatwo, nie rozlatywały się w efektowny sposób. Nie można ich znokautować jednym ciosem. Nie można im zadać ciosu łaski. Zawsze musiały być dobijane okrutnie... jak "Stirling"
 
 
Nico
Pułkownik



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 15 Paź, 2005   

Czy prezydent USA odpowie przed trybunalem w Hadze, za tak brutalne akcje ;) ?
_________________
Confederately yours,
PFC Nico, Brotherhood of Beer
 
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Sob 15 Paź, 2005   

Bo to taka mała armia była i nie chciała płacić podatków
 
 
 
Nico
Pułkownik



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 15 Paź, 2005   

Tak BTW skoro USA&UE&NATO tak kochaja wolnosc to czemu jeszcze Chiny nie zostaly zbombardowane, zeby ten Tybet uwolnily....

Konkludujac, skoro niektorzy twierdza, ze Czeczenii maja prawo do wolnosci, a Rosjanie sa zli (nie chce spierac kto jest zly, a kto dobry ;) ) to dlaczego jednoczesnie nie slysze od nich glosow sprzeciwu, ze UE&USA grzecznie robia interesy z Chinami, a o Tybet sie nie zajakna nawet.

Ten tekst nie jest aluzja do zadnej osoby z forum, a raczej do sil politycznych w Polsce, ktore popieraly Czeczenow i wypowiadaly sie cieplo, a jednoczesnie nie maja nic przeciw wejsciu do NATO, ktore samo sobie wybiera kto 'zasluguje' na wolnosc, a kto nie.

Tak, wiec Polacy akceptuja stan rzeczy dziejacy sie na swiecie skoro wybieraja wladze bedace za NATO i za hipokrytyczna (jakkolwiek by sie to pisalo) polityka zagraniczna panstw NATOwskich.

Oczywiscie swiadom jestem, ze nie mamy wiekszego wyboru, lepiej z NATO niz bez, nie mniej Grecja miala jaja powiedziec NIE w awanturze Kosowskiej, a my?

--

Podsumowujac, nie ma czegos takiego jak szlachetna polityka zagraniczna i nie bedzie. Sa tylko interesy i jeszcze raz interesy. Wiec oby nam cos z tej awantury irackiej skapnelo :roll: .
_________________
Confederately yours,
PFC Nico, Brotherhood of Beer
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 8