Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Wojna secesyjna a niewolnictwo
Autor Wiadomość
Bismarck
Chorąży



Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 368
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 31 Sie, 2004   Wojna secesyjna a niewolnictwo

RK: Wydzielam posty i fragmenty postów o wojnie secesyjnej.
Nico: To byla tak samo jak z Wojna Secesyjna. Kiedy armia gen. Lee poddawala sie pod Appomattox, pol glodna, pol obdarta, 56 tys nowiutkich mundurow lezalo w magazynach w Polnocnej Karolnie
RK:
Cytat:
To byla tak samo jak z Wojna Secesyjna. Kiedy armia gen. Lee poddawala sie pod Appomattox, pol glodna, pol obdarta, 56 tys nowiutkich mundurow lezalo w magazynach w Polnocnej Karolnie.

I dobrze, że przegrali. Niewolnictwo było nie do utrzymania, a oni go bronili. Im szybciej, tym lepiej - tak to by się jeszcze bez potrzeby wyżynali dłużej...

Bismarck:a ja tam wolałem południowców :D w szczególności południowy styl życia a nie to jankeskie badziewie :D inna sprawa, że w armii południa walczylo wiecej czarnych niz w armii polnocy.
 
 
Nico
Pułkownik



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 31 Sie, 2004   

a) Starczyloby dla WA, gdyz pauza operacyjna pozwolila by podciagnac zaopatrzenie i rozdzielac je efektywniej kiedy wojska stoja. Czesc sil moglby poslac Napoleon do zdobycia Rygi i miec jedna flanke juz ochroniona przed zima.
Ruscy zmuszeniby byli zaatakowac i Napoleon mialby swoja upragniona bitwe.

b) Poludnie walczylo o utrzymanie niewolnictwa. W takim razie Polnoc walczyla o zniesienie go tak? Bzdura. Polnoc walczyla o Unie jako jednosc, zniesli niewolnictwo, gdyz to oddalilo na zawsze mozliwosc interwencji mocarstw, a takze opinia publiczna w Europie poparla ich mocniej (tym samym spadlo poparcie dla Poludnia).
Skoro walczyli o utrzymanie niewolnictwa to jak to bylo, ze z 12tys ktorzy szli na wzgorze cementarne 3 lipca 1863 posiadajacych niewolnikow bylo moze pare setek. Jak to bylo, ze byl wsrod nich jeden murzyn!!

Skoro oni walczyli o niewolnictwo, tzn. ze KAZDY zolnierz radziecki w 1945 walczyl by przyniesc krajom Europy Wschodniej komunizm?

to moze z inne fora

"Black Southerners in Gray: Essays on Afro-Americans in Confederate Armies"-, See Rollins, Richard, Ed. (1994). Rank and File Publications, Redondo Beach, California.


Black Confederate Officers and Men in 1862: The 1st Louisiana Native Guards

In May 1861, Governor Thomas O. Moore of Louisiana issued a proclamation providing for the enrollment of free blacks in an all-black regiment with some black officers. By early 1862, nearly 3000 men had joined this regiment and other nearby units around New Orleans. Their officers were skilled tradesmen, craftsmen, and even a few slave owners. There were several sets of fathers and sons and sets of brothers in this regiment, and "all the males in the large Duphart family were members" (Rollins, 1994, pages 22-23).

Black officers included:
- Captain Noel Bachus, 40, a carpenter and landowner;
- Captain Michael Duphart, a 62-year old wealthy shoemaker, and Lt. Andre Cailloux, a cigar maker and boxer.

The 1st Louisiana Native Guards was a 1307 man regiment with some black officers. It included many of the leading individuals in the New Orleans black community. Like most Southern militia regiments early in the war, they provided their own arms, and uniforms. They spent the reater part of their Confederate service as Provost Guards, although there is some indication that part of the regiment saw action at Fort Jackson during the New Orleans campaign
(Official Records of the War, I, 6, 858).

Black Louisianans played a significant part in Louisiana's military history ever since the beginning of settlement. They fought for, and against, the French, the Spanish, the English, as well as with Andrew Jackson in the Battle of New Orleans in 1815. By late 1861, about 3000 black ouisianans were enrolled in state troops and militia organizations, in the state, in service to the Confederate cause
(Rollins, 1994, 22; 167-168).

"Black Southerners in Gray: Essays on Afro-Americans in Confederate Armies"-, See Rollins, Richard, Ed. (1994). Rank and File Publications, Redondo Beach, California.

Levin Graham, a free colored man, was employed as a fifer, and attendant to Captain J. Welby Armstrong (2nd Tennessee). He refused to stay in camp when the regiment moved, and obtaining a musket and cartridges, went across the river with us. He fought manfully, and it is known that he killed four of the Yankees, from one of whom he took a Colt's revolver. He fought through the whole battle, and not a single man in our whole army fought better"
(New Orleans Daily Crescent, 6 December 1861, cited in Rollins, 1994).

"The efforts of Jack, servant of an officer of the Thirteenth Arkansas Regiment, stands out as an act of heroism. Jack fought beside his master during the heat of battle. He fell seriously wounded but refused to be evacuated and continued to fire at the enemy. He later died in a hospital of his wounds sustained in the ranks of the Confederate army"
(Memphis Avalanche, quoted in Charlotte Western Democrat, December 31, 1861).

The majority of blacks that served with CSA armies were not official members of a unit. However, a large number of stories indicate that many took an active role in the fighting. The real problem is that right after the war, whites did not want to talk about the part blacks played in the war. In time, Jim Crow resulted in blacks becomming almost invisable in ACW history except as "objects" to be saved from slavery. Now, PCism refuses to admit that blacks owned slaves or would fight for the CSA. The result is to exclude an interesting part of the ACW.

Jakby co mam jeszcze filmy z "spotkan-reunions" weteranow Wojny Secesyjnej w 191x latach. Stoja biali w niebieskich garnityurach, carni w niebieskich, biali w szarych i...czarni w szarych!!

Aha i jeszcze dla paru osob ktorzy beda twierdzic ;) ze Polnoc walczyla o wolnosc niewolnikow. Czy o taka wolnosc wam chodzi:

The Alton (Illinois) Daily Democrat, 1862:

'NOTICE TO THE 'FREE NEGROES.' -- I hereby give public notice to all free Negroes who have arrived here from a foreign State within the past two months, or may hereafter come into the city of Alton with the intention of being residents thereof, that they are allowed the space of thirty days to remove; and, upon failure to leave the city, will, after that period, be proceeded against by the undersigned, as by law directed. The penalty is a heavy fine, to liquidate which the law-officer is compelled to offer all free Negroes arrested at public auction, unless the fine and all costs of suit are promptly paid. I hope the authorities will spare the necessity of putting the above law in execution. All railroad companies and steamboats are also forbidden to land free Negroes within the city under penalty of the law . No additional notice will be given. Suits will POSITIVELY be instituted against all offenders.

May 27, 1862

JAMES W. DAVIS,
Prosecuting Attorney Alton-City Court"
_________________
Confederately yours,
PFC Nico, Brotherhood of Beer
 
 
 
Viking
Major



Dołączył: 24 Mar 2004
Posty: 1912
Skąd: Białystok
Wysłany: Wto 31 Sie, 2004   

w USA segregacja rasowa w wojsku byla jeszcze w czasie IIwojny swiatowej, to ze w czasie wojny secesyjnej w armii poludnia byli czarni nie ma nic do rzeczy,wiadomo ze murzyni i tak nie byli ,,równi" z białymi i to w obu armiach, ale prawdą jest ze element konserwatywny pro-niewolniczy bardziej dominował w armii południa, choc i bylo wiele przypadków ze np zolnierze Unii pomagali tłumic bunty niewolników na południu zanim zniesiono niewolnictwo
 
 
 
Nico
Pułkownik



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 31 Sie, 2004   

Element konserwatywny/pro-niewolniczy dominal w rzadzie/wladzach Poludnia, ale nie w armii. General Lee potepial niewolnictwo, sam swoich uwolnil. Slawny general P.Cleuberne (zwany "Stonewallem zachodu") wystosowal pismo do wladz CSA aby uzbrajac niewolnikow za wolnosc (na poczatku 1864), za to nie dostal awansu i na zawsze byl dowodca dywizji.
_________________
Confederately yours,
PFC Nico, Brotherhood of Beer
 
 
 
Nico
Pułkownik



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 31 Sie, 2004   Re: Północ-południe

RK napisał/a:
Celem, o który walczył radziecki żołnierz było zniszczenie hitleryzmu, ale poza tym ta walka żołnierza radzieckiego przyniosła Europie Wschodniej komunizm.


Celem zolnierzy Poludnia bylo odparcie jankesow, ktorzy najechali ich ziemie.

Celem zolnierzy Polskich w 1920 bylo odparcie inwazji bolszewikow. Nawet chlopi i robotnicy walczyli, a przeciez II RP byla krajem burzuazyjnym i strajki chlopskie i robotnicze tlumiono czesto przy uzyciu broni. Ale oni walczyli o swoja ojczyzne, swoja ziemie.
O to samo walczyli Poludniowcy o swoja ojczyzne i ziemie.
Co do wyboru to mieli ogromny wybor! W kwietniu 1861 nie bylo poboru, a jedynie ochotnicy, a jednak minister wojny Benjamin Judah (o ile sie nie myle) musial odeslac wiele tysiecy ochotnikow (Poludnia) do domu bo nie mial w co ich uzbrojic. Zolnierze rwali sie do walki i nie szli walczyc o to by plantatorzy mieli swoich niewolnikow, ale zeby jankesi trzymali sie zdala od Poludnia.

Co do dyscypliny w wojskach Unii i Konfederacji byla czasem smieszna (zolnierze przez glosowanie wybierali oficerow i nie zawsze sluchali sie ich rozkazow - trzebo bylo sobie zdobyc szacunek odwaga na polu bitwy).
_________________
Confederately yours,
PFC Nico, Brotherhood of Beer
 
 
 
Viking
Major



Dołączył: 24 Mar 2004
Posty: 1912
Skąd: Białystok
Wysłany: Śro 01 Wrz, 2004   

Cytat:
Element konserwatywny/pro-niewolniczy dominal w rzadzie/wladzach Poludnia, ale nie w armii. General Lee potepial niewolnictwo, sam swoich uwolnil. Slawny general P.Cleuberne (zwany "Stonewallem zachodu") wystosowal pismo do wladz CSA aby uzbrajac niewolnikow za wolnosc (na poczatku 1864), za to nie dostal awansu i na zawsze byl dowodca dywizji.
ja tam z ,,Poludniowcami" troche sympatyzuje :) , ale akurat to o czym piszesz bylo tylko próba odpowiedzenia na zniesienie niewolnictwa na P.ólnocy co przyciągało murzynów do wojska UNII i doprowadzało do buntów murzynskich na południu,tyle ze nie ma co jakiejs ideologii do tego mieszac bo to były zagrywki mające przyciągnąć wiecej ,,mięsa armatniego"-bo kogo tam tak naprawde obchodził los tych murzynskich niewolnikow, Pólnoc zrobila taki ruch by wprowadzic zamieszanie w poludniowych stanach i zyskac rzesze ,,miesa armatniego" wsrod nowo wyzwolonych(nie licząc aspektu propagandowego), jak widac na Poludniu tez probowano zastosowac podobny manewr ale nie zyskal on zrozumienia

oto cytat Abrahama Lincolna w kwestii niewolniczej:,,Ja nie jestem i nie byłem przychylny by w społeczeństwie i polityce panowała równość, między białymi a czarnymi;ja nie jestem i nie byłem przychylny, by murzyni otrzymali prawa wyborcze,ci co są przysięgłymi-jestem przeciw temu by trzymali władze!"-to jest fragment przemowienia z 1858r czyli jak widac nawet Lincoln nie był jakims zatwardziałym zwolennikiem równosci miedzy ludnoscia europejska a murzynska i ten dekret o zniesieniu niewolnictwa mial po prostu na celu tylko zachwianie Poludnia i jego systemu gospodarczgo

Nico co do tego ze w armii CSA zdarzali sie murzyni to pewnie prawda tylko to o niczym nie swiadczy bo np w Waffen SS była brygada hinduska ,a nawet słuzylo tam kilku wietnamczyków i arabowie
 
 
 
Bismarck
Chorąży



Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 368
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 01 Wrz, 2004   

hm to , że w Waffen SS byli i hindusi i arabowie i ludy kaukaskie obok Rosjan, Nordyków i innych nacji może świadczyć, że tak naprawde hasła o rasiźmie SS-manów byly tylko pustym sloganem propagandy syjonistyczno-komunistycznej :D Tak naprawde była to braterska organizacja zrzeszająca wszystkich ludzi dobrej woli, którzy za swój nadrzędny cel postawili sobie walkę z komunistycznymi siepaczami Stalina, syjonistami i anglosaskimi kapitalistycznymi krwiopijcami spod znaku niedorozwiniętego Pana Rooselvelta :D cała ta propaganda o antysemityzmie to bujda na resorach skoro nawet byl Legion arabski w SS a przeciez trudno odmowic Arabom cech semickich:D Cała II wś to nieustanne pasmo zmagań cywilizacji opartej na europejskiej tożsamości z azjatycko-komunistyczno-syjonistyczną zarazą! Na szczęście dzisiaj możemy podziękować tym dzielnym chlopakom bo gdyby nie oni kto wie czy żylibyśmy w tej szczęsliwej rodzinie narodó zrzeszonych w UE! :D Już marsz. A. Kesserling pisał w swoich pamietnikach, że wtedy już oni oficerowie niezwycieżonej armii niemieckiej niosąc wolność uciemięzonym narodom starego kontynentu myśleli kategoriami europejskimi! Dzieki takim ludziom jak oni cukier w moim sklepie osiedlowym kosztuje tylko 4,50 a litr doskonalej benzyny z naturalym komponentem w postaci dolewki wody kosztuje zaledwie 3,95 zł!!! :D Dziekujemy wam nasi drodzy bohaterowie w tym szczegolnym dla nas dzniu 1 września kiedy to zaczeliscie wyzwalac nasza polska ojczyzne...
 
 
Bismarck
Chorąży



Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 368
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 01 Wrz, 2004   

Generalr przeczytaj cały post a napewno wszystko zrozumiesz :D
 
 
Bismarck
Chorąży



Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 368
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 01 Wrz, 2004   

rozumiem, że tak cie Generale zaaferował ten pocztatek ze nie doczytales konca :D
 
 
Bismarck
Chorąży



Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 368
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 01 Wrz, 2004   

Co do pamietników Kesserlinga to i tak są o niebo lepsze od pamietników niejakiego hrabiego of Al'Alamain :D które są angielskim stekiem ... bzdur i blagierstwa w najczystrzej postaci :D
 
 
Nico
Pułkownik



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 01 Wrz, 2004   

RK:
Wlasnie wsrod klas posiadajacych pojawiali sie czesto tacy, ktorzy mowili bez ogrodek, ze chca zachowac niewolnictwo. Nie chodzi tez o "Ojczyzne w niebezpieczenstwie". Poludniowcy nie lubili sie z Jankesami i na odwrot. To tak jak kibice Legii i Widzewa.
Tak jak powiedzial jeden zolnierz Unii w 1863, "przyszedlem tu zjednoczyc Unie, a od wyzwalania niewolnikow umywam rece". Tak samo mozna powiedziec o przecietnym Poludniowcu - "szedl walczyc o Poludnie bez jankesow, a niewolnictwo go nie obchodzilo".
Tak naprawde zreszta byla to wojna o zjednoczenie Unii, bo o czym mowil Lincoln w 1861 - o Unii, o niewolnictwie nie bylo mowy. W 1861 chodzilo o "prawa stanow" do odejscia z Unii. Poludnie uwazalo, ze takie prawo maja stany, Polnoc, ze nie. Problem niewolnictwa zostal uzyty w 1863, aby wlasnie wywolac bunty na Poludniu (do czego nie doszlo ;P ) i zyskac calkowite poparcie opinii publicznej. Humanitaryzm? Lincoln w swojej mlodosci bronil w sadzie posiadacza niewolnikow z zwiazku sprawa o czarnego.

Pytanie brzmialo czy stan mial prawo sie odlaczyc.
Jesli pare osob zaklada klub "gentelemenow" ;) , a po pewnym czasie pare osob chce go opuscic, a inne mowia, ze nie moga i najezdzaja ich zbrojnie to po czyjej stronie jest racja.

Co do dyscypliny poprawiala sie z kazdym rokiem.

Co do Waffen SS i jej zbrodniom to w wojnie secesyjnej tez byly takie - jedna z najwiekszych to marsz generala Shermana przez Georgie. No ale coz przeciez "oni" walczyli w "slusznej" sprawie :?

Avatar zmienilem...gdyz jakos tak :roll:
_________________
Confederately yours,
PFC Nico, Brotherhood of Beer
 
 
 
JednoSłowo
Szeregowy


Dołączył: 01 Wrz 2004
Posty: 34
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 01 Wrz, 2004   

Nowy jestem to i trochę się rozpiszę, potem będzie spokojniej.
1. Lincoln - w kwestii segregacji i nierówności ras Lincoln miał poglądy takie same, jak 99% Amerykanów. Czarni nie są równi białym i nie powinnimieć razem dzieci. Z tych dwóch poglądów wynikała również segregacja jeśli chodzi o zamieszkanie, miejsca w kościele czy wręcz całe kościoły. I to trzeba zawsze mieć na uwadze, wypowiadając się o wojnie secesyjnej - inny zupełnie był sposób myslenia o człowieku wtedy i teraz. Instytucja podległości czarnych wobec białych była powszechna. Różniła się tylko forma tej podległości - czy ma to być sformalizowana niewola, czy tylko różnice w stylu różnic stanowych, jak w Polsce między szlachtą a mieszczaństwem. Każdy ma swoje zadania, szlachta walczy i ma zimię, mieszczaństwo handluje, ale wiadomo, że żaden mieszczanim królem ani biskupem nie zostanie. Ale kwestia ogólna, czyli podległość rasy, była powszechna. O tym trzeba pamiętać - każdy człowiek, czy to Lincoln, czy Davis czy nieznany żołnierz był zakorzeniony w tej rzeczywistości całkowicie. Mam taki ulubiony przykład - obecnie tak samo oczywiste jest to, że kobiety mogą głosować. Ale gdyby tak oświeconym ludziom jak np. Tomasz Jefferson zaproponować takie rozwiązanie ustrojowy, popłakałby się ze śmiechu. Ale nie znaczy to, że był idiotą czy seksistą. Dlatego też przywiązanie Południa do niewolnictwa należy rozpatrywać przez ich pryzmat. Kto wiem, czy jeszcze za parę lat nasze przywiązanie do heteroseksualnych związków nie będzie raziło tak, jak nas dzisiaj niewolnictwo ;-)

Jestem pewien, że żadna z osób, które teraz sympatyzują z Południem, nie żąda powrotu niewolnictwa - chociaż z drugiej strony niby dlaczego człowiek nie ma mieć prawa do całkowitego rozdysponowania swojej wolności? Co nas razi w niewolnictwie - nie prawne aspekty wolności, bo niwile się niewolnictwo od wolności ale bez środków różniło. Czy aresztowanie zbiegłego niewolnika za to, że jest zbiegiem, czy wolnego za włóczęgostwo - niewielka różnica. Niewolnik mieszkał na armie, spał w jednym domu, jadł przy jednym stole, miał wyżywienie, opiekę, mieszkanie, a robotnik zarabiał w fabryce i za to utrzymywał rodzinę. W efekcie finansowym różnica niewielka. Fakt, że robotnik mógł w każdej chwili rzucić robotę i pojechać na Zachód, a niewolnik nie. Trzeba jedna pamiętać o strukturze niewolnictwa. Myślimy, że niewolnik to na plantacji. Tymczasem oprócz tego, że większość mieszkańcow Południa nie miała niewolników, to większość niewolników mieszkała na rodzinnych farmach, będąc praktycznie członkami rodziny. Natomiast my myślimy o plantacjach z tego samego powodu, dla którego wiek XVII kojarzy nam się ze Skrzetuskim, Wołodyjowskim i Zagłobą, a nie z chłopską rodziną Muchów spod Siedlec. O chłopach nikt nie pisał, bo to nieciekawe - tak samo o drobnych farmach nikt nie pisał, bo to też nieciekawe. Nasze spojrzenie na niewolnictwo budujemy na trzech filarach: "Chata Wuja Toma", "Przeminęło z wiatrem" i ostatnio "Północ-Południe". Niestety, tylko 33% tych pozycji jest wiarygodne. Północ-Południe to propagandówka, z historią mająca wspólne tylko tło - jak Stawka większa niż życie. "Chata Wuja Toma" została natomiast napisana przez kobietę, która na Południu nie była, a swoje opinie budowała na informacjach uzyskanych od zbiegłych niewolników. Tu od razu powinna się zapalić lampka - po pierwsze ponieważ uciec nie było łatwo (o co zresztą zadbała Północ w kompromisie 1850 r.) to uciekali ci, którym było najgorzej. Oczywiście, że wśród Południowców zdarzali się idioci, którzy katowali niewolników, ale było ich niewielu. Skatowany niewolnik jutro nie pójdzie do pracy i przynosi straty gospodarce plantacji. Ale to inna sprawa. Zatem taki niewolnik, który uciekł i był wypytywany mógł mówić różne rzeczy, w tym mógł konfabulować. Sami przyznacie, że "uciekłem, bo byłem bity i katowany za moje przekonania polityczne" lepiej brzmi, niż "uciekłem, bo ukradłem kurę i dostałem baty". Nie twierdze, że wszyscy tak mieli, niemniej książka oparta jedyni na takich podstawach może być tylko tym, jak napisała ją Stowe - powieścią. A to już inna sprawa, że powieść tę powtarzano tyle razy, że ludzie święcie wierzyli, że tak jest. Zwrócmy uwagę, że z Przeminęło z wiatrem zupełnie inaczej wygląda zycie Południowców na plantacji czy w mieście.

Fragment powyższy miał na celu ukazanie, że stereotyp Południa jest znacznie przejaskrawiony. Powody wojny to już Nico pokazał. Stany ZJednoczone (stan oznacza państwo, a nie województwo czy prowincj) początkowo były luźnym zbiorem suwerennych państw. Konstytucja została przyjęta w celu utworzenia Unii bardziej doskonałą. Stanowisko Południa było proste - jeśli coś się nie podoba, to mogą wyjść. Północy - jak raz weszli, to już nie wyjdą. I o to poszła wojna. Cła, które nałożono na zagraniczne towary były na rękę Północy, a nie Południu. Północ produkowała i chciała się chronic przed obcymi towarami, a to nie byo na rękę Południu. Prawdziwym powodem secesji była rywalizacja dwóch różnych stylów życia, dwóch różnych gospodarek. Pożądały one różnych przepisów celnych, różnych kierunków ekspansji i w pewnym momencie te siły odśrodkowe wybuchły, gdy Lincoln został prezydentem. On sam akurat nie dał powodu do secesji, bo wyraźnie mówił, że nie zamierza ingerować tam, gdzie niewolnictwo już istnieje. Był tylko przeciwny rozszerzaniu niewolnictwa. A o to Południowcy mogli być spokojni, bop wyrok w sprawie Dreda Scotta wyraźnie mówił, że niewolnik jest niewolnikiem nawet na wolnym terytorium.

Ciekawa też była sytuacja, gdy wojna się skończyła i wszyscy niewolnicy stali się wolnymi ludźmi. Wielu z nich opuściło swe plantacje (ci z farm zazwyczaj byli bardziej przywiazani), po tym, jak nie mogli nigdzie znaleźć pracy, prosili swych starych właścicieli o przyjęcie z powrotem do siebie. Pamiętajmy, że jednocześnie z uwolnieniem niewolników, większość północnych stanów zamknęła przed czarnymi swe granice.

Koronnymi dowodami na to, że niewolnictwo nie miało z wybuchem wojny nic wspólnego są:

1) 33.000 Murzynów walczących ochotniczo w armii Konfederacji w obronie swej ojczyzny,
2) propozycje kompromisu Crittendena w 1861 r. - w zamian za powrót do Unii do Konstytucji Stanów Zjednoczonych zostanie dodana poprawka, w myśl której niewolnictwo nigdy nie będzie mogło zostać zniesione,
3) w Unii pozostały niewolnicze stany Kentucky, Maryland, Delaware, Missouri,
4) nawet w New Jersey w chwili wybuchu wojny było chyba 9 niewolników
5) Lee swoich niewolników wyzwolił jeszcze przed wojną, podczas gdy żona Granta była właścicielką niewolników.

Pozdrowienia
JednoSłowo
_________________
Nie dajcie się wyprzedzić tym z Missisipi!
 
 
 
Bismarck
Chorąży



Dołączył: 07 Lip 2004
Posty: 368
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 01 Wrz, 2004   

a kto wpadł na pomysł, że niewolnictwo jest złe? jak zwykle komuniści i lewacy! a dlaczego? żeby mieć elektrat wyboczy dla swoich pseudopolitycznych programów!
 
 
JednoSłowo
Szeregowy


Dołączył: 01 Wrz 2004
Posty: 34
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 01 Wrz, 2004   

Słusznie. Do lat 60. XX wieku to republikanie byli lewicą amerykańską - i to oni, poprzez Biuro ds. Wyzwoleńców, namawiali Murzynów do głosowania. Jako anegdotkę (bo nie mam potwierdzenia, czy to prawda) mogę podać, że gdy po wojnie odbywały się wybory do legislatur stanowych Południa, a większość eks-Konfderatów była pozbawionych prawa głowu (z powodu niezapąłcenia podatków lub niezłożenia przysięgi na wierność USA), do legislatur dostawali się wyzwoleńcy. I podobno jedną z pierwszych uchwał legislatury Południowej Karoliny było uchwalenie darmowych lekcji czytania i pisania dla reprezentantów. Kolejną było uchwalenie zakazu zdejmowania butów w trakcie posiedzenia.

Pozdrowienia
JednoSłowo
_________________
Nie dajcie się wyprzedzić tym z Missisipi!
 
 
 
JednoSłowo
Szeregowy


Dołączył: 01 Wrz 2004
Posty: 34
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 02 Wrz, 2004   

Jeśli mowa o prezydentach po 1989 r. - to wszyscy byli lewicowi. Chociaż i tak bardziej lewicowi, niż demokraci. Co ciekawe - wiecie, jaka partia tak naprawdę zwyciężyła w Stanach Zjednoczonych? Komunistyczna Partia USA - wszystkie jej postulatu z lat 20. XX w. są obecnie spełnione ;-) .

Wracając do wojny secesyjnej. Dla wielu ówczesnych - zwłaszcza na Południu - niewolnictwo byo gwarancją utrzymania supremacji białej rasy. Nawiasem mówiąc byli bliscy prawdy - dzisiaj nie ma niewolnictwa, ale nie ma i supremacji białej rasy. Inna sprawa, czy ta supremacja jest dzisiaj tak pożądana jak 150 lat temu. Poza tym niewolnictwo utrzymało się na Południu, a na Północy nie, z powodow gospodarczych - praca białego człowieka na plantacjach w tych warunkach klimatycznych była znacznie mniej wydajna. Natomiast eksperymenty z pracą najemną Murzynów kończyły się średnio. To nie ten etap rozwoju cywilizacyjnego. U Hunów czy Polan też nie było pracy najemnej - a przynajmniej nie w stopniu znaczącym.

Nie wiem, czy można tak powiedzieć, że z dzisiejszej perspektywy podział USA nie wyszdł na dobre. Można znaleźć sporo argumentów za i przeciw. Jeśli chodzi o sam podział, to jeśli ktoś sobie życzy kontytucyjny dowód, że secesja była legalna - mogę przedstawić. Jeśłi chodzi o jego skutki - prawdopodobnie po 30-40 latach niewolnictwo samo by wygasło, tak jak wygasło formalnie na całym świecie. Oba kraje zbliżyłyby się do siebie, z tym że do Konfderacji należałaby jeszcze jakaś część Meksyku, a do Stanów Zjednoczonych może kawałek Kanady. Nie doszłoby do podziału w narodzie, do terroru wobec Murzynów. A po jaimś czasie nastąpiłoby zjednoczonie.

Pozdrowienia
JednoSłowo
_________________
Nie dajcie się wyprzedzić tym z Missisipi!
 
 
 
RUNDSTEDT
Szeregowy


Dołączył: 23 Sie 2004
Posty: 15
Wysłany: Pią 03 Wrz, 2004   

Należy zgodzić się z przedmówcami, którzy piszą, że wojna secesyjna wybuchła nie z powodu niewolnictwa.Główną osią sporu pomiędzy południem a północą był model unii o jej charakter ustrojowy.Na południu dominowali zwolennicy unii posiadającej w wiekszości cechy konfederacji gdzie tworzące ją stany (państwa) posiadają wiekszość kompetencji ustawodawczych.Elementem łaczącym były pewne wspólne organy, jednakże o ograniczonych kompetencjach.Natomiast stany północne były za modelem unii w którym władze federalne mają duże kompetencje w tym ustawodawcze a władze stanowe posiadają je w ograniczonym zakresie.Za takim modelem opowiadał się A.Lincoln i jego wybór na prezydenta spowodował secesję południa obawiającego się iż Jankesi będą chcieli przeforsować swój model państwa i narzucić go południu.Problem niewolnictwa był drugorzędny a może nawet trzeciorzędny.
 
 
Zeka
Chorąży


Dołączył: 27 Paź 2004
Posty: 451
Skąd: Toruń
Wysłany: Sob 13 Lis, 2004   

Tak. Przecież jeszcze podczas trwania wojny np. w Nowym Jorku (Unia) doszło do pogromu Murzynów, na wieść o kolejnej klęsce sił unii. A po wojnie? Niewola osobista została zastąpiona finansową, co czasami niewiele się różniło od poprzedniego stanu. Co do odnośnych posunięć konfederatów, w marcu 1865 Kongres Konfederacji uchwalił ustawę o wyzwoleniu i mobilizacji 300 000 Murzynów, jednak już było za późno.
 
 
 
JednoSłowo
Szeregowy


Dołączył: 01 Wrz 2004
Posty: 34
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 15 Lis, 2004   

Że o ustawach, zakazujących wstępu już wolnym Murzynom do niektórych stanów na Północy nie wspomnę.

Pozdrowienia
JednoSłowo
_________________
Nie dajcie się wyprzedzić tym z Missisipi!
 
 
 
Gość

Wysłany: Pon 15 Lis, 2004   

Zeka napisał/a:
Tak. Przecież jeszcze podczas trwania wojny np. w Nowym Jorku (Unia) doszło do pogromu Murzynów, na wieść o kolejnej klęsce sił unii. A po wojnie? Niewola osobista została zastąpiona finansową, co czasami niewiele się różniło od poprzedniego stanu. Co do odnośnych posunięć konfederatów, w marcu 1865 Kongres Konfederacji uchwalił ustawę o wyzwoleniu i mobilizacji 300 000 Murzynów, jednak już było za późno.


Inna sprawa, że w stanach Unii trwało podówczas quasi-niewolnictwo białych robotników, którzy bez zabezpieczeń zasuwali w fabrykach, gdzie akurat ich sytuacja nie była lepsza, niż murzyńskich robotników, którzy zresztą by7li zbyt cenni, aby ich bezmyślnie zabijac, czy okaleczać.

Jak to podobno powiedział pewien człowiek z Teksasu, nie wierzcie historii, bo ją piszą zwycięzcy.
 
 
Zeka
Chorąży


Dołączył: 27 Paź 2004
Posty: 451
Skąd: Toruń
Wysłany: Pon 15 Lis, 2004   

Zgadzam się, biali robotnicy także nie mieli lekko, ale napisałem tylko o Murzynach, ponieważ to oni byli wyzwalani (fykcyjnie czy rzeczywyście to inna kwestia). Poprostu, w obu tych wypadkach (biali i Murzyni) popadali w niewolę ekonomiczną.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 9