Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Liczenie stosunku sił

Jak liczycie stosunek sił?
Metodą zaprezentowaną przez WZ-ta w numerze 23
48%
 48%  [ 12 ]
Metodą liczenia krotności przewagi i zamieniania jej na stosunek
48%
 48%  [ 12 ]
Inna (jaka?)
4%
 4%  [ 1 ]
Głosowań: 5
Wszystkich Głosów: 25

Autor Wiadomość
Kragdob
Major


Dołączył: 02 Kwi 2004
Posty: 1594
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 27 Mar, 2008   

Sirias napisał/a:
Bo jak sensownie zaokraglisz 9 l wody na 22 g cukru? Na 1/3 [l wody/ g cukru]? To bedzie 9 l / 27 g cukru. Natomiast jesli na 1/2 [l wody/ g cukru]. To znowu 9l / 18 g cukru. Wbrew pozorom ogromna róznica procentowa.


Liczysz zawsze PS/PS więc nie widzę analogii :)

Sirias napisał/a:
I podstawowa zasada, która kwestionuje metode WZ-ta. jesli a do b = x to b do a = 1/x. (zasada bez której nie mozna mówic o stosunku). A wiadomo, ze zaokraglenie odwrotnosci nie musi byc rowne odwrotnosci zaokraglenia => stosunku (z matematycznego punktu widzenia) nie powinno sie zaokraglac.


No i tutaj tak jest bo 3:1 jest odwrotnością 1:3, kwestia kiedy zaokrąglasz.

Możesz to zrobić zgodnie z metodą, którą opisuje WZ, ale wtedy bawisz się z ułamkami.

Możesz to zrobić "intuicyjnie" czyli po prostu łatwiej, ano robić, tak żeby zawsze licznik był większy od mianownika niezależnie od tego jak jest naprawdę, wtedy zaokrąglenia są do liczb całkowitych co jest przystępniejsze do liczenia. tylko, że wtedy twoja metoda jest "nieciągła".

Generalnie co kto woli, jeżeli wszyscy się godzą to mogą sobie swoją metodę używać.

Ja miałem swego czasu takich kolegów co stosunki sił typu 39/40 zaokrąglali do 1:2, bo w instrukcji stało "zaokrąglamy do liczby całkowitej" (WB95 - Charków), no a 3 prawników i Krzysia nie przegadasz.... :)
_________________
Czajnik był nieduży, ale odwagi mu nie brakowało
 
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Czw 27 Mar, 2008   

Nie ma znaczenie jak zaokrąglamy, najważniejszy by w danej grze zaokrąglali wszycy tak samo. Wtedy jest sprawiedliwie :)
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
Sirias
Porucznik



Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 717
Skąd: Gliwice
Wysłany: Pią 28 Mar, 2008   

Problem w tym, że matematycznie stosunek jest ZALEŻNOŚCIĄ, a nie LICZBĄ (w ścisłym tego słowa znaczeniu). I WZ, twoja metoda jest w pełni prawidłowa, ale... dla ułamka. Z tego co wiem stosunek (w matematycznym sensie) nie ma odwzorowania na osi liczbowej, a co za tym idzie nie ma stosunków bliższych i dalszych danemu.
Spieszę z tłumaczeniem.
Jak każdy wie 1/3 to 33.(3)%
Lecz stosunek 1:3 symbolizuje jednocześnie 25% i 75%. Bo stosunek 1:3 oznacza, że A stanowi 25% całości, a B 75%.
Cytat:
No i tutaj tak jest bo 3:1 jest odwrotnością 1:3, kwestia kiedy zaokrąglasz.

Noo nie. 9/22 to w zaokrągleniu 1/3 po odwróceniu 3
Natomiast odwrotność 9/22 to 22/9, a w zaokrągleniu 2
Bo, zaokrąglenie odwrotności, może być inne niż odwrotność zaokrąglenia.
_________________
"Jeżeli dyskutujesz z idiotą, dobrze mieć pewność, że on nie robi tego samego"- Ogden Nash
"Ważną rzeczą jest stale zadawać pytania"- Albert Einstein
"Świat strategów jest jak teatr grecki- kobieta praktycznie nie gra roli."-Sirias
 
 
Kragdob
Major


Dołączył: 02 Kwi 2004
Posty: 1594
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 30 Mar, 2008   

Sirias napisał/a:
Problem w tym, że matematycznie stosunek jest ZALEŻNOŚCIĄ, a nie LICZBĄ (w ścisłym tego słowa znaczeniu). I WZ, twoja metoda jest w pełni prawidłowa, ale... dla ułamka. Z tego co wiem stosunek (w matematycznym sensie) nie ma odwzorowania na osi liczbowej, a co za tym idzie nie ma stosunków bliższych i dalszych danemu.
Spieszę z tłumaczeniem.
Jak każdy wie 1/3 to 33.(3)%
Lecz stosunek 1:3 symbolizuje jednocześnie 25% i 75%. Bo stosunek 1:3 oznacza, że A stanowi 25% całości, a B 75%.


Zgadzam się z tobą w 100% tylko, że instrukcja używa zapisu np. 3:1 jako wyrażenie stosunku sił atakujący/obrońca, który w tym znaczeniu jest ulamkiem(liczbą) - forma zapisu nie jest dokładna, bo graficznie nie wygląda to najlepiej. I tyle -> czyli jeżeli chcesz czytać instrukcję dosłownie musisz zamienić ":" na "/" i przeprowadzić stosowne działanie :)

Sirias napisał/a:
Cytat:
No i tutaj tak jest bo 3:1 jest odwrotnością 1:3, kwestia kiedy zaokrąglasz.

Noo nie. 9/22 to w zaokrągleniu 1/3 po odwróceniu 3
Natomiast odwrotność 9/22 to 22/9, a w zaokrągleniu 2
Bo, zaokrąglenie odwrotności, może być inne niż odwrotność zaokrąglenia.


Dokładnie tak, ale liczymy te same jednostki (PS), pytanie tylko czy metoda jest stosowana dla wszystkich stosunków jednakowo (to opisuje WZ), czy dla mniejszych niż 1:1 stosujemy metodę odwrotną: "zaokrąglenie odwrotności".

To i tak nie ważne, z tego co wiem to każdy zaokrągla jak mu jest wygodnie, byleby wszyscy nad planszą robili to jednakowo i w miarę logicznie (a obie metody spełniają ten warunek).
_________________
Czajnik był nieduży, ale odwagi mu nie brakowało
 
 
 
Sirias
Porucznik



Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 717
Skąd: Gliwice
Wysłany: Pon 31 Mar, 2008   

Myślenie dla stosunków powyżej 1:1:
:idea: x:y
:idea: x/y:1
:idea: zaokrąglenie x/y
:idea: wynik: n:1

Myślenie moje dla stosunków poniżej 1:1

:idea: x:y
:idea: 1:y/x
:idea: zaokrąglenie y/x
:idea: wynik 1:n

Myślenie WZ-ta (dla stosunków poniżej 1:1):
:idea: x:y
:idea: x/y:1
:idea: zaokrąglenie x/y
:idea: wynik n:1
:idea: dzielimy obie części stosunku przez n
:idea: wynik 1: 1/n , gdzie 1/n ma postać k*0,5 dla k należącego do C, lub 1/n należy do N (zależnie od systemu).

Co chcę tym zademonstrować?
Każde zaokrąglenie jest pewnego sensu błędem. Cały problem polega w tym, aby błąd był najmniejszy możliwy w danej sytuacji. Jak uczy życie i matematyka im więcej zrobimy kroków przed (czasem) lub po zaokrągleniu (zawsze) tym większy jest błąd. I dlatego w przypadku STOSUNKU twierdzę, że myślenie WZ-ta jest bardziej błędne, bo wykonuje on dodatkowo jeden krok po zaokrągleniu, a nie 0, jak we wcześniej podanej metodzie.

I tym miłym akcentem...
_________________
"Jeżeli dyskutujesz z idiotą, dobrze mieć pewność, że on nie robi tego samego"- Ogden Nash
"Ważną rzeczą jest stale zadawać pytania"- Albert Einstein
"Świat strategów jest jak teatr grecki- kobieta praktycznie nie gra roli."-Sirias
 
 
Kragdob
Major


Dołączył: 02 Kwi 2004
Posty: 1594
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 31 Mar, 2008   

Sirias napisał/a:

Myślenie WZ-ta (dla stosunków poniżej 1:1):
:idea: x:y
:idea: x/y:1
:idea: zaokrąglenie x/y
:idea: wynik n:1
:idea: dzielimy obie części stosunku przez n
:idea: wynik 1: 1/n , gdzie 1/n ma postać k*0,5 dla k należącego do C, lub 1/n należy do N (zależnie od systemu).


Z tego co wiem to WZ proponuje:
- x/y
- x/y zaokrąglamy wg wartości środkowej dla kolumn pomiędzy którymi się znaleźliśmy. Tak jak pisałem kolumna odpowiada konkretnej liczbie, np 4:1 to 4, a 1:3 to 0,333(3).

Może na przykładach:

3 PS/4 PS = 0,75
To lokuje nas pomiędzy kolumnami 1:1 i 1:2, czyli pomiędzy liczbą 0,5 i 1.
Środkiem tego przedziału jest 0,75. Czyli w tym wypadku zaokrąglimy w dół do 0,5 i otrzymamy 1:2.

Jeżeli mamy np 4PS/6PS = 0,66(6) to stosując powyższą metodę również otrzymamy 1:2.

Jeżeli mamy 4PS/5PS = 0,8 to zaokrąglimy w górę (bo jesteśmy ponad 0,75) i otrzymamy 1:1.

To jest identyczna metoda jak dla stosunków powyżej 1:1, np:

16/6 = 2,66(6)
Lądujemy pomiędzy 2 i 3 (czyli pomiędzy 2:1 i 3:1), środkiem przedziału jest 2,5 - w tym przypadku zaokrąglimy w górę do 3;1 bo jesteśmy powyżej wartości środkowej.

Ww metoda jest trudniejsza dla stosunków poniżej 1:1 bo o ile przy jakiś n:1 jest to intuicyjnie x,5 to poniżej 1;1 będziemy szukać środka przedziału 0,33(3) i 0,5 co nie jest łatwe bez pomocy techniki.

Ot i cała różnica w podejściu. Ty stosujesz tę drugą metodę bo rzeczywiście to nie wymaga klikania w kalkulator co chwilę :)
_________________
Czajnik był nieduży, ale odwagi mu nie brakowało
 
 
 
Sirias
Porucznik



Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 717
Skąd: Gliwice
Wysłany: Wto 01 Kwi, 2008   

R1omenie, chyba nie wyraziłem się jasno. Dla stosunków większych niż 1:1 zachodzi
x:y=x/y:1, czyli tak jak mówi WZ
Natomiast dla mniejszych wg WZ-ta:
x:y=x/y co zaokrąglamy, ale...
w przypadku stosunku tak naprawdę robi (nieświadomie):
x:y=x/y:1 zaokrąglamy x/y:1 do 1/n:1= 1:n, co jest większym błędem niż liczenie 1:3 jako trzykrotnej przewagi obrońcy.

Co więcej podejście czysto matematyczne do stosunków w walce jest samo w sobie jest pseudologiczne. walka 1 na 3 to CAŁKOWICIE coś innego niż 100 na 300.

PS. Zatrważa mnie fakt, że tak mało osób zagłosowało
_________________
"Jeżeli dyskutujesz z idiotą, dobrze mieć pewność, że on nie robi tego samego"- Ogden Nash
"Ważną rzeczą jest stale zadawać pytania"- Albert Einstein
"Świat strategów jest jak teatr grecki- kobieta praktycznie nie gra roli."-Sirias
 
 
Kragdob
Major


Dołączył: 02 Kwi 2004
Posty: 1594
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 01 Kwi, 2008   

bo to raczej temat niszowy :)
_________________
Czajnik był nieduży, ale odwagi mu nie brakowało
 
 
 
PzKpfw II
Major



Dołączył: 18 Mar 2004
Posty: 1554
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 04 Kwi, 2008   

Bormac napisał/a:
WZ napisał/a:
W linku, który podałeś jest dokładnie tak jak zaokrąglamy to my w instrukcjach :) ):)


"Zaokrąglanie polega na:

* odrzuceniu lub zastąpieniu zerami pewnej ilości cyfr końcowych danej liczby
* zwiększeniu ostatniej z pozostałych cyfr o jeden, jeśli kolejna cyfra liczby pierwotnej była większa lub równa 5."

No to rozmawiamy chyba o różnych instrukcjach, bo przykład w instrukcji do Normandii mówi wyraźnie, że 3,5:1 traktujemy jako 3:1 (zaokrąglenie w dół), a definicja, którą przytoczyłem temu przeczy, bo w dół zaokrąglamy dla wartości do np 3,499(9).

Ponownie poproszę o przytoczenie tej zasady Bradys-Kryłowa. Z chęcią poszerzę swoją wiedzę. :)
I ja się w 100% zgadzam z kolegą Bormacem.Zawsze wychodziłem z założenia,że liczymy stosunek sił,a nie przedstawiamy go w postaci ułamka.To jest troszeczkę co innego,to właśnie co powoduje kłótnie i skakanie sobie do gardeł nad planszą.Od 100 lat tak graliśmy i było wszystko ok,nagle ktoś wpadł na jakiś dziwny pomysł i chce nieść rewolucję,w dodatku kubańską :)
Sirias napisał/a:
Drogi R1omenie. Metoda WZ-ta jest takze niezrozumiala dla doktorantow matematyki poniewaz stosunek nie jest z m atematycznego punktu widzenia ulamkiem, mimo ze zachowuje czesc jego wlasnosci. Co wiecej wedlug matematuki stosunku sie nie zaokragla. A czemu? Odpowiem zyciowo. Bo jak sensownie zaokraglisz 9 l wody na 22 g cukru? Na 1/3 [l wody/ g cukru]? To bedzie 9 l / 27 g cukru. Natomiast jesli na 1/2 [l wody/ g cukru]. To znowu 9l / 18 g cukru. Wbrew pozorom ogromna róznica procentowa.
I podstawowa zasada, która kwestionuje metode WZ-ta. jesli a do b = x to b do a = 1/x. (zasada bez której nie mozna mówic o stosunku). A wiadomo, ze zaokraglenie odwrotnosci nie musi byc rowne odwrotnosci zaokraglenia => stosunku (z matematycznego punktu widzenia) nie powinno sie zaokraglac.
Brawo,brawo,to samo mówiłem na naszych spotkaniach na Puszczyka,ale zostałem wyśmiany przez towarzystwo "mózgów" matematycznych.Pytałem o to samo mojej koleżanki,która kończyła wydział matematyki na UW i powiedziała mi dokładnie to samo,ułamek to nie proporcja,to jakaś utopia,no ale oczywiście nikt mnie nie słuchał,bo dookoła sami "mundrzejsi".
_________________
https://boardgamegeek.com/geeklist/232305/hexmagazine-heksmagazynek
https://www.youtube.com/r...y=heksmagazynek
https://www.facebook.com/Heksmagazynek/
Ostatnio zmieniony przez PzKpfw II Pią 04 Kwi, 2008, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Gość

Wysłany: Pią 04 Kwi, 2008   

Sek w tym, ze stosunki sił w tabelce i ułamki sa wielkim, nazbyt wielkim uproszczeniem, na dodatek tego bardzo nierealistycznym.
 
 
Kragdob
Major


Dołączył: 02 Kwi 2004
Posty: 1594
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 04 Kwi, 2008   

Zulu von Auffenberg napisał/a:
Sek w tym, ze stosunki sił w tabelce i ułamki sa wielkim, nazbyt wielkim uproszczeniem, na dodatek tego bardzo nierealistycznym.


Co proponujesz (IV edycja czeka :) )?
_________________
Czajnik był nieduży, ale odwagi mu nie brakowało
 
 
 
Kragdob
Major


Dołączył: 02 Kwi 2004
Posty: 1594
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 04 Kwi, 2008   

PzKpfw II napisał/a:
Brawo,brawo,to samo mówiłem na naszych spotkaniach na Puszczyka,ale zostałem wyśmiany przez towarzystwo "mózgów" matematycznych.Pytałem o to samo mojej koleżanki,która kończyła wydział matematyki na UW i powiedziała mi dokładnie to samo,ułamek to nie proporcja,to jakaś utopia,no ale oczywiście nikt mnie nie słuchał,bo dookoła sami "mundrzejsi".


Ja też tak nie mówię Tomku (choć zauważam, że moje uproszczenia są traktowane dosłownie, więc muszę się poprawiać :) ).

PzKpfw II napisał/a:
Zawsze wychodziłem z założenia,że liczymy stosunek sił,a nie przedstawiamy go w postaci ułamka.To jest troszeczkę co innego,to właśnie co powoduje kłótnie i skakanie sobie do gardeł nad planszą.Od 100 lat tak graliśmy i było wszystko ok,nagle ktoś wpadł na jakiś dziwny pomysł i chce nieść rewolucję,w dodatku kubańską


Nigdy nie widziałem takiej gry żeby ktoś skakał sobie do gradła, czasami tylko niektórzy koledzy zachowuję się mocno nieelegancko (cytowany autor wie o kogo chodzi). A metoda to metoda i nie pamiętam, żebyś mocno oponował, ale skoro podniosłeś temat w odniesieniu do nas przeprowadzimy dzisiaj dyskusję i demokratyczne głosowanie jakiej metody używać. Mnie osobiście wszystko jedno, różnią się niewiele, byleby było wiadomo przed grą.
_________________
Czajnik był nieduży, ale odwagi mu nie brakowało
 
 
 
Sirias
Porucznik



Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 717
Skąd: Gliwice
Wysłany: Pią 04 Kwi, 2008   

Ja widzę, że najważniejsze to uzgodnić jak się zaokrągla PRZED grą.
A osobiście to lekko zraziło mnie podejście WZ-ta w artykule dla innych sposobów zaokrąglania.
_________________
"Jeżeli dyskutujesz z idiotą, dobrze mieć pewność, że on nie robi tego samego"- Ogden Nash
"Ważną rzeczą jest stale zadawać pytania"- Albert Einstein
"Świat strategów jest jak teatr grecki- kobieta praktycznie nie gra roli."-Sirias
 
 
Kragdob
Major


Dołączył: 02 Kwi 2004
Posty: 1594
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 04 Kwi, 2008   

Sirias napisał/a:
Ja widzę, że najważniejsze to uzgodnić jak się zaokrągla PRZED grą.
A osobiście to lekko zraziło mnie podejście WZ-ta w artykule dla innych sposobów zaokrąglania.


Ale nic nikomu nie narzuca :)

Ja stosuję metodę WZ, bo jest "ciągła" czyli taka sama dla stosunków powyżej i poniżej 1:1, ale jakiej metody używać to jest do dogadania pomiędzy strategami przed grą.
_________________
Czajnik był nieduży, ale odwagi mu nie brakowało
 
 
 
PzKpfw II
Major



Dołączył: 18 Mar 2004
Posty: 1554
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 08 Kwi, 2008   

r1omen napisał/a:
Nigdy nie widziałem takiej gry żeby ktoś skakał sobie do gradła, czasami tylko niektórzy koledzy zachowuję się mocno nieelegancko (cytowany autor wie o kogo chodzi). A metoda to metoda i nie pamiętam, żebyś mocno oponował, ale skoro podniosłeś temat w odniesieniu do nas przeprowadzimy dzisiaj dyskusję i demokratyczne głosowanie jakiej metody używać. Mnie osobiście wszystko jedno, różnią się niewiele, byleby było wiadomo przed grą.
Ależ Romanie,to była przenośnia,nie można tak wszystkiego brać dosłownie,nie rysiuj mi tutaj.Uważam,podobnie zresztą jak Ty,że trzeba "metodę" dogadać przed grą,a nie jak kiedyś pewien Naczelny,wyskoczyć w trakcie rozgrywki we Wrocław,po bodajże 3 etapach,ze swoją interpretacją,nie mówiąc już o innych przypadkach zmieniania przepisów w trakcie gry tylko i wyłącznie w celu uzyskania zwycięstwa za wszelką cenę (zainteresowany na pewno wie o kim mowa).Gra ma być przyjemnością i wytchnieniem,a nie chorą rywalizacją ocierającą się o mordobicie (to też metafora) ;) .
_________________
https://boardgamegeek.com/geeklist/232305/hexmagazine-heksmagazynek
https://www.youtube.com/r...y=heksmagazynek
https://www.facebook.com/Heksmagazynek/
 
 
m_kowal
Porucznik



Dołączył: 05 Lut 2005
Posty: 818
Wysłany: Wto 08 Kwi, 2008   

Naczelny ma zawsze racje :D Dysponuje karta zdazen "Dzisiaj liczymy wg mojej metody" :D
 
 
 
Kragdob
Major


Dołączył: 02 Kwi 2004
Posty: 1594
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 08 Kwi, 2008   

Szkoda, że Tomek w swoich postach używa retoryki typu: "skakać sobie do gardeł", czy "zmieniania przepisów w trakcie gry aby uzyskać zwycięstwo".

Ty możesz to traktować jako żart, ale osoby nas nie znające pomyślą sobie, że ci w warszawce to jakieś wilkołaki co grają z siekierami za plecami, jak tylko coś nie po ich myśli to zaczyna się rozróba... :evil:

Pomyśl, zanim napiszesz, co innego żarty w gronie osób znających się, co innego na forum.

No i to "zawsze tak graliśmy" - już kilkakrotnie prezentowałeś odmienne wykładnie gry (często sprzeczne z konkretnym przepisem) w zależności od sytuacji na planszy. Albo masz krótką pamięć, albo nie wiem co 8) Chyba zaczniemy cię nagrywać jakimś dyktafonem coby potem pokaz w TVP zrobić.
_________________
Czajnik był nieduży, ale odwagi mu nie brakowało
 
 
 
PzKpfw II
Major



Dołączył: 18 Mar 2004
Posty: 1554
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 09 Kwi, 2008   

r1omen napisał/a:
Ty możesz to traktować jako żart, ale osoby nas nie znające pomyślą sobie, że ci w warszawce to jakieś wilkołaki co grają z siekierami za plecami, jak tylko coś nie po ich myśli to zaczyna się rozróba... :evil:Pomyśl,zanim napiszesz, co innego żarty w gronie osób znających się, co innego na forum.
Taaaak,na pewno nikt już nie będzie z nami chciał zagrać na żadnym konwencie,tacy już jesteśmy straszni.I na pewno na forum to same sztywniaki siedzą i nie znający się na żartach osobnicy,którzy każde słowo traktują bardzo dosłownie.Romanie,wyraźnie napisałem,że to metafory,poza tym każdy średnio inteligentny człowiek wyczuje ton wypowiedzi i zrozumie żarty i przenośnie.Błagam,nie bawmy się w pewne inne forum i nie doszukujmy się w wypowiedziach tego czego w nich nie ma.Co do zmieniania przepisów w trakcie gry to niestety nie był to żart,nie będę rzucał przykładów,bo nie miejsce to i potrzeby takiej nie ma.
r1omen napisał/a:
No i to "zawsze tak graliśmy" - już kilkakrotnie prezentowałeś odmienne wykładnie gry (często sprzeczne z konkretnym przepisem) w zależności od sytuacji na planszy. Albo masz krótką pamięć, albo nie wiem co 8) Chyba zaczniemy cię nagrywać jakimś dyktafonem coby potem pokaz w TVP zrobić.
Powiem szczerze,że jakoś sobie nie za bardzo przypominam takie sytuacje w moim wykonaniu.Zawsze nad planszą gram partnersko i uczciwie,nie odmówię graczowi korekty ruchu,pozwolę użyć zapomnianego lotnictwa,zawsze staram się dążyć do rozładowania emocji i unikam kłótni.Przepisów też nie zdarza mi się naginać,zawsze w ręku mam instrukcję i nią się posiłkuję.A że nie każdy musi lubić moje poczucie humoru...ale to nie jest powód żeby pisać nieprawdę.
_________________
https://boardgamegeek.com/geeklist/232305/hexmagazine-heksmagazynek
https://www.youtube.com/r...y=heksmagazynek
https://www.facebook.com/Heksmagazynek/
 
 
Whisky
Kapral


Dołączył: 04 Lip 2005
Posty: 85
Skąd: Tarnów, Kraków, Sandnes
Wysłany: Pią 11 Kwi, 2008   

Może mało wnoszące do dyskusji o stosunkach, ale była prośba o reguły zaokrąglania wg. Kryłowa - Bradisa.


Reguły Kryłowa - Bradisa
(tylko dotyczące zaokrąglania, jak ktoś bardzo chce resztę, tj. obliczenia na liczbach przybliżonych to też się polecam) -

"7.2.1 Zaokrąglanie i zapis liczb:

1.) Zaokrąglanie liczb wykonujemy wg. następujących reguł:

* gdy następna cyfra za cyfrą zaokrąglaną jest większa od 5, to cyfrę tę zaokrąglamy w górę... np. 2,6 -> 3; 3,6-> 4

*gdy następna cyfra za cyfrą zaokrąglaną jest mniejsza od 5, to cyfrę tę zaokrąglamy w dół.. np. 2,4 -> 2; 3,3 -> 3

*gdy następna cyfra za cyfrą zaokrąglaną jest równa 5, a następne są zerami to cyfrę tę zaokrąglamy do cyfry parzystej.. np. 2.5 -> 2, 3.5 -> 4

/.../"


Andrzej Jagielski - Geodezja II; Kraków 2003; Wydanie 1;
_________________
"..by miasto w walce które jest tak blisko,
bezruchu mego nie nazwało mianem zdrady!!.." - J.Kaczmarki "Czołg"
 
 
m_kowal
Porucznik



Dołączył: 05 Lut 2005
Posty: 818
Wysłany: Pią 11 Kwi, 2008   

Pytanie tylko co mowi ta regula na stosunki mniejsze niz 1?
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 10