Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Liczenie stosunku sił

Jak liczycie stosunek sił?
Metodą zaprezentowaną przez WZ-ta w numerze 23
48%
 48%  [ 12 ]
Metodą liczenia krotności przewagi i zamieniania jej na stosunek
48%
 48%  [ 12 ]
Inna (jaka?)
4%
 4%  [ 1 ]
Głosowań: 5
Wszystkich Głosów: 25

Autor Wiadomość
Sirias
Porucznik



Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 717
Skąd: Gliwice
Wysłany: Pią 21 Mar, 2008   Liczenie stosunku sił

Taka mała ankietka na sprawdzenie poglądów, bo jestem ciekaw tego, jak to robią inni. Ja nie głosuję, ale forumowicze prawdopodobnie znają moje zdanie.
_________________
"Jeżeli dyskutujesz z idiotą, dobrze mieć pewność, że on nie robi tego samego"- Ogden Nash
"Ważną rzeczą jest stale zadawać pytania"- Albert Einstein
"Świat strategów jest jak teatr grecki- kobieta praktycznie nie gra roli."-Sirias
 
 
Gość

Wysłany: Pią 21 Mar, 2008   

Proponuje przyblizyc metode z nr 23 bo dla niekupujacego TiS nic to nie mowi :D
 
 
m_kowal
Porucznik



Dołączył: 05 Lut 2005
Posty: 818
Wysłany: Sob 22 Mar, 2008   

Ja zaglosowalem za metoda 23 - moze dlatego ze zawsze lubilem matematyke i wpelni do mnei to przemawia.
 
 
 
Monthion
Plutonowy



Dołączył: 05 Kwi 2005
Posty: 193
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 22 Mar, 2008   

Ale chodzi o takie generalne zasady, czy w jakiejś grze/grach szczegółowo.
Sumuję się punkty ataku, sumuję się punkty obrony i dzielimy pierwsze przez drugie, uzyskany wynik zaokrągla się w zależności od tego co mówią przepisy w górę lub w dół, na korzyść atakującego lub obrońcy, jeśli przepisy nic nie mówią, poniżej 1,5 zaokrągla się do 1 a od 1,5 w górę do 2, na koniec wprowadza się modyfikacje, nic prostszego :P
_________________
Moja kolekcja
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Sob 22 Mar, 2008   

tylko tak technicznie, 1,5 to w dół zokręglamy, ale to oczywiscie zależy od konkretnych gier.
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
Bormac
Sierżant


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Wrz 2007
Posty: 245
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sob 22 Mar, 2008   

WZ napisał/a:
tylko tak technicznie, 1,5 to w dół zokręglamy, ale to oczywiscie zależy od konkretnych gier.


Matematycznie to 0.5 zaokrąglamy zawsze w górę, jeżeli mówimy o metodzie standardowej. Metoda Gaussa mówi za to o zaokrąglaniu połówek do najbliższej parzystej. Ale nie ma zasady, która mówi, że 1,5 zaokrąglamy w dół. Więc skąd taki wniosek? :wink:
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Sob 22 Mar, 2008   

Bormac napisał/a:
metodzie standardowej.:

Nie znam takiej metody, ale może coś pominąłem

Bormac napisał/a:
Ale nie ma zasady, która mówi, że 1,5 zaokrąglamy w dół. Więc skąd taki wniosek? :wink:

Owszem jest, nazywa się metodą Bradys-Kryłowa, uczą o niej w niektórych podstawówkach :) :)
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
Bormac
Sierżant


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Wrz 2007
Posty: 245
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sob 22 Mar, 2008   

WZ napisał/a:

Nie znam takiej metody, ale może coś pominąłem


Metoda standardowa, czyli chociażby ta opisana w wikipedii:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zaokr%C4%85glanie

Skoro mamy 10 możliwości, np
6,0 | 6,5
6,1 | 6,6
6,2 | 6,7
6,3 | 6,8
6,4 | 6,9

to, by rozłożenie zaokrągleń było równomierne lewa strona leci w dół, a prawa w górę. Najprostsza metoda, której uczą w tych pozostałych podstawówkach. :)

WZ napisał/a:
Owszem jest, nazywa się metodą Bradys-Kryłowa, uczą o niej w niektórych podstawówkach :) :)


Niestety nie uczyłem się w jednej z tych niektórych szkół. Prosiłbym więc o przybliżenie tej metody.

Wniosek taki, że jest kilka metod, więc wszystko i tak zależy od gracza. Nie ma co się sprzeczać. Gorzej, jak konflikt wystąpi nad planszą.
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Nie 23 Mar, 2008   

Znam takich co 1,99 zaokrąglakją do 1, to się zdaża, dlatego w instrukcjach jest napisane jasno i precyzyjnie, z przykładami wytłumaczone. jak zaokrąglamy w naszych grach, a jak ktos chce zaokrąglać inaczej - to już jego i jego przeciwnika sprawa.

W linku, który podałeś jest dokładnie tak jak zaokrąglamy to my w instrukcjach :) ):)
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
Aetius
Kapitan



Dołączył: 13 Lip 2005
Posty: 1235
Skąd: Świdnik city
Wysłany: Nie 23 Mar, 2008   

wg mnie najlepszy sposób zaokrąglania to taki który nie dezintegruje atmosfery wśród graczy swoją kontorwersyjnością.
Puszczyki coś o tym wiedzą a szczególnie Tomek i Wojtek ;)
_________________
Jakby nie brać to dziś wygramy......
------------------------------------


Aetius, Otis, Atieus, Ateius, Aietus, Iaietus, Bigos, Helikopter, Kotletius... co dalej? ;)
 
 
Gość

Wysłany: Nie 23 Mar, 2008   

Najlepsza jest tabelka walki bez stosunków sił.
Każdy liczy swoją siłę, odpowiednio ją modyfikuje, rzuca kością na straty przeciwnika wg własnej siły, a wygranym jest ten, kto poniósł większe straty (przy równej ilości strat decyduje np. morale).
W ten sposób kończy się dyskusja o zaokrąglaniu wyników w tabeli.
Wystarczy zagrać w Kraśnik i dla porównania inną grę TiSa :wink:
 
 
Bormac
Sierżant


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Wrz 2007
Posty: 245
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie 23 Mar, 2008   

WZ napisał/a:
W linku, który podałeś jest dokładnie tak jak zaokrąglamy to my w instrukcjach :) ):)


"Zaokrąglanie polega na:

* odrzuceniu lub zastąpieniu zerami pewnej ilości cyfr końcowych danej liczby
* zwiększeniu ostatniej z pozostałych cyfr o jeden, jeśli kolejna cyfra liczby pierwotnej była większa lub równa 5."

No to rozmawiamy chyba o różnych instrukcjach, bo przykład w instrukcji do Normandii mówi wyraźnie, że 3,5:1 traktujemy jako 3:1 (zaokrąglenie w dół), a definicja, którą przytoczyłem temu przeczy, bo w dół zaokrąglamy dla wartości do np 3,499(9).

Ponownie poproszę o przytoczenie tej zasady Bradys-Kryłowa. Z chęcią poszerzę swoją wiedzę. :)
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Nie 23 Mar, 2008   

skasowałem z powodu mojego błędu
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
Ostatnio zmieniony przez Wojciech Zalewski Nie 23 Mar, 2008, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Bormac
Sierżant


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Wrz 2007
Posty: 245
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie 23 Mar, 2008   

WZ napisał/a:
O i mamy fajny przykład dezinformacji :) )
Prosze wskazać w załączonym przez Ciebie linku to zdanie, które zacytowałem :) :):)
A ponieważ dyskusja o dezinformacji :) jest stratą czasu, pozwole sobie spokojnie wycofac się z niej :)


Eeee. Przecież to zdanie tam jest. Cytat z mojego poprzedniego postu pochodzi właśnie z artykułu wikipedii, do którego link wcześniej podałem.
4 linijka tekstu, stoi jak byk "większa lub równa 5". Mogę wkleić screen z zaznaczonym tym zdaniem, ale chyba nie chcesz, żebyśmy dyskutowali za pomocą tak skrajnych argumentów. :)
Gdzie tu jest dezinformacja to nie wiem. Proszę, przeczytaj dokładnie tekst pod tamtym linkiem, bo mam wrażenie, że nie czytasz ze zrozumieniem, albo celowo dezinformujesz innych. :)
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Nie 23 Mar, 2008   

a pardonsik JEST, nie zauwazyłem.

wycofuje się z poprzedniwgo postu.

Metoda zaokrągleń wg. której my zaokrąglamy zakłada, ze liczby z końcówką ... ,5 zaokrąglamy do mniejszej (taką zasdę przyjmujemy od początku naszych instrukcji. Wychodzimy z zalożenia, że:
1,1 -> 1
....
1,5 ->1,
....
1,51 ->2
1,9 ->2 itd

Dyskusja jak rozumiem rozbija się o wartość graniczną x,5, która jest niajako środkiem arytmetycznym poiedzy wartością np 1 i 2.
Wg naszych przepisów ów środek zokrąglamy do mniejszej wartości na KORZYŚC OBROŃCY, gdyż zakłdamy arbitralnie, że preferujemy obronę (jako łatwiejszą).
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
Ostatnio zmieniony przez Wojciech Zalewski Nie 23 Mar, 2008, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Bormac
Sierżant


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Wrz 2007
Posty: 245
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie 23 Mar, 2008   

No to tylko poproszę jeszcze o przytoczenie tej metody Bradys-Kryłowa, co nie powinno być trudne, skoro uczą tego w podstawówkach i nie mam więcej pytań. :)
 
 
Sirias
Porucznik



Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 717
Skąd: Gliwice
Wysłany: Pon 24 Mar, 2008   

A ja napiszę o zaokrąglaniu (nie wiem jaka metoda, chyba metoda Bradys-Kryłowa) z encyklopedii PWN:
Zaokrąglamy do bliższej liczby postaci 1*10^x. Proste. Jeśli wypada np. 1.501 to zaokrąglamy do 2 itd. Natomiast dla wartości granicznej o postaci 0,5*10^x zaokrąglamy do liczby parzystej, dzie 0 traktuje się jako liczbę parzystą.

Ale Panowie, chodziło o stosunki mniejsze, niż 1:1 np. słynne 9:22 Metodą zaprezentowaną przez WZ-ta jest to 1:3 (policzcie na kalkulatorze). Natomiast metodą krotności przewagi wychodzi, że obrońca ma 2,44444444 krotną przewagę, czyli stosunek powinien wynosić 1:2.
_________________
"Jeżeli dyskutujesz z idiotą, dobrze mieć pewność, że on nie robi tego samego"- Ogden Nash
"Ważną rzeczą jest stale zadawać pytania"- Albert Einstein
"Świat strategów jest jak teatr grecki- kobieta praktycznie nie gra roli."-Sirias
 
 
Kragdob
Major


Dołączył: 02 Kwi 2004
Posty: 1594
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 25 Mar, 2008   

Stosunki powyżej 1:1 (bez podtekstów) są względnie zrozumiałe. Co do zaokrągalnia "połówek" to instrukcja podaje to bardzo wyraźnie - jeżeli gracze zdecydują inaczej to mogą zaokrąglać wg własnego modelu.

Wszelkie dyskusje na ten temat nic więcej do tematu nie wnoszą - instrukcja to nie Biblia, jeżeli ktoś chce dodawać własne reguły i/lub nie stosować opisanych punktów droga wolna :)

Co do stosunków poniżej 1:1 to przez analogię stosujemy rozwiązanie opisane przez WZ - jest ono bardzo nieintuicyjne (no chyba, że dla doktorantów matematyki) i dlatego wiele osób dziwi się, że 3PS atakując 4PS ma wyjściowo 1:2 - na ale znowu można wymyślić własny system i go stosować.

Artykuł służył opisaniu sytuacji i punktu widzenia instrukcji - bo pojawialy się takie pytania.
_________________
Czajnik był nieduży, ale odwagi mu nie brakowało
 
 
 
Sirias
Porucznik



Dołączył: 10 Lip 2007
Posty: 717
Skąd: Gliwice
Wysłany: Czw 27 Mar, 2008   

Drogi R1omenie. Metoda WZ-ta jest takze niezrozumiala dla doktorantow matematyki poniewaz stosunek nie jest z m atematycznego punktu widzenia ulamkiem, mimo ze zachowuje czesc jego wlasnosci. Co wiecej wedlug matematuki stosunku sie nie zaokragla. A czemu? Odpowiem zyciowo. Bo jak sensownie zaokraglisz 9 l wody na 22 g cukru? Na 1/3 [l wody/ g cukru]? To bedzie 9 l / 27 g cukru. Natomiast jesli na 1/2 [l wody/ g cukru]. To znowu 9l / 18 g cukru. Wbrew pozorom ogromna róznica procentowa.
I podstawowa zasada, która kwestionuje metode WZ-ta. jesli a do b = x to b do a = 1/x. (zasada bez której nie mozna mówic o stosunku). A wiadomo, ze zaokraglenie odwrotnosci nie musi byc rowne odwrotnosci zaokraglenia => stosunku (z matematycznego punktu widzenia) nie powinno sie zaokraglac.
_________________
"Jeżeli dyskutujesz z idiotą, dobrze mieć pewność, że on nie robi tego samego"- Ogden Nash
"Ważną rzeczą jest stale zadawać pytania"- Albert Einstein
"Świat strategów jest jak teatr grecki- kobieta praktycznie nie gra roli."-Sirias
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Czw 27 Mar, 2008   

Sirias napisał/a:
Metoda WZ-ta jest takze niezrozumiala dla doktorantow matematyki

Nie wiem dla których doktorantów :) dla tego którego mam w domu sprawa jest banalnie prosta i niedysusyjna:):). No ale widac nie każdy przewód równy :) :).

Panowie skupcie się i twórzcie filozofiiiiiii
1/2 to 0,5
1/3 to 0,33 (tu już możemy dyskutowac o "okersach" - kolejny przyczynek do akademickiej dyskusji)
A jaka jest granica pomiędzy 0.33 a 0.5?
No niech odpowiedzą owi niezrozumiali doktorowie :) matematyki.

PS
Poproś owych matematyków by narysowali sobie kreskę (prostą najlepiej łączącą punkty od 10/1 do 111 a następnie dalej przez 1/2 do np 1/5) jak im wyjdzie jakaś "krzywa" muszą wrócic do szkół :)
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 11