Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Bezczelna prowokacja
Autor Wiadomość
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Czw 21 Lut, 2008   

Panoeiw, idziemy za daleko. Niezależnie od agumentów nie powiniśmy rozmaiwać w kategoriach "ŚLąsk odciąć od Polski". Na slasku sa kopanie na mazurach jeziora, a nad morzem morze :) . Musimy tak żyć by dla wszystkich było wszystko. półki węglowe sa eksprymentem majacym za zadanie nie tacenie kontroli nad kopaniami i kopalinami. Jako podmioty państwoe (stricte) będa zawsze genrowały straty.
nawet w czasach wielkiej prosperity z lat 2004-2007 zarządy ani związki nie widziały potreby modernizacji ani inwestycji, to co dopiro powiedzą jak będą lata chude.
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
FIOL
Chorąży


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 351
Skąd: Głogów
Wysłany: Czw 21 Lut, 2008   

WZ napisał/a:
Panoeiw, idziemy za daleko. Niezależnie od agumentów nie powiniśmy rozmaiwać w kategoriach "ŚLąsk odciąć od Polski". Na slasku sa kopanie na mazurach jeziora, a nad morzem morze :) . Musimy tak żyć by dla wszystkich było wszystko. półki węglowe sa eksprymentem majacym za zadanie nie tacenie kontroli nad kopaniami i kopalinami. Jako podmioty państwoe (stricte) będa zawsze genrowały straty.
nawet w czasach wielkiej prosperity z lat 2004-2007 zarządy ani związki nie widziały potreby modernizacji ani inwestycji, to co dopiro powiedzą jak będą lata chude.


To właśnie mnie wnerwia najbardziej:
-jedna dziedzina produkcji uprzywilejowana
-przedświadczenie grupy zawodowej o własnej wyjątkowości,
etosie,służbie ojczyźnie itp.
-moralny szantaż dużą wypadkowością
-jak ci wszyscy górnicy są tak religijni,niech otworzą Biblię
i przeczytają tą historię o 7 latach tłustych i 7 chudych.Teraz mamy
właśnie okres prosperity,górnicy doamgają się "udziału w zyskach".
Gdy górnictwo stanie pod ścianą (a w końcu stanie,gospodarka
rozwija się cyklicznie) będą domagać się dotacji.I tak w koło Macieju.
A potem pojadą do W-wy,kompletnie ją zakorkują,poranią
policjantów (bredząc,żę zostali sprowokowani),a czego będą się
domagać?Nie "poprawy bezpieczeństwa".Będą najzwyczajniej
żądać kasy.

Ja,żądając odcięcia Sląska od RP świadomie przegiąłem.Ale
ja bym chciał wspomóc górnictwo raz,a potem mieć
spokój i wpływy do budżetu.
_________________
Ten, kto spróbuje nieść kota za ogon,
nauczy się czegoś, czego nie można nauczyć
się w inny sposób.
 
 
J E Y T
Podporucznik


Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 559
Wysłany: Czw 21 Lut, 2008   

A wiesz ile zarabiają górnicy? Na czysto nie wychodzi nawet 2000zł...
Chciałbyś być tam pod ziemią?
Chciałbyś ryzykować życiem, tylko dlatego że jakiś dupek na górze kazał wam umyślnie uszkodzić/wyłączyć aparaturę mieżącą stężenie metanu?
Nie móiąc już o chorobach zawodowych typu pylica...
Bo ja nie...
A prawda o rentowności kopalń jest taka, iż za dużo ludzi na górze żeruje na pracy tych na dole
 
 
Fanatyk
Podpułkownik


Dołączył: 05 Sie 2005
Posty: 2085
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 21 Lut, 2008   

JeyT - 2000 w reke to 3500 brutto. Zarabiaja duzo wiecej - maja 13 i 14 itd.
WZ - zgoda, choc znam dobre zarzady spolek skarbu panstwa. Uczciwym i dobrym trzeba byc niezaleznie od strauktury wlascicielskiej!
R1omen - dokladnie tak prawo silniejszego obowiazuje a nie jakies tam udawane zapiski
Nico - byly budowane/sprzedawane/darowane statki Konfederacji i co z tego? I tak nie mieli kasy... A jakby ktos chcial interweniowac to mogl z uznaniem niepodleglosci czy bez. Ale stalo sie ze nikt nie interweniowal. Powtarzam nawet gdyby jakis Priwslanskij Karj uznal CSA nie mialoby to znaczenia. No moze poza morale ludnosci CSA.
Bartek - fundamentalne? Co by mialo sie stac? Wiecej znaczyl handel bawelna i bronia niz formalne uznanie. A to ze przez 5 lat bronili swego terytorium siwadczy niezbicie ze byli niepodlegli. A konteks izolacji wielkimi wodami takze robi swoje.

A co z tym Tajwanem? :twisted:
Moim zdaniem liczy sie tylko stan faktyczny i to co silniejszy zdecyduje. Nawet jak prawnie USA nie beda mialy racji, nawet jak wiekszosc panstw swiata nie uzna Kosova - dopoki jest jak jest Kosovo bedzie niepodlegle czy tego chcemy czy nie. Tak samo bylo z Irakiem, Afganistanem, tak samo bedzie z kazdym miesjcem na Ziemii. Obysmy tylko byli po stronie silniejszego...
_________________
W.I.Lenin: "Nie sztuką jest sprawić, żeby człowiek umarł. Sztuką jest sprawić, żeby umarł z przyczyn naturalnych". Smoleńsk - pamiętamy 10.04.2010
 
 
Nico
Pułkownik



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 21 Lut, 2008   

Fanatyk napisał/a:
Nico - byly budowane/sprzedawane/darowane statki Konfederacji i co z tego? I tak nie mieli kasy...


Kasę mieli inaczej nie wybudowaliby tych kilku okrętów. Tylko musieli się ukrywać za kilkoma firmami i przebijać się przez tysiące prawnych paragrafów. A nawet wybudowali to czasem im rząd brytyjski te statki zabierał.

Fanatyk napisał/a:

A jakby ktos chcial interweniowac to mogl z uznaniem niepodleglosci czy bez. Ale stalo sie ze nikt nie interweniowal. Powtarzam nawet gdyby jakis Priwslanskij Karj uznal CSA nie mialoby to znaczenia. No moze poza morale ludnosci CSA.


Dlatego nie rozchodzi się uznanie przez Priwslanskij Karj czy Zanzibar, ale o Francje, Wielką Brytanię itd.

Jeśli państwo nie jest niepodległe formalnie-prawnie to nie może działać w wielu zakresach gospodarczo-politycznych, które przysługują krajom uznanym.

Fanatyk napisał/a:
A co z tym Tajwanem? :twisted:


A z Twoim Tajwanem jest właśnie, że w ONZ go nie ma i nie chcą przyjąć, w WHO też go nie chcą ... dlaczego? Bo nie ma tego państwa, nie istnieje niepodległa Republika Chińska :) . Są tylko jedne Chiny i jest to Chińska Republika Ludowa. Tajwan oczywiście normalnie sobie funkcjonuje, ale na forum międzynarodowym nie ma nic do powiedzenia, bo oficjalnie nie istnieje. Wystarczy sprawdzić jakie kraje oficjalnie uznają Tajwan i utrzymują z nimi stosunki międzynarodowe. Natomiast w organizacjach gospodarczych Republika Chin aka Tajwan musi się ukrywać pod innymi nazwami.
_________________
Confederately yours,
PFC Nico, Brotherhood of Beer
 
 
 
Kragdob
Major


Dołączył: 02 Kwi 2004
Posty: 1594
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 21 Lut, 2008   

FIOL napisał/a:
WZ napisał/a:
Panoeiw, idziemy za daleko. Niezależnie od agumentów nie powiniśmy rozmaiwać w kategoriach "ŚLąsk odciąć od Polski". Na slasku sa kopanie na mazurach jeziora, a nad morzem morze :) . Musimy tak żyć by dla wszystkich było wszystko. półki węglowe sa eksprymentem majacym za zadanie nie tacenie kontroli nad kopaniami i kopalinami. Jako podmioty państwoe (stricte) będa zawsze genrowały straty.
nawet w czasach wielkiej prosperity z lat 2004-2007 zarządy ani związki nie widziały potreby modernizacji ani inwestycji, to co dopiro powiedzą jak będą lata chude.


To właśnie mnie wnerwia najbardziej:
-jedna dziedzina produkcji uprzywilejowana
-przedświadczenie grupy zawodowej o własnej wyjątkowości,
etosie,służbie ojczyźnie itp.
-moralny szantaż dużą wypadkowością
-jak ci wszyscy górnicy są tak religijni,niech otworzą Biblię
i przeczytają tą historię o 7 latach tłustych i 7 chudych.Teraz mamy
właśnie okres prosperity,górnicy doamgają się "udziału w zyskach".
Gdy górnictwo stanie pod ścianą (a w końcu stanie,gospodarka
rozwija się cyklicznie) będą domagać się dotacji.I tak w koło Macieju.
A potem pojadą do W-wy,kompletnie ją zakorkują,poranią
policjantów (bredząc,żę zostali sprowokowani),a czego będą się
domagać?Nie "poprawy bezpieczeństwa".Będą najzwyczajniej
żądać kasy.

Ja,żądając odcięcia Sląska od RP świadomie przegiąłem.Ale
ja bym chciał wspomóc górnictwo raz,a potem mieć
spokój i wpływy do budżetu.


Popieram w całej rozciągłości, dlaczego teraz nie spłacają długów za prąd, ZUS i inne? tylko się chcą dzielić zyskami, jak zbilansujemy 10 lat to wciąż to jest ogromny minus.

Chodzi o kasę :evil:

J E Y T napisał/a:

A wiesz ile zarabiają górnicy? Na czysto nie wychodzi nawet 2000zł...


Mój sąsiad dostawał ponad 2000 na emeryturze w wieku przed 50 lat....

J E Y T napisał/a:

Chciałbyś być tam pod ziemią?
Chciałbyś ryzykować życiem, tylko dlatego że jakiś dupek na górze kazał wam umyślnie uszkodzić/wyłączyć aparaturę mieżącą stężenie metanu?
Nie móiąc już o chorobach zawodowych typu pylica...
Bo ja nie...
A prawda o rentowności kopalń jest taka, iż za dużo ludzi na górze żeruje na pracy tych na dole


Odpowiedział ci już Fanatyk. Jak ktoś nie chce być pod ziemią to niech tam nie pracuje. Od dobrych 20 lat nie ma przymusu. Dlaczego ja mam dawać kasę komuś, bo on jest uprzywilejowany. W takim razie ja też poproszę, bo mam dom i dziecko na utrzymaniu. Z jakiej mańki górnicy mają mieć lepiej? :evil:

Jedyne z czym się zgodzę, to że nieświadomy tłum wykorzystują związki, które się na tym tuczą-co skończy się jak najgorzej dla tłumu, bo związkowcy jak już przyjdzie nieuchronne to znajdą sobie nowe posadki.
_________________
Czajnik był nieduży, ale odwagi mu nie brakowało
 
 
 
historyk
Sierżant



Dołączył: 30 Mar 2006
Posty: 220
Skąd: Gorny Ślonsk
Wysłany: Czw 21 Lut, 2008   

FIOL napisał/a:

To właśnie mnie wnerwia najbardziej:
-jedna dziedzina produkcji uprzywilejowana
-przedświadczenie grupy zawodowej o własnej wyjątkowości,
etosie,służbie ojczyźnie itp.
-moralny szantaż dużą wypadkowością
-jak ci wszyscy górnicy są tak religijni,niech otworzą Biblię
i przeczytają tą historię o 7 latach tłustych i 7 chudych.Teraz mamy
właśnie okres prosperity,górnicy doamgają się "udziału w zyskach".
Gdy górnictwo stanie pod ścianą (a w końcu stanie,gospodarka
rozwija się cyklicznie) będą domagać się dotacji.I tak w koło Macieju.
A potem pojadą do W-wy,kompletnie ją zakorkują,poranią
policjantów (bredząc,żę zostali sprowokowani),a czego będą się
domagać?Nie "poprawy bezpieczeństwa".Będą najzwyczajniej
żądać kasy.

1. Nie myl przywilejów z wynagrodzeniem. Teksty o ciężkich warunkach pracy pod ziemią to nie jakieś mity tylko realia. Osobiście wiem, że wytrzymałbym tam co najwyżej jedną dniówkę.
2. To przeświadczenie jest efektem trudów pracy i propagandy władzy centralnej - z pretensjami do Warszawy.
3. Duża wypadkowość to fakt, gdyż oszczędza sie na zabezpieczeniach. Gdybyś widział co zostało z twojego kolegi przytrzaśniętego kilkoma tonami stropu chodnika to z pewnością szedł byś na następną szychtę przyśpiewując jak 7 krasnoludków.
4. Biblia mówi też o uczciwości i dzieleniem się zyskami. Związki zawodowe za bardzo sie rozhulały (przykład Budryka :? ) ale to wina obowiązującego prawa.
5. Przychodzi w końcu taki moment, że człowiek nie wytrzymuje. Jeśli czuje sie okradany przez lata i słyszy, że chcą zamknąć jego zakład pracy to ma nieodpartą chęć pokazania (werbalnie lub nie) co o tym myśli. Postulat poprawy bezpieczeństwa i tak jest bezsensowny, bo na bezpieczeństwie oszczędzano już za Niemca. Jeśli górnik ma nie wrócić z pracy do domu, to niech przynajmniej rodzina dostanie po nim wyższą rentę - ot, taka logika.
_________________
Cognoscetis veritatem, et veritas liberabit vos.
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Czw 21 Lut, 2008   

1. To prawda, pracowałem pod ziemią dwa tygodznie, potwierdzam.
Jest tylko jedno ale. "Uprzywilejowanie" wynika już z genetyki. Przecież ono faktycznie istnieje. 13ta i 14 pensja, "Ołówkoe" (czyli 15ta pencja we wrześniu. Barbórka, kolejna nagroda z ZYSKÓW.

2. Nigdy w kategoriach wzajemnych pretensji nie warto dyskutować, bo to mit tworzony przez socjalizm, typu
Cały naród buduje stoliccę
albo Śląsk naszym skarbem ichawała mu.

3. Tu również niestey górnicy mają swój udział. Wypadków metanowych i na przodkach jest stosunkowo malo, giną ludzie przy tasmociągach, na śluzach, w korytarzach technicznych. i powierzchniowcy, głównie przez nieuwagę i pracę w pobliżu urządzeń. ba widuwalem palących papierosy górniików

4. Tu odmawiam komentarza. Biblia i związki zawodowe to jakoś mi nie pasuje

5. Przpominam, ze Budryk zmienial "przydział" do jastrzębskiej Spółki Węglowej, więc raczej szedlw kierunku podwyżek, ale jak widać 180 ludzi ze związków uznało to za za mało - tak już jest.
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
Kragdob
Major


Dołączył: 02 Kwi 2004
Posty: 1594
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 22 Lut, 2008   

historyk napisał/a:

1. Nie myl przywilejów z wynagrodzeniem. Teksty o ciężkich warunkach pracy pod ziemią to nie jakieś mity tylko realia. Osobiście wiem, że wytrzymałbym tam co najwyżej jedną dniówkę.
2. To przeświadczenie jest efektem trudów pracy i propagandy władzy centralnej - z pretensjami do Warszawy.
3. Duża wypadkowość to fakt, gdyż oszczędza sie na zabezpieczeniach. Gdybyś widział co zostało z twojego kolegi przytrzaśniętego kilkoma tonami stropu chodnika to z pewnością szedł byś na następną szychtę przyśpiewując jak 7 krasnoludków.
4. Biblia mówi też o uczciwości i dzieleniem się zyskami. Związki zawodowe za bardzo sie rozhulały (przykład Budryka :? ) ale to wina obowiązującego prawa.
5. Przychodzi w końcu taki moment, że człowiek nie wytrzymuje. Jeśli czuje sie okradany przez lata i słyszy, że chcą zamknąć jego zakład pracy to ma nieodpartą chęć pokazania (werbalnie lub nie) co o tym myśli. Postulat poprawy bezpieczeństwa i tak jest bezsensowny, bo na bezpieczeństwie oszczędzano już za Niemca. Jeśli górnik ma nie wrócić z pracy do domu, to niech przynajmniej rodzina dostanie po nim wyższą rentę - ot, taka logika.


1. Niech to wynagrodzenie idzie z zysków ze sprzedaży węgla, a nie z mojej kieszeni. Jeżeli tak będzie to mnie nie interesuje ile górnicy zarabiają.

2. Ja znam wiele innych zawodów, gdzie "trudy" są równie wielkie - to jest zwykłe piep...nie. Ta grupa zawodowa jest przyzwyczajona do przywilejów, którymi ją obdarowano i nie chce ich oddać i tyle - nie mieszajmy w to szlachetnych motywów.

Jak dla mnie, zwłaszcza teraz, gdy można znaleźć pracę względnie łatwo, jak komuś się nie podoba to niech zrezygnuje z pracy w kopalnii, niech się zatrudni w hipermarkecie w magazynie, tam nie ma metanu i innych "trudów'.
_________________
Czajnik był nieduży, ale odwagi mu nie brakowało
 
 
 
jogi bear
Chorąży


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 397
Wysłany: Pią 22 Lut, 2008   

Jak mówiłem, zlikwidować szpitale, policję, straż pożarną itp. Po co dopłacać z naszej kieszeni. A w domu to sobie kagankiem poświecę i w kominku napalę.
_________________
Jestem patriotą i nigdy, przenigdy za żadne skarby świata nie oddam Yellowstone, nawet jednego akra własnej ziemi.
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Pią 22 Lut, 2008   

Tak nie można podchodzić do sprawy, Policja, wojsko to zupełenie insza imszość. Szpitale to znowu swego rodzaju relikt. Dlaczego mają być państwowe. Konia z rzędem temu kto bywa tylkow państwowej służbie zdowia. A podatki płacimy takie same.
Nie wolno wszystkiego wrzucać do jednego kotła, wtedy nic z dyskucji nie wyjdzie.
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
jogi bear
Chorąży


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 397
Wysłany: Pią 22 Lut, 2008   

Jam mam nadzieję tylko na skłonienie do zastanowienia się osób które ot tak mówią: zamknijmy kopalnie, sprywatyzujmy służbę zdrowia i tak dalej. Przecież to wszystko są skomplikowane procesy, różne branże są ze sobą powiązane skomplikowanymi zależnościami. Tu nie można sobie ot tak pstryknąć palcami i załatwić sprawy. Zanim podejmie się jakąkolwiek decyzję potrzeba dokładnie zbadać to wszystko i spróbować przewidzieć daleko idące konsekwencje. Kto z obecnych tu przeprowadził takie badania?
Jak już ktoś ma coś spieprzyć nieprzemyślanym działaniem to już lepiej niech to zostanie tak jak jest, we względnej równowadze.
_________________
Jestem patriotą i nigdy, przenigdy za żadne skarby świata nie oddam Yellowstone, nawet jednego akra własnej ziemi.
 
 
Fanatyk
Podpułkownik


Dołączył: 05 Sie 2005
Posty: 2085
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 22 Lut, 2008   

Cytat:
Kasę mieli inaczej nie wybudowaliby tych kilku okrętów.
Tych kilku no wlasnie. Jakby mieli kase to by mieli tyle okretow co USA. No ale nie mieli. Wiec tu kwestia niepodleglosci nie ma znaczenia jak nie ma kasy.

Cytat:
A jakby ktos chcial interweniowac to mogl z uznaniem niepodleglosci czy bez. Ale stalo sie ze nikt nie interweniowal. Powtarzam nawet gdyby jakis Priwslanskij Karj uznal CSA nie mialoby to znaczenia. No moze poza morale ludnosci CSA.


Dlatego nie rozchodzi się uznanie przez Priwslanskij Karj czy Zanzibar, ale o Francje, Wielką Brytanię itd.
No tak ale NIE INTERWENIOWALI. Jakby chcieli interweniowac to by interweniowali formalnie uznajac niepodleglosc czy nie - nie mialoby to znaczenia. NIE INTERWENIOWALI.

Cytat:
Bo nie ma tego państwa, nie istnieje niepodległa Republika Chińska . Są tylko jedne Chiny i jest to Chińska Republika Ludowa. Tajwan oczywiście normalnie sobie funkcjonuje, ale na forum międzynarodowym nie ma nic do powiedzenia, bo oficjalnie nie istnieje. Wystarczy sprawdzić jakie kraje oficjalnie uznają Tajwan i utrzymują z nimi stosunki międzynarodowe. Natomiast w organizacjach gospodarczych Republika Chin aka Tajwan musi się ukrywać pod innymi nazwami.

Jest takie panstwo, zareczam Ci. Nie tylko polski rzad tam lata ale wszyscy waznie tego swiata. A sojusz militarny z USA maja na pewno lepszy niz z niepodlegla Polska, czlonkiem UE i NATO :oops: Nie mowie juz o handlu bo jesli bedziesz mnie przekonywal ze sie nie licza na rynku to dalsza dyskusja nie mialaby sensu. W WTO (pewnie o tym chciales napisac, WHo to taka biurokracja onzetowaska ktora mowi ze bedzie chronic zdrowie :twisted: ) nie ma trez Ukrainy i Rosji i co z tego? Nie ma takich panstw???? Sorry ale jesli uwazasz ze Tajwan nie jest niepodlegly to wypada mi tylko delikatnie :twisted: powiedziec ze nie podzielam takiej ekstrawaganckiej opinii.
_________________
W.I.Lenin: "Nie sztuką jest sprawić, żeby człowiek umarł. Sztuką jest sprawić, żeby umarł z przyczyn naturalnych". Smoleńsk - pamiętamy 10.04.2010
 
 
Nico
Pułkownik



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 22 Lut, 2008   

Fanatyk napisał/a:
Tych kilku no wlasnie. Jakby mieli kase to by mieli tyle okretow co USA. No ale nie mieli. Wiec tu kwestia niepodleglosci nie ma znaczenia jak nie ma kasy.


Czegoś chyba nie rozumiesz. Kasę na okręty mieli. Budowali okręty, ale pare razy stracili okręty przez to, że budowali je nielegalnie. W 1864 roku stracili bodaj 2 lub 3 budowane krażowniki z powodów prawnych (jankescy dyplomaci udowodnili, że są to okręty budowane dla potrzeb Konfederacji). Tym samym miało to ogromne znaczenie dla Południa czy byli uznani legalnie, czy nie.

Fanatyk napisał/a:
A sojusz militarny z USA maja na pewno lepszy niz z niepodlegla Polska


Tajwan nie ma sojuszu militarnego z USA, gdyż nie jest państwem uznanym przez USA.

Fanatyk napisał/a:
Sorry ale jesli uwazasz ze Tajwan nie jest niepodlegly to wypada mi tylko delikatnie :twisted: powiedziec ze nie podzielam takiej ekstrawaganckiej opinii.


Tajwan jest niepodległy de facto, ale nie de jure. Przez co ma wiele problemów/zakazów/niemożliwości działania na forum międzynarodowym. Czytaj co pisze, a nie pisz czy coś jest biurokratycznego czy nie. Bo nie o tym jest dyskusja.
_________________
Confederately yours,
PFC Nico, Brotherhood of Beer
Ostatnio zmieniony przez Nico Pią 22 Lut, 2008, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Kragdob
Major


Dołączył: 02 Kwi 2004
Posty: 1594
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 22 Lut, 2008   

jogi bear napisał/a:
Jam mam nadzieję tylko na skłonienie do zastanowienia się osób które ot tak mówią: zamknijmy kopalnie, sprywatyzujmy służbę zdrowia i tak dalej. Przecież to wszystko są skomplikowane procesy, różne branże są ze sobą powiązane skomplikowanymi zależnościami. Tu nie można sobie ot tak pstryknąć palcami i załatwić sprawy. Zanim podejmie się jakąkolwiek decyzję potrzeba dokładnie zbadać to wszystko i spróbować przewidzieć daleko idące konsekwencje. Kto z obecnych tu przeprowadził takie badania?
Jak już ktoś ma coś spieprzyć nieprzemyślanym działaniem to już lepiej niech to zostanie tak jak jest, we względnej równowadze.


Oczywiście, że to process, a nie chwila, ale ja odpowiadam na tezy, że "do górników trzeb dopłacać, bo to branża strategiczna i mają ciężką pracę".

Policja i wojsko to zupełnie inna broszka - tutaj z założenia masz równy udział, bo nie da się podzielić żołnierza na indywidualnych ludzi.

Co do górnictwa, energetyki, szpitali, emerytur i innych rzeczy, które można, jak najbardziej należy sprywatyzować. Nie stanie się to w kilka dni, ale trzeba mieć PLAN.

I tu dochodzimy do sedna. Na naszym obecnym poziomie rozwoju cywilizacyjnego dalej będziemy tkwić w mirażu "państwowej darmochy", bo rządzi tzw. "lud" który nie umie patrzeć dalej, niż "darmowa tandeta".

ergo. nasze dyskusje są czysto akademickie :)
_________________
Czajnik był nieduży, ale odwagi mu nie brakowało
 
 
 
jogi bear
Chorąży


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 397
Wysłany: Pią 22 Lut, 2008   

Czysto akademicko, czy taniej jest dopłacić do własnego węgla czy kupić to cholerstwo za granicą? I tak sprowadzany dużą część paliw co daje narzędzie takiej choćby Rosji do wywierania nacisków. Że nie wspomnę o całej masie detalicznych odbiorców węgla, których wciąż są u nas masy. Zamknięcie tych kopalń może doprowadzić do poważnych powikłań w gospodarce całego kraju.
A to że górnicy domagają się podwyżek i tak dalej to już zupełnie inna bajka. Jakby nie było nie tylko oni ciągle protestują. I o co chodzi? Mają do tego prawo jak każdy inny, a że przy okazji zakorkują Warszawę... tu i tak zawsze jest ciasno, ja po moim mieście jeżdżę rowerem, tramwajami, metrem i gdzieś mam korki, w samochód wsiadam gdy wyjeżdżam za miasto. Można? Jeśli ktoś chce się męczyć na własne życzenie to jego sprawa.
_________________
Jestem patriotą i nigdy, przenigdy za żadne skarby świata nie oddam Yellowstone, nawet jednego akra własnej ziemi.
 
 
Kragdob
Major


Dołączył: 02 Kwi 2004
Posty: 1594
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 22 Lut, 2008   

jogi bear napisał/a:
Czysto akademicko, czy taniej jest dopłacić do własnego węgla czy kupić to cholerstwo za granicą? I tak sprowadzany dużą część paliw co daje narzędzie takiej choćby Rosji do wywierania nacisków.


Tutaj wg mnie tkwi błąd myślowy, relacje energetyczne nie są na zasadzie dwustronnej tylko wielostronnej, przynajmniej w naszym wypadku. Gdyby Rosjanie nas chcieli poważnie zaszantażować to by się musieli liczyć z:
- reakcją ekonomiczną UE
- reakcją innych państ sproawadzających gaz z Rosji (na zasadzie "kurcze, jak oni tak mogą na poważnie robić, to może z tej Rosji tego nie sprowadzać" - Rosja automatycznie wychodzi na państwo z którym poważnych interesów się nie robi - a to są miliardy dolarów strat dla kraju, którego podstawą gospodarki jest sprzedaż surowców)
- zastopowaniem tranzytu przez Polskę - to są miliardy strat.

Dodatkowo:
- mamy alternatywne możliwości u Norwegów.

Taka wojna jest dla Rosji (i dla nas) zupełnie nieopłacalna.

Ja zresztą nie mówię o zamykaniu wszystkich kopalń, tylko ich prywatyzacji. Obecnie są już prywatne kopalnie, które są rentowne i świetnie sobie radzą.

Lecz gdy tylko pojawiają się pomysły zmierzające w tym kierunku to natychmiast jest wielki protest. Dlaczego? Bo to oznacza koniec wszechpotężnych związków zawodowych i racjonalizację wydatków, koniec kombinowania i wyciągania kasy przez spółki znajomych itp.

Co do ceny węgla to za granicą jest on obecnie tańszy, dlatego są takie problemy z eksportem - trzeba do niego dopłacać. To się łączy z kosztami produkcji obecnie (ale też z tym, że inne państwa też stosują subwencje eksportowe).

Ogólnie a propos bezpieczeństwa energetycznego:
Mają je tylko państwa, które mają zasoby na własnym terytorium, te które ich nie mają (w tym Polska) zawsze muszą ponosić ryzyko, kwestia jak duże ono jest. Obecnie jest ono bardzo małe.
_________________
Czajnik był nieduży, ale odwagi mu nie brakowało
 
 
 
Nico
Pułkownik



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 22 Lut, 2008   

r1omen napisał/a:
Lecz gdy tylko pojawiają się pomysły zmierzające w tym kierunku to natychmiast jest wielki protest. Dlaczego? Bo to oznacza koniec wszechpotężnych związków zawodowych i racjonalizację wydatków, koniec kombinowania i wyciągania kasy przez spółki znajomych itp.


Dopóki związki zawodowe będą miały tak dużo do powiedzenia, dopóty pieniądze państwowe będą marnowane. Margaret Tatcher rozprawiła się z tą hałastrą już raz. Czas i na nas.
_________________
Confederately yours,
PFC Nico, Brotherhood of Beer
 
 
 
J E Y T
Podporucznik


Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 559
Wysłany: Pią 22 Lut, 2008   

Wróćby do pierwotnego tematu...
Co myślicie o informacji podanej przez Interfax?
Co prawda została zdementowana, ale może jest w niej prawda?
Czy Serbowie mogą Rosjanom zaproponować by ci stacjonowali u nich?
 
 
Fanatyk
Podpułkownik


Dołączył: 05 Sie 2005
Posty: 2085
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 22 Lut, 2008   

Nico - to Ty caly czas nie rozumiesz podstawowego prawa rzadzacego tym swiatem - prawa silniejszego. Mozesz nie uznawac Tajwanu ale nie zmieni to faktu ze gdyby nie USA i ich flota to ta wyspa dawno bylaby opanowana przez ludowych Chinczykow.

Co do kasy CSA no to jej nie mieli, a w porownaniu do USA to juz wogole nie mieli.
Czytaj co pisze i czytaj co piszesz bo o WHO to Ty wspomnailes, a ze pewnie przez pomylke wiec Ci grzecznie delikatnie sprostowalem. A jeszcze raz powtorze: Ukraina, Rosja nie sa czlonkami WTO wiec tez maja problemy a sa niepodlegle. Coz z tego...
_________________
W.I.Lenin: "Nie sztuką jest sprawić, żeby człowiek umarł. Sztuką jest sprawić, żeby umarł z przyczyn naturalnych". Smoleńsk - pamiętamy 10.04.2010
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 8