Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Armia Zawodowa w Polsce?, Tak, ale jaka?
Autor Wiadomość
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Pon 10 Gru, 2012   

Ale owi Rosjanie dążą do UE i po co mają wojne prowadzić ze swoimi, przypominam, że demokracja w Rosji, taka dajmy na to 1850-1914, to najgorsza droga, bo oni gospodarczo są potęgą, w porównaniu do sił zbrojnych, gdzie są kolosem na glinianych nogach...
Poza siłami strategocznymi nie sa w stanie ruszyć dywizji mechanizowanej dalej niż 300 km. A profesjonalizację rozpoczęli kilka lat po nas, a naszą krytykują nasi rodacy. U nich będzie jeszcze gorzej, bo tamten kraj stał na armii bardziej niż nasz. Pojedźcie do Murmańska, zobaczcie te wraki atomowe - dramat
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
TKS
Plutonowy


Dołączył: 21 Cze 2006
Posty: 181
Wysłany: Wto 11 Gru, 2012   

Wojciech Zalewski napisał/a:
Ale owi Rosjanie dążą do UE i po co mają wojne prowadzić ze swoimi,

Za komuny też ZSSR prowadziło politykę pokojowa - proponowało rozbrojenia, utworzenie wspólnego systemu bezpieczeństwa... (Szczególnie miało tu na myśli współprace z Europą bez USA)
A że UE niespecjalnie przepada za kowbojami to tylko ułatwia im kontynuacje tamtej zdradzieckiej polityki (Cel jest jeden, przybliżyć się - wciągnąć w własna grę co ważniejszych graczy i zniszczyć, zdezintegrować od środka)

I już się łamią - dlaczego kraj NATO sprzedaje FR okręty desantowe, nowoczesne systemy dowodzenia i szkolenia itp itd.
Moskiewskie srebrniki to pokusa, w dobie kryzysu, tyle że i za tą marchewką stoi jakiś kij...

Wojciech Zalewski napisał/a:
przypominam, że demokracja w Rosji, taka dajmy na to 1850-1914, to najgorsza droga, bo oni gospodarczo są potęgą, w porównaniu do sił zbrojnych, gdzie są kolosem na glinianych nogach...
Poza siłami strategocznymi nie sa w stanie ruszyć dywizji mechanizowanej dalej niż 300 km. A profesjonalizację rozpoczęli kilka lat po nas, a naszą krytykują nasi rodacy. U nich będzie jeszcze gorzej, bo tamten kraj stał na armii bardziej niż nasz. Pojedźcie do Murmańska, zobaczcie te wraki atomowe - dramat

Inaczej - oni powinni być gospodarczą potęgę - przy tych zasobach i potencjale.
Inną sprawą jest to że zostali bardziej okradzeni niż my... I w sumie gdyby nie strumyk $ z gazu i ropy to naprawdę mogło by być tam ciekawie...
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Wto 11 Gru, 2012   

Bez surowców juz by ich nie było. A surowce nie sa wieczne.
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
Fanatyk
Podpułkownik


Dołączył: 05 Sie 2005
Posty: 2085
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 11 Gru, 2012   

Taak, bez surowców nie istnieją. Ale gdyby przyjąc, że Rosja szuka tylko drogi pokojowej - to naprawde armia nie jest nam potrzebna. Niestety (dla Polski) nie podzielam optymistycznej wizji Wojtka ;(
_________________
W.I.Lenin: "Nie sztuką jest sprawić, żeby człowiek umarł. Sztuką jest sprawić, żeby umarł z przyczyn naturalnych". Smoleńsk - pamiętamy 10.04.2010
 
 
Karol3414
Major



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 1650
Skąd: 60 Pułk Piechoty Wielkopolskiej, Ostrów WLKP.
Wysłany: Śro 12 Gru, 2012   

Fanatyk napisał/a:

IMHO zagrożenia na lata:
1. Rosja (przez Białoruś, Obwód Kaliningardzki ew. Ukrainę)
2. Białoruś - niekonwencjonalne pomysły ostatniego dyktatora - trzeba uważać na takiego sąsiada
3. w dłuższej perspektywie niekorzystne zmiany na Ukrainie (nie mówię, że będą ale są potencjalnie możliwe, ew. podział państwa.
4. Inne rzeczy - pomniejsze typu zagrożenie gospodarczych i energetycznych interesów Polski (ale to też Rosja)

Właściwie bym się zgodził, z tym że wydaje mi się iż bardziej realne jest militarne zagrożenie ze strony Białorusi czy Ukrainy, niż ze strony Rosji, choć nie można wykluczyć, że to Rosja mogłaby pchnąć Białorusinów do ataku. Jeśli chodzi o bezpośrednie zagrożenie ze strony Rosji to raczej gospodarczo - energetyczne, z naciskiem na to drugie, ale przed tym nas nie obroni silna armia.
_________________
Za gruzy naszych miast,
za braci naszych krew.
 
 
 
Fanatyk
Podpułkownik


Dołączył: 05 Sie 2005
Posty: 2085
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 12 Gru, 2012   

Tak - ogólnie uważam, że Białoruś byłaby tylko pionkiem w grze Rosja - Polska. Co do zagrożeń - to uważam, że militarnych przez najbliższe 15 lat nie widać. No ale si vis pacem, para bellum
_________________
W.I.Lenin: "Nie sztuką jest sprawić, żeby człowiek umarł. Sztuką jest sprawić, żeby umarł z przyczyn naturalnych". Smoleńsk - pamiętamy 10.04.2010
 
 
TKS
Plutonowy


Dołączył: 21 Cze 2006
Posty: 181
Wysłany: Czw 13 Gru, 2012   

Ja powiem inaczej...
Białoruś może być wykorzystana do jako przyczyna wojny.

Wyobraźmy sobie sytuacje, że ktoś przebrany w polskie mundury atakuje Białoruskie posterunki.
Media pokazują zabitych żołnierzy oraz przerażonych światków widzących żołnierzy z w polskich mundurach (na potwierdzenie kilku zabitych z spreparowanymi dokumentami itp)

Media ogłupiały - szczególnie wobec zakulisowych działań FR.

NATO dmuchając na zimnie ogłasza,że nie miesza się w tą sprawę do póki nie wyjaśni się ów incydent....
No ale jest za późno Białorusini rozpoczynają ostrzał naszego terytorium...
Zaczyna się wojna... W której NATO nie bierze udziału. (NATO to sojusz defensywny - ma chronić członków przed napaścią, niemniej jednak jeśli państwo - członek kogoś zaatakuje, to NATO nic nie musi robić, ba może nawet wykluczyć członka z sojuszu)
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Czw 13 Gru, 2012   

Ja proponuje byście panowie wcielili się w Białorusinów i spojrzeli na świat z ich punktu widzenia. Ten "naród" nie ma najmniejszej chęci do wojowania. Popatrzecie na jego historię. Narodowość białoruska nie istniała NIGDY. Guderian napisał - zwalniać Białorusinów z niewoli, jelsi obiecają, ze pójdą do domu... Za chwile nie będzie Łukaszenki i wprowadzą normalne zasady wpsółpracy ze światem. W mojej opinii znikną z mapy świata jako państwo.
Podobnie będzie z Ukrainą. Byt wielki ale pusty. Nie ma w nich myśli państwotwórczej, wiecznie skłóceni, skaczący sobie do oczu. W naszym kraju też sa organizacje i partie usiłujące wszystkich ze wszystkimi skłócić. Nie umiejące tworzyć. To jest nasz wróg a nie bezpośredni atak z zewnątrz. Bójmy się raczej Chińczyków by się nie zameldowali w Bieszczadach w sile 2 000 000.
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
Karol3414
Major



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 1650
Skąd: 60 Pułk Piechoty Wielkopolskiej, Ostrów WLKP.
Wysłany: Czw 13 Gru, 2012   

Wojciech Zalewski napisał/a:
Ja proponuje byście panowie wcielili się w Białorusinów i spojrzeli na świat z ich punktu widzenia. Ten "naród" nie ma najmniejszej chęci do wojowania. Popatrzecie na jego historię. Narodowość białoruska nie istniała NIGDY. Guderian napisał - zwalniać Białorusinów z niewoli, jelsi obiecają, ze pójdą do domu... Za chwile nie będzie Łukaszenki i wprowadzą normalne zasady wpsółpracy ze światem. W mojej opinii znikną z mapy świata jako państwo.
Podobnie będzie z Ukrainą. Byt wielki ale pusty. Nie ma w nich myśli państwotwórczej, wiecznie skłóceni, skaczący sobie do oczu. W naszym kraju też sa organizacje i partie usiłujące wszystkich ze wszystkimi skłócić. Nie umiejące tworzyć. To jest nasz wróg a nie bezpośredni atak z zewnątrz. Bójmy się raczej Chińczyków by się nie zameldowali w Bieszczadach w sile 2 000 000.

No na razie kolonizują Rosję. Nawet na ich zdolności rozpłodowe to jest bardzo ambitne zadanie.
Co do Białorusinów, może i nie mają chęci wojowania ale też chyba nie mają żadnego wpływu na politykę zagraniczną a po jednym Łukaszence może rządzić drugi, zresztą chyba jest powoli do tego przygotowywany. Sam Łukaszenka bardziej się chyba boi, że go w końcu syn podtruje polonem co by szybciej władzę przejąć niż tego, że go ludzie obalą. Oczywiście jeśli bić im się nie będzie chciało to raczej nie będzie problemów z odparciem takiego ataku, ale zawsze może ich potajemnie wesprzeć jakieś większe państwo . :wink:
_________________
Za gruzy naszych miast,
za braci naszych krew.
 
 
 
TKS
Plutonowy


Dołączył: 21 Cze 2006
Posty: 181
Wysłany: Czw 13 Gru, 2012   

Wojciech Zalewski napisał/a:
Ja proponuje byście panowie wcielili się w Białorusinów i spojrzeli na świat z ich punktu widzenia. Ten "naród" nie ma najmniejszej chęci do wojowania. Popatrzecie na jego historię. Narodowość białoruska nie istniała NIGDY. Guderian napisał - zwalniać Białorusinów z niewoli, jelsi obiecają, ze pójdą do domu... Za chwile nie będzie Łukaszenki i wprowadzą normalne zasady wpsółpracy ze światem. W mojej opinii znikną z mapy świata jako państwo.
Podobnie będzie z Ukrainą. Byt wielki ale pusty. Nie ma w nich myśli państwotwórczej, wiecznie skłóceni, skaczący sobie do oczu. W naszym kraju też sa organizacje i partie usiłujące wszystkich ze wszystkimi skłócić. Nie umiejące tworzyć. To jest nasz wróg a nie bezpośredni atak z zewnątrz. Bójmy się raczej Chińczyków by się nie zameldowali w Bieszczadach w sile 2 000 000.

Zgadzam się - ale to nie przeczy temu co powiedziałem.
Białoruś zostanie potraktowana instrumentalnie... Rosja uważa Białoruś jaki i Ukrainie za swoje terytorium... To ma bardzo głębokie korzenie, tradycje.
Bo w końcu z jakiego to powodu Rzeczpospolita Obojga Narodów prowadziła wojny z Moskalami? - z powodu roszczeń, pretensji Moskwy wobec "ziemi ruskiej"...
I to tak trwa od wieków...
I w przyszłości będzie podobnie Rosjanie chcą mieć pod władzą Ukrainę i Białoruś, w naszym interesie jest zgoła coś innego...
(Klasyczny konflikt interesów)
A pod tym znajdują się, niczym między młotem a kowadłem, Białorusini i Ukraińcy którzy...
No właśnie... Co oni na to. Czego by chcieli, Jakie są ich aspiracje...
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Czw 13 Gru, 2012   

Ale ja nie zaprzeczam Twoim słowom, całkowicie się zgadzam, Tylko ufam, że owi Białurusini raczej się rozdwoją pomiędzy Polskę i Rosję niż dadzą się rozpędzić do wojny. CO do Ukrainy, to mam sprzeczne poglądy (sam w sobie). Otóż sami Ukraińcy nie wiedzą czego chcą. Można założyć, że sa młoda demokracją i że kiedyś się wybiją na wolnośc menatlną i gospodarczą, ale może to trwać dzisiątki lat. Bo to zależy od rządzacych nimi polityków.
Ale jedną pewnośc mam na 100%, żaden z tych krajów nie jest w stanie zmobilizowac się do wojny przeciw komukolwiek. I Jak mi się wydaje, również Rosja finsnsowo wojny prowadzić by nie mogła.
Konflikt gruzińskie pokazał to dobitnie. Zestrzelenie kilkudziesięcu ich myśliwców i szturmowców i są ślepi i głusi.
Nawet jesli NATO się nie ruszy, przyśle tu 100 F-16 i po temacie walk w powietrzu
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
TKS
Plutonowy


Dołączył: 21 Cze 2006
Posty: 181
Wysłany: Czw 13 Gru, 2012   

Ciężko w NATO znaleźć 100 F-16 w stanie lotnym - a za 15 lat to już w zasadzie my, Grecy, Turcy... (Reszta to Typhoony, F-35, Rafale i Grippeny )

Właśnie chodzi o to że Rosja nim podejmie otwartą walkę z nami zabezpieczy się tj. będzie prowadziła działania które doprowadzą do sytuacji gdzie NATO nie zareaguje...

A w zasadzie wystarczy "udowodnić" że to my jesteśmy agresorami...

Myślisz że to trudne dla państwa w którym rządzą byli czekiści?
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Czw 13 Gru, 2012   

zA 15 LAT, TAM JUŻ CZEKISTÓW NIE BĘDZIE :) , CHOĆ BĘE DZIECI CZEKISTÓW, PYTANIE O MENTALNOŚĆ ROSJAN....
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
Fanatyk
Podpułkownik


Dołączył: 05 Sie 2005
Posty: 2085
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 14 Gru, 2012   

To prawda, że w Gruzji nic nie pokazali, ale nie można ich lekceważyć. Zdolności polityczne i knowania o których pisze TKS - pierwyj sort. A jak odetną NATO od nas - to, juz mają inną sytuację.
Co do Białorusi i Ukrainy nie wiem co myśleć. Owszem państwowości nie było (B) albo słaba (U) ale, czy to oznacza, że znikną (rozpłyną się na inne państwa? No nie wiem czy ktokolwiek im na to pozwoli..../
_________________
W.I.Lenin: "Nie sztuką jest sprawić, żeby człowiek umarł. Sztuką jest sprawić, żeby umarł z przyczyn naturalnych". Smoleńsk - pamiętamy 10.04.2010
 
 
Karol3414
Major



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 1650
Skąd: 60 Pułk Piechoty Wielkopolskiej, Ostrów WLKP.
Wysłany: Pią 14 Gru, 2012   

Fanatyk napisał/a:
To prawda, że w Gruzji nic nie pokazali, ale nie można ich lekceważyć. Zdolności polityczne i knowania o których pisze TKS - pierwyj sort. A jak odetną NATO od nas - to, juz mają inną sytuację.
Co do Białorusi i Ukrainy nie wiem co myśleć. Owszem państwowości nie było (B) albo słaba (U) ale, czy to oznacza, że znikną (rozpłyną się na inne państwa? No nie wiem czy ktokolwiek im na to pozwoli..../

Tak się zapytam, czy Gruzja poradziła sobie z nimi z pomocą czy bez pomocy NATO?
_________________
Za gruzy naszych miast,
za braci naszych krew.
 
 
 
Silmeor
St. szeregowy


Dołączył: 07 Sie 2005
Posty: 70
Skąd: Witkowo/Swarzędz
Wysłany: Pią 14 Gru, 2012   

Tak się zapytam: w wyniku wojny swoje cele osiągnęła Gruzja czy Rosja?
 
 
 
Karol3414
Major



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 1650
Skąd: 60 Pułk Piechoty Wielkopolskiej, Ostrów WLKP.
Wysłany: Pią 14 Gru, 2012   

Silmeor napisał/a:
Tak się zapytam: w wyniku wojny swoje cele osiągnęła Gruzja czy Rosja?

Nie za bardzo wiem co było prawdziwym celem Rosji a co Gruzji w tej wojnie.
_________________
Za gruzy naszych miast,
za braci naszych krew.
 
 
 
Silmeor
St. szeregowy


Dołączył: 07 Sie 2005
Posty: 70
Skąd: Witkowo/Swarzędz
Wysłany: Pią 14 Gru, 2012   

Myślę, że bez większego błędu można założyć, że Gruzja chciała przywrócić swą władzę nad Abchazją i Osetią Południową. A celem Rosji było nie dopuszczenie do tego. Może się nie znam ale ostatnio jak sprawdzałem to prowincje te nadal nie podlegały Gruzji, a z Rosją łączą je traktaty o przyjaźni i współpracy.
 
 
 
TKS
Plutonowy


Dołączył: 21 Cze 2006
Posty: 181
Wysłany: Sob 15 Gru, 2012   

http://www.defence24.pl/bialorus-wycofala-su-27/
Ciekawe
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Sob 15 Gru, 2012   

Możliwe, że również przystępują, do współczesnego finansowania armii, w obliczu braku przeciwnika. Z NATO szans nie mają, z Rosją szkoda słów. To stworzą niewielkie siły zmechanizowane i specjalne i po temacie.
Ale ciekawa jest informacja na końcu... Siły najemników, zdolnych do walki z wojskami NATO, to może być początek nowego rozdziału wojen. Nowoczesna armia zaciężna. To może przestawić świat na nowe tory. Taki Blac Water z Anramsami i F-22....
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 8