Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Rome TW - Barbarian Invasion
Autor Wiadomość
Winters
Plutonowy


Dołączył: 22 Wrz 2005
Posty: 179
Wysłany: Czw 06 Wrz, 2007   Rome TW - Barbarian Invasion

Czy ktoś z fanów serii TW wygrał w to Cesarstwem zachodnio-rzymskim na poziomie hard-hard. Ja gram - a niby jestem już doświadczony, bo grałem we wszystko z tej serii (MTW, MTW II, RTW) - i jakoś nie mogę dać rady. Te hordy barbarzyńców i chroniczny brak kasy powodują, że drepczę w miejscu.
 
 
Słowianin
Kapral


Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 98
Skąd: ...gdzie panieńskim kobiercem...
Wysłany: Czw 06 Wrz, 2007   

Trzasskam właśnie Wschodnie ale w trybie poziom niższy - dla przyjemności :) , ale jak ktoś lubi rozstrój nerwowy z powodu dziwnych komputerowych rażąco często krztynę nieprawdopodobnych sytuacji gra w :shock: hard hard. O ile czytam to Ces ZACH jest najtrudniejszym z możliwych scenariuszy, wgrywałem już niższe poziomy ale never high hard, ale :twisted: spróbuję hehe...
 
 
Gość

Wysłany: Czw 06 Wrz, 2007   

Z niewiadomych przyczyn BI mnie w ogole nie wciagnela - podobnie jak Alexander. Troche pogralem, ale nie lubie zaczynac rozgrywki z odgornie narzuconym rozwojem :)
 
 
Słowianin
Kapral


Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 98
Skąd: ...gdzie panieńskim kobiercem...
Wysłany: Czw 06 Wrz, 2007   

Podobnie jak ja nie lubię bitew historycznych o sytuacji do której ja nigdy bym nie dopuścił, wtedy sytuacja z góry przesądza pewne fakty, przeważnie dochodzi o ogromne straty już w pierwszej fazie, które niestety ważą na wyniku. Rozumiem - realizm, zaskoczenie ale np sytuacja gdy w początku bitwy PRZYGOTOWANY przeciwnik dopada właśnie nasze siły w marszu, mimo to szyk marszowy jest kontynuowany a my po stratach uzyskujemy kontrolę nad sypiącym sie wojskiem - to jest właśnie hard.
 
 
Zbrozlo
St. szeregowy


Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 47
Skąd: Lublin
Wysłany: Pią 07 Wrz, 2007   

Na hordy barbarusów jest jeden niezły sposób. Zbieramy Armię Konną złożoną wyłącznie z oddziałów generalskich. Wszystkich słabych gubernatorów i nielojalnych zdrajców wysyłamy na front pod dowództwo odpowiednio kompetentnego i wiernego wodza. Najlepiej do Panonii, bo to świetny teren do walk kawalerią, a i stamtąd nadchodzi największe zagrożenie - Wizygoci, Ostrogoci, Hunowie, Sarmaci, Longobardowie. Tam niszczymy wszelkie hordy zanim wtargną do Italii. Pozbywamy się w ten sposób nieudolnych administratorów i intrygantów, zyskujemy mobilną armię o dużym morale i dodatkowo nie musimy tracić pieniędzy i czasu by uzupełniać stany jednostek, które poniosły straty (odkąd stosuję powyższą metodę nie mam większych problemów z najazdami barbarzyńców). W tym samym czasie w Galii i Hiszpanii tworzymy armie z dostępnych jednostek i pacyfikujemy miasto po mieście - spada populacja, niezadowolenie, a my zyskujemy środki finansowe z grabieży. Następnie odbudowujemy i rozbudowujemy miasta (począwszy od świątyń). Niestety trzeba się nastawić na jakieś kilkadziesiąt lat ciągłej wojny domowej i kryzysu gospodarczego i militarnego. Brytania i Afryka właściwie są stracone póki nie wprowadzimy pax romana w głównych prowincjach.
 
 
Słowianin
Kapral


Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 98
Skąd: ...gdzie panieńskim kobiercem...
Wysłany: Pią 07 Wrz, 2007   

Brytanię da sie utrzymać po natychmiastowej akcji na Celtów w Dal Raida w dzisiejszej Szkocji. Eliminujemy samodzielność Celtów w ciągu max 8 pierwszych etapów. Trzeba jednak się liczyć zze stratą wschodnich skrawków Cesarstwa. Tu Buntownicy muszą brać górę na wyższych poziomach. Stagnacja w pierwszych etapach jest nieunikniona - w końcu walczymy o utrzymanie status quo. Po wprowadzeniu jako takiego porządku należy wzmocnić handel i jak najwięcej w to inwestować, nie bójmy się przy tym walczyć ze słabymi, walki takie mogą dać finansowo pozytywny skutek. Na high hard level w samym początku należy rozwiązać od razu kwestie religijne na zasadzie region-religia, da to w pewnym sensie komfort spokoju na którym nam zależy. Sytuację w miastach załatwiłem więc rezygnując z tych, których po prostu żadnym sposobem utrzymać się nie da. Z tych ostatnich niestety zgrabiłem co sie dało. Ma to dwa pozytywy: zastrzyk gotówki bardzo ważny na początku oraz słabego przeciwnika w postaci buntowników którzy nie wystawią regularnego wojska. Naszą armię też należy zreformować, tj należy rozwiązywać oddziały kosztowne (po co nam taka flota?) które w istocie nie są nam przydatne i zastępować je nieocenionymi dla ochrony miast chłopami. Zostawiam zwykle jazdę ze względu na jej mobilność i jednostki najlepsze które stanowią elitę siły i stworzą "poczucie bezpieczeństwa".
Taki wstęp gwarantuje względnie spokojne państwo w dobrych podstawach wyjściowych do samorealizacji.

Co do armii "wodzów" to dobry pomysł ale w gruncie rzeczy jest to możliwe ale dopiero w późniejszym okresie gry.
Pozdrawiam.
 
 
Winters
Plutonowy


Dołączył: 22 Wrz 2005
Posty: 179
Wysłany: Pią 07 Wrz, 2007   

A ja - oprócz łupienia miast - stosuje metodę taką - podnosze podatki na maksa, wyprowadzam oddziały z miasta, żeby w trakcie zamieszek nie ponosiły strat po czym w następnej turze wracam do miasta i obniżam podatki tak, żeby miasto się nie zbuntowało. Daje to jako taki dopływ gotówki ale minusem jest powolne niszczenie miast wskutek zamieszek.
 
 
Słowianin
Kapral


Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 98
Skąd: ...gdzie panieńskim kobiercem...
Wysłany: Pią 07 Wrz, 2007   

Dopisek do powyższych:
Niestety po ustabilizowaniu sytuacji to:jeśli jesteśmy napaleńcami należy utworzyć dwie lub trzy duże armie i armię konną i rolować wszystko co jest na wschodzie... jednak czeka nas ciężka przeprawa w garncu pełnym barbarzyńców, a otrzymamy za to niewiele ponad spokój w granicach Cesarstwa, albo (ja wybieram "transzeje") czekanie aż plemiona "wspaniałomyślnie" wytną się trochę wzajemnie, jest wtedy szansa że zaczepią i osłabią Bizancjum a na pewno tak będzie. Ces Zachodniorzymskie będzie wtedy miało szerokie pole do popisu mając utarczki z pojedynczymi plemionami na przygotowanym polu. Jedno jest tylko słabe - mało wydarzeń i adrenalinki czyli raczej nudno hehe. Z resztą jest mnóstwo innych wariantów...
 
 
Słowianin
Kapral


Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 98
Skąd: ...gdzie panieńskim kobiercem...
Wysłany: Nie 09 Wrz, 2007   

Osiągnąć cele Hunów - betka... ale nietypowo, z barbarzyńskich plemion Wandalowie mają nieciekawie, chyba że rzeczywiście przemkniemy do Iberii...
 
 
Zbrozlo
St. szeregowy


Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 47
Skąd: Lublin
Wysłany: Wto 11 Wrz, 2007   

Słowianin napisał/a:
Co do armii "wodzów" to dobry pomysł ale w gruncie rzeczy jest to możliwe ale dopiero w późniejszym okresie gry.
Pozdrawiam.


Ja ją tworzę na samym początku, w ciagu kilkunastu tur z niemal wszystkich dostępnych "generałów". W trakcie walk korpus się wykrusza (i dobrze bo utrzymanie też dużo kosztuje), lecz można go szybko odtwarzać w miarę potrzeb poprzez adopcje.

BI niby trudne, to zainstalujcie sobie moda "Invasio Barbarorum -Flagellum Dei". Nie dość, że uhistoryczniono grę, poprawiono mapę, skiny jednostek jak i same typy jednostek, dodano nowe budynki i historyczne postaci (do dyspozycji Aetius), to rozgrywka jest jeszcze trudniejsza. Gra zaczyna się nieco później, już na starcie w Iberii grasują Wandale, w Italii Goci, a Galia niemal cała się zbuntowała. Cud, miód i orzeszki, że palce lizać. Nawet słowianie fajnie wyglądają, chociaż mają ubogi wachlarz jednostek.

Co do ciekawych modów to "Ogniem i mieczem" ciekawie się zapowiadał. Niestety tylko bitwy. Husaria wymiata.

Niestety komp to idiota i dobrze ustawieni pikinierzy dają radę. Oddziały rajtarii na skrzydłach zostały zniesione, ale piechoty nie pokonali. Nie próbowali nawet zbyt oskrzydlać moich czworoboków piechoty i oto efekt.
 
 
Słowianin
Kapral


Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 98
Skąd: ...gdzie panieńskim kobiercem...
Wysłany: Wto 11 Wrz, 2007   

"Invasio Barbarorum -Flagellum Dei" - skąd to jest?
Husaria - no ładnie ale to chyba nie do TW "Barbarzyńców" co?
Swoją drogą na zdjęciu widać że to żółtodzioby tj. "0" doświadczenia, jak sobie przypominam to było tak że doświadczeni chłopi dobrym atakiem roznieśli mi raz kohortę świeżoupieczonych comitatenses, byłem w szoku, ale jest to możliwe. Innym razem jacyś lekko uzbrojeni i niezbyt liczni powstańcy stali się obiektem mojego "zainteresowania" i pomyślałem że oddział catafract pozbawi ich złudzeń bytu. Srogo się przeraziłem kiedy katafrakci którzy chcieli zdobyć doświadczenie, zniknęli pozostawiając na polu 1/3 machających dzidami rozbójników ... hehe zdarza się.

Myślę że problem husarii tytaj wyniknął z zaangażowania ich w bój statyczny z ciężką w końcu piechotą, która przecież do takich walk jest ptrzeznaczona. Ruch - przebicie - dezorganizacja - ruch - ucieczka - zwrot - przebicie - dezorganizacja - rozbicie ... to charakter walki husarii.
Nie wiem, ale wydaje mi się że coś takiego tutaj nie miało miejsca.
Aha myślę też że nawet niesamowity efekt demoralizacji ze zwycięstwa jazdy nad oddziałem przygotowanym do walki z nią nie powinien być elementem powodującym chęć uderzenia nań i czekania na efekty, owszem można uderzyć ale wtedy gdy nie są przygotowani - dezorganizacja szyków i wykorzystanie powstałego zamieszania - to jest element decydujący - na dolnym zdjęciu jest efekt pojedynczego walnego uderzenia - niestety rozpaczliwy. Pozdrawiam
 
 
Zbrozlo
St. szeregowy


Dołączył: 17 Lis 2005
Posty: 47
Skąd: Lublin
Wysłany: Śro 12 Wrz, 2007   

Niestety komp o tym nie wie i preferuje czołowe zderzenia do ostatniej kropli krwii. Ja tymi niedoświadczonymi husarzami rozniosłem całą armię kozacką właśnie oskrzydlając, uderzając i odskakując. Te dwa screeny to z różnych bitew. W tej drugiej testowałem piechotę pruską czy brandenburską. Niestety mechanika "Barbarian invasion" ma swoje ograniczenia i muszkieterzy dawali ognia nie kontrmarszem lecz salwą z wszystkich luf naraz. Stąd załamanie husarii, no i dodatkowo nie spodziewałem się, że pikinierzy oprą się szarży.

"Invasio Barbarorum" i "Ogniem i mieczem" to są modyfikacje na bazie "Rome-Barbarian Invasion". Można se to ściągnąc z netu, zainstalować i mamy niemal całkiem nową grę - znacznie urealnioną i uhistoryczniona. Więcej informacji mozna znależć na
http://www.twcenter.net/
http://www.twcenter.net/f...splay.php?f=113
 
 
pablo8019
Podporucznik


Dołączył: 27 Paź 2005
Posty: 673
Skąd: Markuszów
Wysłany: Czw 03 Wrz, 2009   

Słowianin napisał/a:
albo (ja wybieram "transzeje") czekanie aż plemiona "wspaniałomyślnie" wytną się trochę wzajemnie


Można też zastosować "kanalizację" (mam tak w przypadku Cesarstwa Wschodniego), tj. obsadzić najlepszym wojskiem i silnie ufortyfikować 2-3 miasta, od których barbarzyńcy zawsze zaczynają swój każdy najazd, a następnie niszczyć im armię po armii błyskawicznym wypadem załogi za mury (im więcej kawalerii i łuczników mamy tym lepiej). Reszta Cesarstwa ma w ten sposób święty spokój jako że najeźdźcy z uporem godnym lepszej sprawy będą na okrągło próbowali zdobywać jedno i to samo miasto.
Z Hunami było gorzej - najazd udało się powstrzymać dzięki obsadzeniu dwóch mostów na Dunaju i ich skutecznej aczkolwiek długotrwałej obronie.
Jest też inny sposób, do zastosowania na północno-wschodnich krańcach Cesarstwa Wschodniorzymskiego - stworzenie z najemnych łuczników konnych swoistej Konarmii i systematyczne rozstrzeliwanie każdego przeciwnika, który w bitwie za nic nie będzie mógł doprowadzić do zwarcia i walki wręcz... Zabójczo skuteczna taktyka.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 8