Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
KOSOWE POLE 1389
Autor Wiadomość
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Nie 10 Cze, 2007   KOSOWE POLE 1389

Po rozmowach z Zeką, wstępnie podjęlismy działania do wydania gry Kosowe Pole 1389. Jeśli są jakiekolwiek pytania związane z tematem tej gry, zapraszam do ich zadawania

Poniżej krótki opis historyczny:

Lepiej umrzeć w walce, niż żyć w hańbie... Żyliśmy już długo na tym świecie; na koniec pragniemy przystąpić do boju męczenników i żyć na wieki w niebie'.
książę Lazar Hrebljanowić - Kosowe Pole, przed bitwą.

Pewnego czerwcowego poranka obozowisko rycerzy serbskich na Kosowym Polu opuścił konno samotny wojownik. Miloą Kobilić, niesłusznie oskarżony o zdradę i konszachty z wrogiem, porzucił towarzystwo wiernych przyjaciół, by ofiarą własnego życia dowieść swej niewinności. Zdesperowany rycerz ślubował zabicie największego wówczas wroga chrześcijaństwa, władcy imperium Osmanów, sułtana Murada I.

* * *

W drugiej połowie XIV wieku na Bałkanach trwał niepowstrzymany pochód Turków osmańskich. Miecz islamu druzgotał wciąż nowe chrześcijańskie państwa południowej Europy. Ofiary agresji, przeżywające właśnie okres wewnętrznych zaburzeń i rozbicia dzielnicowego, nie mogły powstrzymać ofensywy muzułmanów. Antytureckie krucjaty, organizowane pod patronatem papiestwa przez rycerstwo Europy Zachodniej, przynosiły jedynie doraźną poprawę sytuacji. Wojska sułtańskie podbiły wkrótce Trację i Macedonię. Celem ataku stała się teraz Serbia...

* * *

15 czerwca 1389 roku, w dniu św. Wita (Vidov dan), dwadzieścia tysięcy chrześcijańskich wojowników zajęło pozycje na Kosowym Polu, nad rzeką Zitnica w Serbii. Stanęli obok siebie: Serbowie, Albańczycy, Bośniacy, Bułgarzy, Wołosi, ochotnicy z Węgier, Polski, Czech, Niemiec... Prowadził ich serbski książę Lazar Hrebljanowić, władca Kruąewaca i wschodniego Kosowa.

Mieli naprzeciw siebie o połowę liczniejsze siły sułtana Murada I - świetnie wyszkoloną piechotę janczarską, kawalerię sipahi i akinci, wielbłądników... Nie brakło i zdrajców chrześcijańskiej sprawy - najemnych kuszników greckich i genuańskich.

Serbowie oraz ich sprzymierzeńcy, tak prawosławni, jak i katolicy, bronili na Kosowym Polu całej chrześcijańskiej Europy i jej cywilizacji. Ich przeciwnicy nieśli światu na ostrzach swych spis i jataganów naukę proroka Mahometa. Na bałkańskim polu bitwy starły się dwie armie wojowników świętej wojny.

* * *

Mimo przewagi liczebnej wroga, chrześcijanie ruszyli do gwałtownego natarcia. Rychło zepchnęli Turków do defensywy. Lewe skrzydło wojsk muzułmańskich poszło w rozsypkę. Tworzące go oddziały anatolijskie, dowodzone przez starszego syna sułtana, Yakupa, wycięto w pień. Było jednak za wcześnie na świętowanie zwycięstwa.

Główny impet uderzenia Serbów wzięło na siebie centrum armii sułtańskiej, kierowane osobiście przez Murada I. Pełne rozmachu szarże konnicy serbskiej nie były w stanie przełamać zwartych linii obronnych muzułmanów. W boju wyróżniali się zwłaszcza tureccy wielbłądnicy; ich specjalnie tresowane wierzchowce skutecznie płoszyły rumaki Serbów, osłabiając tempo ataku.

* * *

O losach bitwy rozstrzygnęły formacje greckich i genueńskich renegatów, walczące za suty żołd u boku sułtana. Pięć tysięcy najemnych kuszników zasypało chrześcijan gradem śmiercionośnych bełtów; nie było przed nimi ochrony, przebijały każdą zbroję. Potem ruszyło prawe skrzydło Turków; prowadził je młodszy syn sułtana, Bajazyd, zwany Yildirin - Grzmot. Uderzył on potężnie na kolumnę wojsk bośniackich. Zaskoczeni nagłym kontratakiem Bośniacy rzucili się do ucieczki, pociągając za sobą Węgrów i Wołochów. Główne siły serbskie zostały otoczone. Ich los był już przypieczętowany.

* * *

Serbowie walczyli do końca, nie prosząc o litość. Książę Lazar dostał się do niewoli. Wygłosiwszy heroiczną mowę został, na rozkaz Bajazyda, ścięty. Do dzisiaj czczony jest na Bałkanach jako męczennik i święty. Jego armia przestała istnieć. Serbia otrzymała potężny cios, na dłuższą metę zabójczy dla jej państwowości.

Po starciu na Kosowym Polu nie nastąpił jednak, oczekiwany przez wszystkich, pochód Turków w głąb Europy. Sułtan Murad I nie zebrał owoców zwycięstwa. Jeszcze w trakcie bitwy doprowadzono doń serbskiego rycerza. Miloą Kobilić przedstawił się jako dezerter, który dobrowolnie przeszedł na stronę muzułmanów. Po wejściu do namiotu monarchy, miast ceremonialnie, na znak poddaństwa, ucałować stopy tureckiego władcy, Miloą zatopił sztylet w jego piersi... Chwilę później sam zginął, rozsiekany przez straż przyboczną sułtana...

* * *

Następca Murada, Bajazyd, nie kwapił się do kontynuowania podboju Bałkanów. Zaniepokojony wieściami o buntach w głębi imperium, w tym o niesłychanie groźnym zrywie Turkmenów Karaman w Anatolii, zaoferował Serbom pokój. Wolał wycofać swe siły do Azji, by zdławić tamtejszą rebelię. Chrześcijańska Europa zyskała chwilę wytchnienia. Umożliwiło to jedno pchnięcie serbskiego sztyletu...

http://www.wandea.org.pl/kosowo-serbia.htm
 
 
 
Gość

Wysłany: Pon 11 Cze, 2007   

Popieram.

Dzięki temu Polacy będa mogli zrozumieć Braci Serbów, z których propaganda NATOwska zrobiła zbrodniarzy tak, jak gdyby Albańczycy nic winni nie byli.
Ostatnio zmieniony przez Gość Pon 11 Cze, 2007, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Pon 11 Cze, 2007   

Popieram wypowiedź Zulusa, ale za chwilę zrobi nam się tu balkańskie piekło :)
 
 
 
szachista
Kapral


Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 110
Skąd: aleks kuj
Wysłany: Pon 11 Cze, 2007   xxx

"Serbowie oraz ich sprzymierzeńcy, tak prawosławni, jak i katolicy, bronili na Kosowym Polu całej chrześcijańskiej Europy i jej cywilizacji. Ich przeciwnicy nieśli światu na ostrzach swych spis i jataganów naukę proroka Mahometa. Na bałkańskim polu bitwy starły się dwie armie wojowników świętej wojny."
 
 
Luciao
Chorąży


Dołączył: 20 Lis 2004
Posty: 459
Skąd: Tarnów

Wysłany: Pon 11 Cze, 2007   

opis bitwy intrygujący - a jedną ze stron muzułmanie co było by nowością w systemie jesli chodzi o jednostki i być może jakieś spec przepisy:)
 
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Śro 20 Cze, 2007   

w tej grze będzie dużo różnorodnych wojsk
np, janczarzy mogący strzelać z łuków
kusznicy w masowej skali
dużo jazdy w tym cięzkiej
lekka piechota
 
 
 
Zeka
Chorąży


Dołączył: 27 Paź 2004
Posty: 451
Skąd: Toruń
Wysłany: Czw 21 Cze, 2007   

Oprócz tego gracz turecki będzie miał do dyspozycji także oddziały posiłkowe Konstantina Dejanović'a. W sumie, pojawi się całkiem sporo nowych rodzajów jednostek, więc będzie ciekawie.
 
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Sob 23 Cze, 2007   

Proponowałbym jednak wrócić do tematu
WYpowiedzi nie na temat pozwoliłem sobie wykasowac - za co przepraszam
 
 
 
Ulfhednar
Szeregowy


Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 17
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: Sob 23 Cze, 2007   

a na kiedy i w jakiej formie(TiS czy pudło)można się spodziewać tej gry?
_________________
nie mam pomysłu na opis
 
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Sob 23 Cze, 2007   

odpwiedez nr 1 - wiele zalezy od autora, ale mam nadzieję, że w ciągu pierwszego kwartału 2008 zostanie wydana.

odpowiedź nr 2 - forma pudełkowa
 
 
 
Zeka
Chorąży


Dołączył: 27 Paź 2004
Posty: 451
Skąd: Toruń
Wysłany: Sob 23 Cze, 2007   

Myślę, że nie powinniśmy mieć większych problemów z dotrzymaniem terminu podanego przez WZ. Oczywiście, jeszcze zostało kilka rzeczy do zrobienia, ale wszystko jest na dobrej drodze.
Troszkę też trzeba powalczyć z mitami, które się pojawiły na przestrzeni wieków - np. osądzono Vuka Branković'a jako zdrajcę, gdy tymczasem ów feudał do końca życia walczył z Turkami (chyba jego jedyną winą było to, że po klęsce przeprowadził dosyć zorganizowany odwrót, no i przeżył samą bitwę). W 1396 roku, po klęsce pod Nikopolis, Vuk Branković dostaje się do niewoli tureckiej, w której pozostanie do swej śmierci w 1397 roku.
Oprócz "zdrady" Vuka, jest jeszcze sporo mitów...
 
 
 
Ulfhednar
Szeregowy


Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 17
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: Nie 24 Cze, 2007   

no to miłej walki z mitami.
Po opisie zapowiada się arcy ciekawie
_________________
nie mam pomysłu na opis
 
 
 
Zeka
Chorąży


Dołączył: 27 Paź 2004
Posty: 451
Skąd: Toruń
Wysłany: Nie 24 Cze, 2007   

Ulfhednar napisał/a:
no to miłej walki z mitami.
Po opisie zapowiada się arcy ciekawie

Dziękuję :)
Bitwa na Kosowym Polu naprawdę jest ciekawa - spotkały się tam dwie różne kultury, dwa całkowite odmienne sposoby prowadzenia walki itp. Dodatkowo w skład sił tureckich wchodziły zarówno jednostki formowane w Europie (w tym chrześcijańscy wasale i najemnicy) jak i w Azji.
 
 
 
Piotr Wodtke
Kapitan



Dołączył: 02 Lut 2005
Posty: 1014
Skąd: Grudziądz/Płock
Wysłany: Pon 25 Cze, 2007   

Pewnie będą geuneńscy kusznicy. 8)
_________________
Paragraf dwudziesty drugi:
„Człowiek, który chce się zwolnić z działań bojowych, nie jest prawdziwym wariatem.”
Joseph Heller, "Paragraf 22"
 
 
PzKpfw II
Major



Dołączył: 18 Mar 2004
Posty: 1554
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 26 Cze, 2007   

Jak to się dzieje,że wycina się posta,który jest odpowiedzią na kłamstwa Zulusa i WZ dotyczące Serbów pod pretekstem tego,że jest nie na temat,podczas gdy inni mogą śmiało pisać o mordercach jak o bohaterach?Człowieku jeden z drugim,wpisz sobie w google (www.google.pl) hasła Srebrenica,Kosowo,zbrodnie serbskie,Krstic,a dopiero potem lansuj swoje głupie tezy.Jak uważasz,że piszesz na temat to pozwól też innym się wypowiedzieć,a nie kasujesz,stosując metody rodem z forum Ryszarda K.
_________________
https://boardgamegeek.com/geeklist/232305/hexmagazine-heksmagazynek
https://www.youtube.com/r...y=heksmagazynek
https://www.facebook.com/Heksmagazynek/
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Wto 26 Cze, 2007   

Skasowałem post, gdyż napisałeś o Niemcach obrońcach Europy w II wojnie światowej, Twój tekst był podobny do ongiś wojpajkowego - skasowałem go dla Twojego dobra, by nikt nie mógł Ci zarzucić, ze postradałes rozum.

jesli chcesz porozmawaic o mordowaniu Serbów przez Albańczyków, Bośniaków lub Chorwatów xłuzę, chętnie w piątek (ale za tydzień).

Tu rozmawiamy o bitwie na Kosowym Polu.
(za kilka dni wytne obydwa posty, mój i Pz II by nie odbiegać od tematu).
 
 
 
Winters
Plutonowy


Dołączył: 22 Wrz 2005
Posty: 179
Wysłany: Śro 27 Cze, 2007   

Ależ Panowie - nie wiem, czemu się tak oburzacie tymi mordami - strona dotyczy spraw wojennych - czyli wzajemnego mordowania się, tylko w bardziej zorganizowany sposób :cry: . To my sprytnie przełożyliśmy to na żetony i niby jest wszystko w porządku, kiedy zmniejszamy poziom sprawności bojowej - a tak naprawde np. strata trzech punktów oznacza smierć 500 ludzi, czyli więcej niż jest użytkowników tego forum. Mój przyjaciel, który był w GROMIe i ma za sobą Irak, Kosowo, Bośnię i Haiti, jak zobaczył w co się bawię i mówiłem mu o realiźmie rozgrywki, powiedział, żebym w trakcie gry pomazał planszę krwią, położył obok siebie rozkładającego się trupa i puścił w tle krzyk gwałconej (przez żołnierzy którejkowlwiek ze stron - dla zachowania neutralności) kobiety - wtedy poczuję prawdziwy "klimat" :twisted: No oczywiście dobrze byłoby, gdyby od czasu do czasu ktoś - nie wiadomo skąd i najlepiej nagle - do mnie strzelał z ostrej amunicji. I ogólnie patrzył na mnie z politowaniem, parafrazując pewien znany cytat "I tak to człowiek stał się żetonem".

Zatem skoro juz się BAWIMY w wojnę to podchodźmy do tego z należytym dystansem i pamiętajmy, że jest to tylko zabawa i nie poruszajmy tematów tak kontrowersyjnych. Przekomarzanie się kto komu więcej zabił, przy okazji tematu poświęconego zabawie żetonikami jest po prostu nie na miejscu :( .

To tyle filozofii - a tak na przyszłość - pamiętajmy wspólnie, że to nie Serbowie, Niemcy, Chorwaci, Ukraińcy itd. itp. mordowali ale BANDYCI, którzy zdarzają się w KAŻDEJ armii (również naszej szlachetnej polskiej) i w trakcie KAŻDEJ wojny. I stanowczo protestuję przeciwko używaniu skrutów myślowych typu "to Serbowie" albo "to Albańczycy". Z używania takich skrutów pojawiły się między innymi "polskie obozy koncentracyjne". Nie znam Zeki osobiście ale myślę, że nie jest zbrodniarzem wojennym i może czuć się urażony stwierdzeniem, że "Serbowie są mordercami", chociaż pewnie się zgodzi, że tzw. "żołnierze" Radko Mladicia, którzy wymordowali w Srebrenicy bezbronnych cywili są bandytami i należy ich osądzić. Ja z kolei jako Polak wiem, że było w naszym narodzie wielu degeneratów, którzy współpracowali z hitlerowcami ale absolutnie nie zgodzę się z opinią, że Polacy są współodpowiedzialni za Holocaust.

I tak możemy porozmawiać - bez utożsamiania z przestępstwami nacji, religii itd.

A bitwa na Kosowym Polu - genialny pomysł, ze względu na zróżnicowanie wojsk i taktyk, chociaż nie wiem, czy Serbowie (raczej koalicja chrześcijańska) będzie w ogóle miał szansę wygrać. Z tego co mi wiadomo dysproporcja sił w zasadzie przesądzała wynik - no ale nie jestem znawcą tego tematu więc chętnie posłucham fachowców.

Ze swojej strony zagrałbym kiedyś w Kulikowe Pole.
 
 
Zeka
Chorąży


Dołączył: 27 Paź 2004
Posty: 451
Skąd: Toruń
Wysłany: Śro 27 Cze, 2007   

Winters napisał/a:
To tyle filozofii - a tak na przyszłość - pamiętajmy wspólnie, że to nie Serbowie, Niemcy, Chorwaci, Ukraińcy itd. itp. mordowali ale BANDYCI, którzy zdarzają się w KAŻDEJ armii (również naszej szlachetnej polskiej) i w trakcie KAŻDEJ wojny.

Dokładnie tak! Swoją drogą należy pamiętać, że odpowiedzialność praktycznie nigdy nie ciąży wyłącznie na jednej stronie. Można by tu zadać pytanie czy w ogóle ktoś tu słyszał o HOS lub działaniach nacjonalistów chorwackich jeszcze przed wybuchem wojny? Nie mówiąc o tym czy mieli okazję czytać książki póra Aliji Izetbegović'a czy samego dr Franji Tuđmana (nota bene m.in. generała JAL)? A może wie o działaniach radykałów muzułmańskich z Bośni i ich działaniach skierowanych przeciwko innym grupom etnicznym i politycznym? Nie mówiąc już o masie innych działań, stosowanych przez wszystkie strony konfliktu.
Zakładam też, że osobom wypowiadającym się w temacie dziejów najnowszych na Bałkanach znana jest baza źródłowa oraz bibliografia przedmiotowa...
Ogólnie, wygłaszając pewne sądy (a zwłaszcza tak kategoryczne), wypadałoby je poprzeć jakimiś argumentami.

Winters napisał/a:
I stanowczo protestuję przeciwko używaniu skrutów myślowych typu "to Serbowie" albo "to Albańczycy".

Zgadzam się całkowicie! W rzeczywistości obraz nigdy nie jest czarno-biały, i ofiara nieraz jest również katem.

Winters napisał/a:
Nie znam Zeki osobiście ale myślę, że nie jest zbrodniarzem wojennym i może czuć się urażony stwierdzeniem, że "Serbowie są mordercami", chociaż pewnie się zgodzi, że tzw. "żołnierze" Radko Mladicia, którzy wymordowali w Srebrenicy bezbronnych cywili są bandytami i należy ich osądzić.

I znów się z Tobą zgadzam we wszystkim. Zresztą, wszystkim tzw. gorącym głowom polecam aby zobaczyli co się dzieje na Bałkanach. Zwykli ludzie pochodzący z różnych stron, którzy przeżyli to co się działo w latach 1991-1995 mówią, że należy skazać wszystkich którzy popełnili jakąkolwiek zbrodnie, i to bez względu na pochodzenie etniczne tych, jakby nie było, przestępców.

Pozwolę sobie już skończyć, jako że jest to wątek poświęcony grze a nie historii najnowszej. Jeżeli jednak będzie wola kontynuowania dyskusji na te tematy to proponuje ją prowadzić w odpowiednim miejscu forum. (O ile mnie pamięć nie myli, we podforum poświęconym historii najnowszej był temat poświęcony właśnie tym zagadnieniom. Jednakże nic nie stoi na przeszkodzie aby założyć kolejne.)
 
 
 
PzKpfw II
Major



Dołączył: 18 Mar 2004
Posty: 1554
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 05 Lip, 2007   

WZ napisał/a:
Skasowałem post, gdyż napisałeś o Niemcach obrońcach Europy w II wojnie światowej, Twój tekst był podobny do ongiś wojpajkowego - skasowałem go dla Twojego dobra, by nikt nie mógł Ci zarzucić, ze postradałes rozum.

jesli chcesz porozmawaic o mordowaniu Serbów przez Albańczyków, Bośniaków lub Chorwatów xłuzę, chętnie w piątek (ale za tydzień).

Tu rozmawiamy o bitwie na Kosowym Polu.
(za kilka dni wytne obydwa posty, mój i Pz II by nie odbiegać od tematu).

Wojtku,przekręcasz moje słowa niczym RK.Nie napisałem o Niemcach jak o obrońcach,jedynie napisałem,że jeśli ktoś pisze,że "bracia serbowie są wspaniali i trzeba postrzegać ich jako kochany naród"to twierdzę,że o Niemcach też tak można pisać,bo na tej samej zasadzie bronili Europy przed bolszewizmem.A pomysł wydania akurat tej gry w tym systemie uważam za zupełnie nietrafiony chyba,że mocno zmienią i rozwiną się przepisy :)
_________________
https://boardgamegeek.com/geeklist/232305/hexmagazine-heksmagazynek
https://www.youtube.com/r...y=heksmagazynek
https://www.facebook.com/Heksmagazynek/
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Czw 05 Lip, 2007   

Już ja wiem co napisałeś :)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 8