Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Marszałkowie Napoleona

Którego marszałka uwarzasz za najlepszego (pod względem taktycznym, odwagi, umiejętności działania samodzielnie)
Augereau
0%
 0%  [ 0 ]
Bernadotte
4%
 4%  [ 1 ]
Berthier
0%
 0%  [ 0 ]
Bessiéres
0%
 0%  [ 0 ]
Davout
42%
 42%  [ 9 ]
Grouchy
4%
 4%  [ 1 ]
Lannes
9%
 9%  [ 2 ]
Macdonald
0%
 0%  [ 0 ]
Masséna
4%
 4%  [ 1 ]
Mortier
0%
 0%  [ 0 ]
Murat
19%
 19%  [ 4 ]
Ney
14%
 14%  [ 3 ]
Oudinot
0%
 0%  [ 0 ]
Soult
0%
 0%  [ 0 ]
Victor
0%
 0%  [ 0 ]
Głosowań: 1
Wszystkich Głosów: 21

Autor Wiadomość
Pyra
Kapitan



Dołączył: 21 Sie 2005
Posty: 1061
Skąd: Pyra vel stary Murat
Wysłany: Nie 25 Lut, 2007   Marszałkowie Napoleona

Pierre François Augereau
(1769-1826) książę Castiglione
Jean Baptiste Bernadotte
(1763 - 1844) książę Ponte-Corvo, od 1810 król Szwecji
Alexandre Berthier
(1753 - 1815) książę Neufchâtel i Wagram
Jean Baptiste Bessiéres
(1768 - 1813) książę Istrii
Wilhelm Brune
(1763 - 1815)
Louis Nicolas Davout
(1770 - 1823) książę Auerstädt i Eckmühl
Emanuel de Grouchy
(1766 - 1847)
Jean Baptiste Jourdan
(1762 - 1833
François de Kellerman
(1735 - 1820) książę Valmy
Jean Lannes
(1769 - 1809) książę Montebello
François Joseph Lefébvre
(1755 - 1820) książę Gdańska
Alexandre Macdonald
(1765 - 1840) książę Taranto
August Frédéric de Marmont
(1774 - 1852) książę Raguzy
André Masséna
(1758 - 1817) książę Rivoli i Essling
Jean Moncey
(1754 - 1842) książę Conegliano
Édouard Adolphe Mortier
(1768 - 1852) książę Treviso
Joachim Murat
(1767 - 1815) Wielki książę Bergu i Kliwii, król Neapolu
Michał Ney
(1769 - 1815) książę Elchingen i Moskwy
Nicolas Oudinot
(1767 - 1847) książę Reggio
Dominik Pérignon
(1754 - 1818)
Książę Józef Poniatowski
(1763 - 1813)
Jean Filibert Sérurier
(1742 - 1819)
Nicolas Jean - de - Dieu Soult
(1769 - 1851) książę Dalmacji
Hyeres Gouvion St. Cyr
(1774 - 1830)
Luis Gabriel Suchet
(1770 - 1826) książę Albufera
Klaudiusz Perrin Victor
(1764 - 1841) książę Belluno


Co o nich sądzicie ??

Dla mnie tylko Davout dorównywał geniuszem Napoleonowi, Murat był znakomintym kawalerzystą, Berthier sztabowcem, Lannes, Macdonald znakomitymi dowódcami. Choć po roku 1812 użyteczny był tylko Davout, beznadziejne zachowania Grouchego, Ney'a i Soulta w kampanii roku 1815. Nie moge także ścierpieć Brune'a i Marmonta.
_________________
Sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie.- Kazimierz Pawlak "Sami swoi"
 
 
 
Anders
Kadet


Dołączył: 11 Lip 2007
Posty: 1
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro 11 Lip, 2007   

Davout i Suchet nazbyt się narzucają, stą przekornie powiem: Bernadotte. Dlaczego? Za samodzielność właśnie - za kampanię 1813, za to, ze jako jedyny obok Soulta doszedł do czegoś trwałego w życiu.
 
 
Pyra
Kapitan



Dołączył: 21 Sie 2005
Posty: 1061
Skąd: Pyra vel stary Murat
Wysłany: Wto 17 Lip, 2007   

Anders napisał/a:
Davout i Suchet nazbyt się narzucają, stą przekornie powiem: Bernadotte. Dlaczego? Za samodzielność właśnie - za kampanię 1813, za to, ze jako jedyny obok Soulta doszedł do czegoś trwałego w życiu.



ale w końcu zdradził Napoleona, wybrał życie "królewskie" zamiast "pola bitwy"
_________________
Sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie.- Kazimierz Pawlak "Sami swoi"
 
 
 
Huncwocik
Kapral


Dołączył: 31 Lip 2007
Posty: 95
Wysłany: Czw 09 Sie, 2007   

Ney. Rozumiem, że dostaje mu się wciry za Waterloo? Ale to niesprawiedliwe dla niego, bo tam wszyscy zawinili, z Napoleonem włącznie. Jak można podczas bitwy na całą godzinę w krytycznym momencie opuścić swoich ludzi? Tego się nie dowiemy. Tak samo jak możemy tlyko przypuszczać, dlaczego Ney vel "save the day" puścił swoich kawalerzystów na tak beznadziejny punkt... Zapewne szok pola walki, wielu się zdarzało. Ale tak to właśnie jest z wodzami i generałami - jak wódz spartoli, to generał w niesławie. Jak generał się napoci i wygra, to wódz zbiera laury. Vide Piłsudski i Haller za bitwę pod Niemnem, in exemplum.

Ney był świetnym dowódcą, niepozbawionym charyzmy. Napoleon nie wybrałby sobie fajtłapy za marszałka. Ale Anglicy (jak to Anglicy) starją się z niego zrobić jakiegoś Pattona batona - dowódca ze stategią "coco jumbo i do przodu". I mówią to ludzie, co z Monty'ego firmy bryt zrobili geniusza.
 
 
koholet
St. szeregowy


Dołączył: 25 Mar 2007
Posty: 67
Wysłany: Nie 28 Paź, 2007   

A ja wybrałem Lannesa. Ma piękną legendę. Zawsze z przodu, zawsze pierwszy. Zaczynał jako stajenny, ale miał buławę w plecaku i umiał jej użyć. Najodważniejszy. I jeszcze zginął w boju u szczytu sławy. Idealna postać na romantycznego bohatera.
Choć jak znam życie, to pewnie prawdy w tym jest niewiele.
 
 
Pyra
Kapitan



Dołączył: 21 Sie 2005
Posty: 1061
Skąd: Pyra vel stary Murat
Wysłany: Wto 30 Paź, 2007   

koholet napisał/a:
A ja wybrałem Lannesa. Ma piękną legendę. Zawsze z przodu, zawsze pierwszy. Zaczynał jako stajenny, ale miał buławę w plecaku i umiał jej użyć. Najodważniejszy. I jeszcze zginął w boju u szczytu sławy. Idealna postać na romantycznego bohatera.
Choć jak znam życie, to pewnie prawdy w tym jest niewiele.


Fakt, tylko że on zmysł taktyczny nadrabiał brawurą, odwagą i polotem.....
 
 
 
Belizariusz
Szeregowy


Dołączył: 27 Maj 2007
Posty: 18
Wysłany: Pią 28 Gru, 2007   

Fakt Davout był zdecydowanie najlepszym z marszałków, ale miał też naprawde duża szanse sie wykazac dowodzac samodzielnie pod Auerstedt i Eckmuhl. Ale jak dla mnie dowódcą rownie dobrym byl Andre Massena,ktory pokonał Rimskiego-Korsakowa pod Zurychem w 1799 ratując rewolucyjną Francję oraz wygrał bitwę pod Calidero w 1805. Fakt zawiodl kompletnie w Hiszpanii no ale cóz starośc nie radość. Uważam, że gdyby dostał więcej szans w kampaniach 1805-1809 pokazałby, ze jest rownie świetnym dowódca jak Davout. Osobiście lubie jeszcze Lannesa za tą jego niespożytą energię i wielką brawurę 8)
 
 
Pyra
Kapitan



Dołączył: 21 Sie 2005
Posty: 1061
Skąd: Pyra vel stary Murat
Wysłany: Sob 29 Gru, 2007   

Andre Massena to był troche taki typ cwaniaka, starego wyjadacza, ale był dobry, no a co do Davouta to był porównywalny talentowi Napoleona i dobrze o tym Napoleon wiedział no i często go odsuwał od operacji, bitew, żeby nie umniejszył zasłóg Napoleona, a Lannes to przede wszystkim brawura, odwaga ale z umiarem.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 11