Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Wiedeń 1683
Autor Wiadomość
Zeka
Chorąży


Dołączył: 27 Paź 2004
Posty: 451
Skąd: Toruń
Wysłany: Nie 07 Lis, 2004   

Swoją drogą... Ciekawe dlaczego jazda turecka nie może strzelać? Pół biedy, że nie może atakować ostrzałem, ale że nie ma nawet tego jednego punktu do prowadzenia ognia obronnego? Przecież jazda sprzymierzonych, która nie może prowadzić walki ogniowej, w obronie dostaje jeden punkt.
 
 
 
Gość

Wysłany: Nie 07 Lis, 2004   

Autor pewnie stwierdził, że uzbrojenie strzeleckie było za słabe.
Zresztą trzeba zauważyć, że turecka kawaleria (ta ciemnozielona) to spahijowie pospolitego ruszenia, nie zawodowcy, więc z tym uzbrojeniem mogło być różnie.
 
 
Zeka
Chorąży


Dołączył: 27 Paź 2004
Posty: 451
Skąd: Toruń
Wysłany: Nie 07 Lis, 2004   

Co do pospolitego ruszenia... Mogę się zgodzić, ale zawodowcy we Wiedniu także nie postrzelają.
 
 
 
Arje
Kapral


Dołączył: 12 Sie 2004
Posty: 97
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 08 Lis, 2004   

Ja to z kolegami zmieniłem w następujący sposób:
Spieszona jazda turecka ma ogień obronny (i tylko taki) o sile 1.
Polskie oddziały kirasjerów, pancerne i lekkie mają siłę ognia 1 (standardowo, nie tylko w obronie).
Uwzględnilismy tutaj ówczesną taktykę i realia pola walki.
 
 
Zeka
Chorąży


Dołączył: 27 Paź 2004
Posty: 451
Skąd: Toruń
Wysłany: Pon 08 Lis, 2004   

Idąc tym kierunkiem, tureckiej jeździe, która nie jest spieszona, należałoby dać jeden punkt walki ognowiej.
 
 
 
Gość

Wysłany: Pon 08 Lis, 2004   

Zeka napisał/a:
Idąc tym kierunkiem, tureckiej jeździe, która nie jest spieszona, należałoby dać jeden punkt walki ognowiej.


Ale tylko co do ognia obronnego.
 
 
Zeka
Chorąży


Dołączył: 27 Paź 2004
Posty: 451
Skąd: Toruń
Wysłany: Pon 08 Lis, 2004   

Oczywiście, cały czas mi chodziło właśnie o brak ognia obronnego jazdy tureckiej.
 
 
 
Motyl
Plutonowy


Dołączył: 20 Lip 2004
Posty: 139
Skąd: Llandeilo/Walia
Wysłany: Śro 19 Sty, 2005   

mnie udało się rok temu wygrać Turkami w ten sposób że utrzymywałem się za wszelką cenę na pozycjach wyjściowych, ba nawet podszedłem pod sprzymierzonych i broniłem się w lesie. to bardzo poważnie zwolniło tempo ataku Polaków. miałem też sporo szczęścia i udało mi się zdemoralizować pułk sieniawskiego. walki były tak zacięte,że zginęło wielu dowódców sprzymierzonych: Sieniawski, Lubomirski, Sobieski :!: :!: :!: Karol Lotayński,Degenfeld, Baden i chyba Caprara. :twisted: co doszturmu,to rzuciłem jedynke :D i miny odpaliłem wcześnie. w kilku miejscachwdarłem się na mury a potem do miasta, lecz nie opanowałem całegoWiednia. zginął oczywiście Starhemberg (kumpel miał wyjątkowego pecha :roll: ). po rozegraniu 2/3 toru etapów Marcin stwierdził, że dalsza gra nie ma sensu 8) . muszę jeszcze dodać, że do walki w lesie i do szturmów spieszyłem całą kawalerię pospolitego ruszenia(wziąłem dodatkowe żetony spieszonych z drugiej gry, a i tak było mało :D ), zostawiając za plecami ciężkozbrojnych Sipahów. podszedłem do gry nastawiony na zdecydoane zwycięstwo, jak przystało na wysokie morale amii Padyszacha i choć w trakcie gry powątpiewałem w sukces to jednak udało się. to było moje największe zwycięztwo pod Wiedniem i nie wiem czy uda mi sięto kiedyś powtórzyć
 
 
hubertok
St. szeregowy


Dołączył: 13 Gru 2004
Posty: 52
Skąd: Kielce
Wysłany: Pią 21 Sty, 2005   

Spieszanie jazdy tureckiej i obrona w oparciu o lasy i winnice to PODSTAWA - inaczej nie widzę zadnych szans zatrzymania sprzymierzonych...
Dołączając się do przebrzmiałej dyskusji - popieram wykładnie RK - nie mozna ostrzelać oddziału wchodzącego na oddział sprzymierzonych w tej samej turze. Przy innej wykładni wydaje mi się niemozliwym jakiekolwiek przebicie się sprzymierzonych (czyli chodzi o grywalność) poza tym wydaje mi się, że drugie zdanie jest zasadą szczególną do zasady ogólnej wymienionej w zdaniu pierwszym. W końcu po coś to zdanie umieszczono. Nie mozna interpretować zapisów jakby tego zdania nie było.
Ja osobiscie zawsze tak grałem i twierdzę, że to jest jedyne słuszne rozwiazanie. Nawet przy takim rozwiazaniu sprzymierzeni mają dość kłopotów. Interpretujac odmiennie bykiby wg mnie bez szans.
_________________
Bóg jest zawsze po stronie wielkich batalionów.
 
 
hubertok
St. szeregowy


Dołączył: 13 Gru 2004
Posty: 52
Skąd: Kielce
Wysłany: Pią 21 Sty, 2005   

Ho ho - grałem w Wiedeń wieki temu i nie pamiętam dokładnie :wink:
Na pewno trzeba spieszać na prawym skrzydle i w centrum 8)
Przeciwko Polakom niekoniecznie - ja starałem się szarżować Polaków jak wychodzili z lasu - całkiem nieźle mi szło :twisted:
Ale warto z Polakami podjać walkę już w lasach na zasadzie wzajemnego przepychania.
_________________
Bóg jest zawsze po stronie wielkich batalionów.
 
 
hubertok
St. szeregowy


Dołączył: 13 Gru 2004
Posty: 52
Skąd: Kielce
Wysłany: Pią 21 Sty, 2005   

No tak - chodziło mi o wyjscie z lasu i wejscie na czysty teren :wink:

Wiedeń był fajny ale posiadał jeden mankament - strasznie długą rozgrywkę. W wielu grach juz po 10 turach widać która strona osiaga przewagę. W Wiedniu nic w tym czasie nie mozna powiedzieć :D
Tym bardziej, że Polacy nie wyszli jeszcze z lasu :lol:

Lubiełem tę grą ale to straszny złodziej czasu był :wink:
_________________
Bóg jest zawsze po stronie wielkich batalionów.
 
 
Motyl
Plutonowy


Dołączył: 20 Lip 2004
Posty: 139
Skąd: Llandeilo/Walia
Wysłany: Nie 23 Sty, 2005   

sorki,ze długo się nie odzywałem. ja straciłem bodajże jednego dowódcę(już nie pamiętam jakiego, ale słabego). do walki na pierwszej linii używałem tych co dodawali do walki +2 lub +1 ale mniej znaczących. spieszyłem jazdę na całym odcinku frontu i największe sukcesy odniosłem walcząc z Polakami. Marcin chcąc mnie wyprzeć z lasu uderzył dragonami, lecz w jednym z ataków zostali otoczeni i wyrżnięci (ze 3 oddziały). na odcinku austriackim utrzymałem początkowe pozycje do końca (winnicw + strumień w terenie pagórkowatym).kolega właśnie tam skierował główne uderzenie. myślęże to był błąd bo pomimo, że w miejscu, gdzie były tylko wzgórza miałemjanczarów i działa to tam mógłby się przebić. wspomnę jeszcze, że podczas gry była tylko jedna szarża i to turecka (Egipt) :twisted: i powiodła się bo szarżowałem na zdezorganizowaną piechotę cesarską (rezultat DDU). jeśli chodzi o walkę z Polakami w terenie czystym to nie polecam. grałem kiedyś Lachami i gdy zszedłem ze wzgórz rzuciłem najpierw piechotę w dwóch rzutach a za nią w trzech rzutach jazdę. i wtedy po odparciu wielkiej szarży Osmanów przeprowadziłem własną. po jej wykonaniu morale Turków spadło poniżej 0 i kumpel się poddał. odnośnie szturmu Wiednia nie jest tak źle i stosunkowo niewielkimi siłami można próbować zdobyć miasto. dodam jeszcze że miałem prawie wszystkich Tatarów, ale nie miałem Mołdawian i Wołochów. za linią spieszonych oddziałów jazdy i janczarami byli Tatarzy i Sipahowie. to chyba tyle. serdecznie pozdrawiam 8)
 
 
Monthion
Plutonowy



Dołączył: 05 Kwi 2005
Posty: 193
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 07 Kwi, 2005   

A ja sądzę żeTurcy i tak nie mają szans :D
 
 
Zeka
Chorąży


Dołączył: 27 Paź 2004
Posty: 451
Skąd: Toruń
Wysłany: Czw 07 Kwi, 2005   

Monthion napisał/a:
A ja sądzę żeTurcy i tak nie mają szans :D

Mają, mają ;) Może nie gra się nimi za łatwo, ale szansa na zwycięstwo istnieje. Szczególnie, jeżeli się weźmie pod uwagę to, że w wypadku gdy stos piechoty ma łącznie maksymalnie 6-6-3, jest traktowany jako jedna jednostka. No i o ile pamiętam, stosy spieszonej jazdy tureckiej są traktowane tak samo. Osobiście rzadko spiesząłem tureckich kawalerzystów... Starałem się ich wykorzystać do potężnego uderzenia w danym momencie (fakt, że nie zawsze wychodziło).
 
 
 
Gość

Wysłany: Czw 07 Kwi, 2005   

Ale Zeko kawalerię traktujemy jako jedną jednostkę, jesli ma max 4 ps.
Więc turecka jazda nie może korzystać z tego, o czym mówisz.
 
 
Zeka
Chorąży


Dołączył: 27 Paź 2004
Posty: 451
Skąd: Toruń
Wysłany: Czw 07 Kwi, 2005   

Zulu chodziło mi o spieszoną jazdę... Bo po spieszeniu są chyba traktowani jako piechota, czyli można z trzech "pieszych kawalerzystów" utworzyć stos.
Jednak bez bicia się przyznaję, że dawno nie grałem, więc może mi się tylko zdaje. Jakkolwiek by nie było, i tak zamierzam przypomnieć sobie zasady :)
 
 
 
Gość

Wysłany: Pią 08 Kwi, 2005   

Zeka napisał/a:
Zulu chodziło mi o spieszoną jazdę... Bo po spieszeniu są chyba traktowani jako piechota, czyli można z trzech "pieszych kawalerzystów" utworzyć stos.
Jednak bez bicia się przyznaję, że dawno nie grałem, więc może mi się tylko zdaje. Jakkolwiek by nie było, i tak zamierzam przypomnieć sobie zasady :)


Co do "speszonej" jazdy masz rację, ja natomiast zrozumiałem, że mówisz o kawalerii.
 
 
anonim
St. szeregowy


Dołączył: 22 Lut 2005
Posty: 51
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 14 Maj, 2005   

Mam takie pytanie: dlaczego wojska koalicji antytureckiej od 3 etapu modyfikują wynik rzutu w walce ogniowej? Zawsze to mnie ciekawiło, bo gdyby od początku modyfikowali rzut to bym stwierdził że mają lepszą broń, a tak nie mam zielonego pojęcia.
 
 
Gość

Wysłany: Sob 14 Maj, 2005   

anonim napisał/a:
Mam takie pytanie: dlaczego wojska koalicji antytureckiej od 3 etapu modyfikują wynik rzutu w walce ogniowej? Zawsze to mnie ciekawiło, bo gdyby od początku modyfikowali rzut to bym stwierdził że mają lepszą broń, a tak nie mam zielonego pojęcia.


Broń chyba mieli lepszą i taktykę piechoty.
Dla mnie jedynym wytłumaczeniem byłby wzrastający zapal bitewny (widać wieżę Św. Stefana), albo po prostu jest to forma modyfikacji mającej pomóc Koalicji.
 
 
anonim
St. szeregowy


Dołączył: 22 Lut 2005
Posty: 51
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 16 Maj, 2005   

Myślę że to nie o to chodziło, bo na turków też musiało by to mieć wpływ.
Teraz apel do twórców gier: Jeśli wprowadzacie takie modyfikatory piscie dlaczego je wprowadziliście.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 8