Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Tannenberg 1914
Autor Wiadomość
Gość

Wysłany: Pon 11 Cze, 2007   

Bernard napisał/a:
Mam pytanie do znaców artylerii czasów "Wielkiej Wojny", a mianowicie:

Jakie typy dział przedstawione są na żetonach artylerii niemieckich i rosyjskich?

Przedstawiona rosyjska armata z krótką lufą to chyba nie jest 3 calowa 'Putiłówka'?


Znawcą nie jestem, ale tyle jestem w stanie rozpoznać :D :

na żetonach dywizjonów korpuśnych jest haubica 122 mm model 1910
na żetonach dywizjonów armijnych jest haubica 152 mm model?? (Forteca zna na pamięć, pewnie napisze).
Z tym, ze rosyjska brygada artylerii armijnej składała się w 1914 w sierpniu 1914 z dwóch dyonów haubic 152 mm i dyonu armat 107 mm, więc jeden żeton powinien mieć inną ikonkę, ale to akurat w tej skali drobny szczegół.
 
 
Bernard
St. sierżant


Dołączył: 18 Mar 2007
Posty: 296
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pon 11 Cze, 2007   

a jakie armaty przedstawione są w dyonach niemieckich?
 
 
Gość

Wysłany: Pon 11 Cze, 2007   

Jeśli dobrze pamiętam to nie są właściwe haubice 15 cm wzór 02 tylko chyba armaty 7,7 cm (czyli dywizyjne).
 
 
Bernard
St. sierżant


Dołączył: 18 Mar 2007
Posty: 296
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Wto 12 Cze, 2007   

Jeszcze jedna sprawa:

Rosyjska baza zaopatrzenia oraz linia kolejowa prowadząca przez Rypin do granicy, w 1914 roku nie istniała. Chyba zatem należy ja poprostu ignorować jakby nie istniała?

Druga sporna linia to dwutorowy odcinek z Ełku na południowy wschód (biegnie po trasie kolejki wąskotorowej, więc nie jest to magfistrala dwutorowa).

Co do Linii kolejowej z Malborka w Kierunku Mławy. Proponuję, aby jednostki niemieckie mogły poruszać się transportem kolejowym oraz mieć możłiwość rozwijania linii zaopatrzenia aż do Mławy, ponieważ tam istniała stacja przeładunkowa z toru normalnego na szeroki i pociągi z zaopatrzeniem mogłyby spokojnie dostać sie aż do Mławy. Odcinek Iłowo-Mława posiadał dwie szerokosci toru. W szczególnych przypadkach ta opcja dla gracza niemieckiego byłaby bardzo przydatna. Dla Gracza rosyjskiego można by przyjąć, że moze rozwijać linię zaopatrzenia jedno pole za granicą (Iłowa nie ma na mapie).

Odcinek od miescowości Korsze (nie ma na mapie) do Insterburga powinien być dwutorowy.
 
 
Gość

Wysłany: Wto 12 Cze, 2007   

Bernard napisał/a:
Jeszcze jedna sprawa:

Rosyjska baza zaopatrzenia oraz linia kolejowa prowadząca przez Rypin do granicy, w 1914 roku nie istniała. Chyba zatem należy ja poprostu ignorować jakby nie istniała?


Dokładnie.

Cytat:
Druga sporna linia to dwutorowy odcinek z Ełku na południowy wschód (biegnie po trasie kolejki wąskotorowej, więc nie jest to magfistrala dwutorowa).


Czyli po prostu tej kolei by tam nie było?

Cytat:
Co do Linii kolejowej z Malborka w Kierunku Mławy. Proponuję, aby jednostki niemieckie mogły poruszać się transportem kolejowym oraz mieć możłiwość rozwijania linii zaopatrzenia aż do Mławy, ponieważ tam istniała stacja przeładunkowa z toru normalnego na szeroki i pociągi z zaopatrzeniem mogłyby spokojnie dostać sie aż do Mławy. Odcinek Iłowo-Mława posiadał dwie szerokosci toru. W szczególnych przypadkach ta opcja dla gracza niemieckiego byłaby bardzo przydatna. Dla Gracza rosyjskiego można by przyjąć, że moze rozwijać linię zaopatrzenia jedno pole za granicą (Iłowa nie ma na mapie).


Pełna zgoda.

Cytat:
Odcinek od miescowości Korsze (nie ma na mapie) do Insterburga powinien być dwutorowy.


Jeśli tak było, to bezwzględnie musi to być odcinek dwutorowy.
 
 
Bernard
St. sierżant


Dołączył: 18 Mar 2007
Posty: 296
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Wto 12 Cze, 2007   

Zulu von Auffenberg napisał/a:


Cytat:
Druga sporna linia to dwutorowy odcinek z Ełku na południowy wschód (biegnie po trasie kolejki wąskotorowej, więc nie jest to magfistrala dwutorowa).


Czyli poprostu tej kolei tam nie było?



Była, ale wąskotorowa o szerokości 1000mm. Linia rozgałezia się w pewnym momencie i jej ślepa odnoga jest jednotorowa. Sądze, że odbiór zaopatrzenia powinien być na zwykłych zasadach, ale bez opcji transportu wojska (trzeba by było się przeładować w Ełku). Oczywiście wąskotorówka była na całej długości jednotorowa.

(Nie chodzi mi o linię dwutorową na poludnie do granicy i dalej w kierunku stacji granicznej Prostki, a po rosyjskiej stronie do Białegostoku).


Nie mam teraz mapy przed sobą ale Chyba na mapie jest też zaznaczona linia Słobity-Orneta, która powstała również po 1914 roku. Słobit nie ma na mapie, jets to odgałezienie od Ostbahnu do Królewca za Elblągiem w prawo. Należy więc nie korzystać z niej, aby nie cierpiała prawda historyczna.


Zulu von Auffenberg napisał/a:

Jeśli tak było, to bezwzględnie musi to być odcinek dwutorowy.


Żeby było śmieszniej Linia Korsze-Insterburg ma dużo lepsze parametry techniczne niż ta w stronę Ełku. Z resztą układ geometryczny st. Korsze ma kierunek Iława-Insterburg jako uprzywilejowany. Widać to do doskonale do dnia dzisiejszego.

Ciekawe zdjęcia ze stacji Prostki są tu:
http://www.ruciane-nida.o...topic.php?t=557

A tu zdjęcie pomnika upamietniającego Tannenberg 1914
http://www.ruciane-nida.o...topic.php?t=467
 
 
Gość

Wysłany: Wto 12 Cze, 2007   

Bernard napisał/a:




Była, ale wąskotorowa o szerokości 1000mm. Linia rozgałezia się w pewnym momencie i jej ślepa odnoga jest jednotorowa. Sądze, że odbiór zaopatrzenia powinien być na zwykłych zasadach, ale bez opcji transportu wojska (trzeba by było się przeładować w Ełku). Oczywiście wąskotorówka była na całej długości jednotorowa.[/quote]

Ptzyjrzałem się mapie i już wiem, o coCi chodzi i zgadzam się w 100000 %.
Tam są wąskie tory kolei ełckiej.

Cytat:
(Nie chodzi mi o linię dwutorową na poludnie do granicy i dalej w kierunku stacji granicznej Prostki, a po rosyjskiej stronie do Białegostoku).


Właśnie z tym to pomyliłem.


Cytat:
Żeby było śmieszniej Linia Korsze-Insterburg ma dużo lepsze parametry techniczne niż ta w stronę Ełku. Z resztą układ geometryczny st. Korsze ma kierunek Iława-Insterburg jako uprzywilejowany. Widać to do doskonale do dnia dzisiejszego.


Rozumiem, w grze oczywiście, poza dwutorowością, znaczenia to nie będzie miało.
 
 
Bernard
St. sierżant


Dołączył: 18 Mar 2007
Posty: 296
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Wto 12 Cze, 2007   

Zulu von Auffenberg napisał/a:

Rozumiem, w grze oczywiście, poza dwutorowością, znaczenia to nie będzie miało.



Nie ma to żadnego znaczenia, poza jej dwutorowością :)

Brakuje też wielkiej sieci wąskotorowej kolejki Kętrzyńskiej, która porowadziła aż do Insterburga (śmiało można by rozwijać od niej linię zaopatrzenia).jednak to nie zmienia faku, że plansza od Tannenbergu jest dla mnie klasykiem najwyższej jakości nie do pokonania :) Wychowałem się na tej grze :)


Sądzę, że w przyszłosci warto uwzględniać koleje wąskotorowe na mapach dotyczących 1 Wojny Światowej, ponieważ odegrały one niebagatelną rolę w zaopatrywaniu wojsk i ewakuacji rannych.

Ciekawosta jest fakt, że kolejka Ełcka została totalnie rozebrana przez Rosjan w 1914 roku. Po odbiciu Ełku niemcy musieli ją odbudowywać.
Ostatnio zmieniony przez Bernard Wto 12 Cze, 2007, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Gość

Wysłany: Wto 12 Cze, 2007   

Bernard napisał/a:


Sądzę, że w przyszłosci warto uwzględniać koleje wąskotorowe na mapach dotyczących 1 wojny światowej, ponieważ odegrłąy one niebagatelną rolę w zaopatrywaniu wojsk i ewakuacji rannych.


Zuluska wersja Galicji 1914 i Serbii 1914 zawiera w sobie koleje wąskotorowe, choć jeśli chodzi o Galicję nie ma ich za dużo.
Za to w Serbii sa podstawą (kolej bosniacka).
 
 
Bernard
St. sierżant


Dołączył: 18 Mar 2007
Posty: 296
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Czw 14 Cze, 2007   

Jeszcze jedna uwaga kolejowa :)

Pomiędzy mostami Tczewskimi, a mostem w Grudziądzu znajduje się most w Opaleniu oznaczony na mapie jedynie jako drogowy. W rzeczywistości był to most drogowo-kolejowy, na linii Smętowo-Kwidzyn, wybudowanej w 1909 roku. W latach 1928-1929 most ten został rozebrany i przeniesony do Torunia. Most stoi i jest używany do dnia dzisiejszego, ale wykorzystywany jest jedynie jako drogowy.
 
 
Bernard
St. sierżant


Dołączył: 18 Mar 2007
Posty: 296
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie 17 Cze, 2007   

Mam pytanie do samodzielnego ostrzału artyleryjskiego:

W samodzielnym ostrzale obrońca zawsze wykłada kartę obrona, a ostrzeliwujący natarcie?? W jakiej kolumnie należy szukać wyników walki?
 
 
Gerhard
Podporucznik



Dołączył: 01 Gru 2004
Posty: 540
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 30 Cze, 2008   

Ile w przyblizeniu trwa rozgrywka w Tannenberg?

Ostatnio grałem jak miałem 15 lat :lol: ze świetnym przeciwnikiem :lol: . I nie za bardzo kojarze ile to trwało samemu ze sobą :lol:
_________________
"Prawa człowieka nie wynikają z przynależności do grupy i nie może istnieć ani w prawie, ani w moralności działanie zabronione jednostce, a dozwolone tłumowi."

http://strategialodz.phorum.pl
 
 
 
Gość

Wysłany: Pon 30 Cze, 2008   

Bernard napisał/a:
Mam pytanie do samodzielnego ostrzału artyleryjskiego:

W samodzielnym ostrzale obrońca zawsze wykłada kartę obrona, a ostrzeliwujący natarcie?? W jakiej kolumnie należy szukać wyników walki?


Powiem tak:

ja grałem w ten sposób, ż epo prostu porównywałem siły artylerii i celu, rzucałem kością i w odpowiedniej kolumnie tabeli sprawdzałem.
Żadnych kart nie ma sensu używać.


Gerhard napisał/a:
Ile w przyblizeniu trwa rozgrywka w Tannenberg?

Ostatnio grałem jak miałem 15 lat :lol: ze świetnym przeciwnikiem :lol: . I nie za bardzo kojarze ile to trwało samemu ze sobą :lol:


No chwilę schodzi - dwa dni?
 
 
Gerhard
Podporucznik



Dołączył: 01 Gru 2004
Posty: 540
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 30 Cze, 2008   

dwa dni strategiczne grania to z koło 20 godzin... :(
_________________
"Prawa człowieka nie wynikają z przynależności do grupy i nie może istnieć ani w prawie, ani w moralności działanie zabronione jednostce, a dozwolone tłumowi."

http://strategialodz.phorum.pl
 
 
 
Gość

Wysłany: Pon 30 Cze, 2008   

Gerhard napisał/a:
dwa dni strategiczne grania to z koło 20 godzin... :(


Krócej nie zejdzie - Tannenberg i tak nie jest taki strasznie czasochłonny (daleko mu do Waterloo czy Wiednia).
 
 
Gerhard
Podporucznik



Dołączył: 01 Gru 2004
Posty: 540
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 30 Cze, 2008   

Tu mnie zaskoczyłeś jeśli chodzi o Wiedeń.
Ostatnio jak graliśmy to jakieś 13-14 godzin było. Może dlatego że na 4 osoby...
_________________
"Prawa człowieka nie wynikają z przynależności do grupy i nie może istnieć ani w prawie, ani w moralności działanie zabronione jednostce, a dozwolone tłumowi."

http://strategialodz.phorum.pl
 
 
 
Hugstyggr
Podporucznik



Dołączył: 04 Sty 2007
Posty: 650
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 30 Cze, 2008   

Może dlatego, że się głównie po lesie ganialiśmy? :wink:
 
 
 
Nico
Pułkownik



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 30 Cze, 2008   

Gerhard napisał/a:
Tu mnie zaskoczyłeś jeśli chodzi o Wiedeń.
Ostatnio jak graliśmy to jakieś 13-14 godzin było. Może dlatego że na 4 osoby...


Czyli 1 dzień bitwy 13-14h czasu rzeczywistego, a ja ostatnio rozegrałem całą kampanię wyborczą Nixon vs Kennedy (coś koło roku, pół roku?) w 2h :P . Ah te dłubaninki.
_________________
Confederately yours,
PFC Nico, Brotherhood of Beer
 
 
 
Gerhard
Podporucznik



Dołączył: 01 Gru 2004
Posty: 540
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 30 Cze, 2008   

Nico moze to paradoks ale mnie by się nie chciało siadac do gry na 2 godziny, chyba ze eurogry :P
Po takich grach mam niedosyt: "To już? Koniec :shock: ? Eeee" Ostatnio po Men of Iron takie coś miałem, albo Sword of Rome. Jak dopiero zaczynałem się dobrze bawić to już był koniec..

Te 6 - 14 godzin to właśnie optimum. Gusta są różne...
_________________
"Prawa człowieka nie wynikają z przynależności do grupy i nie może istnieć ani w prawie, ani w moralności działanie zabronione jednostce, a dozwolone tłumowi."

http://strategialodz.phorum.pl
 
 
 
Nico
Pułkownik



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 2515
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 30 Cze, 2008   

6h jeszcze rozumiem, przy duuużej grze 12h ujdzie, ale to nie może być gra z serii kompanijne Waterloo, ale powiedzmy korpuśno-armijna II WŚ cała, żeby nie skończyło się, że przez 12h przepychamy się wokół tych samych 10 heksów koło pewnej farmy. Jeśli zaś gra trwa dłużej w czasie realnym niż historycznie to coś tu jest nie tak moim zdaniem :P .
_________________
Confederately yours,
PFC Nico, Brotherhood of Beer
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 8