Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Zadanie nr 6 (sezon 2006/2007)
Autor Wiadomość
KG Grau
Kapitan


Dołączył: 25 Mar 2004
Posty: 1049
Skąd: Szczecin
Wysłany: Czw 15 Lut, 2007   

do preclo:
1. zapominasz, ze PR oddaja nie ile km moge przejsc/przejechac a tak naprawde sa "punktami akcji" dostepnymi w danym przedziale czasowym (etapie). W b35 placisz PR za rozne akcje zwiazane z szeroko pojetym manewrem. Etap to 8h. W realu spokojnie w tym czasie jeden pododzial alfa wykona zadanie A a po "przerwie" zadanie B, ktorego przeprowadzenie bedzie uzaleznione od uprzedniego wykonania przez pododzial beta zadania C. MECHANIKA TOROWKI TO KOMPROMIS REALIZMU I GRYWALNOSCI
2. na takich "nielogicznych" zasadach opiera sie np TOAW czy, chyba, DECISIVE BATTLES. Analogia do szachow jest jak najbardziej zasadna, bo to jest MoAG planszowych turowek, a wiele z nich, np. Roads to Leningrad, opiera zasady ruchu/akcji na takiej samej zasadzie jak szachy - jeden ruch gracza A, jeden ruch gracza B, etc., rownoczesnie o wiele restrykcyjniej podchodzac do zasady "oderwania reki" niz b35
_________________
KG Grau
 
 
Arecki
Generał (moderator)



Dołączył: 16 Mar 2004
Posty: 560
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Czw 15 Lut, 2007   

Nie ma sie co klucic i obrazac , w pewnym sensie jestem wstanie zrozumien Silvershoota , bo faktycznie skad chlopak ma wiedziec jak sie gra skoro gra sam ze soba i nie mial przyjemnosci z kims innym grac , a instrukcja jak sami wiemy ma swoje luki i niedopatrzenia.
Zgadzam sie ze trzeba brac pod uwage logike i zamysl Tworcy gry, ale jak wiemy co dwie glowy to nie jedna, a wpadniecie na pewne sprawy samemu moglbym porownac do sprawdzania siebie samego po napisaniu jakiegos artykulu. Dopoki ktos inny Nam nie sprawdzi tego artykulu to sami nie wylapiemy wszystkich bledow pomimo ze czytamy ten artykul 10 razy.
Najlepiej jest sie upewnic w swoich rozwazaniach piszac o tym na forum lub po prostu pytajac. Roman 100 razy sie mnie pyta o rozne interpretacje przepisow porownujac Nasze Gdanskie "zachowania" do swoich Warszawskich i wtedy wyciaga odpowiednie wnioski i odpowiednio gra.

I to by bylo tyle w tym temacie z mojej strony.

Pozdrawiam 8)
 
 
 
preclo
Kapitan



Dołączył: 17 Mar 2004
Posty: 1406
Skąd: 1-sza Eskadra Wiatraków, Świdnik
Wysłany: Czw 15 Lut, 2007   

KG Grau przeczytaj raz jeszcze moją wypowiedź, bo uważam, że wcale nie wynika z niej, że traktuję PRy tylko jako kilometry. Wręcz przeciwnie. Nie bez kozery pisałem o "zasobach i czasie".

Co do turówek i szachów.
Jak sam napisałeś są gry które bardziej czerpią z turowości szachów - te z naprzemiennymi ruchami.
Pod tym kątem B-35 jest skonstruowane zupełnie inaczej, bo najpierw jeden gracz robi wszystkie ruchy swoimi jednostkami, potem drugi gracz swoimi (upraszczając)
I dlatego też uważam, że analogia do szachów jest nietrafiona, bo zbyt odległa.
_________________
RZut, RZucać a NIE żut, żucać :|
Żeton a NIE rzeton :|
Błagam !, nie profanujcie chociaż tych słów :)
...::: [ www.bykom-stop.avx.pl ] :::...
 
 
 
Silvershoot
Porucznik


Dołączył: 04 Lis 2004
Posty: 726
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 15 Lut, 2007   

Przepraszam za niepotrzebną kłótnię. Faktycznie mój błąd. Od początku prosiłem tylko o przepis który podał mi w końcu r1omen a którego na początku nie do końca zrozumiałem a po głębokich przmyśleniach zgadzam się z nim. Jeszcze raz przepraszam.

Myśląc jednak dalej i odwołując się do wypowiedzi Precla i KG Grau zastanawia mnie pewna rzecz. Skoro jeden oddział poruszył się i wykorzystał swoje wszystkie PR i może blokować dalej odwrót wroga to dlaczego jednostka która wykorzystała np 2 z 8 PR ma starcić je wszystkie skoto tamta jednostka nie straciła w sumie żadnego :?:

Ciekawym pomysłem wydaje mi się zaadaptowanie ruchu strategicznego z WB95.

______________________________

A tak na koniec. Uważam że zachowanie niektórych osób była bardzo niekulturalne. Wydawało mi się, iż wszyscy użytkownicy forum są ludźmi kulturalnymi i grecznymi widzącymi gdzie znajduje się granica po której przekroczeniu można kogoś urazić. Jednak tak nie jest. Zachowanie tej osoby ja nazywam poprostu chamskim i nie zamierzam o nim zapomnieć, choć wybaczam. Tak poprostu nie wolno. Żyjąc w pewnej społeczności należy pamiętać o regułach zachowania. Może ta osoba miałaby prawo tak pisać gdyby chociaż znała mnie osobiście ale nie zna. Ponadto jeśli osoba ta nigdy ze mną nie grała to skąd wie, iż nie jestem dobrym graczem co zdaje mi się negować w swoim poście (żeby była pełna jasność za cudownego siebie nie uważam). Osoba ta ma równiez pewne zastrzeżenia do mojego uporu i dyletanctwa ale sama nie potrafiła odpowiedzieć poprostu na pytanie i podać mi konkretnego przepisu, o co prosiłem od samego początku. Nie wiem ile ten ktoś ma lat ale zachował się naprawdę nie wporządku do mnie co nie świadczy o niej najlepiej.

I na koniec chiałbym zwrócic uwagę moderatorów na takie właśnie zachowania.
_________________
"Gwardia umiera, ale się nie poddaje."
P. Cambronne
 
 
KG Grau
Kapitan


Dołączył: 25 Mar 2004
Posty: 1049
Skąd: Szczecin
Wysłany: Czw 15 Lut, 2007   

oj bardzo przepraszam za temperature dyskusji :x
nie ma to jak postraszyc moderatorami :idea:
uzytkownikow forum juz przeprosilem ale widze, ze nia ma to jak sie publicznie wyzalic, wiec i ja sie wyzale -
jak to moze byc, ze pewna osoba neguje opinie ilus tam forumowiczow na zasadzie "nie, bo nie", ma byc przepis z instrukcji i basta :!:
o ile pamietam, to odpowiedzialem na pytanie, ups, no tak :oops: - oczywiscie nie odpowiedzialem jak sie nalezy, bo nie podalem PRZEPISU.
A jak ktos na merytoryczne uwagi reaguje uporczywym sofizmem i nie odnosi sie do uwag merytorycznych, a ogranicza sie do krancowej negacji, to mnie to ciezko...irytuje.
Ja przeprosilem juz raz, kajac ponownie sie nie zamierzam, chyba ze nadal brne w "chamstwo", a Ty, o slodka skrzywdzona niewinnosci Silvershoot'cie?
"Ale za co?"
Otoz wlasnie za chamski upor.
Mam 25 lat, zone, dziecko - ani to duzo, ani malo, ale uwazam, ze jakies doswiadczenie zyciowe juz mam, w szczegolnosci nauczylem sie POKORY i sluchana bardziej doswiadczonych. Nie uznaje bezstresowego podejscia do mlodziezy, nie uznaje taryfy ulgowej dla ludzi nie potrafiacych wykazac sie minimum szacunku dla innych.
Nie znam Cie osobiscie - a co to zmienia? W przypadku upartych kumpli nie prezentuje wieksze pertynencji.
Nie neguje Twojej inteligencji - neguje Twoj styl prowadzenia dyskursu, choc o dyskusji za bardzo w tym wypadku nie mozna mowic.

BTW - w wb95 etap trwa dobe a nie 8h. Odpowiednikiem ruchu strategicznego w taktycznym wymiarze b35 jest WzM, w szczegolnosci przepis o czasowej utracie SK. Sa gry taktycze, taktyczno-operacyjne, gdzie wybiera sie sekwencje etapu: walka-ruch albo ruch-walka. To jest ciekawe rozwiazanie, ale znowoz - w sekwencji etapu trwajacego dobe albo wiecej. Etap 8-godzinny i skala taktyczna b35 wykluczaja takie rozwiazania. W dodatku cechy "ruchu strategicznego" ma etap nocny, w ktorym z zalozenia do walki dochodzi wyjatkowo, a dodatkowo oslabiono wplyw SK. Konstrukcja etapu nocnego to jedena z mocniejszych stron b35, szczegolnie ze bardzo wiernie odtwarza w tym zakresie real - w rzeczywistych walkach (w skali b35) to wlasnie noc byla na przegrupowanie i zrealizowanie/zaplanowanie operacyjnej/strategicznej reakcji na wydarzenia minionego dnia, wide "latanie" frontu przez Niemcow podczas operacji Bagration.
_________________
KG Grau
 
 
Silvershoot
Porucznik


Dołączył: 04 Lis 2004
Posty: 726
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 15 Lut, 2007   

Szanowny kolego. Nie ma zamiaru zaśmiecać forum postami nie na temat ale nie dam się obrażać. Ja strasze niby moderatorami? I tak Ci nic nie zrobią, ale tak być nie może. Kultura musi być.

Chamski upór, pokaż przykład. Argumenty na zasadzie "nie bo nie" równiez poproszę. Wtedy pogadmy.

Na pytanie nie odpowiedziałeś. Owszem podałeś merytoryczne uwagi. Fajnie. Ale nie podałeś tego o co Cię prosili. Słowem poruszyłeś problem ale nie jego istotę. Tu napewno nie masz więc racji. Przykro mi.

Z przykrością stwierdzam że nie wiem co to sofizm.

Przeprosiłeś? Tak to i ja mogę co zresztą robiłem od początku. Ale to ja się poczółem obrażony a nie inni(tak mi się zdaje). Jak umiesz okazywać pokorę to czekam. Ja ją okazałem. Przyznałem się w pełni do błędu przepraszając wszystkich i podkreślając że całe zajście to moja wina.

Zmienia to dość dużo. Bo koledze może bym taką uwagę odpóścił ale Twoje zachowanie było poprostu chamskie! Ja nie wiem jak tam Twoi znajomi ale moi tak nie robią.
_________________
"Gwardia umiera, ale się nie poddaje."
P. Cambronne
 
 
KG Grau
Kapitan


Dołączył: 25 Mar 2004
Posty: 1049
Skąd: Szczecin
Wysłany: Czw 15 Lut, 2007   

"Są trzy fazy ujawniania się prawdy. Najpierw prawda jest ośmieszana, potem spotyka się z gwałtownym oporem, a na koniec traktowana jest jako oczywistość."

Schopenhauer

powiedzialem co mialem do powiedzenia
_________________
KG Grau
 
 
Silvershoot
Porucznik


Dołączył: 04 Lis 2004
Posty: 726
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 15 Lut, 2007   

I tym miłym akcentem proponuję zakończyć kłótnię. Ja ze swojej strony jeśli Cię uraziłem przepraszam.

A moderatorów, co chyba poprze równiez KG Grau proszę o usunięcie naszej wymiany zdań :)

PS:
Co to ten sofizm ?
_________________
"Gwardia umiera, ale się nie poddaje."
P. Cambronne
 
 
KG Grau
Kapitan


Dołączył: 25 Mar 2004
Posty: 1049
Skąd: Szczecin
Wysłany: Czw 15 Lut, 2007   

1. rowniez Cie przepraszam za moje impertynencje
2. jak najbardziej popieram usuniecie naszej niefortunnej i niepszynoszacej chluby pyskowki, mam tylko prosbe o pozostawienie, w miare mozliwosci i cierpliwosci, istotnych czesci merytorycznych, mam na mysli:
Silvershoot
Cytat:
Myśląc jednak dalej i odwołując się do wypowiedzi Precla i KG Grau zastanawia mnie pewna rzecz. Skoro jeden oddział poruszył się i wykorzystał swoje wszystkie PR i może blokować dalej odwrót wroga to dlaczego jednostka która wykorzystała np 2 z 8 PR ma starcić je wszystkie skoto tamta jednostka nie straciła w sumie żadnego
Ciekawym pomysłem wydaje mi się zaadaptowanie ruchu strategicznego z WB95.

imoje
Cytat:
BTW - w wb95 etap trwa dobe a nie 8h. Odpowiednikiem ruchu strategicznego w taktycznym wymiarze b35 jest WzM, w szczegolnosci przepis o czasowej utracie SK. Sa gry taktycze, taktyczno-operacyjne, gdzie wybiera sie sekwencje etapu: walka-ruch albo ruch-walka. To jest ciekawe rozwiazanie, ale znowoz - w sekwencji etapu trwajacego dobe albo wiecej. Etap 8-godzinny i skala taktyczna b35 wykluczaja takie rozwiazania. W dodatku cechy "ruchu strategicznego" ma etap nocny, w ktorym z zalozenia do walki dochodzi wyjatkowo, a dodatkowo oslabiono wplyw SK. Konstrukcja etapu nocnego to jedena z mocniejszych stron b35, szczegolnie ze bardzo wiernie odtwarza w tym zakresie real - w rzeczywistych walkach (w skali b35) to wlasnie noc byla na przegrupowanie i zrealizowanie/zaplanowanie operacyjnej/strategicznej reakcji na wydarzenia minionego dnia, wide "latanie" frontu przez Niemcow podczas operacji Bagration.

3.
Sofiści – V wiek p.n.e. – szkoła filozoficzna w Atenach o orientacji humanistycznej i relatywistycznej; wędrowni nauczyciele przygotowujący uczniów do życia publicznego poprzez nauczanie retoryki, polityki, filozofii, etyki.

Rola sofistów w życiu intelektualnym Grecji była doniosła. Badaniom naukowym nadali oni kierunek humanistyczny. Poprzednio filozofia badała przede wszystkim przyrodę, sofiści położyli nacisk na człowieka (antropocentryzm filozoficzny) i społeczeństwo. Metody badań oparli na empiryzmie, a nie jak poprzednio na dedukcji. Mieli również inny niż poprzedni filozofowie pogląd na naturę poznania. Uważali, że wiedza może spełnić tylko minimalne wymagania, gdyż umysł ludzki nie może ogarnąć absolutu.

Pisma filoz. sofistów nie zachowały się, a ich poglądy znane są z krytyk Platona, Arystotelesa. Byli oni krytykowani przez konserwatystów za to, że sprzedawali wiedzę (wiedza towarem), sprzeciwiali się religii i oligarchii, tradycyjnemu systemowi wartości głosząc wolność ducha. Twierdzili np., że wartość człowieka opiera się na wiedzy a nie na szlachectwie krwi. "Sofista" oznaczał początkowo "uczonego", później nabrał pejoratywnego znaczenia ("pseudouczony").

Nota bene b. ciekawy kierunek filozoficzno-światopogladowy, nieslusznie opluwany
uzylem w znaczeniu potocznym gdzie sofista jest negacjonista, relatywista, niedowiarkiem, etc. - to tylko gwoli wyjasnienia, juz nie dowalam nikomu :wink:
Cytat:
_________________
KG Grau
 
 
Silvershoot
Porucznik


Dołączył: 04 Lis 2004
Posty: 726
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 15 Lut, 2007   

Lol ... teraz do mnie dotarło, że sofizm to do sofistów. W takim razie już wszystko wiem :)
_________________
"Gwardia umiera, ale się nie poddaje."
P. Cambronne
 
 
Arecki
Generał (moderator)



Dołączył: 16 Mar 2004
Posty: 560
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Czw 15 Lut, 2007   

Ech Panowie Panowie co ja sie z Wami mam :wink:

Emocje rzecz ludzka, kasowac nic nie bede.
Przyjdzie czas na czystki to zniknie caly temat i nie bedzie sladu.

A poki co niech inni maja przyklad jak to dwoch dowodcow sie poszarpalo o 1 pytanie i 1 odpowiedz.

Pozdrawiam i uprzejmie prosze o emocje, ale nie w wydaniu negatywnym 8)
 
 
 
Arecki
Generał (moderator)



Dołączył: 16 Mar 2004
Posty: 560
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Czw 15 Lut, 2007   

Kolejne dwa rozwiazania wprowadzajace znaczace zmiany w tabeli zadania 6

Kisiel 1815 i Haidi
Opis dzialan bojowych obu graczy na 6. Obaj dowódcy wykonali maksimum jakie było do zdobycia w tym zadaniu czyli zniszczenie 5 jednostek i zdobycie wszystkich celow strategicznych. Roznice jakie Ich dzielily to sposob zdobycia miasteczka i bazy, system ustawienia obrony oraz sposob obrony przed ewentualnymi atakami Włochów.
Starty minimalnie mniejsze otrzymal Kisiel1815, gdyz poszedl On w obrone terenu 3 stosami swoich jednostek, Haidi przyjal obronne bardziej "rozsypana" niz Kisiel1815 i dlatego latwiej mi bylo zadac mu wieksze straty.
Zanosi sie na wygrana Kisiela1815. Tego jeszcze w historii zadan nie bylo, by ktos dwa razy z rzedu zajmowal pierwsza lokate, ale zobaczymy jak bedzie na koncu, bo jest jeszcze pare zadan do rozwiazania. Cieszy mnie postawa Haidi-ego. Z zadania na zadanie pnie sie do gore tabeli i juz teraz moge powiedziec ze nie ustepuje umiejetnosciami, wiedza i zaangazowaniem graczom tzw "starym wygom" zadaniowym. Młody wilk atakuje... :twisted:

Pozdrawiam 8)
 
 
 
Arecki
Generał (moderator)



Dołączył: 16 Mar 2004
Posty: 560
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Czw 15 Lut, 2007   

Korekta, a jednak byly jeszcze dwie takie osoby , które zdobyly dwa razy z rzędu pierwsze miejsca w zadaniach.

Tymi osobami byli :

- w 1 sezonie Łukasz Wrzeszcz ( w zadaniu 8 i 9 był pierwszy ),
- w 2 sezonie Adam Niechwiej ( w zadaniu 6 i 7 był pierwszy ).
 
 
 
m_kowal
Porucznik



Dołączył: 05 Lut 2005
Posty: 818
Wysłany: Czw 15 Lut, 2007   

Jestem bardzo ciekawy rozwiazania zwyciezcy - i tego czy udalo mi sie (a jezeli nei to dlaczego) zabicie 5 jednostek wloskich :D
 
 
 
Karol3414
Major



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 1650
Skąd: 60 Pułk Piechoty Wielkopolskiej, Ostrów WLKP.
Wysłany: Pią 16 Lut, 2007   

Arecki napisał/a:
Ech Panowie Panowie co ja sie z Wami mam :wink:

Emocje rzecz ludzka, kasowac nic nie bede.
Przyjdzie czas na czystki to zniknie caly temat i nie bedzie sladu.

A poki co niech inni maja przyklad jak to dwoch dowodcow sie poszarpalo o 1 pytanie i 1 odpowiedz.

Pozdrawiam i uprzejmie prosze o emocje, ale nie w wydaniu negatywnym 8)

Przypomniała mi się dyskusja Pablo i PzKpfw II z początków forum, ech stare dobre czasy, wtedy poszło o nasienie pewnego SS-mana co tak wzburzyło Tomasza, że gdyby tylko mogli to by sobie gęby obili. Oj było gorąco.
_________________
Za gruzy naszych miast,
za braci naszych krew.
 
 
 
PzKpfw II
Major



Dołączył: 18 Mar 2004
Posty: 1554
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 16 Lut, 2007   

Oj dawne czasy,niepotrzebnie tak obraziłem Pabla.Ale jak widać,kłótnia nasza przyniosła pozytywny efekt,nauczyliśmy się,że także na forum należy się adwersarzowi szacunek.Zresztą potem kilka razy spotkaliśmy się,chyba między innymi na Bzurze 2004 i okazało się,że mimo wszystko potrafimy ze sobą normalnie rozmawiać, bez obciążeń przeniesionych z forum :) . Dawne urazy szybko poszły w zapomnienie i obeszło się bez obijania facjat :lol: .Niech ten przykład będzie dla wszystkich nauką.Pokłócić się można,to ludzka rzecz,ale jeszcze bardziej ludzka jest umiejętność przyznania się do błędu i uczciwych przeprosin.Karol,a tak w ogóle może wreszcie pojawisz się na Armagedonie?
_________________
https://boardgamegeek.com/geeklist/232305/hexmagazine-heksmagazynek
https://www.youtube.com/r...y=heksmagazynek
https://www.facebook.com/Heksmagazynek/
 
 
Karol3414
Major



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 1650
Skąd: 60 Pułk Piechoty Wielkopolskiej, Ostrów WLKP.
Wysłany: Pią 16 Lut, 2007   

PzKpfw II napisał/a:
Karol,a tak w ogóle może wreszcie pojawisz się na Armagedonie?

Nnawet nie wiesz jak bardzo bym chciał w końcu pograć z kimś na żywo, myślałem już nawet o tym by w domciu powiedzieć że mam wyjazd służbowy na dwa dni i wybrać się na "warszawskie piątki przy planszy" ale życie krzyżuje mi plany, ostatnio zrezygnowałem z przydziału na mieszkanie i zdecydowałem sie na budowe domu. Ale wciąż intensywnie myślę o jakims wyjeździe.
PS: Zapomniałem, że to Ty wyjechałeś z tym nasieniem do Pablo, myślałem że to Pablo do Ciebie. ech dawno to było, ze dwa lata chyba.
_________________
Za gruzy naszych miast,
za braci naszych krew.
 
 
 
m_kowal
Porucznik



Dołączył: 05 Lut 2005
Posty: 818
Wysłany: Pią 16 Lut, 2007   

Kazda osoba do B35 na Armie sie przyda - mozna wtedy zagrac cos sporego i to w sumie dosyc szybko
 
 
 
Karol3414
Major



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 1650
Skąd: 60 Pułk Piechoty Wielkopolskiej, Ostrów WLKP.
Wysłany: Sob 17 Lut, 2007   

m_kowal napisał/a:
Kazda osoba do B35 na Armie sie przyda - mozna wtedy zagrac cos sporego i to w sumie dosyc szybko

Z tym, że jesli by mi się udało wlecieć to raczej WB95 lub W39. W b35 raczej kiepsko by mi szło na żywca.
_________________
Za gruzy naszych miast,
za braci naszych krew.
 
 
 
m_kowal
Porucznik



Dołączył: 05 Lut 2005
Posty: 818
Wysłany: Sob 17 Lut, 2007   

nie mow hop - trzeba sprobowac; ale zawsze jest turniej na poczatku - wiec mozna zobaczyc jak to bedzie "na zywca" :)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,29 sekundy. Zapytań do SQL: 9