Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Zadanie nr 3 (sezon 2006/2007)
Autor Wiadomość
Espada
Chorąży



Dołączył: 13 Sie 2004
Posty: 439
Skąd: Gdynia
Wysłany: Sob 25 Lis, 2006   

No i zadanie poszło!!!
Potwierdź Arku że dostałeś, mam tylko nadzieję że nie spóźniłem się bo szkoda byłoby Pkt stracić, a i tak wiele ich nie będzie.
Czekam aż terminy się skończą bo chciałem o nim troszkę podyskutować, dowiedzieć się kto jakie miał plany i w ogóle rozwinąć szerzej tematykę rozwiązań na Forum!!!
Bez jakiś sekretów czy zmów milczenia!!!
Pozdrawiam!!!
_________________
In mare via Tua!!!
 
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Sob 25 Lis, 2006   

ilość barek desantowych w I fali wynosiła maksymalnie 258 sztuk dla piechoty i 68 dla czołgów (pojazdów) na... 3,5 km
Wynikało to z optymalnego czaszu przejścia tych maszyn z okręgów do linii.
Owa linia musiała dotrzeć do plaży w jednym czasie, tak by uniemozliwoć neprzyjcielowi wybór najbliższej i niszczenia kolejnych "oddalonych" od brzegu. DLatego też nie desantowano się na plażach o innych kształtach niż zbliżone do prostych linii by nie wytworzyć linów, parabol czy innych hiperbolicznych kształtów. W naszym systemie chcieliśmy zachować te proporcje i dla tego owe 24 PS (ok 5 batalionów) to 2500 żołnierzy w jednej lub dwóch falach desantu, uderzających na jeden cel (jeden odcinek plaży).
 
 
 
kisiel1815
Sierżant


Dołączył: 29 Paź 2005
Posty: 215
Wysłany: Sob 25 Lis, 2006   

Popieram projekt Espady tymbardziej że sam już 2 razy zgłaszałem taką propozycje ale jakoś bez odzewu. Co do wykładni WZ to merytorycznie mnie przygniotła i nie czuje się kompetentny do jej podważania, ale przy lądowaniu na polach gdzie nie ma przeciwnika i nie dochodzi do walki rozdzielenie wojsk nie jest chyba żadnym nadużyciem?
 
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Sob 25 Lis, 2006   

Ale skad wiadomo, zę go nie ma?
Nawet w Somalii na plażach na Marines czekali Press-meni
O tym czy przeciwnik jest czy go nie ma dowiadujemy się najczęściej już po wylądowaniu
Na Sajpanie był on już na plaży
Na Iwo-Jimie byli daleko od plaż
 
 
 
kisiel1815
Sierżant


Dołączył: 29 Paź 2005
Posty: 215
Wysłany: Sob 25 Lis, 2006   

Zgadza się :lol:
 
 
 
Espada
Chorąży



Dołączył: 13 Sie 2004
Posty: 439
Skąd: Gdynia
Wysłany: Sob 25 Lis, 2006   

Ale w takiej sytuacji proszę wyjaśnijcie mi dlaczego desant morski musi być na jedno pole???
Bo ja tego naprawdę nie rozumiem????
Gdzie jest logika, że niby grupa kilkunastu, albo kilkudziesięciu jednostek desantowych na szerokości 1-1,5km musi wyładowywać wojska na wąziuteńkim odcinku, powiedzmy do 500m i to z reguły ekwiwalent wzmocnionej brygady ( w sensie tych 24PSów które łącznie mogą się wyładować)
Rozumiem sytuację gdzie lądowanie odbywa się w porcie, gdzie trzeba wpłynąć do portu, najczęściej korzystając z inrastruktury portowej działać w wąskim odcinku ale gdy jest możliwe lądowanie na plażach albo w zatokach gdzie linia brzegowa umożliwia desant w kilku miejscach to czemu tego nie wolno?!?!
I proszę nie nawijajcie mi makaronu na uszy, że niby ściśle są przydzielone linie lądowań, że poszczególne jednostki nie mogą się rozdzielać itp. bo to nie są powody.
Mówiąc ściśle na przykładzie tego zadania:
- pola 601, 501: gdzie tu przeszkody w lądowaniu na polach 701, czy 602 startując z pola 601, czy 602, 502, a nawet 402 gdy startujemy z pola 501?!?!?!
- albo sytuacja z polem 1006, 1105, albo z pole 105;
Jeśli byłbym dowódcą desantowanych oddziałów to z pewnością założyłbym sytuację że mogę się desantować na polach 104, 204 albo 205 gdy startuję z 105 i jeśli to się okaże dla danej sytuacji taktycznej korzystne to nic nie stoi na tej przeszkodzie.
Jeśli okaże się że o każde pole będę musiał walczyć to zastosuje się zasadę ataku z jednego heksu na wszystkie łączone siły obrońy i wykonując jeden atak rzucę czy się powiodło czy nie, a jeśli obrońca będzie się bronił tylko na jednym polu to tylko wyładowujące się na te pola jednostki będą walczyć w desancie a reszta będzie działać normalnie i tyle.
Jeśli są jakieś sensowne powody dlaczego desant nie może być rozdzielany to proszę o ich tutaj przytoczenie, bo może jestem po prostu ograniczony i pewnych rzeczy nie wiem?!?!?!
PLS oświećcie mnie!!!
_________________
In mare via Tua!!!
 
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Sob 25 Lis, 2006   

Espada proszem siem nie mundralować :) już raz żeśta nam wprowadzili zamęt :)

Długoś linii desantowej była ograniczona następującym faktem
Z dużych statków spuszczano małe barki, one (te barki ) zaczynały kręcić kółka by trzymać szyk. Jak na wodę zeszła ostatnia barka, owe kółka zmieniały szyk w linię (na komendę). Jeśli by założyć, że ten desant ma mieć przyjmijmy 10 km, to ci pierwsi zakółkowaliby się na śmierć zanim ci ostatni by zeszli do barek. POza tym nie tworzono za długich lini gdyż bardzo ciężko byłoby utrzymać je w szyku desantowym, a statki zabezpiecznie nigdy by nie dały rady zbierać rozbitków z tak ogromnej linii.

W grze oczywiście możnaby założyć, że desantujemy się na krawędzi heksu i lecimy w lewo i prawo, ale po to wymyślił ktoś siatke heksagonalną by uporządkować ruchy. To coś jak w szachach ruch gońca przez całą linie prostą a potem "zboczenie" o jedno pole. bo na siłę by przecież można

PS
Ja lubie makaron :)
 
 
 
Espada
Chorąży



Dołączył: 13 Sie 2004
Posty: 439
Skąd: Gdynia
Wysłany: Sob 25 Lis, 2006   

Czyli mam rozumieć w myśl trzymania się porządku jednak desantujemy się na jedno pole?!?!
No nie powiem żeby takie wytłumaczenie nie miało dla mnie sensu,zwłaszcza że tego typu operacje są przeprowadzane w II W.Św.
Obecnie podejrzewam że nie byłoby takich problemów, cóż jak będziemy coś rozgrywać w "present day" to nie będę taki narowisty!!!!
P.S. - ja makaron też bardzo lubię... :wink: :o
P.S.S. - szczególnie spaghetti Carbonara :!: :D :!: :wink:
_________________
In mare via Tua!!!
 
 
 
misiek000
Plutonowy


Dołączył: 01 Kwi 2005
Posty: 150
Wysłany: Sob 25 Lis, 2006   

A ja bardzo bym chciał, aby po zakończeniu zadania Arek dokładnie przedstawił nam ruch po ruchu sposób opanowania całej wyspy. Bardzo mnie ciekawi jak można to zrobić
 
 
 
preclo
Kapitan



Dołączył: 17 Mar 2004
Posty: 1406
Skąd: 1-sza Eskadra Wiatraków, Świdnik
Wysłany: Sob 25 Lis, 2006   

I ja spełniłem swój "strategiczny" obowiązek :)
Wysłane przed paroma minutami dosłownie, ale potwierdzenia nie otrzymałem. Jeśli nie doszło to proszę o szybki kontakt Szefie.

Co do opanowania całej wyspy - kto wie, może mi się uda :D Przy pierwszym spojrzeniu myślałem, że Arek oczadział i to żart, ale jak dłużej pomyślałem, to jest to faktycznie realne.
Ale buńczuczny jestem, nie :twisted:
_________________
RZut, RZucać a NIE żut, żucać :|
Żeton a NIE rzeton :|
Błagam !, nie profanujcie chociaż tych słów :)
...::: [ www.bykom-stop.avx.pl ] :::...
 
 
 
Arecki
Generał (moderator)



Dołączył: 16 Mar 2004
Posty: 560
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie 26 Lis, 2006   

misiek000 napisał/a:
A ja bardzo bym chciał, aby po zakończeniu zadania Arek dokładnie przedstawił nam ruch po ruchu sposób opanowania całej wyspy. Bardzo mnie ciekawi jak można to zrobić


Może nie bede musial. Moze ktos to zrobi za mnie :)

Pozdrawiam 8)
 
 
 
SSupras
Sierżant



Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 221
Skąd: Gliwice/Baniocha Ostrzeżenia: 5/4
Wysłany: Nie 26 Lis, 2006   

Brak mi słów...

Jak widać niektórzy mnie popierali przy desantowaniu się z barek na kilka pól. Ale zgodnie z wykładnią realistyczną przeprowadzoną przez WZ niby nie można tak robić.

Problem tylko w tym, że gra jest zbiorem przepisów, które czasem mają z rzeczywistością mniej, a czasem więcej wspólnego. I w instrukcji nie ma słowa na temat, że nie można się desantować na kilka pól z jednego żetonu barki desantowej. W związku z tym, uznać by można, że co nie jest zabronione, jest dozwolone. Bo inaczej będzie taka sytuacja, że będę się pytał o każdą popierdółkę dla pewności, skoro nawet rzeczy oczywiste są poza ramami zasad interpretowane moim zdaniem trochę nadużyciowo, tym bardziej, że Arecki szumnie i buńczucznie :twisted: zapowiadał, że na północy gra się po jego myśli, a Espada temu zaprzeczył.

Nie zmienia się zasad w trakcie gry. Morał z tego taki, że nie warto rozwiązywać zadania wcześniej niż na ostatnią chwilę, bo jeśli w rozwiązaniu będzie jakiś błąd w interpretacji przez Areckiego zasad (jak np. z lądowaniem z barek na kilka pól, albo wcześniej z terenem, jaki jest na planszy), to i tak trzeba wszystko robić od nowa.

(dalszy tekst wycięty - autocenzura :) )
_________________
Obrońcy Krzyża to żadna nowość - już kiedyś byli tacy jedni z krzyżami na czołgach...
Ostatnio zmieniony przez SSupras Śro 29 Lis, 2006, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
m_kowal
Porucznik



Dołączył: 05 Lut 2005
Posty: 818
Wysłany: Pon 27 Lis, 2006   

Ja uznalem ze oddzial 11 stoi na gorach tylko i ze nie ma lasu. (tak jak w rozstawieniu opisane). W tej chwili z lasem zmienia to moja sytuacje dosyc diametralnie - jedno przesuniecie a szanse duzo mniejsze...

Coz, zobaczymy...
 
 
 
Arecki
Generał (moderator)



Dołączył: 16 Mar 2004
Posty: 560
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pon 27 Lis, 2006   

SSupras napisał/a:
Brak mi słów...

Jak widać niektórzy mnie popierali przy desantowaniu się z barek na kilka pól. Ale zgodnie z wykładnią realistyczną przeprowadzoną przez WZ niby nie można tak robić.

Problem tylko w tym, że gra jest zbiorem przepisów, które czasem mają z rzeczywistością mniej, a czasem więcej wspólnego. I w instrukcji nie ma słowa na temat, że nie można się desantować na kilka pól z jednego żetonu barki desantowej. W związku z tym, uznać by można, że co nie jest zabronione, jest dozwolone. Bo inaczej będzie taka sytuacja, że będę się pytał o każdą popierdółkę dla pewności, skoro nawet rzeczy oczywiste są poza ramami zasad interpretowane moim zdaniem trochę nadużyciowo, tym bardziej, że Arecki szumnie i buńczucznie :twisted: zapowiadał, że na północy gra się po jego myśli, a Espada temu zaprzeczył.

Nie zmienia się zasad w trakcie gry. Morał z tego taki, że nie warto rozwiązywać zadania wcześniej niż na ostatnią chwilę, bo jeśli w rozwiązaniu będzie jakiś błąd w interpretacji przez Areckiego zasad (jak np. z lądowaniem z barek na kilka pól, albo wcześniej z terenem, jaki jest na planszy), to i tak trzeba wszystko robić od nowa.

A ja nie mam niestety czasu, żeby dwa razy rozwiązywać to samo zadanie i dlatego oddaję i tak z błędem i mam gdzieś, czy będę na ostatnim, czy przedostatnim miejscu. I tak czuję się oszukany, a przez to zwycięzcą moralnym :twisted:



Czy sugerujesz ze jestem despotycznym tyranem i za nic mam slowa innych :?: Uwazasz, ze zadania sa krzywdzace dla Ciebie oraz prowadzenie ich przeze mnie jest nieodpowiednie i nieprofesjonalne :?:

Skoro masz ( a masz od dluzszego czasu ) cos przeciwko zadaniom, to bardzo prosze o liste co Cie tak bardzo boli w zadaniach , a zarazem co nie przeszkadzalo Ci jak odnosiles duzo lepsze wyniki.
Chetnie poslucham co "Nasz" zadaniowy defetysta ma do powiedzenia ;) ( prosze o kontynuacje w dziale ZADANIA - propozycja zmian ). Jezeli tak Cie cos "boli" postaram sie zlagodzic ten bol, moze inni odczowaja to samo tylko nic nie mowia :roll:
Czekam na kontynuacje problemu Krzychu 8)

Pozdrawiam 8)
 
 
 
haidi
Kapral



Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 80
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 27 Lis, 2006   

Ja natomiast chcialbym sie dowiedziec kiedy mozna sie spodziewac jakis wynikow. Jest to moje pierwsze zadanie i troche sie niecierpliwie zeby sie dowiedziec jak mi poszlo. :)

Pozdrawiam
 
 
 
Arecki
Generał (moderator)



Dołączył: 16 Mar 2004
Posty: 560
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pon 27 Lis, 2006   

haidi napisał/a:
Ja natomiast chcialbym sie dowiedziec kiedy mozna sie spodziewac jakis wynikow. Jest to moje pierwsze zadanie i troche sie niecierpliwie zeby sie dowiedziec jak mi poszlo. :)

Pozdrawiam


Nie oficjalne wyniki musisz sledzic na bierzaco. Jak tylko sprawdze dane zadanie dwu albo i trzy krotnie i nie mam juz do niego zadnych zastrzerzen to umieszczam wynik "ukryty" na stronie.

Oficjalne wyniki dopiero po uplynieciu tygodnia od momentu zakonczenia terminu zadania ( bez kar ).

Pozdrawiam 8)
 
 
 
SSupras
Sierżant



Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 221
Skąd: Gliwice/Baniocha Ostrzeżenia: 5/4
Wysłany: Wto 28 Lis, 2006   

Arecki napisał/a:
Czy sugerujesz ze jestem despotycznym tyranem i za nic mam slowa innych :?: Uwazasz, ze zadania sa krzywdzace dla Ciebie oraz prowadzenie ich przeze mnie jest nieodpowiednie i nieprofesjonalne :?:

Skoro masz ( a masz od dluzszego czasu ) cos przeciwko zadaniom, to bardzo prosze o liste co Cie tak bardzo boli w zadaniach , a zarazem co nie przeszkadzalo Ci jak odnosiles duzo lepsze wyniki.
Chetnie poslucham co "Nasz" zadaniowy defetysta ma do powiedzenia ;) ( prosze o kontynuacje w dziale ZADANIA - propozycja zmian ). Jezeli tak Cie cos "boli" postaram sie zlagodzic ten bol, moze inni odczowaja to samo tylko nic nie mowia :roll:
Czekam na kontynuacje problemu Krzychu 8)

Pozdrawiam 8)


Nie, ja tak tylko chciałem się wykrzyczeć i poskarżyć, jaki ten świat jest niesprawiedliwy, bo poza tym czuję się bezsilny :oops: . Zawsze łatwiej zwalić winę za źle rozwiązane zadanie na kogoś lub na system niż na siebie samego :twisted: .

Wiem, że wszystkich błędów nie da się wyeliminować. Dlatego nie będę w "Propozycjach zmian" pisał, żeby następnym razem wszystko było dokładnie przemyślane, bo tego nie da się zrobić. Zwłaszcza, jeżeli coś robisz Arku na bieżąco i do tego sam, bez niczyjej pomocy.

Jak kiedyś będzie mi się nudziło, to wypiszę wszystkie literówki i błędy stylistyczne, jakie są na Twojej stronie, ale generalnie mieści się to wszystko w normach przyzwoitości :D .
_________________
Obrońcy Krzyża to żadna nowość - już kiedyś byli tacy jedni z krzyżami na czołgach...
 
 
 
Arecki
Generał (moderator)



Dołączył: 16 Mar 2004
Posty: 560
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Wto 28 Lis, 2006   

Na chwile obecna chce pochwalic dwoch graczy :

- Haidi,
- Blażej Kuźma.

Jako jedyni do tej pory wykonali cos czego nie wykonal nikt.
Jesli nadal beda sie wykazywac takimi umiejetnosciami jak w tym zadaniu czeka ich swietlana przyszlosc na polach walki 8)

Pozdrawiam 8)
 
 
 
m_kowal
Porucznik



Dołączył: 05 Lut 2005
Posty: 818
Wysłany: Wto 28 Lis, 2006   

To super wiadomosc - mam nadzieje ze po wynikach bedziemy sie dzielic pomyslami na rozwiazanie (tak jak proponowal Espada) - kazdy ma jakis zwariowany pomysl, inny niz reszta graczy, dzieki czemu jest tak ciekawie...
 
 
 
Arecki
Generał (moderator)



Dołączył: 16 Mar 2004
Posty: 560
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Wto 28 Lis, 2006   

Dodam jeszcze ze fatalne bledy popelnili :

- Espada,
- Roman,
- T.Czerwinski.

Elita zlapala sie na haczyk pozostawiony w zadaniu :twisted: :P

Pozdrawiam 8)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 8