Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Hołm Rules Galicya 1914
Autor Wiadomość
Pablo
Podporucznik


Dołączył: 08 Cze 2004
Posty: 527
Wysłany: Czw 15 Lip, 2004   

Raaaaany boskie, czy ja muszę ciągle obalać ten sam argument?????
Przecież atak jednej brygady "z tej samej dywziji" jest jeszcze lepiej zorganizowany niż dwóch i co, jaki jest wtedy modyfikator??????
Atak jednej dywizji jest lepiej zorganizowany niz dwóch dywizji i co, kto ma większy bonus?????
Atak dwóch dywizji i 15 samodzielnych brygad z różnych armii jest gorzej zorganizowany niż atak jednej brygady (albo dywizji) i kto dostanie bonus?????

A co do przełamywania obrony umocnionego na jednym polu niemeickiego korpusu to chyba nawet nie potrzeba kontrargumentów?

Jeszcze jedno. Zdawało mi sie, ze do tej pory proponowałem zmiany i zapisy niezależnie od tego czy przyniosą mi korzyść w grze. Więc argument , że możemy wszyscy uwykorzystywać nierealny przepis mnie nie przekonuje.
 
 
Viking
Major



Dołączył: 24 Mar 2004
Posty: 1912
Skąd: Białystok
Wysłany: Czw 15 Lip, 2004   

Cytat:
Raaaaany boskie, czy ja muszę ciągle obalać ten sam argument?????
Przecież atak jednej brygady "z tej samej dywziji" jest jeszcze lepiej zorganizowany niż dwóch i co, jaki jest wtedy modyfikator??????
ale impet ataku bedzie mniejszy w przypadku gdy atakuje jedna brygada :D , a gdy zaatakuja dwie btygady tej samej dywizji i dwie brygady np samodzielne to oczywiste jest ze odzdziały tej samej dywizji sa lepiej skoordynowane

ten modyfikator powinien zostac, to proste rozwiązanie i potrzebne w rozgrywce, a proponowane zmiany np przez Pablo wprowadzaja zbedne komplikacje
 
 
 
Pablo
Podporucznik


Dołączył: 08 Cze 2004
Posty: 527
Wysłany: Czw 15 Lip, 2004   

Cytat:
ale impet ataku bedzie mniejszy w przypadku gdy atakuje jedna brygada , a gdy zaatakuja dwie btygady tej samej dywizji i dwie brygady np samodzielne to oczywiste jest ze odzdziały tej samej dywizji sa lepiej skoordynowane

Wiesz co to jest chore. Ja już naprawdę nie potrafię tego prościej wytłumaczyć. Co ma nagle impet do zgrania??
Weś się raz odnieś do moich argumentów, a nie tylko piszesz, że niezrozumiałe lub zatrudne, a tamto to było proste bo było.
 
 
Viking
Major



Dołączył: 24 Mar 2004
Posty: 1912
Skąd: Białystok
Wysłany: Czw 15 Lip, 2004   

zniesienie modyfikatora za koncentracje miałoby sens , gdyby to czyms zastapiono-w przeciwnym wypadku co juz parokrotnie pisało kilka osób atak na np umocniona brygade w trudnym terenie nawet olbrzymimi siłami może zostac łatwo odparty, przepis o koncentracji jest lekarstwem na ten problem nawet jesli wg niektorych jest troche sztuczny to nie można go po prostu wyrzucic bo system może stać sie niegrywalny

co do tego co napisałem o impecie nactarcia odnosiło sie do stwierdzenia Pabla że atak jednej brygady bedzie najbardziej skoordynowany-tylko to nic nie ma do tego przepisu :!: modyfikator odzdziaływuje tylko przy koncentracji,a wiec atak 2brygad tej samej dywizji bedzie efektywniejszy np z powodu lepszego zgrania i koordynacji dowodzenia niz atak dwóch samodzielnych brygad nie majacych ze sobą nic wspolnego
 
 
 
Pablo
Podporucznik


Dołączył: 08 Cze 2004
Posty: 527
Wysłany: Czw 15 Lip, 2004   

Dobra. Ty to samo ja to samo.
Więc mamy atak 3 dywizji (z różnych korpusów, a nawet co tam, różnych armii, albo np. dywizji rezerwowych) wzmocniony 5 brygadami/pułkami/batalionami (w tym jedna brygada złozona z Czukczów, druga kawalerii, trzecia kozacka itd...) z różnych większych jednostek - bonus +3.
Drugi atak złozony z jednostek jednego korpusu, powiedzmy 2 dywizje poprostu. Bonus mamy +2.
Dzieje się tak dlatego, że bonus za pełne dywizje nie ma sensu czy najmniejszego uzasadnienia.
 
 
Gość

Wysłany: Pią 16 Lip, 2004   

To można co najwyżej stosować bonu8s, jesliw ataku biorą udział jednostki tylko jednej dywizji, albo dywizji wchodzących w skłąd jednego korpusu.

Z tym brakiem zgrania to jednak gruba przesada.
 
 
Pablo
Podporucznik


Dołączył: 08 Cze 2004
Posty: 527
Wysłany: Pią 16 Lip, 2004   

Można. Ale zdecydowanie prościej wykorzystać któryś z pomysłów, o których pisałem.
Zresztą jeśli zostawimy tak jak jest to też będę grał. Przecież gry nie muszą być tylko realistyczne. Grywalność też sie liczy.
 
 
Viking
Major



Dołączył: 24 Mar 2004
Posty: 1912
Skąd: Białystok
Wysłany: Pią 16 Lip, 2004   

Zulu a kiedy ta gra będzie gotowa? :) jeszcze w te wakacje? :wink:
 
 
 
Gość

Wysłany: Pią 16 Lip, 2004   

Viking napisał/a:
Zulu a kiedy ta gra będzie gotowa? :) jeszcze w te wakacje? :wink:


Do Muszyny w przyszły piątek przywożę coś, w co da się zagrać.

Będą na pewno poprawki dotyczące mapy, no nie wszystko jeszcze wiem, żetonów, bo sa drobne błędy i poważne poprawki dotyczące rozstawieniam, bo tu częściowo z braku czasu nawymyślam, ale z rozsądkiem.
 
 
Gość

Wysłany: Pią 16 Lip, 2004   

RK napisał/a:
Viking napisał/a:
Zulu a kiedy ta gra będzie gotowa? :) jeszcze w te wakacje? :wink:

Rozumiem, że to żart, ale bez takich aluzji proszę. Niech ktoś inny spróbuje coś zrobić, jak jest taki mądry. Zrobić porządną grę, zgodną z realiami historycznymi i grywalną, w dodatku tej wielkości, wcale nie jest łatwo. Co innego fantasy, czy inne gry niewiele mające wspólnego z historią bądź robione w tak dużej skali, że żadnych szczegółów nie da się uwzględnić. Takie gry można zrobić niemal z marszu.


Dzięki Ryśku, ale mam to gdzieś.
Jak gośc zobaczy efekt końcowy, przestanie głupio gadać.

Zresztą latwo sie mówi tym, co nic nie są w stanie samodzielnie zrobić.

Re Viking:

od jakiegoś czasu poszukuję następującej informacji, która jest mi niezbędna do skonstruowania mapy:

czy przed sierpniem 1914 roku linia kolejowa Żmerynka - Płoskirów - Kamieniec Podolski funkcjonowała, czy też nie.

Druga sprawa:
ile dział fortecznych przypadało na każdy obwód obronny Twierdzy Przemyśl a ile było w ruchomej rezerwie Twierdzy.

Jak znajdziesz :wink: odpowiedź, serdecznie proszę o informację.
 
 
Viking
Major



Dołączył: 24 Mar 2004
Posty: 1912
Skąd: Białystok
Wysłany: Pią 16 Lip, 2004   

Cytat:
Rozumiem, że to żart, ale bez takich aluzji proszę. Niech ktoś inny spróbuje coś zrobić, jak jest taki mądry. Zrobić porządną grę, zgodną z realiami historycznymi i grywalną, w dodatku tej wielkości, wcale nie jest łatwo. Co innego fantasy, czy inne gry niewiele mające wspólnego z historią bądź robione w tak dużej skali, że żadnych szczegółów nie da się uwzględnić. Takie gry można zrobić niemal z marszu.
nie chciałem by ktos to żle odebrał, po prostu Zulu kiedyś pisał że z grubsza gra jest na ukończeniu,o ile pamietam miał jeszcze dopracowac drugą mape z Warszawą,ktorą robił ktoś inny,bynajmniej nie zamierzam go poganiać po prostu z ciekawości zapytałem :) mam wielki szacunek dla niego że podjął sie zrobienia tej gry
 
 
 
Gość

Wysłany: Pią 16 Lip, 2004   

Viking napisał/a:
Cytat:
Rozumiem, że to żart, ale bez takich aluzji proszę. Niech ktoś inny spróbuje coś zrobić, jak jest taki mądry. Zrobić porządną grę, zgodną z realiami historycznymi i grywalną, w dodatku tej wielkości, wcale nie jest łatwo. Co innego fantasy, czy inne gry niewiele mające wspólnego z historią bądź robione w tak dużej skali, że żadnych szczegółów nie da się uwzględnić. Takie gry można zrobić niemal z marszu.
nie chciałem by ktos to żle odebrał, po prostu Zulu kiedyś pisał że z grubsza gra jest na ukończeniu,o ile pamietam miał jeszcze dopracowac drugą mape z Warszawą,ktorą robił ktoś inny,bynajmniej nie zamierzam go poganiać po prostu z ciekawości zapytałem :) mam wielki szacunek dla niego że podjął sie zrobienia tej gry


Mapę Centralnej Polski robię po krótkim odpoczynku a Galicję zaczynamy testowac w przyszły piatek w Muszynie.

Pozdrawiam serdecznie.
 
 
Gość

Wysłany: Czw 13 Sty, 2005   

Propozycje zmian, aby uatrakcyjnić rozgrywkę:

1. za pewne punty terenowe wprowadzamy modyfikator inicjatywy. Posiadasz miasto, masz plus, nie posiadasz, przeciwnik ma plus.

2. wprowadzamy kartę pościg - atakujący słabszy, ale może ścigać dalej.
Ewentualnie zamiast tej karty, w razie powodzenia dalej może ścigać biorąca udział w walce kawaleria.

3. Karta "Szturm".

Działa zawsze jak szturm na jednostki piechoty, zaś na kawalerię tylko wtedy, gdy:
1) kawaleria wyciągnie kartę "Obrona",
2) kawaleria szturmowana jest wyłącznie przez inną jednostkę kawalerii.

Ostatnia zmiana ma za zadanie wykluczyć nadużywanie "Szturmu" - byle jednostkę się zawsze szturmuje.

Co do zaopatrzenia:

mam delikatną propozycję, żeby ograniczyć możliwość użycia kart szturm i natarcie do pewnej ilości - niewykorzystane szturmy i natarcia kumulowałyby się na następne etapy.

Rosjanie mieliby oczywiście mniejszy limit, co odpowiadałoby problemom z zaopatrzeniem.

Z tym, że funkcjonowałoby to w scenariuszach rozpoczynanych od października 1914, a w rozpoczynanych wcześniej tylko wtedy, gdy trwają po 30 września.
 
 
qamil
Kapral


Dołączył: 23 Wrz 2004
Posty: 98
Skąd: Janów Lub.
Wysłany: Pon 17 Sty, 2005   

Ad.1
Kwestia dyskusyjna, bo gdy Rosjanie zdobywają np. Tarnów, to "dodaje to im skrzydeł" (i inicjatywy) czy raczej Austriakom rośnie determinacja? Po zajęciu Przełęczy Dukielskiej Stawka zaczyna kreslić śmiałe plany ofensywy na Węgry czy c.k. armia mobilizuje się by wyrzucić azjatyckie hordy? Tu właśnie upatruję główny problem, chyba że rozwiązywany rzutem kostką (np. 30% że upada morale A-W, 40% bez efektu, 30% rośnie A-W determinacja).
Z Lwowem za to chyba nie byłoby problemu, powinien dawać plusa Rosjanom.

Ad.2
Jestem gorącym zwolennikiem wprowadzenia nowej karty (zaproponowałeś kiedyś by nazywała się "zagon" - i wydaje mi się że prawidłowo, ponadto nie będzie się mylić z przepisami o pościgu).
"Zagon" wg powinien miec takie same efekty jak natarcie z tym że:
- używający tej karty nie może wspierać walki artylerią
- ma modyfikator do walki -1
Jakie korzyści? Może takie:
- jednostka wykonujaca odwrót ma -2 do kostki (jednocześnie likwidujemy ten bonus dla "szturmu")
- pościg wykonujemy nie o jedno pole, ale wzdłuz lini odwrotu, zgodnie z zasadami ruchu (czyli o tyle PR ile mamy; za wejście w SK wydajemy dodatkowo PR; po wejściu w SK przeciwnika automatycznie się zatrzymujemy). W ten sposób jednostka świeża oderwie się od przeciwnika, ale od kawalerii już będzie trudniej. A tak w ogóle to żeby zwiększyć rolę kawalerii, to można wprowadzić, że w czasie zagonu jednostka kawalerii może o jedno pole wyjść z linii odwrotu (ale automatycznie się zatrzymuje).

Ad. 3
Co do tego punktu już kiedyś wyrażałem opinię. Należy wg mnie zmniejszyć bonus dla szturmującego na +1, a przede wszystkim grać zamaskowanymi jednostkami. To jest wyśmienite panaceum na nadużywanie szturmu.

Ad. 4 (zaopatrzenie)
Bardzo słuszna propozycja. Można np. zrobić tak, że jednostka szturmująca bez zaopatrzenia ma automatycznie -1 punkt wytrzymałości, z zaopatrzeniem: rzut k6 - dla Rosjan wynik 1-3 traci punkt, dla Awstriejców 1-2.
Przy czym ta moja propozycja nie wprowadza możliwości planowania na wyższym szczeblu. A faktycznie powinno być tak, że mając na uwadze ograniczoną ilość amunicji do natarcia wyznaczamy taki to a taki korpus.
Niestety, brak mi oczytania w tej dziedzinie i trudno mi powiedzieć, czy i jakie problemy z zaopatrzeniem mieli Austriacy, czy było to powiązane z frontem serbskim. Rosjanie w Galicji też nie powinni mieć do końca sztywnego podziału możliwych do wykorzystania "szturmów" i "natarć", jakoś to powinno być powiązane z frontem niemieckim. W tym wypadku zastanawiam się nad jakąś formą wprowadzenia losowych wydarzeń: np. Rosjanie rozpoczynaja ofensywę w Prusach-spada dostępność zaopatrzenia. To mglisty projekt, muszę sie jeszcze zastanowić.
 
 
Gość

Wysłany: Pon 17 Sty, 2005   

Cytat:
Ad.1
Kwestia dyskusyjna, bo gdy Rosjanie zdobywają np. Tarnów, to "dodaje to im skrzydeł" (i inicjatywy) czy raczej Austriakom rośnie determinacja? Po zajęciu Przełęczy Dukielskiej Stawka zaczyna kreslić śmiałe plany ofensywy na Węgry czy c.k. armia mobilizuje się by wyrzucić azjatyckie hordy? Tu właśnie upatruję główny problem, chyba że rozwiązywany rzutem kostką (np. 30% że upada morale A-W, 40% bez efektu, 30% rośnie A-W determinacja).
Z Lwowem za to chyba nie byłoby problemu, powinien dawać plusa Rosjanom.


Jasne, tylko z dotychczasowych rozgrywek wynika, że co sprytniejszy gracz rosyjski wieje z Lubelszczyzny i Zamojszczyzny i do powtórki z historii nie dochodzi.

Wraca za to wzmocniony, a Austraicy s arzeczywiście nie dość że dużo słabsi, to jeszcze możliwości manewrowe nie te, co u Preussów.

Cytat:
Ad.2
Jestem gorącym zwolennikiem wprowadzenia nowej karty (zaproponowałeś kiedyś by nazywała się "zagon" - i wydaje mi się że prawidłowo, ponadto nie będzie się mylić z przepisami o pościgu).
"Zagon" wg powinien miec takie same efekty jak natarcie z tym że:
- używający tej karty nie może wspierać walki artylerią
- ma modyfikator do walki -1
Jakie korzyści? Może takie:
- jednostka wykonujaca odwrót ma -2 do kostki (jednocześnie likwidujemy ten bonus dla "szturmu")
- pościg wykonujemy nie o jedno pole, ale wzdłuz lini odwrotu, zgodnie z zasadami ruchu (czyli o tyle PR ile mamy; za wejście w SK wydajemy dodatkowo PR; po wejściu w SK przeciwnika automatycznie się zatrzymujemy). W ten sposób jednostka świeża oderwie się od przeciwnika, ale od kawalerii już będzie trudniej. A tak w ogóle to żeby zwiększyć rolę kawalerii, to można wprowadzić, że w czasie zagonu jednostka kawalerii może o jedno pole wyjść z linii odwrotu (ale automatycznie się zatrzymuje).


Ze wszystkim się zgadzam z wyjątkiem bonusa -2 dla jednostki wykonującej odwrót. Doświadczenie nauczyło mnie, że w rzeczywistości nieprzewidywalność zagrywania kart przez przeciwników jest dośc niska i tak, jak dotychczas szturm był nadużywany, tak będzie nadużywany zagon.

Cytat:
Ad. 3
Co do tego punktu już kiedyś wyrażałem opinię. Należy wg mnie zmniejszyć bonus dla szturmującego na +1, a przede wszystkim grać zamaskowanymi jednostkami. To jest wyśmienite panaceum na nadużywanie szturmu.


Grać zamaskowanymi jednostkami tak, a najlepiej na dwie/trzy mapy z sędzią.

Zmniejszenie modyfikatora za szturm to konieczność zmniejszenia modyfikatora za gotowe okopy - inaczej dojdzie do klinczu.

Cytat:
Ad. 4 (zaopatrzenie)
Bardzo słuszna propozycja. Można np. zrobić tak, że jednostka szturmująca bez zaopatrzenia ma automatycznie -1 punkt wytrzymałości, z zaopatrzeniem: rzut k6 - dla Rosjan wynik 1-3 traci punkt, dla Awstriejców 1-2.
Przy czym ta moja propozycja nie wprowadza możliwości planowania na wyższym szczeblu. A faktycznie powinno być tak, że mając na uwadze ograniczoną ilość amunicji do natarcia wyznaczamy taki to a taki korpus.
Niestety, brak mi oczytania w tej dziedzinie i trudno mi powiedzieć, czy i jakie problemy z zaopatrzeniem mieli Austriacy, czy było to powiązane z frontem serbskim. Rosjanie w Galicji też nie powinni mieć do końca sztywnego podziału możliwych do wykorzystania "szturmów" i "natarć", jakoś to powinno być powiązane z frontem niemieckim. W tym wypadku zastanawiam się nad jakąś formą wprowadzenia losowych wydarzeń: np. Rosjanie rozpoczynaja ofensywę w Prusach-spada dostępność zaopatrzenia. To mglisty projekt, muszę sie jeszcze zastanowić.


Właśnie ostatnie zdanie oddaje to, co chciałbym osiągnąć.

Mam limit zaopatrzenia dla przeprowadzenia ofensywy. Będę mógł tym dysponować dowoli, ale będę musiał zmieścić się w limicie. Skończy się sekwencja szturm/odwrót.

Przy czym jestem przeciwnikiem automatycznego zmniejszania wytrzymałości - może przestać się opłacać szturm w sytuacjach, gdy obaj przeciwnicy nie będą diametralnie od siebie odbiegali siłą.
Inaczej gra straci smak.

Ostatnia rozgrywka, gdzie się obaj z kumplem nie oszczędzamy, jest bardzo emocjonująca - co rusz dochodzi do bojów spotkaniowych - Ruski nie musi się oszczędzać, Austriak nie może, bo nie ma czasu na to zabawy.
 
 
Grohmann
Porucznik



Dołączył: 23 Mar 2004
Posty: 896
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pon 17 Sty, 2005   

Pozwólcie, że się włączę do dyskusji:

ad1. Wprowadzenie czegoś takiego wydaje się rozsądne, ponadto dzieki temu mozna skupić uwage graczy na odcinkach na których chcemy aby walczyli. Dobrze by było wprowadzić równiez PZ za dane miejscowosci tak jak ma to miejsce w Tannenbergu. Takie nadawanie punktow jest dobre moim zdaniem bo nadaje pewna dynamike grze.

ad2. Jeśli wprowadzić kartę Pościg to trzeba pamietac o tym że nalezy również stworzyć zalezności pomiędzy karta Poscig a pozostałymi 4 kartami. Jeśli nie mozna by wspierać art. to czesto gęsto od razu zdradzałoby sie zamiar użycia tej karty. Po za tym pozostaje sprawa zasadności takiej karty. Pościg to raczej skutek walki albo lepiej jego następstwo niż sam sposób jej prowadzenia. To jesli chodzi o nazewnictwo, bo Zagon to już lepiej.

ad3. Tu nie rozumiem wogóle chęci ograniczenia używania karty Szturm. To, że jest często używana to oczywiste ale czy to żle? Zupełnie nie rozumiem tego toku myslenia. A ograniczenie szturmu do zaledwie +1 jest faktycznie wysmienite ale raczej w tym aby wogole tej karty nie uzywać.

Zulu
Cytat:
Zmniejszenie modyfikatora za szturm to konieczność zmniejszenia modyfikatora za gotowe okopy - inaczej dojdzie do klinczu.

Chyba nie. Pamietajmy o tym, że Sztrurm niesie ze soba ryzyko dużych strat, często naprawde duzych. A dzieki szturmowi własnie wojna pozycyjna jest trudna do osiagniecia i utrzymania w wypadku gdyby jedna ze stron chciała takową prowadzić, nie sądzicie?

Z limitem szturmów/natarć to faktycznie ciekawe ale nie do końca przemyslane wydaje się moim zdaniem. Bo atak nierówny atakowi. Co innego gdy atakujemy brygadą gdzieś odciążająco a co innego gdy atakujemy 2 czy 3 korpusami naraz. Swego czasu moją ulubiona taktyka na polu walki było własnie rozdrabnianie ataków na maxymalnie duża ilośc (Niemcy -Tannen). Nie wiem jak rzecz wygląda w Galicji ale podejrzewam, że i tutaj ataki pomocnicze są potrzebne a ogranixczenie mozliwości ich wykonywania byłoby dośc kuriozalne.
_________________
Get the graal or die tryin.
 
 
 
qamil
Kapral


Dołączył: 23 Wrz 2004
Posty: 98
Skąd: Janów Lub.
Wysłany: Wto 18 Sty, 2005   

Cytat:
ad1. Wprowadzenie czegoś takiego wydaje się rozsądne, ponadto dzieki temu mozna skupić uwage graczy na odcinkach na których chcemy aby walczyli. Dobrze by było wprowadzić równiez PZ za dane miejscowosci tak jak ma to miejsce w Tannenbergu. Takie nadawanie punktow jest dobre moim zdaniem bo nadaje pewna dynamike grze.

Zgadza się, a najlepiej po prostu wprowadzić zasadę, że pewne cele terenowe są cenne w PZ - wtedy Rosjanie dwa razy się zastanowią, zanim zwieją z lubelszczyzny i zamojszczyzny. Nie trzeba się kłopotać nowymi przepisami o plusach do inicjatywy.
Cytat:
ad2. Jeśli wprowadzić kartę Pościg to trzeba pamietac o tym że nalezy również stworzyć zalezności pomiędzy karta Poscig a pozostałymi 4 kartami.

Karta "zagon" to po prostu "natarcie", ale z minusem do walki (nie chce kruszyć kopii o tą artylerię, ale wg mnie zagon to taka walka z marszu...). wszystkie zależności takie jak "natarcie".
Cytat:
ad3. Tu nie rozumiem wogóle chęci ograniczenia używania karty Szturm. To, że jest często używana to oczywiste ale czy to żle? Zupełnie nie rozumiem tego toku myslenia

Ja z kolei nie mogę do końca zrozumieć, czemu kolega Zulu upiera się co do nieprzewidywalności starć. Gdy jednostki mamy niezamaskowane to wg mnie wszystko mamy baaaardzo przewidywalne. A jak znamy styl gry przeciwnika - to już całkiem tylko kostka pozostaje elementem losowym....
Cytat:
Bo atak nierówny atakowi. Co innego gdy atakujemy brygadą gdzieś odciążająco a co innego gdy atakujemy 2 czy 3 korpusami naraz.

Hm, tu masz dużo racji. Ponadto czasem do starć nie dochodzi ("szturm" i "odwrót"). Może limit zaopatrzenia, albo żeby nie mieszać pojęć, "amunicji" ustawiamy Rosjanom na przykładowe 100; gdy dochodzi do starcia, każda brygada (i dyon artylerii) uczestnicząca w starciu to -1 do poziomu "amunicji".
Można jeszcze inaczej: jeśli gracie z intencyjnym dowodzeniem - gdy korpus ma 'stop' poziom puli "amunicji" rośnie, gdy 'marsz' - spada. Wtedy dowolnie może sobie atakować dowolna ilością brygad, ścigać, wspierać artylerią, robić zagony itp.
Ja osobiście z intencyjnym dowodzeniem nie gram. Chyba że rozkaz 'stop' byłby mozliwy do wydania zawsze, bez elementu losowego.
 
 
Grohmann
Porucznik



Dołączył: 23 Mar 2004
Posty: 896
Skąd: Szczecin
Wysłany: Wto 18 Sty, 2005   

Rzeczywiście naliczanie wyłacznie PZ za miasta wydaje się słuszniejsze, bo rodzi się pytanie dlaczego ktoś ma posiadać bonusy do inicjatywy tylko z tego powodu, że kontroluje jakies miejscowosci? Motywowanie PZ chyba lepiej nadaje się do zmuszania graczy do pewnych rzeczy. Ale ostateczny głos należy do autora, On zadecyduje :)

To może zezwolić na uzycie tej artylerii, bo własciwie czemu nie. Przy rozkazie Zagon należy sobie tez uzmysłowić, że dajac taką opcję w wybitny sposób możemy pozbawić graczy mozliwości oderwania sie od przeciwnika co może doprowadzić do systematycznego punktowania przeciwnika powodując w końcu jego eliminację. Pamiętajmy, że 1heks w Tannebergu to jest dużo, szczególnie podczas odwrotów kiedy uciekajacy ma ograniczoną ruchliwość.

Idea kumulacji zaopatrzenia w taki sposób niezbyt do mnie przemawia, ponieważ mając pod komendą spora ilośc jednostek (w Galicji nawet bardzo sporą) to może byc dośc czasochłonne bawienie się. Zaproponowałbym coś mniej uciążliwego ale nie przychodzi mi nic do głowy obecnie. Bo sam pomysł uzaleznienia tempa ofensyw od posiadanych rezerw zaopatrzeniowych jest bardzo ciekawy i interesujacy.
Może zamiast każdej brygadzie zliczać to ograniczyć się wyłącznie do uwzględniania wielkich starć np. powyżej 2 dywizji.
_________________
Get the graal or die tryin.
 
 
 
Gość

Wysłany: Czw 20 Sty, 2005   

Pamiętam o tym temacie, tylko nie zebrałem się jeszcze, żeby odpowiedzieć.
 
 
qamil
Kapral


Dołączył: 23 Wrz 2004
Posty: 98
Skąd: Janów Lub.
Wysłany: Czw 20 Sty, 2005   

To ja mam jeszcze dwa pytanka do hołm rules:
1. Czy Austriacy mają taka samą zdolność odzyskiwania poziomu sprawności bojowej jak Niemcy, czy jak Rosjanie (to też jakoś można by powiązać z poziomem "zaopatrzenia")
2. Umocnienia lwowskie, jarosław, halicz - czy mają takie same modyfikatory jak okopy?
No i jeszcze trzecie: opracowałeś może jakiś scenariusz do Galicji, czyli ramy czasowe, punkty zwycięstwa? Wybacz moje pytanie, ale nie śledzę na bieżąco prac nad Galicją. Gdybyś coś takiego miał, proszę o maila.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 8