Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Pancerniki kieszonkowe

Czy niemieckie Pancerniki kieszokowe sprawdziły się?
Tak, były bardzo dobrze wykorzystane.
10%
 10%  [ 3 ]
Tak, choć mogły być lepsze.
53%
 53%  [ 15 ]
Nie, były źle wykorzystane.
10%
 10%  [ 3 ]
Nie, trzeba było budować zamiast tych okrętów inne.
25%
 25%  [ 7 ]
Głosowań: 1
Wszystkich Głosów: 28

Autor Wiadomość
ragozd
Kapral


Dołączył: 21 Wrz 2004
Posty: 83
Skąd: Warszawa/Kielce
Wysłany: Pon 22 Paź, 2007   

Oczywiscie - vide bitwa niedzwiedzia. Liczy sie zdecydowane dzialanie - problemem rajderow na atlantyku byl fakt ze jeden glupi pocisk mogl przesadzic o losie okretu, kiedy w normalnych warunkach trafienie byloby mniej dotkliwe.
_________________
Sa tylko dwie zasady wojny - nigdy nie atakuj Rosji i nigdy nie atakuj Chin
 
 
jogi bear
Chorąży


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 397
Wysłany: Pon 22 Paź, 2007   

Pozwolę sobie nie zgodzić się, bitwa koło Wyspy Niedźwiedziej pokazała że atak dwóch zespołów na jeden cel, w rzeczywistości bowiem mamy tu do czynienia z dwoma zespołami działającymi razem, jest trudno skoordynować. Ja miałem na myśli atak jednego zespołu złożonego z 2 ciężkich okrętów na pojedynczy i uważam że w przypadku gdy jeden rajder zajmuje się eskortą a drugi konwojem, czy też obaj najpierw obezwładniają eskortę po czym jeden ją dobija, drugi w tym czasie zajmuje się uciekającym konwojem. Oczywiście wszystko zależy od siły eskorty ale w przypadku gdy mamy do czynienia z ciężkim krążownikiem i 2 lekkimi (chociaż jak wiadomo takiego konwoju nie zaatakowałby świadomie żaden niemiecki dowódca floty), czy też 5 niszczycielami nawet wzmocnionymi lekkim krążownikiem, para kieszonkowców powinna podołać. Oczywiście takie drobiazgi jak zdecydowane działanie a zwłaszcza łut szczęścia też mają gigantyczne znaczenie, no i oczywiście nie można niedoceniać konieczności istnienia odpowiedniego zaplecza którego Niemcom na Atlantyku niewątpliwie brakowało.
_________________
Jestem patriotą i nigdy, przenigdy za żadne skarby świata nie oddam Yellowstone, nawet jednego akra własnej ziemi.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 10