Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Rok 2007
Autor Wiadomość
historyk
Sierżant



Dołączył: 30 Mar 2006
Posty: 220
Skąd: Gorny Ślonsk
Wysłany: Wto 05 Cze, 2007   

Czyli będzie miła kampania :) Nareszcie!
_________________
Cognoscetis veritatem, et veritas liberabit vos.
 
 
WASHINGTON
Sierżant


Dołączył: 02 Lis 2005
Posty: 205
Skąd: Czestochowa
Wysłany: Śro 06 Cze, 2007   Moskwa 1941-42

Widze, że ostatecznie nie ma w planach na ten rok Moskwy 1941-42 w WB-95. Szkoda bo po cichu liczylem, że jednak będzie tak jak pierwotnie planowano.
Obecne plany wydawnicze sa też OK (szczególnie oczekuję Kraśnika), ale cosik w WB-95 też by się już przydalo. Od Normandii nic nie wyszlo (pomijam TiS'y => Holandie i Nordwind).
Czy w takim razie Moskwa jest jeszcze na "tapecie" w jakiejś przyszlości?
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Śro 06 Cze, 2007   

Moskwa też już dojżewa :)
 
 
 
alensztajner
Plutonowy


Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 120
Skąd: Płock/Olsztyn
Wysłany: Czw 07 Cze, 2007   

Moim zdaniem przy uwzględnieniu planów wydawniczych należy za priorytet uznać terminowe i regularne wydawanie TiS i podniesieniu jego jakości (graficznej ale i przede wszystkim merytorycznej). To ważne aby czytelnicy wiedzieli, że zawsze w tym samym czasie np. w Empikach będzie takie to a takie pismo. Poza tym może to wpłnąć na zwiększenie ilości prenumeratorów. W dalszej kolejności mozna pomyśleć o przekształceniu TiS w dwumiesięcznik.
Nie wiem czy na dłuższą metę jest sens wydawnia więcej niż 3 samodzielnych gier rocznie. Po prostu to może zapchać rynek a same produkty także mogą być niedopracowane (vide casus Stirling). Życzę wydawnictwu jak najlepiej :!: , ale czasem czytając propozycje wydawnicze (chodzi głównie o ilość) mam wrażnie, że są one całkowicie oderwane od rzeczywistości.
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Czw 07 Cze, 2007   

alensztajner napisał/a:
ale czasem czytając propozycje wydawnicze (chodzi głównie o ilość) mam wrażnie, że są one całkowicie oderwane od rzeczywistości.


Nie bardzo rozumiem, co autor miał na myśli...

TiS nie przekształci się w dwumiesięcznik z kilku podstawowych powodów
Jest czasopismem non profit - tworzą go ludzie, dla których gazeta sama w sobie jest celem, dla tego nie rzucą pracy i etatów, ale chętnie poświęcą dla niego troszkę wolnego czasu. Osoby które chciały żyć z czasopisma dawno odpadły, a próbując naśladować „wymiekły” a zderzeniu z ogromem pracy.

Co do podwyższenia poziomu merytorycznego, to chylę czoła przed piszącymi (żaden oprócz jednego w naszej historii), nie brał bowiem pieniędzy za materiały nadsyłane redakcji.

Nie tłumaczymy gier zachodnich, tak jak zrobił to jeden z polskich autorów podpisując się jako autor gry.
Nie rozbudowywujemy w nieskończoność systemów innych autorów do monstrualnych rozmiarów przypisując sobie autorstwo tej czy innej gry. „Skomplikowanie” gry nie daje nikom prawa do mienienia się jej autorem ;) .
Osoby żądające pieniędzy dość szybko „rozstają” się z redakcją, czasami z wielkim hukiem :) , szkalując mnie wszem i wobec „jak to zostały pokrzywdzone”.

Tworzymy gry tak jak umiemy najlepiej. Stirling, które przywołałeś jest bardzo ciekawą grą i wykazują to również wyniki jej sprzedaży. Jej niepochlebne „recenzje” są analogiczne do krytyki Gwiezdnych Wojen (zachowując oczywiście proporcje) :) gdzie krytycy nie pozostawili na filmie suchej nitki.

Gdy rozmawiam z owymi krytykami najczęściej okazuje się, że nigdy w daną grę nie grali bo.... „ktoś im powiedział..”
Fora internetowe gwarantują anonimowość i może dobrze, ale również obniżają rangę recenzji, gdyż wystarczy kierować się prywatną antypatią by ocenić prace innego człowieka jako ZŁOoooo :)
Ja zawsze pytam moich oponentów: co wydaliście – pokażcie, porównamy? I najczęściej okazuje się, że wydali wielkie ZERO.
A szkoda, bo Polska to wielki kraj, gdzie gier powinno być setki jeśli nie tysiące gier polskiej produkcji.

Proszę też zwrócić uwagę, że nigdy nie uczestniczę w żadnych polemikach dotyczących gier TiS, nawet, gdy w sposób obraźliwy dotyczą mnie osobiście, gdy ktoś obrzuca mnie inwektywami etc etc.. To po prostu na mnie nie działa. Żałuję jedynie, że tak łatwo młodzi ludzie dają sobą manipulować, bez uzyskania wiedzy u źródła.
O wiele bardziej cenie krytykę, w postaci konkretnych zapisów, „że to i to się chyba nie zgadza bo to i to”. Ostatnio miałem (mam nadzieję dalej mieć) taką sesje, w której Archanioł wykazał mi nieścisłości w jednym tytule, i to jest super sprawa, bo nie dość że się uczę sam, to jeszcze te uwagi wpływają na umieszczanie w kolejnych grach czy TiSach zapisów „prostujących’.
 
 
 
Archanioł
Podpułkownik



Dołączył: 08 Sty 2005
Posty: 2065
Skąd: Płock
Wysłany: Pią 08 Cze, 2007   

Piotr Wodtke napisał/a:

Myślę że się da namówić :D


Archanioł da się namówić bezproblemowo :)
_________________
"Bogowie dają sztukę wojenną narodom, którym chcą zapewnić szczęście" - Sokrates
 
 
 
Archanioł
Podpułkownik



Dołączył: 08 Sty 2005
Posty: 2065
Skąd: Płock
Wysłany: Pią 08 Cze, 2007   

WZ napisał/a:

Nie bardzo rozumiem, co autor miał na myśli...

TiS nie przekształci się w dwumiesięcznik z kilku podstawowych powodów
Jest czasopismem non profit - tworzą go ludzie, dla których gazeta sama w sobie jest celem, dla tego nie rzucą pracy i etatów, ale chętnie poświęcą dla niego troszkę wolnego czasu. Osoby które chciały żyć z czasopisma dawno odpadły, a próbując naśladować „wymiekły” a zderzeniu z ogromem pracy.

Co do podwyższenia poziomu merytorycznego, to chylę czoła przed piszącymi (żaden oprócz jednego w naszej historii), nie brał bowiem pieniędzy za materiały nadsyłane redakcji.

Nie tłumaczymy gier zachodnich, tak jak zrobił to jeden z polskich autorów podpisując się jako autor gry.
Nie rozbudowywujemy w nieskończoność systemów innych autorów do monstrualnych rozmiarów przypisując sobie autorstwo tej czy innej gry. „Skomplikowanie” gry nie daje nikom prawa do mienienia się jej autorem ;) .
Osoby żądające pieniędzy dość szybko „rozstają” się z redakcją, czasami z wielkim hukiem :) , szkalując mnie wszem i wobec „jak to zostały pokrzywdzone”.

Tworzymy gry tak jak umiemy najlepiej. Stirling, które przywołałeś jest bardzo ciekawą grą i wykazują to również wyniki jej sprzedaży. Jej niepochlebne „recenzje” są analogiczne do krytyki Gwiezdnych Wojen (zachowując oczywiście proporcje) :) gdzie krytycy nie pozostawili na filmie suchej nitki.

Gdy rozmawiam z owymi krytykami najczęściej okazuje się, że nigdy w daną grę nie grali bo.... „ktoś im powiedział..”
Fora internetowe gwarantują anonimowość i może dobrze, ale również obniżają rangę recenzji, gdyż wystarczy kierować się prywatną antypatią by ocenić prace innego człowieka jako ZŁOoooo :)
Ja zawsze pytam moich oponentów: co wydaliście – pokażcie, porównamy? I najczęściej okazuje się, że wydali wielkie ZERO.
A szkoda, bo Polska to wielki kraj, gdzie gier powinno być setki jeśli nie tysiące gier polskiej produkcji.

Proszę też zwrócić uwagę, że nigdy nie uczestniczę w żadnych polemikach dotyczących gier TiS, nawet, gdy w sposób obraźliwy dotyczą mnie osobiście, gdy ktoś obrzuca mnie inwektywami etc etc.. To po prostu na mnie nie działa. Żałuję jedynie, że tak łatwo młodzi ludzie dają sobą manipulować, bez uzyskania wiedzy u źródła.
O wiele bardziej cenie krytykę, w postaci konkretnych zapisów, „że to i to się chyba nie zgadza bo to i to”. Ostatnio miałem (mam nadzieję dalej mieć) taką sesje, w której Archanioł wykazał mi nieścisłości w jednym tytule, i to jest super sprawa, bo nie dość że się uczę sam, to jeszcze te uwagi wpływają na umieszczanie w kolejnych grach czy TiSach zapisów „prostujących’.


Zacznę od końca:
Na pewno jeszcze pogadamy Wojtku o grach, instrukcjach :)

Co do czasopisma nie będę się wypowiadał. Natomiast jeśli idzie o gry to jestem zdania, że 4-5 pozycji rocznie to optimum (aktualnie wydajesz 5 systemów, jedna gra w każdym to jest super sprawa; jeśli dojdzie kolejny system to wypadałoby pulę powiększyć, choć w W39 się chyba już kończy). Kilka gazet w roku w których jest gra - zupelnie sporo wyjdzie publikacji w roku (od 8 do 10 a nawet 11) czyli co miesiąc gra. Natomiast życzyłbym sobie aby był większy wybór jeśli idzie o gry o różnym stopniu rozbudowania przepisów. Bo mimo, że w Ostrołękę gra się bardzo miło i szybko, to jednak jest to gra bardzo prosta (nadal uważam, że ta bitwa nie nadaje się na grę).
_________________
"Bogowie dają sztukę wojenną narodom, którym chcą zapewnić szczęście" - Sokrates
 
 
 
McPeters
St. szeregowy


Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 64
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 10 Cze, 2007   

Nie wiem czy jest to odpowiednie miejsce na mój głos ale dotyczy on też w gruncie rzeczy planów wydawniczych.
Otóż nie podobają mi się nowe wzory żetonów - chodzi mi o te bardzo kolorowe.
Np. w Ostrołęce są jeszcze w miarę ładne i wyraźne, ale te wydawane w TiS w związku z WB-95 (Holandia I i II, Alzacja) i te z zapowiedzi Grunwaldu zdecydowanie mi nie odpowiadają. Wg mnie są bardzo niewyraźne i takie "rozmyte".
Zdecydowanie lepsze i ładniejsze dla mnie są tradycyjne wyglądy żetonów (chociażby B-35, Stirling itp., Stalingrad).

Czy te kolorowe mają już wyprzeć te tradycyjne ?
Mój głos to nie jest przywiązanie do tradycji ale nie wszystko co nowe i kolorowe jest lepsze.
 
 
Archanioł
Podpułkownik



Dołączył: 08 Sty 2005
Posty: 2065
Skąd: Płock
Wysłany: Nie 10 Cze, 2007   

Oglądałem wczoraj żetony i mapę Grunwaldu. Są, moim zdaniem śliczne (szczególnie żetony).
_________________
"Bogowie dają sztukę wojenną narodom, którym chcą zapewnić szczęście" - Sokrates
 
 
 
alensztajner
Plutonowy


Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 120
Skąd: Płock/Olsztyn
Wysłany: Nie 10 Cze, 2007   

Co do żetonów to w pełni zgadzam się z Archaniołem.

Archanioł napisał/a:
Oglądałem wczoraj żetony i mapę Grunwaldu. Są, moim zdaniem śliczne (szczególnie żetony).


Co więcej, moim zdaniem kasują nawet te z GMT.

A odnośnie swojego posta z 7 czerwca i odpowiedzi WZ z tego samego dnia pozwolę sobie uzupełnić wątek.

Pisząc, że plany wydawnicze są oderwane od rzeczywistości wyrażałem swoja subiektywną ocenę, mając przede wszystkim ze względzie ilość planowanych pozycji. Jak zauważył Archanioł musiałoby to być (łącznie z TiS) około 11 pozycji. Ponieważ zdaje sobie sprawę, iż działalność wydawnictwa opiera się na zasadzie non profit uważam, że jest to bardzo ambitny cel, nie wiem czy nie zbyt ambitny. W przeszłości bywało bowiem tak, że pewne pozycje wychodziły z dużym poślizgiem - tym niemniej życzę powodzenia w realizacji planów.

Jako czytelnik i gracz wyraziłem jednak swój pogląd, że mając do wyboru więcej gier lub więcej TiS-u wolałbym to drugie i chciałbym aby w miarę możliwości więcej sił i środków zostało przesuniętych na ten odcinek frontu. Na margineisie, jeśli nie wiązałoby się to ze znaczącą podwyżką TiS to nie widzę nic złego w przejściu wydawnictwa na zasady bardziej rynkowe.

Nie widzę także nic złego w staraniu się o podwyższenie poziomu merytorycznego TiS, w końcu Mercedes, Nokia, Sony i inne firmy (zachowując oczywiście proporcje) :D także starają się ulepszać swoje produkty.

Co do działań innych polskich wydawców to trudno jest cokolwiek powiedzieć, bo obecnie ich praktycznie nie ma (może jedynie poza planami) nad czym także ubolewam. Ale właśnie dlatego tym bardziej wolałbym więcej TiS - jeśli jednak z tych czy innych względów jest to niemożliwe to trudno. :(
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Nie 10 Cze, 2007   

Mam jednak nadzieję, że widać jakowyś postęp od roku 2007, kiedy to gry ukazywały się foliowych torbach i niesztancowane.
Ilość gier, które możemy wydać w roku to od 4 do 7. Ale ten ostatni wynik jest mocno hipotetyczny i zakłada, że wszstkie gry sa tworzone przez naszych czytelników hobbystów, a ja jedynie przygotowuje je edytorsko. I u pragnę zapodac, ze jest taka szansa, gdyż KRAŚNIK, POWSTANIE LISTOPADOWE i ew. KOSOWE POLE to gry nie mojego autorstwa.
czasopismo to 4 numery rocznie i więcej nie damy rady zrobić...

Zachowując proporcje mamy nadzieje stać się kiedyś jak Sony lub Majkrosoft :) :)
 
 
 
Gość

Wysłany: Pon 11 Cze, 2007   

alensztajner napisał/a:


Co więcej, moim zdaniem kasują nawet te z GMT.



Skasowanie estetyki GMT jest banalnie proste, zwłaszcza jeśli idzie o żetony: wyglądają jakl dla dzieci w wieku przedszkolnym.
 
 
Archanioł
Podpułkownik



Dołączył: 08 Sty 2005
Posty: 2065
Skąd: Płock
Wysłany: Pon 11 Cze, 2007   

Zulu von Auffenberg napisał/a:

Skasowanie estetyki GMT jest banalnie proste, zwłaszcza jeśli idzie o żetony: wyglądają jakl dla dzieci w wieku przedszkolnym.


Wcale tak nie jest Zulusie. Jest bardzo dużo gier GMT o wysokiej estetyce żetonów. Nic co do Ostrołęki i Grunwaldu było wydane nie umywa się do nich (nie mówimy o grach morskich!)
_________________
"Bogowie dają sztukę wojenną narodom, którym chcą zapewnić szczęście" - Sokrates
 
 
 
wujaw
Podporucznik


Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 537
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Pon 11 Cze, 2007   

Mnie się estetyka GMT podoba, ale ma drugorzędne znaczenie.TiS robi postępy na tym polu i chwała mu za to.
O jakości gier GMT decydują przepisy i scenariusze.Scenariusze są w systemie GBoH dobrze dopracowane.Jeżeli scenariusz "wychodzi" niezrównoważony, to są podawane propozycje, jakie modyfikacje przepisów wyrównają szanse graczy.Są też opcje zmierzające do wzmocnienia realizmu kosztem zrównoważenia.
W scenariuszach widzę nawiększą słabość polskich gier, a obecnie TiSa.
A najbardziej w ich braku, bo na ogół w pudełku jest jedna bitwa (chwalebny przełom uczyniono z Ostrołęką), a scenariusze hipotetyczne interesują nielicznych.Oczywiście mogą być ciekawe, kiedy dotyczą zdarzenia, które "wisiało na włosku", ale nie nastąpiło, jak powrót Grouchyego pod Waterloo, ale z reguły jest inaczej.W wielu znanych mi przypadkach ( np. Stalingrad) nie są zrównoważone, albo jak we W-39 nie ma warunków zwycięstwa, żeby gra była "o coś".Zaproponowana opcja "kto lepiej wtłucze Polakom" nie podoba się nikomu z osób, z którymi rozmawiałem. W Bannockburn gra NIE MOŻE przybrać historycznego przebiegu, bo tak ułożono scenariusz.Wszystkie te gry mają ładne żetony i mapy, ale nie one decydują o ocenie ich grywalności.
Dlatego ja w planach wydawniczych postuluję większy nacisk położyć na to, a nie drugorzędne kwestie związane z żetonami.Żetony są OK.
Jak chodzi o estetykę, to sugeruję zrobić rozeznanie u użytkowników, czy nie byłyby lepsze jaśniejsze mapy?
Kilka osób, z którymi o tym rozmawiałem też uważało, że np. mapy Średniowiecza są za ciemne.To oczywiście kwestia gustu, ale może warto zrobić rozpoznanie ?
 
 
Ulfhednar
Szeregowy


Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 17
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: Wto 12 Cze, 2007   

Co do żetonów to kiedyś widziałem ankiete.
Moim zdaniem te z "Ostrołęki" i "Grunwaldu" są świetne,a co do map to może też ankieta?
Jeśli chodzi o scenariusze,to wydaje się mi,że większa ich ilośc uatrakcyjniłaby każde pudełko :lol:
_________________
nie mam pomysłu na opis
 
 
 
wujaw
Podporucznik


Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 537
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Wto 12 Cze, 2007   

Przede wszystkim chodzi o jakość scenariuszy.Ilość to rzecz oczywista, ale warto i tu zrobić porównanie do GMT, skoro porównuje się żetony.
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Wto 12 Cze, 2007   

Ale co ma się zmienić w scenariuszach?
Przecież one oddaja historię. Ich "podciąganie" by były sprawiedliwsze, to chyba nie jst najlepszy kierunek.
 
 
 
Archanioł
Podpułkownik



Dołączył: 08 Sty 2005
Posty: 2065
Skąd: Płock
Wysłany: Wto 12 Cze, 2007   

WZ napisał/a:
Ale co ma się zmienić w scenariuszach?
Przecież one oddaja historię. Ich "podciąganie" by były sprawiedliwsze, to chyba nie jst najlepszy kierunek.


Po pierwsze nie oddają historii bo zawsze jest mozliwe zwycięstwo strony przeciwnej. I bardzo dobrze, że tak jest.
Chodzi o to Wojtku bym miał wybór. Można np. zrobić dwa scenariusze traktujące o tym samym ale jeden będzie tak skonstruowany by rozstrzygnięcie historyczne było miało największe prawdopodobieństwo wystąpienia a w drugim stosujemy zabiegi takie, które to prowdopodobieństwo na tyle pomiejszą, iz sukces drugiej strony bedzie równie prawdopodobny jak rozstrzygnięcie historyczne.
_________________
"Bogowie dają sztukę wojenną narodom, którym chcą zapewnić szczęście" - Sokrates
 
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Wto 12 Cze, 2007   

Oddaja historię w jej początkowym układzie. Rezta jest w rękach graczy.
W każdej grze jest od trzech do czterech scenariuszy - potem w taktykach jest ich kilka do kilkunastu.
Mozna tez robić własne scenriusze.
przecież to nie jest zabronione
 
 
 
wujaw
Podporucznik


Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 537
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Wto 12 Cze, 2007   

Pewnie, że można robić własne scenariusze.Całą grę można samemu zrobić! :wink:
W systemie wrześniowym odpowiedź co zrobić jest najprostsza :
ustalić warunki zwycięstwa tak, aby Polacy otrzymywali punkty za utrzymanie czegoś do jakiegoś terminu, a Niemcy za zdobycie czegoś do tegoż terminu.Plus do tego kilka możliwych wariantów założonych celów utajnionych dla przeciwnika (jak w Szczurach Pustyni) i mamy zupełnie inną rozrywkę.
Skoro Bannockburn nie ma szans skończyć się historycznie, to znaczy że coś jest nie tak.Jest zrozumiałe, że gra powinna umożliwiać różny rozwój wypadków, ale historyczny też powinien mieć szansę zaistnieć.
Ostatnio zmieniony przez wujaw Wto 12 Cze, 2007, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 8