Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Jak znaleść chętnych do grier planszowych w okolicy ?
Autor Wiadomość
podchorąży Brock
Podporucznik


Dołączył: 21 Wrz 2004
Posty: 659
Skąd: Warszawa/Siedlce
Wysłany: Śro 23 Sie, 2006   

Ja mieszkam w mieście, gdzie jestem jak się zdaje jedynym przedstawicielem strategicznej braci

Ale nie szukam sobie tutaj przeciwnika na wychowanie 8) , w każdym razie już nie, bo wszystkich potencjalnych kandydatów odstręczała długość gry i jej skomplikowanie

Już wolę poczekać aż zdam na studia i przeniosę się do jakiegoś dużego miasta, gdzie są duże środowiska graczy

Moim zdaniem jeśli komuś przeznaczone jest zostać strategiem, to musi sam trafić na tą jedyną słuszną ścieżkę :P

Ja po kupieniu Mławy w XII 2001 uparcie szukałem innych gier oraz strategów, aż moje starania uwieńczyło poznanie w IV 2003 Wojtka
 
 
 
MO
St. szeregowy



Dołączył: 13 Gru 2004
Posty: 48
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro 23 Sie, 2006   

Mój początek był taki (głęboka podstawówka), że wciągnęła mnie Kreta, gra bardzo dobra na początek (nie ma nawały żetonów, w miarę prosta i dynamiczna) - do tej pory mam do niej sentyment (to już chyba z 15 lat temu było), choć potem zaginęła. I słuszna uwaga, ważne by nie zrazić "kandydata", tylko co zrobić jak takowego nie widać? W czasach szkoły było łatwiej, teraz ludzie mają więcj rozrywek, a namówienie kogoś znajomego nie jest niestety łatwe. Z moich obserwacji wynika, iż wspominanie o strategi planszowej wzbudza najczęściej uśmieszki lub zdziwienie. Jest to nadal mocno niszowa rozrywka.
 
 
podchorąży Brock
Podporucznik


Dołączył: 21 Wrz 2004
Posty: 659
Skąd: Warszawa/Siedlce
Wysłany: Śro 23 Sie, 2006   

Niestety... ja już nie próbuję nikogo przekonywać. Wolę sobie poczekać na okazję, żeby gdzieś pojechać na jakąś porządną grę
 
 
 
Mały
Plutonowy



Dołączył: 22 Sie 2006
Posty: 149
Skąd: Mikołów/Śląsk
Wysłany: Śro 23 Sie, 2006   

Z tą instrukcją to prawda... Moim kolegą strasznie podobały się okładki z gier Dragona i wielce chcieli w nie zagrać (myśleli, że to nie wiele trudniejsze niż chińczyk). No to im pokazałem instrukcje i oidrazu im sie odechciało.

Preclo dobrze mówi, pierwszy raz najlepiej zagrać bez zasad. Najlepiej tylko powiedzieć który numerek to ruch a który to siła i tyle... No i oczywiście krótkie scenariusze albo wogóle zrobic fikcyjny, np. 1 dywizja kontra 1 dywizja i tym spróbować kogoś zarazić.

Powyższe sposoby najlepiej też zastosować gdy do gry chce się wciągnąć młodszego brata/dziecko. :P
 
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Śro 23 Sie, 2006   

I pamiętaj świętą zasadę PIERWSZY RAZ ZAWSZE MUSISZ PRZEGRAĆ Z NOWICJUSZEM :) wtedy będzie chciał grać dłużej i lepiej
 
 
 
preclo
Kapitan



Dołączył: 17 Mar 2004
Posty: 1406
Skąd: 1-sza Eskadra Wiatraków, Świdnik
Wysłany: Śro 23 Sie, 2006   

WZ napisał/a:
I pamiętaj świętą zasadę PIERWSZY RAZ ZAWSZE MUSISZ PRZEGRAĆ Z NOWICJUSZEM :) wtedy będzie chciał grać dłużej i lepiej

Dokładnie, o tym mówiłem :)

I wychodzi na to, że jesteśmy jak dilerzy i słynna pierwsza działka (albo i gorzej) ;)



Co do uśmieszków i zdziwienia - ja sobie zawsze mówię, że to ich problem, nie mój :twisted:
O swojej pasji staram się mówić z nieskrywaną dumą :) A że wezmą Cię czasem za wariata? Ponoć wariatom łatwiej w życiu ;)
_________________
RZut, RZucać a NIE żut, żucać :|
Żeton a NIE rzeton :|
Błagam !, nie profanujcie chociaż tych słów :)
...::: [ www.bykom-stop.avx.pl ] :::...
 
 
 
Silvershoot
Porucznik


Dołączył: 04 Lis 2004
Posty: 726
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 23 Sie, 2006   

WZ napisał/a:
I pamiętaj świętą zasadę PIERWSZY RAZ ZAWSZE MUSISZ PRZEGRAĆ Z NOWICJUSZEM :) wtedy będzie chciał grać dłużej i lepiej


Ja swojemu nie dałem wygrać za pierwszym razem i nic złego z tego powodu się nie stało. Wszystko zależy od gracza.
_________________
"Gwardia umiera, ale się nie poddaje."
P. Cambronne
 
 
Mały
Plutonowy



Dołączył: 22 Sie 2006
Posty: 149
Skąd: Mikołów/Śląsk
Wysłany: Śro 23 Sie, 2006   

Silvershoot napisał/a:
Wszystko zależy od gracza.

Dokładnie!
Jednak czasem takim "szokiem" można osobe do planszówek zrazić niestety... Dlatego bezpieczniej jest przegrać :P , albo przynajmniej nie "zmiażdżyć totalnie"... heh
 
 
 
Silvershoot
Porucznik


Dołączył: 04 Lis 2004
Posty: 726
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 23 Sie, 2006   

Można go "totalnie zmiażdżyć" i powiedzieć: "jak potrenujesz to też będziesz tak umiał" :wink:
_________________
"Gwardia umiera, ale się nie poddaje."
P. Cambronne
 
 
larry2903
Kadet


Dołączył: 03 Maj 2006
Posty: 7
Skąd: Koszalin/Gdynia
Wysłany: Czw 24 Sie, 2006   

A kto w Gdyni mógłby nauczyć nowicjusza :) ?
 
 
chrzaniak
Kadet


Dołączył: 16 Sie 2006
Posty: 4
Skąd: ze strachu ;)
Wysłany: Pią 25 Sie, 2006   

Cóż... ja to mam fart... mieszkam w Belgii (Antwerpia) i raczej sobie nie pogierze w WB-95 (szczególnie jak zobaczą dezogranizacje Belgów :lol: ). Poza tym, i tak nie mam ochoty gra z ludźmi święcie przekonanymi, iż II Wojna Światowa zaczęła się w 1940 r.
Ktoś zna jakichś Polaków w Antwerpii? :oops: :roll:
_________________
Touch it, bring it, pay it, watch it, turn it, leave it, stop, format it... :D :D ;)
 
 
larry2903
Kadet


Dołączył: 03 Maj 2006
Posty: 7
Skąd: Koszalin/Gdynia
Wysłany: Pią 25 Sie, 2006   

Ja spotkałem obcokrajowców, którzy sądzili, że wojna zaczęła się 3 września. Ale i tak lepsze to niż Rosjanie sądzący, że w 1941.
A wracając do tematu... jest ktoś w Gdyni lub ogólnie w Trójmieście?
 
 
preclo
Kapitan



Dołączył: 17 Mar 2004
Posty: 1406
Skąd: 1-sza Eskadra Wiatraków, Świdnik
Wysłany: Pią 25 Sie, 2006   

No kolega chrzaniak ma zdecydowanie utrudnione zadanie. Nie znam nikog oz Belgii, tym bardziej należącego do naszej "sekty" strategów ;)

Za to jeśli chodzi o pytanie larrego to mamy swoją silną dosyć reprezentację w Trójmieście.
Jest Arecki, Wojpajek i bodaj Piechur w Gdańsku. Do tego Espada w samej Gdyni. Myślę, że musisz rozmawiać bezpośrednio z nimi w sprawie jakiejkolwiek nauki, a myślę, że chętnie wciągną kolejnego do gry.
Tylko z tego co wiem to chłopaki po połowie preferują B-35 i Squad Leadera.

Poza tym przejrzyj listę użytkowników na forum, posortuj według kategorii "skąd" i będziesz miał Gdańsk i Gdynię jak na dłoni.
Pozdr.
_________________
RZut, RZucać a NIE żut, żucać :|
Żeton a NIE rzeton :|
Błagam !, nie profanujcie chociaż tych słów :)
...::: [ www.bykom-stop.avx.pl ] :::...
 
 
 
Espada
Chorąży



Dołączył: 13 Sie 2004
Posty: 439
Skąd: Gdynia
Wysłany: Pią 25 Sie, 2006   

Siema larry!!!!
Witka dla Gdynianina!!!!
Po prostu chłopie pisz na priv i jakoś się zgadamy. Co do słów precla to nie musisz mu tak koniecznie wierzyć, bo że grywam więcej w b35 to to prawda ale, że już w nic innego to to nie prawda :wink: :lol: :!:
Arecki i Ja tniemy w B35 bo kochamy ten system, ale ja osobiście mam w domu stare Ardeny które od czasu do czasu lubię odświeżyć z kurzu i z chęcią cośkolwiek w nie bym zagrał.
Czekam na info od Ciebie i kropka .
Pozdro!!!
_________________
In mare via Tua!!!
 
 
 
preclo
Kapitan



Dołączył: 17 Mar 2004
Posty: 1406
Skąd: 1-sza Eskadra Wiatraków, Świdnik
Wysłany: Sob 26 Sie, 2006   

Espada napisał/a:
Co do słów precla to nie musisz mu tak koniecznie wierzyć,

No dokładnie, precel to żadna wyrocznia :lol:

Fajnie, że Espada już się zainteresował.
Łap kontakt, a będziesz terminował u aktualnego mistrza zadań B-35. Chyba warto :)
_________________
RZut, RZucać a NIE żut, żucać :|
Żeton a NIE rzeton :|
Błagam !, nie profanujcie chociaż tych słów :)
...::: [ www.bykom-stop.avx.pl ] :::...
 
 
 
Mały
Plutonowy



Dołączył: 22 Sie 2006
Posty: 149
Skąd: Mikołów/Śląsk
Wysłany: Sob 26 Sie, 2006   

Hmm... Skoro Chrzaniakowi tak dobrze poszło to może i ja popytam...

Chętni do gry z okolic Katowic, a najlepiej w samym Mikołowie. (Choć jak będzie trzeba to do Katowic też moge z bratem podskoczyc :D )
Tylko, że jestem początkujący z powodu braku czasu mojego stałego partnera (brat) i troche ciasnego mieszkania =/.

Więc jak? :D
 
 
 
preclo
Kapitan



Dołączył: 17 Mar 2004
Posty: 1406
Skąd: 1-sza Eskadra Wiatraków, Świdnik
Wysłany: Sob 26 Sie, 2006   

Wystarczy odpowiednio posortować listę użytkowników forum i oto ilu użytkowników otrzymujesz:
Robert E.Lee - Katowice
Nitager - Katowice
Herr Otto Flick - Katowice
Heniu - Katowice
Von Blaskowitz - Katovitz

A Mikołowa sam poszukaj i sprawdź :)
_________________
RZut, RZucać a NIE żut, żucać :|
Żeton a NIE rzeton :|
Błagam !, nie profanujcie chociaż tych słów :)
...::: [ www.bykom-stop.avx.pl ] :::...
 
 
 
Mały
Plutonowy



Dołączył: 22 Sie 2006
Posty: 149
Skąd: Mikołów/Śląsk
Wysłany: Sob 26 Sie, 2006   

Z Mikołowa niestety jestem tylko ja ;(

Ale wielkie dzięki za te nicki !! :D
 
 
 
Klakier
Kadet


Dołączył: 05 Wrz 2006
Posty: 5
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Wto 05 Wrz, 2006   

Witam wszystkich forumowiczów :)
Mieszkam w okolicy chwaszczyna (ciekawe ilu wie gdzie to jest :wink: ) chciałbym wiedzieć kto jest z chętnych do gry z rejonu tej miejscowości lub Gdyni, Sopotu, Gdańska - to w zasadzie rzut bertem :lol: .
Kiedyś tam grałem w planszówki (grunwald, wiedeń, ardeny) ale od 10 lat miałęm przerwę teraz troszeczkę się ustatkowałem i mimo pewnych przciwności i trudności (7 miesięczna córeczka :D ) sadzę, że dzięki wyrozumiałości żony mógłbym wygosopodarować czas na grę.
Najbardziej interesuje mnie okres Napoleoński ale co tam jestem lekko zdesperowany więc zagram we wszystko co ma żetony :twisted:

Klakier
 
 
 
Gladky
Kapitan



Dołączył: 01 Sie 2004
Posty: 1461
Skąd: Tuchów/Lublin KUL
Wysłany: Wto 05 Wrz, 2006   

Klakier napisał/a:
Witam wszystkich forumowiczów :)
Mieszkam w okolicy chwaszczyna (ciekawe ilu wie gdzie to jest :wink: ) chciałbym wiedzieć kto jest z chętnych do gry z rejonu tej miejscowości lub Gdyni, Sopotu, Gdańska - to w zasadzie rzut bertem :lol: .
Kiedyś tam grałem w planszówki (grunwald, wiedeń, ardeny) ale od 10 lat miałęm przerwę teraz troszeczkę się ustatkowałem i mimo pewnych przciwności i trudności (7 miesięczna córeczka :D ) sadzę, że dzięki wyrozumiałości żony mógłbym wygosopodarować czas na grę.
Najbardziej interesuje mnie okres Napoleoński ale co tam jestem lekko zdesperowany więc zagram we wszystko co ma żetony :twisted:

Klakier


Z Trójmiasta najlepiej skontaktuj sie z naszym zadaniowcem Areckim i jego kumplem Espadą - to mistrze nad mistrze w B-35.

Oprócz tego:
Depet - Trójmiasto
:arrow: Gdańsk:
płk Karp
Otgees
ziober80
Ziober
Adam Zwoiński
von Szlejter
Piechur
Cezary_Opaliński
:arrow: Gdynia
Rafał
Shogun
Zdzisiu
Artur
Nataniel
_________________
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 8