Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Jak znaleść chętnych do grier planszowych w okolicy ?
Autor Wiadomość
Pyra
Kapitan



Dołączył: 21 Sie 2005
Posty: 1061
Skąd: Pyra vel stary Murat
Wysłany: Śro 30 Lis, 2005   Jak znaleść chętnych do grier planszowych w okolicy ?

Przeglądałem już skąd pochodzą forumowicze i najbliżej mnie leży Poznań ( ok. 1 godz. drogi ) a ja nie mam zbyt wiele czasu na jeżdżenie do Poznania ( nauka ). Co zrobić, żeby znaleść taką wiarę w swoim mieście, dać ogłoszenie do gazety lokalnej czy co ?
_________________
Sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie.- Kazimierz Pawlak "Sami swoi"
 
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Czw 01 Gru, 2005   

No niestety musisz zarfazik kolegę wybranego drogą losową, lub porwać kogoś z ulicy i przymuszać do gry, z łodszym bratem może nie wyjść, bo będzie grał za prezenty :)
A na poważnie musisz kogoś znaleźć w okolicy
 
 
 
pablo8019
Podporucznik


Dołączył: 27 Paź 2005
Posty: 673
Skąd: Markuszów
Wysłany: Czw 01 Gru, 2005   

Mi akurat z młodszym bratem się udało i to całkiem bezinteresownie z jego strony, jako że mamy zbliżone zainteresowania (zwłaszcza historyczne). A co do szukania w okolicy, w szkole, itd. to myślę, że w końcu ktoś się musi znaleźć - będzie to dla niego np. ciekawy dodatek do powszechnie "użytkowanych" strategii komputerowych (chociaż np. LOTR zdecydowanie wygrywa to porównanie na korzyść pecetów) :wink:
 
 
 
Pyra
Kapitan



Dołączył: 21 Sie 2005
Posty: 1061
Skąd: Pyra vel stary Murat
Wysłany: Czw 01 Gru, 2005   

A jak by taką osobę w szkole wychaczyć ?
_________________
Sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie.- Kazimierz Pawlak "Sami swoi"
 
 
 
pablo8019
Podporucznik


Dołączył: 27 Paź 2005
Posty: 673
Skąd: Markuszów
Wysłany: Czw 01 Gru, 2005   

Hmm, może by tak najpierw popytać wśród tych, którzy szczególnie interesują się historią...
 
 
 
Grohmann
Porucznik



Dołączył: 23 Mar 2004
Posty: 896
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pon 05 Gru, 2005   

Iść tam gdzie grają w magic'a i bitewniaki z planszówką pod pachą, może uda się kogoś nawrócić :)
_________________
Get the graal or die tryin.
 
 
 
Pyra
Kapitan



Dołączył: 21 Sie 2005
Posty: 1061
Skąd: Pyra vel stary Murat
Wysłany: Pon 05 Gru, 2005   

W tym problem, że za bardzo nie wiem gdzie grają
_________________
Sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie.- Kazimierz Pawlak "Sami swoi"
 
 
 
pablo8019
Podporucznik


Dołączył: 27 Paź 2005
Posty: 673
Skąd: Markuszów
Wysłany: Wto 06 Gru, 2005   

No ale jeśli znasz kogoś takiego to dowiedzieć się "gdzie?" jest już łatwiej...
 
 
 
Pyra
Kapitan



Dołączył: 21 Sie 2005
Posty: 1061
Skąd: Pyra vel stary Murat
Wysłany: Wto 06 Gru, 2005   

dzisiaj mam zamiar popytać w szkole
_________________
Sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie.- Kazimierz Pawlak "Sami swoi"
 
 
 
Łapisław
St. szeregowy


Dołączył: 23 Sty 2006
Posty: 55
Wysłany: Pią 27 Sty, 2006   

Szukam chętnych do gry :arrow: woj lubelski :arrow: powat tomaszowski :arrow: gmina Łaszczów :arrow: city Zimno (nie śmiać się to prawdziwa nazwa) gg 8636666
 
 
 
Aetius
Kapitan



Dołączył: 13 Lip 2005
Posty: 1235
Skąd: Świdnik city
Wysłany: Pią 27 Sty, 2006   

dla szer. Łapisława
azymut Lublin :arrow: skręt na Świdnik :arrow: kwatera główna sztabu podokręgu Świdnik :arrow: ul. Skarżyńskiego dom Mjr. Precla

bliżej chyba nie masz nikogo :)
_________________
Jakby nie brać to dziś wygramy......
------------------------------------


Aetius, Otis, Atieus, Ateius, Aietus, Iaietus, Bigos, Helikopter, Kotletius... co dalej? ;)
 
 
Kuba
Szeregowy


Dołączył: 08 Maj 2006
Posty: 32
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto 09 Maj, 2006   

Z Tatą, Dziadkiem :)
_________________
www.modelforum.up.pl
 
 
 
Aetius
Kapitan



Dołączył: 13 Lip 2005
Posty: 1235
Skąd: Świdnik city
Wysłany: Wto 09 Maj, 2006   

oj to nie zawsze działa...mój np nie ma głowy do tego....ale pomysł jest niezły chociaż dziadkowie którzy walczyli w II wojnie raczej nie będą chciali bawić się w wojnę bo wiedzą co to jest....np mój zawsze zakazywał mi i moim rodzicom kupowania mi wszelkich wojennych zabawek (żołnierzyki, karabiny itp...)...dziadek przeżył nalot i zatopienie ORP Mazur i wcale mu się nie dziwię że sprzeciwiał się zabawie w wojnę swojemu wnukowi....
_________________
Jakby nie brać to dziś wygramy......
------------------------------------


Aetius, Otis, Atieus, Ateius, Aietus, Iaietus, Bigos, Helikopter, Kotletius... co dalej? ;)
 
 
preclo
Kapitan



Dołączył: 17 Mar 2004
Posty: 1406
Skąd: 1-sza Eskadra Wiatraków, Świdnik
Wysłany: Wto 09 Maj, 2006   

Kuba napisał/a:
Z Tatą, Dziadkiem :)

Mi się Ojca "wytresować" nie udało ;)
Dziadek niestety już nie żyje (ŚPnJD), chociaż też pewnie by nie był skory do grania.
Próbowałem wkręcić kiedyś chrzestnego, ale też go to nie bawiło.
Jeden z kumpli wykręcał mi się pacyfizmem, choć niewiele wcześniej namiętnie grywał w Star Crafty, Red Alerty, czy różne kłejki.
Nawet rodzony brat się ode mnie odwrócił :lol:

No ale szczęśliwym zrządzeniem losu trafił mi się adiutant Aetius i reszta świdnickiej kompanji.

Chyba najlepszą metodą jest "ewangelizowanie" kogo popadnie na siłę ;) . Kiedyś wreszcie ktoś musi chwycić. :)
_________________
RZut, RZucać a NIE żut, żucać :|
Żeton a NIE rzeton :|
Błagam !, nie profanujcie chociaż tych słów :)
...::: [ www.bykom-stop.avx.pl ] :::...
 
 
 
Aetius
Kapitan



Dołączył: 13 Lip 2005
Posty: 1235
Skąd: Świdnik city
Wysłany: Śro 10 Maj, 2006   

preclo napisał/a:
Kuba napisał/a:
Z Tatą, Dziadkiem :)

Mi się Ojca "wytresować" nie udało ;)
Dziadek niestety już nie żyje (ŚPnJD), chociaż też pewnie by nie był skory do grania.
Próbowałem wkręcić kiedyś chrzestnego, ale też go to nie bawiło.
Jeden z kumpli wykręcał mi się pacyfizmem, choć niewiele wcześniej namiętnie grywał w Star Crafty, Red Alerty, czy różne kłejki.
Nawet rodzony brat się ode mnie odwrócił :lol:

No ale szczęśliwym zrządzeniem losu trafił mi się adiutant Aetius i reszta świdnickiej kompanji.

Chyba najlepszą metodą jest "ewangelizowanie" kogo popadnie na siłę ;) . Kiedyś wreszcie ktoś musi chwycić. :)



pułkowniku to tak specjalnie????? czy wkradł się błąd? :) [/u]
_________________
Jakby nie brać to dziś wygramy......
------------------------------------


Aetius, Otis, Atieus, Ateius, Aietus, Iaietus, Bigos, Helikopter, Kotletius... co dalej? ;)
 
 
Gość

Wysłany: Śro 10 Maj, 2006   

Jaki błąd. To stara stylistyka, którą zdaje się obaj z Preclem lubimy.
 
 
Aetius
Kapitan



Dołączył: 13 Lip 2005
Posty: 1235
Skąd: Świdnik city
Wysłany: Śro 10 Maj, 2006   

a to przepraszam....też sam takiej czasem używam ale tylko w języku mówionym :)
_________________
Jakby nie brać to dziś wygramy......
------------------------------------


Aetius, Otis, Atieus, Ateius, Aietus, Iaietus, Bigos, Helikopter, Kotletius... co dalej? ;)
 
 
MO
St. szeregowy



Dołączył: 13 Gru 2004
Posty: 48
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro 23 Sie, 2006   

No właśnie, gry są fajne tylko mają jedną wadę - potrzeba drugiej osoby do zabawy. Ktoś powie, można i samemu, ale jak tu przeprowadzić jakiś fortel taktyczny którego przeciwnik się nie spodziewa? Moim zdaniem, ogólnie gry (wszystko jedno z jakiego systemu) mają charakter odstraszający dla nowych osób - mój kumpel (którego namówiłem na Stalingrad) już wymiękł przy ustawianiu żetonów... nie mówiąc o tym, że w zasadzie nie przebrnął przez instrukcję co znacząco odbiło się na znajomości przepisów, a tym samym na rozgrywce. Wreszcie znudził się długością gry i po balu...
I jak tutaj sobie pograć.
 
 
Kragdob
Major


Dołączył: 02 Kwi 2004
Posty: 1594
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 23 Sie, 2006   

Widocznie twój kumpel nie jest tym kogo szukasz. Dopóki nie mieszkasz daleko od dużych miast to spokojnie znajdziesz w nich osoby grające. W mniejszych jest różnie niestety...
_________________
Czajnik był nieduży, ale odwagi mu nie brakowało
 
 
 
preclo
Kapitan



Dołączył: 17 Mar 2004
Posty: 1406
Skąd: 1-sza Eskadra Wiatraków, Świdnik
Wysłany: Śro 23 Sie, 2006   

Chcesz sobie wychować gracza?

NIGDY nie dawaj mu za pierwszym razem instrukcji do przeczytania.
Za drugim to już co innego, jak złapie bakcyla, ale za pierwszym tylko mozolne tłumaczenie zasad.

I druga dobra rada na pierwszy raz. Daj przeciwnikowi wygrać, albo przynajmniej jeśli już musisz wygrać nie zrównaj go z ziemią. Bo w najlepszym wypadku zrazi się do samej gry. Prawda Aetius? Może chcesz zagrać w Charków? :twisted:

Rozkładanie gier-gigantów też bym podarował na pierwszy raz. Za pierwszym razem niech posmakuje samych zasad i gry.

Zasady niby oczywiste, ale jak wielu o tym zapomina.

No ale po części jest i tak jak pisze r1omen - widać Twój przeciwnik nie dorósł do gier strategicznych :twisted:
_________________
RZut, RZucać a NIE żut, żucać :|
Żeton a NIE rzeton :|
Błagam !, nie profanujcie chociaż tych słów :)
...::: [ www.bykom-stop.avx.pl ] :::...
Ostatnio zmieniony przez preclo Śro 23 Sie, 2006, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 8