Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Jesteś nowy? zobacz relację z gry :)
Autor Wiadomość
Boromir
Kapral


Dołączył: 07 Sie 2005
Posty: 86
Skąd: Linia Frontu ;-)
Wysłany: Wto 22 Lis, 2005   

Witam!
Dodalem wlasnie fotki z bitwy. Nie wyszly moze tak dobrze, jak t ktore robil Panzerfan, ale sa czytelne. Jutro dodam opisy do fotek. Dzis jestem zbyt zmeczony. :wink: Pozdrawiam
Boromir
 
 
 
Aetius
Kapitan



Dołączył: 13 Lip 2005
Posty: 1235
Skąd: Świdnik city
Wysłany: Wto 22 Lis, 2005   

no fajne fotki nie powiem :)
ale te dwa zgrupowania jakoś tak neitypowo wyglądają...:)
bo wygląda tak:
rzeźnia..................................pusto....................okrążenie budapesztu :)
ale fajne podoba mi się.
jak dla mnie to tak trochę bardziej bym na plecy temu zgrupowaniu z lewej strony przy jeziorze wjechał no ale to tylko moja koncepcja :)
pozdr wielkie i też się postaramy coś wrzucić na tygodniach :)
_________________
Jakby nie brać to dziś wygramy......
------------------------------------


Aetius, Otis, Atieus, Ateius, Aietus, Iaietus, Bigos, Helikopter, Kotletius... co dalej? ;)
 
 
WASHINGTON
Sierżant


Dołączył: 02 Lis 2005
Posty: 205
Skąd: Czestochowa
Wysłany: Czw 26 Sty, 2006   

A kiedy ciąg/ciagi dalsze tego pomyslu? Od listopada juz troche minelo, Swieta za nami a tu nic nowego. Czyżby rozgrywki w tym czasie zamarly?
 
 
Aetius
Kapitan



Dołączył: 13 Lip 2005
Posty: 1235
Skąd: Świdnik city
Wysłany: Czw 26 Sty, 2006   

my z preclem będziemy w feie waterloo rozgyzać to się może pochwalimy wynikami :) a poza tym parę rozgrywek się u nas szykuje więc może z jedną całą zagramy to jak dorwiemy cyfrówkę to coś się wrzuci :)
_________________
Jakby nie brać to dziś wygramy......
------------------------------------


Aetius, Otis, Atieus, Ateius, Aietus, Iaietus, Bigos, Helikopter, Kotletius... co dalej? ;)
 
 
preclo
Kapitan



Dołączył: 17 Mar 2004
Posty: 1406
Skąd: 1-sza Eskadra Wiatraków, Świdnik
Wysłany: Pią 27 Sty, 2006   

Właśnie sam się dziwię, że tak mało relacji się tutaj pojawia.
Tłumaczę to sobie najpewniej brakiem "sprzętu rejestrującego", bo gdzieżby nasi stratedzy byli tak leniwi, żeby nie zrobić paru fotek i nie napisać paru luźnych zdań ;)

Tak jak napisał por. Aetius na pewno coś zagramy w ferie i jeśli tylko będzie aparat pod ręką to opstrykamy, obrobimy, przygotujemy raporty i pokażemy światu.

WASHINGTON napisał/a:
Czyżby rozgrywki w tym czasie zamarly?

U mnie niestety prawie tak :( Od listopada zagrałem w sumie chyba 4 razy. Normalnie prawie jak w stanie spoczynku. Wstyd ;)
_________________
RZut, RZucać a NIE żut, żucać :|
Żeton a NIE rzeton :|
Błagam !, nie profanujcie chociaż tych słów :)
...::: [ www.bykom-stop.avx.pl ] :::...
 
 
 
preclo
Kapitan



Dołączył: 17 Mar 2004
Posty: 1406
Skąd: 1-sza Eskadra Wiatraków, Świdnik
Wysłany: Nie 29 Sty, 2006   

Dwa dni później .... ;)


Znalazłem przypadkiem ciekawą stronkę, na której można znaleźć garść informacji o niektórych grach strategicznych jak Bzura 1939, Stirling 1297, czy Ścieżki Chwały.
http://www.basketcom.frik...y/strategia.htm
Prócz tego w dziale After Action Report (AAR) można przeczytać relację z bitwy pod Stirling jaką stoczył autor strony - niejaki JAX.
Relacja ilustrowana jest zdjęciami, więc warta zerknięcia.
_________________
RZut, RZucać a NIE żut, żucać :|
Żeton a NIE rzeton :|
Błagam !, nie profanujcie chociaż tych słów :)
...::: [ www.bykom-stop.avx.pl ] :::...
 
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Nie 29 Sty, 2006   

szkoda, że autor nie podał przykłądu jakiejś sprzeczności
No i szkoda, że sie nie podpisał byłoby łatwiej wytłumaczyć mu te wszystkie zagwozdki
Ale oddał sprawiedliwość że na naszym forum można wszystkiego sie dowiedzieć - to miłe
 
 
 
Cyber Stefan
Podporucznik


Dołączył: 22 Mar 2004
Posty: 514
Skąd: Słobity / Toruń
Wysłany: Śro 08 Lut, 2006   

Nasza rozgrywka z Teuflem jeszcze trwa i bynajmniej jeszcze jej nie skonczylismy... Niemcy uparcie nie chca sie poddac, ale pozyjemymy, zobaczymy i byc moze zmadrzeja w koncu i sie poddadza... Oprocz tego chyba wiecej od tamtego czasu nie zagralem w zadna strategie... i znowu sie brakiem czasu bede tlumaczyl :cry: W ferie tak samo nie bedzie grania, gdyz tych ferii bedzie zaledwie... 3 dni... :(
 
 
 
DN
Szeregowy


Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 446
Wysłany: Śro 08 Lut, 2006   


 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Śro 08 Lut, 2006   

To było tak
z lewej Tottenkopf - SSupras
środek - WZ
prawe skrzydło - Dezerter 11 DPanc
Na wstępie powiem, że prawoskrzydłowy założył się że się nie przerwie, co troszkę utrudniało grę :) bo za wszelką cenę chciał się nei przebić)

Walki na poczatku sprowadziły się do szybkich atatków na wycofanych od razu sowietów (R1omen i m_kowal)
Nic im to nie pomogło bo doszliśmy ich natychmiast. centrum szarżowało w lewo i prawo, ale niestey natarcie posówało się bardzo powoli
Wkrótce Rosjanie z naprzeciwka 11 Pancernej zaczęli atakować pancerny klin. Doszło do kilku wzajemnych okrążeń, z których Niemcy na razie wychodzą obronną ręką.
Niestety, plany niemieckie wpadły w ręce wroga, Nie powiem kto ale powiemtylko że z dywizji "T" palnął językiem i sowieci natychmiast się zreorganizowali, a już miało być tak pięknie

Ogólnie sytuacja jest w toku, ale zginęła masa jednostek sowieckich a Niemcy mają poważne straty, Na szczęścia przybyło NKWD co ułatwia Niemcom walki. Ale czy starczy im sił na zdobycie Charkowa, może nie być łatwo
Na szczęście wchodzi już 320 DP
 
 
 
kamil
Plutonowy


Dołączył: 22 Maj 2004
Posty: 182
Skąd: Stolica
Wysłany: Śro 15 Lut, 2006   

Jeżeli chodzi o "Tygrysy" to wczoraj wieczorem mieliśmy z kolega znów okazje rozegrać partyjkę. Ja grałem Rosjanami kolega Niemcami. Niemcy uderzyli w centrum - głównie na jednostki 253 DS, 150 BPanc oraz 86 BPanc. Bardzo duzy sukces pierwszego dnia odniosła 2 DPanc SS " Das Reich", dywizja ta bardzo mocno nadwyrężyła radziecką 253 DS. Dużo gorzej szło 1 DPanc SS na skutek ciężkiego terenu (duże liości śniegu) dywizja nie osiągnęła większego sukcesu w pierwszym dniu operacji, co gorsza poniosła bardzo duże straty w wyniku bardzo dobrze przygotowanej radzieckiej obrony ppanc. również 3 DPanc SS na skutek skutecznej obrony radzieckiej 160 DS, nie odniosła większych sukcesów. 11 DPanc w tym dniu nie prowadziła działań, szykując sie do natarcia.
Następny dzień okazał się dużo mniej pomyślny dla jednostek Armii Czerwonej. W wyniku bardzo skutecznych działań 2 DPanc SS front radziecki został przelamany a 253 DS, 150 BPanc oraz 86 BPanc poniosły bardzo duże straty w wyniku których ich wartość bojowa była bliska zeru. Na skutek działań 3 DPanc SS została rozbita 160 DS i okrążona 48 gwardyjska DS. w wyniku tak niekorzystnej sytuacji wojska radzieckie próbowały utworzyć nowa linię obrony na linii rzeki Mży. Jednak na skutek bardzo szybko prowadzonego natarcia 2DPanc SS i 3 DPanc SS nie udało się zatrzymać Niemców na tej rubieży. w wyniku kategorycznego rozkazu zakazującego odwrotu na tyłach Niemieckich znalazły się w okrążeniu 48 gwardyjska DS, 350 DS oraz 25 gwardyjska DS, jednostki jednak odgrywały pewną rolę gdyż, wiązały dosyć silne siły niemieckie, które bardzo przydałyby się na głównym kierunku natarcia 2 KPanc SS. Rosjanie następną linie obrony planowali utworzyć na linii rzeki Mierjefy jednak na skutek działania 1 DPanc SS oraz 3 DPanc SS którym udało się zniszczyć radzieckie 303 DS, 62 gwardyjską DS, oraz bardzo mocno przetrzebić 19 gwardyjską DS i 107 DS utrzymanie tej linii stało się niemożliwe.
Zorganizowaną linie obrony udało się Armii Czerwonej stworzyć na linii Dońca Siewierskiego, głownie dzięki nowym dywizjom wprowadzonym do walki. I w tym momencie musieliśmy skończyć grę gdyż niestety okazało się że nasze zmęczenie jest silniejsze od chęci do walki. Sytuacja na razie wygląda tak że Niemcy znajdują się na południowym brzegu Dońca. Dywizja "Das Reich" jest obecnie 2 km od przedmieść Charkowa. Natomiast Rosjanie bronią się pięcioma dywizjami strzeleckimi oraz brygada zmotoryzowaną (+ resztki 107 DS i 19 gwardyjskiej DS) na ufortyfikowanym północnym brzegu Dońca. Tak że mieszkańcy Charkowa mogą się juz niepokoić o swój los.
 
 
 
kamil
Plutonowy


Dołączył: 22 Maj 2004
Posty: 182
Skąd: Stolica
Wysłany: Czw 16 Lut, 2006   







Rozgrywki juz nie skończymy ze względu na brak czasu. Oto kilka zdjęć.
 
 
 
preclo
Kapitan



Dołączył: 17 Mar 2004
Posty: 1406
Skąd: 1-sza Eskadra Wiatraków, Świdnik
Wysłany: Sob 15 Kwi, 2006   

Jeśli ktoś byłby zainteresowany reportem z wód Morza Północnego (rozgrywka w systemie Orzeł Morski) to zapraszam tutaj ->
http://www.taktykaistrate...ighlight=#54091
Parę słów o rozgrywce i trzy fotki.
_________________
RZut, RZucać a NIE żut, żucać :|
Żeton a NIE rzeton :|
Błagam !, nie profanujcie chociaż tych słów :)
...::: [ www.bykom-stop.avx.pl ] :::...
 
 
 
Kolega_Henryk
Szeregowy


Dołączył: 08 Maj 2006
Posty: 10
Skąd: Sieradz
Wysłany: Wto 09 Maj, 2006   

Teufel napisał/a:
usunięte

Ejże, czy ktoś mi może powiedzieć o co tu chodzi?Czemu ten user ma w kazdym poście wpisane "usunięte"? :)
 
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Wto 09 Maj, 2006   

kolega sam zmienił zawarośc swoich postów
 
 
 
Boromir
Kapral


Dołączył: 07 Sie 2005
Posty: 86
Skąd: Linia Frontu ;-)
Wysłany: Nie 11 Mar, 2007   

Dlaczego ten temat tak zamarł? Ja już od dawna liczę na jakieś nowe ciekawe raporty a tu nic... :( Czy znajdzie się może jednak jakiś dowódca na tyle odważny, by pochwalić się swoimi dokonaniami na froncie? Bardzo bym się cieszył z jakiegoś nowego raportu.
Sam postaram się zaświecić przykładem i wrzucić tu cos ciekawego. Jak tylko znajdę czas by na dłużej usiąść z kolega nad plansza, to na pewno napisze relacje! :) Tymczasem apeluje do innych strategów: Piszcie raporty i wrzucajcie je na stronę! :D
 
 
 
gunstone
Kadet


Dołączył: 07 Kwi 2007
Posty: 1
Wysłany: Sob 07 Kwi, 2007   

czesc witam was wszystkich
 
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Sob 07 Kwi, 2007   

równiez witamy
 
 
 
Aetius
Kapitan



Dołączył: 13 Lip 2005
Posty: 1235
Skąd: Świdnik city
Wysłany: Wto 14 Sie, 2007   

Dawno nic tu się nie działo to wrzucę relację z naszej ostatniej rozgrywki z preclem.
graliśmy scenariusz własny "piekła na pacyfiku"
preclo wział 4 klucze japońskich myśliwców A6M "Zero" i try klucze bombowców "betty" (niejapońska nazwa ale reklamacje do autorów gry ;) )
ja natomiast miałem do obrony 2 klucze myśliwców "corsair" i 2 klucze "wildcatów"
celem japońskiego nalotu był strategiczny obiekt w postaci żetonu blokady karabinów ;)
zagraliśmy w sumie z 7-8 etapów i grało się bardzo fajnie chociaż heksy na mapie są stanowczo za małe gdyż przy trzech samolotach na różnych wysokościach stojących (a raczej lecących) nad jednym heksem robi się straszna dłubanina...



tutaj głównodowodzący sił powietrznych Japonii wskazuje który klucz będzie kluczowy dla przebiegu całej bitwy. miał rację... samoloty z tego sentai przetrzepały mocno kilka amerykańskich corsairów i strąciły dwa z nich...




amerykańskie siły defensywne wspinają się na na pułap samolotów japońskich aby podjąć walkę... bombowce w centrum cały czas prą naprzód do celu, a jeden klucz amerykański leci nisko żeby potem dobrać się od tyłu do japońskich bombardierów. japończycy atakują siły amerykańskie dzieląc się na dwa zgrupowania.



pułkownik preclo zapomniał spadochronu i spadając w panice macha rękami ;)



bombowce dotarły nad cel pomimo silnej obrony p-lot na wyspie (w scenariuszach z instrukcji plama na mapie jest chmurą a my nie gramy na chmury więc zmieniliśmy ją na wyspę :P )



zdjęcie jest niewyraźne gdyż w tym momencie mój smolot rozpoznawczy dostał się pod silny ostrzał własnej artylerii przez co strasznie nim trzęsło ;)
bombowce po kolei przelatują bombardując cel a związane walką myśliwce toczą zaciętą walkę na 4 i 5 wysokości.
jeden klucz wildcatów którego przeznaczeniem było unicestwić bombowce nie spełnił swojego zadania gdyż w w dwóch na trzy samoloty zawiodła amerykańska myśl techniczna i zablokowały się karabiny które nie chciały się odblokować do końca gry... a przyczynił się do tego japoński potwór którego piekielne moce co chwile strącały amerykańskich myśliwców...

oto On...



krwiożercza bestia czuwająca nad skośnookimi hordami...
blask jego oczu oślepiał jankesów przez co rzadko kiedy trafiali do japońskich samolotów nawet gdy był one 30 metrów przed nimi...

oto ostatnie zdjęcie zrobione przez amerykańskiego fotoreportera...



"pisząc te słowa widzę jak bestia zbliża się do mnie... jest tuż tuż... pomimo szalejącej wojennej zawieruchy, płonących samolotów, wybuchów bomb i huku artylerii zrobiło się niepokojąco cicho... widzę go.. te gorejące zielonym ogniem ślepia są wpatrzone we mnie... jest blisko owiera paszczę.. żegnajc......aaaueyyyyyuiiiyyy.uuuuuyyyueeeuuuuuauyeeeyeuuuu....................."

ostatnie słowa są nieczytelne...i zaplamione krwią...
:) ;)

ogólnie grało się bardzo dobrze...japończycy wygrali na punkty strąconych samolotów choć cel ich bombowców nie został trafiony ani razu... szkoda tylko że nie można wklejać na forum dźwięków gdyż pułkownik preclo znakomicie naśladuje dzwięk pikującego samolotu ;)
_________________
Jakby nie brać to dziś wygramy......
------------------------------------


Aetius, Otis, Atieus, Ateius, Aietus, Iaietus, Bigos, Helikopter, Kotletius... co dalej? ;)
 
 
siwy102
Plutonowy


Dołączył: 26 Sie 2005
Posty: 129
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 17 Sie, 2007   

Heh, to jedna z moich ulubionych gier (bo też jedna z pierwszych :wink: ) A już myślałem że nikt o niej nie pamieta, a tu taka miła niespodzianka. Piekna walka, relacja również :)
Pozdrawiam!
P.S. Japsy mają w tej grze 4 żetony myśłiwców, (chyba "Jack") których typ jest pominięty w instrukcji, jaką im dajecie wytrzymałość?
_________________
Naucz się posłuszeństwa, nim zaczniesz rozkazywać... - Solon z Aten
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 8