Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
System Anty Rakietowy w Polsce??
Autor Wiadomość
FIOL
Chorąży


Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 351
Skąd: Głogów
Wysłany: Czw 10 Maj, 2007   

Komisja Kongresu USA własnie zawetowała środki na budowę
bazy w Polsce.

Nie wiadomo czy sami Amerykanie będą chcieli postawić tą tarczę.
 
 
historyk
Sierżant



Dołączył: 30 Mar 2006
Posty: 220
Skąd: Gorny Ślonsk
Wysłany: Czw 10 Maj, 2007   

W sumie dobrze. Dla nas to tlyko dodatkowy problem. Jak nie umią dać rady z offsetem i skoro w Iraku serdecznie nam podziękowali za pomoc co było dla nas bardzo urzekające i wzruszające, a obecnie także nie palą się ze swoimi Patriotami to niech se lepiej chłopcy dają spokój.
_________________
Cognoscetis veritatem, et veritas liberabit vos.
 
 
Caius Marius
St. sierżant



Dołączył: 31 Sie 2005
Posty: 294
Skąd: Civitas Praesnensis
Wysłany: Pią 06 Lip, 2007   

Czytał ktoś wywiad z byłym ministrem Obrony Narodowej, R. Sikorskim, zamieszczony w gazecie "Fuck-t" z 6-7.VI.2007r.? Otóż tenże były minister jako przykład korzyści wynikających z instalacji tarczy na terytorium Najjaśniejszej wymienia obecność żołnierzy USA w Polsce. Bo w/g byłego ministra, ta "obecność" zwiększy prawdopodobieństwo, że jak dojdzie co do czego, to Stany Zjednoczone wystapią w najszej obronie.

Nasuwają mi się dwa wnioski:
1) po co ,,realizujemy zobowiązania sojusznicze" w Afganistanie i Iraku, skoro nawet były minister zakładał, że nasz "sojusznik" może nas olać?
2) skoro bez tarczy i obecności żołnierzy amerykańskich na naszym terytorium, nasz "sojusznik" może nie wypełnić swoich zobowiązań sojuszniczych, to może powinniśmy darować sobie taki "sojusz"?
_________________
To właśnie pod krzyżem,
właśnie pod tym znakiem,
knuł przeciw Polsce
Watykan z krzyżakiem.
Ale Jagiełło dziki,
co czcił jeszcze bożków,
600 lat temu
pogonił świętoszków.
(...)
 
 
 
Tomasz Kornaszewski
Plutonowy


Dołączył: 24 Sie 2005
Posty: 136
Skąd: Killearn, Stirlingshire
Wysłany: Pią 06 Lip, 2007   

Witam

Po pierwsze zawieranie sojuszy z państwami o demokretycznym systemie rządów zawsze może prowadzić do niewypełnienia sojuszu, "bo tak będzie dobrze dla dobra narodu, bo nowy parlament przegłosuje, że nie powinniśmy wypełniać postanowień sojuszu, który był źle zawarty". We współczesnym systemie rządzenia nie ważne jest dotrzymywanie umów, a jedynie sprawdzanie jakie poparcie przyniesie dana decyzja. To nie cynizm, a rzeczywista ocena sytuacji. "Lud" zawsze stwierdzi, że nie chce umiarać za Gdańsk, czy co tam innego...

Więc jedynym sposobem na zapewnienie sobie relnego sojuszu jest "zmuszenie" sojusznika do wypełnienia zobowiązań.

Gdyby w 1939 we wschodnich województwach przebywało tak z pół miliona brytyjczyków, z pełną łącznością radiową i obsadą dziennikarska to inaczej by spojrzeli na 17 września.

Poza tym dlaczego taki sojusznik ma niby pomagać - musi mieć w tym interes, przecież jest wiele do stracenia. Układy międzypaństwowe nie są oparte na honorze, dotrzymywaniu obietnic i tym podobnych "bzdurach", a jedynie na interesach.
 
 
O'nell
St. sierżant



Dołączył: 17 Cze 2005
Posty: 291
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 06 Lip, 2007   

wrzyscy narzekają ,że nam USA nie pomogą gdyby cos nam groziło i powoluja sie na historie i na II wjne jak to nas francuzi i anglicy wystawili...
a Patrząc na historie to USA takim postępkiem się nie zhańbiła do tej pory .Poza tym jesteśmy w NATO jesli by nam nie pomogli oznaczało by to polityczny koniec tego sojuszu a i polityczny koniec USA.Polska w tej chwili jest jednym z bliższych sojuszników USA w europie po Angli.położenie naszego kraju jak historia pokazała jest zbyt ważne .a odnosnie tarczy
kongres obcioł im budzet o 40 MLN co jest kwota śmiesznie mała w porównaniu do kosztów budowy .A jak postawią ta tarcze to nie zadarmo juz te kaczory się o to postarają( konkretne rozmowy na temat taczy sie jeszcze nawet nie zacczeły .Narazie wysuwa sie propozycje ,rozmawia się ,trzeba poczekac na podejscie do oficialnych rozmów na jesieni tego roku.Tarcza taka spowduje ,że nasze bezpieczeństwo wzrośnie a i całej europy .
_________________
CoMe On YoU SoNs Of BiTcHeS ,Do YoU WaNt To LiVe FoReVeR
-WeLcOmE To ThE SuCk-
 
 
 
jogi bear
Chorąży


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 397
Wysłany: Pon 16 Lip, 2007   

Jak to? A niby kto nas oddał Stalinowi?
I ledwie udało się wyprosić ruskich a już zapraszamy jankesów? Czy to nie jest hipokryzja?
Na temat tego co mogą załatwić nam niechcący nasi wytrawni politycy kaczory nawet nie chcę myśleć.
A tarcza spowoduje jedynie że wzrośnie siła argumentów USA w ich relacjach z różnymi państwami.
_________________
Jestem patriotą i nigdy, przenigdy za żadne skarby świata nie oddam Yellowstone, nawet jednego akra własnej ziemi.
 
 
O'nell
St. sierżant



Dołączył: 17 Cze 2005
Posty: 291
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 16 Lip, 2007   

a propo rosji boja sie ze dojdzie do zachwiania rownowagi ,w takiej stacji anty rakiet jest ich 10 z zapasem na kolejnych 20 .do tej pory istnieja 2 systemy w alasce i californi obydwa posiadaja mozliwosc odpalenia 10 z zapasem na 20 co nam daje laczno ilosc 90 antyrakiet podczas gdy rosjanie posiadaja ponad tysiac glowic jadrwoych .śmiech na sali .

aa bardziej powinnismy byc zli na angloi niz na amerykanow,bo oni nic nam nie obiecywali ,a Anglicy wręcz odwrotnie .Pozatym Nasi politycy tez nie sa bez winy.....
Obecna sytuacja geopolityczna jest taka ,że lepiej być przyjacielem USA niz ich olewać a za tarcze to nasi juz cos wytargują -takie już są kaczory
_________________
CoMe On YoU SoNs Of BiTcHeS ,Do YoU WaNt To LiVe FoReVeR
-WeLcOmE To ThE SuCk-
 
 
 
jogi bear
Chorąży


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 397
Wysłany: Wto 17 Lip, 2007   

Boja się ze dojdzie do zachwiania równowagi i mają całkowitą rację, podobnie jak mieli rację amerykanie gdy postanowili nie dopuścić do instalacji ruskich rakiet na Kubie. Rosjanie wiedzą że nie są w stanie skontrolować czy ta tarcza nie zamieni się przypadkiem po cichu w miecz i mają całkowitą rację że nie ufają w możliwości kontroli tego przez polski rząd.

Uważam też że obecna sytuacja geopolityczna jest taka, że lepiej jest coraz bardziej zacieśniać przyjacielskie stosunki z Unią Europejską niż się na upartego stawiać i olewać, kaczory zaś w zamian za tarczę dadzą się amerykanom zrobić w kacze jajo ponieważ wielokrotnie już pokazali że poza głośnym kwakaniem, do niczego się nie nadają i na niczym się nie znają.

Dlatego jestem obecnie przeciwnikiem tarczy w Polsce i będzie tak do czasu wymiany ekipy rządzącej kiedy to przyjmę stanowisko neutralne w nadziei że tą i innymi sprawami zajmą się fachowcy.
_________________
Jestem patriotą i nigdy, przenigdy za żadne skarby świata nie oddam Yellowstone, nawet jednego akra własnej ziemi.
 
 
O'nell
St. sierżant



Dołączył: 17 Cze 2005
Posty: 291
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 17 Lip, 2007   

jesli uwazasz ze ta tarcza moze byc srodkiem ofensywnym to co powiesz na wyrzutnie na alasce ktore tam istnieja od bodajze od 30 lat czy o okretach podwodnych OHAIO z arsenalem nuklearnym na pokladzie ktore napewno stoja w poblizu rosji ,oraz o skladach broni jadrowej w niemczech do uzytku lotnictwa .odnosnie poprawiania stosunów z europa Polska ma najlepsze stosunki z wrzystkimi sasiadami w calej swej histori -mimo pewnych sprzecznosci z niemcami i francuzami to i tak jest dobrze ,stosunki z wielka brytania i innymi panstwami europy jest bardzo dobra .za niedługo otworza sie kolejne rynki zbytu .powoli europa daje nam coraz mniej do zaoferowania ,podczas gdy USA wciaz maja duzo do zaoferowania .Ludzie mówia ,że nasi w iraku nic nie zyskali ,a ja mówie ze zyskali ,a tu pomyłka dofinasowanie dla WP wzrosło od USA x2 ,oraz przekazali troche sprzetu .O afganistanie juz sie nie wypowaiadam bo tu chodzi juz o honor i podtrzymanie Sily politycznej NATO(kraje które wysłały wojska do AFG-Turcja,Bułgaria,Niemcy,Szwecja,Węgrzy,Norwegia,Włochy,USA,Hiszpania,Litwa,Wielka Brytania,Holandia,Australia,Estonia,Dania,Kanada,Rumunia,Belgia,Czechy,Francja,Grecja,Islandia,łotwa,Luxemburg,Portugalia,Słowacja,Słowenia,,Albania,Austria,Azerbeidzan,Chorwacja,Finlandia,Macedonia,,Irlandia,Szwajcaria,Nowa Zelandia,noi Polacy ,,Nie licząc 30 tysiecy Zolnierzy Afganskich,+60 tysiecy do konca roku)
_________________
CoMe On YoU SoNs Of BiTcHeS ,Do YoU WaNt To LiVe FoReVeR
-WeLcOmE To ThE SuCk-
 
 
 
Caius Marius
St. sierżant



Dołączył: 31 Sie 2005
Posty: 294
Skąd: Civitas Praesnensis
Wysłany: Śro 18 Lip, 2007   

O'nell, co do USA i nie zdradzania sojuszników, to co powiesz na Wietnam Południowy? No i chyba żartujesz na temat ANA? Zdolne do działań są może ze dwa kandaki, reszta jest w stanie totalnego bardaka, i nigdy nie będzie zdolna do akcji, może za wyjątkiem łapania kur, rabowania, i szybkiego zrzucenia mundurów i robienia "bellum omnium contra omnes", jak tylko siły okupacyjne uciekną z Afganistanu. Rządy Karzaja trzymają się tylko dzięki bagnetom NATO, a gdy ich zabraknie... Pewnie będzie jak za Nadzibullaha, obszar kontrolowany przez "rząd" skurczy się do pałacu prezydenckiego, a potem powieszą Karzaja na jakiejś jeszcze stojącej latarni. I tyle da nam udział w okupacji Afganistanu. O Iraku nie będę już nic mówił, wdepneliśmy w g..no, i teraz trzeba z głową stamtąd zwiać, póki te szambo nie zaleje tych naszych okupantów w Iraku.


Co do tarczy... Kaczy prezydent zapowiedział, że tarcza będzie, bo w jego mniemaniu ,,jest dobra dla Polski". Chyba zapomniał, że za kilka lat po kaczej okupacji Polski śladu nie zostanie, a te podrzucone "kacze jajo" zostanie. Chyba że ktoś rozsądny powie, żeby USA zabrały sobie tą tarczę, i zainstalowały tam, gdzie Słońce nie dochodzi. Tarcza jest wymierzona w Rosję, a nie w Iran czy Koreę, a Rosja mimo swojej kiepskiej kondycji, będzie zdolna zrobić wielkie "bum" całej tej instalacji. Kto oberwie? Powinniśmy być cynicznie bezwzględni: tarcza tak, będziemy z niej korzystać, ale nie na naszym terytorium. A jesli już u nas, to postawić "condicio sine qua non" takie, żebyśmy mieli z tego realną korzyść, w postaci kasy i technologii, płatnych że tak powiem z góry. Póki nie zapłcicie, to nawet szpadla nie damy wbić w polską ziemię. A nie jak z offsetem za F-16...


Co do obrażania ,,głowy państwa", to skoro byle klecha może, to i ja będę jeździł jak po burej kaczce :wink:
_________________
To właśnie pod krzyżem,
właśnie pod tym znakiem,
knuł przeciw Polsce
Watykan z krzyżakiem.
Ale Jagiełło dziki,
co czcił jeszcze bożków,
600 lat temu
pogonił świętoszków.
(...)
 
 
 
O'nell
St. sierżant



Dołączył: 17 Cze 2005
Posty: 291
Skąd: Kraków
Wysłany: Śro 18 Lip, 2007   

odnosnie wietnamu to chyba walczyli tam przez 10 lat co nie a nie zostawili go bez pomocy nawet po wycofaniu się z wojny USA finansowało Armie poludnia .

odnosnie tarczy to juz powtarzałem ze zastosowanie wobec rosji jest śmieszne .tym bardziej ze tarcza nie bedzie w stanie przechwycic rakiet odpalonych polnocnej rosji a nie zapominajmy ,że rosjanie posiadają okrety z glowicami jadrowymi oraz taktyczna bron jadrową i to duzej ilosci .by uzyc tarzy przeciwko rosji USA musieli by miec ze 40 takich systemów na całym swiecie .tym bardziej ze radar umieszczony w republice czeskiej ma wykrywac rakiety na poludniu.i odnosnie zapłaty to faktycznie zgadzam sie ze rząd musi byc stanowczy .
_________________
CoMe On YoU SoNs Of BiTcHeS ,Do YoU WaNt To LiVe FoReVeR
-WeLcOmE To ThE SuCk-
 
 
 
jogi bear
Chorąży


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 397
Wysłany: Śro 18 Lip, 2007   

W pobliżu tych wyrzutni na Alasce jest tylko jedna cenna rzecz, ruskie wyrzutnie na Kamczatce, no chyba że ktoś jest miłośnikiem przyrody wtedy powie: „Jak to! A renifery?!” Ponadto Alaska jest terytorium USA, nikt nie zabroni mi w domu robić co mi się podoba, natomiast Polska i Kuba to suwerenne państwa i instalacje militarne obcego mocarstwa są również sprawą ich sąsiadów. Ja to odczytuję jako rozmieszczanie figur a figury rozmieszcza się po to aby móc zaatakować.
I zupełnie nie rozumiem jakie korzyści odniosła polska wysyłając swoje wojska do Iraku i Afganistanu. Nawet ropa nie potaniała a wręcz odwrotnie, arabowie do tej pory nawet czuli do nas sympatię a teraz jesteśmy na liście ich celów. No ale USA nas obroni, tak jak obroniło Hiszpanów jakiś czas temu.
I jeszcze, co takiego ma nam do zaoferowania USA czego nie może nam dać Unia, poza F16 oczywiście i zaszczytem bycia przydupasem? Nie bardzo rozumiem tego o rynkach zbytu jako że amerykański rynek jest przesycony wszystkim, stąd pewnie zastój w gospodarce i te tendencje do ekspansji, to raczej amerykanie potrzebują nowych rynków zbytu.
Caius Marius napisał/a:
Co do tarczy... Kaczy prezydent zapowiedział, że tarcza będzie, bo w jego mniemaniu ,,jest dobra dla Polski". Chyba zapomniał, że za kilka lat po kaczej okupacji Polski śladu nie zostanie, a te podrzucone "kacze jajo" zostanie. Chyba że ktoś rozsądny powie, żeby USA zabrały sobie tą tarczę, i zainstalowały tam, gdzie Słońce nie dochodzi. Tarcza jest wymierzona w Rosję, a nie w Iran czy Koreę, a Rosja mimo swojej kiepskiej kondycji, będzie zdolna zrobić wielkie "bum" całej tej instalacji. Kto oberwie? Powinniśmy być cynicznie bezwzględni: tarcza tak, będziemy z niej korzystać, ale nie na naszym terytorium. A jesli już u nas, to postawić "condicio sine qua non" takie, żebyśmy mieli z tego realną korzyść, w postaci kasy i technologii, płatnych że tak powiem z góry. Póki nie zapłcicie, to nawet szpadla nie damy wbić w polską ziemię. A nie jak z offsetem za F-16...

No proszę... Robienie interesów z tymi facetami to czysta przyjemność. To tak jakby sprzedać samochód, podpisać umowę i zostawić puste miejsce na cenę. Nasi negocjatorzy mają wręcz zaj... baaardzo dobrą pozycję :roll: do negocjacji.
Cytat:
odnosnie tarczy to juz powtarzałem ze zastosowanie wobec rosji jest śmieszne

Ta tarcza jest przeciw wszystkim i wyłącznie dla amerykanów. Prędzej czy później zostanie użyta podobnie jak przez całą zimną wojnę była używana broń nuklearna.
_________________
Jestem patriotą i nigdy, przenigdy za żadne skarby świata nie oddam Yellowstone, nawet jednego akra własnej ziemi.
 
 
Caius Marius
St. sierżant



Dołączył: 31 Sie 2005
Posty: 294
Skąd: Civitas Praesnensis
Wysłany: Czw 19 Lip, 2007   

Bartek napisał/a:
Caius Marius napisał/a:
Co do obrażania ,,głowy państwa", to skoro byle klecha może, to i ja będę jeździł jak po burej kaczce :wink:



A ja za to beknę. Dzięki.


No dobra, obiecuję, że jak mnie najdzie napisać coś o ,,najwyższej osobie w państwie", to wykropkuję wszystko to, co może drób obrazić.
_________________
To właśnie pod krzyżem,
właśnie pod tym znakiem,
knuł przeciw Polsce
Watykan z krzyżakiem.
Ale Jagiełło dziki,
co czcił jeszcze bożków,
600 lat temu
pogonił świętoszków.
(...)
 
 
 
Forteca
St. sierżant


Dołączył: 06 Lip 2006
Posty: 335
Wysłany: Czw 19 Lip, 2007   

Cytat:
Tarcza jest wymierzona w Rosję, a nie w Iran czy Koreę,


Bez przesady, tych kilka rakietek na sowiecki (zwany rosyjskim) potencjał :?: Żeby tych tarcz miało być z 400, to może, ale tak - chyba że chodzi o zabicie Putina śmiechem.
 
 
jogi bear
Chorąży


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 397
Wysłany: Pią 20 Lip, 2007   

Forteca napisał/a:
Cytat:
Tarcza jest wymierzona w Rosję, a nie w Iran czy Koreę,


Bez przesady, tych kilka rakietek na sowiecki (zwany rosyjskim) potencjał :?: Żeby tych tarcz miało być z 400, to może, ale tak - chyba że chodzi o zabicie Putina śmiechem.

Obecnie jest to kilka rakietek a tarcza jest delikatnie mówiąc dziurawa. Przenieśmy się jednak o powiedzmy 50 lat do przodu, taka inwestycja jak tarcza nie jest przecież pomyślana na kilka lat do przodu ale na kilkadziesiąt. Dalszy rozwój tego programu zaowocować musi z czasem uszczelnieniem tarczy a wtedy Rosjanom na pewno nie będzie do śmiechu. Obstawiam że Putin myśli również w perspektywie co najmniej kolejnych 50 lat i w świetle tego ma rację że obawia się tarczy.
_________________
Jestem patriotą i nigdy, przenigdy za żadne skarby świata nie oddam Yellowstone, nawet jednego akra własnej ziemi.
 
 
Caius Marius
St. sierżant



Dołączył: 31 Sie 2005
Posty: 294
Skąd: Civitas Praesnensis
Wysłany: Pią 20 Lip, 2007   

Forteca napisał/a:
Cytat:
Tarcza jest wymierzona w Rosję, a nie w Iran czy Koreę,


Bez przesady, tych kilka rakietek na sowiecki (zwany rosyjskim) potencjał :?: Żeby tych tarcz miało być z 400, to może, ale tak - chyba że chodzi o zabicie Putina śmiechem.


Jak zwał tak zwał, ale ten potencjał nie jest w najlepszym stanie :( W tej chwili uważam, że USA są zdolne do wykonania ataku nuklearnego na Rosję, a ta nie jest zdolna odpowiedzieć a sposób adekwatny. Co prawda ktoś (Bismarck???) kiedys powiedział, że Rosja nigdy nie jest tak silna, na jaką wygląda, ani tak słaba, jak by chcieli jej wrogowie. Ale w obecnej sytuacji,
1) z niewielką ilością zdolnych do startu rakiet bazowania lądowego,
2) z brakiem możliwości zapewnienia bezpieczeństwa własnym okrętom podwodnych z rakietami balistycznymi, nawet na własnych wodach Arktyki, pomijając już liczbę zdolnych do akcji tych okrętów,
3) nieistniejącym w praktyce lotnictwem dalekiego zasięgu,
4) będącym w rozsypce systemem ochrony Rosji przed atakiem z powietrza,
uważam, że USA mogłyby się nawet w chwili obecnej pokusić o wykonanie ataku na Rosję, i wyeliminowanie znaczącej części jej potencjału nuklearnego. A ewentualne rakiety odwetowe, zestrzeliwałaby właśnie tarcza w Polsce. Co prawda nie teraz, ale za kilkanaście/kilkadziesiąt lat... I taki, według mnie, jest jej cel.
_________________
To właśnie pod krzyżem,
właśnie pod tym znakiem,
knuł przeciw Polsce
Watykan z krzyżakiem.
Ale Jagiełło dziki,
co czcił jeszcze bożków,
600 lat temu
pogonił świętoszków.
(...)
 
 
 
Forteca
St. sierżant


Dołączył: 06 Lip 2006
Posty: 335
Wysłany: Pią 20 Lip, 2007   

Cytat:
W tej chwili uważam, że USA są zdolne do wykonania ataku nuklearnego na Rosję, a ta nie jest zdolna odpowiedzieć a sposób adekwatny.


W sposób adekwatny nie :wink: Znaczy amerykanie są zdolni zniszczyć świat 100 razy a Rosja obecnie tylko 20 razy - A tak Francja czy W. Brytania tylko raz...

Cytat:
uważam, że USA mogłyby się nawet w chwili obecnej pokusić o wykonanie ataku na Rosję, i wyeliminowanie znaczącej części jej potencjału nuklearnego. A ewentualne rakiety odwetowe, zestrzeliwałaby właśnie tarcza w Polsce. Co prawda nie teraz, ale za kilkanaście/kilkadziesiąt lat... I taki, według mnie, jest jej cel.


Rakiety z Rosji pójdą nad biegunem Północnym prościutko na USA - nawet jakby szły nad Polską to te kilka (nawet nie kilkadziesiąt) nie przetrzebi ich nawet w stopniu minimalnym. System opiera sie na jednym radarze i nie jest zdolny do śledzenia kilkunastu celów na raz. On się de facto nie nadaje do czegoś więcej niż zniszczenie jednej-dwu rakiet. To tylko cień systemu proponowanego przez Regana. Tamtego ZSRR faktycznie musiał się obawiać.
 
 
O'nell
St. sierżant



Dołączył: 17 Cze 2005
Posty: 291
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 20 Lip, 2007   

Cytat:
uważam, że USA mogłyby się nawet w chwili obecnej pokusić o wykonanie ataku na Rosję, i wyeliminowanie znaczącej części jej potencjału nuklearnego


wypowiedzenie wojny Rosji i atak jest nie mozliwe ,zapominacie panowie o Chinach jesli by USA(jak sądzą ludzie o anty-amerykańskich poglądach ze swoją teoria spiskową) zatokowało Rosje to chiny nie pozostały by bierne i dorzuciły by swoje 5 groszy (chociażby w postaci 50 MLN żołnierzy).Pozatym konflikt taki przerodzil by sie raczej w wojne nuklearna co amerykanom nie wyszło by na dobre . no i jeszcze NATO które nie jest sojuszem defensywnym i nie zatakowane nie może wywołać wojny.Amerykanie i Rosjanie mają za wiele do stracenia i nie wiele kożysci w wojnie miedzy nimi.
A checa jaką wywołują rosjanie jest spowodowana tym,że zawsze uwazali nas za swoja strefe wpływów i nie mogą sie pogodzić z tym ,że już w naszym kraju nie maja nic do powiedzenia.
_________________
CoMe On YoU SoNs Of BiTcHeS ,Do YoU WaNt To LiVe FoReVeR
-WeLcOmE To ThE SuCk-
 
 
 
jogi bear
Chorąży


Dołączył: 31 Maj 2006
Posty: 397
Wysłany: Sob 21 Lip, 2007   

Najlepszą hecą jest to że polska sama się prosi o to aby z bycia strefą wpływów jednego mocarstwa stać się strefą wpływów innego mocarstwa. My jako naród chyba kochamy być czyimiś popychadłami. Zamiast budować naszą siłę jako część wspólnoty europejskiej dążąc do coraz ściślejszej integracji, szukamy pana za oceanem.
Takie teorie spiskowe na temat amerykanów nie są wymyślane przez maniaków tylko kształtowane przez życie. Tak jak zwykli przeciętni ludzie dążą do osiągnięcia jak najwyższej pozycji społecznej, co jest związane ze zdobywaniem autorytetu i władzy, tak każde państwo dąży do zdobywania nowych stref wpływów co jest równoznaczne z osiągnięciem statusu mocarstwa i autorytetu. Jest to całkowicie naturalne i normalne, trudno mieć tu pretensję do amerykanów. Tylko że mnie jako Polakowi nie podoba się że tak wielu moich rodaków zupełnie zdaje się nie zdawać sobie z tego sprawy, zamiast budować polską siłę zachwycamy się potęgą USA, oburzamy na ruski imperializm i dajemy sobie wciskać bajeczki o światowym strażniku pokoju i demokracji. Co gorsza sami sobie wciskamy ten kit i wierzymy w niego.
W to że jakieś państwo kiedykolwiek świadomie wciśnie guzik nie wierzę, wierzę za to w siłę argumentów, tarcza jest argumentem i środkiem który z czasem będzie miał coraz większą siłę, to nie jest argument państwa polskiego, argument ten nie posłuży nigdy do wzmocnienia państwa polskiego, argument który wzmacnia obce państwo jednocześnie osłabia państwo polskie.
Dlaczego chcemy pomagać w budowie argumentu który będzie osłabiał pozycję państwa polskiego?
_________________
Jestem patriotą i nigdy, przenigdy za żadne skarby świata nie oddam Yellowstone, nawet jednego akra własnej ziemi.
 
 
Maschadow
St. sierżant


Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 306
Skąd: W-wa
Wysłany: Nie 22 Lip, 2007   

Być może jednym z liczących się powodów jest to, że prezydenci po odbyciu kadencji jeżdżą na zaproszenia różnych instytucji, na wykłady do USA. Z tej możliwości korzystają między innymi Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski. Są to wykłady finansowane w małym stopniu przez uczelnie w dużym przez różne instytucje. Z reguły gaża wacha sie wokół 30 tysięcy dolarów.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 9