Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Czy we IX 1939 rozbiliśmy jakąś niemiecką Wielką Jednostkę?
Autor Wiadomość
podchorąży Brock
Podporucznik


Dołączył: 21 Wrz 2004
Posty: 659
Skąd: Warszawa/Siedlce
Wysłany: Nie 16 Paź, 2005   Czy we IX 1939 rozbiliśmy jakąś niemiecką Wielką Jednostkę?

No właśnie. Czy Wojsku Polskiemu udało się we wrześniu albo październiku rozbić jakąś niemiecką Wielką Jednostkę? Od dawna badam źródła i główkuję na ten temat. Przychodzi mi do głowy tylko kilka ewentualnych możliwości:
a) 30 DP nad Bzurą (bez komentarza)
b) pułk SS "Germania" w Lasach Janowskich - co prawda nie cały, ale mimo wszystko ta część, która starła się z 11 KDP została rozpędzona na cztery wiatry.
c) 13 DPZmot pod Kockiem po starciu z SGO "Polesie" miała chyba bardzo duże straty i gdyby nie nadejście nowych jednostek to kto wie, co by się stało.
d) pod Kałuszynem 1 DPLeg dość mocno pokiereszowała 11 DP niemiecką, ale raczej tudno to nazwać rozbiciem, macie może jakieś dane na ten temat?
e) prócz tego obiło mi się o uszy, że zgrupowanie płk. Zieleniewskiego toczyło w dniach 28-29 września walki pod Dzwolą z niemiecką 27 DP, która została pobita i straciła dużo jeńców

A co Wy o tym myślicie? Może palnąłem głupstwo, wpisując tu jakąś niemiecką WJ?
 
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Nie 16 Paź, 2005   

nie, nie , nie , nie i nie
niestety
 
 
 
Viking
Major



Dołączył: 24 Mar 2004
Posty: 1912
Skąd: Białystok
Wysłany: Nie 16 Paź, 2005   

żadna wielka jednostka niemiecka jak zauważył WZ nie została zniszczona ani calkowicie rozbita-zadanie dużych strat to jeszcze nie rozbicie :!:
 
 
 
Sebastian
Sierżant


Dołączył: 08 Sie 2004
Posty: 239
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 17 Paź, 2005   

No i kolejny krótki temat. :D :D
_________________
Okrążyć i zniszczyć!!
IVAN
 
 
Piotr Wodtke
Kapitan



Dołączył: 02 Lut 2005
Posty: 1014
Skąd: Grudziądz/Płock
Wysłany: Pon 17 Paź, 2005   

To może jakiś batalion chociaż.
Bo jedną kompanię niemiecką zniszczyli żołnierze 16DP (wspólnie z kompanią czołgów lekkich) nad jeziorem Mełno (2 lub 3.09.). Po prostu Niemcy nie mieli sie dokąd wycofać.
_________________
Paragraf dwudziesty drugi:
„Człowiek, który chce się zwolnić z działań bojowych, nie jest prawdziwym wariatem.”
Joseph Heller, "Paragraf 22"
 
 
7TPje
Chorąży



Dołączył: 23 Paź 2004
Posty: 453
Skąd: Lublin
Wysłany: Pon 17 Paź, 2005   

Jeśli chodzi o jednostki częściowo zniszczone (przynajmniej rozbicie batalionów) pięknym przykładem jest odcinek walki z naszą 10 BK.Oj oberwało się germańcom nieźle 8)
_________________
Memento Mori
 
 
 
slowik
Major


Dołączył: 08 Lis 2004
Posty: 1675
Skąd: ur.: Torun; zamieszkania: Wieden
Wysłany: Pon 17 Paź, 2005   

Nad Bzura rozbito (nie wybito ;) ) kompletnie jedna czy dwie, a moze trzy kompanie 30.DP

Napewno jest kilka przykladow gdzie rozbito bataliony..
 
 
Viking
Major



Dołączył: 24 Mar 2004
Posty: 1912
Skąd: Białystok
Wysłany: Pon 17 Paź, 2005   

ale rozbicie kompanii czy batalionu to nie jest w skali całej kampanii żaden wielki wyczyn-a co do tego,że batalion to nie jest wielka jednostka chyba nie ma wątpliwosci
 
 
 
slowik
Major


Dołączył: 08 Lis 2004
Posty: 1675
Skąd: ur.: Torun; zamieszkania: Wieden
Wysłany: Pon 17 Paź, 2005   

Vikingu, my nie mowimy o wielkich wyczynach a o rozbiciu jednostek. Jako ze przykladow z wiekszej skali nie ma to staram sie wypisac kilka z mniejszej...
 
 
Viking
Major



Dołączył: 24 Mar 2004
Posty: 1912
Skąd: Białystok
Wysłany: Pon 17 Paź, 2005   

były okazje do rozbicia większych jednostek,ale ich nie wykoerzystywano-np pod Lwowem jedna niemiecka dywizja górska,oblegała polski garnizon który liczył równowartośc 4 dywizji i był dobrze uzbrojony ,a z zachodu dywizji tej zagrazały resztki Armii ,,Kraków" i ,,Małopolska" w tym min 10BKzmot-łatwo mozna było sie pokusic o rozbicie Niemców ale nikt o tym nie pomyślał

co do mniejszych jednostek,to owszem były sukcesy jak rozbicie jednego batalionu z pułku ,,Germania" ale mimo wszystkiego Słowiku,rozbicie pojedyńczych kompanii czy batalionów w skali całej kampanii wrześniowej to niestety nie jest dobry wynik
 
 
 
slowik
Major


Dołączył: 08 Lis 2004
Posty: 1675
Skąd: ur.: Torun; zamieszkania: Wieden
Wysłany: Pon 17 Paź, 2005   

Wiem. To tez jest jednym z powodow dlaczego straty Wehrmachtu to ok. 50 tys. a nie setki tysiecy... ;)
 
 
7TPje
Chorąży



Dołączył: 23 Paź 2004
Posty: 453
Skąd: Lublin
Wysłany: Wto 18 Paź, 2005   

50 tys. :shock: Fakt,nie setki,ale napewno ponad 70 tys.Biorąc pod uwagę ilość jednostek to i tak niezły wynik dla niemców.
_________________
Memento Mori
 
 
 
slowik
Major


Dołączył: 08 Lis 2004
Posty: 1675
Skąd: ur.: Torun; zamieszkania: Wieden
Wysłany: Wto 18 Paź, 2005   

7TPje, prosze cie, ten temat juz byl wiec daj spokoj.

Dokladnie. I moze wlasnie tu mozna zauwazyc ze dla wysokopostawionych oficerow kampania wrzesiowa mogla byc owym "spacerkiem" bo nie stracono zadnej duzej jednostki...
 
 
7TPje
Chorąży



Dołączył: 23 Paź 2004
Posty: 453
Skąd: Lublin
Wysłany: Wto 18 Paź, 2005   

Trudno to nazwać "spacerkiem",ale w istocie rzeczy faktem jest że niemcy nie stracili bezpowrotnie żadnej jednostki we wrześniu.Było troche rozbitych,ale bardzo szybko się poskładały :?

Ps:sorry,masz rację,to nie ten temat 8)
_________________
Memento Mori
 
 
 
slowik
Major


Dołączył: 08 Lis 2004
Posty: 1675
Skąd: ur.: Torun; zamieszkania: Wieden
Wysłany: Wto 18 Paź, 2005   

Spacerkiem do np. walk z 1.WS to mozna bylo to nazwac pod tym punktem...
 
 
Kutrzeba
Porucznik



Dołączył: 27 Paź 2004
Posty: 728
Skąd: Lublin KUL
Wysłany: Wto 18 Paź, 2005   

Rozbijano jednostki wielkości pułku, batalionu, kompanii i dywizjonów. Jeśli chodzi o pułk to w tej chwili przypominam sobie dwa przykłady jeden z pułków bodajże 221 DP rez. został rozbity przez 7 batalion strzelców w bitwie nad Bzurą. A drugi przykład to pułk piechoty okrążony przez naszą kawalerię w Puszczy Kampinowskiej. Pułk ten przestał istnieć jako zwarta jednostka pozostały tylko izolowano grupy gen. Abraham uznał że nie warto tracić czasu na ich dobijanie i wyłapywanie rozproszonych w terenie żołnierzy tego pułku, czas naglił i trzeba było szybko zmierzać ku Warszawie.
Viking napisał:
Cytat:
mimo wszystkiego Słowiku,rozbicie pojedyńczych kompanii czy batalionów w skali całej kampanii wrześniowej to niestety nie jest dobry wynik

Jakby ci przyszło dowodzić w takich warunkach to byś inaczej śpiewał :lol: :lol: :lol: Przy takiej łączności jaką posiadaliśmy nie można było odpowiednio szybko skoordynować działań naszych wielkich jednostek co jest konieczne jeśli chce się rozbijać wielkie jednostki wroga i tak zresztą zadaliśmy Niemcom spore straty około 50 tys. zabitych ( czego niektórzy nie chcą pojąć ) 1/3 w sprzęcie pancernym i w samolotach oraz około 11 000 pojazdów mechanicznych.
Było wiele dywizji którym solidnie się oberwało np. 4 pancerna, "Kempf", 1 Lekka, 13 DP-zmot., 11 DP, 30 DP.
Cytat:
I moze wlasnie tu mozna zauwazyc ze dla wysokopostawionych oficerow kampania wrzesiowa mogla byc owym "spacerkiem" bo nie stracono zadnej duzej jednostki...

Dla ludzi którzy nigdy nie bywali na froncie tylko wysyłali swoich podwładnych na śmierć to może jest spacerek ale ich zdania nie należy brać pod uwagę. Zwykli żołnierze mówili całkiem co innego. Polecam najnowszy numer kwartalnika "Do Bronii" jest do niego dołączona niewielka książka z relacjami niemieckich żołnierzy z kampanii wrześniowej.
 
 
Darth (ocenzurowany)
"Global Thermonuclear War"


Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 1942
Skąd: Płock
Wysłany: Wto 18 Paź, 2005   

Kutrzeba napisał/a:
A drugi przykład to pułk piechoty okrążony przez naszą kawalerię w Puszczy Kampinowskiej. Pułk ten przestał istnieć jako zwarta jednostka pozostały tylko izolowano grupy gen. Abraham uznał że nie warto tracić czasu na ich dobijanie i wyłapywanie rozproszonych w terenie żołnierzy tego pułku, czas naglił i trzeba było szybko zmierzać ku Warszawie.


Ktory pułk? Z jakiej dywizji? Kiedy i gdzie?

Poza tym pojęcie Wielkiej Jednostki odnosi się do Związkow Taktycznych szczebla Brygady/Dywizji, więc tak czy inaczej dalej nic...

No i skąd te 50 tysięcy zabitych Niemcow? Kiedy ich tyle miałoby paść? W jakich bitwach?
Już ten temat byl tu długo wałkowany i raczej nijak te 50 tysięcy nie chce wyjść. Jakieś konkretne źródła tej informacji?

1/3 sprzętu pancernego? Oj, chyba mniej... podobnie z lotnictwem.

Coś Kutrzeba w hurrra-patriotycznym zapale przesadzasz i zaczynasz brać własne wyobrażenia za rzeczywistość...
_________________
Oh, Mother Russia, union of lands,
Will of the people strong in command.
Oh, Mother Russia, union of lands -
Once more victorious the Red Army stands!

[Sabaton - The art of War - Panzerkampf]


Kosovo i Metohija je Srbija!
 
 
 
slowik
Major


Dołączył: 08 Lis 2004
Posty: 1675
Skąd: ur.: Torun; zamieszkania: Wieden
Wysłany: Wto 18 Paź, 2005   

Ja tam na "prawdy" a la Kutrzeba nie bede juz zwracal uwagi bo meczace to sie robi. Jest to tylko swiadectwo dla owego uzytkownika...

Tez nie znalazlem zadnej Brygady/dwizji rozbitej w IX.1939...moze ktos inny?
 
 
podchorąży Brock
Podporucznik


Dołączył: 21 Wrz 2004
Posty: 659
Skąd: Warszawa/Siedlce
Wysłany: Śro 19 Paź, 2005   

No dobrze. Skoro nie znaleźliśmy żadnej rozbitej niemieckiej WJ, to trzeba trochę przekwalifikować zakres zagadnienia

Które niemieckie Wielkie jednostki zostały przez Polaków najmocniej "poturbowane" i poniosły przy tym największe straty?

PS: A tak w ogóle, to wiecie co, Panowie? Zaraz się uśmiejecie :D :D :D
Na jakimś forum historycznym, które niedawno odwiedziłem (nie pomnę którym) niejaki "świstak" przez parę tygodni wykłócał się z bodajże 10 forumowiczami, że 11 DP rozbiła we wrześniu (UWAGA, ACHTUNG!): elitarną dywizję :D :D :D pancerną :D :D :D SS "Germania". Potem rozbita dywizja stała się rozbitym korpusem :D , a kolo jeszcze się powoływał na jakieś żródła książkowe. Dacie wiarę?
 
 
 
Viking
Major



Dołączył: 24 Mar 2004
Posty: 1912
Skąd: Białystok
Wysłany: Śro 19 Paź, 2005   

z tym rozbiciem SS ,,Germania" to prlowscy historycy po prostu przesadzili, a niektórzy te rzeczy dalej powtarzają,tak samo jak zdarza sie ,że nawet ,,poważni historycy" wypisuja ze dywizja pancerna ,,HG" była dywizją SS :roll:

a wracając do pułku ,,Germania" to Polacy zniszczyli 3-cią kompanie 3 batalionu a pozostałe kompanie tego batalionu także poniosły duże straty i się rozpierzchły a inne odzdziały pułku po prostu się wycofały,bzdurą jest twierdzenie jakoby pułk został zniszczony i rozwiązany bo w najlepsze sobie istniał przez całą wojnę jako pułk w dywizji ,,Wiking"-rozbity został tylko jeden batalion(a zniszczona tylko jedna kompania!) i to tyle
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 8