Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
Budziszyn 1945
Autor Wiadomość
dixie
St. sierżant


Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 332
Skąd: Warszawa
  Wysłany: Śro 08 Sty, 2014   

usgrant2 napisał/a:
Niemcy probuja bronic wezly drogowe i przeprawy, tak jak pisales. W W pierwszym etapie lotnictwo i artyleria zrobily swoje i sowieci mieli ułatwione zadanie.


Skoro tak, to HiermanGieringi miały dużego niefarta, bo wtedy to już faktycznie ciężko utrzymać jednolity front.
Zadecydowała "kostka". W moich rozgrywkach się Rosjanom nie pofarciło i musieli się żmudnie przebijać przez kolejne linie oporu (w sumie ze trzy sensowne da się zbudować, dalej to już pola i... Berlin :shock: )
Można jeszcze z najmoblilniejszych jednostek utworzyć "ruchome zapory", czyli w sumie takiego gaśnicowego, który blokuje świeże wyrwy i możliwość ruchu strategicznego (ten to potrafi być niebezpieczny). Cała sztuka w ich ustawieniu w drugiej lini, żeby dojazd nie trwał więcej niż jeden dzień.

Cóż, to jedna z fajniejszych gier tego systemu i mile ją wspominam, bo zmusza (zwlaszcza gracza "niemieckiego") do ostrego móżdżenia.
Powodzenia!

PS. zupełnie nie wiem, co w scenariuszu historycznym robią Amerykanie. Siedzą tylko na obszarach, które dla żadnej ze stron nie mają wartości, a nawet, gdyby miały, to brakuje czasu na jego wykorzystanie. Na szczęście (albo niestety) na moje rozgrywki nie miało to wpływu zupełnie (a szkoda).
 
     
Baron83
Plutonowy


Dołączył: 20 Gru 2011
Posty: 167
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Śro 08 Sty, 2014   

Amerykanie robią to co robili w historii. Doszli gdzie mieli dojść i mają fajrant. Gra świetna. Ja za drugim razem już lepiej Niemcami broniłem. Po pierwszej rozgrywce raczej myślałem, że to jakieś jaja :lol: . Ktoś na pierwszej linii musi umierać z Fuhrera, a ktoś nieco głębiej kopać, zrywać mosty etc. Łatwo nie jest.

Czekam na Berlin! To dopiero będzie granko :twisted:
_________________
http://www.wojna-mussoliniego.pl www.facebook.com/armiawloska
 
     
usgrant2
Kapral


Dołączył: 02 Sty 2014
Posty: 100
Skąd: ustroń
Wysłany: Śro 08 Sty, 2014   

Zgadzam sie z Wami, gra faktycznie jest swietna :-) Gram od poczatku, moze teraz niemiaszkom bedzie lepiej. Chociaz atak lotniczy oraz nawala artyleryjska wyeliminowala pulk 6 DP na prawym skrzdle a przez powstala dziure wlewa sie 52 armia.
 
     
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Śro 08 Sty, 2014   

Każda kolejna gra jest ciekawsza, bo Niemcy się uczą, Ale i Rosjanie nabywają doświadczenia i kombinują nowe otwarcia, Dla mnie to Ardeny na wschodzie, ale w hardkorze, bo bez uzupełnień obrońcy :)
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
     
dixie
St. sierżant


Dołączył: 18 Kwi 2008
Posty: 332
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 09 Sty, 2014   

Baron83 napisał/a:
Amerykanie robią to co robili w historii. Doszli gdzie mieli dojść i mają fajrant.

No, jak się ściśle trzymamy historii, to mają taką samą rolę, co Niemcy na Suwalszczyźnie w scenariuszu z Sowietami :P To akurat rozumiem (wiadomo, historia). Chodziło mi o to, że w Budziszynie z punktu widzenia obu graczy, to ni grzeje ni ziębi.
Baron83 napisał/a:
Czekam na Berlin! To dopiero będzie granko :twisted:

Oj tak :twisted:
 
     
usgrant2
Kapral


Dołączył: 02 Sty 2014
Posty: 100
Skąd: ustroń
Wysłany: Nie 19 Sty, 2014   

Którą instrukcję stosować do gry, tą z Budziszyna czy Kurska? Ta z Kurska jest nowsza ale niekorzystna dla Rosjan atakujących W budziszynie. Dlaczego artyleria radziecka i polska ma tylko 3 punkty ruchu? Przecież w tym okresie wojny była już zmechanizowana w wyższym stopniu niż niemiecka. Poza tym dostawy zaopatrzenia u Niemców były tragiczne.
 
     
Dominik
Sierżant


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 05 Kwi 2012
Posty: 209
Skąd: Wolsztyn
Wysłany: Nie 19 Sty, 2014   

Tabelkę terenu bym stosował z Budziszyna a resztę przepisów Kurska bo są najaktualniejsze.
 
     
usgrant2
Kapral


Dołączył: 02 Sty 2014
Posty: 100
Skąd: ustroń
Wysłany: Nie 19 Sty, 2014   

Tabele się różnią i to dość znacznie. Instrukcja też w kilku miejscach ma poprawki. Szczególnie istotna jest kwestia ataku lotnictwa szturmowego i nawały artyleryjskiej. W Budziszynie modyfikacje wprowadzamy do rzutu kostką w obu przypadkach, natomiast w Kursku modyfikacje są już na poziomie siły ognia użytej w ataku. To drugie rozwiązanie znacznie by osłabiło nawałę i atak lotnictwa w pierwszym etapie. Przełamanie pozycji niemieckich w takim przypadku nastręczałoby więcej zmartwień. I wtedy rozwiązaniem by było zwiększenie siły ognia jednostek artylerii i lotnictwa dla Sowietów i Polaków. I dlaczego radziecka artyleria ma tylko 3 punkty ruchu?
 
     
Dominik
Sierżant


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 05 Kwi 2012
Posty: 209
Skąd: Wolsztyn
Wysłany: Nie 19 Sty, 2014   

Z tego co kojarzę to przepisy WB-95 właśnie dlatego były zmieniane, do postaci znanej z Kurska, gdyż lotnictwo i artyleria zadawały za duże straty co nijak nie miało się do rzeczywistości.
Rosjanie mają tu i tak wielką przewagę więc krzywda im sie nie stanie. Zresztą sam widziałeś że w Twojej pierwszej grze siły niemieckie praktycznie przestały istnieć w ciągu 3 dni.
Berlin który wcześniej czy później wyjdzie będzie również na najnowszych zasadach, a przecież te gry będą się ładnie łączyć :)
Ja wychodzę z założenia, że warto korzystać z najnowszych przepisów.
 
     
usgrant2
Kapral


Dołączył: 02 Sty 2014
Posty: 100
Skąd: ustroń
Wysłany: Pon 20 Sty, 2014   

Moze i faktycznie przesiade sie na najnowsze zasady ale tabelke terenu zostawie stara. Tabela walki jest lepsza w kursku natomiast. Szkoda tylko ze artyleria Sowietów jest taka uboga i te poczatkowe nswaly stana sie duzo mniej efektywne. Widzialem sklad korpusu pancernego Polakow i w grze brskuje chyba trzech pulkow dzial pancernych, su 76, su 85 oraz isu 122. Nie ma tez jednego pulku dzial pancernych w polskiej armii. I dlaczego ich artyleria porusza sie tylko 3 PR??? Dowiem się w koncu??
 
     
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Pon 20 Sty, 2014   

jak wrocem, tak
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
     
usgrant2
Kapral


Dołączył: 02 Sty 2014
Posty: 100
Skąd: ustroń
Wysłany: Śro 29 Sty, 2014   

Chyba się nie doczekam...
 
     
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Śro 29 Sty, 2014   

powinna się poruszać jeszcze wolniej. To nie była artyleria wsparcia bezpośredniego, ta była w dywizjach. Tą samodzielną używano do przełamań itd.
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
     
usgrant2
Kapral


Dołączył: 02 Sty 2014
Posty: 100
Skąd: ustroń
Wysłany: Śro 29 Sty, 2014   

To widze tu lekka niekonsekwencje. W Budziszynie artyleria sowiecka ma 3 PR, w Kursku jest juz zmotoryzowana i ma 4 PR a natomiast w Korsuniu i pozniej ma juz 6 PR. Artyleria jak widac ewoluuje w kierunku wiekszej mobilnosci. Budziszyn w chronologii jest najpozniejsza bitwa i stopien zmotoryzwania armii raczej powiekszyl sie.
 
     
Dominik
Sierżant


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 05 Kwi 2012
Posty: 209
Skąd: Wolsztyn
Wysłany: Śro 29 Sty, 2014   

Ale Budziszyn jest najstarszą z wymienionych przez Ciebie gier. Dwustronne żetony artylerii (z jednej strony armaty z drugiej ciężarówki), pojawiły się po raz pierwszy bodajże w Moskwie i dopiero od tamtego momentu artyleria nieco przyśpieszyła co jednak zbiegło się z korektą tabel ostrzału artyleryjskiego. W efekcie artyleria jest faktycznie nieco szybsza ale za to także przestała być tak potężną maszynką do eliminacji jednostek przeciwnika jaką była wcześniej.
 
     
usgrant2
Kapral


Dołączył: 02 Sty 2014
Posty: 100
Skąd: ustroń
Wysłany: Czw 30 Sty, 2014   

Akurat tabele sie nie zmienily. Te same wyniki tylko modyfikacje dotycza sily artylerii a nie rzutu kostkami. Chociaz w kursku w segmencie 8.2 podpunkt 8.28 mowi ze od sumy sil artylerii odejmujemy wartości terenowe analogicznie jak przy lotnictwie. Natomiast pod tabela jest informacja ze modyfikacje wprowadzamy do rzutu kostkami. Niescislosc. I raczej nie czuc potegi artylerii. Utrata jednego PSB to nic specjalnego. Dziwne jest to, ze strzelajac do pulku volksturmu czy pelnej dywizji pancernej straty sa zawsze takie same. Brak rozroznienia na ilosc jednostek w stosie ja w b35.
 
     
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Czw 30 Sty, 2014   

utrata 1 PSB to poważna strata.
A utrata 3-4 na całym froncie i koniecznosc wycofania o 2-3 pola czy więcej, to droga tylko w jedną stronę, bo po 10 etapach robi się 30-40 PSB utraconych.
O nie ma znaczenia czy ginie volksturm czy SS-man.
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
     
usgrant2
Kapral


Dołączył: 02 Sty 2014
Posty: 100
Skąd: ustroń
Wysłany: Nie 02 Lut, 2014   

Chodzi mi o to, że 1 PSB nie zawsze jest równy innemu PSB. Niemieckie Grupy Oporu są chyba tylko po to aby zminimalizować skutki nawały artleryjskiej. Lepiej poświęcić GO niż pełnowartościowy pułk. Tak jak pisałem wcześniej, ostrzał nie rozróżnia czy na danym polu stoi pułk volksturmu (1 PSB) czy cała dywizja dywizja pancerna (7 PSB). Maksymalne straty to 1 PSB. A im większe skoncentrowanie jednostek na jednym polu tym większe straty.

I co z tymi brakującymi oddziałami w polskiej armii? I KKGW należał do 31 armii i miał jeszcze wsparcie 152 BPanc oraz 98 pułku czołgów. 3 APanc Gw. na stanie ma też 4 DArt Przeł. Nie czepiam się, gra mi się bardzo podoba, ale po prostu jestem ciekaw :)
 
     
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Nie 02 Lut, 2014   

No ale z drugiej strony, jak na polu stoi jeden batalion to trudniej go trafić, ale jak się trafi to koniec z nim, zaś jak pułk czy dywizja to straty mogą być większe.

Cześć jednostek została wliczona siłowo do jednostek piechoty lub zsumowana w grupy pancerne.
_________________
https://www.facebook.com/...?ref=ts&fref=ts
 
 
     
usgrant2
Kapral


Dołączył: 02 Sty 2014
Posty: 100
Skąd: ustroń
Wysłany: Sob 26 Lip, 2014   

Jedno pytanie. Rosjanie maja jedna nawale czy kazda armia moze wykonac swoja?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 8