Taktyka i Strategia - Forum Strona GłównaTaktyka i Strategia - Forum Strona Główna

To forum wykorzystuje pliki cookies do zapamiętywania spersonalizowanych preferencji.
Ustawienia dotyczace plików cookies można zmienić samodzielnie w przegladarce internetowej.
Szczegóły na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload


Poprzedni temat «» Następny temat
STIRLING 1297
Autor Wiadomość
JarekA
Szeregowy


Dołączył: 14 Lut 2006
Posty: 20
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Czw 02 Mar, 2006   

Von Blaskowitz napisał/a:
Ojciec R. Naczelny odpowieda na moje pytania zadane 2 posty wyzej;]:

A właśnie, Jarek: uznaję (przynajmniej ja) że za głównodowodzącego jest 10 pkt. Mor. a za skrzydłowego 8(każdy inny)... (w instrukcji jest że sześć jeśli dobrze pamiętam, to stosuj 10 i 6;])



No własnie jest 6 i 10. Zawsze stosowałwm 10 (hehe ... zawsze ..... czyli 2 razy).
Ala 10 i 8 wydaje się być jak najbardziej odpowiednie.
 
 
 
Robert E.Lee
Plutonowy


Dołączył: 08 Wrz 2004
Posty: 123
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: Pią 03 Mar, 2006   

Czas na kolejny mój post w tym temacie. Ile razy w trakcie danego etapu może atakować jazda. Ja rozumiem to tak:
1) może wykonać atak w trakcie fazy swojego ruchu jeśli tylko gracz nią dowodzący tak chce no i jeśli ma wystarczający „zapas” punktów ruchu np. 1,
2) i drugi raz w trakcie fazy walki jazdy.
Ostatnio byłem świadkiem rozgrywki gdzie dodatkowo niejako jednostka jazdy atakowała jeszcze w trakcie fazy walki sojuszniczych jednostek piechoty czy to jest słuszne, bo ja mam, co do tego wątpliwości.
 
 
JarekA
Szeregowy


Dołączył: 14 Lut 2006
Posty: 20
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Pią 03 Mar, 2006   

Robert E.Lee napisał/a:
Czas na kolejny mój post w tym temacie. Ile razy w trakcie danego etapu może atakować jazda. Ja rozumiem to tak:
1) może wykonać atak w trakcie fazy swojego ruchu jeśli tylko gracz nią dowodzący tak chce no i jeśli ma wystarczający „zapas” punktów ruchu np. 1,
2) i drugi raz w trakcie fazy walki jazdy.
Ostatnio byłem świadkiem rozgrywki gdzie dodatkowo niejako jednostka jazdy atakowała jeszcze w trakcie fazy walki sojuszniczych jednostek piechoty czy to jest słuszne, bo ja mam, co do tego wątpliwości.


1. Tak
2. Tak

Wydając 1 pkt ruchu może zaatakować oddziały przeciwnika, które w wyniku JEJ ruchu znalazły się w jej strefie przedniej. Rozpatrując taką walkę bierze się pod uwagę tylko i wyłącznie PS oddziału atakującego (+ modyfikatory) oraz PS i modyfikatory oddziału(-ów) zaatakowanych.

Do tego momentu oddział kawalerii mógł ale nie musiał atakować.

Natomiast w fazie 3 lub 5 (zależnie od strony) MUSI zaatakować wszystkie oddziały znajdujące się w jego strefie przedniej
 
 
 
Zygfryd
Kapral


Dołączył: 24 Mar 2004
Posty: 81
Skąd: Motkowice
Wysłany: Nie 07 Maj, 2006   

JarekA: chyba nie masz racji, ze jazda musi zaatakowac wszystkie oddzialy w swojej strefie przedniej (czyli strefie kontroli) we wlasnej fazie walki. Moja opinia wynika z przykladu nr 4 (wariant II) w instrukcji. Moim zdaniem jest tak:
- w fazie ruchu podjeżdzam i jesli zdecyduje sie na atak to walcze ze wszystkimi przeciwnikami w mojej strefie przedniej (kontroli)
- w fazie walki MUSZE walczyc, ale moge wybrac jednego lub dwoch lub trzech przeciwnikow sposrod tych, ktorzy sa w mojej strefei przedniej (kontroli).
Jedyne czego nie jestem pewny to czy w fazach walki (fazy nr 3,5,7,9)obowiazuje nastepujaca zasada:

"Wszystkie jednostki wroga, ktore sa w strefach kontroli naszych jednostek MUSZA zostac zaatakowane."

Przypuszczam ze tak (tak wynika z przykladu nr 5 wariant I - Szkot 1 walczy z Anglikiem 30). Mimo wszystko prosze Wojtka o jasna odpowiedz.
 
 
Zygfryd
Kapral


Dołączył: 24 Mar 2004
Posty: 81
Skąd: Motkowice
Wysłany: Nie 07 Maj, 2006   

powinno byc: Szkot 30 z Anglikiem 1. sorry za pomylke
 
 
JarekA
Szeregowy


Dołączył: 14 Lut 2006
Posty: 20
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Pon 08 Maj, 2006   

Nie mam teraz instrukcji ale wydaje mi sie, ze jest zasada, iż wszystkie oddzialy, ktore maja przeciwnika w swoich strefach kontroli czy ataku musza walczyc.

"- w fazie walki MUSZE walczyc, ale moge wybrac jednego lub dwoch lub trzech przeciwnikow sposrod tych, ktorzy sa w mojej strefei przedniej (kontroli). "

A jesli twoj oddzial jest jedynym w ich strefach kontroli?
 
 
 
Zygfryd
Kapral


Dołączył: 24 Mar 2004
Posty: 81
Skąd: Motkowice
Wysłany: Wto 09 Maj, 2006   

wtedy jest sytuacja "jeden atakuje kilku", aby zrealizowac przepis, ze kazdy oddzial w mojej strefie kontroli musi zostac zaatakowany. Szkoda ze nie jest to wyraznie napisane.
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Wto 09 Maj, 2006   

Oczywiście że jest napisane, wystarzy spojrzeć na rysunki sposobów walki na ostatniej stronie instrukcji, Są opisana również i te kombinacje ataków
 
 
 
Zygfryd
Kapral


Dołączył: 24 Mar 2004
Posty: 81
Skąd: Motkowice
Wysłany: Wto 09 Maj, 2006   

"jest napisane - spojrz na rysunki". Dobrze ze na ostatniej stronie instrukcji, a nie w piramidzie Heopsa :lol:
 
 
Lafars
St. szeregowy


Dołączył: 26 Maj 2006
Posty: 53
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 20 Cze, 2006   

Z tego co mi wiadomo to Szkotów było w tej bitwie o połowe mniej niż Anglików. Każdy oddział piechoty ma po 100 ludzi to wychodzi mi na to że wszystkie żetony szkotów to 10000 ludzi.

Więc ile zetonów szkotów trzeba rozstawic w scenariuszu historycznym?
Moze tyle co w filmowym czyli około 70 bo już nic z tego nie rozumiem. :?:
 
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Wto 20 Cze, 2006   

Ale scenariusz historyczny mówi jednoznacznie gdzie stoją wojska i tymi wojskami należy grać.
CO do podań to jak już napisaliśmy siły szkotów są pomiędzy 50 000 a 5000, więc trudno ustalić jakąś jedną pewną liczbę
 
 
 
Pan P.
Kapitan



Dołączył: 08 Paź 2004
Posty: 1152
Skąd: Szczecin
Wysłany: Wto 20 Cze, 2006   

Żrudła z tego okresu, późniejsi historycy wypisują zupełnie rózne liczby, a więc scenariusz historyczny jest tylko wariantem wydarzeń, wariantem który wybrał autor. Co zreszta uważam za bardzo dobre. Aby ulepszyć gre, proponował bym aby podawać więcej wariantów historycznych, a takze podpisac kazdy wariant źródłem na którym opierał sie autor.

Panie Wojtku, prosze przemyslec moja propozycje.
 
 
 
Von Blaskowitz
St. szeregowy



Dołączył: 20 Lis 2005
Posty: 69
Skąd: Kattowitz
Wysłany: Nie 25 Cze, 2006   

hymmm... ja może niejestem ojcem naczelnym, ale bym rozwiązał to nieco inaczej;]... a dokładnie wprowadził poza opisem scenariusza jakieś zastrzeżenie w stylu "dokładna ilość wojsk szkockich niejest znana przez to..." itd.;]
_________________
O. W. Śląsk
SH
 
 
Lafars
St. szeregowy


Dołączył: 26 Maj 2006
Posty: 53
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 25 Cze, 2006   

Mądrze gadasz.
 
 
 
Kobra
Kadet



Dołączył: 01 Gru 2006
Posty: 4
Wysłany: Nie 03 Gru, 2006   

Witam wszystkich:)

Kupilismy sobie z kumplem kilka gier (jestesmy weteranami od czasow DRAGONA i po dlugiej przerwie wracamy na pole chwały), i mamy kilka pytan do WZ

1. Czy wynik w TABELI WALKI przy stosunku sil 1:4 i rzucie 3 jest : -1/-2 czy to nie aby bład w druku!!

2. Czy łucznicy aby na pewno musza byc tacy silni (o ile w tym scenariuszu ma to sens to w innych moze byc troche mordercze)?

3. Skoro jest to sredniowiecze to czy strata 50% jednostek nie powinna kończyc gry - przy tak duzych stratach kazdy noramlny rycerz by juz dawno uciekł (rozegralismy scenariusz i zostala nam ok 1/4 jednostek wyjsciowych i bicie sie kilkoma jednostakami jest juz raczej nie ralistyczne)

4. Dlaczego morale uwzgledniamy tylko przy ataku?

5. Czy brod ma szerokosc 3 czy 1 heksa - przyznaje ze to jest dla mnie dosc jasne ze 3 ( nawet zrodła historyczne podaja ze 60 konnych mogło tam w szergu sie przeprawic) ale moj kolega ma ciagle z tym problem wiec zeby nie doszlo na naszej stancji do rekoczynow i bitew na kije od szczotek i noze kuchenne prosze o jasna odpowiedz :)

6. W STIRLING 1297 shiltrony sluza do obrony i to jest jasne, ale jak w Bannockburn 1314?? - tam przeciez Bruce udoskonalił spośob walki pikami i byly to juz wpelni mobilne foramcje. Tym bardziej w pozniejszych bitwach rozgrywanych za pomoca tego systemu należy uwzględnic ze pik uzywano nie tylko do obrony ale rowniez do ataku.

7. Atakuje dwie jednostki szkockiej piechoty(jedna noramlan druga w szyku shiltron) jedną angielskiej - czy jest to poprawan walka?? Przeciez shitrony w 1297 wyraznie służyły do obrony

8. Mamy najgorsze niezgodnosci przy wyniku Bx w tabeli walki, ucieczka odzialu ' dokoła' jednostki z ktora sie walczy jest lekko dziwne bo uciekamy wedlug WZ jak najdalej od odzialu/odziałów z ktorym sie walczylo ale gdy nie ma miejsca to mozna sie 'kręcic' no i to nam nie pasuje czy jednostak nie powinna ginac skoro nie ma sie jak oderwac od przeciwnika? (tak ciezko wytłumaczyc ale postaram sie zamiescic kilka zdjęc przykładow jak znajde wolna chwile)

Kolejne pytanie co do systemu - jak uwzględni róznice pomiedzy kusznikami i łucznikami?

Teraz troche miodu: Wielkie piwo :D za wznowienie serii i kawal dobrej roboty :) swietny pomysl z opancerzeniem i sposobie jego uwzgledniania( w koncu ktos pomyślał i nie dodawal do sily atakujacego) którego brakowało w poprzednich grach. Wybór bitwy tez jest bardzo trafny - ciekawa i dajaca duzo możliwosci wyboru.
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Nie 03 Gru, 2006   

1. powinno być w [
b]3[/b] -1/-1,
4 -1/-

2. nalezy ich siłę modyfikowac pancerzem ostrzeliwanego, jest łątwiej przeżyć. ale pracujemy nad tą babelką

3. Na pewno jeden z Was chciał uciec bardziej a drugi mniej :) , do puki nie ginęli dowódcy można było się wyżynać.
Z regóły przy tak dużych strtach zwycięzca już zaczyna być widoczny

4. bo w takim przypadku nikt by już nie atakował tego moralnego zwycięzcy i bitwa przechyliłaby szale na kodzyść tego "moralnego zwycięzcy"

5. ma 1 heks, a 60 konnych się przeprawia w etapie a nie w linii

6. No z ich mobilnością bym nie przesadzał, owszem przemieszczały się ale głównie by pchać rycerstwo tłochona przed nimi, w Bannockburn będą teraz (w 20 ) odpowiednie uwagi
A w Grunwaldzie zasady zebrane poprawione

7. ale to TY je atakujesz a nie one Ciebie, więc musisz je atakować

8. Załóżmy, że to ty musisz uciec po walce: uciekasz czy się zabijasz, przecież każdy ucieknie gdzie się da. A przeciwnika sprawą jest C to uniemożliwić i przyjąć odpowiedni szyk.

Kusznicy bedą mieli oddzielną tabelkę (20) a jesli wróci Panzer z mojego młyna :) to odda całosć poprawionych przepisów do średniowiecza

dziękujemy
 
 
 
Kobra
Kadet



Dołączył: 01 Gru 2006
Posty: 4
Wysłany: Nie 03 Gru, 2006   

Dziekujemy za błyskawiczna odpowiedz:)) jakos obyło sie bez rekoczynów :P Niestety Szkoci w 1314 w I fazie walki polegli :( choc nie dokonca sprawiedliwie bo bylo bez osłony Edwarda!

A teraz mala uwaga skoro juz jest planowana modyfikacja systemu ŚREDNIOWIECZE wiec kolejna propozycja(moze nie w tym watku ale na pewno trafi do odpoiwednich ludzi :wink: ):

1.Gdy podczas walki wyjdzie wynik powodujacy wycofanie sie, a jedyna opcja jest przejscie na tyly jednostek przeciwnika badz pozostanie w strefie kontroli atakujacego, powinno powodowac dezorganizacje oddzialu (bez wzgledu czy w wynki było D czy nie )

2.Sprawa dowódcy. Prócz samej walki powinien miec wiekszy wplyw na rózne parametry gry.
- przy tworzeniu shiltrnow lub przyszłosciowo innych formacji specjalnych (naprzyklad bez rzutu kostka)
- przy deozrganizacji(lepsza reorganizacja wieksze prawdopodobienstwo przy rzucie kostka, moze : 1-4)

Prosze o ocene naszych pomysłow 8)
 
 
Tomaszenko
St. szeregowy



Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 51
Skąd: Linia frontu
Wysłany: Pon 26 Lut, 2007   

Czy ktoś może mi coś powiedzieć o grze Stirling 1297
 
 
Wojciech Zalewski
Generał (wydawca)


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Mar 2004
Posty: 14485
Skąd: warszawa
Wysłany: Pon 26 Lut, 2007   

http://www.taktykaistrate...nt=stirling1297

Gra ukazuje najsłynniejszą bitwę w wojnie szkocko-angielskiej.
Dowódcą Szkotów jet osławiony w fimie Braveheart Wiliam Wallace.
Wszystko o grze znajdzie w niniejszym temacie
 
 
 
Tomaszenko
St. szeregowy



Dołączył: 25 Lut 2007
Posty: 51
Skąd: Linia frontu
Wysłany: Wto 27 Lut, 2007   

Czy gra stirling 1297 jest grą trudną bo dopiero zaczynam i chcicałbym na początek grać w coś prostego
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 9